O sobie

  • Zainteresowania piłka, medycyna sportu, kino, literatura piękna, przyroda - w tym tak, leśnictwo, podróże
  • Ulubiony zawodnik Puyol, Iniesta
  • Ulubione zespoły Barcelona, Manchester United
  • Barcelonie kibicuję od 1989 roku

Statystyki

  • Dni w serwisie 416
  • Liczba komentarzy 799
  • Polecenia 2010

Komentarze

1

@JarekS Barcelona wyjdzie na prostą, ale na to zawsze trzeba czasu. Natomiast to ci ludzie siedzą w środku tej sytuacji i widzą wszystko. I można to zrozumieć, jeśli tylko nie ma się klapek na oczach.
Wcześniej czy później, Barcelona i tak musiałaby się pożegnać z Messim, a drużyna nauczyć grać, nie będąc tylko od niego uzależniona. Bo w tej sytuacji finansowej oraz sportowej, raczej było nierealne, żeby Messi został do końca kariery, taka brutalna prawda. Klub ma ogromne długi, a Messi w tym wieku też już nie miał czasu wiecznie tu czekać, aż sytuacja sportowa się poprawi. Laporta niepotrzebnie dał nadzieję i gadał, że z Messim już wszystko dogadane i na pewno zostanie, to był jego błąd, już o tym pisałem, ale ostateczne postawienie dobra klubu ponad interesem jednego piłkarza - to prezydent zrobił dobrze, koniec kropka.

1

Barcelona wyjdzie na prostą, ale na to zawsze trzeba czasu. Natomiast to ci ludzie siedzą w środku tej sytuacji i widzą wszystko. I można to zrozumieć, jeśli tylko nie ma się klapek na oczach.

Wcześniej czy później, Barcelona i tak musiałaby się pożegnać z Messim, a drużyna nauczyć grać, nie będąc tylko od niego uzależniona. Bo w tej sytuacji finansowej oraz sportowej, raczej było nierealne, żeby Messi został do końca kariery, taka brutalna prawda. Klub ma ogromne długi, a Messi w tym wieku też już nie miał czasu wiecznie tu czekać, aż sytuacja sportowa się poprawi. Laporta niepotrzebnie dał nadzieję i gadał, że z Messim już wszystko dogadane i na pewno zostanie, to był jego błąd, już o tym pisałem, ale ostateczne postawienie dobra klubu ponad interesem jednego piłkarza - to prezydent zrobił dobrze, koniec kropka.

0

@poskus Ty naprawdę bardzo wolno załapujesz, jeśli się nie zorientowałeś, że to była ironia ze strony kolegi @arasz1819.

15

Tyle już oburzonych fanbojów Messiego w komentarzach tu (wiedziałem, że tak będzie kiedy to wyjdzie na jaw, a spodziewałem się tego od początku), tymczasem Laporta zwyczajnie powiedział brutalną prawdę, której nie chcą słyszeć ślepi fanboje Messiego, którzy zawsze bardziej kibicowali jemu, niż samej Barcelonie. Te słowa mówią same za siebie : ''Wszystko wskazuje na to, że otrzymał ofertę od PSG, jeszcze zanim odszedł z Barcelony. Wiedzieliśmy o takiej propozycji w trakcie negocjacji. (...) Miałem nadzieję, że to się zmieni, a Messi powie, że zagra za darmo, ale nie możemy myśleć, by taki zawodnik to zrobił. Myślę, że LaLiga by to zaakceptowała. Mamy bardzo dobre relacje, wiedziałem, że kiedy naprawimy sytuację finansową, zrekompensowalibyśmy mu wszystko, ale wymaganie gry za darmo, wiedząc o tym, co ma w Paryżu…''. Czyli sprawdza się to, o czym pisałem już od dawna, jeszcze kiedy negocjacje z Messim były w toku - jako nieliczny na tej stronie - że sprawa się przeciąga i dlatego nie wszystko jest różowo i nie wszystko jeszcze dopięte. Po prostu dopuszczałem możliwość, że Messi odejdzie, to było widać od razu. Oczywiście, że gdyby Messi zdecydował się zostać to by mógł, a La Liga by mu poszła zawsze na rękę, tak jak tu mówi Laporta, bo dla La Ligi pozostanie Messiego to zawsze świetny interes, a oni już wielokrotnie udowodnili, że potrafią naginać zasady dla potrzeb samej ligi i największych klubów. Dlatego mogli się zgodzić na pozostanie Leo na wyjątkowych warunkach, gdyby tylko on wyraził taką szczerą chęć. Nie wyraził, bo jak widać już wcześniej miał bardzo intratną ofertę z Paryża, a jego ojciec jak zwykle pogrywał ze wszystkimi, on jest w tym mistrzem. Także jak pisałem od dawna - Messi nie chciał wcale tak bardzo zostać, a priorytetem Laporty był ratunek finansowy klubu, tak jak tu mówi przy okazji odejścia Argentyńczyka : '' Kiedy przyszedł moment podjęcia decyzji, uważałem, że robię to, co najlepsze dla Barçy.''. I bardzo dobrze, nikt nie jest większy od klubu, kropka!

Dlaczego nie rozumiecie dzieci, że takich długów nie da się pozbyć w pięć minut i że Laporta patrzy na większą perspektywę, niż tylko jeden rok czy dwa następne lata - bo to była realna perspektywa z punktu widzenia Messiego, gdyby wszystko pod niego było robione. Tu nie może chodzić o jednego piłkarza, a o cały klub. Poza tym, Laporta nigdzie nie powiedział, że oczekiwał grania Leo za darmo, powiedział wręcz coś przeciwnego, że nie można tego było oczekiwać od takiej legendy klubu, może to było tylko taka naiwna nadzieja, ale nie powiedział nigdzie, że oczekiwał czy żądał tego, Laporta wie, że to by było niestosowne! Ale z drugiej strony, nie można kłamać, że Messi tak kochał ten klub, że zrobił wszystko żeby zostać - i to trzeba tylko nazwać po imieniu i tyle, i zrozumieć! Przestańcie wszystko rozważać w kategoriach czarno-białych, bo świat taki nie jest! Tu były różne interesy i już po prostu rozbieżne wizje a propos tego, co jest priorytetem dla starzejącej się legendy (przecież też Messi nie będzie tu wiecznie czekać na polepszenie się sytuacji) a co jest lepsze dla klubu, który musi wyjść z długów, co będzie trudnym i długim procesem, ale jeśli ów proces zakończy się pomyślnie, to ten klub właśnie będzie mieć przyszłość!

2

@DJ6 Nie wprowadza żadnego fermentu, tylko mówi brutalną prawdę, której nie chcą słyszeć ślepi fanboje Messiego, którzy zawsze bardziej kibicowali jemu, niż samej Barcelonie.

Zobacz wszystkie

43

@Rewolucja123 Bzdura, w ogóle nie rozumiesz piłki, jeżeli takie rzeczy wypisujesz. Chłopy się musiały wyładować i pobluzgać sobie trochę. Takie odzywki są normalne na boisku kiedy buzują emocje i testosteron, właśnie złość trzeba z siebie wyrzucić, jasno postawić sprawy z kolegami z drużyny, potem atmosfera się rozładowuje. O to chodzi. Każdy kto chociaż amatorsko gra w piłkę, a nie tylko ględzi za ekranem komputera, to wie.

36

Ludzie w większości tu na niego najeżdżają, ale trochę prawdy powiedział. To nie była żadna tajemnica, że w Barcelonie w szatni rządzi Messi i jego amigosi. Przecież były i są - te słynne zdjęcia, wideo z treningów, podczas których Messi wręcz demonstracyjnie ignorował Setiena. Czy to najlepszy piłkarz świata czy nie, nie powinno być takich sytuacji.

30

To już dawno się o tym mówi, Pep ostatnio wszystko doskonale podsumował. La Liga jest generalnie źle zarządzana od bardzo dawna. Od dawien dawna piszę tu o agresywnym hiszpańskim fiskusie, złym systemie podatkowym w Hiszpanii, kiepskiej reklamie La Ligi, braku pewnych przepisów, które dużo ułatwiają chociażby w EPL, i tak można wymieniać. Ponad dekadę temu La Liga miała szczęście, że był tu młody Messi i przyszedł młody Cristiano, który w 2009 roku był gwiazdą numer 1 w piłce, i zaczęła się bardzo ekscytująca dla kibiców oraz atrakcyjna dla mediów, era ich rywalizacji w Hiszpanii. I nastąpiła w ogóle złota era ligi hiszpańskiej. Ale wtedy i Real, i my, mieliśmy gwiazdy wielkiego formatu w swoich zespołach. Od czasu odejścia Cristiano zaczęła się bardzo wyraźna erozja, spadek poziomu la ligi, gwiazdy się starzeją i odchodzą, a nowe talenty mają teraz atrakcyjniejsze kierunki. I to będzie tylko coraz większy problem dla piłki w Hiszpanii.

29

Ale bagno jest w tym klubie, jako kibic, szkoda patrzeć na to.

27

Śmieszą mnie tutaj te niektóre butne komentarze wyrzucające Ronalda, a jeszcze może za nim zatęsknicie. Fakt jest taki, że kiedy przychodził Holender na trenera, to nikt się nie spodziewał żadnych pucharów w jego pierwszym sezonie ani walki o majstra ligi niemal do końca. Jak większość kibiców piłki, macie bardzo krótką pamięć i chyba zapomnieliście już, jak wyglądała Barca jeszcze w tamtym roku. Totalnie skorumpowany zarząd i zła decyzja za złą decyzją, zespół niemal całkowicie w rozsypce na boisku i poza nim - starzejący się skład i słaba ławka, a Messi chciał odejść i było z tym wielkie zamieszanie, plus jeszcze fatalne informacje o całościowym stanie klubu : finansowym i wizerunkowym. I z tym wszystkim musiał się mierzyć Koeman, a zrezygnował dla Barcelony ze stanowiska trenera reprezentacji. Czyli bez wahania porzucił intratną, bardzo zaszczytną oraz komfortową pozycję dla tego bagna w Barcelonie, niewielu by to zrobiło (komfortową, bo trenując drużynę narodową też zarabia się bardzo dużo, a nie wykonuje się aż tyle pracy ile w klubie, z reprezentacją trener spotyka się o wiele rzadziej, presja też jest mniejsza niż w Barcelonie).

Poza tym, kto się odrobinę zna na piłce ten wie, że zmiany trenerów jak w kalejdoskopie, niczego dobrego nie dają na dłuższą metę, szczególnie w okresie transformacji (my się pod tym względem powoli stajemy Realem Madryt sprzed lat, który też długo nie potrafił zdominować nas w lidze, właśnie z tego powodu, że tam się bardzo często wymieniało trenerów i dlatego nie można było wprowadzić raz a dobrze, jednej filozofii gry; chociaż oczywiście Real się zawsze głównie opierał na indywidualnościach, to inna rzecz). Rozumiem i rozumiałbym to - takie wywalanie trenerów - gdyby drużyna jak na swoje możliwości grała naprawdę tragicznie, a była jednocześnie, w szczycie swojej formy, ale to nie jest przypadek obecnej Barcelony. Sytuacja w Barcelonie jest teraz wręcz przeciwna - gramy tak naprawdę ''ponad program'', bo nasz skład to głównie wypaleni weterani, którzy już nie dają rady plus niewykształcona jeszcze w pełni piłkarsko, młodzież, a po totalnym kryzysie w poprzednim sezonie, nikt nie oczekiwał takich wyników jakie zrobiliśmy w lidzie i jednego pucharu, który wpadł. A każdy trener musi dostać czas i wsparcie od klubu, żeby odpowiednio ułożyć drużynę. Moim zdaniem Holendrowi jeszcze należy się ten czas.

Dodatkowo, kto jest teraz sensowny dostępny na rynku, żeby ewentualnie zastąpić Koemana? Powiedzcie mi? Xavi to melodia przyszłości i każdy, kto myśli inaczej, jest naiwny. Flick ma iść do reprezentacji Niemiec, Allegri to solidny trener, ale też nic wielkiego, a gra przedpotopową piłkę i w ogóle nie pasuje do ''stylu'' Barcelony, i już ja to widzę, jak go przyjmą kibice czy zarząd xD Z kolei Low to obrzydliwy typ, trener może dobry, ale jednak do tej pory trenował tylko reprezentację, a to jednak co innego niż prowadzenie klubu i może się nie sprawdzić. Nie mówiąc już o tym, że poważniejsze z tych opcji rozważa też Real, bo plotkuje się, że Zizou chce odejść.

Dla mnie Koeman też nie jest idealnym trenerem, sam go krytykuję za błędy, ale fakty są takie, że zrobił dużo dobrego w Barcelonie przez ten krótki czas, kiedy zespół był w totalnym dołku, a nie ma za niego, jak na razie, żadnych lepszych opcji.