O sobie

  • Zainteresowania sport
  • Ulubiony zawodnik Xavi
  • Ulubione zespoły Barca
  • Barcelonie kibicuję od 2000

Statystyki

  • Dni w serwisie 3795
  • Liczba komentarzy 3169
  • Polecenia 4094

Komentarze

0

@SommelierVeB
Czy myślisz człowieczku: że życie powstało w samo w sobie, że początkiem wszechświata był rzekomy wielki wybór. A co za siła go spowodował jak podobno perpetum mobile nie istnieje.
Zadaj sobie brutalne pytanie jak rodzi się człowiek? Ze spółkowania kobiety i mężczyzny. Można zadać pytanie a jak ten meżczyzna i kobieta wiedzieli, że by powstało nowe życie muszą zrobić tak a nie inaczej i to w określonym okresie. A podobno atomy nie umieją myśleć. A jak to jest, że jedni mówią takim, a inni innym językiem.
Musi być Ktoś kto to wszystko poukładał. Siła wyższa, mądrzejsza etc. Jednym słowem Bóg, stwórca wszeświata, którego znaczna część z Was odrzuca uważając się że pozjadali wszelkie rozumu.
A Pan Jezus mówił: co mądrością jest u ludzi głupstwem jest u Boga, a co głupstwem u Boga mądrością jest u ludzi.
I na koniec dla tych "mądrych" i negujących istnienie Boga, kary za grzechu, piekła pytanie: co będzie gdy się okaże, że jednak nie macie racji: przypomnę słowa Pana Jezusa o Judaszu "lepiej by mu było by się nie narodził..."

0

Jak powiedział kiedyś Leszek Muller”nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy”. Coś w tym jest. Wielu z nas kibiców Barcelony wiązało z poszczególnymi piłkarzami wielkie nadzieje, zwłaszcza gdy pierwsze mecze pokazywały, że będą on wzmocnieniami drużyny. By nie sięgać za daleko wspomnę tutaj jedynie niektórych z piłkarzy takich jak Lenglet, Coutinho, Dembele, Pjanić, Depay czy Traore, Mingueza, Puig czy inni (a wielu takich zwłaszcza w ostatnich latach pojawiło się w Barcelonie – Alenia, Trincao i inni)
Każdy z nich zaczynał grę w Barcelonie dobrze, a nawet bardzo dobrze…. A później zjazd, w niektórych przypadkach totalny. Boję się, że do tej grupy niestety może dołączyć Nico, który rzeczywiście w pierwszych kilku meczach, w którym dostawał szansę (zwłaszcza pod nieobecność Pedriego) pokazywał się naprawdę z dobrej strony. Niestety po powrocie gdy dostawał szansę jej nie wykorzystywał grał jak jeździec bez głowy, coś a’la Lenglet. Częste bezmyślne faule i słaba gra. Czy ten „zjazd” jakości piłkarskiej spowodowany jest brakiem ogrania meczowego. Może i tak lecz osobiście wydaje mi się, że to jednak nie poziom Barcelony, zwłaszcza jako piłkarz Ii linii.
Jaka jest pozycja Nico w obsadzie tej formacji: są Pedri i Gavi, których pozycja jest niekwestionowana, mamy Busqetsa i De Jonga, jest jeszcze „nasz” 4 kapitan no i dojdzie Kessi oraz dwaj młodzi ofensywni pomocnicy Alex Collado i Pablo Torre. Ot taka mieszanka dużego doświadczenia i młodości, z przewagą na te drugie.A w obwodzie jest również grający w pomocy Emre Demir, który dołączy co prawda do Barcy B ale presezon najprawdopodobniej rozpocznie u Xaviego.
Cały przegląd II linii i powiem szczerze, że wygląda to nie najgorzej.
Moim zdaniem o ile Nico zostanie w Barcelonie to na najbliższy sezon dobrym rozwiązaniem byłoby jego wypożyczenie ale wyłącznie do klubu gdzie miałby pewne miejsce w wyjściowym składzie ( a tak przy okazji może Laporta w przypadku wypożyczeń poszczególnych piłkarzy do innych klubów w warunkach wypożyczenia zawarł klauzulę, że wypożyczające ich kluby zapłacą istotne kary umowne w przypadku gdy piłkarze ci nie rozegrają określonej ilości meczy?! – pomijając kontuzje i kary za kartki) i mógł się ogrywać.
Inne wyjście to przekwalifikowanie go na inną pozycję. Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby jego sprawdzenie na pozycji stoperów. Chłopak ma 188 cm wzrostu, a więc warunki preferujące go do gry w linii obrony.
Barcelona ma permanentny kłopot z tą formacją. Obecnie mamy: mającego problemy prywatne Pique, któremu w najbliższych miesiącach nie będzie w głowie gra w piłkę. Mamy Lengleta, Umtitiego, a więc dwóch Francuzów, których większość z nas się pozbyła. Mamy też oczywiści naszą przyszłość czyli Araujo i Garcię, który zagra mecz lepiej by w dwóch kolejnych zagrać padakę, co świetnie potwierdziły mecze reprezentacji. Może węc warto dać Nico szansę na pokazanie się na innej pozycji…

0

0

„Najlepiej” to Laporta niej sprowadzi Di Marię, a z nim essiego i Neymara, o którym wczoraj pisano, że został zaoferowany Barcelonie, a wówczas nasz pierwszy skład zostanie TOTALNIE odmłodzony ( w nawiasach wiek)
Ter Stegen (30)
Alves (39)– Pique(36) – Umtiti(28) – Alba (34)
S.Roberto (30) – Busqets (34) – Kessie (26)
Di Maria(34) – Messi(36) – Neymar (30)

A młodych Pedriego, Gaviego, Araujo, Garicę, Desta i F.de Jonga i innych sprzedać ; wszak na nich można najwięcej zarobić.

A później jak to mówią "ostatni gasi światło"

0

Pytanie z grupy naiwnych by nie powiedzieć głupich jednak pozwolę sobie odnieść do nich tak nieco filozoficznie.
Dwa pierwsze oczywiście kuszą przy czym w zasadzie pierwsze przesądza o „niesamowitym” powodzeniu u kobiet. Zobaczcie na to jakie żony posiadają miliarderzy czy nawet multimilionerzy. Wczoraj w Internecie był artykuł o Wojciechowskim (warszawski deweloper0 i jego o prawie 50 lat młodszej żonie (była miss publiczności w wyborach Miss Polski). Dzisiaj w tak bardzo „zmaterializowanym” świecie młode kobiety lecą na kasę. Myślę, że nawet „przeciętny” miliarder może się odganiać do „młodziutkich dziuń”.
Ale pieniądz i powodzenie u kobiet to nie wszystko.
Najważniejszym w życiu człowieka dającym co najmniej pozory szczęścia jest dobre zdrowie i przyjaźń z drugą osobą, której optimum jest miłość. A to wszystko opiera się na trzech absolutach wierze, nadziei i miłości. I nie myślę tutaj wyłącznie o relacji człowieka do Boga ale również w relacji między ludzkiej.
Jak mówi Pismo święte „ co pozyskał by człowiek gdyby szkodę na duszy poniósł” – byłby nikim.
Człowiek staje się człowiekiem nie mając ogrom kasy, niesamowite powodzenie u płci przeciwnej gdyż to tylko namiastki szczęścia. Widać to najwyraźniej na przykładzie. Dajmy człowiekowi, które nic innego nie jadł oprócz chleba świeżutką , pachnącą bułkę. Przez chwilę będzie mu się wydawało, że nic lepszego nie jest i przez chwilę jest szczęśliwym. Człowiek oszczędzając długie lata kupuje wreszcie wymarzony samochód. Jakże on przez pewien okres jest szczęśliwy, dogląda go niemal dziennie czyści etc. I co po jakim czasie się do samochodu przyzwyczaja i już nie daje on mu tyle radości co kiedyś.
Człowiek jest w pełni szczęśliwy wyłącznie w miłości, zwłaszcza tej bezinteresownej, okazanej tym , którzy nic nam nie mogą dać. Ostatnie miesiące jakże wielu z nas pokazało bezinteresowną pomoc Ukraińcom. I myślę, że wielu z nas było autentycznie szczęśliwymi, że mogło ten maleńki przejaw miłości bliźniego uczynić. I to jest szczęście pomimo, że nie liczone w dolarach czy innej mamonie, ani też powodzeniem. I można zadać pytanie co będzie gdy to powodzenie minie, gdy człowiek się zestarzeje i zostanie pustka.

Pozdrawiam
@Janas11224

Zobacz wszystkie

100

Droga Redakcjo.
Dostałem od Was już 2 bany za podważanie Waszej "obiektywności" w ocenach Semedo wystawianych przez Redakcję .
OK Wasze prawo oceniać poszczególnych piłkarzy wg waszych odczuć lecz po raz kolejny pokazujecie Waszą niechęć do tego piłkarza.
Bo jak inaczej można odebrać słowa o 18 letnim Wague, który rozegrał dopiero dwa mecze, tj. Huescą i teraz z Celtą,
tj. z drużynami z samego dołu tabeli:
"Już teraz wykazuje znacznie większą inteligencję boiskową od Semedo " kiedy jego gra w meczu z Celtą była przeciętną, na co nawet wskazuje Wasza ocena przyznana temu piłkarzowi (5,0).
Czy Państwo nie dostrzegacie, że np. w ostatnim meczu Barcy z Liverpoolem to właśnie Semedo po wejściu na boisko nadał dynamiki na prawej stronie, zdecydowanie niż gdy na prawej obronie grał S.Roberto.
Mimo wszystko pozdrawiam całą Redakcję

40

I okazało się, że Tebas sprzedałby hiszpańskie rozgrywki piłkarskie za stanowisko.
Kibice winni go wywieźć na taczkach,a kluby dokonać rewolty i doprowadzić do dymisji Tebasa.

39

Większość z tutaj wypowiadających się z niechęcią odnoszą się do transferu Neymara i myślę, że czynią to z z "miłości" do klubu.
Transfer Neymara wymusza pozbycie się co najmniej dwóch piłkarzy + wydanie kasy na poziomie 50-100 mln. Pytanie tylko po co.
Podzielam opinie części piszących, że próba pozyskania Neymara jedynie dla zaspokojenia oczekiwań Messiego i Bartomeu jest nieroztropna.
O ile Messiego mógłbym zrozumieć gdyż marzy o jeszcze jednym pucharze LM to w przypadku Bartomeu mamy do czynienia z przemyślaną intrygą.
Moim zdaniem dla obecnego prezydenta transfer Neymara to ostatni moment by coś pod stołem ugrać. Tak uważam gdyż z czysto piłkarskiej perspektywy transfer Neymara jest NIEUZASADNIONY.
Wszak mamy w liniach ofensywnych nadmiar piłkarzy, a w samej linii napadu, nie licząc Coutinho mamy Grizmanna, Suareza, Messiego, Dembele i Ruiza, a nawet Pereza. Więc kto miałby oddać miejsce w podstawowym składzie, bo o takim mówimy w przypadku Neymara. Dembele? Przecież ten 22 letni chłopak się świetnie rozwija,a do tego obecnie nie ma z nim żadnych problemów (ba zaskoczył nas wcześniejszym powrotem z wakacji). Skoda by siedział na ławie. Grizmann? Jeżeli tak to po co w ogóle było jego kupowanie za 120 mln, gdy po głowie chodził naszym włodarzom transfer Neymara. Suarez? Messi? Oczywiście nie bo to inne pozycje.
Reasumując Neymar mimo wszystko jest łakomym kąskiem na rynku transferowym. Co z tego skoro Barca go tak naprawdę nie potrzebuje, a po drugie piłkarz ten to wielka niewiadoma. Neymar stał się piłkarzem bardzo kosztownym, a stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału bardzo, bardzo długa, a w skrajnym przypadku inwestycja się nie zwróci.
Neymar nie tylko stał się piłkarzem kontuzjogennym, o przerośniętym ego, olbrzymich roszczeniach finansowych, ale nadal nie wyzbył się swych wad takich jak słaby charakter, balangowanie etc. Do tego wszystkiego dochodzą jego problemy z wymiarem sprawiedliwości, urzędem skarbowym etc.
Czy w zaistniałej sytuacji rzeczywiście potrzebnym jest nam kupowanie kukułczego jaja?
Mam nadzieję, że działania Barcy mają na celu wyłącznie podbijania bębenka i doprowadzenia do składania coraz wyższych ofert przez Real Madryt. to miałoby sens.

38

Mam nadzieję, że jak wróci De Jong to Rakicić sprawdzi jak grzeją krzesełka na trybunach

32

Panowie Czy wy naprawdę wyżej cenicie Griezmanna od Messiego? Przecież nas Leo zjada go na przysłowiowe śniadanie i to zarówno w drużynowych jak i indywidualnych statystykach. Zacznę od tych drugich. Pomimo, że nie grał przez prawie miesiąc ma zdecydowanie najlepsze statystki (zarówno bramki jak i asysty). Myślę, że również w decydujących podaniach jest najlepszy. Jego wizja gry już obecnie czyni go jednym z TOP 3 ofensywnych kreatorów gry.
Na nieosiąganym, dla innych piłkarzy poziomie jest jego wizja gry.
To tylko w tym roku.
Do tego dochodzą KMŚ, LL, PdR, Super Puchar Hiszpanii finał Copa America.
Jak na tym tle wygląda Griezmann?
Dla odmiany zacznijmy od sukcesów drużynowych - jedynie wicemistrzostwo Europy.
Sukcesy indywidualne: większych brak> Zarówno brak tego zawodnikach w pierwszej piątce najlepszych strzelców ligi czy też w pierwszej piątce najlepiej podających.

To tylko tyle i aż tyle.

Pozdrawiam