0

@JarekS

Bo napisałeś, że ''wszystko jest dogadane'' - dokładnie tak, pamiętam, a to znaczy, że zakładałeś, że wszystkie te problemy o których rozmawiamy teraz, są rozwiązane. Bo jeśli wszystko dogadane, podpisanie Messiego możliwe, to sytuacja byłaby o wiele lepsza - to zakładałeś. A ja czułem i pisałem, że coś tu jest nie tak, że nic jeszcze nie wiadomo, bo te negocjacje przeciągały sie, Laporta prawił same piękne słówka publicznie, a konkretów nie było. To z daleka zle wyglądało dla każego, kto jest realistą, a nie łatwowiernym marzycielem. Po prostu macie za duży sentyment do Laporty wszyscy, a to jest kolejny, zwykły polityk i chyba się porwał z motyką na słońce. Od dawna było wiadomo, że klub jest w opłakanym stanie, i Laporta też to wiedział. Powinien mniej obiecywać.

0

@JarekS I znowu jakieś cudaczne analizy, i to osób, które już się tu ostatnio ośmieszyły swoimi teoriami i naiwniactwem. :) Jeszcze do niedawna wszystko było cacy dla Ciebie. To nie żaden spisek Pereza, tylko zwyczajnie pokłosie tragicznych decyzji zarządu Barcelony przez długie, długie lata. Tak, Perez to teraz wykorzysta, ale nie on to sprawił. Barcelona sama jest sobie winna, bo wszystko było zarządzane fatalnie i to jest właśnie efekt. A Laporta to kolejny polityk, który tylko piękne słówka układa do mediów i to było widać już dawno, jeszcze w czasie kampanii wyborczej o tym pisałem. A Ty, jak wielu tutaj, wierzyłeś w wiele jego zapewnień, bo po prostu jesteście niesamowicie łatwowierni i chyba kiepsko znacie strategie pr-owe. Między wierszami można było dawno odczytać że Laporta robi dobrą minę do złej gry, i nic więcej.

3

I znowu jakieś cudaczne analizy pod spodem i to osób, które już się tu ostatnio ośmieszyły swoimi teoriami i naiwniactwem. :) Jeszcze do niedawna dla Pana @JackaS wszystko było cacy, nagle dostrzega dramat sytuacji Barcelony. To nie żaden spisek Pereza, tylko zwyczajnie pokłosie tragicznych decyzji zarządu Barcelony przez długie, długie lata. Tak, Perez to teraz wykorzysta, ale nie on to sprawił. Barcelona sama jest sobie winna, bo wszystko było zarządzane fatalnie i to jest właśnie efekt.

0

@Miki11FCB Dokładnie.

1

@Przemas8411 Podobnie pisałem, to też mnie tu atakowali.

19

Iniesta - nieskazitelna, największa legenda. Jak ja za nim tęsknię!

4

@Miki11FCB Ja od początku twierdzę, że Griez bez Messiego wreszcie pokaże swój potencjał. Bez względu na to czy się go osobiście lubi czy nie, jeśli chodzi o samą piłkę, gość jest znakomitym piłkarzem, a nagle w Barcy zapomniał jak się gra? Nie, tylko to zawsze był nieprzemyślany transfer ze strony Barcy, gdy w drużynie był także Messi. Bo optymalna pozycja Francuza to zawsze była pozycja także Messiego. Oni się dublowali tu i koniec, a wiadomo że Antek nie miał szans na tę pozycję, kiedy był tu Messi. Teraz może się wszystko odblokować i zmienić na lepsze. Ja jestem podekscytowany, jak to wszystko będzie wyglądać. Wreszcie odejście Messiego odblokowało konkretne, realne zmiany w drużynie. Transformacja pewnie potrwa i będzie bolesna, ale wreszcie coś się ruszyło!

0

@Miki11FCB Ja od początku twierdzę, że Griez bez Messiego wreszcie pokaże swój potencjał. Bez względu na to czy się go osobiście lubi czy nie, jeśli chodzi o samą piłkę, gość jest znakomitym piłkarzem, a nagle w Barcy zapomniał jak się gra? Nie, tylko to zawsze był nieprzemyślany transfer ze strony Barcy, gdy w drużynie był także Messi. Bo optymalna pozycja Francuza to zawsze była pozycja także Messiego. Oni się dublowali tu i koniec, a wiadomo że Antek nie miał szans na tę pozycję, kiedy był tu Messi. Teraz może się wszystko odblokować i zmienić na lepsze. Ja jestem podekscytowany, jak to wszystko będzie wyglądać. Wreszcie odejście Messiego odblokowało konkretne, realne zmiany w drużynie. Transformacja pewnie potrwa i będzie bolesna, ale wreszcie coś się ruszyło!

3

La Liga na własne życzenie chyli się ku upadkowi.

8

@PSK_FANATYK Barcelona była wielka przed Messim i będzie wielka. Kolejny pozytyw odejścia Messiego - może znikną z tej strony ci, co tak naprawdę kibicowali zawsze tylko Messiemu FC a nie Barcelonie FC.

0

@PSK_FANATYK Barcelona była wielka przed Messim i będzie wielka. Kolejny pozytyw odejścia Messiego - może znikną z tej strony ci, co tak naprawdę kibicowali zawsze tylko Messiemu FC a nie Barcelonie FC.

2

Pewien etap się kończy, trudno, kiedyś to musiało nastąpić. Jak już pisałem tu - dla mnie odejście Messiego da impuls w klubie i tej drużynie, do realnych zmian, które są potrzebne zespołowi od dłuższego czasu. Gdyby Messi został, wciąż tkwilibyśmy w starym schemacie. Uważam, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Co do odejścia Leo akurat do PSG - żaden to honor i wyzwanie, grać dla skorumpowanego PSG, które ma fory u mafii z UEFA, a w dodatku w najsłabszej lidze z 5 topowych lig Europy. Ja czekam teraz na takie same komentarze, jakie były pod adresem Neymara, kiedy ten odszedł do Paryża. Oczywiście, nie łudzę się tak naprawdę, że one się pojawią, bo ta strona jest pełna hipokrytów, więc teraz na pewno narracja dot. PSG u wielu się zmieni, skoro Messi tam poszedł. :) Ale to nie zmieni faktów : PSG może sobie kupić kogo chce, to wciąż będzie bardziej zlepek gwiazdeczek a la pierwsi Galacticos Realu, z przerostem ego, a nie prawdziwa, dobrze działająca drużyna. Oczywiście, mogą wygrać LM, bo i tak już ostatnio daleko zachodzą, ale bardziej trzeba powiedzieć ''kupią'' LM. I będą wygrywać teraz tak, jak wygrywali bez Messiego, bo po prostu są naszpikowani gwiazdami, ale nawet ważniejsze - dlatego, że liga francuska to zwyczajne podwórko PSG, tam się nikt poza nimi nie liczy, żadnej konkurencji nie ma, ostatni sezon to był tylko wypadek przy pracy.

Po prostu najsłabsza liga, to jest fakt. Serie A stoi znacznie wyżej, jeśli chodzi o poziom trudności od ligi francuskiej, bo Serie A to jest liga bardzo taktyczna, bardzo defensywna, gdzie ciężko jest strzelać napastnikom właśnie chociażby ze względu na tę defensywność całej piłki włoskiej. A w ogóle to piłka włoska nie stoi najgorzej, skoro to właśnie Włosi, którzy w większości grają w swojej krajowej lidze, pokazali się niedawno super w finale Euro i je wygrali. Plus, Juve już od dłuższego czasu tam nie rządzi, jest Atlanta, Milan, Inter, dużo się tam ostatnio zmienia, w tej lidze. Liga niemiecka ma solidność i organizację niemiecką, hiszpańska zawsze rządziła pod względem poziomu techniki, angielska jest bardzo konkurencyjna i fizyczna, a w ostatnich latach również coraz bardziej subtelna taktycznie. A co ma liga francuska? Nie ma nic, to jedynie folwark PSG, także zdobycie tam majstra ligi to jest praktycznie dla PSG formalność. Zatem żadne wyzwanie dla Messiego, bo bez niego czy z nim, PSG i tak majstra oraz większość trofeów, wygrywa w tej lichej lidze. I to również żadna sztuka wygranie LM z takim napakowanym gwiazdami zespołem, który już w dodatku dwa razy ostatnio, zachodził w LM bardzo daleko. A przynajmniej tak właśnie większość z Was tutaj pisała, kiedy jeszcze, jedynie Neymar z Barcy grał w Paryżu. Teraz się nic nie zmieni, a przynajmniej wątpię. Może Poche coś wymyśli, ale szczególnie zespoły z Anglii się teraz zmieniają i zbroją, są coraz silniejsze. Tak czy siak, PSG to skorumpowany, brudny twór, a UEFA przymyka oczy na wiele ich przekrętów, żaden to zaszczyt tam grać. Messi jednak trochę straci idąc tam, a ofert ma więcej, bo sam Messi o tym wspomniał przy pożegnaniu, że rozmawiają z ''wieloma klubami''. No ale wybrał PSG, w końcu ma tam Neya, można to zrozumieć, ale z punkt widzenia kariery - słaby ruch.

4

@barca87f Marny zlepek gwiazdeczek i będzie przerost ego w tej ''drużynie'', a nie dobrze działający zespół. Skończy się jak z Galacticos Realu, a nie będą rządzić dekadę. xD W dodatku gra w najsłabszej lidze, z tych, które się w ogóle liczą.

2

@barca87f Marny zlepek gwiazdeczek i będzie przerost ego w tej ''drużynie'', a nie dobrze działający zespół. Skończy się jak z Galacticos Realu, a nie będą rządzić dekadę. xD W dodatku gra w najsłabszej lidze, z tych, które się w ogóle liczą.

1

''Brad Finance'' - jakaś szerzej nieznana firma. Media uwielbiają takie sensacyjne nagłówki i analizy na wyrost. Zawsze tego typu ''analizy'' wypływają kiedy swoją dotychczasową drużynę opuszcza wielka gwiazda. A potem, w rzeczywistości, różnie to wygląda. Moim zdaniem nie będzie tak źle, wszystkie takie artykuły przesadzają i wróżą na wyrost. Po prostu jest sensacyjny nagłówek i dużo jeszcze się takich pojawi w mediach, które to odejście Messiego będą teraz wykorzystywać.

1

Dobrze Pique mówi, gwizdanie nigdy nie pomaga, poza tym, fani Barcelony jednak rzadko kiedy to robią. To ''fani'' Realu z tego słyną, błagam, niech Barca w tym nie naśladuje Realu.

1

@totalcrack Copa America piłkarsko bardzo mało znaczy - i to było widać także w tej edycji, poziomem piłki nie umywa się do Euro. Plus, bohaterem w finale był Di Maria, a w ogóle to obydwie drużyny - Argentyna i Brazylia - grały agresywnie i nudno. Oglądałem cały ten finał i usnąłem z 10 razy w trakcie. Tam za wiele do udowadniania, piłkarsko, nie było.

I uwielbiam tę hipokryzję, właśnie dlatego Ci odpowiem. Bo pamiętam jakie było jechanie po Ronaldo, że odszedł do Włoch - ponoć łatwiutkiej ligi, że dla kasy itd., jakie było jechanie non-stop po Neymarze na tej stronie, że odszedł do brudnego PSG, a teraz oczywiście Messi święta krowa, ze wszystkiego się go tłumaczy. Dla większości jeszcze niedawno, PSG to był nic nie warty zlepek gwiazdeczek. Czy mogą wygrać LM ? Oczywiście, że mogą, bo wciąż kupują gwiazdy i już ostatnio zachodzili daleko, czyli to taki projekt napchany kasą a la kiedyś pierwsi Galacticos Realu. Tyle że Real miał przynajmniej tradycje, PSG to brudna kasa szejka i tyle. A po Realu też jechaliście z tego powodu, że ''kupują'' trofea. Teraz narracja się zmieni, hipokryto, bo Messi się znajdzie w PSG, prawda?

Tylko że to nie zmieni faktów : a fakty są takie, że Serie A stoi znacznie wyżej, jeśli chodzi o poziom trudności od ligi francuskiej, bo Serie A to jest liga bardzo taktyczna, bardzo defensywna, gdzie ciężko jest strzelać napastnikom właśnie chociażby ze względu na tę defensywność całej piłki włoskiej, i to ci każdy ekspert powie. A w ogóle to piłka włoska nie stoi najgorzej, skoro to właśnie Włosi, którzy w większości grają w swojej krajowej lidze, pokazali się niedawno super w finale Euro i je wygrali. Plus, Juve już od dłuższego czasu tam nie rządzi, jest Atlanta, Milan, Inter, dużo się tam ostatnio zmienia, w tej lidze. Liga niemiecka ma solidność i organizację niemiecką, hiszpańska zawsze rządziła pod względem poziomu techniki, angielska jest bardzo konkurencyjna i fizyczna, a w ostatnich latach również coraz bardziej subtelna taktycznie, włoska - jak już wspominałem - uczy taktyki i jest bardzo defensywna. A co ma liga francuska? Nie ma nic, to jedynie podwórko PSG, także zdobycie tam majstra ligi to jest praktycznie dla PSG formalność (ostatnio mieli tylko ''wypadek przy pracy''). Zatem żadne wyzwanie dla Messiego, bo bez niego czy z nim, PSG i tak majstra oraz większość trofeów, wygrywa w tej lichej lidze. I to również żadna sztuka wygranie LM z takim napakowanym gwiazdami zespołem, który już w dodatku dwa razy ostatnio, zachodził w LM bardzo daleko. A przynajmniej tak właśnie większość z Was tutaj pisała, kiedy jeszcze, jedynie Neymar z Barcy grał w Paryżu. Wiesz doskonale, że tak było.

To samo, jak już pisałem - najeżdżanie na Ronaldo, tymczasem Juve to w porównaniu z PSG wspaniały, stary, europejski zespół z tradycjami, teraz szczególnie z licznymi słabościami i kłopotami, i to jest właśnie prawdziwe wyzwanie - wygrywać i grać w takim zespole, który nie może sobie po prostu kupić kogo chce i kupić trofeów, i jeszcze w dodatku ma fory u mafii z UEFA, tak jak PSG.

Kpisz sobie z ligi włoskiej, że Messi nie będzie przychodził wygrywać jakichś ''gówien'' w Serie A, ale może zamilcz, bo nie widzisz ironii. Messi idzie do jeszcze słabszej, absolutnie najtragiczniejszej ligi z 5 topowych, które się w ogóle liczą. Będzie więc wygrywać ''gówna'' ligi francuskiej, brawo Ty xD Zatem ja tylko przypominam Tobie i innym, waszą własną argumentację na temat gry w PSG, jeszcze do niedawna czy jechanie po innych ligach, podczas kiedy francuska jest najsłabsza i granie tam, to żadne wyzwanie. Wiesz dokładnie, że mam rację. :) I ja teraz będę o tym na każdym kroku przypominał, bo właśnie tego nie cierpię najbardziej - tego zakłamania i hipokryzji osób na tej stronie, szczególnie jeśli chodzi o podejście do Messiego. Liczę teraz na takie same komentarze, jakie były kiedy Neymar odszedł do PSG. Bądźcie konsekwentni. :)

0

@Bulos11 Ponieważ to była wszystko propaganda dla naiwnych. Było czuć z daleka, że negocjacje wcale nie idą dobrze, bo wszystko się przeciągało, żadnych konkretów nie było, tylko piękne słówka.

1

@Masti_Real_Madryt Otóż na pewno Messi ma wiele ofert na stole, nie wierzę, że tylko PSG. Już nawet media podają, że z Włoch też ma. Więc naprawdę, nie bądź naiwny. Gdyby chciał faktycznie zostać w Barcelonie, to by zgodził się chociażby na o wiele niższą kwotę przed wygaśnięciem starego kontraktu, wtedy la liga i limity nie miałyby tu nic do rzeczy. Tak jak Valdano powiedział - Messi tak naprawdę milczał przez cały ten okres, czyli wcale aż tak nie chciał zostać. A w ogóle to ''pozwólmy mu''? To nie Twoje zmartwienie, bo jesteś kibicem Realu, co Tobie do tego?

4

Obrzydliwe PSG, zbudowane na brudnych, wręcz zbrodniczych pieniądzach, liga najsłabsza z tych, co się w ogóle liczą, szejk, który się z nikim nie liczy i mafia UEFA, która przymyka oko na całość. Jeśli Messi faktycznie tam trafi, bardzo się zawiodę, ale takie życie.

7

Laporta kręci - tak jak piszę od kilku dni, to widać z daleka. Jemu nigdy nie zależało na pozostaniu Messiego, bo od czasów kampanii wyborczej on doskonale wiedział, że kosmiczny kontrakt Messiego jest obciążeniem dla klubu, kropka. Tak twierdziły rożne wiarygodne źródła jeszcze przed kampanią wyborczą i na jej początku, że Laporta wcale w głębi duszy nie był przekonany, czy pozostanie Messiego będzie dobre dla klubu i nie zamierzał go zatrzymywać, ale publicznie musiał zmienić front ze względu na histeryczną reakcję fanów w Barcelonie, na możliwe odejście Messiego (można było już wtedy, te protesty, jeszcze za Barto, pod koniec, zobaczyć wszędzie w mediach - na Twitterze, youtubie itd.). Teraz wszystko się powoli w całość układa. Pisałem też o tym, że Laporta na początku nie zamierzał zatrzymywać Messiego już kilka miesięcy temu. Bo takie info podawał też na swoim kanale youtube Balague, przy okazji całej analizy wyborów w Barcelonie, jak ktoś nie wierzy niech sobie sprawdzi. Było coś na rzeczy od początku. Ale większość na tej stronie jest nieskończenie naiwna, bo po pierwsze czerpie wiedzę o Barcelonie tylko z tej strony, po drugie, po prostu większość ma sentyment do Laporty z jego złotych czasów i złotych czasów klubu, i przenosi te uczucia, irracjonalnie, na obecny okres. A teraz jest zupełnie inna sytuacja w klubie. Laporta szanuje Argentyńczyka, ale to jest także prezes, który musi myśleć i działać na zimno, w interesie klubu, a nie jednego piłkarza. Laporta teraz szamocze się, bo sam zrobił pewne rzeczy wbrew sobie, tylko nie może tego powiedzieć publicznie, tylko formułki propagandowe układa na rzecz kibiców i mediów, i dobra wizerunku klubu, to jest jasne. Zresztą Messi tak samo. Ale wiem, że wielu bardzo naiwnych, niedoświadczonych, a także nie otrzaskanych w różnych tematach kibiców, i tak nie uwierzy w to. Trudno, ale jest jasne, że tu trwała wielka gra i że jeszcze dużo wypłynie ciekawych rzeczy a propos całej tej sprawy.

3

@Nowy1103 Najważniejszy był kontrakt Leosia, żeby tylko pan miliarder się nie obraził, wszyscy mieli obniżać dla niego. Łatwo tak gadać, a ciekawe czy ty byś swoją pensję obniżył dla kolegi z pracy, bo to jemu szef najmocniej liże tyłek. Przestańcie już robić taką ofiarę z tego Messiego, bo to się rzygać chce. Facet, gdyby naprawdę chciał tu zostać, to by zgodził się grać za kwotę symboliczną (on jest miliarderem, żadna różnica to dla niego) i rozwiązał to przed wygaśnięciem starego kontraktu, wtedy żadna la liga by się nie przepieprzyła. I dla jasności - nie żądam od niego żeby grał za darmo, bo to osobista decyzja i ja rozumiem, że Messi też chce zarabiać ciągle kasę, ale piszę tylko, że gdyby tak bardzo, bardzo chciał zostać, to możliwość była - to jest fakt. Taka prawda. Ale jednak nie chciał, więc przestań zwalać winę na tych, co nie chcieli oddawać swoich pieniędzy, też mają do nich prawo, mają swoje kontrakty. A jeszcze Ci wszyscy, co tak widzą Messiego jako kompletnie bez skazy, zapominają, że klub się tak zadłużył także z powodu absurdalnie wysokiego kontraktu Messiego - fakt. Bo nieudane transfery to jest ryzyko zawodowe wpisane w funkcjonowanie klubu piłkarskiego i na to się zawsze margines finansowego błędu zostawia, pensje reszty też były/są za wysokie, ale Messeigo także była za wysoka, a była przecież w ogóle kosmiczna. Takimi kontraktami się właśnie rozwala budżet. Trzeba było mieć jedną, niezmienną drabinkę jak Perez w Realu, gdzie nie zmieniano jej nawet dla Cristiano czy Ramosa. Także o to chodzi - tak wszyscy jedziecie po innych zawodnikach, a sam Messi był obciążeniem i to już niejeden analityk też pisał/mówił. Odejście Messiego, paradoksalnie, pomoże Barcelonie, kropka.

2

@Nowy1103 Najważniejszy był kontrakt Leosia, żeby tylko pan miliarder się nie obraził, wszyscy mieli obniżać dla niego. Łatwo tak gadać, a ciekawe czy ty byś swoją pensję obniżył dla kolegi z pracy, bo to jemu szef najmocniej liże tyłek. Przestańcie już robić taką ofiarę z tego Messiego, bo to się rzygać chce. Facet, gdyby naprawdę chciał tu zostać, to by zgodził się grać za kwotę symboliczną (on jest miliarderem, żadna różnica to dla niego) i rozwiązał to przed wygaśnięciem starego kontraktu, wtedy żadna la liga by się nie przepieprzyła. I dla jasności - nie żądam od niego żeby grał za darmo, bo to osobista decyzja i ja rozumiem, że Messi też chce zarabiać ciągle kasę, ale piszę tylko, że gdyby tak bardzo, bardzo chciał zostać, to możliwość była - to jest fakt. Taka prawda. Ale jednak nie chciał, więc przestań zwalać winę na tych, co nie chcieli oddawać swoich pieniędzy, też mają do nich prawo, mają swoje kontrakty.

1

@Gaudi79 Dobrze prawisz, tylko w modelu niemieckim Messi, z taką pozycją jaką miał przez lata w Barcelonie - byłby niemożliwy, to znaczy taki model drużyny, w pełni zbudowanej wokół jednego piłkarza, byłby niemożliwy. Messi rządził w tej drużynie wszystkim - na kogo się wydaje kasę, jak się gra itd. Był nawet swego czasu, ważniejszy od trenera. Żadna niemiecka drużyna by się na to nie zgodziła. W Bayernie nawet Lewy jest po prostu jednym z wielu trybików, w wielkiej, świetnie działającej maszynie, a nie całym mechanizmem.

12

Oj Leo, Leo, ''nie było możliwe''. Gdybyś naprawdę chcial, to było możliwe. Ale rozumiem - kasa liczy się bardziej niż sentymenty. Tylko dlatego nazywajmy rzeczy po imieniu - kochanie klubu ponad wszystko, bezinteresownie, naprawdę musi to oznaczać : bezinteresownie. Jak Buffon czy Totti, którzy zostawali pomimo tego, że ich klub został zrzucony do niższej ligi (Buffon) czy nawet wtedy, gdy ich klub życia, nie dawał nawet 10% kasy co inne kluby (Totti). A Messi jednak się ceni wysoko i ok, ja to rozumiem w pełni, od nikogo nie wymagam grania za darmo czy za symboliczną kwotę, jeśli nie chce, tylko nazywajmy rzeczy po imieniu w takich przypadkach, a nie mydlimy sobie oczy. To nie żadna bezinteresowna miłość. Laporta też na pewno coś kręcił, jak pisałem już to, że o tym, iż dług wynosi ponad 400 milionów mówiło się w kuluarach od dawna, o tym pisali świetni eksperci z samej Katalonii, z Barcelony. Laporta powinien po prostu być szczery od początku, że tego się nie da zrobić przy tym stanie budżetu, a tak to takie krętactwo mi się nie podoba, chociaż co do samego odejścia Leo, ja akurat uważam, że to dobrze, że Laporta nie zadłuża klubu dłużej, na rzecz jednego piłkarza. Poza tym, dla mnie odejście Messiego uzdrowi w wielu obszarach Barcelonę, która wiecznie zbudowana całkowicie na jednym piłkarzu i uzależniona od niego - właśnie dlatego była chora. I na boisku, i ekonomicznie. W sporcie drużynowym uzależnianie całej drużyny od jednego piłkarza jest niezdrowe i złe, koniec kropka. Nawet jeśli to największy geniusz w postaci Messiego. Już był czas na zmiany dawno, a teraz te zmiany - nawet jeśli potrwają długo i będą bolesne - to przynajmniej realnie się zaczną. Z Messim to było niemożliwe, bo z nim zawsze powielaliśmy te same, stare, wytarte schematy na boisku, i to już nawet w lidze nie działało, dlatego mimo rekordów indywidualnych Messiego, nie wygraliśmy majstra. Także dziękujemy za wszystko i żegnamy. Wolałbym także, żeby Messi trafił do Włoch albo jeszcze gdzieś indziej nie do brudnego PSG, do najsłabszej ligi w dodatku. Bo to żadne wyzwanie. A jeśli chodzi o pożegnanie to wiadomo, nie takie jak być powinno, ale i tak to lepsze, niż to co dostał Cristiano w Realu - nawet konferencji mu śmiecie nie zrobiły. A w przyszłości na pewno jeszcze Barca odda hołd Messiemu. Tak czy siak, lepiej się teraz pożegnać i zacząć prawdziwą przebudowę w Barcelonie, nawet jeśli potrwa długo i będzie bolesna.

2

@JarekS Tak, tak, a przecież twierdziłeś, że z Messim umowa to tylko kwestia formalności, a kiedy ja miałem wątpliwości czy wszystko jest tak cacy jak propagandowo mówił Laporta, to mnie oskarżałeś o defetyzm. xD Twoje analizy są naprawdę mocno chybione. PSG zawsze będzie miało oglądalność, bo ta drużyna nie ma żadnej, realnej konkurencji w tej lichej lidze, więc wiadomo, że największy kawałek tortu jeśli chodzi o oglądalność/kasę z praw tv, ma i będzie miało PSG. Messi będzie wartością dodaną, ale nie aż tak. Pozycja PSG jest tam mocna - u sponsorów i w tej lidze - z Messim czy bez niego.

5

Jeśli przejście Messiego do PSG stanie się faktem, bardzo dużo straci w moich oczach. Obrzydliwy twór zbudowany na brudnej kasie i to jeszcze absolutnie najsłabsza liga z 5 topowych lig Europy. Ale wiadomo, kasa dzisiaj liczy się najbardziej. Chociaż Messi i tak nigdy nie był moim ulubionym zawodnikiem Barcy, zawsze bardziej lubiłem i ceniłem Iniestę oraz Puyola, bo to byli dwaj geniusze, a przy tym, mieli lepsze charaktery niż Messi. Iniesta to prawdziwa, wierna, nieskazitelna legenda, Puyol także wierny do śmierci, jak to się mówi, plus zawsze miał charyzmę jakiej Messi nigdy nie miał. Co do samego odejścia Messiego, to ja nawet się cieszę - musi w końcu się zacząć prawdziwa odbudowa i transformacja w Barcelonie, a taka by się nigdy nie dokonała, gdyby Messi tu został, po prostu taka jest prawda. On był wielkim atutem Barcelony, ale także, od dłuższego czasu, pierwszym hamulcowym zmian. Tak to jest, gdy się drużynę buduje całkowicie pod dyktando jednego piłkarza i opiera się na nim w 100%, to się z czasem robi niezdrowe, i - o ironio- ma więcej efektów negatywnych niż pozytywnych. Tak nie można grać w sporcie drużynowym, że wszystko się uzależnia od jednego piłkarza, a w Barcelonie to zostało doprowadzone do ekstremum, bo nawet finanse były uzależnione od Messiego, co widać po obecnej sytuacji.

1

@dupaslonia To może nie zaczynaj dyskusji dziecko, jeśli nie stać Cię nawet na przeczytanie marnych 10 linijek, chociaż mnie to nie dziwi, bo wasze młode pokolenia to w ogóle nic nie czytają teraz, tylko w ekrany się wgapiają, więc dla was i 3 linijki to za dużo. Perez zawalił mnóstwo rzeczy, dlatego m.in my jako Barca dominowaliśmy ich w lidze przez niemal dekadę. Tu nie chodzi tylko o niewypał pierwszego projektu z pierwszymi Galacticos. Poczytaj sobie książki o Realu, są dostępne nawet w Empiku, to zrozumiesz o czym mówię. Perez nie jest tak świetnym prezesem, na jakiego malują go media madryckie. Bo to jego propaganda tylko. Bez odbioru.

1

@Kusco15 Opisałem wszystko, powtórzę : pokazujesz jak prymitywny jesteś Ty, że uważasz że piłkarze, szczególnie ci z topu, to głupcy. Nie nie są, i nie, oni muszą sami to wszystko wiedzieć, jak kierować swoim ciałem, jak ćwiczyć, co jeść, czego się uczyć, żeby wejść na szczyt. Eksperci ich tego uczą, jak nauczyciele w szkole ciebie, ale czy to znaczy, ze Ty się tego nie uczysz sam? Uczysz się, i trzeba mieć inteligencję, żeby sobie przyswoić jakikolwiek typ wiedzy. Że ludźmi inteligentnymi są tylko ludzie po studiach - to jest właśnie brednia. Znam mnóstwo takich co mają dyplom, a są głupi jak buty, a są tacy, którzy nie skończyli żadnej szkoły i są piekielnie inteligentni, wykorzystali swoje zdolności i zrobili majątek. To jest właśnie inteligencja.Najlepsi sporotwcy, w tym piłkarze, są bardzo inteligentni, muszą się ciągle uczyć z różnych dziedzin i dostosowywać do różnych warunków, szczególnie jeśli zmieniają ligi, kraje, otoczenie - do tego zawsze jest potrzebna inteligencja ogólna właśnie. Co do strony Realu to nawet nie wiem o czym ty pierniczysz, nigdy nie byłem na stronie realu zarejestrowany, wchodzę tam jako gosc tylko poczytać newsy xD Są różne typy inteligencji, a na boisku myśleć trzeba, młodzi piłkarze się teraz w szkółkach uczą grać w szachy nawet. Myślisz stereotypami, jak większość tu. Nie pozdrawiam. Perez powiedział sam bełkot, i nie mam żadnej pretensji że sprzedał Ronaldo, kiedy coś takiego tu napisałem, ty czytać nawet nie umiesz. Dla mnie Perez to prymityw, bo ocenia prostacko innych oraz obraził takie legendy Realu jak Raula czy Figo (jeszcze najlepsze, że sam masz Raula w swoich ulubionych zawodnikach, to widać jaki masz szacunek do tych piłkarzy, których ponoć lubisz, jeśli bronisz Pereza i mówisz że powiedział prawdę - to rozumiem że uwielbiasz Raula, ale zgadzasz się z tym, że Raul to debil i ''oszustwo'', jak go nazwał Perez). To napisałem. I moja ocena to moja ocena, dzieciaczku.

30

To już dawno się o tym mówi, Pep ostatnio wszystko doskonale podsumował. La Liga jest generalnie źle zarządzana od bardzo dawna. Od dawien dawna piszę tu o agresywnym hiszpańskim fiskusie, złym systemie podatkowym w Hiszpanii, kiepskiej reklamie La Ligi, braku pewnych przepisów, które dużo ułatwiają chociażby w EPL, i tak można wymieniać. Ponad dekadę temu La Liga miała szczęście, że był tu młody Messi i przyszedł młody Cristiano, który w 2009 roku był gwiazdą numer 1 w piłce, i zaczęła się bardzo ekscytująca dla kibiców oraz atrakcyjna dla mediów, era ich rywalizacji w Hiszpanii. I nastąpiła w ogóle złota era ligi hiszpańskiej. Ale wtedy i Real, i my, mieliśmy gwiazdy wielkiego formatu w swoich zespołach. Od czasu odejścia Cristiano zaczęła się bardzo wyraźna erozja, spadek poziomu la ligi, gwiazdy się starzeją i odchodzą, a nowe talenty mają teraz atrakcyjniejsze kierunki. I to będzie tylko coraz większy problem dla piłki w Hiszpanii.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: