0

@kaczorra86 Chłopie czy ty jesteś ślepy popatrz sobie na widoczne gesty w ich zachowaniach.

3

Wczorajszy mecz z zespołem, który po losowaniu był skazywany niejako z automatu na ostatnie miejsce w grupie pokazał, że w rewanżu wcale Dynamo nie będzie na straconej pozycji i może nas ograć jak swego czasu Roma.
Pokazał również, niestety po raz kolejny, że trener nie ma wizji gry drużyny, wyjściowa jedenastka bywa wystawiana na chybił trafił, a drużyna pomimo upływu od rozpoczęcia sezonu 10 tygodni nadal nie wypracowała schematów gry.
OK. Trenera mogą tłumaczyć liczne kontuzje lecz nie jest to usprawiedliwieniem, zwłaszcza gdy widzi się jakich on wykonawców wybiera.
Jak już pisałem po meczu z Valencią Koeman kompletnie nie myśli, na potwierdzenie czego wskazywałem na Aguero, którego „by nabrał minut” trener wprowadził uwaga ! w 86 min.(pytanie tylko po co – chyba jedynie by go kibice przywitali). Aguero w meczu ligowym winien dostać 20-30 min, by mógł wejść w meczu z Dynamem np. już od początku drugiej połowy.(a nawet w wyjściowej jedenastce – na 45 min)
Koeman dokonuje kompletnie niezrozumiałych zmian. O ile chciał dokonywać zmian to mógł za De Jonga wprowadzić właśnie Argentynczyka, za wyjątkowo słabego Gaviego Puiga, za Depaya właśnie 75 min. Fatiego.
A swoją drogą co chciał osiągnąć Koeman wystawiając Luki de Jonga, który notabene nie grał bodaj w 2 ostatnich meczach ligowych. Trener wprowadza często krytykowanego S.Roberto – można tylko zadać pytanie po co? Wczorajszy mecz pokazał po raz kolejny, że on naprawdę bardzo niewiele daje drużynie, a koledzy poniekąd pomijają go w grze.
We wczorajszym meczu bardzo słabo zagrali: Luki de Jong, i niestety obaj zmiennicy Fati i Coutinho, przy czym w przypadku Brazylijczyka myślę, że wynika to z problemów psychicznych. Nie wiem czy nie będę bliski prawdy gdy napiszę , że Fati to chyba przegrał wszystkie pojedynki, a Coutinho nie był wiele lepszy, przy czym w przypadku Brazylijczyka dodatkowo drażni jego ślamazarność w powrotach na swoją połowę by wesprzeć linie defensywne gdy przeciwnik atakuje.
Moim zdaniem dobrze zagrał Pique, a jego ocenę poprawia dodatkowo zwycięska bramka.
Niezły mecz zaliczyli: Busqets, Alba i De Jong.
Niepokoi mnie natomiast coraz mniejszy wpływ na grę Depaya.
Można wręcz powiedzieć, że „czym dalej w las to gorzej”. Holender rozpoczął grę w Barcelonie z wysokiego „C”. Na dzisiaj o ile to jeszcze jest”c” to już raczej małe.
Boję się, że Depay uwierzył, że po odejściu Messiego i przy Koemanie zostanie największą gwiazdą drużyny. Zobaczymy, życie pokaże.
Wczoraj po raz kolejny Koeman pokazał jakim jest upartym człowiekiem.
Przy braku Pedriego wystawił Gaviego w podstawowym składzie. I słusznie.
Chłopak zasłużył na to, lecz on jest już chyba zmęczony serią spotkań (w tym reprezentacyjnych) albo ma spadek formy.
I co robi Koeman, za mało produktywnego wczoraj Gaviego, zamiast dać szansę wykazania się Puigowi wprowadza do drugiej linii S.Roberto. Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Jak mi się wydaje Holender ma świadomość, że z drużyną w obecnym składzie nic nie ugra, zwłaszcza, że jest miernym trenerem dlatego najlepiej odszedłby z klubu i chyba w duszy czeka na to, że klub go zwolni, a on dostanie kilkunastomilionową odprawę.
I dlatego robi co chce, pozwala sobie wszystkim grać na nosie, nawet „polemizując” z prezydentem klubu.
Boję się, że najbliższe el clasico będzie dla Barcy bardzo przykre, zwłaszcza porównując to co zarówno Barcelona jak i Real pokazali w ostatniej kolejce LM.
A co do LM to niestety oby się nie okazało, że Barcelona od niepamiętnych czasów nie tylko, że nie wyjdzie z grupy lecz nawet nie zakwalifikuje się do Ligi Europy.
Niemniej pamiętajmy : nadzieja umiera ostatnia.

0

Boję się, że Fati nie udźwignie tego szumu który powstał wokół jego osoby, nadziei kibiców związanych z jego osobą oraz zaufaniu klubu wyrażonym przyznaniu mu numeru po wielkim MESSIM.
Bezsprzecznie Fati ma talent, potencjał lecz przynajmniej wczorajszy mecz pokazał, że chłopakowi jeszcze bardzo dużo brakuje. Boję się też by dwie bramki, które strzelił po powrocie po kontuzji nie przewróciły mu w głowie.
I jeszcze jedno myślę, że Fati to inny typ osobowości od takiego Pedriego, który po rozegraniu w minionym sezonie 74 meczu, zdobyciu medalu olimpijskiego wraz z drużyną Hiszpanii nadal pozostał tym skromnym Pedrim.
Niemniej należy się cieszyć, że kolejny młody chłopak podpisał nowy kontrakt i niech się jak najwięcej uczą od naszych "dziadków", tj. Pique, Busqetsa czy nawet Alby, którzy akurat wczoraj bardzo dobrze się pokazali.

0

Ktoś tutaj słusznie zauważył, że Nico znika po wyjściu na boisko. Można po raz enty wrzucić kamyczek do ogródka Koemana. On wprowadzi wszystkich byle nie dać szansy Puigowi.
Po co nam było w pewnym momencie trzech pomocników o podobnym profilu (Busqets, De Jong, Gonzalez)

0

@DJ6 Kolego. Mam 64 lata i twoje przeświadczenie o konieczności budowy stadionu o pojemności 100 tysięcy jest raczej UTOPIĄ. Powtórzę, który z klubów ma taki stadion. Odpowiedź jest krótka:ŻADEN (nawet Borussia Dortmund).
Proponuję również przeczytać na naszej stronie wypowiedź wiceprezydenta Barcelony Rafy Yuste z przed dwóch dni w artykule:"Martwi nas niska frekwencja na Camp Nou"
PS. "Kolega" to taki zwrot grzecznościowy, wszak wszyscy tutaj są kibicami Barcy więc może trochę dystansu do samego siebie.
Pozdrawiam

0

@FiFi_FF Tylko czy myśmy tak po prawdzie zdominowali Valencię jak piszesz? Boję się, że nie. A co do Koemana to co napisałem było moim prywatnym zdaniem, z którym możesz się nie zgodzić. Obyś miał co do niego rację.
Pozdrawiam

0

@jarkszon dokładnie

0

@pluszek Nie przesadzaj. Obrazy z różnych kamer nie pokazały tego.

15

Panowie można się zgodzić lub nie z opinią trenera Valencii co do karnego ale myślę, że przynajmniej części z nas karny był wątpliwy, chociaż oglądając sytuację z różnych kamer z jednej wydawało się , że ewidentny karny, z drugiej, że Fati nie był faulowany, a jedynie na skutek złego ustawienia nogi zaliczył efektowny upadek.
Jestem pewny, że w podobnej sytuacji Koeman już w trakcie meczu podjąłby polemikę z sędzią, co skończyłoby się dla niego oglądaniem meczu z trybun.

2

Kilka słów komentarza do meczu. Moim zdaniem Barcelona wczoraj nie zagrała jakiegoś nadzwyczajnego meczu, a wynik jest raczej lepszy od gry. Pojawiło się jednak kilka światełek w tunelu za jaki można uznać coraz lepszą współpracę na linii Alba, Deyapy, Fati, niezła gra Desta, no i wzrost formy Terstegena (oby na stałe). A reszta ot taka sobie. Czy gra Barcelony na poziomie z wczorajszego meczu wystarczy na Dynamo Kijów, a zwłaszcza Real Madryt? Obawiam się, że nie, zwłaszcza, że na le clasico nie będzie jeszcze gotowy Pedri, a po drugie nasza młodzież jest też jeszcze za słaba fizycznie, pomimo widocznej zadziorności (patrz Gavi).
Niemniej miejmy nadzieję, że mecz z Valencią wleje piłkarzom na tyle energii, że niezależnie od wyniku najbliższych meczy w kolejnych pokażą wzrost swojej wartości, co pozwoli drużynie windować się w górę tabeli.
Oglądając wczorajszy mecz naszła mnie refleksja związana z naszym trenerem, a to w kontekście wielu krytycznych wypowiedzi o Koemanie, że strony jego byłych podopiecznych (ostatnia z 16.10.2021 r. – David Albelda – nie podam Koemanowi ręki). Przypomnę również pretensje jakie do Holendra miał Luis Suarez.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że również w Barcelonie Koeman pod tym względem się nie zmienił (wspomniany Suasrez, Puig).
Również dobór i oczekiwania piłkarzy, których chce mieć w drużynie są niezrozumiałe. OK. chciał mieć Depaya, ma. Zobaczymy jak pożytek będziemy mieć z tego piłkarza na koniec sezonu. Na chwilę obecną rokuje to dobrze, piłkarz ma duży wpływ na grę drużyny, bierze ciężar gry na siebie lecz i tutaj zauważalny jest pewien spadek w stosunku do tego jak Holender wszedł w sezon. Druga to kwestia Luki de Jonga.
Można zadać pytanie po co był nam on potrzebny, chociażby zważywszy na fakt, że w klubie jest Collado, który co prawda nie jest typową „9” lecz w drużynie rezerw niejednokrotnie był wystawiany i na tej pozycji.
Boję się, że w przypadku Lukiego będzie tak jak z Princem Boatengiem, którego wypożyczyliśmy za 2,5 mln by w zasadzie siedzieć na trybunach lub na ławie.
Jest Depay, wrócił Fati, Aguero, a w być może w najbliższym czasie również Dembele.
No i jest jeszcze Coutinho i nasza wszędobylska młodzież. Uważam, że pozyskanie Holendra i jego pensja to zbędny wydatek. No ale może się mylę. Oby.
Szkoda tylko, że kosztem takiego przeciętniaka i uporowi Koemana tak utalentowany piłkarz jak Collado nie został zarejestrowany ani do drużyny A, ani B (przypomnę, że Collado w ubiegłym sezonie był nie tylko kapitanem drużyny rezerw ale jej najlepszym piłkarzem).
Nie wiem czy w obecnym sezonie nasza drużyna osiągnie jakikolwiek sukcesy ale uważam, że o ile tak się stanie to nie będzie to zasługa trenera lecz samych piłkarzy.
Wracając do Koemana to uważam, że również we wczorajszym meczu Holender „błysnął”.
Za takie olśnienie uważam wprowadzenie Aguero w 86 min mecz. Można zadać pytanie co miały dać Argentyńczykowi te 4 min ( z doliczonymi 8 min). Czy tylko tyle, żeby kibice go przywitali?
Mając w perspektywie najbliższe mecze piłkarz powinien dostać przynajmniej 20 min.

Również należy zadać pytanie czy słusznym wyborem trenera było wprowadzenie na boisko N.Gonzaleza, co spowodowało, że w zasadzie od tego czasu w II linii brakowało kreacji, a trzech piłkarzy było o podobnym profilu. No ale zapomniałem Koeman nie mógł wprowadzić Puiga bo to piłkarz przez niego skreślony.
Na koniec chciałbym odnieść się jeszcze do gry dwóch piłkarzy, a mianowicie Coutinho i Roberto.
Jak dla mnie Coutinho jest piłkarzem jednowymiarowy, który opiera swoją grę na próbie zwodu i zejściu ze skrzydła do środka. Niemniej od czasu do czasu Brazylijczyka stać na niekonwencjonalne zagranie. Może wczorajsza, bramka pozwoli się Coutinho psychicznie odbudować. Lecz na chwilę obecną nie widzę go jako podstawowego piłkarza drużyny, gdyż o ile wszyscy będą zdrowi to II linia winna prezentować się : Gavi – De Jong – Busqets - Pedri lub De Jong – Busqets – Pedri (Gavi jako zmiennik Pedriego)- (w obwodzie: Coutinho, Puig, Roberto – w takiej kolejności), a pierwsza linia: Depay - Fati / Aguero – Dembele.
Co do S.Roberto to już nie wiadomo co powiedzieć. Moim zdaniem piłkarz ten już dawno nie powinien grać w Barcelonie. Od 2-3 sezonów notuje totalny zjazd formy, a jego przydatność dla drużyny jest śladowa. W ofensywie słaby, w obronie kiepski. Wczoraj jeden z najsłabszych naszych piłkarzy. Na lewej obronie wykurował się Balde więc Alba będzie mieć naturalnego zmiennika, a na prawej zmiennikiem Desta winien być Mingueza(notabene również nieprzekonujący) lub któryś z piłkarzy rezerw. A w linii pomocy również przegrywa rywalizację z wszystkim z wymienionymi wyżej piłkarzami. Osobiście dziwi mnie, że Koeman taki odważny w rozmowach z Suarezem i Puigiem o ich roli w drużynie nie potrafi być równie odważnym w stosunku do Roberto i powiedzieć mu „Sergi szukaj sobie klubu bo nie widzę cię w drużynie”. Może wówczas zimą Roberto odszedłby, klub zarobiłby na jego pensji i na samym transferze…

2

Kilka słów komentarza do meczu.
Moim zdaniem Barcelona wczoraj nie zagrała jakiegoś nadzwyczajnego meczu, a wynik jest raczej lepszy od gry. Pojawiło się jednak kilka światełek w tunelu za jaki można uznać coraz lepszą współpracę na linii Alba, Deyapy, Fati, niezła gra Desta, no i wzrost formy Terstegena (oby na stałe). A reszta ot taka sobie.
Czy gra Barcelony na poziomie z wczorajszego meczu wystarczy na Dynamo Kijów, a zwłaszcza Real Madryt? Obawiam się, że nie, zwłaszcza, że na le clasico nie będzie jeszcze gotowy Pedri, a po drugie nasza młodzież jest też jeszcze za słaba fizycznie, pomimo widocznej zadziorności (patrz Gavi).
Niemniej miejmy nadzieję, że mecz z Valencią wleje piłkarzom na tyle energii, że niezależnie od wyniku najbliższych meczy w kolejnych pokażą wzrost swojej wartości, co pozwoli drużynie windować się w górę tabeli.
Oglądając wczorajszy mecz naszła mnie refleksja związana z naszym trenerem, a to w kontekście wielu krytycznych wypowiedzi o Koemanie, że strony jego byłych podopiecznych (ostatnia z 16.10.2021 r. – David Albelda – nie podam Koemanowi ręki). Przypomnę również pretensje jakie do Holendra miał Luis Suarez.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że również w Barcelonie Koeman pod tym względem się nie zmienił (wspomniany Suasrez, Puig).
Również dobór i oczekiwania piłkarzy, których chce mieć w drużynie są niezrozumiałe. OK. chciał mieć Depaya, ma. Zobaczymy jak pożytek będziemy mieć z tego piłkarza na koniec sezonu. Na chwilę obecną rokuje to dobrze, piłkarz ma duży wpływ na grę drużyny, bierze ciężar gry na siebie lecz i tutaj zauważalny jest pewien spadek w stosunku do tego jak Holender wszedł w sezon.
Druga to kwestia Luki de Jonga. Można zadać pytanie po co był nam on potrzebny, chociażby zważywszy na fakt, że w klubie jest Collado, który co prawda nie jest typową „9” lecz w drużynie rezerw niejednokrotnie był wystawiany i na tej pozycji.
Boję się, że w przypadku Lukiego będzie tak jak z Princem Boatengiem, którego wypożyczyliśmy za 2,5 mln by w zasadzie siedzieć na trybunach lub na ławie.
Jest Depay, wrócił Fati, Aguero, a w być może w najbliższym czasie również Dembele.
No i jest jeszcze Coutinho i nasza wszędobylska młodzież.
Uważam, że pozyskanie Holendra i jego pensja to zbędny wydatek. No ale może się mylę. Oby. Szkoda tylko, że kosztem takiego przeciętniaka i uporowi Koemana tak utalentowany piłkarz jak Collado nie został zarejestrowany ani do drużyny A, ani B (przypomnę, że Collado w ubiegłym sezonie był nie tylko kapitanem drużyny rezerw ale jej najlepszym piłkarzem).
Nie wiem czy w obecnym sezonie nasza drużyna osiągnie jakikolwiek sukcesy ale uważam, że o ile tak się stanie to nie będzie to zasługa trenera lecz samych piłkarzy.
Wracając do Koemana to uważam, że również we wczorajszym meczu Holender „błysnął”.
Za takie olśnienie uważam wprowadzenie Aguero w 86 min mecz. Można zadać pytanie co miały dać Argentyńczykowi te 4 min ( z doliczonymi 8 min). Czy tylko tyle, żeby kibice go przywitali?
Mając w perspektywie najbliższe mecze piłkarz powinien dostać przynajmniej 20 min.

Również należy zadać pytanie czy słusznym wyborem trenera było wprowadzenie na boisko N.Gonzaleza, co spowodowało, że w zasadzie od tego czasu w II linii brakowało kreacji, a trzech piłkarzy było o podobnym profilu. No ale zapomniałem Koeman nie mógł wprowadzić Puiga bo to piłkarz przez niego skreślony.
Na koniec chciałbym odnieść się jeszcze do gry dwóch piłkarzy, a mianowicie Coutinho i Roberto.
Jak dla mnie Coutinho jest piłkarzem jednowymiarowy, który opiera swoją grę na próbie zwodu i zejściu ze skrzydła do środka. Niemniej od czasu do czasu Brazylijczyka stać na niekonwencjonalne zagranie. Może wczorajsza, bramka pozwoli się Coutinho psychicznie odbudować. Lecz na chwilę obecną nie widzę go jako podstawowego piłkarza drużyny, gdyż o ile wszyscy będą zdrowi to II linia winna prezentować się : Gavi – De Jong – Busqets - Pedri lub De Jong – Busqets – Pedri (Gavi jako zmiennik Pedriego)- (w obwodzie: Coutinho, Puig, Roberto – w takiej kolejności), a pierwsza linia: Depay - Fati / Aguero – Dembele.
Co do S.Roberto to już nie wiadomo co powiedzieć. Moim zdaniem piłkarz ten już dawno nie powinien grać w Barcelonie. Od 2-3 sezonów notuje totalny zjazd formy, a jego przydatność dla drużyny jest śladowa. W ofensywie słaby, w obronie kiepski. Wczoraj jeden z najsłabszych naszych piłkarzy. Na lewej obronie wykurował się Balde więc Alba będzie mieć naturalnego zmiennika, a na prawej zmiennikiem Desta winien być Mingueza(notabene również nieprzekonujący) lub któryś z piłkarzy rezerw. A w linii pomocy również przegrywa rywalizację z wszystkim z wymienionymi wyżej piłkarzami. Osobiście dziwi mnie, że Koeman taki odważny w rozmowach z Suarezem i Puigiem o ich roli w drużynie nie potrafi być równie odważnym w stosunku do Roberto i powiedzieć mu „Sergi szukaj sobie klubu bo nie widzę cię w drużynie”. Może wówczas zimą Roberto odszedłby, klub zarobiłby na jego pensji i na samym transferze…

0

@DJ6 Kolego po tym co piszesz wydaje mi się, że jesteś człowiekiem młodym, niedoświadczonym.
Budowanie stadionu to UTOPIA, i niepotrzebnie wydatkowanie kasy.
Nim zatem zaczniesz dzielić się swoimi mądrościami wcześniej się zastanów:
- czy jest klub na świecie o pojemności 100 tyś osób, a jeżeli jest to jakie jest średnie w sezonie napełnienie,
- ile kosztowałoby wybudowanie, a następnie utrzymanie takiego kolosa,
- zwróć uwagę, że w najlepszych czasach dla klubu, w erze Messiego, Ronaldinio, Eto, Xaviego, Inesty, Puyola i nieco później, tj. na przełomnie 2008-2015, tylko w kilku meczach ligowych oraz kilku w LM na trybunch było ponad 90 tyś, a średnio ok 70-75 tyś.
Czyli co pozostałe 25 mają świecić w przyszłości pustkami

1

Laporta pieprzy jakby udało mu się podpisać kontrakt z Messim lub inną światową gwiazdą

0

Czyli Koeman zajechał Pedriego

0

I jeszcze jedno. Prawdą jest, że miniony sezon dla Pedriego był bajeczny. Zewsząd pochwały lecz tak pacząc na jego grę i Gaviego to coś mi mówi, że to ten drugi ma większy potencjał.
A swoją drogą może by tak Koeman już w najbliższym meczu wystawił pomoc w składzie
Pedri - De Jong - Busqets - Gavi
a linię ataku Aguero - Depay

0

No a co z kontraktem dla naszej "największej" gwiazdy II linii niejakim Sergi Roberto. Czy nadal przedłuża negocjacje mając w nosie to co zrobili bardziej zasłużeni piłkarze dla klubu.
Myślę, że klub winien wytransferować Roberto do innego klubu lub na trybuny może wówczas zmięknie mu dupa

0

@DJ6 Czyli Ty uważasz, że Barcelona potrzebuje stadionu na 100 tys. kibiców? Utopia

0

@slayer A co powiesz o mojej drugiej opcji, którą wskazałem w moim wpisie?

0

@hazo428 Puknij się w głowę. Czy ty widziałeś jak on grał w meczu z Włochami.
On jest skrojony na Barcelonę. Wg mnie wymienić Dembele na niego.

0

O ile prawdą jest powyższe, że w drugiej połowie zagrał COLLADO to w grę wchodzi możliwość, że w zimie kogoś się pozbędą, a chłopak zostanie w klubie. OBY!!!

0

Ja bym dał Villarrealowi Dembele i wziął Pino. To jak chłopak zagrał w meczu z Włochami zrobiło duże wrażenie. Ajeżeli nie Dembele to może Coutinho

1

Boję się, że Laporta swoją głupotą przebije Bartomeu

4

boję się, że Laporta będzie gorszym od Bartomeu.
Kto może nawet myśleć o budowie stadionu na ponad 100 tyś kibiców. To utopia i głupota. Ale dla wlodarzy klubu szansa na dużą kasę pod stołem

0

A ja tak z innej beczki, a mianowicie obym nie był zwiastunem złych wieści dla Barcelony ale uważam, że najgorsze jezcze przed klubem i, że Puig, Fati, Gavi, Gonzalez, Demir, a nawet Pedri i De Jong nie widząc perspektyw w najbliższej nadażającej się okazji opuszca, wzorem Moriby FC Barcelonę.
Możecie się zżymać na taką opinię lecz co im może zaoferować Laporta. W jednym dzisiejszym newsie czytamy: Laporta "liczyłem, że Messi zagra za darmo".!!!
Każdy z wymienionych (a są jeszcze Dest, Araujo czy Collado) pokazali swój talent, swoją klasę i już dzisiaj mogliby grać za znacznie lepsze piesiądze.
Jestem przekonany, że przynajmniej część( a moim zdaniem większość) opuści klub po wygaśnięciu obecnego kontraktu i wówczas nastaną dla Barcelony dni ciemności. Dopiero wówczas okaże się jak wiele złego dla klubu zrobiły rządy 3 osattnich prezydentów. Tak tak gdyż i Laporta mieszał w tym palce i to bardzo, chociaż bezprzecznie twarzą głupoty i draństwa naszych prezydentów będzie BARTOMEU.

0

@prodigy No nie. Ty byś dał za tych trzech obecnie 360 mln?

0

Yeremi Pinto

Między drużyną Hiszpanii, a Barceloną są trzy zasadnicze różnice, a mianowicie:
- reprezentacja ma za trenera Enrique, a my Koemana.
Miejmy świadomość, że i Enrique nie był jakimś wybitnym trenerem (brak sukcesów poza Barceloną), a sukcesy w Barcelonie zawdzięsza geniuszowi: Messiego, Neymara, Suareza, Xaviego, Inesty i innych.
- w reprezentacji Hiszpanii nie klepią tylko bezsensownie piłki, tylko wychodzą od razu na pozycję, żeby atak posuwał się naprzód, a u nas klepanie do kolegi obok i do tyłu, bo nikt nie pokazuje się . Czyja to wina trenera.
- kadra. Niestety mecz pokazał, że czas Pique i Alby minął. W reprezentacji na ich pozycjach grają lepsi, chociaż i oni popełniają błędy.
Wg mnie potrzebą chwili jest ogrywanie formacji obronnej w składzie: Dest - Araujo- Garcia - Balde.
Wczoraj zagrał ok.20 min. Roberto i znowu byliśmy światkami jak przeciętnym jest piłkarzem. Na tle takich: Oyarzabal, Koke, a nawet Gaviego to pan NIKT. Ot taki zmiennik, zapchajdzira.
No i w reprezentacji nie ma też szrotu pokroju: Bratweithe, Luki de Jong, Aquero czy nawet Coutinho.
Mecz pokazał również jak bardzo Barcelonie brakuje skrzydeł.
Wczoraj najbardziej zaimponował mi młodzik: Yeremi Pino.
Wg mnie to mega talent.
Ja oddałbym Villarrealowi Dembele i dopłaciłbym jeszcze 10 baniek by go pozyskać.
Ten 19 letni młodzian (urodzony 20.X.2002 r.) moim zdaniem jest lepszy od Fatiego.
To co wczoraj pokazał to coś super.

0

Przy okazji ktoś poniżej przypomniał, że do chwili obecnej nie podpisał nowego kontraktu S.Roberto, kontraktu w którym godzi się na obniżenie pensji w zamian za jego przedłużenie.
Tak postawa naszego któregoś z kolei kapitana, w sytuacji gdy zgodzili się na obniżenie wynagrodzenia Pique, Busqets i Alba winna zaskutkować jego sprzedażą w okienku zimowym. Na prawej obronie słaby, w pomocy lepsi od niego prawie wszyscy więc decyzja klubu winna być jedna niestety ROBERTO OUT !!!

0

@monsterrize
Masz rację. Dlatego Guardiola oddał go nam za darmo. Aguero od sezonu 2019/2020 w MC wypadł z powodu kontuzji na 41 meczy, a u nas od czasu jego przyjścia nie zagrał w ani jednym (10 meczy).
Czyw czasy w Manchesterze są ciekawsze niż w Barcelonie ? Śmiem wątpić, zwłaszcza, że kasy jaką miał nikt w ramach nowego kontraktu by mu nie dał.

0

@robimen12345
ON wg Ciebie jest środkowym pomocnikiem. kolego nie rozśmieszaj mnie. Roberto nie nadaje się na tą pozycję. Nie kreuje gry, podaje do najbliższego partnera lub do tyłu.
Jak już napisałem wcześniej na tle Busqetsa, De Jonga, Pedriego, a nawet młodych Gaviego czy nawet Puiga to zapchajdziura. Nawet słaby Coutinho bardziej nadaje się do kreacji gry niż Sergi

0

@Wilk Facet co Ty ćpasz?

Media