La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 859 Culés

20

imagine, nie jeść mięsa w jakiś dzień, bo jakieś bóstwo Ci zakazuje :D


0

@draxidox diecezja przemyska jestem. Łatwo ;)

8

@draxidox no jako dobrzy bogobojni wyborcy Konfy chyba większość tu dziś nie je mięska ;)

23

@draxidox cały pic polega na tym, że żadne bóstwo niczego takiego nie zakazało. To wymyślili i wprowadzili ludzie. Żeby było śmieszniej, to byli i są faceci w sukienkach.

10

@Bykunn są skonfliktowani, bo z jednej strony są bogobojni, a z drugiej strony brak mięsa w diecie to atak na ich męskość i osobowość.

4

@Culer9002 Ja też przemyska, mogę zjeść śmiało kebaba :D A tak normalnie to jadam w piątki mięso ale schodzę do piwnicy, żeby mnie nikt nie zobaczył.

24

@draxidox imagine,że wierzysz w wielki wybuch i w przypadkowe powstanie,tak skompilowanego organizmu jakim jest człowiek.IMAGINE-Pisac po angielsku,bo się nie zna polskich odpowiedników.IMAGiNE

38

@draxidox Rok 2024, ateiści odkryli, że Kościół ma możliwość dawania dyspensy w poszczególnych regionach.

17

@Trojanek23 wyobraź sobie, 2024 rok, raczej rozgarnięty młody gość a wierzy w dziadzia na chmurze który go stworzył xD j*** ewolucję i to że mamy na nią całe góry dowodów naukowych. To na pewno jest tak jak ziomki napisały w Biblii

9

@Bykunn podaj jeden dowód na to,że Bóg nie istnieje.Powiem Ci cos ciekawszego, większość naukowców,im dalej w swoich badaniach,tym bardziej przekonują się o istnieniu Boga a Ty pieprzysz coś o ewolucji xd

15

@Trojanek23 A podaj jakiś dowód że latający potwór spaghetti nie istnieje XD

20

@Trojanek23 xD no którzy to naukowcy? Dowodem na brak istnienia Boga jest brak dowodów na jego istnienie. Jeśli to by nie wystarczyło to można udowodnić że dowolna rzecz istnieje. Czary, jednorożce, wampiry. Udowodnij że nie

24

@Bykunn Jeju, znowu kłótnia na tle wiary... Gdzie ewolucja i nauka wyklucza istnienie Boga? Gdzie w Biblii masz napisane, że ewolucji nie było?

Edit: Od kiedy brak dowodów może być dowodem?

22

@KamQiX w Biblii jest napisane że człowiek został STWORZONY przez Boga. No wyklucza to ewolucję bo ewolucja jak sama nazwa wskazuje jest to długi proces powolnych zmian. A nie akt stworzenia.
Poza tym tak wiem że część naukowców wierzy w Boga tego czy innego, ale osobiście uważam to za absurdalne.
I tak, nauka nigdy na 100% nie wykluczy czegoś mimo braku dowodów. Można być na 99% pewnym ale nie na 100.
Wielki wybuch i teoria rozszerzania wszechświata jest na ten moment najbardziej prawdopodobna i ma to wskazują dane które jesteśmy w stanie zebrać. Nikt na 100% nie powie że dokładnie tak było na prawdę. Jakieś szczegóły mogą się różnić ale generalnie zarys się nie zmieni

Brak dowodów nie jest dowodem ale przy tak abstrakcyjnej prośbie jak ta kolegi trzeba się wznieść na poziom abstrakcji. Kolega niestety nie rozumie że ten kto wysnuwa twierdzenie musi dowieść jego prawdziwości. Inaczej to po prostu nie ma sensu

24

@KamQiX widocznie ateiści nie umieją uszanować, że ktoś jest Katolikiem.

10

@Culer9002 nie no ja umiem
Tylko cisnę bekę. Nie wolno już? A ktoś tu dziś narzekał że już z niczego się nie wolno śmiać i dokąd ten świat zmierza

18

@Bykunn Czy ktoś kto początkuje proces ewolucji w wyniku czego na końcu powstaje człowiek, nie może być nazywany stwórcą, a jego dzieło stworzeniem? Teoria wielkiego wybuchu może i być najbardziej prawdopodobną, ale jak napisałeś - nawet to nie jest udowodnione. A nawet jeśli by kiedyś zostało, to nadal nie widzę argumentów dlaczego tzw. Wielki Wybuch nie mógłby być dziełem Boga.

Nauka i wiara w Boga nigdy się nie wykluczą tak naprawdę, bo wszystko co naukowo wytłumaczalne może być dziełem Boga. I tylko indywidualną kwestią jest to czy ktoś chce wierzyć czy nie, bo dowodów nie ma w żadną stronę, jest tylko rachunek prawdopodobieństwa.

Te prawdziwe wartości chrześcijańskie nie są dla nikogo szkodliwe, dlatego nie do końca rozumiem czemu ateistom zależy na przekonywaniu do niewiary w Boga. Dla mnie... Życie jeśli Boga nie ma, nie ma żadnego sensu. Nie widzę w takim przypadku różnicy czy umrę dzisiaj, za 80 lat czy nigdy bym się nie narodził, skoro punktem do którego dążę miałoby być wieczne nieistnienie i nawet nie zachowam wspomnień.

10

@KamQiX o matko to bardzo smutne życie. Jak nie masz rodziny miłości czy czegokolwiek innego dla czego miałbyś chcieć żyć :/
Wszystko jest kwestią dowodów lub ich braku. Jesteś już w stanie wykrywać oddziaływania grawitacyjne a nie jesteśmy w stanie zauważyć wszechpotężnego bytu. No masz rację rachunek prawdopodobieństwa. Jest to skrajnie nieprawdopodobne. Już nawet mi się nie chce pisać o tych wspaniałych wartościach zawartych w Biblii które są nieszkodliwe. Niewolnictwo, poddaństwo kobiet, zabijanie własnych dzieci itd itd. Ale wiadomo każdy gorliwy chrześcijanin wybiera sobie ze swojej wiary tylko to co jest piękne i pachnące

0

@Ostatnikrwawygang skoro taki mądry,to wyjaśnij mi jak powstał człowiek.

9

@draxidox Gdyby rodzice nie dokonali trudu wychowania Ciebie, nawet nie mógłbyś się dziś naśmiewać z religii. Może powinieneś przekierować siły na inne działania życiowe?

2

@draxidox Pytanie czy to działa jak z tym piwem gdzie dasz krok z ogródka piwnego na chodnik i już łamiesz prawo? Jak ktoś przejdzie granicę diecezji aby spożyć mięsne posiłki to może to zrobić z czystym sumieniem? Czy też tyczy się to tylko tamtejszych parafian i oni mogą spożywać dziś mięso gdziekolwiek są? I czy Bóg wie o takich decyzjach jego urzedników? Tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi

2

@Bykunn pełna zgoda, że takie treści znajdują się w piśmie świętym, aczkolwiek w starym testamencie, na którym wzoruje się judaizm. W nowym testamencie już nie ma teoretycznie "złego Boga", który zsyła potop, nakazuje oddawania mu czci w postaci ofiar itp. Nowy testament skupia się przede wszystkim na miłości i wybaczaniu. Oczywiście nie jestem wierzącym, ale chciał to tylko sprostować hehe. Pozdrawiam

konto usunięte

1

@udarpawarotam o dobre, o wyborach Konfy.

Wyobrażasz sobie, że w barokowej Polsce były lata, gdzie było więcej dni postnych niż powszechnych? Nie jedzono mięsa w piątki, niedzielę, część przedłużano to na soboty, cały okres posty, przed innymi dużymi Świętami? Polska wówczas ryba stała, mamy bardzo bogata historie kulinarną w tym względzie.

Niestety zabory, wojny i komuna praktycznie wyrugowali powszechne jedzenie ryb czy też postne jedzenie.

Jem świnie, kurczaki, ale owoce morza i ryby to inna półka.

Już dobrze, idźcie na kebaba

2

@SpainFanRM89 to się zgadza ale też nie ma nigdzie w nowym testamencie odcięcia się że teraz to co w starym już jest nieaktualne i zmieniamy narrację :D

2

@draxidox ciekawe czy jakies ograniczenia na gwalcenie chlopcow sobie narzucili

6

@Bykunn Dobra, nie. Zawsze te dyskusje kończą się nierozumieniem jeden drugiego. Zupełnie nie o to chodziło.

- Mam rodzinę, hobby, marzenia. Ale jakie to będzie miało znaczenie gdy umrę? Wszystko to przepadnie. Nie ma żadnego celu życia, który będzie trwały
- No jeśli Bóg miałby być tak niewyobrażalnie potężniejszy od nas, istnieć w ogóle poza czasem, to nielogicznym byłoby gdybyś mogli go zauważyć.
- Biblia nigdzie nie chwali niewolnictwa, poddaństwa kobiet i zabijania własnych dzieci. W Ewangelii jest wręcz przeciwnie, gdy Jezus przychodzi i zmienia porządek tamtejszego świata łamiąc wiele z ludzkich zasad. Na przykład: https://www.kazdystudent.pl/a/feminizm.html

0

@Bykunn po części masz rację :)

10

@KamQiX no ale rodzina hobby marzenia to jest cel sam w sobie. Czego jeszcze byś chciał? Poczucia wyjątkowości? No nie. Jesteśmy zwykłym zwierzaczkiem, ssakiem który przypadkowo ewolucyjnie rozwinął mózg do tego stopnia że jest w stanie myśleć abstrakcyjnie. Nie ma żadnego większego celu naszego istnienia.
Wszystko co opisałem znajduje się w Biblii. Nie możesz nagle uznać że pierwszy tom waszej książki nigdy nie powstał. To co? Tamten Bóg robił te wszystkie okrucieństwa a ten z nowego testamentu się ogarnął i już był dobry. Wtf

6

@KamQiX Biblia zawiera instrukcje na temat niewolnictwa. Polecam fragment z debaty, ogólnie polecam całą debatę, bo jest na bardzo wysokim poziomie, ale ta konkretnie część jest o niewolnictwie w Biblii:


4

@Bykunn "Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!
Ty wszystko mądrze uczyniłeś:
ziemia jest pełna Twych stworzeń.
Oto morze wielkie, długie i szerokie,
a w nim jest bez liku żyjątek
i zwierząt wielkich i małych.
Tamtędy wędrują okręty,
i Lewiatan, którego stworzyłeś na to,
aby w nim igrał.

Wszystko to czeka na Ciebie,
byś dał im pokarm w swym czasie.
Gdy im udzielasz, zbierają;
gdy rękę swą otwierasz, sycą się dobrami.
Gdy skryjesz swe oblicze, wpadają w niepokój;
gdy im oddech odbierasz, marnieją
i powracają do swojego prochu.
Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha
i odnawiasz oblicze ziemi."

Fragment z Biblii. Oczywiście napisane "po religijnemu" i w formie psalmu, ale masz opis procesu stworzenia różnorodnych form życia, uwzględniając ewolucję jako sposób, w jaki Bóg wprowadza różnorodność w świat.

1

@udarpawarotam to jedzą ale się nie cieszą.

10

@Trojanek23 podaj jeden dowód, że wokół księżyca nie lata pan Twardowski na miotle z szablą w jednej ręce i gorzałką w drugiej.

4

@draxidox Jak ktoś chce to robi post w piątek od jedzenia mięsa i tyle, robienie sensacji z tego powodu dla mnie bez sensu.

4

@Bykunn Cel sam w sobie, ale nie trwały. Bez Boga przeminie i nie pozostanie po tym ślad.

Co do różnic między ST i NT. Cała Biblia jest zbyt obszernym dziełem, żeby w komentarzu na La Rambli zwrócić uwagę na wszystkie korelacje, kontekst historyczny itd. Sam zresztą nie posiadam wystarczającej wiedzy do prowadzenia takich rozważań. Natomiast Nowy Testament to Ewangelie, a ewangelia to z greckiego euangelion, czyli „dobra nowina". Nie dziwię się zatem, że jest przedstawiony bardziej pozytywny obraz rzeczywistości, względem Starego Testamentu. Najważniejsze zasady, dobro i zło są tożsame.

Należy również wziąć pod uwagę, że Pismo Święte nie zostało napisane przez Boga, ale ludzi i oddaje obraz ówczesnego społeczeństwa. To byli zupełnie inni ludzie niż my czy nasi sąsiedzi. Być może potrzebowali bardziej surowego, bezwzględnego obrazu Boga, a później dopiero zostało to dopełnione w Nowym Testamencie. Co nie znaczy, że Bóg się zmienił.

4

@Linghunter88
"ciekawe czy jakies ograniczenia na gwalcenie chlopcow sobie narzucili"
Tak, jak cię złapią to zsyłają na parafie gdzie nie można jeść mięsa. System komplementarny.

2

@GeneralXavi
"ziemia jest pełna Twych stworzeń."
Gdzie tu jest pół słowa o ewolucji, bo stworzeń/stworzyłeś/stwarzasz pada 3 razy.

16

@AxelF A jak stwarzasz zagrożenie pod polem karnym rywala, to musi to być nagłe, czy może być stopniowe, dopracowywanie akcji i przemieszczanie się stopniowe?

Ponadto wiesz jak płynie czas w kosmosie? Z perspektywy kosmosu, to czas na ziemi, to jest NIC. A więc tak naprawdę ewolucji wcale nie trzeba postrzegać jako jakiegoś bardzo długiego procesu. Czas jest względny. Dla Boga ten nasz proces ewolucji, to mogła być mikrosekunda. W ogóle uważam, że nie powinniśmy starać się zrozumieć Boga, bo skoro on jest tak przepotężny, to nawet nie będziemy myśleli w tych wymiarach.

1

@draxidox skąd informacja ze Bóg ci zakazał?

2

@Bykunn dziadzia w chmurze i tak Cię kocha :D

16

@Bykunn Sprowadzić wiarę do "dziadzia w chmurach" to trzeba mieć złą wolę. Z ciekawości zapytam jakie to są góry dowodów?
Koncept wiary w siłę wyższą to coś więcej niż prostacki sposób postrzegania jej przez przeciwników, tzw. walczących ateistów, którzy w odróżnieniu do zwykłych ateistów muszą wyśmiać każdy aspekt wiary.
Obecnie postęp technologiczny, rozpad tkanki społecznej, ale i odejście od wiary jest m.in. powodem, że gabinety psychoterapeutów pękają w szwach.
Nie podejrzewałem Cię o podbudowywanie własnego ego przez deprymowanie ludzi wierzących.

12

@Bykunn Żeby wierzyć w Boga nie trzeba mieć namacalnych dowodów. Na tym przecież polega wiara, że się w coś wierzy.

2

@nwchades Wolałbym operować na tekście źródłowym, a nie debacie ludzi, których nie znam i którzy nie są dla mnie autorytetem. Nie wiem czy mają rację, czy nie manipulują.

Ja z kolei polecę Ci ten tekst: https://www.jw.org/pl/biblioteka/czasopisma/g201107/Czy-B%C3%B3g-pochwala-niewolnictwo/

Są tam również podlinkowane fragmenty z Biblii, które można kliknąć i przeczytać. Między innymi:
"Jeżeli ktoś porwie innego człowieka i go sprzeda lub będzie przetrzymywał, ma ponieść śmierć."
"Jeżeli ktoś z waszych braci stanie się biedny i będzie musiał komuś z was się sprzedać, nie wolno wam go zmuszać do pracy niewolniczej."

2

@Trojanek23 Wyewoluował. Kto to wszystko nakręcił to nie wiem, ale to, że czegoś nie rozumiem to żaden powód aby wymyślać bajki. Równie dobrze mógł to być chrześcijański Bóg jak i Latajacy Potwór Spaghetti

0

@AxelF czyli juz cie drapneli i wiesz co i jak, niezle sie z popusiem bawicie

5

@Ostatnikrwawygang
Właśnie, chrześcijański Bóg, muzułmański Bóg, buddyjski Bóg i cała masa pomniejszych Bogów.
A w istocie generalnie wierzysz w to, w co wierzą ludzie na terenie na którym miałeś szczęście/pecha się narodzić...

8

@KamQiX Bardzo wybiórczo podszedłeś do tego tekstu. Cała Księga Wyjścia 21:
https://biblia.deon.pl/2010/rozdzial.php?id=71&werset=13#W13

Jest to też zawarte w linku który podałeś. Nie wiem jak można mieć podejście "A, niewolnika można mieć tylko 6 lat jak jest Hebrajczykiem, więc w sumie Bóg potępia niewolnictwo".
Najbardziej podoba mi się wspomnienie Księgi Wyjścia 21:20 "Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. " i jednocześnie nie wspomnienie 21:21 "A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością."

Bóg ze Starego Testamentu daje instrukcje jak postępować z niewolnikami. Niektóre można by było nazwać ludzkimi, niektóre nieludzkimi. Ale tak czy inaczej są to instrukcje postępowania z niewolnikami. Jak więc można twierdzić, że Biblia potępia niewolnictwo?

0

@draxidox To nic złego takie odpuszczenie jednego dnia od pokarmów mięsnych.Ja to stosuje i to jest bardzo dobre dla organizmu,zwłaszcza w okresie największych chorób zimowych.

1

@Comentateiro
Zacznij używać głowy do myślenia, a nie tylko jako pojemnika na zęby ^^

3

@nwchades "Bardzo wybiórczo podszedłeś do tego tekstu."

Zgadzam się, przepraszam. Rozeznałem szerzej i zapoznałem się z tym komentarzem:

(zaczyna się od 5:45, wcześniej jest czytany tekst). I ja jako osoba wierząca to wyjaśnienie kupuję, jednocześnie rozumiem, że dla większości ateistów będzie to nieakceptowalne. A o prawdzie i tak się przekonamy po śmierci (lub nie, jeśli nie będziemy istnieć).

Ja jestem dopiero w trakcie czytania całej Biblii, więc może starczy moich "mądrości" na ten temat.

6

@nwchades zaraz ci napiszą, że stary testament się nie liczy, tzn. liczy, ale tylko tam gdzie im pasuje, tam gdzie nie to nie, a w ogóle to bierzesz to zbyt dosłownie, dosłowne są tylko te fragmenty, co pasują, a reszta to przenośnia. Generalnie, przygotuj się na szachy 5D z gołębiem.

8

@KamQiX Nic tak nie odrzuca od chrześcijanizmu jak przeczytanie Biblii. Co do sensu życia. Życie ma o wiele większy sens właśnie wtedy jeśli wiesz że kiedyś się skończy kompletnie. Chcesz wtedy korzystać z życia, przeżyć i doświadczyc jak najwięcej rzeczy w nim. Tak jak z filmami, serialami. Je też oglądasz a wiesz że się skończą. Ogólnie życie nie ma sensu. Ty go sobie nadajesz. Zainteresowaniami, uczuciami. Straszne że takie rzeczy blokują ludzi od odrzucenia wiary na którą nie ma żadnych racjonalnych dowodów a do tego w wielu kwestiach kłóci się z nauką.

10

@Bykunn ''raczej rozgarnięty młody gość a wierzy w dziadzia na chmurze który go stworzył xD''

Uwielbiam to pogardę Tobie podobnych Krzysiów, bo ktoś wierzy w coś co wy nie wierzycie xD

9

@draxidox @Bykunn Jakim trzeba być ignorantem, żeby uznać, że katolicy: a) wierzą w "dziadzia na chmurze", b) nie mogą jeść mięsa bo ten "dziadzia na chmurze" im zakazuje.

9

@draxidox Ludzie, którzy śmieją się z religii, nie wyszli z gimnazjum i/albo nie wiedzą, czym ona jest. Sam nie wierzę w nic takiego, ale imponuje mi mimo wszystko funkcja religii w życiu człowieka. Pewnych rzeczy nigdy się człowiek nie dowie (chodzi o metafizykę), a religia daje sporo odpowiedzi. Niepewnych oczywiście (dlatego mnie nie pociąga), ale jednak wyjaśnia pewne transcendentne „prawdy”

2

@Ostatnikrwawygang podaj mi jakis dowód na to,że nie istnieje?

1

@AxelF jeśli chcesz w to wierzyć,to wierz.Nie mam zamiaru Cię od tego odciągać.Co mnie to

4

@KamQiX niestety to są bardzo proste umysły,które nie są w stanie przyjąć głębszych przemyśleń.Cos nadało światu początek a my jako ludzie jesteśmy zbyt mali i zbyt głupi żeby to pojąć.Tak naprawdę,nie wiemy nic o wszechświecie itd.A przyjdzie Ci taki łeb i będzie opowiadal,że życie jest przypadkowe,kosmos jest przypadkowy i według nich jest bardziej prawdopodobne niż to,że ktoś dał początek temu wszystkiemu i oni się uważają za inteligentne osoby.xd

3

@Stoiczkow dokładnie.Podpisuje pod tym napisałeś

0

@GeraltzKatalonii Zobaczymy jak przeczytam, a czytam bardzo powoli, bo jeden rozdział dziennie :)

0

@draxidox rozumiem, że wpływa to tylko na tych którzy wybrali taką drogę? Dlaczego to ci przeszkadza? Czy może szukasz powodu aby poczuć się lepiej nie uczestnicząc w tym 'zabobonie'. Posty innych religi analizowałeś również? Jest się z czego pośmiać?

2

@KamQiX Dobrze że czytasz. Będziesz świadom tego w co wierzysz lub nie. To już więcej niż większość katolików.

2

@Bykunn ja nawet do Kościoła nie chodzę, bo nie uznaje wielu nakazów, więc nie będę hipokrytą. A na Konfe głosowałem

1

@Trojanek23 Ale jak nie ma dowodów że coś nie istnieje to wcale nie oznacza że to istnieje. Podaj mi dowód na nieistnienie kosmitów, reptilian, bazyliszka, smoków, strzyg, minotaura, chupacabry, yeti i sasquatcha. Nie masz żadnych? To na bank istnieją

konto usunięte

3

@Bykunn Piszesz o młodych którzy wierzą że "dziadzio" w chmurze istnieje a z drugiej strony masz osobix którzy starają się przekazać że każdy jest równy, że istnieje 20 płci, że mężczyzna może rodzić? Kto jest mniej rozgarnięty w tym przypadku
@udarpawarotam Jem mięso, cieszę się bo lepiej żeby spadł deszcz niż masa.

1

@Bykunn Jestem wyborcą konfy i nie wierzę w żadnego boga . No chyba że w Imperatora bo wiadomo "The Emperor Protects" ale to inna kwestia. Szach mat haha.

3

@Bykunn Z ciekawości jakie masz wykształcenie? Bo trochę śmieszne jest uważanie się za lepszego i madrzejszego i powoływanie się na naukę, jeśli sam te naukę skończyłeś, dajmy na to, na liceum.
Sam nie jestem osoba bardzo religijna i absolutnie mnie to nie boli, jeśli ktoś wierzy czy nie wierzy w Boga. Co mnie boli, to takie szufladkowanie "Jestem ateista, więc tym madrzejszym, każdy kto wierzy w Boga to ten głupszy".
Wiara z definicji będzie trochę "naiwna". Z definicji nigdy nie będzie dowodów (ciężko wierzyć w coś co byłoby potwierdzone, wtedy byłaby to wiedza, nie wiara) na istnienie Boga i słuszność tej czy innej religii.
Natomiast bawi mnie powoływanie się na naukę. Jeżeli studiowałeś coś co pozwala zrozumieć jakiś aspekt "działania świata" - biologię, chemię, fizykę, to pewnie wiesz (a jeśli nie, to musisz uwierzyć na słowo), że po paru latach nauki człowiek ledwie liznał dane zagadnienie. Im dalej w las, tym bardziej człowiek się zadziwia jaki Wszechświat, Ziemia, czy dowolny organizm jest złożony i skomplikowany. Powiedzieć, że wiemy już wszystko, rozumiemy wszystko i nie ma tam nigdzie miejsca dla Boga, byłoby głupota.

1

@michal26 to był tylko żarcik, sorki Michał :D wiem że Konfa nie równa się religia
@Kazragore to również do Ciebie komentarz :D

3

@Ghostface nie wiem za bardzo do czego się odnosisz. Bo ani nigdzie nie napisałem ani nawet no zasugerowałem że jestem od kogoś mądrzejszy, ani nie twierdzę że wiemy już wszystko o wszystkim...
To właśnie druga strona w osobie głównie Trojanka próbuje się wywyższać jako ta oświecona i wyśmiewająca naukę.
No mam wykształcenie wyższe humanistyczne, ale interesuje się różnymi aspektami nauki jak i nauką jako całością. Mówienie że teoria wielkiego wybuchu czy teoria ewolucji są tak samo prawdopodobne jak teoria boskiej interwencji i stworzenia to jest plucie w twarz nauce. I tak taka dyskusja jest niestety z góry skazana na porażkę bo zawsze się pojawi - no nauka nie może na 100% powiedzieć że boga nie ma bo nie wiemy wszystkiego. Tym sposobem nigdy nic byśmy nie osiągnęli jako ludzkość. Tymczasem wiara bez problemu sobie mówi - jest Bóg i wiemy to na pewno. Nawet jak nie wierzysz to on cię kocha i nad tobą czuwa. Ale dowody. Nie nie dowodów nie może być bo Bóg nie chce żeby były. Jak tu dyskutować?

2

@Bykunn ach nie wyłapałem :D chyba z głodu hehe

4

@Bykunn umiesz uszanować, że ktoś jest katolikiem tylko ciągniesz z tego powodu bekę. To gdzie tu szacunek? To trochę się sam zaorales.
To tak jakbym ja szanował grubasów, ale się z nich śmiał, że wyglądają jak wyglądają. Fest mi szacunek

konto usunięte

0

@Bykunn "Już nawet mi się nie chce pisać o tych wspaniałych wartościach zawartych w Biblii które są nieszkodliwe. Niewolnictwo, poddaństwo kobiet, zabijanie własnych dzieci itd itd. "

A ja jednak poproszę żebyś kilka przykładów z cytatami Nam wszystkim wypisał.

3

@mrboom no ale dlaczego nie rozumiem? Jak coś jest śmieszne to się z tego śmieje. A ludzi wierzących szanuje tak samo jak niewierzących, jedyny warunek jest taki że muszą zasługiwać na szacunek ;)
@J4no służę pomocą. To o niewolnictwie
Stay tuned
Te są prawa, które im przedstawisz. 2 Jeśli kupisz niewolnika - Hebrajczyka, będzie służył sześć lat, w siódmym roku zwolnisz go bez wykupu. 3 Jeśli przyszedł sam, odejdzie sam, a jeśli miał żonę, odejdzie z żoną. 4 Lecz jeśli jego pan dał mu żonę, która zrodziła mu synów i córki, żona jak i dzieci będą należeć do pana, a on odejdzie sam. 5 A jeśliby niewolnik oświadczył wyraźnie: "Miłuję mojego pana, moją żonę i moje dzieci i nie chcę odejść wolny", 6 wówczas zaprowadzi go pan przed Boga i zawiedzie do drzwi albo do bramy, i przekłuje mu pan jego ucho szydłem, i będzie niewolnikiem jego na zawsze.
7 Jeśliby ktoś sprzedał swą córkę w niewolę jako niewolnicę1, nie odejdzie ona, jak odchodzą niewolnicy. 8 A jeśliby nie spodobała się panu, który dla siebie, niech pozwoli ją wykupić. Ale nie może jej sprzedać obcemu narodowi, gdyż byłoby to oszustwem wobec niej. 9 Jeśli zaś przeznaczył ją dla syna, to niech uczyni z nią, jak prawo nakazuje obejść się z córkami. 10 Jeśli zaś weźmie sobie inną, nie może tamtej odmawiać pożywienia, odzieży i wspólnego mieszkania. 11 Jeśli nie spełni wobec niej tych trzech warunków, wówczas odejdzie ona wolna bez wykupu.

1

@J4no zabijanie dzieci to klasycznie Abraham miał poświęcić syna albo tutaj fajny fragment co prawda po angielsku znalazłem
Now go and smite Amalek and utterly destroy all that they have, and spare them not; but slay both man and woman, infant and suckling, ox and sheep, camel and ass.’”
Fajowo kobiety dzieci wszystkich wyrżnąć w imię Boga
Oczywiście dalej Sodoma, potop więc wybicie całej populacji itd.

0

@Bykunn ale skąd się wziął wielki wybuch? Po prostu nagle buch i jest świat? Przecież to jest dokładnie tak samo prawdopodobne jak istnienie Boga. Ktoś wierzy w Boga, Ty w wielki wybuch. A co było przed wielkim wybuchem? Może Bóg? Przecież wszystkim Twoim „przeciwnikom” w tym wątku chodzi o Twoje lekceważenie wierzących i Ok, nie napisałeś ze jesteś od nich madrzejszy, ale wystarczy przeczytać Twoje wiadomości żeby być pewny ze tak uważasz. Fakt jest taki ze dzisiaj naukowcy nie wiedza dokładnie jak powstał świat. Istnienie Boga w ogole nie wyklucza teorii wielkiego wybuchu i przy tak ograniczonych informacjach na ten temat wyśmiewanie wierzących jest śmieszne, bo Ty tez wierzysz w wielki wybuch, który ani nie jest pewien ani jak już pisałem nie wyklucza istnienia Boga.

1

@Bykunn ja tam rozumiem, też się śmieję z lewaków. I także ich nie szanuję :)

1

@dowi8 jasne nagle wszyscy wierzący zgadzają się z teoria wielkiego wybuchu. Już zapomnieli że według ich religii świat ma 6 tys lat i został stworzony w 7 dni xD tak jak mówiłem, na coraz większe osiągnięcia nauki, religie coraz bardziej się zapętlają. Zaraz się w ogóle okaże że to wszystko to tylko takie żarty były, tak sobie tylko gadaliśmy.
Nie wiem jak można nie widzieć że religia to narzędzie manipulacji wymyślone parę tysięcy lat temu przez paru łebków na Bliskim Wschodzie
@Saviola88 no widzisz i ja nie mam z tym problemu ;) mimo że osobiście nie uważam się za lewicowca to nawet jeśli Ty tak uważasz i się śmiejesz to luz. Śmierć to zdrowie(aż zostawię bo śmieszna autokorekta xD). Dopóki można normalnie ze sobą rozmawiać to jest gitara. O bardzo niewielu osobach z tego forum mógłbym powiedzieć że ich nie szanuje

konto usunięte

0

@Bykunn mógłbym spróbować odpowiedzieć na twój argument ale uważam że o wiele lepiej zrobi to film o. Adama Szustaka, może kojarzysz.



Przykład z Abrahamem akurat jest dość prosty to wytłumaczenia. Jak sam wiesz Abraham "miał" poświęcić syna, ale nie doszło do złożenia z niego ofiary. Na podstawie tych wydarzeń rodzice maja być przykładem dla swojego dziecka w kwestii wiary. Pamiętaj również o wolnej woli. Abrahama nikt do niczego nie zmuszał. Sam podjął taką decyzję.

Bóg zesłał potop itd. , by osądzić świat który żył w grzechu. Tak samo jak robi to podczas sądu ostatecznego.

3

@Bykunn ale jakie 6000 lat i 7 dni? Przecież to tylko ignoranci tak twierdzą, którzy chodzą do kościoła i w ogole nie rozumieją co tam robią. Przecież to są i zawsze były metafory. A Twoja ignorancja wcale nie świadczy o Twojej inteligencji, wręcz przeciwnie. Zreszta mam wrażenie ze Twoje pojęcie na temat naukowej wersji stworzenia świata ogranicza się do artykułów na Gazeta.pl albo innych popularnych mediów. Zero merytorycznych treści, tylko takie podstawowe służące do przepychania się argumentami z innymi ignorantami. Przecież wersji jest wiele, sami naukowcy się z nimi nie zgadzaja, a mówiąc o 7 dniach stworzenia świata pokazujesz ze sam chyba rozmawiałeś z bardzo nierozgarniętymi Katolikami.

1

@dowi8 o i wreszcie mamy to - metafory xD idę stąd bo ciężko się pisze śmiejąc się.
Dopisze jeszcze tylko bo nie mogę się powstrzymać. Wiesz że na zasadzie "metafor" można napisać każdą głupotę i potem mówić ha żartowałem nie zrozumieliście metafory? Jakim cudem 7 dni i 6000 lat jest metafora? xD 6000 to metafora 14 mld lat? xD chłopie nie możesz w ten nonsens wierzyć

konto usunięte

3

@Bykunn 7 dni w rozumieniu człowieka a Boga nie muszą oznaczać tego samego. "Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami"

kiedy piszesz o dość delikatnej sprawie jaką jest wiara i dla kogoś może być czymś bardzo ważnym to staraj się pisać z szacunkiem.

"Dopisze jeszcze tylko bo nie mogę się powstrzymać" hahaha

0

@Bykunn jak Ty faktycznie masz wyższe wykształcenie humanistyczne i z taka ignorancja wypowiadasz się w tematach, które jednak częściowo łącza się z humanistyczna wiedza to edukacja w tym kraju jest na gorszym poziomie niż myślałem. Czytałeś kiedyś Biblie? Byłeś kiedyś w kosciele? Przecież gdyby tam nie było metafor to byłby stek bzdur. A to ze metaforę zawsze można pod coś podciągnąć oczywiście masz racje. Z tym ze to nijak się ma do tematu, bo na tym właśnie polega WIARA. Religia nie jest nauka i gdyby tam tych metafor nie było to już dawno zostałoby istnienie Boga albo potwierdzone albo zostałoby potwierdzone ze Bog nie istnieje, wiec coś takiego jak wiara juz dawno by nie istniała. Przy założeniu ze Bog jest Wszechmocny musiał to przewidzieć wiec jedyna opcja byłaby biblia z metaforami…

1

@J4no "niestety to są bardzo proste umysły,które nie są w stanie przyjąć głębszych przemyśleń.Cos nadało światu początek a my jako ludzie jesteśmy zbyt mali i zbyt głupi żeby to pojąć.Tak naprawdę,nie wiemy nic o wszechświecie itd.A przyjdzie Ci taki łeb i będzie opowiadal,że życie jest przypadkowe,kosmos jest przypadkowy i według nich jest bardziej prawdopodobne niż to,że ktoś dał początek temu wszystkiemu"
Jakbyś był łaskawy pokazać mi szacunek w tej wypowiedzi to będę wdzięczny. Nie wiem dlaczego na taki ściek plujący na naukę mam odpowiadać z szacunkiem

1

@dowi8 o wreszcie się zgadzamy. Dokładnie tak to jest totalny stek bzdur napisany przez gości na haju do którego teraz sobie dorabiasz metaforyczne znaczenie
Jakby tak podchodzić do dzieł literackich to zaraz by się okazało że Władca Pierścieni jest na faktach i to historia świata bo to tylko metafory

6

@dowi8 "Przy założeniu ze Bog jest Wszechmocny musiał to przewidzieć wiec jedyna opcja byłaby biblia z metaforami…"

Mówisz? Jedyny pomysł Wszechmocnego to książka pisana na przestrzeni XXX lat przez XXXX ludzi, którzy połowę treści i pomysłów zerżnęli z innych religii, kształtowana na soborach według ówczesnych widzimisię połączonych z interesem szerokorozumianego kleru oraz aktualnej władzy? Kurde, nie świadczy to za dobrze o jego kreatywności :(

1

@Bykunn @Bykunn i jeszcze tak dla jasności ja wcale nie twierdze ze Bóg istnieje. Ale tez nie twierdze ze nie istnieje. Tego po prostu nie wiadomo tak samo jak niewiadomo jak powstał świat. Ostatnio nawet pojawiła się ciekawa teoria (NAUKOWCÓW) ze w ogole może jesteśmy jakimś doświadczeniem dużo bardziej rozwiniętych ludzi może nawet z innej planety. Przecież to jest tak samo nierealne jak Bóg, a jednak naukowcy na coś takiego wpadli. A może sie w ogole ze jesteśmy gra komputerowa jak Simsy tylko dużo bardziej rozwinięta i jesteśmy jakaś forma sztucznej inteligencji? Przecież tego nikt nie wie, wiec założenie ze Bóg na pewno nie istnieje jest bardziej antynaukową niż naukowe, trend sie zmienia i za 100 lat może to Ci co nie wierzą w Boga będą tymi zacofanymi, nikt tego nie wie…

1

@GeneralXavi "jak stwarzasz zagrożenie pod polem karnym rywala, to musi to być nagłe, czy może być stopniowe, dopracowywanie akcji i przemieszczanie się stopniowe?"
A stworzenie rzeźby? Jest mnóstwo długotrwałych procesów stworzenia, ale tym co odróżnia od ewolucji jest osoba twórcy, a raczej jej brak. Biblia mówiła o akcie stworzenia, nie ważne ile lat trwał, jako jednorazowym unikacie -" Bóg stworzył to, tamto, skończył, odpoczął". Tyle, gdy ewolucja to różne ścieżki, często równolegle przeprowadzone eksperymenty, wymierania, dostosowanie do zmieniających się warunków, ale i powtarzające się, jako skuteczne rozwiązania.
Biblia nie mówi o ewolucji i zmianach po stworzeniu, bo jest projekcją semickich, babilońskich i egipskich mitów sprzed 3 tys lat, z nakładką zdobyczy greckiej filozofii sprzed 2 tys lat, a ludzie nie mieli wtedy żadnej wiedzy o ewolucji życia, skamieniałościach, geologii, datowaniu.
Setki lat od biblii zajęło nam umiejscowienie w czasie skamieniałości dinozaurów na nie setki/tysiące lat ale na miliony.
Nie bardzo widzę powod, by podpierać się dzis wiedzą sprzed 2 tysięcy lat, a na jej podstawie budować w wiarę w domniemanych bogów, choć jeśli ktoś czuje taką potrzebę, to jego sprawa. Dobrze by jednak dopóki swoich twierdzeń nie udowodni, nie wymagał uznania dla nich.

"Ponadto wiesz jak płynie czas w kosmosie? Z perspektywy kosmosu, to czas na ziemi, to jest NIC"
Zdefiniuj jaki domniemane "Nic" ma wpływ na ewolucję na ziemi.
Według najnowszej, wciąż obowiązujące wiedzy, kosmos ma 13,4 mld lat. (niektórzy naukowcy twierdzą, że nawet sporo mniej, bo około 7,8 mld). Ziemia 4,3. Najstarsze skamieniałości życia są datowane na 1,2 mld lat (produkty przemiany materii życia organicznego, w skałach w Australii), a kilka razy od tego czasu dotykały ziemię masowe wymierania eliminujac nawet 95% bioróżnorodności. Absolutnie nie są to nic nie znaczące nawet na tle większej wartości wieku wszechświata okresy.

"Dla Boga ten nasz proces ewolucji, to mogła być mikrosekunda. W ogóle uważam, że nie powinniśmy starać się zrozumieć Boga, bo skoro on jest tak przepotężny, to nawet nie będziemy myśleli w tych wymiarach."
Albo to żółty kurczak, który jadą wszechświaty niczym ziarenka.
Mówmy proszę o dowodach. Ewolucja to konkret. Stworzenie, to semantyczny fikołek który usiłujecie nadać pozareligijną, uniwersalną wartość w dyskusji o elastyczności pojęć godnej kauczuku.

0

@Linghunter88 nie, ja tylko powtarzam. Kolega z LR mi powiedział....

konto usunięte

0

@Bykunn ale to nie jest moja wypowiedź xDDD. Przeproś za pomyłkę i odwołaj się do mojej wypowiedzi. Jeszcze raz powtórzę, więcej szacunku.

1

@Trojanek23 dobra, ogólnie wyjaśniłeś. Przyjmuje. Tu nie chodzi o to co kto udowodni, tylko w co uwierzy. Możesz sobie wierzyć w staruszka stwarzającego planety i życie w tydzień, co mnie to, tylko nie mieszaj do tego dowodów jeśli ich nie masz.

1

@J4no No to czemu mnie prosić o więcej szacunku a nie jego? xD ja tu rozmawiam ze wszystkimi i okazuje wystarczający szacunek

0

@Bykunn Przecież to jest alegoria...

0

@Bykunn Rok 2024 od czego? XDD

konto usunięte

0

@Bykunn ale ja rozmawiam z Tobą, pomyśl

1

@skubi99 od momentu jak liczymy lata w naszym kalendarzu. Jeśli uważasz że od urodzin ziomka który miał na imię Jezus to nie, nie urodził się w roku 0 ;) historycy są co do tego raczej zgodni

0

@Bykunn XDDDDDD "HiStoRYcY SOM raCZej zgoDNi" No są, ale nie tak jak ty sobie to wyobrażasz.

2

@Bykunn Od pierwszego postu zaczałeś wyśmiewać wiarę jako taka, wyśmiałeś, że ktoś młody i rozgarnięty w dzisiejszych czasach może wierzyć w Boga. Zauważyłeś, że jest wielu naukowców, którzy sa wierzacy, ale uznałeś to za absurdalne.
Jak dla mnie, jest to wystarczajace zasugerowanie co myślisz o osobach wierzacych i jak oceniasz ich inteligencję.
"Tym sposobem nigdy nic byśmy nie osiągnęli jako ludzkość." Na szczęście wiara w Boga lub jej brak ma w dzisiejszych czasach marginalne znaczenie do rozwoju świata i osiagnięc ludzkości. Na pewno historycznie było inaczej (w obie strony - religia hamowała rozwój w niektórych miejscach, w innych popychała do przodu), ale to bardziej kwestia religii, zwiazanej z nia polityki i jej nadużyć niż samej wiary w Boga.
Mam wrażenie, że zbyt zero-jedynkowo o tym myślisz. To nie jest tak, że ktoś wierzac w Boga przyjmuje, że Wszechświat został stworzony w 6 dni przez Boga, bez ewolucji itd. Można wierzyć w Boga i nie być "nawiedzonym katolem", można być nowoczesnym ateistom wierzacym w naukę, ale być przy tym tak głupim, że i tak nie rozumie się świata (wszelkich zjawisk fizycznych, procesów biochemicznych itd.).

W olbrzymim skrócie - wiara w Boga czy religijność nie ma żadnego powiazania z inteligencja czy wykształceniem. "Logicznym myśleniem" ani się nie potwierdzi, ani nie wykluczy istnienia Boga, ani nie wytłumaczy się poczatków świata. Religii zostawmy kwestie Boga, nauce kwestie naukowe, a logiczne myślenie zostawmy na analizowanie meczów Barcelony.

konto usunięte

0

@draxidox Nie jem mięsa od 26 lat, tak na marginesie.

2

@Ghostface dobra wygraliście wszyscy, przyznaje się do porażki. To oczywiste że wasz Bóg (bo przecież nie żaden z tysięcy innych) stworzył wszechświat 14 mld lat temu, Ziemię 4 mld, ale objawił się swoim ziomkom (których stworzył jakieś 200-300 tys lat temu, trochę mu zajęło rozkminianie czy warto) raptem jakieś kilka tysięcy lat temu po 4 mld lat istnienia planety. Ale powiedział im że stworzył ją w 7 dni dopiero co przed chwilą żeby mogli w ogóle pojąć o co chodzi. Kazał to wszystko spisać, w między czasie trochę pomordował lub kazał pomordować bo ludzie okazali się jednak nie do końca trafioną koncepcją, po czym jakieś 2 tys lat temu przysłał na Ziemię swojego syna i nagle stał się potulnym barankiem, dał zabić swojego syna po raptem 33 latach na Ziemi i miał totalny character change bo tym razem się nie wkurzył i nie zesłał potopu tylko dał ludziom żyć tak jak chcą. No generalnie ma to całkowicie sens, nie wiem jak mogłem być głupcem który nie wierzy w tą jakże spójną teorię.

0

@Bykunn Pokazałeś teraz poziom.

3

@Ghostface probowalem delikatnie mu wytłumaczyć ze robi z siebie głupka ale nawet tego nie zrozumiał. Kupa biznesmenów, naukowców, mega inteligentnych ludzi wierzy, bo jak świetnie napisałeś religia nie łączy sie w ogole z inteligencja. Ale bykunn niestety chyba czuje ze mu trochę inteligencji brakuje wiec myśli ze nadrobi jak wyśmieje ludzi wierzących, bo wg niego są głupsi i tak chyba podbudowuje sobie ego. Dostał tyle merytorycznych argumentów i dalej nie rozumie, wiec już nie zrozumie, no nawet nie próbuje. Inteligentny człowiek zmienia zdanie, bykunn nie, bo nie rozumie. I zasłużył na to co teraz napisałem kompletnym brakiem szacunku dla innych.

2

@draxidox Ja nie jestem katolikiem i nie jem w ogole miesa.
Najlepsze rozwiazanie dla zdrowia i plaenty no i zwierzat ktore cierpia.

0

@Bykunn Ciekawe czy bogobojni wyborcy Popisolewicy grzecznie jedzą robaczki:)

2

@Trojanek23 Jedne małpki przekształciły się w ludzi, a reszta miała wyjebane i dalej są małpkami:):)

1

@draxidox Miałem w życiu różne fazy związane z wiarą i religią, ale ani w szczycie religijności, ani w szczycie ateizmu nie zgodziłbym się z ignorancją i cynizmem, jakie przez Ciebie przemawiają. To już jakiś sukces, powiedzmy.

3

@Bykunn Już pierwsze dwa zdania stanowią słaby argument. Nie ma absolutnie żadnego dysonansu między procesem powolnych zmian a stworzeniem. Rzeźbiarz ciosający w kamieniu jedną rzeźbę latami, czy malarz nakładający miesiącami kolejne warstwy farby lub też pisarz piszący swoją powieść w tempie trzech zdań dziennie tworzą swoje dzieło i kiedy już jest ono skończone, mówimy, że je stworzyli.

Problem polega poniekąd na ignorancji współczesnego odbiorcy. Rozumienie stworzenia jako pstryknięcia palcem jest artefaktem współczesnej (dość żenującej i niedoinformowanej) debaty na temat religii. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu sytuacja prezentowała się kompletnie inaczej, ale i edukacja podstawowa, filozofia i religia były uczone na nieporównywalnym poziomie.

Doskonałym przykładem jest poruszony przez Ciebie Wielki Wybuch. Sama idea jakiegokolwiek początku Wszechświata (vs. jego bezczasowego trwania) wywodzi się z religii. Współczesny model rozszerzającego się Wszechświata o określonym początku zaproponował zresztą Lemaitre, będący fizykiem teoretycznym oraz katolickim księdzem i teologiem.

Zresztą spuszczając zasłonę de facto nieistniejącej niezgodności między wiarą a nauką jest fakt, że nauka opiera się dokładnie na założeniu, iż świat posiada sens, a więc może zostać zrozumiany. Skoro coś posiada sens, to znaczy, że kryje się za tym myśl (a myśli wywodzą się od osób, nie istnieją same z siebie). Z kolei człowiekowi powierzona została misja nazwania stworzonych rzeczy (czyli taksonomia), która to myśl jest zawarta w Księdze Rodzaju. Ergo, nauka ma korzenie głęboko teologiczne i nic dziwnego, że największe umysły, które stworzyły naukę, jaką znamy, m.in. Leibniz, Newton, Pascal, Kepler, Maxwell, Faraday itd. byli głęboko wierzący. Zauważmy, że byli to też uczeni badający samą strukturę świata i zjawisk fizycznych. To nie przypadek.

1

@draxidox Niewiedza wylewającą się z tych komentarzy jest przerażająca. Każdy religijny post powstał dlatego, że w tamtych czasach mięso było pokarmem bogatych, luksusowym i pożądanym. Zakaz jedzenia mięsa miał być pewną formą poświęcenia dla Boga. Dzisiaj bardziej adekwatny byłby dla większości ludzi zakaz korzystania z mediów społecznościowych. Już pomijam kwestie problemów z ilością mięsa itd. które według wielu historyków gospodarczych miały ważny wpływ na ustanawianie postów w czasach znacznych wpływów władz religijnych na społeczeństwo. Dzisiaj takie przepisy są dowodem na zapaść w kościele. Instytucja umierająca. I nie mówię o tym, że kościół miałby być "nowoczesny", a o tym że powinien reagować na zmieniające się czasy.

2

@KamQiX Daj spokój, niektórzy mają takie mniemanie o sobie i myślą, że poznali całą prawdę o świecie, tzw. gimboateizm. Tymczasem filozofowie i naukowcy od wieków XD

0

@draxidox ja tam szanuje post ale.z.drugiej strony gdyby ludzie pierwotni odmawiali sobie jedzenia w jakiś dzień to pewnie by ludzi już dawno na świecie nie było:)

Najlepiej być wege i wtedy człowiek ma sumienie czyste tylko,.że.niestety ale to droga sprawa i ktoś.prscujacy fizycznie a nie zarabiający kokosów nie przeżyje przy czymś takim...

1

@Lucerfi on się karmi ruchem w tym temacie, jakby każdy go olał to pewnie by się schował. ja na przykład mam w dupie jego wypociny , on to taka męska feministka :D

1

@draxidox hipokryzja, a jak piątkowa impreza w Dąbrowie, bo to chyba był początek weekendu wtedy, to każdy z księży miał tam ciepłą kiełbę w ustach xD
a zwykłym ludziom zabraniają spożywać mięso :D

2

@Trojanek23 to zapytaj go gdzie był w latach 1939-1945 ? Gdzie jest teraz? Czy aby "ojciec" nie powinien dbać o swoje dzieci ? raz rzekomo zszedł na ziemie, to niech zrobi to drugi raz i ogarnie ruskich zanim więcej z "jego" dzieci poniesię sromotną śmierć.
Który rodzic pozwala swoim dzieciom cierpieć i nic z tym nie robi.

0

@RanDiFCB tam gdzie miał być, bóg dał nam wolną wolę, jakby nie dał to byś narzekał że nie dał.

Jakiś fryzjer miał podobne rozterki:


0

@draxidox niewolnictwo kosciola

3

@Stoiczkow "Odejście od wiary" powodem że ludzie trafiają do psychoterapeutów ?
To może uściślij ,odejście od której z kilku tysięcy wyznań na Ziemii daje takie efekty.

0

@RanDiFCB Czy aby przypadkiem Bóg nie dał nam wolnej woli więc jak ma ludzi "ogarnąć"

1

@OCZYmm Nie konkretnej wiary, a raczej siły wyższej jakkolwiek nazwanej. Bez tego dla wielu ludzi marność żywota na ziemi staje się bardziej nieznośny. Pogoń tylko za dobrami materialnymi, rozpad relacji międzypokoleniowych, rozpad tkanki społecznej, poluzowanie norm moralnych przynosi dla wielu często poczucie bezcelowości.
Religia daje ramy, daje normy, poczucie przynależności do wspólnoty, co jest niewątpliwym oparciem w życiu.

3

@Bykunn Każdy sobie tam wierzy w co chce, jeden w Boga, drugi w Kaczyńskiego, a trzeci w krzesło, ale kiedyś niejaki Andrzej Dragan, którego wykłady śledzę, opowiedział bardzo ciekawą historię jak podczas II wojny światowej Amerykanie ustawili lotniskowiec nieopodal wyspy na której żyło prymitywne plemię. Nieustannie schodziły tam do lądowania samoloty. Plemię, które nigdy nie widziało żadnego wynalazku spoza wyspy zinterpretowało te maszyny jako Bogów, którzy co jakiś czas schodzą z nieba. Zostawiali dary na brzegu wyspy itp. Kiedy lotniskowiec zniknął to plemię zrobiło sobie własny pas startowy, na którym stali i machali gałązkami by przywołać Bogów. I to jest według mnie cała prawda odnośnie wiary. Wiara została stworzona po to by ludzie wierzyli w to, że coś ich jeszcze czeka po śmierci. Wyobrażasz sobie co by się stało, gdyby cały świat się teraz dowiedział, iż ludzkie ciało po śmierci jest jak urządzenie odpięte od prądu? globalny chaos. Na temat kościoła to nawet się nie uzewnętrzniam bo to najstarsza mafia świata. Amen.

4

@MesQueUnClub_87 zasadniczo się zgadzam. Tak to widzę. Zawsze ludzie Boga widzieli tam gdzie czegoś nie rozumieli. Czy to były błyskawice czy powodzie czy cokolwiek innego. W miarę jak wiemy coraz więcej następuje naturalne odejście ludzi od koncepcji Boga bo po prostu już wiemy coraz więcej. Już nie można straszyć ludzi zaćmieniem słońca jakimiś anomaliami pogodowymi bo zwyczajnie wiemy dlaczego się to wszystko dzieje. Teraz już nawet w takiej dyskusji ludzie wierzący muszą szukać Boga 14 mld lat temu przy powstawaniu wszechświata bo tam nauka jeszcze nie jest wszystkiego pewna. Ale i tam dojdziemy i ta furtka się zamknie, tam również Boga nie będzie.

2

@Stoiczkow To co powiesz na społeczeństwa takie jak Czesi czy Hiszpanie ? W większości ateiści, dobrze sobie radzą ekonomicznie i społecznie.
Według statystyk Polska przewyższa wyraźnie te kraje w ilości samobójstw/osobę.
Mam wrażenie, że twój pogląd to tylko twoje widzenie świata, niestety nie poparte argumentami.

konto usunięte

2

@Bykunn a ty dalej swoje mądrości, nie ma sensu z tobą dyskutować bo jesteś człowiekiem zapatrzonym w swoje racje. Nie odwołałeś się do moich wpisów, głupio zmieniłeś temat na szacunek którego nie dostałeś od innego użytkownika, Nie dziwię mu się. Brałeś udział w tej dyskusji tylko żeby wyśmiewać i drwić sobie z innych, zero merytorycznych wymian zdań. Brnij w swoje, daleko zajdziesz.

0

@rocky5 Poczytaj komentarze pod tym klipem :)

konto usunięte

2

@Bykunn ooo, czekałeś na prostą odpowiedź zamiast wejść w debatę z @Lucerfi @YeastMoss czy @J4no?
Wybiórczo xD

Ale powtarzaj, najważniejsze, że odsunięto pis od władzy xD

1

@J4no olaleś wszystko co wklejalem odnosząc się tylko do Abrahama i mi zarzucasz brak merytoryki i zmianę tematu xD
Mówisz że dla kogoś 7 dni to mogą być miliardy lat no jak ja mam z tobą dyskutować? :D co ja mam na to powiedzieć? Że należy się udać do specjalisty?
@mleczkoo możesz dyskutować za mnie. Przekazuje pałeczkę ;) nie mam ochoty 100 raz pisać tego samego tylko do innych osób. Argumenty się nie zmieniły

Komentarz usunięty

1

@J4no no to gdzie jest moja odpowiedź na rozmazanie przez Boga żeby wymordować mężczyzn kobiet i dzieci nawet dopiero co narodzone? Dzieci tak nagrzeszyly że zasłużyły na śmierć?

konto usunięte

0

@Bykunn "idę stąd bo ciężko się pisze śmiejąc się." napisałeś to 21 godzin temu.
to jest idealne podsumowanie twojej postawy w tej dyskusji. Piszesz jedno, robisz drugie. Okazujesz brak szacunku do większości użytkowników. Do tych myślących to ty raczej nie należysz.

konto usunięte

0

@Bykunn W twoim rozumieniu śmierć. Dla tych dziecka życie wieczne. Jak sam się domyśliłeś (brawo) nie zgrzeszyły. Znasz modlitwę ojcze nasz: "Przyjdź Królestwo Twoje". Na resztę odpisałem wyżej: "Bóg zesłał potop itd. , by osądzić świat który żył w grzechu. Tak samo jak robi to podczas sądu ostatecznego."

Odnosisz się ciągle do wydarzeń z Biblii jednocześnie nie znających ich przesłania i kontekstów.
To tak jakbym pisał o tym, że Almeria gra słabo w piłkę i jako argumenty podawał ich ostatnie wyniki. Ale ty jako że oglądałeś mecze, wiesz jacy zawodnicy tam grają, za jakie pieniądze to wiesz że nie grają słabo, po prostu są drużyny lepsze. Jako że to forum dla kibiców Barcy pozwoliłem sobie na taki przykład, żeby ci było łatwiej.

1

@J4no wspaniała chrześcijańska moralność xD można brutalnie pomordować dzieci. Wybacz że nie potrzebuje znać kontekstu żeby stwierdzić że ktoś rozkazujący mordować dzieci jest chory psychicznie.

konto usunięte

0

@Bykunn nigdzie nie pisałem o brutalności. I nie wybaczam, bo jeśli odwołujesz się do Biblii to wypadało by wiedzieć o czymś się pisze i przed napisaniem czegoś, spróbować najpierw samemu znaleźć na to odpowiedź. Wysyłam link drugi raz:


Zapraszam do wysłuchania.

0

@ZygmuntTrzeciFaza wystarczy miec ograniczone zdolnosci poznawcze i duchowe i potem ma sie takie wlasnie spojrzenie :) aaa i pamietaj - nauka ma zawsze odpowiedzi i nigdy sie nie myli, wystarczy, ze profesor X tak powie i pasuje to pod Twojanarracje i to z pewnoscia jest jedyna sluszna racja ale jak profesor Y powie cos innego a to juz nie odpowiada to wtedy profesor Y jest dupa nie naukowcem :D

2

@KamQiX
"Biblia nigdzie nie chwali niewolnictwa"? Czyżby?

Księga Wyjścia. Prawo rodzinne.
"1 Te są prawa, które im przedstawisz. 2 Jeśli kupisz niewolnika - Hebrajczyka, będzie służył sześć lat, w siódmym roku zwolnisz go bez wykupu. 3 Jeśli przyszedł sam, odejdzie sam, a jeśli miał żonę, odejdzie z żoną. 4 Lecz jeśli jego pan dał mu żonę, która zrodziła mu synów i córki, żona jak i dzieci będą należeć do pana, a on odejdzie sam. 5 A jeśliby niewolnik oświadczył wyraźnie: "Miłuję mojego pana, moją żonę i moje dzieci i nie chcę odejść wolny", 6 wówczas zaprowadzi go pan przed Boga i zawiedzie do drzwi albo do bramy, i przekłuje mu pan jego ucho szydłem, i będzie niewolnikiem jego na zawsze.


7 Jeśliby ktoś sprzedał swą córkę w niewolę jako niewolnicę1, nie odejdzie ona, jak odchodzą niewolnicy. 8 A jeśliby nie spodobała się panu, który dla siebie, niech pozwoli ją wykupić. Ale nie może jej sprzedać obcemu narodowi, gdyż byłoby to oszustwem wobec niej. 9 Jeśli zaś przeznaczył ją dla syna, to niech uczyni z nią, jak prawo nakazuje obejść się z córkami. 10 Jeśli zaś weźmie sobie inną, nie może tamtej odmawiać pożywienia, odzieży i wspólnego mieszkania. 11 Jeśli nie spełni wobec niej tych trzech warunków, wówczas odejdzie ona wolna bez wykupu. "

Masz jeszcze jeden fragment:

"20. Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością. "

Nie chwali, ale pochwala i toleruje.


1

@OCZYmm Nic nie powiem. Bo nie rozumiem skąd te rozróżnienie? Pisałem o obecnych czasach i Cywilizacji Łacińskiej jako całości. A nawet ogolnie o świecie zachodnim. Ja o jednym, Ty o drugim.
Ja nie mam w Twoim mniemaniu argumentów? Ok. To jeszcze raz. Ekonomia nie ma tu nic do rzeczy. Zresztą porównanie Czech i Hiszpani jako lepiej radzących sobie krajów jest lekko śmieszne. Rozpad tkanki społecznej nie dotyczy Czech? A to ciekawe. Czy Ty rozumiesz po pierwsze o czym mowa? Rozpad tkanki społecznej to rozpad rodziny. Rozwody, rzadkie widywanie rodziny, skupienie na sobie i swoim ego. Rozwój technologiczny to przesyt informacji, bombardowanie treściami krótkimi, śmieciowymi. Tutaj jest masa opracowań jaki to ma wpływ na człowieka.
Co do statystyk samobójstw to akurat Polska i Czechy są blisko. Tylko nie wiem skąd ten przykład i do czego?
Znowu Ja o jednym, Ty o drugim.
Zwyczajnie dla dużej części ludzi normy moralne, wartości uniwersalne religii, ramy zachowań, poczucie wspólnoty sprawia, że niektórym ludziom się żyje lepiej niż gorzej. Czy wszystkim? Pewnie nie, ale części tak.

1

@Stoiczkow W tym chyba problem ,że nie rozumiesz, bo generalnie zanegowałem religię jako gwarancję zdrowia psychicznego społeczeństw. A ty nie potrafisz uargumentować postawionej tezy, zamiast tego robisz wykład o rozpadzie rodziny.
Zatem poproszę o argumenty.

1

@OCZYmm Ostatni raz. Poczucie wspólnoty, przynależności, normy i ramy moralne według których można iść przez życie. To daje religia i tak, to wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne. Nie jest dla wszystkich i obecnie modne jest to podważać.
Nie rozumiesz tego? Trudno.
Tutaj opracowanie. Pokazane jest, że religia może, ale nie musi mieć pozytywny wpływ.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8462234/


0

@OCZYmm Chętnie poznam Twoją opinię na temat tego opracowania. A jest ono ponad wszelką wątpliwość rzetelnym argumentem, że religia ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne.

1

@Visca_barca nie , nie dał, nie może Ci dać czegoś ktoś kto nie istnieje, to tak jakbym powiedział że kleks dał mi możliwość korzystania z wyobrazni xD takie na czasie

0

@RanDiFCB hahaha wiesz na co ja odpisalem?

1

@Bykunn Nie musisz pisać tego samego. Twoje wymysły o Wielkim Wybuchu albo o wyobrażeniu Stworzenia zaadresowałem. Nie widzę w Twoich poprzednich postach odpowiedzi na nie, raczej operowanie z perspektywy osoby stawiającej naukowe wyjaśnienie powstania Wszechświata z religijną ideą Stworzenia za sprzeczne, co jak widać, jest założeniem błędnym.

Można by też zaadresować Twoje rozumienie historii o Stworzeniu z Księgi Rodzaju, bo z powyższych postów wynika, że masz o niej dużo opinii, ale mało wiedzy. No, ale skoro przekazujesz pałeczkę i mimo nowych informacji po raz 100 pisałbyś to samo, to najwyraźniej nie warto się produkować.

2

@Stoiczkow No to po pierwsze: poczucie wspólnoty, przynależności dają wszelkie organizacje grupujące ludzi, więc religia w żaden sposób nie jest w tym lepsza.
Normy i ramy moralne istnieją również w społeczeństwach ateistycznych, gdzie normy określa obowiązujące prawo a moralność w żadnym wypadku nie jest zarezerwowana tylko dla religii.
Nie rozumiesz tego ? Nic na to nie poradzę.

Cieszę się że przyznałeś mi rację pisząc "religia może, ale nie musi mieć pozytywny wpływ", co oznacza, że może mieć też NEGATYWNY wpływ i to jest właśnie odpowiedź na moje pytanie.

0

@OCZYmm Nie przyznałem Ci racji. Ewidentne jest i udowodnione, że religia ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne człowieka. Widocznie wyraziłem się nieprecyzyjnie. Religia nie musi mieć pozytywnego wpływu jeżeli nie jest akceptowana przez jednostkę. Wspólnota religijna jest specyficzna, bo ma wymiar transcendentny, tego nie jest w stanie nic innego zastąpić. Moralność jest ściśle powiązana z religią, bo czy tego chcemy, czy nie jest ona wpleciona w kulturę. Nie da się tego tak po prostu oddzielić.
W opracowaniu powyżej udowodniono, że w kręgu naszej cywilizacji religia ma zdecydowanie pozytywny wpływ! Takich badań jest więcej, jednak to jest naprawdę rzetelne. Znajduje się tam podział na grupy zaburzeń emocjonalnych, psychicznych i jaki ma na nie wpływ uduchowienie, religia. Uduchowienie w sensie wiary w siłę wyższą. Proszę się odnieść do tej pracy naukowej opartej na ponad stu źródłach.

1

@Stoiczkow Dziękuję, ale raczej zakończę tę dyskusję, ponieważ nie da się sensownie dyskutować z adwersarzem używającym zamiast argumentów, stwierdzeń typu "Ewidentne jest i udowodnione..."
Nie zejdę do tego poziomu.
Pozdrawiam.

1

@OCZYmm ja te samobójstwa bym zwalił na pogodę. Jak wyjrzę teraz za okno i pomyślę, że tak samo będzie wyglądał urlop, może parę stopni cieplej, to żyć się odechciewa.
A poważnie. Nigdzie nie znalazłem badań zależności wiary i samobójstw, ale potrafię podać kilka aspektów życia, w których wiara nadaje dodatkową presję - seks, ślub, dzieci - to oczekiwania osób jakiejś wspólnoty, której chcąc być członkiem, spełniasz, często wbrew własnej sytuacji, logice i wygodzie. Stres rodzi się z takich niespełnionych oczekiwań. Jeśli miałbym strzelać co daje większe szanse na depresję, to będą to niespełnione oczekiwania, choćby wiary właśnie.

2

@Bykunn Dla mnie sprawa jest prosta. Stworzenie, to akt w którym główną rolę ma stworzyciel. Twoi adwersarze, na podstawie własnej kwalifikacji procesów ewolucji życia, wszechświata, jako stworzenia, usiłują dowieść że musi być też stworzyciel skoro według nich jest stworzenie.
I tu mamy kłopot, bo nie ma żadnego dowodu na to, że taki stworzyciel jest. Ba, sami potrafimy zadziałać jako stworzyciele - pudel wciąż może zapłodnić wilczyce, choć ten pierwszy to gatunek stworzony przez człowieka, a to dopiero początek, bo już komponujemy żywe komórki, z DNA zupełnie innych organizmów, by powstawało życie mające pożądane cechy.
To są naukowe, coraz bardziej rozumiane i opanowane procesy. Czy staliśmy się bogami prowadząc je świadomie?
Teoria zakładająca wielki wybuch, to wciąż teza. Znajdujemy na nią dowody pośrednie - obserwacje gwiazd ciągu głównego, których widmo jest przesunięte ku czerwieni, w związku z rosnącym tempem rozszerzania się wszechświata. Mikrofalowe promieniowanie tła. Fale grawitacyjne, obiekty odległe od nas więcej niż wynosi wiek wszechświata, co stanowi potwierdzenie teorii, że przód "fali uderzeniowej" p[o wybuchu, może się poruszać szybciej niż C. Nie jestem nawet w stanie przytoczyć jak wiele jest rzeczy, które przewidujemy teoretycznie, kilkadziesiąt, lub ponad sto lat wcześniej niż potrafimy je potwierdzić i odtworzyć eksperymentalnie. To co 100 lat temu było hipotezą, dziś jest tematem nobli z fizyki za eksperymenty. Ten ciągły proces, wytrąca kolejne argumenty zwolennikom istnienia boga, i przesuwa granicę jak wielką alegorią są święte księgi, a jednak wciąż wierzący upierają się by opierać swoją wiarę w potwierdzalnej naukowo historii świata/wszechświata. Przecież sami mówią o tym, że wiara to akt - nie wymaga potwierdzeń, by zaraz później usiłować nas przekonać że zdobycze nauki potwierdzają wiarę.
Nie mam nic do wierzących, jeśli ktoś potrzebuje wiary w semickie legendy, muzułmańskiego boga, chrześcijańskie piekło (to też ciekawa legenda, bo dowierciliśmy się na 12077 m jako ludzkość i piekła nie znaleziono, za to znaleziono skamieliny bakterii sprzed prawie 2 mld lat) itd, nic mi do tego, jednak usprawiedliwianie swojej wiary zdobyczami nauki to karkołomne i trudne dla mnie do zaakceptowania rusztowanie logiczne.
Clue w przypadku nauki, jest ten proces w którym kolejne odkrycia poszerzają naszą wiedzę i tłumaczą niewytłumaczalne dotąd rzeczy. Wyznaczamy jako cywilizacja tymi odkryciami tempo, w jakim ubywa pola na tłumaczenie zjawisk przez religię, bo stają się okiełznane przez naukę i nagle "argumentem" staje się "alegoria, przenośnie, dokładnie o tym pisze biblia, tylko trzeba się domyślić. Epos hinduski opisuje broń atomową, tylko trochę niedokładnie itd." Dla zwolenników Denikena też budowle Egipcjan , Indian Nazca to dowody na pobyt kosmitów, więc jeśli ktoś chce się czegoś doszukać, to doszuka, tylko na prawdę nie wiem czemu w jednym zdaniu twierdzi że nie musi, a w drugim usiłuje Cię przekonać do fikołków logicznych i uznania fizyki i ewolucji, za dzieła stwórcy a nie naturalne proicesy.

0

@OCZYmm Hmm przyjmuję krytykę, ten zwrot nie był rzeczywiście najszczęśliwszy. Co do reszty pozostaję przy swoim zdaniu.
Również pozdrawiam.

0

@AxelF Problem polega na tym, że Ty i ludzie operujący na tym poziomie, obalacie argumenty bardzo powierzchownie i ignorancko religijnych ludzi. I to świetnie wychodzi, bo jeśli ktoś naprawdę wierzy, że chrześcijańskie piekło jest materialną, podziemną rzeczywistością, na podstawie Biblii można obliczyć wiek Ziemi, albo Wielki Wybuch kłóci im się z Opowieścią o Stworzeniu, to należy jego pomysły skonfrontować i obalić.

Te dyskusje jednak toczą się na podobnych do Rambli forów od początku istnienia internetu i nie są w stanie się wznieść na wyższy poziom. W efekcie powstrzymują stronę "ateistyczną" od zrozumienia abstrakcyjnie przekazanych prawd ukrytych w np. historiach biblijnych, a stronę teistyczną przed porzucenia swoich sentymentalnych, dziecinnych wyobrażeń.

0

@OCZYmm Religia jest w tym lepsza (czy raczej nadrzędna), że spełnia rolę (czy też spełnia ją tradycyjnie, bądź powinna ją spełniać) organizującą społeczeństwo w oparciu o najwyższe wartości. Jeśli organizujesz ludzi np. wokół klubu szachowego albo szkoły tańca, to rzecz jasna ich poczucie wspólnoty jak bardzo lokalne. Organizowanie ich w oparciu o wspólne przeżywanie cierpienie, śmierci, rodziny, miłości, narodzin i innych podstawowych ludzkich doświadczeń, zapewnia narrację dla wszystkich. A to tylko bardzo powierzchowne wyróżnienie tematów zajmujących religię.

Co masz swoją drogą na myśli przez "ateistyczne społeczeństwa"? Bo jeśli odpowiedź jest taka, jak się spodziewam, to można przyjąć kolejny istotny fakt, że religia może mieć negatywny wpływ na człowieka, rozszerzyć definicję i dotrzeć do pewnej prawdy o ludzkości. To mogłoby wielu ludziom pomóc wybrnąć z tej niekończącej się, powierzchownej debaty o religii.

0

@YeastMoss Niestety nie zgodzę się z taką narracją ,że religia jest lepsza bo organizuje społeczeństwo (nie lokalnie a większość ludzi ).
Państwo ,takie jak Polska organizuje społeczeństwo jeszcze szerzej i faktycznie jest dla wszystkich Polaków, a nie tylko dla "wybranych", czyli z takiej czy innej religii.
Dodatkowo państwo tak samo zrzesza ludzi wokół najwyższych idei i wartości, więc w czym Państwo w tym aspekcie jest gorsze od religii ?
Co mam na myśli pisząc "ateistyczne społeczeństwo" ?
Jak widzę zadałeś pytanie, odpowiedziałeś na nie i wysnułeś z tego wnioski. Nie bardzo rozumiem, do czego w tym momencie jestem ci potrzebny ?

0

@YeastMoss jeśli Biblia to tylko zbiór uniwersalnych prawd ukrytych w historiach w niej zawartych to równie dobrze jako świętą księgę można traktować Wiedźmina czy Władcę Pierścieni. Masa ukrytych wartości i uniwersalnych prawd. A cała otoczka to taka sama magia jak w Biblii.

0

@Bykunn "jeśli Biblia to tylko zbiór uniwersalnych prawd ukrytych w historiach w niej zawartych to równie dobrze jako świętą księgę można traktować Wiedźmina czy Władcę Pierścieni."

O, i mamy doskonały punkt zaczepienia. Władca Pierścieni jest zresztą doskonałym przykładem, jako że Tolkien próbował stworzyć swoistą mitologię właściwą dla terenów Wielkiej Brytanii, operując przy tym świadomie na mitologii i symbolice judeochrześcijańskiej. Wiedźmin jest akurat raczej komentarzem społecznym opartym na istniejących już po Tolkienie motywach fantasy i nie skupia się tak bardzo na prawdach uniwersalnych, jak opowieści w Śródziemiu.
Tak czy siak, kiedy powstawała literatura fantasy, pisarze i naukowcy jeszcze wiedzieli na czyich ramionach stoją.

Opowieści biblijne, inspiracje platońskie, mity greckie i egipskie stanowią efekt tego samego dialogu, czy sprzeczki na fundamentalne tematy. Wspólne jest właśnie to, że w starożytnych czasach kluczowe znaczenie miała opowieść. Nawet traktaty filozoficzne tamtych czasów, jak właśnie te Platona, nie są dywagacjami quazi-lingwistycznymi, a właśnie opowieściami. Potem można się zastanawiać nad wpływem Izraelitów w Aleksandrii, czy efektem jaki miał przemarsz Aleksandra Wielkiego przez Bliski Wschód, czy w ogóle rozszerzyć dyskusję na całą "Epokę Osiową" i rozważyć zmiany psychologiczne jakie zaszły w ludziach na całym świecie w kilka wiekach przed Naszą Erą. Tak czy siak właśnie przez transfer opowieści rodziła się etapami myśl religijna. Naiwnym jest myśleć, że propozycją monoteistyczną jest jeden bóg zamiast tysięcy innych, bo ci inni są bohaterami fundamentalnych historii o strukturze świata i stanie człowieka, a Jedyny Bóg będący najwyższą konkluzją tego procesu przekracza wcześniej stosowane pojęcia. To kim miałby być wyrażają właśnie (między innymi) opowieści biblijne.

Abstrahując, weźmy na tapet przykład, który sobie upodobałeś. Opowieść o Stworzeniu z Księgi Rodzaju nie jest żadną analogią do kilku miliardów lat, które mógłby oznaczać boski dzień, ani też kolejnością powstawania ciał niebieskich. Jest to dyskusja z babilońskim mitem Enuma Elisz, która świadomie pomija ówczesne nazwy bóstw (nie Księżyc, który dla babilończyków był bogiem nocy, lecz "ciało jaśniejące, rządzące nocą"). Kolejność i rytmika z kolei mają wartość mnemotechniczną, celem przekazywania opowieści w czasach bez powszechnego pisma. Ostateczny opis można przyrównać do tego jak ludzka świadomość orientuje się w świecie (zasada przeciwieństw, stworzono noc i dzień, niebo i morze, ptaki i ryby itd.), konkludując, iż zadaniem człowieka jest dalsze porządkowanie zjawisk i nazywanie elementów świata, w czym kontynuuje on boskie dzieło. W olbrzymim skrócie.

I wracając do tematu. Dalsza literatura powstała w naszej cywilizacji siłą rzeczy jest napędzona tymi samymi myślami. No chyba, że spodziewasz się niepokalanego poczęcia zupełnie oderwanego od przeszłości prądu myślowego w nowoczesności :). Świetną analizę powstania i reperkusji przykładowo mitu bohatera byłyby tu prace Josepha Campbella (klasyczny "Bohater o tysiącu twarzy"), co unaoczniłoby Ci, dlaczego nie tylko Władca Pierścieni, ale i Gwiezdne Wojny łącza w sobie ten sam pierwiastek co Nowy Testament :).

Idąc z kolei nie szerzej, a głębiej, można by rozważyć, że w zasadzie wszystko co postrzegamy jest dla nas, jako gatunku ludzkiego, historią. Są nią nawet przedmioty. Nie postrzegamy wszak długopisu jako zbioru atomów uporządkowanych w określony sposób, z których część ma fazę i lepkość dopasowaną do cech fizycznych papieru, a jako przedmiot, który można wziąć do ręki i napisać nim np. list. To samo w sobie stanowi malutką opowiastkę dziejącą się w naszej świadomości.

To nie wszystko. Pewnie zmiany ewolucyjne doprowadziły to możliwości myślenia wysoce abstrakcyjnego, które wyraża się w łączeniu potencjalnie niezwiązanych zjawisk i tworzenia analogii na poziomie językowym. Śmiejesz się z metafor zawartych w mitach semickich? Śmiej się z co drugiego zdania, które wymawiasz. Wskutek rozwoju naszych mózgów, myślenie i mowa dosłowna w zasadzie nie istnieje. Nawet w trzech słowach, które piszesz "Masa ukrytych wartości" kryją się trzy metafory. Masa wszak określa ilość materii, ty ją przyrównujesz do ilość wiedzy. Ukryty, oznacza znajdujący się w trudno osiągalnym miejscu w przestrzeni, w przypadku historii nie ma mowy o przestrzeni, bo wszystko rozgrywa się abstrakcyjnie. Wartość oznacza ilość dóbr, które odpowiadają jakiemuś przedmiotowi w handlu wymiennym, abstrakcyjnie nadajesz wartość myślom i ideą, których nie możesz bezpośrednio sprzedać. Mity operują po prostu na olbrzymich metaforach, niczym fraktal wkraczających w każdą warstwę naszej rzeczywistości, że odkrywają samą strukturę istnienia na skalę kosmiczną.

Postrzegamy czas i przestrzeń, które według współczesnej fizyki nie są nawet fundamentalną rzeczywistością. Zdaniem Donalda Hoffmana, którego intelekt nieustannie mnie inspiruje, sama czasoprzestrzeń jest raczej naszym interfejsem, którym nasza świadomość może interpretować i reagować na rzeczywistość. To tłumaczy doskonale dlaczego właśnie historia, czyli opis jakiś wydarzeń w czasie, byłaby fundamentalnym sposobem postrzegania dla człowieka.
Ostatecznie, religie również opierają się na historiach. Historiach, które tłumaczą skąd jesteśmy, jaka jest nasza rola i dokąd zmierzamy. Każda kosmiczna historia, według której żyją ludzie, jest swego rodzaju religią. Tu można by przywołać paradoksalnie ateizującego Y.N. Harariego, który definiuje religie podobnie i wstawia w ich szeregi nawet nazizm, komunizm, czy prawa człowieka. Zresztą nie tylko on. Popularny ateista Matt Dillahunty odrzuca argument, że sekularne społeczeństwa komunistyczne stworzyły piekło na Ziemi, mówiąc, że komunizm jest ekstremalnie dogmatyczną religią. Wniosek jest prosty: człowiek jest fundamentalnie istotą religijną i jeśli tylko zamierza podjąć jakąkolwiek interakcję ze światem, nie może od tego uciec.

Na podstawie powyższych dywagacji podkreśliłbym, że wszelkie bzdety o Wielkim Wybuchu przeczącym religii, obalaniu Biblii przy pomocy geologii, krytykowaniu metafor zawartych w mitach, nadają się wyłączenie na śmietnik i każdy, kto przez kolejne lata życia propaguje ten nonsens, jedynie traci czas.

Odwołuję się bezpośrednio do odpowiednich idei, nazwisk i wydarzeń. Jeśli ktoś uważa, że wciskam bullshit, może sobie wszystko z łatwością wyszukać i zweryfikować.

0

@OCZYmm Z pełną świadomości dodałem, że nie tyle lepszą, co nadrzędną. Wszak Państwo, precyzyjnie takie jak Polska, organizuje społeczeństwo na wyższym poziomie hierarchii, niż klub szachowy, ale niższym niż religia. Oczywiście państwo nie zrzesza ludzi wokół najwyższych idei, bo zrzesza ich wokół idei państwa :)
I znowu, nie ma tu miejsca miejsca na porównanie czym państwo jest lepsze od klubu szachowego, a religia od państwa. To po prostu kolejne warstwy hierarchicznej organizacji, można by przywołać znowu ideę fraktalnej rzeczywistości, wszak każda warstwa tej hierarchii powiela kosmiczny wzór, w której na szczycie klubu znajduje się jego prezes, na szczycie państwa władca czy wódz, na szczycie kościoła papież, a na szczycie całego świata... :)

W rzeczy samej nie jesteś mi potrzebny, ale zadałem Ci pytanie, o ateistyczne społeczeństwo. Jestem ciekaw jak je definiujesz, jakie istnieją przykłady, jaka jest ich historia i losy.

0

@YeastMoss Pozwolę sobie pominąć wstęp, w którym zawierasz swoje opinie, które nijak się mają do sedna tematu i przejdę od razu do meritum twojej wypowiedzi.
W rzeczy samej, ponieważ jak przyznałeś, nie jestem ci potrzebny, co samo w sobie jest dość obraźliwe, jeśli ma się w zamiarze prowadzenie dyskursu.
Dlatego nie mam zamiaru zagłębiać się w przykłady, historię oraz losy, przynajmniej dopóki nie przyjdzie ci do głowy, że szanowanie adwersarza jest warunkiem koniecznym do rozmowy.
Pozdrawiam.

0

@Visca_barca hahaha powiem Ci że nie wiem , taki spam tutaj idzie że masakra

0

@RanDiFCB to akurat prawda do własnego komentarza nie da się dokopac. wracajac napisałeś gdzie byl Bóg w okresie 2 WŚ z punktu widzenia wierzącego uznając Boga,to też odpowiedziałem z punktu widzenia wierzącego

0

@OCZYmm Och nie, to żadne opinie, jedynie zupełnie logiczne obserwacje. To, że państwo jest nadrzędne organizacyjnie wobec klubu szachowego jest oczywiste, gdyż klub szachowy będzie zarejestrowany na terenie państwa i podlega jego prawom. Tak samo religie są nadrzędne wobec państw, gdyż wiele państw będzie znajdować się częściowo bądź całkowicie pod wpływem jakiejś religii, ale nie odwrotnie, religia nie będzie ograniczona do państwa. Nie ma tu wpływu, czy za religię uznamy jedynie wyznanie teistyczne, prąd duchowy, czy doktrynę ideologiczną. Jak widzisz, banalne prawdy, nie opinie.

Jeśli obrażasz się o to, że nie jesteś mi potrzebny, to najwyraźniej żyłeś przez krótki czas w przekonaniu, że jesteś mi potrzebny i właśnie Twoje wyobrażenie zostało zniszczone. Rozumiem ból, z jakim teraz żyjesz, jednak sam zapytałeś, więc odpowiedziałem. Tak czy siak, brak wzajemnej zależności nie musi przeczyć szacunkowi, a może wręcz lepiej dla szacunku, gdy jej nie ma.

Niech Cię jednak nie zwiedzie wiara w to, że Twoje nonsensowne obrażanie się i żądanie szacunku, jest dla rozmówców czymś innym, niż próbą wykręcenia się od udzielenia odpowiedzi, której nie posiadasz.

Z wyrazami szacunku,
YeastMoss

0

@YeastMoss1. cyt "Jeśli obrażasz się o to, że nie jesteś mi potrzebny, to najwyraźniej żyłeś przez krótki czas w przekonaniu, że jesteś mi potrzebny i właśnie Twoje wyobrażenie zostało zniszczone. Rozumiem ból, z jakim teraz żyjesz, jednak sam zapytałeś, więc odpowiedziałem."
2. cyt "Z wyrazami szacunku,

YeastMoss"
Kolejna próba obrażenia nie robi na mnie wrażenia, zastanawia mnie jednak próba obrażania i jednocześnie wyrażanie szacunku w jednej wypowiedzi .Czy nie powinieneś zbadać się pod kontem choroby dwubiegunowej ?

Pozdrawiam,

0

@fanoflakers to dla mnie też zawsze intrygujące zagadnienie.skoro pochodzimy od małp,to dlaczego są nadal małpy,które nie przekształciły się w ludzi xd

0

@OCZYmm Ja bym na Twoim miejscu odpalił encyklopedię, najpierw sprawdził co to sarkazm, a potem co to jest choroba dwubiegunowa. Jak już Twoja wiedza o psychologii wzrośnie parusetkronie, to przyjdzie czas na rozważenie, co łatwe obrażanie się mówi o Tobie.

Tymczasem unikanie sedna dyskusji trwa i trwa...

0

@Trojanek23 To akurat nie takie skomplikowane. Po pierwsze trzeba zdać sobie sprawę, że nie pochodzimy od małp, które obecnie żyją na Ziemi, a od małp, które są ich i naszymi wspólnymi przodkami. Po drugie ewolucja to jedynie proces powstawania nowych gatunków przez mieszankę różnych czynników, nie jest on ukierunkowany celem powstania np. bardziej złożonych albo bardziej inteligentnych istot. W tym ujęcie powstanie akurat człowieka to absolutny przypadek, równie prawdopodobny co powstanie szympansa albo orangutana. Po trzecie wystarczy wyobrazić sobie, że populacja pierwotnych małp rozdzieliła się na np. dwie grupy w wyniku wędrówki, nowe środowisko poddało je różnej presji rozwojowej. Jedne pozostały na drzewach i przetrwały dzięki doskonałemu opanowaniu przemieszczania się i odżywiania właśnie tam. Drugie z kolei skorzystały z lepszego porozumiewania się i współpracowania w grupie, co faworyzowało rozwój człowieka. Przetrwanie zarówno szympansa w dżungli, jak i człowieka w jego wiecznych wędrówkach to efekt dostosowania się do swoich środowisk, szympans za to nie ma żadnego powodu, by zejść na ziemię i zacząć tworzyć groty strzał z kamienia

0

@YeastMoss Z tymi religiami się chyba mylisz, drogi kolego. Kilkanaście lat temu czytałem książkę, bodaj o Szwecji i tamtejszym kościele protestanckim - grzechem jest tylko to, co zostało zakazane w Kodeksie Karnym.

0

@Cochise Trudno mi się zorientować odnośnie czego się Twoim zdaniem mylę, bo poruszyłem kilka wątków :P
Domyślam się jednak, że chodzi o nadrzędność religii (czy doktryn filozoficznych) wobec państwa. Cóż Kościół Szwecji to dość ciekawa instytucja, która ponoć nie ma nic przeciwko otwarcie ateistycznym pastorom w swoich szeregach. Próby stworzenia "sekularnej duchowości" to zresztą przykład aktywności, której można by zaniechać rozważając problem chociaż 5 minut, zanim wdroży się go w życie. Tym niemniej i tu można zauważyć, że akty prawne są uniwersalnie inspirowane również nadrzędnymi wobec państw ideologiami i religiami, np. Deklaracją Praw Człowieka, która jest pochodną wiary w równość i przyrodzoną godność wszystkich ludzi. Ta z kolei ma korzenie ściśle religijne.
Mam nadzieję, że trafiłem.

1

@YeastMoss Dzięki. Teraz rozumiem Twoja konstrukcje myślową.

0

@YeastMoss Nota bene - jeśli uwielbiasz Junga i sci-fi, to polecam książki Philipa K. Dicka, który często i gęsto odwoływał się do tegoż filozofa, psychologa?

0

@Cochise Cholera, tego nie wiedziałem. Sci-Fi jestem umiarkowanym fanem, ale film Łowca Androidów i jego sequel zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. Wszystko wskazuje na to, że czas na wniknięcie do źródła :D Dziękuję bardzo za polecenie!

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: