greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@L e o Messi to na razie w PSG niewiele pokazuje.
2
@mika_barca To ich ''ogarnianie się'' trochę trwało, bo pierwszy sezon po jego odejściu mieli tragiczny, więc jeszcze zaczekaj, my dopiero gramy bez Messiego ile? Dwa miesiące. Poza tym, w kolejnych sezonach Real wygrał coś tylko dlatego, że sędziowie przyznawali im karne, których nie powinno być, a bilans goli, szczególnie w porównaniu do poprzednich sezonów, mieli dramatyczny we wszystkich rozgrywkach, także wyraźnie brakowało im Ronaldo i tak naprawdę do tej pory brakuje. Trzeba także zaznaczyć, że ogólnie poziom ligi hiszpańskiej spadł. Real wygrał majstra w sezonie 19/20 nie dlatego, że był taki świetny, tylko m.in dlatego, że Barca tak dramatycznie spadła z poziomem, a Real równa do dołu, to już nie to samo, co nasza rywalizacja z czasów ostatniej dekady, a szczególnie jej początku.
1
@LatajacyHolender Ale dwa razy doszedł bardzo daleko w LM, a EPL, która jest obecnie najlepszą ligą na świecie, rozbił już kilkakrotnie, wygrał wszystko w lidze angielskiej i pobił rekordy. LM jest ciężko wygrać generalnie, bo tam jest o wiele większa loteria niż w lidze krajowej. Także nie próbuj na siłę twierdzić, że Pep to nie jest fantastyczny trener. Wszyscy prawdziwi eksperci piłki by cię wyśmiali, z taką ''analizą''. To samo można by powiedzieć o składzie z Messim i resztą - że wcale nie tacy cudowni - bo od lat, od 2015, nie potrafili wygrać LM dla Barcelony. W piłce nie wygrywa tylko trener czy tylko piłkarze, a zespół, i tak samo jest z przegrywaniem - przegrywa cała ekipa, a nie jeden czy drugi. To jest sport drużynowy. Szczególnie w pierwszej połowie minionej dekady gnietliśmy wszystkich, bo mieliśmy przez lata genialnego trenera w osobie Pepa, który opracował mistrzowski i nowatorski wówczas, system gry, plus genialnych piłkarzy ; oni się nawzajem nakręcali, po prostu Barca miała szczęście, że wtedy wszystko było idealne, to była chemia idealna, w tym zespole. A to się rzadko zdarza. W każdym razie, Pep zawojował ligę angielską i absolutnie pokazał klasę trenerską, tylko idiota twierdzi inaczej. A w samej LM kilkakrotnie bardzo daleko zaszedł z City, w tym jeden raz do finału, to też o czymś świadczy. Sama wygrana LM to inna sprawa - to jest bardzo trudne, a czasem też dużo zależy tam od szczęścia (że tylko przypomnę zmarnowaną setkę Sterlinga, która mogła zmienić wszystko - to nie wina trenera, gdy zawodnik tak pudłuje).
1
@Herbert No właśnie, też tak myślę.
2
A czy klub rozliczył się już z Setienem? Bo pamiętam, że jeszcze z poprzednim trenerem, sytuacja była taka, że też był kontrakt nie do końca wypłacony. A podpisane umowy się szanuje, czy to się komuś podoba czy nie. Klub podpisał z nimi kontrakty, wszystkie warunki zostały zapisane - jak to, co się dzieje przy wcześniejszym zwolnieniu trenera, to teraz klub musi płacić. Generalnie widać przy takich sytuacjach jeszcze wyraźniej, jak fatalnie Barca stoi pod względem finansowym.
2
''Dziennik wskazuje, że sztab szkoleniowy Hiszpana ma DNA Barcelony.'' - no to najważniejsze, czyli badania genetyczne, z głowy. Kto nie ma DNA Barcelony, nie ma prawa pracować w klubie, wiadomo! Zastanawiam się, czy ci dziennikarze z katalońskich sportowych tabloidów, wiedzą jak komicznie i absurdalnie brzmią, pisząc takie teksty.
4
@Kinginiesta Świetnie, że Ty jesteś tego taki pewny, ale nie wiesz tego. I z mojej perspektywy, to żenadą jest często poziom użytkowników tej strony, którzy sami obrzucają innych od razu inwektywami, bez chwili refleksji, w tym - o ironio - robiliście to samo z Koemanem, więc może spójrzcie w lustro najpierw. Osobiście, dla mnie, z tego co ja wiem o języku angielskim, to też wygląda tak, że źle odczytano słowa Bośniaka. Nie popieram wulgarnych odzywek, Pjanić lepiej by zrobił gdyby już nic nie pisał jeśli chciał to robić w takim stylu, ale w tej jego pierwszej wypowiedzi z pewnością bardziej chodziło o : '' wiedz, kiedy sobie odpuścić to całe gówno'', bardziej w znaczeniu ''mess'', czyli ten bałagan/to bagno, a nie ''kiedy wyrzucić to gówno''. Czyli nie odnosił się do samego trenera, tylko do całej ostatniej sytuacji klubu raczej. ''Shit'' w takim kontekście w zdaniu, nie tłumaczy się w sposób podany przez Panią redaktor, zapytaj profesjonalnych tłumaczy języka angielskiego, zobaczysz, że nie będzie powszechnej zgody co do tłumaczenia podanego przez Panią Julię. Także sorry, ale wynika z tego wszystkiego, że redaktor trochę podpuszcza (bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto się zajmuje tłumaczeniami tego nie wie), a większość na stronie oczywiście daje się łatwo podjudzać, bo siano macie w głowie, i właśnie tak robi się na stronie gówno-burza.
1
Nie popieram wulgarnych odzywek, Pjanić lepiej by zrobił gdyby już nic nie pisał i siedział cicho, ale tutaj, zgadzam się z tymi, którzy napisali, że to nie jest dobre tłumaczenie. Tu z pewnością bardziej chodziło o : '' wiedz, kiedy sobie odpuścić to całe gówno'', bardziej w znaczeniu ''mess'', czyli ten bałagan/to bagno, a nie ''kiedy wyrzucić to gówno''. ''Shit'' w takim ustawieniu i w takim kontekście w zdaniu, nie tłumaczy się w sposób podany przez Panią redaktor. Także sorry, ale wynika z tego wszystkiego, że redaktor trochę podpuszcza (bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto się zajmuje tłumaczeniami tego nie wie), a większość na stronie oczywiście daje się łatwo podjudzać i robi się na stronie gówno-burza.
3
Podchodzę do tego z dużą rezerwą. Wybitni gracze rzadko okazują się wybitnymi trenerami. Guardiola był graczem bardzo dobrym, ale nie wybitnym. Wybitnym w osiągnięciu sukcesu w trenerce często przeszkadza ich własne duże ego oraz brak cierpliwości do piłkarzy-rzemieślników w drużynie, dlatego że tacy piłkarscy geniusze, wciąż myślą o piłce przez pryzmat swojego własnego talentu - czyli że wszyscy powinni pojmować grę tak jak oni, wyjątkowo i nietypowo. Pirlo jest tu tylko jednym z najświeższych przykładów. Znakomity, wybitny piłkarz, a bardzo słaby trener, który nie potrafił zrobić ''pracy od podstaw'' w Juve. Oczywiście, zawsze są wyjątki od reguły, zdarzali się wybitni piłkarze, którzy okazywali się równie świetnymi trenerami, ale to grząski grunt. Jeśli Xavi się teraz spali w Barcelonie, to będzie mu potem bardzo ciężko. A problemy w tej drużynie i w naszym klubie są tak wielkie, że sam Xavi, cudownie, jak za pomocą magii i różdżki, nie odmieni natychmiast sytuacji. Tylko naiwniacy w to wierzą. Pożyjemy, zobaczymy, ale na razie, podchodzę do tej zmiany ostrożnie.
1
Podchodzę do tego z dużą rezerwą. Wybitni gracze rzadko okazują się wybitnymi trenerami. Guardiola był graczem bardzo dobrym, ale nie wybitnym. Wybitnym w osiągnięciu sukcesu w trenerce często przeszkadza ich własne duże ego oraz brak cierpliwości do piłkarzy-rzemieślników w drużynie, dlatego że tacy piłkarscy geniusze, wciąż myślą o piłce przez pryzmat swojego własnego talentu - czyli że wszyscy powinni pojmować grę tak jak oni, wyjątkowo i nietypowo. Pirlo jest tu tylko jednym z najświeższych przykładów. Znakomity, wybitny piłkarz, a bardzo słaby trener, który nie potrafił zrobić ''pracy od podstaw'' w Juve. Oczywiście, zawsze są wyjątki od reguły, zdarzali się wybitni piłkarze, którzy okazywali się równie świetnymi trenerami, ale to grząski grunt. Jeśli Xavi się teraz spali w Barcelonie, to będzie mu potem bardzo ciężko. A problemy w tej drużynie i w naszym klubie są tak wielkie, że sam Xavi, cudownie, jak za pomocą magii i różdżki, nie odmieni natychmiast sytuacji. Tylko naiwniacy w to wierzą. Pożyjemy, zobaczymy, ale na razie, podchodzę do tej zmiany ostrożnie.
2
Uwielbiam komentarze tych, co lekką ręką by się pozbyli Frankiego. xD On jest niebywale dobrym i utalentowanym pomocnikiem, tylko obecne okoliczności, które panują w Barcelonie, nie sprzyjają jego rozwojowi, a już na pewno nie w jego optymalnej wersji. Odejdzie do lepszej jakościowo drużyny i dopiero zobaczycie, i będziecie jęczeć, jak zawsze. A ciekawe kogo by Barca miała szansę kupić w jego miejsce. Przypominam, że tu chodzi o młodego, perspektywicznego gracza, a nie podstarzałego weterana na tę pozycję. Bo inaczej klub nie będzie mieć w ogóle przyszłości, jeśli tak będziemy łatwo oddawać zdolną młodzież. Na dzisiejszym rynku takich pomocników, o takich atrybutach i w młodym wieku, nie ma znowu tak wielu.
1
@JarekS Barcelona wyjdzie na prostą, ale na to zawsze trzeba czasu. Natomiast to ci ludzie siedzą w środku tej sytuacji i widzą wszystko. I można to zrozumieć, jeśli tylko nie ma się klapek na oczach.
Wcześniej czy później, Barcelona i tak musiałaby się pożegnać z Messim, a drużyna nauczyć grać, nie będąc tylko od niego uzależniona. Bo w tej sytuacji finansowej oraz sportowej, raczej było nierealne, żeby Messi został do końca kariery, taka brutalna prawda. Klub ma ogromne długi, a Messi w tym wieku też już nie miał czasu wiecznie tu czekać, aż sytuacja sportowa się poprawi. Laporta niepotrzebnie dał nadzieję i gadał, że z Messim już wszystko dogadane i na pewno zostanie, to był jego błąd, już o tym pisałem, ale ostateczne postawienie dobra klubu ponad interesem jednego piłkarza - to prezydent zrobił dobrze, koniec kropka.
1
Barcelona wyjdzie na prostą, ale na to zawsze trzeba czasu. Natomiast to ci ludzie siedzą w środku tej sytuacji i widzą wszystko. I można to zrozumieć, jeśli tylko nie ma się klapek na oczach.
Wcześniej czy później, Barcelona i tak musiałaby się pożegnać z Messim, a drużyna nauczyć grać, nie będąc tylko od niego uzależniona. Bo w tej sytuacji finansowej oraz sportowej, raczej było nierealne, żeby Messi został do końca kariery, taka brutalna prawda. Klub ma ogromne długi, a Messi w tym wieku też już nie miał czasu wiecznie tu czekać, aż sytuacja sportowa się poprawi. Laporta niepotrzebnie dał nadzieję i gadał, że z Messim już wszystko dogadane i na pewno zostanie, to był jego błąd, już o tym pisałem, ale ostateczne postawienie dobra klubu ponad interesem jednego piłkarza - to prezydent zrobił dobrze, koniec kropka.
0
@poskus Ty naprawdę bardzo wolno załapujesz, jeśli się nie zorientowałeś, że to była ironia ze strony kolegi @arasz1819.
15
Tyle już oburzonych fanbojów Messiego w komentarzach tu (wiedziałem, że tak będzie kiedy to wyjdzie na jaw, a spodziewałem się tego od początku), tymczasem Laporta zwyczajnie powiedział brutalną prawdę, której nie chcą słyszeć ślepi fanboje Messiego, którzy zawsze bardziej kibicowali jemu, niż samej Barcelonie. Te słowa mówią same za siebie : ''Wszystko wskazuje na to, że otrzymał ofertę od PSG, jeszcze zanim odszedł z Barcelony. Wiedzieliśmy o takiej propozycji w trakcie negocjacji. (...) Miałem nadzieję, że to się zmieni, a Messi powie, że zagra za darmo, ale nie możemy myśleć, by taki zawodnik to zrobił. Myślę, że LaLiga by to zaakceptowała. Mamy bardzo dobre relacje, wiedziałem, że kiedy naprawimy sytuację finansową, zrekompensowalibyśmy mu wszystko, ale wymaganie gry za darmo, wiedząc o tym, co ma w Paryżu…''. Czyli sprawdza się to, o czym pisałem już od dawna, jeszcze kiedy negocjacje z Messim były w toku - jako nieliczny na tej stronie - że sprawa się przeciąga i dlatego nie wszystko jest różowo i nie wszystko jeszcze dopięte. Po prostu dopuszczałem możliwość, że Messi odejdzie, to było widać od razu. Oczywiście, że gdyby Messi zdecydował się zostać to by mógł, a La Liga by mu poszła zawsze na rękę, tak jak tu mówi Laporta, bo dla La Ligi pozostanie Messiego to zawsze świetny interes, a oni już wielokrotnie udowodnili, że potrafią naginać zasady dla potrzeb samej ligi i największych klubów. Dlatego mogli się zgodzić na pozostanie Leo na wyjątkowych warunkach, gdyby tylko on wyraził taką szczerą chęć. Nie wyraził, bo jak widać już wcześniej miał bardzo intratną ofertę z Paryża, a jego ojciec jak zwykle pogrywał ze wszystkimi, on jest w tym mistrzem. Także jak pisałem od dawna - Messi nie chciał wcale tak bardzo zostać, a priorytetem Laporty był ratunek finansowy klubu, tak jak tu mówi przy okazji odejścia Argentyńczyka : '' Kiedy przyszedł moment podjęcia decyzji, uważałem, że robię to, co najlepsze dla Barçy.''. I bardzo dobrze, nikt nie jest większy od klubu, kropka!
Dlaczego nie rozumiecie dzieci, że takich długów nie da się pozbyć w pięć minut i że Laporta patrzy na większą perspektywę, niż tylko jeden rok czy dwa następne lata - bo to była realna perspektywa z punktu widzenia Messiego, gdyby wszystko pod niego było robione. Tu nie może chodzić o jednego piłkarza, a o cały klub. Poza tym, Laporta nigdzie nie powiedział, że oczekiwał grania Leo za darmo, powiedział wręcz coś przeciwnego, że nie można tego było oczekiwać od takiej legendy klubu, może to było tylko taka naiwna nadzieja, ale nie powiedział nigdzie, że oczekiwał czy żądał tego, Laporta wie, że to by było niestosowne! Ale z drugiej strony, nie można kłamać, że Messi tak kochał ten klub, że zrobił wszystko żeby zostać - i to trzeba tylko nazwać po imieniu i tyle, i zrozumieć! Przestańcie wszystko rozważać w kategoriach czarno-białych, bo świat taki nie jest! Tu były różne interesy i już po prostu rozbieżne wizje a propos tego, co jest priorytetem dla starzejącej się legendy (przecież też Messi nie będzie tu wiecznie czekać na polepszenie się sytuacji) a co jest lepsze dla klubu, który musi wyjść z długów, co będzie trudnym i długim procesem, ale jeśli ów proces zakończy się pomyślnie, to ten klub właśnie będzie mieć przyszłość!
2
@DJ6 Nie wprowadza żadnego fermentu, tylko mówi brutalną prawdę, której nie chcą słyszeć ślepi fanboje Messiego, którzy zawsze bardziej kibicowali jemu, niż samej Barcelonie.
0
@koksik2700 Dokładnie tak!
1
Wszystko się może zdarzyć - to jedno jest pewne.
0
Jeśli chodzi o kasę i niskie wymagania ligowe - a w wieku Messiego to się liczy - to może i się nie pomylił, ale gra w lidze francuskiej to żadne wyzwanie i taka jest po prostu prawda.
0
@mn2000 o zbyt wolnym Pique mówiłem już dawno, to wielu się tu na mnie rzucało. Kondycyjnie, Pique jest coraz słabszy od lat. I z tego się biorą też błędy. To samo było w reprezentacji Hiszpanii, jego ostatnie lata w repie były pełne takich błędów.
0
@mn2000 o zbyt wolnym Pique mówiłem już dawno, to wielu się tu na mnie rzucało
10
''Łatwo jest wejść do Barcelony, trudno jest tam zostać i być na poziomie tego klubu. Muszę być z tego dumny. Zdobyłem Złoty But w erze Cristiano i Leo, którzy wygrali wszystko. Czy można odczuwać większą dumę?'' - no, święte słowa. Luis to naprawdę super grajek, dał nam wiele. A potraktowano go bardzo brzydko. Nawet jeśli już miał coraz większe kłopoty ze zdrowiem, kiedy wracał, zawsze dawał z siebie wszystko i patrząc na to, co zrobił już dla Atletico, w tak krótkim czasie, tylko to potwierdza, a Barca zawaliła, że tak go oddała, lekką ręką. Teraz musieliśmy kupić Aguero, który nie jest ani zdrowszy, ani w lepszej formie, ani nie daje więcej niż Luis, jak na razie - wręcz przeciwnie. Po prostu to co się stało z Suarezem i zakup Aguero, to tylko kolejny jasny przykład frajerskiego zarządzania tym klubem.
0
@karolek981 Błagam, oby to były tylko plotki z tym Pirlo.
9
Pirlo? To jakieś jaja chyba...
1
@drifboy25 Uwielbiam takie głupie naginanie i przeinaczanie faktów, pod swoją tezę. Z Messim w składzie: od lat nie wygraliśmy nic w LM, od lat kompromitowaliśmy się w LM oraz od dłuższego czasu, nie wygraliśmy la ligi. Dlatego ten żart kolegi @CTLM powyżej, jak najbardziej celny - teraz bez Messiego, jest podobnie, tylko przynajmniej taniej. A tak na poważnie - tu nie brak Leo jest problemem. Piłka to jest sport drużynowy, gdzie cała drużyna razem z trenerem, wszystko musi chodzić jak dobrze naoliwiona maszyna, żeby wygrywać regularnie i zdobywać trofea. Barcelona ma od lat problemy z obroną , z rozegraniem w środku pola (i z Messim w drużynie to było szczególnie widoczne, bo schemat był ciągle ten sam, wszystko musiało przechodzić przez niego), brakiem jakiejkolwiek filozofii gry - szczególnie po tym, kiedy skończyła się era Pepa i tiki-taki. Dodatkowo, na udaną transformację nie ma kasy, bo ten klub był od dawna fatalnie zarządzany. A ważna część tego fatalnego zarządzania to absurdalne pensje gwiazd, gdzie kontrakt Messiego był najwyższy. Także ironia polega na tym, że Messi przez lata świetnej gry wygrywał dla nas puchary, ale Barcelona wypłacała mu za to niebotyczne pieniądze, co ostatecznie, jednocześnie, doprowadziło do obecnych finansowych kłopotów i przynajmniej w części do tego, że teraz, przez długi, Barcelona nie może spokojnie budować swojej przyszłości, czyli nowej, silnej drużyny.
Widzisz ? Ten klub i ta drużyna musi przejść totalną przebudowę, to jest kwestia tysiąca różnych czynników, a nie braku jednego piłkarza, nawet największego geniusza. I tego się nie zrobi w jeden rok czy dwa lata, bo takie przebudowy drużyn trwają co najmniej kilka lat. Także brak jednego piłkarza to nie jest problem, tak samo jak wywalenie trenera niczego nie rozwiązuje. Przyjdzie kolejny, który będzie się musiał mierzyć z tymi samymi problemami w klubie. One magicznie nie znikną po wyrzuceniu Koemana. I były tu już za czasów Leo. Wiadomo, że kiedy drużyna jest tak uzależniona od jednego piłkarza, to zawsze boli, inne kluby już to przechodziły, ale może właśnie dlatego, lepiej, że pożegnaliśmy się z Messim teraz. On młodszy się nie robi, statystyki sobie nabijał, ale to się nie przekładało na zdobywanie pucharów w ostatnich latach jego pobytu w Barcelonie, a i tak kiedyś ta drużyna musiałaby się nauczyć funkcjonować bez Argentyńczyka. A Messi dopiero zaczął grać w PSG, ostatnio znowu zmagał się z urazem, już widać że u niego lata lecą. Zatrzymywanie go na siłę nie miało sensu - nie przy tych długach, nie w jego wieku i nie przy tej sytuacji, kiedy nawet z Messim, od lat przegrywaliśmy i kompromitowaliśmy się. Także nie wypisuj głupot.
1
@Wilku151 Uwielbiam takie głupie naginanie i przeinaczanie faktów, pod swoją tezę. Z Messim w składzie: od lat nie wygraliśmy nic w LM, od lat kompromitowaliśmy się w LM oraz od dłuższego czasu, nie wygraliśmy la ligi. Dlatego ten żart kolegi @CTLM powyżej, jak najbardziej celny - teraz bez Messiego, jest podobnie, tylko przynajmniej taniej. A tak na poważnie - tu nie brak Leo jest problemem. Piłka to jest sport drużynowy, gdzie cała drużyna razem z trenerem, wszystko musi chodzić jak dobrze naoliwiona maszyna, żeby wygrywać regularnie i zdobywać trofea. Barcelona ma od lat problemy z obroną , z rozegraniem w środku pola (i z Messim w drużynie to było szczególnie widoczne, bo schemat był ciągle ten sam, wszystko musiało przechodzić przez niego), brakiem jakiejkolwiek filozofii gry - szczególnie po tym, kiedy skończyła się era Pepa i tiki-taki. Dodatkowo, na udaną transformację nie ma kasy, bo ten klub był od dawna fatalnie zarządzany. A ważna część tego fatalnego zarządzania to absurdalne pensje gwiazd, gdzie kontrakt Messiego był najwyższy. Także ironia polega na tym, że Messi przez lata świetnej gry wygrywał dla nas puchary, ale Barcelona wypłacała mu za to niebotyczne pieniądze, co ostatecznie, jednocześnie, doprowadziło do obecnych finansowych kłopotów i przynajmniej w części do tego, że teraz, przez długi, Barcelona nie może spokojnie budować swojej przyszłości, czyli nowej, silnej drużyny.
Widzisz ? Ten klub i ta drużyna musi przejść totalną przebudowę, to jest kwestia tysiąca różnych czynników, a nie braku jednego piłkarza, nawet największego geniusza. I tego się nie zrobi w jeden rok czy dwa lata, bo takie przebudowy drużyn trwają co najmniej kilka lat. Także brak jednego piłkarza to nie jest problem, tak samo jak wywalenie trenera niczego nie rozwiązuje. Przyjdzie kolejny, który będzie się musiał mierzyć z tymi samymi problemami w klubie. One magicznie nie znikną po wyrzuceniu Koemana. I były tu już za czasów Leo. Wiadomo, że kiedy drużyna jest tak uzależniona od jednego piłkarza, to zawsze boli, inne kluby już to przechodziły, ale może właśnie dlatego, lepiej, że pożegnaliśmy się z Messim teraz. On młodszy się nie robi, statystyki sobie nabijał, ale to się nie przekładało na zdobywanie pucharów w ostatnich latach jego pobytu w Barcelonie, a i tak kiedyś ta drużyna musiałaby się nauczyć funkcjonować bez Argentyńczyka. A Messi dopiero zaczął grać w PSG, ostatnio znowu zmagał się z urazem, już widać że u niego lata lecą. Zatrzymywanie go na siłę nie miało sensu - nie przy tych długach, nie w jego wieku i nie przy tej sytuacji, kiedy nawet z Messim, od lat przegrywaliśmy i kompromitowaliśmy się. Także nie wypisuj głupot.
1
@Ney10Mes30 To co jeszcze tutaj robisz, chorągiewo? Idź, kibicuj najbardziej skorumpowanemu, obrzydliwemu klubowi w piłce nożnej. Zresztą, z twoich słów jasno wynika, że nigdy nie byłeś fanem FC Barcelony, tylko FC Messiego. Takich ''fanów'' Barca nie potrzebuje. Mam nadzieję, że teraz, po odejściu Leo, wszyscy znikniecie z tej strony.
1
@Andy83 To samo mówiłem. Ale większość na tej stronie w ogóle się nie zna na piłce, to co się dziwić, że wrzucali też na Valverde - klasyka na tej stronie.
2
@y13 Dokładnie. Xavi tu nic nie pomoże (on to wie, dlatego się tu nie ładuje teraz). Osoby, które myślą, że Xavi jest lekiem na całe zło, są nieskończenie naiwne i kiepsko się znają na piłce. To tak samo jak Pirlo był rozwiązaniem dla Juve. xD W Barcelonie panuje teraz głęboki kryzys, bo klub i drużyna przechodzą okres głębokiej transformacji, a w dodatku Barca ma gorzej niż inne kluby w takim okresie przejściowym, bo tutaj, dodatkowo są potężne długi, z których wciąż nie wyszliśmy. A jak przeprowadzać skutecznie taką transformację, jeśli się na nic nie ma kasy? Barcelonę czeka jeszcze długa i ciężka wędrówka z powrotem na szczyt, dla mnie to może potrwać chociażby i kilka lat jeszcze. Trzeba się uzbroić w cierpliwość.
1
@blaugrana158 ale Ty wiesz, że za czasów Pepa Barca miała zupełnie inne możliwości finansowe, prawda? Tu jest pies pogrzebany. Zapewniam, że Koeman też wie czego potrzebuje, ale musi kleić z tego co ma, bo nie ma kasy na takich piłkarzy, jakich by się chciało naprawdę, którzy byliby wyborem z pierwszej półki. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.