- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 541 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 541 Culés
7
Wczoraj pół nocy nie mogłem zasnąć, myśląc jak wyjść z tej sytuacji, a jak już zasnąłem to mi się śniło tylko to w jakim bagnie się znalazłem. Nie wymyśliłem nic.
Ale od początku:
Rok temu poznałem najwspanialszą dziewczynę, jaką mogłem sobie wyobrazić. A przynajmniej tak mi się wtedy wydawało.
Zaczęło się od tego, że moi rodzice odnowili kontakt ze starą znajomą ze szkoły. Zorganizowali domową imprezę, na którą przyszła ze swoim mężem i córką. Ich córka nazywała się Monika i od razu wpadła mi w oko. Miała 28 lat, długie blond włosy i wspaniałą figurę. Przez całą imprezę rozmawialiśmy ze sobą i stopniowo się poznawaliśmy. Skończyła studia medyczne i pracowała jako pielęgniarka. Szybko zostaliśmy parą. Przez kolejne dni pisaliśmy do siebie codziennie, chodziliśmy na
imprezy, do kina itd. A miesiąc później zamieszkaliśmy razem w domu należącym do jej rodziców.
Monika miała jednak jedną wadę – lubiła alkohol. Na każdej imprezie wypijała drinka, po kinie też chodziliśmy do jakiegoś baru, bo chciała się napić. Z początku mi to nie przeszkadzało. W końcu większość ludzi pije alkohol i nic złego się nie dzieje. Jednak z czasem jeden drink zamieniał się w dwa, dwa zamieniały się w trzy, potem cztery i zrozumiałem, że nie jest dobrze. Na każdej imprezie musiałem ją stopować, mówić że już wystarczy, gdyż już było widać, że jest wstawiona, wtedy wychodziliśmy. Sprawa się pogorszyła gdy koleżanka Moniki - Patrycja zaprosiła nas do baru. Przyszła
tam ze swoim chłopakiem. Od razu zaczęły lać się drinki (ja nie piłem bo prowadziłem), Monika była w swoim żywiole. Gdy po czwartym drinku Monika była już pijana, ogłosiłem wszystkim że musimy już iść. Wtedy chłopak Patrycji spytał Moniki „Zawsze mówi ci co masz robić?” To sprawiło, że moja dziewczyna usiadła i powiedziała że nigdzie nie idziemy i pijemy dalej. Wkurzyłem się i zagrałem inną kartą – przypomniałem jej że następnego dnia idzie do pracy. Wtedy zgodziła się wyjść, ale widziałem na jej twarzy ogromne niezadowolenie. Przez całą drogę do domu nie odezwała się do mnie ani słowem.
Następnego dnia po pracy zrobiła mi awanturę o tę imprezę. Stwierdziła że próbuję
kontrolować jej życie i nie pozwoli mi na to. Wywiązała się między nami kłótnia, która skończyła się tym, że wzięła butelkę wina i zamknęła się w pokoju, z którego nie wyszła do rana. Stwierdziłem, że trzeba coś zrobić, póki na dobre nie wpadnie w alkoholizm. Dlatego następnego dnia poszedłem do jej rodziców i wyjaśniłem im na czym polega problem i żeby z nią porozmawiali. Natomiast oni odpowiedzieli mi tylko, że nie mogą jej niczego zabronić, bo ich córka jest dorosła. Tak więc trwaliśmy w tej porąbanej sytuacji przez kolejne tygodnie i miesiące. Dni powszednie wyglądały normalnie,
natomiast weekendy pełne były kłótni, wzajemnych oskarżeń i problemów alkoholowych.
Któregoś dnia kupiła dwa bilety na jakąś imprezę w klubie, nie pytając mnie nawet o zdanie, postanowiła za nas oboje. Nie miałem żadnej ochoty tam iść. Gdy nadszedł ten dzień, symulowałem mocny ból głowy. Myślałem że się zamartwi i zostanie ze mną. Ona natomiast stwierdziła, że szkoda żeby pieniądze za bilety się zmarnowały więc pójdzie z Patrycją i wróci około 23. Więc włączyłem sobie telewizor i na nią czekałem. W końcu doszła 23, a jej dalej nie było. Mijały kolejne godziny, podczas których coraz bardziej się niecierpliwiłem. Około 2 w nocy usłyszałem, że drzwi się otwierają, więc
wstałem i wyszedłem jej na spotkanie. To co zobaczyłem wprawiło mnie w szok. Patrycja podtrzymywała Monikę, która była tak potężnie pijana, że w ogóle nie kontaktowała. Gdy weszły do salonu, Monika zwymiotowała na dywan. A co zrobiła jej koleżanka? Wybuchła śmiechem i powiedziała tylko „Chyba trochę przesadziłaś z tą wódką”, po czym wyszła. Tego było już za wiele. Dwa dni później (bo Monika przespała cały kolejny dzień) rozpocząłem z nią poważną rozmowę. Powiedziałem, że ma problem z alkoholem i musi iść na terapię, na co ta odparła że przesadzam.
Jednak nie poprzestałem na tym, powiedziałem że albo będzie się leczyć, albo z nami koniec. Wtedy ona wpadła w szał i zaczęła na mnie wrzeszczeć, mówiąc na końcu „jak ci się nie podoba, to spadaj”. I w tym momencie ten związek już się dla mnie zakończył. Musiałem znaleźć sobie nową dziewczynę. W tym celu zainstalowałem Tindera i szukałem. Przez następne tygodnie z Moniką tylko żyliśmy pod jednym dachem. W tygodniu pracowaliśmy, w weekendy każdy szedł w swoją stronę, ona na imprezy, ja do kina czy teatru. Nie wiem dlaczego żadne z nas nie zdecydowało się na dwa słowa
„Zrywam z tobą”.
Poszukiwania na Tinderze nie przyniosły efektu. Jednak jest takie powiedzenie „Czasem najlepsze rzeczy w życiu przychodzą całkiem niespodziewanie”. I tak stało się właśnie w moim przypadku, bo któregoś dnia na stacji benzynowej poznałem bardzo fajną dziewczynę – Izę, która tam pracowała. Zwykła, krótka rozmowa stała się początkiem wspaniałej znajomości. Najpierw ze sobą pisaliśmy, potem zaczęliśmy się spotykać. Czułem, że rozpoczynam nowy etap w moim życiu. Mimo tego całego
horroru, jaki zgotowała mi Monika, czułem lekkie wyrzuty sumienia, że spotykam się z Izą za jej plecami. Ale ona i tak kompletnie nie interesowała się tym co robię i gdzie wychodzę. Chyba już oboje wiedzieliśmy że to koniec, tylko żadne z nas nie zdecydowało się jeszcze tego oficjalnie zakomunikować. Z Izą było super. Wchodziliśmy na kolejne poziomy związku, aż doszło nawet do tego, że wylądowaliśmy w łóżku. Oczywiście powiedziałem jej o Monice już wcześniej, że ten związek
jest już martwy i niedługo go zakończę. Sam nie wiem dlaczego tak z tym zwlekałem, i to było właśnie moim największym błędem.
Kilka dni temu, gdy już zbierałem się do tego, aby powiedzieć że z nią zrywam, zastałem ją w pokoju zapłakaną. W pierwszej chwili pomyślałem, że pewnie dowiedziała się o Izie, jednak szybko zorientowałem się, że chodzi o coś innego. Ona wcale nie płakała ze smutku, to były łzy szczęścia, a w rękach trzymała test ciążowy, który pokazywał dwie kreski. Zwaliło mnie z nóg. Nie wiedziałem jak to możliwe, ponieważ nie przypominałem sobie abyśmy w ostatnich miesiącach uprawiali seks. Ona natomiast mówiła, że zrozumiała swój błąd, przepraszała za te wszystkie kłótnie i
powiedziała że skończy z piciem i teraz wszystko będzie inaczej. Nie wierzyłem w ani jedno jej słowo. Spytałem więc czy pójdzie na terapię, a ona odpowiedziała, że tego nie potrzebuje, że to chyba logiczne, że jak jest w ciąży to nie będzie mogła pić. Mi to wcale nie wystarczyło, bo wiem że alkoholik zawsze pozostanie alkoholikiem jeśli nie podda się terapii. Ale nie to było najgorsze. Ta ciąża po prostu przekreślała mój związek z Izą, z którą w końcu znalazłem szczęście. Przez następne dni do mnie pisała, a ja milczałem bo nie wiedziałem co odpisać. W końcu przestała, zapewne dowiedziała
się, że Monika jest w ciąży, bo ta wariatka pochwaliła się tym na instagramie i facebooku. Wiedziałem że będę musiał zerwać z Izą, ale cały czas to odwlekałem. Wczoraj dostałem od niej wiadomość, że musimy poważnie porozmawiać i umówiliśmy się w barze. Wtedy podjąłem decyzję, że to już jest czas aby powiedzieć jej o rozstaniu. Gdy jechałem na spotkanie z nią, miałem łzy w oczach, bo wiedziałem że za chwilę ją stracę i moje szczęśliwe życie z nią się skończy. Wszedłem do baru, usiadłem naprzeciwko niej. Nie wiedziałem co powiedzieć. Jednak ona przejęła inicjatywę, otworzyła torebkę i wyjęła… test ciążowy – dwie kreski. Nic nie trzeba było mówić, oboje byliśmy skołowani. Powiedziałem, że się odezwę i coś wymyślimy. Nie wróciłem do domu. Pojechałem do hotelu i tak tu teraz siedzę.
To jakaś paranoja. Nie wiem co mam robić, ani do kogo się zwrócić o pomoc. Nie mogę powiedzieć nikomu z rodziny bo zjedzą mnie żywcem. Z kolegami z pracy też o tym nie porozmawiam, bo to niezręczne i nie gadamy na takie tematy. Może wy będziecie potrafili mi pomóc? Chociaż coś doradzić?
@gumaz @BorzyKrzys @malicinho @clyde @ShawnC @Starrk @Ramaj77 @Munio @July_6_BcN @agaFCB
10
@Pawlak1992 a masz pewność 100 pro , że twoje dziecko ?
35
@Pawlak1992 to jest tak porąbane, że boję się, że to nie jest prima aprilisowy żart…
2
@gumaz Które? Z Moniką?
8
@Pawlak1992 O kurde mocne. Bądź z tą Izą skoro mówisz, że tak Ci z nią dobrze, że to jest to czego szukałeś. A jeśli z tą pierwszą faktycznie będziesz mieć dziecko to nie znaczy, że musisz być z nią związany.
1
@July_6_BcN Uwierz, chciałbym żeby tak było. Żeby Monika przyszła do mnie i powiedziała że to prima aprilisowy żart, ale niestety ani ja nie robię sobie jaj, a tym bardziej ona, bo o tej ciąży dowiedziałem się tydzień temu.
9
@Pawlak1992 O kurcze... Tego się nie spodziewałem. To brzmi prawie jak pasta (w szczególności, że dziś prima aprillis), ale już wczoraj o tym pisałeś, więc zakładam, że to prawda.
Musisz teraz się zdecydować z kim chcesz żyć/budować związek i rodzinę. A drugą kobietę wspierać, w końcu jest z Tobą w ciąży i to dla niej będzie bardzo trudny okres, w szczególności, gdy odejdziesz. A potem cóż - starać się być dobrym ojcem dla obu dzieciaczków, które nie są niczemu winne. Zawaliliście tutaj wszyscy, a za błędy się płaci, ale wszystko koniec końców jakoś się ułoży.
4
@Pawlak1992 tak skoro nie było dymanka to jak , ma być dziecko to nie jest takie proste hop siup , na twoim miejscu bym skupił sie nie myśl kutachem tylko głowa i wiesz kiedy był z nią seks itp czy była guma itp, to wszystko jasne, i to samo z drugą
11
@Pawlak1992 popełniłeś błąd, że nie zerwałeś od razu tylko tkwiłes w tym pseudo związku. Skoro mówisz, że nie sypiacie z Moniką od dawna, a ona imprezuje to podważyłabym kwestie Twojego ojcostwa. Zrób test zaraz jak urodzi się dziecko. Jeśli zostaniesz z Moniką do końca życia będziesz nieszczęśliwy, ,,dla dobra dziecka" to najgorsze co możesz zrobić stary. Skoro to Iza daje Ci szczęście i najprawdopodobniej da Ci dziecko, to wybór chyba jest prosty. Nie słuchaj tych, którzy powiedzą Ci, że kilka drinków w weekend to nie alkoholizm i się czepiałeś. To jest alkoholizm i bardzo dobrze reagowałeś. Wiem, że teraz masz natłok myśli i czujesz się przerażony ale za jakiś czas spojrzysz na to chłodniej i będziesz miał cudowną córeczkę albo synka. Pytanie czy Iza wiedziała, że mieszkasz z niedoszłą ex? Spróbuj z Nią szczerze porozmawiać, powiedz to wszystko co tutaj Nam. Jeśli jest mądrą kobietą, a taką się wydaje z Twoich opowieści to Cię zrozumie.
Edit: dobra, widzę, że Iza wiedziała o związku z Moniką. W takim razie, sprawa jest klarowna.
1
@Pawlak1992 A cóż tu można konkretnego doradzić? Dzieci w drodze - problem sam się rozwiąże.
Jedynie z tą Moniką możesz zrobić test na ojcostwo, jeśli długo ze sobą nie spaliście i nie masz pewności, że to Ty jesteś ojcem.
4
@Pawlak1992 Nie zdziwię się jak oba dzieciaki nie będą Twoje :D
4
@Starrk Myślałem o tym sporo i na razie widzę tylko jedno wyjście - będę żył z Izą, a co do Moniki i jej dziecka, cóż, pewnie alimenty. Jej rodzicie mnie znienawidzą, część mojej rodziny pewnie też będzie na mnie wściekła, ale myślę że z czasem im przejdzie.
6
@Pawlak1992 w przypadku pierwszej dziewczyny to jeśli sobie nie przypominasz że coś było w ostatnich miesiącach to możesz wyskoczyć z testem na ojcostwo .
Bo może być tak że dziewczyna w cugu zrobiła sobie skok w bok po alko i teraz nagle będzie udawać przykładną kobietę.
3
@July_6_BcN Ja obstawiam, że to jest prima aprilis dlatego nie dam żadnej rady. Jedynie zwrócę się do tego:
"Mi to wcale nie wystarczyło, bo wiem że alkoholik zawsze pozostanie alkoholikiem jeśli nie podda się terapii."
Właśnie o to chodzi, nawet jak ktoś przestanie pić i pójdzie na terapię to łatka alkoholika mu zostanie na zawsze. Uważam, że nie jest to do końca sprawiedliwe choć wiem, że wiele osób nawet jak same z siebie próbują przestać to jednak często do tego wracają ponownie.
@Pawlak1992
1
@Stinger_ wczoraj o tym już pisal wiec ja wierze.
1
@Pawlak1992 myślę, że najlepszym wyjściem będzie wzięcie się w garść i przejęcie odpowiedzialności w tym wszystkim, zachować się jak facet po prostu. Aborcja to dla mnie morderstwo, nie jestem tego fanem, więc jeśli chodzi o dzieci, to ze swojej strony wiem, że wziąłbym za to odpowiedzialność. Ale nie wiem, co ty zrobisz. Co do Izy czy Moniki to sam nie wiem. Najlepiej jakbyś miał pewność, czy to twoje dzieci. Wtedy będzie ci łatwiej
1
@Eklerek Chyba bym się ucieszył, gdyby jedno z nich (a konkretnie z Moniką) nie było moje. Ale wolałbym żeby to z Izą było moje.
16
@Pawlak1992 czekaj podsumowując, masz 2 dziewczyny w tym jedna to alkoholiczka i obydwie są w ciąży, z czego u jednej nie jesteś pewny czy to Twoje dziecko.
Ciężki gówno gościu, brzmi jak patologia pełną parą xdd
2
@Pawlak1992 No to masz pat kolego…
Najważniejsza w tym wszystkim jest szczerość wobec samego siebie. Skoro ciągnie Cię do Izy, to próbuj z nią. Z Moniką natomiast upewnij się, czy to Twoje dziecko jeśli masz wątpliwości, zażądaj testu na ojcostwo po porodzie. Tylko z jedną i z drugą porozmawiaj jak wygląda sytuacja i jaki masz wobec nich zamiary. Jeśli Monika faktycznie nosi Twoje dziecko, to nie odmawiaj jej bycia ojcem tego dziecka, natomiast zaznacz, że jej partnerem więcej nie będziesz. A Izę uprzedź, że istnieje możliwość, że będziesz miał dziecko z poprzedniego związku, który zakończył się na krótko przed Waszym, ale masz wątpliwości co do ojcostwa i musisz zaczekać na testy genetyczne.
1
@Stinger_ gdybym nie znała podobnej sytuacji z życia, to z pewnością bym to od razu wyśmiała, ale niestety znam podobną historię…
8
@Pawlak1992 Sorry, ale gdy wczoraj napisałeś, że problemy przez babę, to myślałem, że to historia o złej kobiecie, która zdradziła, oszukała itd., a tu się okazuje, że jest w tym sporo Twojej winy. No sorry, ale zrobić dziecko dwóm laskom z którymi nawet nie masz w pełni uregulowanych spraw to nieodpowiedzialność. Imo wyjście jest jedno - sąd o alimenty z pierwszą i proba dowiedzenia czy to w ogóle twoje dziecko od tego zacznijmy i związek z drugą.
5
@BorzyKrzys spokojnie według mnie ta 1 wali ścieme , żeby go zatrzymać typowy numer
2
@gumaz A to nie widziałem ale może przygotowywał się do dnia dzisiejszego żeby wyszło bardziej wiarygodnie?
Mogę się mylić ale mimo wszystko poczekam z tym do jutra żeby sprawdzić. Moim zdaniem jest to żart, a jeśli jest to chyba pierwszy, który naprawdę może zmylić, a uważam, że to żart bo prima aprilis nie polega na tym żeby gadać/pisać co 5 minut nieśmieszne głupoty tylko żeby naprawdę kogoś nabrać, a tutaj już wiele osób uwierzyło więc uważam, że plan się udał, a jeśli nie mam racji go najwyżej będę tym, który jest "zły".
6
@Pawlak1992 Nie no, kto zabiera 28letnie dziecko na imprezę 50-60 latków ściemniaczu
2
@Pawlak1992
Jedyne, co w tym wszystkim trzeba zrobić, to po prostu być szczerym wobec obu kobiet. Powiedz im, jak sytuacja wygląda, bo to są rzeczy, których nie da się trzymać w tajemnicy. W przypadku Moniki, skoro twierdzisz, że nie współżyłeś z nią w ostatnim czasie, to pozostaje Ci zrobić test na ojcostwo.
A jeżeli okaże się, że dzieci są Twoje, to po prostu trzeba wziąć za to odpowiedzialność, co oczywiście nie przekreśla Twojego szczęścia i związku z jakąś kobietą. Ludzie mają dzieci z różnych związków, a to nie sprawia, że automatycznie nie mogą z kimś być.
Trzeba jednak być szczerym przede wszystkim.
1
@gumaz IMO obie walą ściemę xDD
3
@gumaz @ShawnC Po tym co napisaliście faktycznie zacząłem brać taki scenariusz pod uwagę, bo to się trochę kupy nie trzyma. Tak, nie przypominam sobie żebyśmy przez ostatnie tygodnie uprawiali seks, a ja prawie w ogóle alkoholu nie piję, więc po pijaku to też nie mogło być, żebym nie pamiętam. No i tak jak pisałem - my już od dłuższego czasu żyjemy pod jednym dachem, ale tak jakby osobno, każdy chodził w weekendy w swoją stronę, nie wiedziałem gdzie ona chodziła. Może rzeczywiście coś jest na rzeczy.
1
@BorzyKrzys No wiem, byłem głupi i teraz muszę za to płacić. Będę miał nauczkę na przyszłość jeśli uda mi się wyjść z tej sytuacji.
3
@Pawlak1992 stary, nie wiem co napisać. Jak skończyłem czytać to dostałem gęsiej skórki. Współczuję z całego serca ale z każdej sytuacji jest wyjście. Popełniłeś błąd, że nie zakończyłeś tego szybciej ale nie ma sensu płakać na temat tego co się wydarzyło, bo czasu nie cofniesz tylko trzeba obmyślić plan działania. Trzymam kciuki, bo wydajesz się konkretnym gościem. Szacun za próbę walki z nałogiem. Dzięki za oznaczenie i daj znać jak to się dalej rozwiąże
1
@pt9 Ja tak sobie myślę, że jej rodzice zrobili to specjalnie aby nas zeswatać. Ja byłem singlem, a ona singielką, więc wystarczyło nas tylko zapoznać, a ta impreza była idealną ku temu okazją.
4
@Pawlak1992
No to jeżeli nie uprawiałeś z nią seksu w ostatnim czasie, a ona w ciąży jest, to nie masz się czym przejmować, bo to w takim razie nie Twoje dziecko. Wszystko też zależy od tego, w którym jest tygodniu. Niektóre kobiety kapują się dość późno. Dopilnuj tylko do tego w odpowiednim czasie, bo odkręcanie tego później jest kłopotliwe.
Jeszcze możesz spróbować przycisnąć tę Monikę i rzucić coś w stylu "Przecież nie współżyliśmy ostatnimi czasy, więc to nie moje dziecko". Jeżeli faktycznie poszła w tango z innym, to może pod presją się do tego przyzna, chociaż to dość losowa sprawa.
4
@July_6_BcN Historia jak Tauba z Dr. House'a xD
3
@Pawlak1992 Skoro ona imprezuje jak pojebana i wraca do domu w stanie totalnego upojenia, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że to nie twoje dziecko. Zwłaszcza, że ze sobą nie spypiacie...
Myślę, że to Prima Aprilisowa opowieść.
3
@July_6_BcN Ale ja tego nie wyśmiewam po prostu dzisiaj taki dzień, że ludzie od samego rana żartują i przyznam, że nie spotkałem czy to w internecie (nawet tutaj) czy w życiu realnym żadnego dobrego żartu więc po prostu uważam, że kolega nam się postarał. Jeśli się mylę to sam się do tego przyznam ale póki co trzymam się swojego.
1
@NeroTFP1 Masz rację, ta sprawa nie może czekać. Tym bardziej że nie wiadomo co będzie jeśli nic z tym nie zrobię do narodzin dziecka. Może Iza się przestraszy i usunie ciążę. Tego nie chcę. Muszę pojechać do Moniki i się z nią rozmówić w tej sprawie.
6
@Pawlak1992 uwielbiam laski mówiące zrozumiałam swój błąd XD ciekawe co ma na myśli mówiąc błąd. Picie czy danie kolesiowi na imprezie.
A teraz trzeba szukać betabankomatu XD jeśli rzeczywiście jest w ciąży to:
a) na 95% nie jest Twoje
b) jeśli jest Twoje, to oznacza, że piła w trakcie ciąży więc nic tylko zbierać papiery, dowody na zabranie dziecka w przyszłości. Chociaż jako facet i tak masz przekichane w sądach rodzinnych w Polsce
1
@Pawlak1992 bilet do Meksyku i szukaj tam szczęścia. Tu już nie ma sensu. Tam cię nie znajdą.
1
@RafiVeB Nie przesadzaj... Owszem, może nie być jego, ale skąd Ci się wzieło 95%? To że pije, nie oznacza od razu, że zdradza, a on sam przecież z nią mieszkał i uprawiał seks z inną. Nie wiadomo, w którym tygodniu ciąży jest, często kobiety się dowiadują pod koniec 2 miesiąca nawet, albo i później.
Piła w ciąży? Prawdopodobnie, ale przecież wtedy nie wiedziała, że jest w ciąży, jak niby Ty chcesz coś takiego przedstawić przed sądem?
Trzeba do tego podejść rozsądnie, bez wyciągania brudów - jeśli faktycznie jest w ciąży, to z nią pogadać, po urodzeniu zrobić test i w razie faktycznego ojcostwa wziąć odpowiedzialność.
2
@Pawlak1992
2
@Pawlak1992 W ogóle to jak ta Iza zaakceptowała fakt, że ty mieszkasz dalej z Moniką. I trwało to jakiś czas. Zabezpieczasz ty się podczas seksu czy zalewasz ile wlezie i liczysz na szczęście, którego ewidentnie widać, że nie masz. Test na ojcostwo z obiema babami bo z Moniką na 99% nie twoje, no chyba że żeś ją taka skończoną posuwał jak jakiś patus. A z Iza też podejrzanie się zachowuje...
2
@Pawlak1992 uuu gruba akcja panie. Zgodze sie na pewno z tym co inni napisali wyzej - jesli nie uprawialiscie od dawna seksu z Monika to jest wysokie prawdopodobienstwo, ze dziecko nie jest Twoje i testy sa dla Ciebie koniecznoscia. Tym bardziej biorac pod uwage fakt, ze nie ukladalo wam sie a po alko nie jest trudno o takie rzeczy jak skok w bok. Mysle, ze jest duza szansa na to, ze ten problem rozwiaze sie korzystnie dla Ciebie. A zakladajac scenariusz, ze jedno i drugie dziecko jest Twoje to odpowiedz i tak masz prosta ale trudne zadanie - zyjesz z ta, ktora daje Ci zyciowe szczescie czyli robisz wszystko by byc z Iza. Ona w tej sytuacji mimo wszystko bedzie chciala aby dziecko mialo ojca przy sobie wiec tez masz na to duze szanse tyle, ze bedziesz musial sprawic by mogla Ci zaufac.
W tym wszystkim wybor jest bardzo prosty, tylko dzialania trudne a i sprawa ewentualnych alimentow bedzie sie ciagnac latami :/ tak naprawde najlepsze wyjscie by Monika Cie zdradzila jakkolwiek to smiesznie brzmi.
Tak czy inaczej powodzenia z Iza i oby z nia sie wszystko ulozylo :)
1
@galix22 Iza wiedziała, że związek z Moniką jest już martwy, powiedziałem jej to, że wkrótce od niej odejdę. Tylko zwlekałem z tym jak głupi. Po prostu miałem świadomość, że gdy już powiem Monice że z nią zrywam, to ją tym zranię i będę czuł się z tym źle, widząc jak cierpi. Dlatego tak to odwlekałem, choć wiedziałem że w końcu ten czas nadejdzie. No i mam za swoje. Ale już tu kilka osób uświadomiło mi, że to dziecko pewnie nie jest moje. Więc może wszystko ułoży się po mojej myśli.
3
@Pawlak1992 Mysle, ze to historia z dupy. Dlaczego? Dziś wiadomo jaki dzień, prawdopodobieństwo dwóch ciaz gdzie z ta drugą bylo po jednej akcji i przede wszystkim - wszystko opisałeś na la bambie. Nie wierzę, a jeśli to prawda to opisując tutaj takie szczegóły to masz problem gościu, że nie masz z kim pogadać tylko tutaj wypisujesz. Niemniej- wątpię w prawdziwość historii. No i jaka 28 latka idzie na domówkę z rodzicami do nieznajomych…
2
@Pawlak1992 Jedno pytanie. Czemu nie ruchasz w gumie? Szczególnie na początku związku XD?
3
@Bogan Też uważam, że ta historia jest zmyślona. Za dużo wątków brzmi nielogicznie. 28 latka z rodzicami na imprezę do obcych ? Baba akceptuje związek z kimś, kto mieszka ze swoją niby byłą od której nie umie odejść. Gość zalewa wszystko jak leci a po sposobie pisania wydaje się być osoba inteligentną.
1
@partymaker Byłem nieodpowiedzialny. Myślę, że podświadomie chciałem aby do tego doszło, bo marzę o dziecku od dawna i nie przejmowałem się tym, bo nawet jeśli zaszłaby w ciążę to tylko bym się ucieszył, bo i tak jesteśmy parą. Nie przewidziałem tylko tej sprawy z Moniką, ale tak jak już wyżej ludzie napisali, to może nie być moje dziecko i mam nadzieję że macie rację.
3
@partymaker Dwie ważne kwestie w jednym wątku. Aborcja i demografia w Polsce
2
@galix22 chłop dał jakiegoś słabego bajta na prima aprillis, a ludzie się produkują xdd
1
@Pawlak1992 jeśli to prawda jest co piszesz to musisz zrobić test na ojcostwo z jedną i drugą, bo jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko Moniki nie jest Twoje. Jeśli się okaże, że obie są z Tobą w ciąży to musisz wziąć odpowiedzialność, płacić alimenty, a z Izą spróbować żyć, jeżeli faktycznie jest Ci z nią tak dobrze.
18
@Sinirsey Jeszcze to wymienianie imion za każdym razem, niczym narrator ukrytej prawdy
0
@Ramaj77 Myślę że nie ma co czekać z testem na ojcostwo. Czas wziąć sprawy w swoje ręce już teraz. Jadę tam i się z nią rozmówię, przycisnę ją i dowiem się prawdy. Odezwę się za kilka godzin.
1
@pt9 bez kitu :D jak to czytałem, to od razu mi się przypomniało jak pisałem opowiadania w podstawówce
16
@Jakchcesz Czekam na koniec dnia, aż wyciągnie wędkę i pokaże ile rybek nałapał :]
0
@Pawlak1992 jesteś pewien że test ciążowy jest Moniki? Może wymyśliła z koleżankami jak cię zatrzymać , i sfabrykowały test , bo wiedziała że będzie to argument żebyś z nią został.
0
@Pawlak1992 A może ta Monika z tą ciążą Cie ściemnia? Znaczy może jest z kim innym skoro nie kojarzysz żebyście spali ze sobą w ostatnim czasie?
1
@Pawlak1992
Kolego dwie wpadki to mało prawdopodobne :) ty sie nie zabezpieczałes wogole :)
Ładny żart nam na prima aprilis tu przedstawiłeś
A jakbyś ta 1 dziewczynę kochał to byś nie zakazywał jej pić i robił awantury tylko szukał powodu tego picia :)
Bo jak ktoś ma problem jaki tu jest opisany to znaczy ze jest tego głębokie podłoże :)
Znajdujesz problem i go rozwiązujesz z ta osoba. Wtedy ta osoba podda sie terapii :)
Tylko ze ta historia jest wyssana z palca.
Jak jak prawdziwa to wyjedź z kraju i zmien nazwisko bo na alimenty ie wyrobisz. No i zostań gejem bo wtedy nie wpadniesz już z partnerem
1
@Stinger_ alkoholik zostaje alkoholikiem do końca życia, ale jak nie pije jest nie pijacym alkoholikiem. I ci ludzie nie mają z tym problemu.
12
@Danny Gaucho @Jakchcesz @Sinirsey @NeroTFP1 @Stinger_ @Ojciec5tkidzieci
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-14268474#comment-14268695
No proszę. Niespełniony pisarz. Panowie, jak dla mnie, to kręci Wam makaron na uszy :=]
1
@Danny Gaucho szach i mat
1
@Danny Gaucho No dla mnie też dlatego nie daje rad bo uważam, a nawet jestem pewny, że to ściema. Nie ze mną te numery.
Ale żart dobry patrząc na to ile osób złowił.
5
@Danny Gaucho
No trudno. Odpalę chłopu jakiś procent, gdy zrobię z tego hit kolejnej książki.
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Pawlak1992 zerwij z Moniką, zrób test ojcowski i spròbuj ułożyć sobie życie z Izą.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Pawlak1992 zapomnialem, ze 1 kwietnia dzis :D no ladnie ladnie, zlowiles :D
1
@Pawlak1992 mam nadzieję ze na 1 kwietnia to jest, a jak nie to Ci chłopie współczuję
21
@Danny Gaucho Dobra, myślę że nie ma sensu już tego dłużej ciągnąć i napiszę to co już wszyscy wiedzą: Prima Aprillis. :)
Chciałem jeszcze dalej pociągnąć tę historię, ale jej dalszy ciąg jest jeszcze bardziej abstrakcyjny, a biorąc po uwagę to, że tyle osób się zczaiło, to na to co miałem zamiar dalej napisać nikt by się już nie nabrał. Więc streszczę wam tylko jak to dalej miało wyglądać:
Gdzieś tak koło 15 miałem napisać, że odkryłem szokującą prawdę na temat ciąży Moniki. Przejrzałem jej telefon i znalazłem rozmowę z Messengera, w której pisze z jakimś typem że jest w ciąży, ale nie wie czy z nim bo po pijaku uprawiali seks w trójkącie. I gdy ten spytał czy usunie, ona odpowiedziała mu że nie, bo chce mieć dziecko i będzie wychowywać je ze mną, a ja mam się o tym nigdy nie dowiedzieć. Nawet użyłem Fake Chat Messengera, aby uwiarygodnić tę historię. :D
Potem miałem napisać, że pojechałem zakończyć ostatecznie związek z Moniką, mówiąc że widziałem jej rozmowę z messengera. Ona miała się rozpłakać, zapewniać że to tylko jeden raz i że usunie ciążę jeśli z nią zostanę. Ja miałem odpowiedzieć, że już kogoś mam, na co ta miała się wkurzyć i powiedzieć, że zdradza mnie już od dawna i jeszcze dziś pójdzie na powtórkę. Ja wychodzę i piszę wam, że właśnie zakończyłem toksyczny związek, a teraz jadę do Izy ogłosić jej szczęśliwą nowinę, ciesząc się, że będę miał dziecko z ukochaną dziewczyną.
Sami widzicie, że to by już nie przeszło. :D
Ale mimo wszystko świetnie się bawiłem, przez chwilę poczułem się jak bohater jakiegoś thrillera. Mam nadzieję, że i wam dostarczyłem też tym trochę rozrywki. :)
@Stinger_ @NeroTFP1 @malicinho @Ramaj77 @gumaz @Rewolucja123 @July_6_BcN @clyde
2
@Pawlak1992 Gdy zacząłęś pisać o Izie liczyłem na jakiś plot twist i to że też okaża się alkoholiczką i że stworzysz takie błędne koło w którym każda kolejna laska ma problem z alkoholem, ale to jest jeszcze lepszy scenariusz z tymi ciążami
14
@Pawlak1992 1 kwietnia choćbyś nie wiem, jaką szczerą prawdę napisał, to i tak będzie ciężko w nią uwierzyć :]
Czujny, jak ważka w taki dzień.
Mimo to gratuluję, bo otworzyłeś zoo z pelikanami :]
1
@Pawlak1992 można zrobić test na ojcostwo jeszcze przed narodzinami. Poszła na imprezę, dużo sobie wypiła, mieliście kryzys, więc bardzo możliwe, że ktoś się trafił.
2
@Pawlak1992 jeśli to z okazji prima aprilis to siadło jak stara na taboret
3
@Danny Gaucho Dlatego wczoraj wieczorem puściłem zajawkę, że jestem niby załamany, aby zainteresować was tym tematem i uśpić waszą czujność, ale ostatecznie i tak szybko wyszło szydło z worka. :D
Mogłem to napisać w inny dzień niż 1 kwietnia, to może więcej osób by się nabrało. :)
0
@Lego_Man Tak, to z okazji prima aprilis. Chciałem wymyślić coś mocnego specjalnie na ten dzień, ale plan tylko częściowo się udał. :)
4
@Pawlak1992 wolę raz wesprzeć dobrym słowem osobę która baituje niż odpuścić jak faktycznie ktoś potrzebuje pomocy. Trochę nieczysta zagrywka z tym wczorajszym postem, bo wczoraj nie było Prima Aprilis. :D
1
@clyde Ale gdybym nie zaczął tej historii wczoraj, to zapewne dzisiaj mało kto dałby się nabrać, jeśli w ogóle. :)
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Pawlak1992
Odpowiedziałem na Twój "problem", a dopiero potem przeczytałem komentarze :P
Dałem się wkręcić :)
2
@Pawlak1992 "Mogłem to napisać w inny dzień niż 1 kwietnia, to może więcej osób by się nabrało. :)"
Wtedy cała ta akcja nie miałaby sensu, bo po co w inny dzień próbować nabierać? ^^
1
@Danny Gaucho W sumie racja. :)
0
@Pawlak1992 Coś ty zrobił. Nie mogłeś tego ciągnąć?
Bardzo liczyłem na dalszy ciąg żeby zobaczyć kolejne rady w tej sytuacji.
1
@Stinger_ Nie ma szans żeby to się udało. Coraz więcej osób było przekonanych że to żart, a dalsza historia była jeszcze bardziej nieprawdopodobna, więc wtedy już wszyscy by się zczaili. :)
1
@Pawlak1992 dobre, dobre :D ja sie przyznaje, ze zagubilem sie w datach, ze dzis 1 kwietnia a dwa, ze rozpoczales temat wczoraj :) poza tym w historii nie bylo nic niespotykanego jak niektorzy pisali bo zabrac 28 letnia corke ze soba w gosci to nic nadzwyczajnego, wiele osob w tym wieku mieszka z rodzina i isc razem do znajomych czy na impreze, czemu nie?
Jak przypomnieli date to szybko sie wyjasnilo :D
2
@Pawlak1992 eeee było dokończyć ten paradokument…
2
@Pawlak1992 do przewidzenia. Mam nadzieję, że ktoś Ci za to zapłacił, bo tyle pisać, odpowiadać, wymyślać jakąś fikcję za darmo wśród obcych, nieznanych ludzi dla jakiegoś żartu brzmi jak prima aprilis ze swojego życia : P
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Pawlak1992 Historia jak z gazety "Twój Styl".
1
@don'T.R.I.P.e Albo jak z "Ukrytej prawdy". :)
0
@Pawlak1992 A gdzie koniec?
Ta creepypasta nie pełna taka.
Od razu zalatuje ściemą na prima aprilis. Co prawda zdarzają się takie historie w życiu, ale wiem jakich mamy tutaj trolli na stronie :) .
0
@Stinger_ Znałem osoby co 20-30 lat już nie piły, ale nadal nazywały samego siebie alkoholikami, bo wiedziały, że wystarczy 1 raz jak upadną i znów zacznie się cug.
Niestety dla mnie nawet 1 piwo codziennie po pracy to alkoholizm. Nie trzeba pić od razu 0,5l wódki. Jeśli coś robimy stałe i to powtarzamy, to nasz nawyk, bez tego nie umiemy funkcjonować to już nałóg.
W przypadku alkoholików to jak maja problem to nie widzą go, bagatelizują, spłycają. Dopiero gdy osoba wie, że ma problem i jest świadoma, że sobie nie radzi to jest dopiero gotowa iść na odwyk. Wcześniej mało pomoże. Nawet wszywkę idzie przepić.
Miałem alkoholika w rodzinie i to nic fajnego. Dlatego sam czasem wypiję, ale jakby nie było alkoholu w ogóle, to nie zrobiłoby mi to różnicy.
0
@July_6_BcN Tak to jest jak się łapie kilka srok za ogon.
Wystarczyło postawić sprawę jasno obecnej kobiecie albo chociaż poczekać z puszczeniem się bedąc w związku z inną .
0
@zuang1995 to inna sprawa, gdyby to była prawdziwa historia to jak najbardziej…
0
@zuang1995 Ja to rozumiem tylko po prostu nie mam w zwyczaju nazywać kogoś alkoholikiem jeśli chce z tego wyjść.
Oczywiście jeśli tylko obiecuje i nic z tym nie robi albo powtarza się to dość często to inna sprawa.
Co do picia. Ja ogólnie wiem, że nawet małe ilości ale codziennie jednak pokazują, że rzeczywiście ktoś może mieć problem z alkoholem jednak widzę też różnicę między jednym piwem po pracy, a waleniem od rana do wieczora lub leży każdej możliwej okazji/chwili.
Mimo wszystko wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.
0
@July_6_BcN Sam wstęp już zalatywał bajką niczym creepy pasta. Brakowało na końcu jakiejś puenty haha
Tylko historie Vegety na tej stronie to 100% prawda :)
1
@Stinger_ Nie mówię by kogoś zaraz obrażać. Tylko jak ktoś jest alkoholikiem " ma problem" to Wpierw musi wiedzieć, że go ma. Jak jest świadomy i chce pomocy i potem się udaję mu z tego wyjść to przecież też nie mam zamiaru obrażać kogoś od alkoholika jeśli nie pije. Tylko mówię wiem, że te osoby same o sobie tak mówią, że " są niepijącymi alkoholikami" .
Co do przykładu.
Jeśli ktoś codziennie musi wypić 1 piwo po pracy to już coś jest nie halo skoro nie potrafi wytrzymać bez wypicia piwa po pracy.
Nie mówię, że to od razu super alkoholik, degenerat, ale wyraźnie ma problem. Tak właśnie tworzą się nałogi, przez nasze codzienne nawyki.
Co do 2 osoby, co pije od rana do wieczora to już zaawansowane stadium prowadzące do menelstwa i bezdomności.
Tak samo jak znam osoby, co weekend kojarzą z nawaleniem się i wyczekują piątku i weekendy. W tygodniu nie piją, ale weekend bez alkoholu to nudny weekend, jak tam można na trzeźwo.
Wiem, że w Polsce alkohol ma rangę kultu niestety.
Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi, z umiarem i dla ludzi mądrych. Można pić, a nie zalewać pałę. Można wypić z żoną wino do kolacji, piwka do meczu czy do grilla. T
Na roznych weselach, impezach tylko w odpowiednich proporcjach i żeby nie przesadzać z częstotliwością. Widziałem nawet komunie gdzie ludzie się słaniali na nogach i przykro było patrzyć, ponieważ to święto dziecka, a nie kolejna okazja by się napić.
Niestety alkohol podobnie jak fajki czy inne używki potrafi szybko uzależnić.
0
@Pawlak1992 Być pielęgniarką i uwielbiać nadto alkohol, to tu można było mieć wątpliwości
0
@kubix05 Panie, są takie rzeczy co się fizjologom nie śniły. :)
https://th.bing.com/th/id/OIG2.XayT3ibj0TpiUGmf6KYE?w=1024&h=1024&rs=1&pid=ImgDetMain
1
@zuang1995 Na komuniach czy chrzstsch też nie rozumiem jak można słaniać się na nogach.
Rozumiem, że można wypić ale jak mówisz - to święto małego dziecka więc robienie z siebie alkoholika na tego typu imprezach jest co najmniej słabe.
0
@Pawlak1992 Tak zalatuje w tym tekście bajkopisarstwem, że nie wiem jak ktoś mógł wziąć to na poważnie xD
2
@Pawlak1992 jest jeden pozytyw. Twój wskaźnik dzietności urósł o 2 i jest szansa na 800 zł. No ostatecznie z tego co pamiętam popierasz Mencena, więc doradź obu żeby wykonały aborcję. Będziesz miał 10 lat spokoju.
P.s zakładam że to prima aprilis
3
@Pawlak1992 Warto byłoby się dowiedzieć, który to tydzień ciąży Moniki, możliwe, że dowiedziała się późno. Nawet jeśli Twoje to pewnie po ciąży wróci do alkoholowego hobby. Ogólnie to jestem #TeamIza
4
@Pawlak1992 Szczerze? Ta historia wygladala o wiele bardziej legitnie niz wszystkie gownowpisy dodiego. Niezle napisane!
0
@Pawlak1992 Z jednej strony to słodkie, że ludzie się tak tu uruchomili z tym wsparciem, z drugiej smutne, że tak ciężko im się zorientować, gdy ktoś ich wodzi za nos. Naprawdę wystarczyła chwila czytania by stwierdzić, że to starannie przygotowana historia na potrzeby trollingu. Z każdym kolejnym zdaniem było to bardziej przerysowane. Brakowało jeszcze, żeby Iza miała ojca w więzieniu, który właśnie wyszedł na przepustkę, dowiedział się o całej sytuacji i postanowił Cię wyeliminować. Akcja rodem z serialu paradokumentalnego na TV4.
I jeszcze te posty 31 marca " jutro wszystko wyjaśnię" czyli 1 kwietnia w Prima Aprilis.
1
@Pawlak1992 Skończyłem czytać, jak doszedłem do fragmentu, że 28-letnnia Monika poszła na imprezę ze swoimi rodzicami do ich znajomych...