greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Jacob94 przestań się podniecać, bo nic nie zmieni faktu, że schował głowę w piasek po porażce z Bayernem - ukrył się, a potem wysłał fax. To było żałosne zachowanie i nie zmieni tego fakt że teraz zostaje, bo jest wysoka klauzula.
3
Teraz to może mówić o miłości do klubu, ale faktem jest że chciał uciec do City dla trofeów, sam mówi tu że chciał odejść i że obecny projekt Barcelony jest słaby. Przecież nie stawił się na treningu. Lider i kapitan jeśli to widzi to powinien się inaczej zachować i kropka. Trzeba było wyjść odważnie po porażce w LM i powiedzieć te dwa słowa albo chociaż napisać na instagramie. Potem mógł spokojnie wyjaśnić dlaczego chce odejść, podać argumenty jak teraz i umówić się z klubem, żeby mógł klub jeszcze coś zarobić. I wtedy myślę, że pozwoliliby mu odejść. A on nic nie powiedział po laniu z Bayernem, wysłał fax i chciał o tak sobie za darmo pójść. Tego nic już nie zmieni, że zachował się marnie. Zarząd ma swoje na sumieniu, ale Messi zachował się bardzo kiepsko i już nic tego nie zmieni.
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
To prawda, ale lider i kapitan jeśli to widzi to powinien się inaczej zachować i kropka. Trzeba było wyjść odważnie po porażce w LM i powiedzieć te dwa słowa albo chociaż napisać na instagramie. Potem mógł spokojnie wyjaśnić dlaczego chce odejść, podać argumenty jak teraz i umówić się z klubem, żeby mógł klub jeszcze coś zarobić. I wtedy myślę, że pozwoliliby mu odejść. A on nic nie powiedział po laniu z Bayernem, wysłał fax i chciał o tak sobie za darmo pójść. Tego nic już nie zmieni, że zachował się marnie. Czyli obydwie strony dla mnie źle wyglądają i kropka.
0
@wildzenon12 To może nie być takie proste wcale. Nie wiadomo jaka sytuacja będzie w City za rok, a Messi będzie o ten rok starszy.
0
No cóż, to było do przewidzenia. Messi zawsze tchórzy. Nigdy nie podejmuje męskiej decyzji.
0
Ale ta sytuacja jest durna, tak ogólnie. Niech już się ten cyrk na kółkach skończy.
2
@Johnnie_Walker Tylko ty wiesz, że on ma kontrakt jeszcze ważny, więc w tym przypadku prawo jest po jego stronie. to klub chce się go pozbyć, ale wcześniej to klub mu przedłużył umowę. To jak to tak? Wyrzuca się pracownika, który ma ważną umowę o pracę i pracodawca z umowy się nie wywiązuje? To akurat nie wina Suareza. Barca wystosowała i podpisała umowę i miała mu płacić jeszcze przez 2 lata, teraz ta sama Barca pokazała mu drzwi. Więc musi mu zapłacić chociaż za rok.
20
@mika_barca Tylko właśnie Cristiano nie gwiazdorzy. Ludzie stereotypowo nauczyli się tak myśleć. Ronaldo to perfekcjonista, który jak każda tego typu osoba (Cristiano jest mentalnie bardzo podobny do Michaela Jordana) po prostu przeżywa porażki i złości się gdy przegrywa. Ale pożegnać się z Realem potrafił o wiele lepiej niż to co Messi robi teraz. Ronaldo zawsze mówi/pokazuje twarz publicznie po porażkach, a decyzje podejmuje odważnie, a nie chowa się jak Messi po porażce z Bayernem. Messi może być lepszym kreatorem gry, ale Cristiano ma o wiele więcej osobowości. I mówię to jako fan Barcelony od ponad 30 lat, bo taka jest prawda. A Real i Cristiano przy ich pożegnaniu się zachowali się o wiele lepiej niż Barca i Messi. W Realu okazuje się, dwie strony - i Perez i Cristiano - mają więcej klasy niż nasi, niestety, taka jest bolesna prawda. Oni przynajmniej nie prali brudów publicznie.
0
@mika_barca Tylko właśnie Cristiano nie gwiazdorzy. Ludzie stereotypowo nauczyli się tak myśleć. Ronaldo to perfekcjonista, który jak każda tego typu osoba (Cristiano jest mentalnie bardzo podobny do Michaela Jordana) po prostu przeżywa porażki i złości się gdy przegrywa. Ale pożegnać się z Realem potrafił o wiele lepiej niż to co Messi robi teraz. Ronaldo zawsze mówi/pokazuje twarz publicznie po porażkach, a decyzje podejmuje odważnie, a nie chowa się jak Messi po porażce z Bayernem. Messi może być lepszym kreatorem gry, ale Cristiano ma o wiele więcej osobowości. I mówię to jako fan Barcelony od ponad 30 lat, bo taka jest prawda. A Real i Cristiano przy ich pożegnaniu się zachowali się o wiele lepiej niż Barca i Messi. W Realu okazuje się, dwie strony - i Perez i Cristiano - mają więcej klasy niż nasi, niestety, taka jest bolesna prawda.
0
@jondeca Wstawia też reklamy ze sobą -m.in kampanię czipsów Lays. A jak obejrzysz insta i media społecznościowe większości piłkarzy, to zobaczysz że praktycznie każdy piłkarz tak robi - wstawia zdjęcia z meczów, zdjęcia z rodziną i kampanie reklamowe ze swoim udziałem. Więc Leo nie robi tu nic nadzwyczajnego i to nie świadczy o żadnym syndromie. Wbrew pozorom piłkarze, szczególnie ci z topu, to właśnie nie imprezują, tylko są wyciszeni, jedynie w kręgu rodzinnym i normalnie w sezonie wcześnie się kładą spać, ćwiczą, zdrowo jedzą - bo to wszystko wpływa na formę i kondycję organizmu, a co za tym idzie na poziom gry. Także tryb życia Leo ma taki sam jak każdy topowy piłkarz i to nie jest dowód żadnego syndromu Aspergera, są inne objawy tego schorzenia.
0
@sylweste.r Dokładnie, śmieszne te komentarze tu.
1
@mindbender84 Niczego nie mogliśmy, bo to były bzdury medialne. Poczytaj info od wszystkich solidnych dziennikarzy zajmujących się tematem - nie było żadnej oficjalnej oferty od City, potwierdził to też ojciec Messiego. City wręcz dało do zrozumienia, że nie da swoich największych gwiazd w zamian na pewno. I tak jak kolega napisał, w czasach covid nikt nie będzie tyle płacił nawet za Messiego. Może opcja dopiero będzie że jakieś 100 mln albo mniejsze nazwiska za Messiego. Oczywiście to lepsze niż puścić go za darmo, ale my tak naprawdę nic nie wiemy, do tej pory tylko plotki. Zatem spokojnie.
2
Żeby mieć kogoś takiego jak Puyol w szatni, to by nawet pytania nie było...Ech, rozmarzyłem się.
1
@DeathGhost Dokładnie.
0
@creativeopinion Tylko jeszcze raz - Messi nie jest świętoszkiem tu. Miał dużo władzy w Barcelonie przez wszystkie te lata. Zawdzięcza klubowi bardzo dużo, to działa w dwie strony. Milczenie po historycznej porażce w LM i potem wysłanie faxu to było żałosne zachowanie jak na kapitana i nic tego nie zmieni. A teraz znowu się zastanawia ? Sorry, ale on nie ma cojones, osobowości i nigdy nie miał. Do Xaviego, Iniesty czy szczególnie Puyola - mu bardzo, bardzo daleko, jeśli chodzi o osobowość. A City to nie jest żadne wyzwanie. City to samograj - nieograniczony kapitał szejków na wszystkie wzmocnienia, genialny trener, którego Messi świetnie zna i z którym czuje się bezpiecznie, który potrafi wyciągać z Messiego co najlepsze, kosmiczny skład nawet bez Messiego. To że przegrali z Live w lidze nic nie znaczy, bo wcześniej masowo wygrywali i wciąż mogą. A z LM odpadli przez eksperymenty taktyczne Pepa, ale zachodzą daleko jako drużyna, do półfinałów i znowu mogą. To żadne wyzwanie. Wyzwanie to jest iść do klubu, który nie ma tyle kasy na wszystkie wzmocnienia, który ma realne problemy np. w formacji pomocy (bo to bardzo ważne) itd.
4
Niestety Messi zawsze taki był - niezdecydowany, bez charyzmy czy silnej osobowości. Tak jak w Argentynie : odchodził, a potem wracał. Zmienia zdanie cały czas, to w ogóle nie jest dobre ani dla niego, ani dla drużyny. On jednak nie ma cojones, jak mówią Hiszpanie.
1
@drzymek Ostatnio ? On zawsze taki był niezdecydowany - odchodził z Argentyny, a potem wracał. Niestety ale Messi nie ma jaj ani osobowości i nigdy nie miał.
3
Do @[Oli] Twoja wypowiedz jest zbyt emocjonalna i dlatego w dużej części wykrzywia rzeczywistość. Nie zgadzam się z dużą częścią tej wypowiedzi, ale tylko dwie rzeczy : po pierwsze to nie rozśmieszaj mnie z tym że ostatnie 5 lat było tylko złe i ktoś zmarnował Messiemu najlepsze lata - ty chyba żartujesz. Ligę wygraliśmy ostatnio w 2018/19, tragicznie każdego roku wcale nie było. Messi praktycznie rok w rok coś wygrywał z Barceloną i indywidualne trofea też, on ma jedną z najlepszych karier indywidualnych wśród piłkarzy w historii, obok Cristiano. Zapewniam cię, że każdy piłkarz marzy chociażby o 0,01 tego co wygrał Messi (czy Cristiano). Po drugie : Messi sam wszystkiego nie robił, to jest sport drużynowy i jak ktoś już ci tu odpowiedział wcześniej - w tej genialnej drużynie, za jej najlepszych czasów, byli jeszcze Iniesta, Xavi, Puyol itd. Sami wybitni zawodnicy, którzy śmiem twierdzić, znaczyli tu tyle samo, a czasem więcej niż Messi. Szczególnie Iniesta.
0
@[Oli] Nie zgadzam się z dużą częścią tej wypowiedzi, ale tylko dwie rzeczy : po pierwsze to nie rozśmieszaj mnie z tym że ostatnie 5 lat było złe i ktoś zmarnował Messiemu najlepsze lata - ty chyba żartujesz. Ligę wygraliśmy ostatnio w 2018/19, tragicznie każdego roku wcale nie było. Messi praktycznie rok w rok coś wygrywał z Barceloną i indywidualne trofea też, on ma jedną z najlepszych karier indywidualnych wśród piłkarzy w historii, obok Cristiano. Zapewniam cię, że każdy piłkarz marzy chociażby o 0,01 tego co wygrał Messi (czy Cristiano). I Messi sam wszystkiego nie robił, to jest sport drużynowy i jak ktoś już ci tu odpowiedział wcześniej - w tej genialnej drużynie, za jej najlepszych czasów, byli jeszcze Iniesta, Xavi, Puyol itd. Sami wybitni zawodnicy, którzy śmiem twierdzić, znaczyli tu tyle samo, a czasem więcej niż Messi. Szczególnie Iniesta.
0
@El dominatore Dużo racji, ale z tym Real ''bez etyki pracy'' to trochę pojechałeś. O co ci tu chodzi? Tam są profesjonalni piłkarze tez na bardzo wysokim poziomie - nie mówię że wszyscy, ale są tacy - jak Ramos, i oni akurat etykę pracy mają.
0
'' Javier Tebas jest bardzo doceniany w Hiszpanii, ponieważ zapewnia klubom ogromne bogactwo ze względu na to, jak duże pieniądze LaLiga inkasuje za sprzedaż praw do transmisji telewizyjnych na całym świecie. Tebas mądrze sprzedaje swój produkt i zawiera umowy na cztery lub pięć lat. Bardzo negatywnie wpłynęły na to odejścia Neymara i Cristiano Ronaldo. Kiedy odchodzą utalentowani piłkarze, hiszpański futbol oczywiście traci na atrakcyjności - podkreślał Hugo Sánchez.'' - no i wszytko wiadomo. Odszedł już Cristiano, odszedł Neymar, jak jeszcze Messi odejdzie to La Liga spada mocno, a na to żeby pojawiły się w tej lidze nowe gwiazdy to trzeba będzie poczekać trochę czasu.
3
Zawsze go lubiłem, prawdziwie skromny i szczery. Ale te dziennikarzyny to żałosne są - ja wiem, że sytuacja z Messim zajmuje teraz większość mediów szczególnie w Barcelonie, ale błagam, to pożegnanie Ivana a nie Messiego, a tu ciągle pytania pod tytułem : ''co myślisz o sytuacji Messiego?''. Przecież wiadomo że publicznie całej prawdy co o tym myśli wam nie powie, poza tym co ma myśleć? Trudna sytuacja i tyle.
3
@Irmscher10 A tutaj się zgadzam w 100%. Absolutnie, Puyol i Iniesta - prawdziwe symbole tego klubu, dwójka, która naprawdę kochała ten klub. Ale takich piłkarzy jest już coraz mniej, ze świecą szukać.
3
Niektórzy tu chyba nie zrozumieli co on miał na myśli. On właśnie przez to mówi, że jeden Messi bez dobrej drużyny i trenera też niewiele może wskórać. Kiedyś mógł błyszczeć jak wisienka na górze tortu, bo ten tort był upieczony - czyli zbudowana, dobrze grająca drużyna. Teraz mamy zakalec ;) - trzymając się już tych porównań kulinarnych - i Messi już nie błyszczy, bo sam całego tortu nie upiecze. To jeszcze raz potwierdza, że piłka to sport drużynowy i kropka. Nawet najlepszy piłkarz potrzebuje dobrze zbudowanej drużyny dookoła siebie, żeby oddawać tej drużynie to co ma najlepszego, to jest po prostu praca zespołowa i koniec.
0
@ptsd Ale w takim razie to chyba nie zrozumiałeś co on powiedział. On właśnie przez to mówi, że jeden Messi bez dobrej drużyny i trenera też niewiele może wskórać. Kiedyś mógł błyszczeć jak wisienka na górze tortu, bo ten tort był upieczony - czyli zbudowana, dobrze grająca drużyna. Teraz mamy zakalec ;) - trzymając się już tych porównań kulinarnych - i Messi już nie błyszczy, bo sam całego tortu nie upiecze. To jeszcze raz potwierdza, że piłka to sport drużynowy i kropka.
13
Cała sytuacja jest żenująca, ale mnie to tylko utwierdza w przekonaniu, że ja już nigdy nie uwierzę chyba żadnemu zawodnikowi Barcelony, kiedy będzie prawił piękne słówka o wielkiej miłości do klubu, o ''klubie marzeń'', ''marzeniu z dzieciństwa'' i te inne bzdety. Szejki z City oferują bajeczną kasę, to wiadomo, a Messi zwiewa po pierwszym! - pierwszym zaledwie sezonie bez trofeów. Dla mnie to jest mega słabe. Kasa rządzi tym światem i ja w sumie to rozumiem, ale w takim razie niech ktoś taki jak Messi przynajmniej nie jest hipokrytą i nie bredzi o miłości do klubu. Przecież on miał chyba najwięcej odnowień kontraktu ze wszystkich współczesnych tak wielkich piłkarzy. Teraz rozumiem. Barto popełnił błędy, ale fakty są takie że to nie jest wszystko jego wina, niektóre rzeczy nie wypaliły z powodu różnych, skomplikowanych okoliczności, na które on nie miał wpływu. Transfery często nie udają się z różnych, niezależnych od zarządu powodów. A Messi obraża się jak małe dziecko. Tak to widzę.
11
Ja jeszcze jednak powtórzę : to prawda, że z niewolnika nie ma pracownika. Ale dla mnie te próby robienia z Messiego strony zupełnie bez winy w tym wszystkim, są naprawdę słabe (nawet ten artykuł ostatni). Zarząd Barcelony popełnił błędy, ale dla mnie wielu ludzi tu - tak jak niestety większość zazwyczaj w internecie - ocenia całą sytuację bardzo czarno-biało, a takie sytuacje nigdy czarno-biała nie są, tylko skomplikowane. Bartomeu dużo rzeczy zrobił źle, ale też wiele zrobił mając dobre intencje, tylko nie wyszło i to nie z jego powodu. Rożne nieudane transfery - kto potrafi w piłce przewidzieć, który transfer na pewno się uda a który nie? Transfery nie udają się z wielu powodów - bo zawodnik okazuje się niedojrzały mentalnie, bo potrzebuje po prostu więcej czasu na zaaklimatyzowanie się w drużynie oraz zgranie z nią (i taki transfer może się jeszcze okazać udany po pewnym czasie), bo okazuje się że zawodnik nie dba o siebie i jest nieprofesjonalny, chociaż wydawał się profesjonalny dla skautów, bo kontuzje itd. Więc sorry, ale często nawet przy dobrych intencjach, zarząd klubu nie może wszystkiego przewidzieć. Messi moim zdaniem ucieka z tonącego statku. Kilka słów ciężkiej prawdy teraz : Real przegrywał z nami w lidze przez lata, a my byliśmy jak perfekcyjna maszyna z Xavim, Iniestą, Messim, pod wodzą Pepa. LM jest generalnie trudno wygrać, bo to bardziej nieprzewidywalne rozgrywki niż liga krajowa. I sami trenerzy i zawodnicy Barcelony przez lata powtarzali, ze wyznacznikiem prawdziwej formy i osiągnięć zespołu jest liga krajowa. Tak mówili, pamiętam, zapomnieliście o tym? A La Ligę ostatnio wygraliśmy w sezonie 2018/19, bardzo niedawno. Więc naprawdę Messi teraz ucieka, bo nagle chce tak LM i projekt sportowy? Tak mu źle, bo ma pierwszy sezon bez trofeów? A ile Cristiano wytrzymał w Realu bez trofeów w ogóle? Pomyślcie o tym.
Ronaldo przechodził do Madrytu w czasie przebudowy drużyny. On, Kaka i Benzema mieli być gwarantem rewolucji w 2009 roku, ale to się rzadko od razu udaje i tak było też w Realu. Oni kilka lat budowali swoją zwycięską ekipę. Kaka okazał się szybko niewypałem, Benzema absolutnie nie grał wtedy tak świetnie i regularnie jak potem, mieli też odchodzących już weteranów w drużynie i wielkie braki w pomocy. Pamiętajmy, że Modrić przyszedł dopiero w 2012 roku. Dodatkowo Real nie miał nigdy prawdziwej filozofii jak my, Barcelona - i zmieniał trenerów jak rękawiczki w tamtym okresie, czyli panował totalny chaos, jak teraz u nas, dlatego wtedy przegrywali (teraz mamy próbkę tego co oni przechodzili). A my wtedy gnietliśmy ich. I mimo tak trudnego okresu Cristiano tam siedział i nie uciekał, mimo że ten okres budowy nowego, lepszego Realu był długi, a on był wtedy w sile wieku jak na piłkarza. Ktoś już tu wspomniał i o innych piłkarzach, którzy byli z drużyną na dobre i złe : chociażby Gerard w Liverpoolu itd. A Messi który rok w rok zdobywał z nami trofea teraz ucieka, bo ma zaledwie pierwszy sezon bez żadnego trofeum. Poza tym nic nie zmieni formy w jaki to robi : po historycznej porażce, bez piśnięcia słowa jako kapitan. Sorry, ale my kibice, którzy wspieraliśmy go przez te wszystkie lata, zasługujemy na coś więcej niż marny fax z zawiadomieniem o odejściu. Nie mówiąc już o tym, że jak już pisałem - City nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem. Nieograniczona kasa szejków, kosmiczny skład już i tak, nawet bez Messiego, genialny Guardiola. Nie ma znaczenia że City ostatnio przegrało ligę z Liverpoolem. Wcześniej wygrywało już, grają super piłkę i daleko zaszli w LM. City to samograj, żadne wyzwanie. A Messi sam nie jest świętoszkiem bez winy, bo miał tu w Barcelonie wiele władzy, a dziś po prostu ucieka. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
5
To prawda, że z niewolnika nie ma pracownika. Ale dla mnie te próby robienia z Messiego strony zupełnie bez winy w tym wszystkim, są naprawdę słabe (nawet ten artykuł ostatni). Zarząd Barcelony popełnił błędy, ale dla mnie wielu ludzi tu - tak jak niestety większość zazwyczaj w internecie - ocenia całą sytuację bardzo czarno-biało, a takie sytuacje nigdy czarno-biała nie są, tylko skomplikowane. Bartomeu dużo rzeczy zrobił źle, ale też wiele zrobił mając dobre intencje, tylko nie wyszło i to nie z jego powodu. Rożne nieudane transfery - kto potrafi w piłce przewidzieć, który transfer na pewno się uda a który nie? Transfery nie udają się z wielu powodów - bo zawodnik okazuje się niedojrzały mentalnie, bo potrzebuje po prostu więcej czasu na zaaklimatyzowanie się w drużynie oraz zgranie z nią (i taki transfer może się jeszcze okazać udany po pewnym czasie), bo okazuje się że zawodnik nie dba o siebie i jest nieprofesjonalny, chociaż wydawał się profesjonalny dla skautów, bo kontuzje itd. Więc sorry, ale często nawet przy dobrych intencjach, zarząd klubu nie może wszystkiego przewidzieć. Messi moim zdaniem ucieka z tonącego statku. Kilka słów ciężkiej prawdy teraz : Real przegrywał z nami w lidze przez lata, a my byliśmy jak perfekcyjna maszyna z Xavim, Iniestą, Messim, pod wodzą Pepa. LM jest generalnie trudno wygrać, bo to bardziej nieprzewidywalne rozgrywki niż liga krajowa. I sami trenerzy i zawodnicy Barcelony przez lata powtarzali, ze wyznacznikiem prawdziwej formy i osiągnięć zespołu jest liga krajowa. Tak mówili, pamiętam, zapomnieliście o tym? A La Ligę ostatnio wygraliśmy w sezonie 2018/19, bardzo niedawno. Więc naprawdę Messi teraz ucieka, bo nagle chce tak LM i projekt sportowy? Tak mu źle, bo ma pierwszy sezon bez trofeów? A ile Cristiano wytrzymał w Realu bez trofeów w ogóle? Pomyślcie o tym.
Ronaldo przechodził do Madrytu w czasie przebudowy drużyny. On, Kaka i Benzema mieli być gwarantem rewolucji w 2009 roku, ale to się rzadko od razu udaje i tak było też w Realu. Oni kilka lat budowali swoją zwycięską ekipę. Kaka okazał się szybko niewypałem, Benzema absolutnie nie grał wtedy tak świetnie i regularnie jak potem, mieli też odchodzących już weteranów w drużynie i wielkie braki w pomocy. Pamiętajmy, że Modrić przyszedł dopiero w 2012 roku. Dodatkowo Real nie miał nigdy prawdziwej filozofii jak my, Barcelona - i zmieniał trenerów jak rękawiczki w tamtym okresie, czyli panował totalny chaos, jak teraz u nas, dlatego wtedy przegrywali (teraz mamy próbkę tego co oni przechodzili). A my wtedy gnietliśmy ich. I mimo tak trudnego okresu Cristiano tam siedział i nie uciekał, mimo że ten okres budowy nowego, lepszego Realu był długi, a on był wtedy w sile wieku jak na piłkarza. Ktoś już tu wspomniał i o innych piłkarzach, którzy byli z drużyną na dobre i złe : chociażby Gerard w Liverpoolu itd. A Messi który rok w rok zdobywał z nami trofea teraz ucieka, bo ma zaledwie pierwszy sezon bez żadnego trofeum. Poza tym nic nie zmieni formy w jaki to robi : po historycznej porażce, bez piśnięcia słowa jako kapitan. Sorry, ale my kibice, którzy wspieraliśmy go przez te wszystkie lata, zasługujemy na coś więcej niż marny fax z zawiadomieniem o odejściu. Nie mówiąc już o tym, że jak już pisałem - City nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem. Nieograniczona kasa szejków, kosmiczny skład już i tak, nawet bez Messiego, genialny Guardiola. Nie ma znaczenia że City ostatnio przegrało ligę z Liverpoolem. Wcześniej wygrywało już, grają super piłkę i daleko zaszli w LM. City to samograj, żadne wyzwanie. A Messi sam nie jest świętoszkiem bez winy, bo miał tu w Barcelonie wiele władzy, a dziś po prostu ucieka. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
5
Wszystko fajnie, ale ja tak powiem - to się zawsze tyczy największych sportowców i nie tylko Messiego, dlatego z Realu też odszedł Cristiano. Wygwizdywali go tam, chociaż dał im wszystko, udowodnił wszystko w Anglii, w Hiszpanii. Sam Balague napisał, że Cristiano odszedł z Realu, bo czuł się tam niechciany i miał skomplikowaną relację z Perezem. Niewiele osób wie, że Perez oferował Cristiano nowy kontrakt w Realu z takimi zarobkami jakie ma w Juve, ale Cristiano zdecydował się odejść, bo chciał zmienić atmosferę, chciał nowego wyzwania i miał dość, że na nim też spoczywało tyle w Realu. Nawet sam Guilem Balague ostatnio na swoim kanale youtube powiedział, że ten okres teraz który obserwujemy, to ostatni taniec Cristiano i Messiego. Wbrew pozorom ich ścieżki są do siebie w niektórych elementach bardzo podobne. Ale dla mnie City to jednak nie będzie wielkie wyzwanie - zespół który ma kasę szejków, nieograniczone fundusze tak naprawdę, w lidze też już sięgał po mistrzostwa i ma genialnego Guardiolę za trenera, poza tym był w półfinale LM i przegrali tylko dlatego, że Pep przesadził z eksperymentami taktycznymi, ale to wciąż zespół daleko zachodzący w LM. Powrót pod bezpieczne skrzydła Pepa, do tak kosmicznego składu jaki już ma City - to jest coś oczywistego i bardzo łatwego dla Messiego. Więc nie zgadzam się, że to wyzwanie. Wyzwanie to by było dołączenie do słabszego zespołu o gorszych możliwościach finansowych, jakim chociażby jest Juve, taka prawda. Poza tym nic nie zmieni tego, ze Messi zachował się marnie po porażce z Bayernem - kapitan, a nie powiedział ani słowa, schował głowę w piasek i wysłał fax o odejściu. Takie jest moje zdanie.