O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Ronaldinho
  • Ulubione zespoły Barcelona Arsenal Legia
  • Barcelonie kibicuję od 97/98

Statystyki

  • Dni w serwisie 4146
  • Liczba komentarzy 2901
  • Polecenia 9238

Komentarze

0

Ostatnie zdania ewidentnie uderzają w Koemana xD no i dobrze. Mentalność jest czasem wazniejsza od umiejętności. Te zawsze były w graczach Barcelony.

0

@Kurkmen 9% minus podatek to Ci zostaje 7 z groszami. Akurat, żeby inflacje zniwelować. Marna inwestycja jak dla mnie.

4

@JANEK777 mnie zawsze zastanawia, co Ci ludzie robią na co dzień i jak się utrzymują, że mają czas na takie akcje. Normalny człowiek ciężko pracuje, spędza czas z rodziną, idzie do restauracji, czy na spacer, spotyka się z przyjaciółmi, ma jakieś swoje pasje czy hobby, relaksuje się. Na takie akcje zwyczajnie nie ma czasu, siły i ochoty.

0

@Gaz na dynamo powinno wystarczyć.

0

@kolomen2 camavinge, to chyba oczywiste.

Zobacz wszystkie

106

Zaczęły sie ferie i mamy wysyp dziwacznych wpisów krytykujących grę zespołu. Barcelona gra o niego lepiej niż chociażby w ostatnim sezonie Valverde czy Setiena. Wystarczy spojrzeć na ilość stwarzanych sytuacji przez nas i przez naszych rywali.

To krótkie porównanie powinno niektórym pomóc zrozumieć, że obecna ilość punktów w lidze nijak się ma do jakości naszej gry: ( https://imgupload.io/image/4vg7M )



W tym zestawianiu widać wyraźnie, że Barcelona teraz pozwala na dużo mniej, stwarza dużo więcej. Problemem jest koncentracja i trochę szczęścia. Nawet dzisiaj w "normalnym" meczu, Pedri strzela 2 gole w pierwszej połowie, wpada wolny Messiego i mamy luźne 4-0. Takich spotkań w tym sezonie już było bardzo dużo.



Jeżeli przeanalizujemy sytuacje, w których my nie strzelamy, a w których strzelają nasi rywale to dojdziemy do wniosku, że najczęściej nie jest to wina drużyny tylko błędów indywidualnych, zarówno nas (obrońców i napastników) jak i sędziów (stracone punkty z Sevilla - brak karnego na Messim, stracone punkty z Valencią, błąd w kryciu Griezmanna przy rożnym, stracone punkty z Eibarem, niestrzelony karny Martina i strata Araujo, stracone punkty z z Atletico, wyjście ter Stegena, stracone punkty z Realem i Getafe - sprokurowane bezsensowne karne przez Lengleta i de Jonga, stracone punkty z Caditz - fatalny aut - przykłady można mnożyć)



Biorąc pod uwagę fakt, że nie było praktycznie przygotowań do sezonu, mega napięty terminarz, wymieniony trzon drużyny (odejście 4 podstawowych zawodników z zeszłego sezonu), liczbę i zakres kontuzji (obecnie 4 podstawowych zawodników z meczu z Villarrealem ma wielomiesięczne urazy), zmianę systemu gry, sytuacje z odejściem Messiego uważam, że tragedii nie ma.

103

80% komentarzy na dole to stek bzdur. Semedo doskonale kasował Guedesa, kiedy ten był jeszcze na murawie, wygrywa z łatwością pojedynki biegowe, zarówno w ataku jak i obronie. Wyeliminował niemal do końca błędy w ustawieniu i kryciu.

Jedyne czego mu brakuje to zaufania od kolegów i większego wsparcia po swojej stronie. On tam jest zupełnie SAM. Jak próbuje zrobić ruch na długą piłkę krzyżową, to nikt mu jej nie daje, wraca więc do obrony, bo 70% akcji Barcy jest grana lewą flanką, gdzie gra Alba, Coutinho, Arthur, Dembele i Suarez. Po prawej stronie czasem się pojawi Messi i Rakitic do przegrania piłki na drugą stronę.

Jak Dembele grał po prawej stronie, albo wchodził Vidal to od razu Semedo miał z kim poklepać i rodziły się z tego bramki, jak chociażby ta Messiego po asyście Vidala.

Problemem Semedo, jak i Vidala, Malcoma, Lengleta czy wcześniej Turana, Munira, Paco, Denisa czy Gomesa jest to, że partnerzy na boisku zwyczajnie z nimi nie grają. Mając na boku Semedo w ruchu nikt mu nie da piłki, a nawet jak da i on zdoła dograć w pole karne, to wszyscy są w środku pola, łącznie z Suarezem.

Podsumowując, ja jestem wielkim zwolennikiem jego talentu, formy i stylu gry, ale dopóki nie poczuje zaufania kolegów i trenera będzie się bać zagrać na maxa, bo zaraz pójdzie w odstawkę. wybiera zoachowawczą grę, tak jak zresztą połowo ostatnich nabytków Barcy. Nawet Coutinho już mniej uderza i drybluje tlyko gra po obwodzie. W miejsce Arthura mógłby zagrać każdy zawodnik z La Ligi i tez by naklepał 120 podań jakby mu Busquets i Pique ciągle podawali. Brakuje przebojowości, jak tylko Dembele i Coutinho grali swoje to były z tego wymierne korzyści. Podejść, przedryblować, uderzyć z dystansu, a nie klepanie bez sensu. Potem się dziwią, że tracą łatwo gole, jak nie mają koncentracji sami się usypiając swoim stylem i zwalnianiem gry. Ile razy się prosi aż o kontrę po głębokim przechwycie, ale Rakitic czy Busi zaraz kółeczko i do ter Stegena i od nowa w koło Macieju.

102

Messi nie odbył żadnego treningu, przeleciał wiele kilometrów i spędził długie godziny w samolocie. Do tego dużo emocji związanych z narodzinami 2 dziecka. To wszystko złożyło się na tą, bardzo słuszną decyzję. Może inaczej byśmy mówili po porażce, ale wynik broni trenera i jego decyzję.

87

Tak, Konfederaci, wkład których wchodzą Narodowcy będą chcieli oddawać komukolwiek nasze Terytorium xD do tego jeszcze jak mają się te postulaty zrealizować? W Parlamencie Europejskim? W Strasburgu? Większej głupoty nigdy nie słyszałem. Ośrodek monitorowania sam powinien się zgłosić do prokuratury.

85

Tytuł zawodnika meczu dostaje się za całokształt występu. Cały występ Nelsona był bardzo dobry, w pełni zasłużona 8, z wielu powodów. Po pierwsze emanowal wręcz pewnością siebie, nie bał się odpowiedzialności,, wygrywal z łatwością pojedynki zarówno w obronie jak i w ataku, a jego przegrane starcia czy niecelne zagrania wynikały bardziej z odważnej gry niż z braków umiejętności, zaangażowania czy złego ustawienia.

Największym pochlebstwem jest to, że koledzy (do wejścia Messiego) widząc jego formę z chęcią do niego grali, co jeszcze miesiąc temu było nie do pomyślenia, bo 80% ataków szło lewa strona. Widać, że jedyne czego mu brakowało to większej swobody i pewności siebie.

Porównania do Alvesa możesz już sobie odpuścić, raz, że nie ma go już w klubie od kilku lat, z czego jego ostatnie sezony nie były jakieś wybitne, a dwa to właśnie fakt, że Barcelona grała wówczas praktycznie tylko prawa strona wykorzystując jego ofensywne atrybuty. Do tego w najlepszych latach Alvesa Barca angazowala dużo więcej piłkarzy w akcje ofensywne, tymczasem teraz oprócz Suareza I czasem Vidalia nie ma nikogo z przodu komu można posłać dośrodkowanie, czy zagrać na klepke.

Tekst, że był objeżdżany przez Juniora czy Bale'a to zedytuj bo nie przystoi aż takiemu fachowcowi

Straty i niecelne podania to też domena Messiego, który niemal zawsze jest zawodnikiem meczu, wiesz dlaczego? Bo to świadczy o tym, że ciągle jest pod gra i gra ryzykownie, żeby zrobić przewagę.

Btw szukałem Twoich ocen Semedo po meczu z Valencia ale nie znalazłem, sam pokusilem się o analizę w Twoim stylu i wyszło mi 12 na plus i 3 na minus w 45 min. Odniesiesz się?