O sobie

  • Zainteresowania książka, film, sport
  • Ulubiony zawodnik Puyol
  • Ulubione zespoły FC Barcelona, AC Milan
  • Barcelonie kibicuję od boże narodzenie 2002

Statystyki

  • Dni w serwisie 2522
  • Liczba komentarzy 9474
  • Polecenia 23625

Komentarze

1

@arasz1819 tak, tam nie ma jakiejś presji na wynik w tym sezonie, ale ta ich stabilność remisowa jest piękna

3

@Damian11 zwłaszcza ten ostatni słaby, Mistrz i LM. Ehh, miernoty z Madrytu

20

Słuchanie komentatorów polskich, którym ślina cieknie na samą myśl o obciąganiu graczom Realu to zakrawa o masochizm.

Druga połowa bez komentarza, zdecydowanie wolę jakaś muzykę w tle puścić

0

@arasz1819 obczaj ich wcześniejsze 5 meczów. Oni tak grają a potem remis :D

2

@cold_play przypadek:D

Zobacz wszystkie

217

Messi spóźnił się tydzień. To te 3 minuty pewnie darują Albie

172

Dziś mija 10 dni od momentu kiedy przeszedłem zawał. Rano wypisali mnie z szpitala, ale powiem Wam, że psychika siada. Każde zakłucie w klatce, każdy krótszy oddech od razu paraliżuje mnie i pojawia się myśl czy to niekolejny. Podłe uczucie. Do końca czerwca mam L4 wypisane i dopiero potem ruszam z rehabilitacją. Do końca czerwca mam czas dla siebie na podjęcie decyzji odnośnie dalszej drogi w obecnej pracy oraz ogólnie na poukładanie sobie życia "na nowo". Tak pozawałowo.

Zdrówka wszystkim :)

127

Chciałem się podzielić taką historyjką ku przestrodze :) Mam 34 lata i pracę, która jest dość mocno stresująca. Mocno obciąża psychikę, a kwestie 8-godzinnego dnia pracy są mocno umowne. Sam zauważyłem po sobie, że poziom stresu i takiego wypalenia zaczął drastycznie rosnąć i postanowiłem coś z tym zrobić. Nawet w zeszłym tygodniu dyskutowałem z kilkoma użytkownikami LaRambli o medytacji mindfulness jako drodze do redukcji stresu. Niestety nie zdążyłem. W piątek w godzinach wczesnopopołudniowych poczułem mocny ból w klatce piersiowej, oblały mnie poty i osunąłem się na ziemię. Szybka reakcja współpracowników i karetka zabrała mnie do szpitala. Wynik jeden: zawał. Tak, dokładnie zawał, w młodym (tak o sobie myślę :) ) wieku. Nie stosuje używek, czasami gdzieś się napije alkoholu, okazjonalnie bardziej niż często. Nie palę. I nagle dostałem zawału, na tyle dużego, ze o mało się nie przekręciłem. Czeka mnie rehabilitacja i raczej dość drastyczna zmiana stylu życia jak i pracy. Dlatego chciałbym tylko ostrzec młodszych użytkowników, żeby nie zabijali się dla roboty, żeby nie dążyli do celu za wszelka cenę, bo czasami ta cena jest dość wysoka. Przykre jest to, że sam słyszałem od dawna takie rady od rodziców i znajomych, ale myślałem, ze co mnie ruszy. Młody, zdrowy, wysportowany organizm. A jednak ostatni piątek zweryfikował moje postrzeganie siebie i swojej kariery zawodowej.

Także takie małe słowo ostrzeżenia za mną, a teraz życzę wszystkim dużo zdrowia i spokoju :)


123

Paulinho: "Kiedy stanąłem w tunelu w koszulce Barçy i zobaczyłem Messiego, Iniestę, Piqué, Albę, Mascherano, Suáreza, Ivana, Busiego i Marca-André Ter Stegena, pomyślałem sobie: "Paul, musisz cieszyć się chwilą i pamiętać to przez całe życie." Wtedy spojrzałem na przeciwników. Byli już pokonani."

super pokazuje jego podejscie do futbollu. On wie, ze znalazł się w najlepszym możłiwym klubie na świecie, że nie będzie tu gwiazdą, ze pogra 2-3 lata i będzie to jego koniec, więc po prostu chce czerpać z tego przyjemność. I dzięki temu może tak szybka aklimatyzacja - nie odczuwa presji

118

Dzięki Luuk! Zamknął wszystkim buźki swoim zaangażowaniem i oddaniem. Pozostaje życzyć zawodnikowi powodzenia