O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Rivaldo
  • Ulubione zespoły FC Barcelona, Ajax Amsterdam
  • Barcelonie kibicuję od 1995r.

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3600
  • Liczba komentarzy 800
  • Polecenia 983

Komentarze

DJ6

1

Brawo, cieszę się że tak się stało, zwracam honor i chylę czoła. Podejrzewałem że opóźnienie może wynikać z procedur itd. ale wątpiłem w ten argument, na szczęście nie jest jeszcze tak źle - chapeau bas

DJ6

0

@DJ6 ups, zapomniałem że Verthonghen gra na lewej stronie, a tutaj konkurencję mamy na tyle dużą że moim zdaniem dla kogoś z dwójki Lenglet-Umtiti ten, lub następny sezon będzie ostatnim.

DJ6

0

O kurcze David Silva brzmi ciekawie, toż to kopia ksero Iniesty (no może nie tak dobra;) Niestety sprowadzając go to sobie zablokujemy Alenię i Puiga, ale wyobrażenie sobie środka pola Silva-Arthur-De Jong przyprawia mnie o ciarki :D No ale nikt nie cofnie Arthura i De Jonga a tym bardziej nie posadzi Busquetsa, ech... Mounier jak najbardziej brzmi zachęcająco, bo ta prawa obrona to już za długo kuleje, ale z drugiej strony Wague i Emerson. Verthongen zawsze mi do Barcy pasował, ale tu znowu kwestia posadzenia Pique, no i jeszcze Todibo i Araujo... Na pewno temat do rozważenia.

DJ6

0

To chyba najlepsza opcja na tą chwilę, Setien być może nie będzie w stanie być trenerem na jakiego czekamy, ale myślę że wyrok będzie można wydać dopiero po pełnym presezonie...no chyba że zaczniemy dostawać po 3:0 w co drugim meczu, to już raczej nie będzie to potrzebne

DJ6

1

@Pablit Oczywiście że nie trzeba, dla Neymara drzwi są zamknięte i oby tak zostało, Griezmann był pomyłką, tak jak Coutinho, z tych drogich transferów to profilem najbardziej potrzebny był nam Dembele, ale tu też się wszystko posypało. Próbowaliśmy coś zdobyć dla Messiego, nie udało się, czas budować drużynę na dłużej. To już wolałbym powrót Malcoma. Środek pola bym zostawił, trzeba podziękować Rakiticowi i Vidalowi i dać szansę Alenii i Puigowi, będzie też Matheus Fernandes. Trzeba też się zając prawą obroną, bo Roberto i Semedo dają nam stanowczo za mało, Wague i Emerson czekają.

Zobacz wszystkie
DJ6

57

Nie wiem jak można bronić Lengleta, ewidentny łokieć w twarz z premedytacją. Bardzo głupie zagranie i w pełni zasłużona czerwona kartka, no sorry, ale Ramosa w Barcy to chyba nikt sobie nie życzy. Tępić jak najwcześniej się da, var dalej działa.

DJ6

33

Cieszę się z takiej wypowiedzi, bo zakłamywanie rzeczywistości już wszystkim wychodziło bokiem. I tak myślę, że ujął to łagodnie, bo tu brakowało przede wszystkim dynamiki. Kiedy grasz z przeciwnikiem, który nie daje ci miejsca i gra tak intensywnie w pressingu, to musi być więcej ruchu bez piłki, widać to było wielokrotnie po rozkładającym ręce Umtitim, który podchodził wyżej i nie miał komu podać, bo wszyscy stali w miejscu i grzecznie dawali się pokryć. Jak dodać do tego jeszcze regularne problemy z przyjęciem piłki i bojaźliwość to mamy co mamy, dziś tiki taka nie zadziała jeśli jest statyczna. Jeszcze wiele pracy przed nimi, pytanie tylko czy starczy na to czasu.

DJ6

33

Moim, skromnym zdaniem najbardziej kompletna supergwiazda w historii całej dyscypliny. Uwielbiam Messiego, każdy jego występ traktuję jak dar, ale Ronnie był kimś więcej, to prawdziwy wirtuoz, Da Vinci piłki nożnej, esencja Brazylijskiej Samby. Nie umniejszam Messiaszowi absolutnie nic, jego zasługi dla piłki nożnej i moich przeżyć są nie do opisania, nie ma też dla Niego rekordu nie do pobicia, lecz jego gra , choć piękna, jest jednak bardziej nastawiona na wynik, skuteczność.

Ronnie osiągał wynik i skuteczność jednocześnie pokazując całe piękno piłki nożnej, sztuczki o jakich wielu mogło pomarzyć i nie wątpię w to, że Messi byłby w stanie je odtworzyć, ale Leo w takie rzeczy się nie bawi, jego drybling opiera się głównie na nieziemskim refleksie i znakomitej percepcji, R10 posiadał te cechy na podobnym poziomie, ale podnosił to do rangi sztuki, wykonując z piłką prawdziwe cuda. Ronaldinho posiadał wszystko, był bardzo szybki, niezrównanie świetny technicznie, miał znakomity przegląd pola, chirurgiczną precyzję podań, atomowe i bardzo precyzyjne uderzenie, był świetny w powietrzu, posiadał siłę fizyczną dzięki której tacy obrońcy jak Terry, Nesta,czy Stam odbijali się od niego jak od ściany, rzuty wolne w praktyce były dla Niego jak karne, no i grał każdą dozwoloną częścią ciała ;)

Śmieszą mnie porównywania Neymara do Ronaldinho, czy też innych gwiazd Brazylii tego okresu, Ney z pewnością jest jednym z 5 najlepszych piłkarzy świata ale do R10 nie ma kompletnie podejścia.

W ogóle uważam że dzisiejsza piłka jest "zbyt profesjonalna", brakuje jej szaleństwa, tej ręki Boga. Drybling traktuje się raczej jako ostateczność, dużo większą uwagę poświęca się taktyce i fizyczności, Ronaldinho ma w sobie wszystko co w piłce najpiękniejsze i jest bezdyskusyjnie jednym z największych symboli pięknych czasów, które powoli odchodzą do lamusa, bo to się już przestaje opłacać.



Dziękuję Ronaldinho za podzielenie się z nami Twoim geniuszem.

DJ6

29

No i jest! Kurde co za emocje, ten mecz był nieziemski. Ter Stegen - nareszcie zapachniało (zaśmierdziało?) intensywnie Neuerem :D Pique wreszcie spiął tyłek, bo rządził i dzielił w obronie, a Umtiti pokornie go słuchał i w rezultacie obaj grali tak jakbym zawsze chciał ich oglądać.
Roberto to jest gość, którego zacząłem uwielbiać, pokora, ciężka praca i wizja gry. W obronie się chłopak marnuje, na początku było mocno nerwowo u niego, ale nawet tam daj nam dużą jakość...no i ten koniec, skubaniec ma te końcówki, pięknie wyciągnął akcje, niczym Zawisza Czarny na czele armii!
Ten mecz pokazał, że Alba, choć czasem irytuje, jest nam cholernie potrzebny, to ile zamieszania on wprowadza na skrzydle to masakra.
Rakitic wreszcie przypomniał o sobie i to jak! Do tej pory pracował ciężko na boisku, ale bez prawie żadnych efektów, teraz wreszcie pykło, mnóstwo odbiorów, kreatywność i motyla noga - akcja bramkowa!
Don Andres również przypomniał jakim technicznym kozakiem jest, jego podanie do Suareza było absolutnym majstersztykiem (jak to Navas obronił nie mam pojęcia).
Paco pokazał, że zaczyna rozumieć o co chodzi w ataku Barcelony, w zdecydowanej większości akcji był dokładnie tam gdzie powinien być, zabrakło szczęścia i zimnej głowy.
Suarez - genialne poruszanie się bez piłki, ale do jasnej cholery, ileż akcji zmarnował!

No i Messi, nasz Bóg piłki nożnej, cholerny twardziel, żadnego pokładania się, darcia ryja z bólu, jak widziałem zbliżenia na jego twarz kiedy pluł krwią po łokciu Marcelo, to spojrzenie, myślę że to go nakręciło jak żadne inne wydarzenie w tym meczu, obudziło w nim bestię, na którą nie było siły, pozamiatał jak John Wick, nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo się cieszę, że żyje w jego czasach, to przywilej, którego będą nam zazdrościć całe generacje przyszłych kibiców piłki nożnej.

DJ6

28

O Matko Bosko, jak ja się stęskniłem za taką Barcą, mniam! :P

Media

Liga typerów

1 swiergol2 26 pkt
2 paker 22 pkt
3 tylo92 21 pkt
4 lefreux 21 pkt
5 Skazun1ho 20 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Kto powinien być w niedalekiej przyszłości podstawowym prawym obrońcą Barcelony?