La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1607 Culés

17

Dobra, słuchajcie. Mam ważną sprawę i może ktoś tutaj pomoże, bo już nie wiem co robić..

Mamy problem z Babcią. 10 dni temu coś jej się zmieniło w głowie. Do tej pory była normalną 90 letnią kobietą. Psychicznie i fizycznie świetnie się trzymała.
W sobotę jednak coś na dobre jej siadło i od tej pory jest dramat.
Wyzywa wszystkich po kolei, opowiada jakieś niestworzone rzeczy, jest agresywna, rzuca przedmiotami, etc.
Mówi zrozumiale, ale całkowicie bezsensu. Straciła chyba kontakt z rzeczywistością.
Przykład: W nocy stwierdziła, że jest Bogiem i kazała się myć. Jednocześnie twierdzi, że tylko ona zna język Boga i my jej nie rozumiemy. Ogólnie tam są takie akcje, że ciężko to opisać. I tak w miarę łagodne przytoczyłem.
Bredzi non stop, prawie nie śpi, rzuca rzeczami, drze się, itp. Jest w jakiejś psychozie, czy cholera wie co.

Szpital psychiatryczny umywa ręce "nie ma miejsc". Szpital normalny - w poniedziałek zeszły zabrała ją karetka przy asyście Policji. Lekarze stwierdzili, że "psychicznie wygląda ok" - oczywiście gamoniom nic nie dało do myślenia, że bredziła już tam na oddziale, co nawet jej współlokatorki zauważyły... Fizycznie miała jakieś zapalenie pęcherza, czy coś takiego i "może od tego tak się stało".

Mam/mamy poczucie, że wszyscy umywają ręce tutaj i nikt nie chce pomóc. Macie jakikolwiek pomysł co mamy w tej sytuacji zrobić? My już też na skraju wytrzymałości jesteśmy. Plus nie bierze leków, które bierze na co dzień.
Może jest jakiś lekarz, albo zna jakiegoś lekarza psychiatrę?
Miejsce: Oleśnica k. Wrocławia.

@tomek8756 @Kgorecki2500 @tbas @Bykunn @Arkon @Aragorn33 @GeneralXavi @Ojciec5tkidzieci @JimMorrisonFCB @macio_944

1

@michal26 Kurde, przykra sprawa :( Niestety ale nie mam pojęcia co można zrobić w takiej sprawie

2

@michal26 Może jakiś prywatny szpital psychiatryczny?

16

@michal26 wyglada na początku demencji , która właśnie często tak sie zaczyna . Trzeba mieć niezłe siły , by to ogarnąć . Znam przypadki przemocy fizycznej , smarowania ścian ekskrementami , a nawet zapalnie gazu na kilka godzin . Prawdopodobnie opieka 24h niedługo .
To tylko szybka refleksja , ale wiadomo nie zadna doagnoza

3

@michal26 brzmi jak
Splątanie to zaburzenie świadomości, w którym pacjent wydaje się w pełni wybudzony, przytomny, ale jego myślenie i działania są niezborne i chaotyczne. Osoba w stanie splątania może mówić bez sensu i zachowywać się w sposób nieadekwatny i dziwaczny. Splątanie może być wynikiem chorób neurologicznych lub psychicznych, zatruć, silnego odwodnienia, stresu, a także zaostrzeń lub nieprawidłowego leczenia chorób przewlekłych (nadczynności tarczycy, cukrzycy) oraz urazów. Leczenie zależy od przyczyny splątania. Splątanie może być etapem zaburzeń świadomości prowadzących do śpiączki i wymaga konsultacji z lekarzem.

Próbuj jak najszybciej z Babcia do neurologa bo może to być również wczesnym objawem wylewu.

Dużo zdrowia dla babci i sił dla rodziny

1

@Kgorecki2500 no jest dramat.
Organizujemy w między czasie jakiś Zakład opiekuńczo leczniczy. Bez tego się nie da. Ona musi mieć 24/7 opiekę.

0

@AlexDark00 a masz jakieś namiary na takowy?

2

@Colon wiadomo, że diagnozy tutaj nie oczekuje, ale może ktoś miał podobnie.

Jeśli demencja, to ja jestem w szoku, że to działa tak nagle.
Ja z nią w sobotę o 15 rozmawiałem, a o 17 już straciła kontakt z rzeczywistością...

0

@michal26 Aj, przykra sytuacja:(
Szpital dał odmowę przyjęcia na piśmie?
Chyba że spróbujcie udać się do innego szpitala (Nie wiem czy obwiązuje rejonizacja)

0

@Kidd dzięki. Może faktycznie to coś pomoże.
W sumie o neurologu nie myśleliśmy.

0

@michal26 może przebudziła kundalini

1

@michal26 od tego bym zaczął, zwłaszcza jak mówisz, ze to tak nagle się wydarzyło

2

@tomek8756 mamy w okolicy chyba tylko 2 szpitale psychiatryczne. Na piśmie chyba nie dali. Muszę się zapytać, bo to Ciocia ogarniała.

1

@Kidd może być faktycznie stres i jakieś choroby przewlekłe źle leczone. Brzmi sensownie.
Dzięki!

konto usunięte

5

@michal26 Przykra sprawa..

Z doświadczenia Ci powiem że jeżeli o szpitale psychiatryczne chodzi, to nie ma tak że nie ma miejsc jeżeli choćby zachodzi podejrzenie że dana osoba jest dla Siebie zagrożeniem. Jeżeli Ty i twoja rodzina powiedzielibyście że próbowała sobie zrobić krzywdę / popełnić samobójstwo, to praktycznie nie mają żadnego wyjścia jak tylko ją przyjąć. Znam osoby które w taki sposób rodzinka "po złości" do psychiatryka wkręciła.. W razie czego pytaj bo dość sporo na ten temat wiem z pierwszej ręki.Cóż, ale nie wiem czy i na ile ta informacja Ci pomoże. Trzymajcie się tam..

0

@michal26 odpalił się alzhaimer/demencja, dwa w jednym moim zdaniem z podwojoną sika. Mój wujek, może nie w takiej skali ale też odpalił i jest teraz w domie społecznym, teraz poznaje ludzi, ale też miał atak i wszędzie widział wroga, z rozpoznaniem ludzi to każdego dnia inaczej. Dostaje lekarstwa itd. Niestety ja całkowicie inny region i nie mam nikogo.

2

@tbas no też to rozważamy, że to po prostu demencja. Siłą rzeczy musi być ZOL, bo nie damy rady. To jest ponad nasze siły...

1

@michal26 duzo wytrwałości Wam życzę i niech to będzie tylko jednorazowy „wybryk „

5

@siuuu serio jak mówią, że nie mają miejsca to skłamiesz, żeby przyjąć otępiałą babcię i żeby nie było tam miejsca dla osoby naprawdę potrzebującą pobytu w oddziale psychiatrycznym bo np. na prawdę ma myśli samobójcze? Ohydne
@michal26 pójdzie prywatnie do psychiatry, może to już (albo dopiero) otępienie, albo stan nagły (choć trwa za długo) - majaczenie związane z zapaleniem pęcherza na przykład.

2

@michal26 na bank 24/7 opieka, nie upilnujecie sami. Zresztą jest to kur. Słabo widać osobę w takim stanie. Jak masz z nią świetne relacje to współczuję bo widzi się obca osobę. Niestety na to lekarstwa nie ma :( tylko łagodzące. A jeśli rzuca wam tekstami z dalekiej przeszłości i je pamięta, a te z przed chwili nie, to wręcz na 100% demencja :(

2

@michal26 opisałeś demencję. Tutaj szpital psychiatryczny na dłuższą metę nie pomoże. Potrzebny jakiś DPS. Koszt to około 6 tys. złotych miesięcznie.
Ja bym zaczął od lekarza rodzinnego babci i wprowadzeniu benzodiazpiny

2

@Colon no jeden z lekarzy na podstawie tomografii głowy stwierdził, że to jest nieodwracalne. Nie wiem co on tam zobaczył, ale nie poprawił nastroju...
Ja po prostu chce, by przynajmniej się uspokoiła i leki zaczęła brać, bo jest dramat.
Z plusów. Rano śpiewała jakieś piosenki po francusku, gdzie w tym języku nie mówiła od 7 roku życia (urodziła się we Francji i do 7 roku życia tam była).

0

@michal26 daję komentarz dla zasięgu, żeby Ci weszło w gorące. Ale sam niestety nie pomogę, nic o tym nie wiem.

4

@joloskyy udało się umówić psychiatrę na piątek. Przyjedzie do nas. Oby to coś dało. Jeszcze motamy tego neurologa. Najgorzej, że tylko wizyta domowa, lub zabranie karetka wchodzi w rachubę. To bardzo ogranicza możliwości :(

3

@tbas no najgorsze jest to, że nie pożegnam się z NIĄ. To jest ZUPEŁNIE INNA OSOBA. Totalnie. Nie ta sama babcia. A relacje mam bardzo dobre. Świetne wręcz. Ja dla niej zostałem w Oleśnicy, by móc się nią opiekować...a tu taki cios, bo bezradni w 6 osób jesteśmy. Kurła...to jest niepojęte...

1

@Safrani demencja ma aż tak szybki i nagły przebieg?
DPS nie przyjmie. Tylko Zakład Opieki Leczniczej. Tylko to będzie wchodzilo w rachubę. Koszt też chyba 5-6k...

2

@GeneralXavi dzięki i za to :)

Może ktokolwiek miał podobny przypadek i z autopsji coś powie :)

0

@siuuu też mi się wydaje, że się mogli wypiąć. O szpitalach psychiatrycznych w normalnym szpitalu nam powiedzieli, że się wypną, bo wiek xD takie realia

1

@michal26 Hej, odświeżyłem konto po kilku latach i miałem inaczej wrócić na stronę, ale akurat sytuacja o której piszesz zwróciła moją uwagę. Osoba, którą znałem studiowała psychologię i miała podobną sytuację ze swoją babcią. Z racji na studia mniej więcej wiedziała o czym poczytać/jakie tematy zgłębić. Nie była specjalistką, więc ja, jako osoba, która była po prostu obok nie chcę zgrywać dr. Housa. Natomiast radzę poczytać o istocie białej i szarej w mózgu. Niestety osoby w takim wieku są narażone na demencję, alzheimera i tym podobne. Pewnie warto zrobić tomografię/rezonans (nie jestem pewny które z tych badań lepiej wykażą ewentualne zmiany), ale najlepiej pójść na konsultację z psychiatrą. Przy zapisywaniu się w recepcji możesz dopytać, czy wizyta w sprawie osoby trzeciej jest ok i ewentualnie czy coś jakieś inne działania wchodzą w grę (obstawiam, że wizyta z babcią w takim stanie będzie niemal niemożliwa). Oczywiście prywatnie, bo na NFZ to poczekasz kawał czasu. Ciężko mi polecić jakąś konkretną placówkę, ale np. we Wrocławiu można spotkać przychodnię Ikar. Warto też mieć na uwadze, że takie osoby często mimo wszystko potrzebują osób bliskich (oczywiście zależy ile ogarnia z otaczającej jej rzeczywistości). W przypadku z mojego doświadczenia, do starszej pani przyjechała karetka, stwierdzili, że to sprawa 'epidemii' i zamknęli ją na oddziale, nie patrząc na to, że potrzebuje pomocy psychiatrycznej. Niestety już nie wróciła do domu (w tym miejscu proszę innych użytkowników od odpuszczenia dywagacji co było powodem śmierci-nie chodzi mi o to żeby trafić na gorące :) ). Mam nadzieję, że w Twoim przypadku sytuacja skończy się dobrze i pod odpowiednią opieką Pani Babcia wróci do zdrowia!

2

@michal26 tak, czasem może mieć przebieg nagły, jeśli została czymś wywołana. A raczej po prostu odpalona. Mam tu na myśli jakaś chorobę wirusową lub bakteryjną

1

@michal26 współczuję :(

konto usunięte

3

@joloskyy a uważasz że jego babcia nie jest osobą potrzebującą pobytu? Z opisu wynika że coś się stało nagle, napisał że jest agresywna, może stanowić zagrożenie dla samej siebie albo innych. Moim zdaniem ona pilnie potrzebuje zarówno podstawowych badań, jak i opieki i diagnozy psychiatry, i jak sam Michał wspomniał - całodobowej opieki, a wiesz gdzie zapewniają wszystkie trzy w jednym miejscu? No właśnie. Wspomniał też że są na granicy wytrzymałości, a w życiu są momenty kiedy podejmuje się trudne decyzje i warto znać wszystkie możliwości. Ja opisałem możliwość, ty z tyłka wyskakujesz z jakimiś implikacjami co do tego czy i co ja bym zrobił albo nie.

Ps. w opisanej przez ciebie sytuacji czyli gdyby nie było miejsca, to ową potrzebującą osobę po prostu przewieźliby do innej placówki gdzie miejsce jest - jak w całym mieście by nie było, to muszą szukać do skutku.

1

@michal26 Przykra sytuacja. Poszukałbym coś prywatnego: prywatna opieka w jakimś ośrodku, niekoniecznie stricte szpitalnym. Choć od szpitalnego bym zaczął, bo faktycznie może to być kwestia neurologiczna. Ale wszystko niestety prywatnie, bo też miałem już ciężkie sytuacje ze zdrowiem bliskich w przeszłości i głównie co nas uratowało to prywatne służby zdrowia etc.

Poza tym niestety nauczyłem się na podobnych sytuacjach, że wzywając np. pogotowie czy rozmawiając z lekarzem trzeba trochę podkoloryzować, bo inaczej mogą to nieco zbagatelizować...

Ciężka sprawa, ale chyba zacząłbym od prywatnego wezwania lekarza, który mógłby wypisać skierowanie do szpitala i wtedy jakiś szpital musi ją przyjąć. Ogólnie: prywatnie.

konto usunięte

2

@michal26 widziałem w takiej placówce nawet starsze panie niż Twoja babcia, zatem wiek nie całkiem dyskryminuje. Wspomniałem Ci jaka jest najszybsza opcja na wejście, ale przestrzegłbym że gdybyście rozważali te możliwość, to najpierw byłoby dobrze poszperać czy warunki w danym szpitalu są w miarę przyzwoite, bo bywa z tym bardzo różnie. Psychiatryki pod względem wyżywienia moim zdaniem bardzo dobrze wypadają, to na pewno jeden plus.. No ale jak wszystko - są zalety, są wady. Na pewno zwróciłbym tam uwagę czy jest dostateczna liczba lekarzy/pielęgniarek/opiekunów w porównaniu do liczby pacjentów

2

@michal26 zobacz sobie art. 21 (wstępne badanie psychiatryczne) oraz 29 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.
Jeżeli przestała przyjmować niezbędne leki i nie dba o podstawowe czynności jak jedzenie, picie, zakupy itd. to moim zdaniem można to podciągnąć pod niezdolność do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych.

Dobrze, że udało się umówić psychiatrę, być może podejmie on nawet decyzję o natychmiastowym rozpoczęciu leczenia w trybie art. 21 ust 3 ustawy. Jeżeli tego nie zrobi to zostaje Wam złożenie wniosku do sądu o przymusowe leczenie psychiatryczne.

1

@michal26 przede wszystkim jak najszybciej zaleczyć zapalenie pęcherza, coś co sprawia ból babci, demencja połączona z atakami bólu niszczy psychikę w oszałamiającym tempie. Później trzeba jak najszybciej „leczyć” choroby przewlekłe. Może skonsultować z lekarzem podanie leku na dokrwienie mózgu typu biotropil. Ciężka sytuacja, ale po usunięciu b.dużego stanu zapalnego powinno się poprawić, ale każda choroba zadająca dużo bólu babci odejmuje z 10/15 procent funkcjonowania mózgu

2

@siuuu otępienie (na to wskazuje opis) nie jest wskazaniem do hospitalizacji, 25% populacji powyżej 85 rż choruje na to. Myślisz, że wszystkie one są w szpitalach? Zaskoczę Cię, nie.
Miejscem dla takich osób jest płatny DPS.
Rodzina Michała jest na granicy wytrzymałości tak jak każda inna rodzina choroby otępiałej. Przykre, ale prawdziwe.

1

@siuuu moja babcia zagraża sobie i innym w tym momencie. Jest jak najbardziej wymagającą pobytu w szpitalu...

1

@siuuu rozważaliśmy Milicz. Jeden z lepszych ośrodków. Odrzucamy ten wrocławski, bo jest ponoć słaby .

1

@Arys zapalenie pęcherza zaleczone niby w szpitalu. Ale to wiesz jak jest...

1

@Arys a jest co raz to gorzej, więc to nie pomaga. Tutaj ewidentnie coś z głową jest

0

@joloskyy chłopie. Jakie otępienie. To nie jest osoba, która nie kontaktuje, bo boli, czy z powodów, nazwijmy to, wybitnie demencji. Że już bredzi na prawo i lewo. To stało się nagle. Tak, jakby coś mózg zaatakowało. Ciężko to nawet określić. To jest idealny przykład pacjenta wymagającego hospitalizacji 24/7 i podania jakichś psychotropów

0

@michal26 jeśli stało się to z dnia na dzień to jedzcie na SOR

1

@michal26 gdy nie możecie sobie poradzić to pozostaje dzwonić na pogotowie, na SOR powinni porobić podstawowe badania krwi, prześwietlenia i zobaczyć współczynnik zapalenia organizmu, może wcześniejsza diagnoza była blednie postawiona(może to być atak kamieni). Szkoda, ze babcia jest w takim stanie, ze nie potrafi się określić co „boli”. Rodzinny w takim stanie to nic nie pomoże, bo tu jest potrzebna szybka diagnoza szpitalna, no chyba, ze przepisze położenie na jakimś oddziale( np. urologi, ze względu na to zapalenie pęcherza) Psychiatria się nie zajmuje takimi przypadkami otępienia raczej

1

@michal26 Babcia z racji wieku już na pewno się na coś leczyła wiec próbujcie położyć ją na oddział związany z wcześniejszymi chorobami, stan głowy wywołany jest raczej jakaś inna choroba, chyba, ze już wcześniej babcia leczyła się psychiatrycznie i miała problemy z głową. Według mnie oddział psychiatryczny dla Twojej babci z racji wieku i wyniszczenia organizmu to ostateczność, bo tam tylko nafaszeruja ja jakimiś psychotropami, a oleją dalszą diagnozę i leczenie innych chorób

3

@michal26 czasem faktycznie potrafi być zabawnie - tzn przez łzy , ale momenty bywają właśnie jak te, ktory opisałeś .

2

@michal26 Zapytaj @Comentateiro, on ma już 160 lat i wie jak sobie z tym radzić ^-^ (Sorry, musiałem)

A tak całkiem poważnie, to zdrowia dla Babci, ale niestety to mogą być początki demencji starczej :/

4

@michal26 Oj mega Ci współczuję, sam mam babcię od kilku lat, która cierpi na demencje, jednak nie stało się to z dnia na dzień, a z upływem lat traciła pamięć. W tym momencie życia już niestety praktycznie nic nie pamięta, czasem ma jakieś przebłyski, ale to z czasów bardziej jej młodocianego życia, niż z tego późniejszego. Niestety żeby mnie już teraz poznała, to graniczy z cudem i cholernie to boli, bo taka osoba staje się już obca i to nie z czyjejkolwiek winy, to po prostu cholerne choróbstwo. Niesamowicie to też wpływa na życie innych, bo trzeba się nieustannie nią opiekować i wyprowadzać z różnego rodzaju błędów (jak to, że wydaje jej się, że jej mama żyje, czy to, że nie jest u siebie, mimo że mieszka w jednym miejscu od 50 lat), a to powoduje agresje, wyzywanie itp. Życzę całej Twojej rodzinie dużo cierpliwości, szczególnie jeśli samemu z rodzinką będziecie się nią opiekować, bo jest to cholernie trudne zadanie i życie w dużych nerwach, bo siłą rzeczy wpływa to też na pozostałych członków rodziny.

0

@michal26 Tak się zachowują też ludzie którzy mają problem z zatrzymaniem moczu w organizmie. No ale szpital by tego nie sprawdził? Czy z tym wszystko w porządku?

1

@michal26
Moja matula po powrocie ze szpitala tak się zachowywała, ale jak się okazało, to nafaszerowali ja jakimiś psychotropami i jej odwalało. Wróciła do domu po amputacji drugiej nogi i tez się darła, szarpała, a w nocy rozebrała do naga i zerwała opatrunek z kikuta...masakra...przeszło jej po dwóch dniach...jak "leki" z niej wyparowały.
U Twojej babki wydaje się być "naturalny" problem (chyba, że po kryjomu jakieś leki bierze i o tym nie wiecie) i może być też po małym udarze...
Jestem w szoku, że lekarze umywają ręce i nie chodzi mi już o pobyt w szpitalu, ale o postawienie diagnozy...wyjebane na maksa.

4

@michal26 nie bardzo jest chyba wybór i chyba trzeba prywatnie pomocy poszukać. Wygląda na objawy schizofreni paranoidalnej, a leki potrafią to wyciszyć i umożliwić normalne funkcjonowanie.
Jak masz prywatne ubezpieczenie, dzwoń niech Ci umówią wizytę Babci, jeśli nie będziesz musiał sam podzwonić.
Dużo zdrowia.

4

@HighestInTheRoom Nie ma problemu, żarty z mojego wieku są ok, nie lubię tylko określenia dziadek (przecież ja nie mam nawet 50)

@michal26 Dużo siły i wytrwałości, ale to brzmi jak równia pochyła, niestety.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@michal26 starość .. mój dziadek miał podobnie. kazał łapać ptaki, wołał nie żyjącą 10 lat babcie .. sytuacja przykra ale szpital nic nie poradzi.. raz że wiek ma taki a nie inny to po drugie oni jej nie pomogą , taka jest brutalna prawda, aha i on też nagle, dostał biegunki i w ciągu kilku godzin głowa wysiadła

3

@michal26 śp. Babcia przechodziła podobną sytuację. Nie wiem, na ile to przypadkowe, gdyż nie jestem lekarzem, ale dopytywałeś o takie zdarzenia, więc się nadpiszę mimo, iż stronię od komentarzy.
Zapalenie pęcherza w jakiś sposób często generowało stany podgorączkowe lub wręcz zbyt niskiej temperatury. Osłabiony organizm automatycznie 'dobity' zmianą temperatury powodował, iż miałem wrażenie, że rozmawiam z zupełnie inną osobą. Mówiła o niestworzonych rzeczach, szybko się denerwowała i krzyczała po innych. Problemem również okazało się krążenie krwi, które nie było prawidłowe. Po sekcji badań okazało się, iż nastąpił nawrót komórek rakowych szyjki macicy. Tłumaczono nam, że on generował zapalenie pęcherza i poniekąd wyżerał organizm od środka co go osłabiało, a lekkie zmiany temperatury ciała powodowały wręcz, iż osoba była w pewnym amoku.
Cyklicznie pilnowaliśmy, aby osoba zażywała tabletek, które jej przepisano w tym też przeciwbólowych i na gorączkę. Oczywiście było ich znacznie więcej. Dla takich osób oczywiście możecie szukać miejsca w Domach Pomocy, ale u nas udało się uzyskać zaświadczenie lekarskie, iż niezbędne jest hospicjum domowe - o ile pamiętam pielęgniarka odwiedzała 4-5 razy w tygodniu oraz do tego 2 razy lekarka przepisująca i dozująca leki. Całość w ramach NFZ.

1

@michal26 To jest starość, która rządzi się swoimi prawami, niestety... Może nie zauważyliście wcześniej bardziej delikatnych objawów, może to któryś z leków wpłynął tak na Twoją babcię? Na pewno konieczna będzie tomografia, obejrzenie zmian w mózgu jest konieczne do postawienia jakiejkolwiek diagnozy i podjęcia dalszego leczenia. Lekarz, jeśli rozumie problem, powinien wypisać jakiś lek uspokajający i będzie trzeba znaleźć sposób na podanie go babci. Oczywiście prywatnie, bo z NFZ się nie doczekacie.

0

@michal26 Tomografia głowy. Może to guz mózgu.
ewentualnie siadły nerki i niefiltrowane metabolity zatruły mózg

1

@joloskyy byliśmy i dlatego pisałem o spychologii. Bo tam każdy na każdego spychał problem. Dalej zresztą tak jest.

1

@michal26 Nie wydaje się, żeby w takich okolicznościach można było postawić jakąś diagnozę, nawet jeśli ktoś byłby tu lekarzem. Za dużo możliwości u osoby w tym wieku.
Natomiast ja jako osobnik, który miał nieszczęście mieć sporo do czynienia z polską służbą zdrowia, zarówno w kwestii chorób somatycznych jak i zdrowia psychicznego, mogę podpowiedzieć Ci jedno. To nie jest system, który konkretnie zadba o Twoją babcię, szczególnie kiedy sprawa jest niejasna. Oni nie mają na to czasu ani pieniędzy.

Chcesz na serio dowiedzieć się o co chodzi - musisz zainwestować pieniądze i czas, a i tak nie zawsze jest łatwo o właściwą diagnozę. Oczywiście zawsze można wykorzystać możliwości, jakie daje darmowy NFZ, ale trzeba się liczyć z tym, że to czasem kropla w morzu potrzeb w danej sytuacji.

0

@Arys inne choroby odsunęli. Fizycznych objawów już NIE MA. Miała zapalenie pęcherza. Zostaje tylko głową.

0

@Xpert77 dziękuję

Powiem tak. Serio ja się nie znam na tym, ale to w cholerę nie wygląda na demencję starczą. Ona jest w transie. Teraz ze zmarłym 60 lat temu ojcem rozmawia...
To wygląda jakby była w jakimś amoku...nie wiem kurła...

0

@maroon no miała problem z moczem. To fakt. No Stary. NFZ. Nie wiem czy to sprawdzili jak mam być szczery :/

0

@th@les tomografia już była robiona. Wykazała pewne zmiany starcze.

0

@RosjaninBut no ale ja nie oczekuje diagnozy. Chłopie. My nie wiemy co mamy robić. Psychiatra na piątek umówiony. Ale czy mamy dzwonić PO RAZ KOLEJNY na pogotowie, czy dać do psychiatryka, czy jeszcze raz do normalnego, jakich tutaj specjalistów szukać...to jest problem. Diagnozy i tak tutaj się nie dowiem.

0

@michal26
U takich starszych osób może to tak wyglądać.
Może to być jakiś ucisk, jakiś guz.
W takim wieku wszystko możliwe

0

@michal26 Mój wujek tak miał jak trafił do szpitala z niewydolnością nerek. Znajoma pielęgniarka tak właśnie opisała jego zachowanie - wyzywał personel, gadał od rzeczy itd.. Dodała też, że to właśnie od zatrucia organizmu mocznikiem.

1

@michal26 przerabialiśmy to samo z babcią. Olali Cię w szpitalu psychiatrycznym. Dzwoń i domagaj się, że mają przyjechać i siłą ją zabrać w asyście lub bez (u nas było bez) policji. Przyjeżdża dwóch bysiorów i siłą wiążą, pakują do karetki, podają leki po których wszystko jest jej jedno. Była to jedna z najbardziej przykrych rzeczy jaką robiliśmy w życiu, ale tu nie ma innego wyjścia.

Edit: a jeśli chodzi o przyczynę... demencji czy Alzheimera bym nie podejrzewał, jeśli zmiana zachowania wystąpiła nagle, z dnia na dzień. Tu bym obstawiał mniejszy lub większy wylew.

konto usunięte

0

@michal26
Tomografia czy rezonans?
Z kontrastem czy bez?
Wizyta u neurologa była przed wydaniem opisu, czy po.

0

@Awtameok_Klana tomografia bez kontrastu. Wizyty u neurologa nie było

konto usunięte

0

@michal26
"no jeden z lekarzy na podstawie tomografii głowy stwierdził, że to jest nieodwracalne. Nie wiem co on tam zobaczył, ale nie poprawił nastroju..."

Jaka specjalizacja?
edit,
Jak babcie zbadano w tomografie? Dano jej jakieś leki?

0

@michal26 skoro lekarze wykluczyli udar lub wylew, a tomografia nie pokazała nowotworu w mózgu, to takie błyskawiczne uszkodzenie mózgu nie rokuje dobrze, mogły wysiąść nerki, czy tez organizm zatruć się jakąś bakterią a to pociągnie za sobą destrukcję innych narządów. NFZ nie ma kasy na tyle żeby zeskanować organizm pod każdym możliwym kątem i tu pozostaje liczyć na rzetelność i wiedzę lekarza, ktory rozkmini co „jest przyczyną”. Spróbujcie wyprosić lekarzy żeby zrobili rezonans głowy, choć to badanie jest dosyć drogie (ok 1000zl) bo ono dokładnie określi zmiany mózgowe i nie wiem czy na NFZ robią je od ręki. Prywatnie to tez nie wiadomo do jakiego lekarza się udać, bo nie wiadomo co zapoczątkowało i uszkodziło mózg w tak krótkim czasie. Współczuje sytuacji, bo zapewne czujecie się bezsilni, ale próbujcie położyć babcie na jakikolwiek oddział szpitalny byle nie na psychiatrię, bo tam pracują kilerzy. Zdrowia dla babci.

0

@Arys mocznik ciut tylko powyżej normy. Nie wiem czy akurat to odpowiada za wydolność nerek, ale tak mi się skojarzyło xD niewydolność nerek chyba wykluczona była.

0

@Arys i tak. Tutaj trafiłeś. Bezradność to jest dobre słowo..

0

@michal26 jak ktoś już pisał,wszystko wskazuje na demencję,nie jest to niestety dobra wiadomość.Przeżywałem to z moją babcią i to był dramat dla nas wszystkich oglądanie najbliższej osoby w takim stanie.Szpital mojej babci też nie pomógł bo stwierdzili,że to jest po prostu starość a tego się nie leczy.Pod koniec już babcia potrzebowała całodobowej opieki i nie poznawała nikogo z nas.Straszne wspomnienia.Obym się mylił w przypadku twojej babci.

5

@michal26 Ostry początek takich objawów u staruszki to najczęściej nie demencja, a majaczenie (delirium). Objawy te może wywołać szereg problemów, jak zaburzenia elektrolitowe (np. zbyt małe stężenie sodu), infekcje (np. infekcja układu moczowego jak zapalenie pęcherza) czy zwyczajnie silny ból. Nagła zmiana osobowości wymaga również wykluczenia zapalenia mózgu i opon rdzeniowych. Po znalezieniu przyczyny i jej wyleczeniu zwykle stan psychiczny szybko się poprawia, choć u starszych osób nadszarpuje już znacznie rezerwy organizmu i niestety istotnie zmniejsza szanse na przeżycie kolejnych lat.

W moim szpitalu taka pacjentka miałaby od początku szeroką diagnostykę internistyczną i neurologiczną, dopiero po wykluczeniu tych problemów uznano by problem za czysto psychiatryczny i jest to postępowanie właściwe w świetle aktualnej wiedzy medycznej. Nie mam niestety żadnych kolegów po fachu w okolicy Wrocławia, ale taka diagnostyka nie wymaga specjalistycznej wiedzy.

W przypadku stwierdzenia jednak problemu psychiatrycznego zwykły lekarz rodzinny może jednak przepisać leki, które babcię wyciszą, zmniejszą lęk i ułatwią rodzinie opiekę.

Natomiast inwestycję w jakieś rezonanse głowy bym raczej odradzał. Zwykła tomografia i badanie płynu mózgowo-rdzeniowego odpowiedziałoby na większość pytań. MRT nie daje większej przewagi diagnostycznej i nie miałoby większych konsekwencji dla dalszego leczenia. Ja bym nie dał się w ciągać w pakowanie setek złotych z własnej kieszeni, bo zwykła diagnostyka sorowska wystarcza.

Odpowiadając dalej na pomysły w komentarzy, schizofrenia paranoidalna nie objawia się nagle u 90-latek, można zapomnieć o takiej diagnozie.

0

@YeastMoss dziękuję Ci bardzo. Nie pamiętałem Twojego linku, a pamiętałem, że jesteś lekarzem (lub, że pracujesz w szpitalu).

1

@michal26 Podobnie było u mojej Babci ze stwierdzonym alzheimerem. Najlepszym wyjściem jest ośrodek opiekuńczy. U nas Babcia niestety za późno poszła, bo wcześniej była w szpitalu, gdzie podupadła na zdrowiu.

1

@michal26 Mialem wlasnie oznaczyc @YeastMoss ale widze, ze sam napisal.

Trzymam kciuki zeby stan babci sie poprawil.

U mnie z kolei z dziadkiem niestety sa problemy, ale u niego to demencja/alzheimer...

1

@michal26 nie czytałem calego wątku, ale często jak się ma zaburzona gospodarkę mineralną w organizmie może się coś takiego dziać. Typu sód, potas, magnez, jak coś było z pęcherzem to możliwe, że np zbyt często lub rzadko oddawała mocz i coś się zanurzyło w tej delikatnej strefie. No a to potrafi dawać objawy właśnie jakieś psychiczne.

0

@michal26 może jakieś nowe leki zostały wprowadzone?

0

@michal26 Przykro mi z powodu Twojej babci :( Niestety, ze swoją przeszedłem podobne historie. W mojej opinii, jest to początek demencji starczej. Swoją babcię musieliśmy przekazać do domu opieki, ponieważ po prostu nie radziliśmy sobie z nią, a taka osoba wymaga opieki 24/h. Niestety dom opieki to najczęściej wyrok. Moja babcia zmarła po niecałych 2 latach przebywania w takim domu.
Współczuję Ci stary.

0

@michal26 odezwij się proszę na priv, opisałem co i jak i chcę pomóc

0

@Bulbazaur17 widziałem widziałem, ale dzisiaj totalny zapierdziel. Od 6:30 na nogach i dopiero do domu wróciłem. Cały dzień praca (bo jednak pewnych rzeczy nie ominę)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: