La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 810 Culés

54

Bawią mnie osoby, które uważają, że aborcja to nie jest morderstwo.
Po miesiącu jest mówione, że w kobiecie jest dziecko. I tak aż do narodzin.
No ale niee, nieco wcześniej ta sama istota (ciało, istota, whatever) jest jakąś tkanką. I usunięcie jej to jak zdeptanie małego owada.
Brak słów co do niektórych, no ale cóż. Wielu osobom brakuje szerszego i nieco dojrzalszego spojrzenia.

46

@msmsms A mnie nie bawią. Nie ma żadnej definicji życia i od kiedy się ono zaczyna. Nawet medycznie ciężko to stwierdzić. To problem wyłącznie filozoficzny i natury moralnej. Jak kobieta jest katoliczką to nie musi decydować się na aborcję, nawet jak w kraju jest ona całkowicie dozwolona.

4

@msmsms Bawią Cię? Mnie by brzydziły i przerażały gdybym uważał że aborcja to morderstwo, bał bym się z domu wychodzić, w końcu codziennie moi sąsiedzi, współpracownicy i znajomi mordują ludzi w majestacie prawa i nikt z tym nic nie robi.

0

@msmsms Wczoraj była dyskusja na ten temat właśnie. Podchodząc czysto logicznie, w normalnych warunkach płód wychodzi na świat, bez ingerencji typu aborcja. Bez ingerencji dziecko tak czy tak się urodzi, pamiętając jednak, że czasami zdarzają się poronienia i opieka, badania lekarskie.

0

@msmsms ciężko temat
Wg mnie jeśli aborcja zagraża życie matki badz dziecka to można sie tego podjąć. Natomiast jeśli ktoś dokonuje aborcji od tak to tutaj mam wątpliwości
Też nie twierdzę że jest to morderstwo

6

@msmsms Aborcja powinna być legalna tylko w bardzo wyjątkowych przypadkach, np kiedy jest na 100% wiadomo, że dziecko ma jakąś bardzo groźną lub praktycznie nieuleczalną wadę. Wtedy rodzice powinni zdecydować co dalej.

Takie moje zdanie i nie ma o czym dyskutować, bo to temat rzeka, ja np nie wyobrażam sobie mieć dziecka, które samo w swoim ciele się męczy i ja jeszcze muszę na to patrzeć i umierać z bezsilności.

17

@msmsms Wolność to nie tylko hedonizm i robienie tego co się chce. To również odpowiedzialność za swoje działanie. To ponoszenie konsekwencji swoich wyborów. Obecnie ludzie chcą mieć ciastko i je jeść. Oburzają się kiedy mówi się im, że tak się nie da.

8

@msmsms Jak dla mnie głupsze jest stawianie takich apriorycznych twierdzeń. Wszystko zależy jednie od założeń jakie się przyjmie, gdyż to jest głównie dyskusja o to, gdzie leży zaczyna się świadomość. A tutaj nie ma jasnej odpowiedzi i można jedynie w nieskończoność przeciągać line, jaka filozofia jest właściwa.
@Stoiczkow Ale znowu nie ma 100% skutecznych antykoncepcji, więc nie do końca zawsze ciąża jest w pełni samodzielnie podjętą decyzją, czy jej wynikiem, więc się można spierać.

6

@Stoiczkow w punkt. Jak ludzie chca uprawiac seks. To niech rowniez patrza na konsekwencje, a nie tylko przyjemności. Co innego w wypadkach zagrazajacych zyciu czy po gwałcie.

17

@msmsms Nie ma jasnego stanowiska biologów od kiedy mówimy o "nowym życiu". I tak, płód to jest "jakaś tkanka" do póki się nie urodzi. Moje zdanie jest tak samo "ważne" jak Twoje. W żadnym z nich nie ma niczego lepszego.
A osobiście uważam, że w takim wypadku mówienie o morderstwie to jest skrajny id****zm. Nawet mnie to nie bawi
@koksik2700 A jak im guma pęknie, tabletki nie zadziałają itd? Co wtedy jeśli nie są przygotowani do wychowania dziecka? Mają mieć spieprzone życie bo jakiś uduchowiony polityk tak postanowił? To jest dopiero absurd

5

@sebasek99 jest 100% - seks analny lub nie uprawiaj seksu, jesli nie jestes w stanie poniesc jego ewentualnej konsekwencji. Male pieseczki tez biora. A potem koncza w schroniskach itp. No, ale byl taki slodki. Ludzie chca decydowac o czyims zyciu, a nie potrafia zaakceptowac ryzyka?

3

@msmsms "Mozna wprowadzic dodatkowy paragraf do art. 148 kodeksu karnego, który mówi o zabójstwie człowieka. Paragraf miałby treść następującą: W razie zabójstwa dziecka jeszcze nie urodzonego, sąd może podżegacza uwolnić od kary"

@sebasek99 nie popisuj sie slownictwem ;),

0

@msmsms aborcja tylko w skrajnych przypadkach

4

@tobiasson92 Jasne. Jesteś inteligentnym człowiekiem i masz rację, jest to problem natury moralnej. Ja osobiście, pomimo tego, że jestem przeciwnikiem aborcji z racji właśnie przekonań moralnych, to jestem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego w Polsce. Jest to "zgniły kompromis", ale o wiele lepszy niż zaostrzenie przepisów. Ponieważ kiedy do władzy dojdzie lewica, czy też skrajna lewica, to prawo by mogło zostać skrajnie "zliberalizowane".

10

@Bykunn juz napisalem. Nie uprawiaj seksu, jesli nie jestes gotowy/a poniesc ewentualnych konsekwencji zaplodnienia. Sam przyznajesz, ze nie ma 100%. Skoro nie ma, to akceptuj ryzyko. Ktore zreszta masz wyszczegolnione.

2

@msmsms Znowu o tej aborcji, ja pier..

2

@Stoiczkow Bardzo mnie bawi nazywanie dyktatu kościoła "zgniłym kompromisem" :D Co tam jest kompromisowego? Tam są zawarte tylko kwestie tak oczywiste, że w ogóle nie powinny być poddawane dyskusji
@koksik2700 Ale dlaczego chcesz decydować o moim życiu? Nikomu nie szkodzę, jedynym stratnym na aborcji będę ja i moja psychika. Czemu w ogóle państwo się do tego miesza? (piszą "ja" mam oczywiście na myśli "ja i moja partnerka")

16

@msmsms Krótko z mojej strony: aborcja powinna być dozwolona tylko w skrajnych przypadkach tj. zagrożenie życia matki, poczęcie w wyniku gwałtu. Natomiast nie powinna być traktowana jako koło ratunkowe w przypadku wpadki. Chętnie poznałbym statystyki powodów aborcji, ale jako że wszystko się dzieje w szarej strefie to pewnie ciężko o jakieś miarodajne dane.

0

@Bykunn a oczywiste ryzyko z wspolzycia powinno byc poddawane dyskusji?

2

@msmsms
Dokładnie. Jakby moja kobieta była w ciąży i poddałaby się aborcji, bez zagrożenia zdrowia/życia, to bym ją zostawił i płakał tak jakbym stracił już narodzone dziecko. Aborcję akceptuję tylko, jeśli jest zagrożenie zdrowia/życia matki.

2

@msmsms A mnie bawi jak faceci w sukienkach chcą decydować czy kobieta, której życie jest zagrożone przez ciążę może ją usunąć czy też ma się poświęcić i urodzić. To już nawet nie chodzi o wybór czy ja chcę żyć czy moje dziecko.. Ja osobiście nie wyobrażam sobie zostawić partnera samego z dzieckiem. A skoro aborcja to ogólnie morderstwo to w takim razie taka kobieta je popełnia? Naprawdę tak chcemy oceniać kobiety w tak trudnej sytuacji? Jeszcze je dobijać?

9

@koksik2700 Jak to nie ponoszą konsekwencji? Koszt zabiegu, zarówno finansowy jak i psychicznych jest już dosyć mocną konsekwencją. Proszę mi tutaj nie robić taniego populizmu i przedstawiać osoby decydujące się na aborcje, jako jakiś lekkoduchów, co bezboleśnie unikają odpowiedzialności, trudnych decyzji. Bo tak nie jest i warto o tym pamiętać. Nie obrażać takich ludzi, ponieważ to swoje kosztuje.
Poza tym, to jest ryzyko, ale wynoszące ok. 3%. Jeżeli mówimy o prezerwatywach oczywiście. Tak więc mamy tutaj bardziej do czynienia z korygowaniem pecha. I to ogromnego.

0

@Bykunn bo kazde panstwo sie do czegos miesza. A szczególnie wazne dla panstwa jest rowniez to, zeby rodzilo sie duzo dzieci. Jak chcesz tej swojej wolnosci. To mozesz zmienic kraj (dzieki swojej wolnosci) na bardziej liberalny i tam sie nim delektować. Jesli ktoś nie potrafi wziac pod uwage odpowiedzialnosci wynikajacej z seksu, to niech nie mowi o wolności. Masz wolnosc wyboru. Mozesz uprawiac seks liczac sie z ryzykiem. Badz nie.

0

@sebasek99 jak ja kupie lepsze auto czy dom. To tez wiaze sie z tym wiekszy koszt eksploatacji itp. Wszystko w imię wygody.

12

@koksik2700 Akceptuj ryzyko? Kompletnie nie rozumiem tego argumentu. Jakie ryzyko? Skoro jest możliwość usunięcia ciąży i jest zależna wyłącznie od Twojej moralności, to o jakim ryzyku mówisz?
Chyba że dochodzimy do sytuacji, gdzie "moja moralność jest najmojsza" i narzucam ją innym. Ale to chyba nie jest dobre rozwiązanie.
Tak długo jak nie ma konsensusu naukowego na temat początku życia i pozostaje to w zakresie zagadnien filozoficznych, tak długo dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu. Każdy niech podejmuje decyzje za siebie.
Nie słyszałem żeby ktokolwiek komukolwiek nakazywał aborcję, dlaczego więc ktokolwiek komukolwiek chce jej zakazywać?

3

@msmsms wystarczy posłuchać lekarzy, którzy dawniej przeprowadzali aborcje. To jest okropne morderstwo. Skoro tak świat idzie do przodu to może za niedługo będą mówili, że dziecko można zabić przed ukończeniem 3 roku życia jeśli się nie spodoba rodzicom. Bo przecież jeszcze jest małe i mało wie o świecie to co to za strata?

4

@Bykunn Piszesz o "spiepszonym życiu". Tylko dlaczego? Bo dziecko to odpowiedzialność, to ograniczenie zabaw, beztroski, to odpowiedzialność za małego człowieka. Ja rozumiem, że to wiele rzeczy utrudnia. Nie każdy chce być rodzicem i to jest dla mnie oczywiste. Jednak przy obecnej farmakologii, masie zabezpieczeń, nie tylko prezerwatyw, trzeba być bardzo lekkomyślnym żeby "wpaść".
No i większość rodziców po wielu latach patrzy na swoje dziecko nie jako "wpadkę", a jako dar i dopełnienie swojego życia.

2

@koksik2700 A Ty masz wolność nie wpiepszania się ludziom do łóżek :D Byłby wdzięczny gdybyś z niej skorzystał :D A jak będę potrzebował wyjechać to wyjadę i Tobie również nic do tego. Chcę żyć w normalnym państwie, które nie wtrąca się w intymne życie obywateli Nie karze ich za orientacje seksualną, religię, czy poglądy na rodzicielstwo.

1

@msmsms ja uważam, że ( to zabrzmi strasznie) ale zbyt mocno przywiązujemy się do takiego dziecka. Do dziecka które niechciane na sto procent będzie miało w życiu problem do rodzica które,je odda, zrobi krzywdę,albo nie będzie kochać. Do takich spraw trzeba podejść bez uczuć i jak najbardziej byłbym za możliwością aborcji. Jeżeli ktoś się nie zgadza to przepraszam i proszę nie wyzywajmy się z powodu innych poglądów.

1

@sebasek99 Chyba nawet mniejsze. Nie dość że prezerwatywa musi być uszkodzona to jeszcze kobieta musi mieć dni płodne lub bliskie okolice. Dodatkowo musi jeszcze dojść do zapłodnienia i ciąża musi zostać utrzymana.

2

@Triv44 Stosujesz tak durne argumenty, że lepiej żebyś się w tej dyskusji nie udzielał.

2

@koksik2700 "Jak chcesz tej swojej wolnosci. To mozesz zmienic kraj (dzieki swojej wolnosci) na bardziej liberalny i tam sie nim delektować." - tzw. argument z dupy (łac. argumentum ad dupum), nic nie wnoszące do dyskusji stwierdzenie, które wydaje się mieć coś wspólnego z tematem, niestety tylko pozornie.

5

@msmsms Nie ma co poruszać takich tematów tutaj. Każdy ma swoje zdanie i jego nie zmieni choć uważam, że to wszytko zmierza w złym kierunku. Zauważyłem, że te które krzyczą najgłośniej o tym żeby aborcja była wszechobecna uważają się za najmądrzejsze, nowoczesne, oświecone, niezależne itp. Jeżeli się za takie uważaj to powinny być odpowiedzialne i stosować antykoncepcję, której w dzisiejszych czasach jest mnóstwo wariantów. Przecież są takie postępowe i mądre to nie potrafią stosować skutecznej antykoncepcji? To one jak chcą tak zmieniać swiat powinny wyznaczać standardy nowoczesności i stosować antykoncepcję, być wzorem (za takie się uważają) i wyznacznikiem dla tego marnego świata i tej ciemnoty, za którą uważają osoby sprzeciwiające się aborcji. Jeżeli mają w dupie odpowiedzialność i są takie niezależne, to niech sobie podwiązą jajowody i tyle. Niektóre w ogóle się tym nie przejmują i dokonują aborcji jakby to był zwykły zabieg, w ogóle się z tym nie kryjąc. W mojej rodzinie dziewczyna poroniła na początku drugiego miesiąca i do dziś się nie może pozbierać, strasznie to przeżywa. Tak jak pisałem każdy ma do tego inne podejście, ale wydaje mi sie, że wraz z postępem świata nie powinno się zatracać odpowiedzialności, zamienia się ona niestety w lekkomyślność.

0

@koksik2700 Wygody? Wiesz, że mówimy czasami o sytuacjach, gdzie rodzice nie są nawet pewni, czy potrafiliby wypełnić podstawowe potrzeby dziecka (jedzenie, ubrania, komfortowe warunki itd.). Dlatego się na to decydują.

1

@PawkoFCB ja w życiu bym nie chciał dziecka z wadą, głównie dlatego że też urodziłem się na wpół ślepy i wiem ile moi rodzice musieli przejść żebym widział. Nikomu tego nie życzę i sam bym tego nie zrobił dziecku, żeby mieć spokojną dusze bo nikogo nie zabiłem.

1

@Stoiczkow Ale znowu, czemu chcesz decydować za ludzi co będzie ich dopełnieniem życia? Jeśli podejmują decyzję, że nie chcą wychowywać dziecka które przypadkiem poczęli to niech mają legalną możliwość usunięcia tego problemu... Bo dobrze wiemy, że i tak i tak to zrobią.

0

@nwchades Ok. To jak Twoi rodzice się zestarzeją i Tobie będzie cieżko się nimi opiekować, nosić to "brzemię". To powiesz ok, chcą sami eutanazji, niech będzie. Przecież to tylko rozterka moralna...

2

@nwchades Jeśli nie pasuje Ci ewentualne dziecko, to jest to ryzyko. Nie ważne czy istnieje środek usunięcia ciąży. Ryzykiem samym w sobie jest zapłodnienie. A dopiero potem wchodzi temat ewentualnego usunięcia. Seks dlatego powinien być dla ludzi odpowiedzialnych, a nie dla każdego, bo można sobie usunąć, jak zmienić kolor ścian w domu. Co do wypowiedzi na temat moralności, tu się zgodzę po cześci. Moja moralnośc nie zgadza się na aborcję z egoistycznych pobudek. Jednak pewne zasady są ustalone społecznie na bazie takiej "umowy". Sam widzisz jak tu jesteśmy sami podzieleni, więc potrzeba kompromisu dla wszystkich grup społecznych, które żyją w danym państwie.

2

@jeyx77x Równie dobrze Twoi rodzice mogliby zdecydować się na aborcję skoro urodziłeś się ślepy, a jednak podjęli trud i wychowali Cię.

9

@Stoiczkow Jeśli będą chcieli eutanazji, to będę pierwszym który postara się im to umożliwić. Patrzenie na cierpienie bliskiej osoby to nic przyjemnego, uwierz mi.

2

@koksik2700 Potrzeba kompromisu nie mieszania się do życia łóżkowego innych. I tylko taki kompromis to będzie kompromis. Bo co Koksika2700 obchodzi moja aborcja? Albo panią Janinkę która jest na mszy 5 razy w tygodniu? To tylko i wyłącznie moja sprawa koniec tematu.
@Stoiczkow Czemu zawsze znajdzie się ktoś kto w temacie o aborcji czyli o usunięciu płodu, będzie mówił o eutanazji starszych ludzi? Serio twierdzicie, że to to samo?
@JimMorrisonFCB Ale co to zmienia? Jeśli uznaliby, że tak będzie dla nich lepiej to widocznie mieli do tego powód

2

@Bykunn Mi to obojętne, kto się z kim kocha i jak. Tylko niech też biorą za to odpowiedzialność. Bo bez powodu np. nie kazdy może prowadzić auto, potrzebne jest prawo jazdy. W sumie to po co? A jeszcze ogranicza to naszą wolność. Zlikwidujmy też wszystkie wymagania itp. To będzie prawdziwa sielanka.

9

@Bykunn "Usunięcia problemu" ? Brawo, retoryka godna nazistów. Dla wygody? To jest właśnie problem, obecnie liczy się tylko ja, ja, ja. Nikomu absolutnie nigdzie nie zaglądam, ani nic nie nakazuje. Uważam jedynie, że postulowanie aborcji jako antykoncepcji, dla wygody, jest dla mnie moralnie obrzydliwe.
Ps. Jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek dyskryminacji, bez względu na powód. Nie wiem po co w to mieszasz inne wątki. Myślisz szablonami, szufladkujac mnie w swoje wyobrażone kalki ludzkie.

0

@NGTRX Zawsze możesz odnieść się do pozostałych komentarzy, Panie mądry.

1

@sebasek99 Proszę Cię...to trzeba było nie uprawiać seksu. Widocznie to luksus dla trochę bogatszych i ogarniętych?

1

@koksik2700 Ale prawo jazdy potrzebujesz, żeby nie zrobić komuś krzywdy... W przypadku aborcji robisz krzywdę psychiczną tylko sobie i nikomu więcej... Taka tam różnica.
@Stoiczkow I naprawdę nic Ci do tego skoro dla kogoś liczy się bardziej wygoda od posiadania dzieci...

0

@nwchades W nic nie muszę wierzyć...

7

@Bykunn "W przypadku aborcji robisz krzywdę psychiczną tylko sobie i nikomu więcej..." - robisz jeszcze krzywdę nienarodzonemu dziecku, taki drobny szczegół.

11

@JimMorrisonFCB Nie ma czegoś takiego jak "nienarodzone dziecko". Usuwa się płód. Nie mieszaj mi tu katolickich bajek do poważnego tematu

15

@koksik2700 Nie, nie potrzeba żadnego kompromisu.
Ty uważasz że aborcja jest zła - pobudki są nieistotne. Cóż, nie dokonuj więc aborcji.
Ktoś uważa że aborcja nie jest zła - pobudki są nadal nieistotne. Więc? Niech aborcji dokonuje jeśli ma taką potrzebę.
Po co nam kompromis społeczny? Żeby jedna grupa narzuciła swoją wolę drugiej grupie? To nie ograniczajmy się do aborcji. Ustalmy jedyny słuszny sposób ubierania, jedyne słuszne posiłki, jedyne słuszne myślenie. Stwórzmy społeczeństwo gdzie każdy wygląda tak samo, robi to samo i myśli tak samo. Ale świat by był piękny!

0

@msmsms „W razie zabójstwa dziecka jeszcze nie urodzonego, sąd może podżegacza uwolnić od kary”. Z tego zdania wynikały następujące konsekwencje:

przerwanie procesów życiowych dziecka jeszcze nie urodzonego jest kwalifikowane przez prawo jako zabójstwo i zagrożone karą nawet więzienia dożywotniego.
--- Po drugie – że dziecko nie urodzone jest w rozumieniu prawa „dzieckiem”, a więc osobą zrównaną w prawach z dziećmi urodzonymi.
---Po trzecie – że w tym przestępstwie matka dziecka z reguły występuje jako podżegacz, to znaczy – osoba zachęcająca innych do dokonania zabójstwa.
Zatem –--- po czwarte – osoba dokonująca aborcji odpowiadałaby za zabójstwo, podczas gdy matka zabitego dziecka – za podżeganie.
Ponieważ –---- po piąte – to podżeganie mogłoby wynikać z różnych przyczyn, na przykład – zaszczucia przez otoczenie – trzeba dać sądowi możliwość oceny każdego przypadku z maksymalną swobodą – aż do uwolnienia od kary – chociaż nie od winy

0

@koksik2700 Nie ma chyba sensu - skoro ktoś uważa ludzi wykonujących aborcję za morderców, to o czym tu rozmawiać? Wiadomo że nie przekonam nikogo do morderstwa, nawet bym nie chciał próbować mówiąc szczerze.

Natomiast doceniam otwarcie na dialog, ja bym się obraził gdyby mi jakiś morderca próbował wytłumaczyć, dlaczego mordowanie jest może i trudną decyzją, ale powinno być dozwolone.

11

@Bykunn Znowu kalki. Ja nic nikomu nie mam zamiaru nakazywać, czy też zakazywać. Jednak aborcja to temat natury społeczno-moralnej i zwyczajnie mam prawo wyrażać swoje zdanie. Wolność=odpowiedzialność. Bez drugiego członu to hedonizm i uważam, że w dalszej perspektywie jest szkodliwy. Przy obecnej farnakologii oraz masie zabezpieczeń to trzeba z premedytacją być lekkomyślnym. A w tym wypadku chodzi o życie ludzkie. To już nie jest błache.

0

@nwchades Bzdury. Ok. To ja od jutra uważam, że kradzież jest moralna i jak Cię okradnę to, zaakceptujesz ten fakt?

2

@Stoiczkow To w ogóle nie jest temat społeczny. Nie wiem dlaczego został takim uczyniony. To jest temat wyłącznie osobisty.
Nie, ponieważ naruszasz moje mienie, robisz mi w ten sposób krzywdę. W jaki sposób Twoje mienie albo zdrowie i życie narusza moja aborcja?

5

@nwchades Widzę, że dzisiaj leci drugie okrążenie. Ktoś potrzebuje bidonu z wodą? Został mi po wczoraj.

1

@Misanthrope Ja się ostatnie dwa dni nie udzielałem, dzisiaj miałem chwilę to mówię a co mi tam :D

10

@Misanthrope Nie, ja już odpuszczam. On właśnie porównał aborcję do kradzieży. Nie mam już siły...

6

@Bykunn Po pierwsze nie nawiązałem nigdzie do religii. Po drugie szanuj poglądy innych, bo to że ktoś ma inne od Ciebie to nie znaczy, że nie ma racji. Po trzecie - nie wiem w którym miesiącu zwykle wykonuje się aborcję, natomiast faktem jest, że trudno nazwać inaczej jak dzieckiem, stworzenie które ma już wykształcone wszystkie narządy, czyli po 20 tygodniu ciąży.

3

@Stoiczkow Bzdurny to jest Twój argument. Kradzież działa bezpośrednio na szkodę drugiej osoby. Aborcja zamyka się w kręgu matki, płodu, i przeprowadzającego ją lekarza.

3

@JimMorrisonFCB Skopiuję fragment swojego komentarza z wczoraj.

"w zdecydowanej większości krajów, aborcja dopuszczalna jest wyłącznie do końca pierwszego trymestru ciąży, czyli do momentu, w którym układ nerwowy płodu jest jeszcze praktycznie nierozwinięty i nie funkcjonuje. Potem, aborcja traktowana jest jako przestępstwo."

0

@NGTRX Czy ja gdzieś pisałem o mordzie? Nie, przyznałem rację co do kwestii odpowiedzialności.

0

@koksik2700 No ok, odnosiłem się do głównego postu w tej dyskusji, już edytuję.

1

@Misanthrope Ok, dzięki za informację.

1

@JimMorrisonFCB napisałeś o "nienarodzonym dziecku" a jest to termin stosowany w retoryce kościoła. Stąd mój komentarz odnośnie religijnych bajek. Sorry może przesadzony.

2

@Misanthrope hmm ok. Masz prawo tak uważać. A co ze szkodą dziecka, które nie ma możliwości wyrazić swoich racji? Co z jego szkodą? Przecież wystarczy być odpowiedzialnym. Tylko tyle i aż tyle.

4

@Stoiczkow jakiego dziecka?
I właśnie przez to pytanie nigdy się nie dogadamy.

1

@Misanthrope No i wykluczyłeś ojca. Ojciec nie ma nic do powiedzenia? Z tego co wiem, to jest potrzebny do "stworzenia" nowego życia.

4

@Bykunn Ogólnie według prostej logiki, kiedy dochodzi do zapłodnienia powstaje unikalne w skali świata dna, które potem staje się dzieckiem. Ja ogólnie mam takie, nie inne stanowisko. Masz prawo się ze mną nie zgadzać i uważać z tego powodu co tylko chcesz na mój temat. Ja uważam, że Ty się mylisz, Ty z kolei, że ja jestem w błędzie. Inaczej postrzegamy wolność osobistą i zasady moralne. Tak czy inaczej i tak Ciebie lubię i uważam za mądrego gościa. Pozdrawiam i zdrówka życzę.

3

@Stoiczkow nie no oczywiście to nie ma nic wspólnego z osobistymi sympatiami. Po prostu sobie rozmawiamy tutaj akurat na mega trudny temat stąd dyskusje czasami ciężkie a wręcz brutalne. Ale mam nadzieję że nawet jak czasami padną nieładne słowa (wiem że czasami mnie ponosi) to wszyscy się szanujemy i w ramach forum lubimy

4

@Bykunn Chamstwem jak to niektórzy tutaj nazwali, jest urodzenia dziecka pod przymusem rodziny, czy innych osób, kiedy samemu nie jest się do tego przekonanym. Chamstwem jest również urodzenia dziecka, kiedy nie stać nas na jego ewentualne utrzymanie. Odpowiedzialność? Odpowiedzialność to pokazują rodzice, którzy decydują się na taki ruch, bo wiedzą, że nie dadzą sobie rady. Ktoś wcześniej napisał, żeby nie uprawiać w takim razie seksu, jeśli nie jest się gotowym na taką sytuację. Większego kretyństwa dawno nie czytałem. Przestańcie zaglądać innym do łóżka, bo seks jest normalną ludzką czynnością i nikt nikomu nie może tego zabronić.

1

@Stoiczkow Oczywiście, że ma coś do powiedzenia. Tyle, że porównujemy zdanie kogoś, kto dokonał zapłodnienia, do kogoś, kto będzie nosił w sobie efekt tego zapłodnienia przez 9 najbliższych miesięcy. Postawiłbyś tu znak równości? W normalnym związku, tego typu decyzje powinno podejmować się wspólnie, ale nie udawajmy, że zdanie kobiety nie jest tu ważniejsze.

Trudno żeby dziecko miało możliwość wyrażenia swoich racji, skoro na tym etapie jest zlepkiem komórek pozbawionym działającego układu nerwowego, nie wspominając już o mózgu. Nie rozumiem też o jakiej szkodzie mówisz, poza tą, która może co najwyżej dotknąć rodziców dziecka, będących świadomymi istotami, zdolnymi do pojmowania definicji szkody.

Owszem, wystarczy być odpowiedzialnym. Co więcej, uważam, że powinno się taką odpowiedzialność wdrażać od młodego wieku, co pozwoliłoby jak najczęściej unikać korzystania z aborcji jako "metody antykoncepcyjnej." Punkt, o który rozbija się cała ta dyskusja leży w różnicy między zakazem/nakazem a świadomym wyborem. Między posiadaniem określonych zasad moralnych, a usiłowaniem narzucania ich innym. Zamiast zakazywać aborcji, powinno się edukować i uświadamiać młodzież do czego ten zabieg powinien służyć. Czy sprawiłoby to, że głupi ludzie przestaliby być głupi? Nie. Ale jeżeli mielibyśmy zakazywać wszystkiego, z czego głupi ludzie korzystają w niewłaściwy/szkodliwy sposób, żylibyśmy w jakimś przewrotnym odpowiedniku Korei Północnej.

1

@BartqRKO Widocznie seks powinien być luksusem, na których stać tych trochę bardziej kumatych. Bo bzykać się bez konsekwencji, to każdy potrafi. A potem kojarzy mi się tylko ten mem "Panie kazali podpisać, to podpisalim i trzeba płacić". Za błędy.

konto usunięte

6

@Stoiczkow @JimMorrisonFCB @koksik2700 moim zadaniem kolega @Bykunn ma racje i nikt poza samymi zainteresowanymi (mężczyzna i kobieta) nie powinien się wtrącać w to czy chcą aborcji czy nie bo sytuacje w życiu są różne i nie piszcie o odpowiedzialności bo wychowywanie dziecka nie mając do tego warunków to totalna głupota
edit: @koksik2700 jakim prawem ty komuś mówisz czy powinien uprawiać seks?

2

@Misanthrope Rozsądnie napisane. Być może nie wyraziłem się wystarczająco jasno. No i rzeczywiście, argument z mojej strony o kradzieży nie był najbardziej trafiony.
Sam nie jestem zwolennikiem nakazów, zakazów, czy też ściśle określonego dyktatu moralnego. Nie mniej jednak osobiście uważam, że aborcja to zło. Z punktu moralnego, społecznego. Rozumiem również, że od momentu zapłodnienia istnieje okres czasu kiedy dopiero wykształca się układ nerwowy, jak również wszelkie organy łącznie z mózgiem. Jednak istnieje już unikalne dna, które na przestrzeni czasu stanie się człowiekiem.
Co do szkody, to chodzi mi o uniemożliwienie istnienia tej unikalnej mieszance dna( według mnie), temu człowiekowi.
Nie podaję również w wątpliwość faktu, że to kobieta, czyli mama, z uwagi na cały okres ciąży jest poddawana burzy hormonalnej i co za tym idzie wszelkich skutków tej burzy, które niewątpliwie wpływają na jej codzienne funkcjonowanie.
Również uważam, że uświadamianie ludzi jest ważne. Sam stoje na stanowisku, że obecne prawo w Polsce nie jest doskonałe, ale jest kompromisem, który osobiście jestem w stanie zaakceptować.
Ps. Dziękuję za kulturalną wymianę zdań.

4

@koksik2700 Ty już kompletnie odleciałeś. Może zróbmy egzamin dojrzałości, aby można było iść ze swoim partnerem i się bzykać? Zrobimy testy psychologiczne i prześlesz dokumenty potwierdzające, że masz wystarczające środki, aby zapewnić dziecku odpowiednie warunki.

0

@BartqRKO Niech się kocha każdy z każdym. Serio mi obojętne jeśli chodzi o płeć itp. jeśli nie robi się nikomu krzywdy, tylko bierzcie za to odpowiedzialność. Oczywiście przypadek o którym piszę jest skrajny, ale trzeba uważać, szczególnie gdy można wpaść i zaciążyć. Bierzcie odpowiedzialność za ewentualne zapłodnienie. A Wy tu oponujecie za aborcją na życzenie, bo zastanawiacie się nad nowoczesną definicją życia. A potem będzie "no dziś zrobiłam rzęsy, a potem byłam umówiona na aborcję, bo wpadłam z tym tam chłopakiem".

4

@Stoiczkow W kontekście tych szczegółów nigdy nie osiągnie się konsensusu, jako że na przeszkodzie stoi różne definiowanie kwestii moralnych. Zdawałem sobie z tego sprawę zanim w ogóle wziąłem udział w dyskusji, Ty zresztą zapewne też. Tak czy inaczej, możemy zgodzić się, że obecne prawo z pewnością nie jest najgorszą z możliwych opcji. Również dziękuję. Dzisiaj przynajmniej pojawiły się osoby posiadające argumenty, a nie rzucające idiotycznymi porównaniami czy pustymi sloganami. Doceniam to, mimo różnicy poglądów.

0

@koksik2700 O to dokładnie chodzi od samego początku, ale prawdopodobnie źle to ująłeś w swoim komentarzu. Nikt tutaj nie traktuje aborcji jako jednej z możliwości uniknięcia odpowiedzialności (źle to brzmi), ale jako ostateczności. Jeśli stosujesz metody antykoncepcji to oznacza, że jesteś odpowiedzialny i wiesz po co to robisz, ale powtórzę to co niektórzy tutaj już pisali, że żadne zabezpieczenie nie da Ci tej 100% pewności, że kobieta nie zajdzie w ciąże. Kiedy jednak taka para wpadnie i nie ma możliwości na zapewnienie dziecku warunków rozwoju to trzeba dać im tę możliwość o której tutaj rozmawiamy. Nikt nikogo do tego nie zmusza, ale uważam, ze nie można też tego zabraniać.

1

@msmsms Tak w dużym skrócie, jestem za aborcją na życzenie. Ask Me Anything :D
Chciałbym jednak zwrócić uwagę na dwie rzeczy.
1. Ci sami ludzie, którzy ze względów religijnych potępiają aborcję, wskazując na antykoncepcję jako odpowiedzialną ścieżkę, zdają się zapominać, że ich przywódcy religijni tej antykoncepcji szczególnie zabraniają. Ba, ostro też zwalczają jakąkolwiek edukację seksualną w szkołach.
2. Argument z ponoszeniem konsekwencji ma sens tylko wtedy, jeśli nie będziemy leczyć palaczy, pijących alkohol, czy jedzących czerwone mięso - niech też się liczą z konsekwencjami.
No i każda ciąża jest na tyle dużym obciążeniem dla organizmu, że wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia i życia kobiety.

2

@msmsms Oczywiście, że jest to morderstwo i powinna być dozwolona tylko w sytuacji zagrożenia życia kobiety. Ktoś wyskoczy zaraz ofiarami gwałtu. Śpieszę z odpowiedzią - są pigułki "PO".

0

@NGTRX Mylisz chyba aborcję z antykoncepcją ;)

5

@JimMorrisonFCB Ja śledząc tę dyskusję zastanawiałem się, kiedy ktoś wreszcie zapyta kolegę @Bykunn , dlaczego miesza do tematu aborcji religię katolicką. Co ma w ogóle piernik do wiatraka? Ja nie chodzę do kościoła, a jestem przeciwnikiem aborcji (chyba, że w wyjątkowych okolicznościach jak zagrożenie życia matki, gwałt itd.) Można? Można. Natomiast wpychanie ludziom krzyża do gęby tylko dlatego, że mają przeciwne zdanie do nowoczesnych filozofów z gwardii o nazwie "róbta co chceta", jest po prostu żenujące. Niektórym antyklerykalizm poważnie zasłania obraz rzeczywistości.

0

@msmsms Za to Ty zabawny jesteś jeszcze bardziej. Niech każdy robi to co uważa za słuszne, po co komu pseudo moralizatorzy ? Ktoś chce w coś wierzyć i chodzić do kościoła to nie popierdziela , ktoś chce ćpać to niech ćpa , ktoś pić to niech pije. Jeżeli nie ma to wpływu na 2 osobę to droga wolna. Jedni wierzą w zajączka wielkanocnego a inni nie wierzą. I nie Tobie jest decydować co kto uznaje za słuszne a co nie...

0

@LuisSalvano W jakim sensie, bo nie rozumiem?

0

@msmsms Już wczoraj poruszałem temat aborcji, lecz to jak walka z wiatrakami. Nie dość że zaczęto obrażać mnie za zrytego katolika to jeszcze osądzono mnie, że narzucam swoje zdanie komuś.

2

@NGTRX Jest bobas w brzuchu --> zostaje zabity = dochodzi do morderstwa

1

@LuisSalvano Niee, ja piszę o ludziach którzy uważają aborcję za morderstwo a dokonujących aborcji za morderców.

0

@LuisSalvano Ale tam nie ma bobasa :D
@cosinus90 To jakie są Twoje pobudki skoro nie katolickie?

0

@NGTRX To sprecyzuj proszę pytanie, bo może nie zrozumiałem Cię właściwie.

0

@LuisSalvano Mógłbyś zacytować moją wypowiedź, bo nie wiem naprawdę o czym piszesz? :D

3

@NGTRX "Bawią Cię? Mnie by brzydziły i przerażały gdybym uważał że aborcja to morderstwo, bał bym się z domu wychodzić, w końcu codziennie moi sąsiedzi, współpracownicy i znajomi mordują ludzi w majestacie prawa i nikt z tym nic nie robi." - ja to zrozumiałem tak, że osoby, które wymieniłeś na co dzień się bzykają w zabezpieczeniu i tym samym (ironicznie) można to podciągnąć pod codzienne morderstwa. Ale może nadinterpretowałem :D

0

@LuisSalvano Nie, chodziło tylko o aborcję - dokładnie mówiąc gdybym naprawdę był przekonany, że aborcja to morderstwo, to bym żył w ciągłym strachu, nie wiedząc kto z tych osób jest mordercą (bo dokonał aborcji czyli morderstwa, co więcej legalnie! Legalne morderstwo, wyobrażasz to sobie?), tak samo jak żył bym w strachu, gdybym dowiedział się, że w moim dosyć bliskim otoczeniu żyją "normalni" mordercy :)
Faktycznie napisałem "mordują ludzi" tak, jakby codziennie się to dokonywało, to Cię pewnie zmyliło xd

2

@msmsms Bawią mnie osoby, które myślą, że ich sądy i opinie są wiążące.

0

@Bykunn Po prostu taki mam pogląd. Uważam, że dawanie nowym ludziom życia jest darem który powinno się doceniać i szanować, a nie robić z niego karykaturę w postaci skrobanki bo mieszkanie było za małe. Nie zamierzam jednak wchodzić w shitstorm ani przekonywać innych do swojego zdania.

1

@cosinus90 Samo słownictwo jakie stosujesz wskazuje że Twoje poglądy są przesiąknięte tym co mówi na ten temat kościół.. "dawanie życia jest darem" no typowo religijna śpiewka

0

@msmsms Aborcja to nie morderstwo. Do 11 tygodnia ciąży mówimy o zarodku. Następnie, aż do chwili narodzin mówimy o płodzie. Są to, owszem, zarodki ludzkie i płody ludzkie, ale jeszcze nie ludzie. Noworodkiem, czyli samoistnym człowiekiem stajemy się w chwili narodzin. Dopiero wówczas przestajemy być uzależnieni od organizmu kobiety. Do czasu narodzin płód jest w 100% zależny od organizmu kobiety, w pewnym sensie jest pasożytem, więc pozwólmy każdej kobiecie w 100% decydować o tym co dzieje się z jej organizmem i o tym co się w jej organizmie znajduje. Jeśli jakaś kobieta będzie chciała nazywać dokonaną w jej przypadku aborcję morderstwem - proszę bardzo. Jeśli będzie chciała to nazywać aborcją - proszę bardzo. Jeśli będzie chciała nazywać to celowym poronieniem - proszę bardzo.
Niektórzy pewnie zastanawiają się, jaka kobieta będzie chciała nazywać dokonaną w jej przypadku aborcję morderstwem. No cóż, różne sytuacje w życiu się zdarzają. Jeśli ciężarna zostanie otumaniona przez partnera, który nie chce dziecka, a następnie wbrew jej woli zostanie poddana aborcji, będzie mogła ona nazwać to działanie morderstwem. Jeśli natomiast ciąża jest niechciana, wówczas aborcja, czyli usunięcie płodu z jej organizmu odbywa się dobrowolnie i raczej nie nazwie tego morderstwem.

1

@Stoiczkow Wolność to dla Ciebie odpowiedzialność. A dla mnie wolność to możliwość decydowania czy wolność to odpowiedzialność, czy też nie. Jeśli więc szanujesz wolność, pozwól mi samemu zdecydować, jaki mam pogląd.

0

@koksik2700 Piszesz: "Jak ludzie chca uprawiac seks. To niech rowniez patrza na konsekwencje, a nie tylko przyjemności. Co innego w wypadkach zagrazajacych zyciu czy po gwałcie." A czy niechciana ciąża, to nie wypadek? ;)

12

@msmsms Jeżeli aborcja to morderstwo, to każde poronienie równa się śmierci. Ergo, jeżeli za aborcję jako morderstwo należałoby pójść do więzienia, to każde poronienie wymagałoby pełnego pogrzebu i żałoby.
Problem w tym, że około 50% wszystkich ciąż kończy się poronieniem. 80% poronień występuje w pierwszym trymestrze i zwykle jest nieświadoma.
Tzn. jeżeli uważamy zarodki (zarodek staje się płodem w 11 hbd, I trymestr kończy się po 13 hbd) za istoty żywe, to musimy mieć świadomość, że 40% wszystkich ludzi umiera w ciągu pierwszych trzech miesięcy swojego życia. Ich śmierć jest cicha, niezauważona, a ich ciała razem z wydzielinami lądują albo w kanalizacji, albo w śmietniku z podpaską.

Osobiście nie jestem w stanie wyznawać poglądów, których konsekwencje są nierealne do spełnienia (oczywiście kiedy tę nierealność dostrzegam, nie śmiem łudzić się, że wszystkie moje poglądy są doskonale spójne, ale pracuję nad tym ;)), dlatego odrzucam cały powyższy postulat i uznaję, że zarodek nie jest jeszcze żywą istotą ludzką i dalej nie uznaję aborcji w pierwszym trymestrze za morderstwo.

Idźmy dalej. Jeżeli morderstwo to umyślne pozbawienie życia człowieka należy rozważyć czym jest życie i czym (kim) jest człowiek.
Życie, pomijając definicje słownikowe dostępne każdemu, musi według nauk biologicznych wykazywać określone cechy. Nie ma sensu przytaczać wszystkich, skoro jasne jest, że przede wszystkim zarodek i płód (do pewnego momentu) nie mają zdolności utrzymania homeostazy bez organizmu matki. Kluczowa jest możliwość oddychania, co warunkuje obecność surfaktantu w płucach. Ten zaczyna być produkowany po 21 tygodniu, ale ilości wystarczające osiąga dużo później. Załóżmy, że przy obecnym postępie nauki płód mógłby być niezależny od matki jednak już w 21 tygodniu.

Ale kim jest człowiek? To gatunek zwierzęcia z rodzaju Homo. Ale czym jest gatunek? Czym jest rodzaj? Każde pytanie tworzy kolejne, które nie mają ścisłych odpowiedzi.
Niektórzy mówią, że gatunek to grupa organizmów zdolnych do krzyżowania się. Czy człowiek niezdolny do rozmnażania się nie jest człowiekiem? Absolutnie odrzucam takie myślenie.
Może gatunek określają wspólne cechy genetyczne. Dla nas byłoby to... 46 chromosomów w jądrze komórkowym! Ale czy na pewno? Co z osobami z zespołem Turnera, Klinefeltera, nierzucającym się w oczy XXX, XXY? Mozaikami? A tymi biedakami z zespołem Edwardsa czy Pataua? Inna sprawa, że one i tak nie są w stanie przeżyć, a 99% embrionów o genotypie Turnera zalicza się do poruszonej już grupy ulegającej poronieniu w I trymestrze. To chyba też zła definicja.
A może człowiek to istota świadoma? Świadome są też inne zwierzęta, a pewnie i nie tylko zwierzęta, ale powiedzmy, że chodzi o jakiś szczególny dla nas rodzaj świadomości, w który wierzymy, że odróżnia nas od reszty.
Tylko czy płód jest świadomy? Z tego co mi wiadomo, niezbędne obszary mózgu warunkujące istnienie świadomości istnieją dopiero po 29 hbd a połączenia w nich rozwijają się po 33 hbd. W takim razie płód poniżej 33 hbd nie ma świadomości. Czy nie jest wobec tego człowiekiem? Nie odważę się odpowiedzieć. Ale może nawet "morderstwo" nieświadomej istoty nie jest w istocie grzechem bądź przewinieniem?
A jak w ogóle nie ma mózgu? Pewien profesor i takie chciał sprowadzić na świat, narażając matkę na niebezpieczeństwo. A jak wiemy, że i tak nie przeżyje? Czy odebranie szansy na życie czemuś... komuś niezdolnemu do życia jest zabójstwem?

Ja tylko zadaję pytania.

Ale, ale. Zamyśliłem się. Przecież Ty znasz wszystkie odpowiedzi i bawi Cię, że ktoś uważa inaczej. Bo coś tam "jest mówione", bo "brak słów", bo "niektórym brakuje nieco dojrzalszego spojrzenia". Pewnie głęboko wszedłeś w temat i nie ma już żadnych wątpliwości. Bo gdzie w tym wszystkim powyżej znaleźć miejsce na jakiekolwiek wątpliwości, prawda? :)

PS Tylko niech w tym bałaganie nikt nie pyta o autonomię kobiety, bo znowu nam się s*%^#@oli całe równanie


1

@YeastMoss mądrego to aż miło poczytać ...

0

@LuisSalvano
Zdjęcie_bobasa.jpg
Zdjęcie_12mm_zarodka.jpg
Znajdź miliard różnic.

1

Całemu cywilizowanemu światu brakuje szerszego i dojrzalszego spojrzenia, tylko oświeceni polscy katolicy znają prawdę objawioną dotyczącą całego wszechświata.

1

@Bykunn Rozumiem, że jeśli nie są gotowi do wychowania dziecka to po prostu zdecydują się na aborcję, czyli de facto nie pozwolą się temu dziecku urodzić. Czyli to dziecko, a nie oni(!) poniesie konsekwencje ich działania. Oczywiście jeśli słowo "dziecko" zastąpimy słowem "płód", to ciężar gatunkowy będzie lżejszy. Ale proszę sobie odpowiedzieć na pytanie czy z płodu, zamiast dziecka, urodziło się kiedyś zwierzę? albo może roślinka? Słowo "płód" do tylko nomenklatura medyczna. Płód to człowiek. Chłopiec lub dziewczynka. Ale zawsze człowiek.

1

@tobiasson92 mordować może zarówno katoliczka jak i ateistka. A to nie jest czasem tak, że od poczęcia mamy do czynienia z nową istotą?

0

@AV0CAD0 nie, nie jest tak.
@Gorostiaga żadne dziecko nie ponosi konsekwencji bo żadne dziecko w tym procesie nie występuje. I nie z komórek przed 12 tygodniem nie zawsze powstaje dziecko, zaskoczę Cię w większości właśnie nie powstaje. Ale żeby o tym wiedzieć trzeba byłoby mieć chociaż chęć poszerzyć swoją wiedzę

0

@Gorostiaga Tak trochę biologia leży u kolegi.
Primo, człowiek to też zwierzę .
Secundo, płód to zarodek ssaków, a ssaki to zwierzęta i nie tylko ludzie.

0

@AV0CAD0 W tym samym stopniu, co w przypadku nowotworu.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@msmsms
Rozumiem, że pijesz do ciągle wracających zmian w ustawie ( btw. do potężnego kryzysu zdrowotnego, gospodarczego i politycznego, dorzućmy jeszcze konflikt społeczny. Naprawdę komuniści nie mieli takiego tupetu jak Kaczyński. Ale wracając do tematu):
Chciałbym, aby Ci wszyscy "obrońcy tradycji" z Bogiem na ustach wyobrazili sobie następujące sytuacje:
1. Rozmowę ze zgwałconą kobietą, której nakazuje się nosić, a następnie urodzić dziecko przypominające nieustannie jej tragedię.
2. Kobietę, której mówi się, że niestety dziecko nie wykształciło danych narządów, ale musi wydać je na świat, aby mogło w cierpieniu umrzeć na jej rękach.
3. Kobietę, w przypadku, której poród grozi śmiercią. Tutaj akurat mamy konflikt, ponieważ trzeba wybrać pomiędzy dwoma osobami. Oczywiście kobieta nie jest obiektywna, więc ktoś musi dokonać wyboru za nią - lekarz (hmmm wiadomo, że to łapówkarze) - myślę że ksiądz jest odpowiednią osobą.
4. Kobietę, która właśnie poroniła i wobec której, w obliczu tak wielkiej tragedii, należy przeprowadzać małe śledztwo, czy aby nie zrobiono tego celowo.
Brak słów co do niektórych, no ale cóż. Wielu osobom brakuje szerszego i nieco dojrzalszego spojrzenia. I wrażliwości. A przede wszystkim rozumu.

2

@Bykunn Nie no, to już jest jakiś absurd. Upór z jakim wciskasz tutaj religię (mimo, że nikt inny o niej nie wspomniał) jest godny lepszej sprawy. Ja rozumiem że można nie być fanem kk, sam mam do nich sporo zastrzeżeń, ale taka ciasnota światopoglądowa jaką teraz zaprezentowałeś jest porażająca, więc to dobry moment żebym zakończył swój udział w tej dyskusji.

P.S. Świat nie dzieli się na katoli i antykatoli, a kościół nie ma monopolu na określone poglądy.

0

@17bajo Mówisz o wrażliwości, a sam nie jesteś wrażliwy. Gwałt to coś okropnego, ale co może za to dziecko które w jego wyniku się poczęło? Należy je usunąć tylko za to, że jakiś "mężczyzna" nie potrafił opanować swoich żądz?

1

@Bykunn Ty tu nie mieszaj swoich bajek, bo dziecko przed narodzeniem to jest nienarodzone dziecko.

2

@BarcaFan17 nie ma takiego terminu

0

@BarcaFan17 Nie wiem, czy należy. Nie mam prawa oceniać, a tym bardziej narzucać decyzji kobiecie, która stoi przed takim dylematem. Ty też nie.
Powinno dać się jej wybór, otoczyć opieką, a aborcję dokonać w okresie, gdy nie mówimy jeszcze o "dziecku".

0

@msmsms Aborcja to nie jest morderstwo. Pozdrawiam ;)

1

@tobiasson92 Jesteś biednym, małym człowieczkiem. Pomyśl gdybyś to ty został poczęty, a Twoja matka bezmyślnie cię ZABIŁA

2

@Midast W tym gdybaniu zdanie jest ontologicznie bezpodmiotowe.

1

@msmsms ciekawe czy masz dzieci, ciekawe czy masz zdrowe dzieci, ciekawe czy wiesz co to gwałt, ciekawe czy wiesz co to znaczy opiekować się chorym dzieckiem, bez wsparcia państwa w którym jedno z rodziców nie może pracować. Uważam że obecny ksztalt przepisów są kompromisem aborcji.

« Powrót do wszystkich komentarzy