- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 469 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 469 Culés
6
Co najbardziej cenicie sobie w muzyce? Tak ogólnie. Czego szukacie?
Nie będę ukrywał - uwielbiam słuchać różnego stylu. Od muzyki klasycznej (teraz w tle leci Haydn - "Suprise"), poprzez muzykę sakralną, patriotyczną, po muzykę metal/rock, niekiedy pop, a na muzyce electro/house/trance kończąc. Jedynie nie lubię Jazzu, rapu i jakichś takich romansideł, czy takich bzdetów xD
No i w każdym utworze szukam przede wszystkim harmonii - uwielbiam utwory, gdzie jest ona na niemal każdym kroku. Oprócz tego - w utworach popularnych, patriotycznych - tekst i przesłanie.
W tych mocniejszych - po prostu "pieprznięcie", czy to basem, czy jak w rocku/metalu - wysokie tony.
No, ale wszędzie ta harmonia mile widziana.
A jak u Was?
@clyde @July_6_BcN @mekston @JimMorrisonFCB @Arkon @macio_944 @Safrani @Kgorecki2500 @Comentateiro @tomek8756
10
@michal26 Najbardziej sobie cenie w muzyce autentyczność emocji. Muzyka to dla mnie forma sztuki i lubię jak jest wyżymana z serducha, a priorytetem jest to by zostawić po sobie coś wartościowego, a nie wyłącznie nabić kabzę. Cenię pasjonatów muzycznych, nie medialny produkt.
5
@michal26
Dla mnie podstawowym wyznacznikiem jakości w muzyce jest to, czy eliminując ewentualne słowa, dalej jest to coś, co chciałbym słuchać, dla samej melodii/muzyki. Jeśli jakiś utwór bez tekstu jest niesłuchalny, to nie jest to "muzyka" najwyższych lotów
3
@michal26 Ja właśnie nie jestem jakimś fanem muzyki tak żeby sobie puszczać. Co leci w radiu jak się jedzie samochodem niech sobie leci. Tak o to Sabaton bardzo lubię
1
@MesQueUnClub_87 W sumie ciekawe. Często czuć, że ktoś robił coś dla hajsu. Też bardziej doceniam tych, którzy tworzą w imię sztuki, czy by coś przekazać, a nie "lecimy z tym, bo to się sprzeda"
4
@michal26 ja generalnie słucham tylko kilku rodzajów muzyki. Klasyczna, metal (ale nie jakiś ciężki), rock, blues i trochę jazz.
Najbardziej sobie cenię zdolności wokalne i obsadę instrumentalną. Oczywiście wspomniana przez Ciebie harmonia też jest ważna.
6
@Kgorecki2500 no ja jestem mega fanem muzyki. Sam śpiewam w chórze i dla mnie to ważny element mojego życia. Czasami jak mocniej uderzy w odpowiedni "rejon w mózgu", to naprawdę mocno przeżywam dany utwór.
0
@michal26 trudno określić, ale najczęściej emocji (niezlaeżnie od gatunku): od rocka po polski pato rap - byle czuć było w tym autentyczność i właśnie emocje. Oczywiście trudno słuchać muzyki tylko dla emocji, więc w tle często lecą też jakieś radiówy :D
2
@michal26 tekst w polskich piosenkach. Po angielsku aż tak mnie to nie boli, że śpiewają o niczym. :D do tego nie lubię przeróbek piosenek z lat 70, 80, 90. W piosenkach preferuję męskie głosy, a kobiece jak już to z zadziorem, pazurem dlatego moimi ulubionymi wokalistkami są Kora i Kasia Nosowska. Nie lubię takich słodkich głosików jak np Sanah. Moim nr 1 przez całe życie jest Marilyn Manson, u Niego najbardziej lubię piosenki gdzie po prostu drze ryja, bardzo mnie to nakręca. W tych spokojniejszych utworach, wręcz balladowych i tak na końcu jest mocne pieprznięcie i na to zawsze czekam. :D
1
@Stagiryta Bardzo ciekawy sposób postrzegania muzyki! I w sumie ciężko się nie zgodzić. Nie sztuką (no w sumie trochę sztuką, ale mniejsza. nie o tym, nie o tym) jest dorobić słowa. Ciężko jest stworzyć dany utwór tak, by bez wokalu brzmiał imponująco. Dlatego też mega podoba mi się muzyka filmowa, gdzie czasem ten wokal istotny, ale przeważnie ma być to tło i budować jakąś narrację.
1
@Safrani Jak dobrze kojarzę, to jesteś po 40 (o ile nie pomyliłem Ciebie z kimś innym xDD) i to też tłumaczy, że już zdążyłeś dojrzeć do jazzu. Dla mnie jest to nie do przejścia. Może ze względu na jego chaotyczność, czy nieprzewidywalność. Preferuję znacznie bardziej ułożone utwory.
U mnie topką jest Mozart, który jako jeden z nielicznych "znanych" nie jest przereklamowany. Niesamowity geniusz, który potrafił ułożyć instrumenty niemal perfekcyjnie i dobrać do tego, co potrzebuje. Jego utwory, jak Lacrimosa są wręcz wybitne.
Za to np. Chopina nie znoszę i uważam, że jego popularność wynikała chyba tylko z tego, że idealnie obrazował tamte czasy i ma trudne utwory.
Nie siedzi mi totalnie ten dekadentyzm w jego wykonaniu.
2
@michal26 "Czasami jak mocniej uderzy w odpowiedni "rejon w mózgu", to naprawdę mocno przeżywam dany utwór."
Wrażliwość muzyczna jest ważnym elementem odbioru. Podchodzę już pod 40, ale nadal potrafię się wzruszyć jak jakaś piosenka dotknie mocniej duszy. Tak jak @Safrani lubię klasyczną i lżejszy Rock oraz Blues. Lubię Hołdysa, lubię Dżem, Metallice, lubię też odkrywać artystów niszowych.
1
@alone49 czyli można powiedzieć, że masz podobnie jak @Kgorecki2500 masz :D
0
@clyde Nie no tym Mansonem to mnie zszokowałaś :D
Jak lubisz męskie wokale, to polecam takiego artystę jak Dan Vasc. Niesamowity gościu. Wokalnie światowa topka, a trochę niszowy. Śpiewa covery, ale moim zdaniem kapitalny jest.
1
@michal26 no coś Ty :D byłam na kilku koncertach Mansona, do tego mam dziarę zwiazaną z Nim (moja pierwsza), plakaty w pokoju, książki, płyty no i nie ukrywam, że mój styl ubierania od 9 roku życia też wiele o tym mówi xD tyle lat a ja ciągle na czarno :D
4
@michal26 Bardziej skomplikowana linia melodyczna i rytmiczna, uwielbiam również głęboki bas oraz niekonwencjonalność, wyjątkowość, oryginalność. Uwielbiam jak nawet przy biciu "na 2" dużo się dzieje na wielu płaszczyznach w utworze, gdzie stopniowo dochodzą kolejne dźwięki etc. Np. jak u Zamilskiej.
W to co napisałem w pierwszym zdaniu wpisuje się jeden z moich ulubionych, ale zarazem dla wielu jeden z dziwniejszych utworów:
1
@MesQueUnClub_87 To tak, jak koleżance @clyde - polecam Dana Vasca. Niesamowity wokal, ale głównie covery ma..
No ja chyba przez ten chór tak się rozwrażliwiłem muzycznie xD
No i naturalnie zwiększyłem pokłady poszukiwań harmonii (co jest naturalne w chórze). Powiem tak. Ciary, czy łzy w oczach podczas śpiewania nie raz się pojawiły, jak każdy z 4 (lub więcej) głosów wykonało swoją robotę właściwie. (więcej, bo nie zawsze śpiewamy w trybie "SATB", czasem jest np. "SSATTB". Parę razy śpiewaliśmy chyba w trybie "SSAATTBB", ale to już wyższa szkoła jazdy, ale i niesamowite możliwości harmoniczne)
2
@michal26 ja generalnie jestem muzycznym dnem - nie lubię rapu, hip-hopu i disco Polo, wszystko inne mogę słuchać.
Jeśli chodzi o moje osobiste playlisty, to zazwyczaj jest tak, że słucham wszystkich piosenek danego wykonawcy np. Przez miesiąc, kilka miesięcy, rok, a potem mi się zmienia na innego.
1
@clyde @MesQueUnClub_87 jeszcze Eric Gronwall Wam powinien siąść
0
@clyde ja mówiąc szczerze - niezbyt znam twórczość Mansona :D Wiem tylko, że Sweet Dreams jest jego :D
5
@michal26 tak, jestem po czterdziestce, ale jazzu słucham od dziecka. Rodzice są fanami.
Mozart to wiadomo, klasa. Wysoko cenię Mahlera, Wagnera, Lutosławskiego. Jeśli można ich zaliczyć to Mirricone i Zimmera czy Lorenca, Killara.
1
@macio_944 dzięki za polecajkę :)
Obadam temat :D
1
@macio_944 zajebiste, kradnę. Daj więcej macio
0
@July_6_BcN nie ma to jak samokrytyka :D Rozumiem, że chodzi Ci o brak zdolności muzycznych (czy to wokal, czy instrumenty)?
Czy bardziej o to, że nie masz za bardzo specyficznego gustu?
2
@Safrani Oj tak, muzyka filmowa to mi robi najlepiej na duszy :D Piękna forma relaksu. Hamak i soundtrack z "Dawno temu w Ameryce".
0
@michal26 najbardziej nie lubię nudnej muzyki, słucham wszystkiego oprócz góralskiej i weselnej. jak
1
@michal26 jedno i drugie haha
1
@Laminedependencia Czyli w sumie szukasz "żwawej" melodii, gdzie coś się dzieje. No to też w sumie ciekawe. Mój Tato ma tak, że nie przepada za smętami, tylko on ma turbo wyrafinowany gust muzyczny. 80% mu się z definicji nie podoba xDD
1
@July_6_BcN haha :D jak to mówi klasyk - no nie można być doskonałym :D
Aczkolwiek może zwyczajnie nie odkryłaś u siebie tych pokładów. Ja idąc do chóru w 2019 miałem wrażenie, że też nie zaśpiewam, bo nie umiem, a rok temu pierwsza solówka przed publicznością (oczywiście obsrany byłem całkowicie xDDDDD)
3
@clyde Cieszę się :)
Ogólnie polecam całego Jamie'ego xx. Poza tym polecam sprawdzić Nicolasa Jaara oraz Freda Again. Ale w osobnym wpisie w następnych dniach zrobię jakąś listę i Cię oznaczę, może coś jeszcze Ci się spodoba, bo mój Spotify jest bardzo obszerny, stay tuned!
1
@michal26 ja mogę śpiewać i nie mam z tym problemu, aczkolwiek słuch innych mógłby ucierpieć. Natomiast jeśli chodzi o to, co lubię słuchać to nie mam jakiegoś specyficznego gatunku czy wykonawcy, poza kilkoma którzy mnie drażnią tak jak Zenek, Mannam czy Bajm.
0
@michal26
To łap z najnowszej płyty xD
Ja jestem jego psychofanką ostrą :)
1
@macio_944 muzycznie doceniam - ale nie moje preferencje, LUB, co może istotniejsze - nie na teraz. Mam tak czasami, że dany utwór dociera do mnie po czasie. Czasem po paru latach :D
Tak miałem z Dżemem, którego nie lubiłem w licealnych czasach, a dzisiaj bardzo lubię :)
1
@clyde ja się odwdzięczę tym:
Może Ci siądzie.
Zaraz odpalę tego Mansona :D
0
@July_6_BcN a tak z ciekawości (już mi się załącza tryb "ciekawski") - Ty słyszysz to, że jest nieczysto? I załóżmy leci jakiś utwór i śpiewasz sobie z wokalistą, to wtedy lepiej jest? (w sensie łatwiej)
1
@michal26 zalezy od rodzaju. Najbardziej cenie niebanalne teksty, ktora sa swego rodzaju metafora nad ktora mozna myslec i zanurzyc sie w wyobrazni. Uwielbiam teksty chocby Comy. W muzyce elektronicznej doszukuje sie melodii, ktora powoduje ciary i uwielbiam w niej damski delikatny wokal. W rocku lubie mocne wokale czy to dasmkie czy meskie najlepiej z taka "chrypka". No i oczywiscie perelka - muzyka filmowa z masa emocji. Ogolnie wszystko co napisalem sprowadza sie wlasnie do odczuwanych emocji. Nie trawie bezemocjonalnej muzyki i o niczym lub bez magicznej melodii. A fanem muzyki jestem wielkim.
2
@michal26 tak, zdecydowanie słyszę kiedy jest nieczysto, co gorsze ja nie lubię własnego głosu.
0
@clyde kurde, fajne. Przypomina mi te rockowe zespoły z lat 90. W stylu jak dobrze pamietam - Pink Floyd, etc. (jak nie mylę zespołów xD)
1
@michal26 no widzisz ale to cover i już mnie to złości. Jedyne covery jakie akceptuje to Mansona (hipokrytka psychofanka) ale głos i ekspresja tego wokalisty mi się podoba. :D tylko no brakuje mi tego mocnego pierd... :D
2
@July_6_BcN już nie jesteśmy koleżankami jak Maanam Cię drażni. Zabieraj @Kessie i nie chce Was już nigdy widzieć. Żegnaj na zawsze.
0
@July_6_BcN ja całe życie słyszałem, że fałszuje i mnie to strasznie irytowało. DO dzisiaj mam tak, że jak zafałszuje, to się peszę i ciężko mi pociągnąć dalej piosenkę (w sumie w chórze świetnie to widać, bo jak śpiewam z innym tenorem swoją partię, to mega wychodzi i jest czysto, często jestem tym wiodącym z racji donośnego głosu, czy techniki/emisji głosu).
No, ale mam Kochana dobre info - możesz to wyćwiczyć xD Nawet czysto dla własnej satysfakcji :D
Polecam słuchać sobie Gosi Sacały na YT. Ona fajnie tłumaczy w jaki sposób śpiewać. No i sobie ćwiczyć. Albo właśnie się zapisać do jakiegoś chóru. Mi to mega dało + pewność siebie + polubiłem swój głos i dzisiaj nie wstydzę się śpiewać tak o ze znajomymi na ten przykład :)
0
@clyde no tak. Ale chyba ziomek ma swoją muzykę, jak dobrze kojarzę.
Kurde. Jak on wg Ciebie nie ma tego "pierdzielnięcia", to nie wiem już kto ma hahaha :D Serio. On pod koniec to daje taki power, że głowa mała xDD
1
@michal26 no bo Manson to jest zespół rockowy z lat 90. :D jak on ma niedługo 6 dych na karku tylko tak się trzyma dobrze :D
1
@clyde paaaa!!!!
@michal26 ja to śpiewam jedynie jak jestem sama w domu i w kościele, gdzie zagłuszają mnie babcie, które śpiewają jeszcze gorzej i do tego mylą tekst, także szczególnie się nie przejmuję.
1
@malicinho Jeśli chodzi o emocje w muzyce, to u mnie absolutna topka w muzyce filmowej jest ten soundtrack do "Blackhawka". Tam ZAWSZE ryczę. Serio. Jak mam jakieś melancholijne stany, to wlatuje na ostro. Tam jest ujęty cały tragizm wojny, zła jakie wyrządza człowiek, ale i swego rodzaju nadziei? Ja co przesłuchanie odkrywam nowe pokłady analizy tego utworu xD
3
@MesQueUnClub_87 Dawno temu w Ameryce to mistrzowski popić Mirricone
1
@clyde mhm. To by tłumaczyło czemu mi się kojarzy z 80/90 xD
0
@July_6_BcN no w każdym razie dałem Ci protipa, co możesz zrobić :D
Babcie w kościele to jest dramatescu. Zawsze opóźniają. Mam znajomego organistę (ze 3 lata młodszy. Jakoś przed 30 On jest). Genialny organista. Swoje koncerty organizuje i moim skromnym zdaniem - jeden z lepszych w Polsce pod kątem umiejętności (przynajmniej z tych, co znam).
No i kiedyś sobie z nim gadam i mówi "Kurde, jak te babcie mnie wkurzają z tym opóźnianiem melodii. Czasem po złości gram swoje i robię "głośniej", by je zagłuszyć" :D
1
@michal26 Nostalgi i spokoju
1
@July_6_BcN "ja generalnie jestem muzycznym dnem - nie lubię rapu, hip-hopu i disco Polo, wszystko inne mogę słuchać." nie nazwałbym Cię dnem pod kątem muzycznym, z mojej perspektywy to absolutnie zdowe gusta. Jeszcze tylko bym dodał techno do niesłuchalnych gatunków.
"ja mogę śpiewać i nie mam z tym problemu, aczkolwiek słuch innych mógłby ucierpieć." - ciekawe czy tu byś mnie pokonała, bo strzelam, że też nie (tak jak z dziwnością kulinarną) i okazałbym się większym beztalenciem.
@michal26 "ja mówiąc szczerze - niezbyt znam twórczość Mansona :D Wiem tylko, że Sweet Dreams jest jego :D" to na pewno jest jego? Bo mi się wydaje, że oryginalnie to śpiewało Eurythmics a on tylko nagrał cover, ale może było na odwrót.
A co do moich gustów muzycznych, to najbardziej lubię stary rock, ale na playliście znajdzie się też trochę innych gatunków, w tym np. ballady westernowe. Na dawnym forum kolega się ze mnie nabijał, że żeby trafić na moją playlistę trzeba nie żyć lub być bardzo starym. Te 113 lat temu było to ewidentne oszczerstwo, bo nie żył tylko Freddie Mercury a reszta wcale nie była AŻ TAK stara (Scorpionsi, Sting, Alphaville, REM, U2)
Jak coś mi wpadnie w ucho, to potrafię tego słuchać do porzygu, na zapętleniu wręcz. Żona narzeka, że ileż można a ja np. do zmywania odpalam 4 razy tę samą piosenkę.
1
@michal26 Mam bardzo zróżnicowany gust (słucham praktycznie wszystkich gatunków) ale też długo nad tym myślałem i jedno słowo, które go może podsumować to intensywność. I to zarówno rozumiana bezpośrednio jak mocniejsze odmiany metalu czy edm/techno, ale także intensywność smutku, intensywność euforii, intensywność spokoju. Nie lubię utworów takich letnich, bez siły przekazu
1
@macio_944 fajne zrobił remixy Gila Scotta Herona, siedziało mi to połączenie starego soulowego głosu z elektroniczną muzyką
0
@michal26 ja to szczerze trochę wywalone mam na słowa w piosence nie muszą być głębokie czy coś po prostu dla mnie w muzycze ważne jest zeby po usłyszeniu piosenka bujała
2
@michal26 a to ja mam wiele utworow, co lezka sie zakreci :) Blackhawk rzeczywiscie swietny, mam podobnie z Gladiatorem,Krolem Lwem czy Czlowiekiem w Ogniu jesli o filmowej mowa. Ale ogolnie wiele bym przykladow znalazl z innych gatunkow
1
@malicinho nie no. Wiadomo, że tego jest więcej. Braveheart, czy Lista Schindlera to też emocjonalne w czoooj.
Tego typu utwory mają to coś, ten pierwiastek "artystyczny", przesłania.
W muzyce niesamowite jest to, że ponad podziałami działa. Jak matematyka. Możemy porozumiewać się w różnych językach, ale muzyka wyzwala w nas to coś
1
@michal26 U mnie duża wrażliwość tonalna - lubię dźwięki same w sobie, jeśli są dla mnie odpowiednie. Kompozycja też oczywiście się liczy, ale wokal na przykład mniej.
Dlatego kiedyś dobrze wchodziło mi wszelkie Elektro, potem Jazz, ostatnio wróciłem do metalu i dodatkowo odpalił mi się Chopin.
Powrót do metalu do syndrom wieku średniego i potrzeba energii, której mam coraz mniej. Człowiek się też słuchowo uwrażliwia z wiekiem, więc stąd pewnie ten Chopin.
Ostatnio jestem zachwycony polskim zespołem deathmetalowym "Decapitated".
Wysokie tony lubię, ale muszą być dobre głośniki wysokotonowe, żeby nie syczały.
W basie zależy mi na dynamice i precyzji, mniej na ciepłym i głębokim.
1
@Safrani Morricone to ogólnie mistrz nad mistrze. Od lat na dzwonek w telefonie mam ustawiony fragment z "For a few dollars more".
0
@Hshdhrhdh czyli tzw. "vibe" :D
0
@Gary na chórze śpiewamy jeden z jego utworów z filmu bodaj "Misja". Trudny utwór, ale mega harmonia. Filmu stricte nie oglądałem, ale utwór niezły. Wzrusza
0
@RosjaninBut no szacun za Chopina. Dla mnie typ nie do przejścia jest póki co, a jestem mega fanem muzyki klasycznej (ostatnio katuję "Vltavę" Smetany)
No i dzięki za tak szeroki i szczegółowy opis. Niesamowite jest to, że zauważ - jak wiele osób słucha muzyki, ale każdy z grubsza z innych pobudek i czego innego szuka :D
0
@Gary też mam tak, że potrafię miesiącami słuchać konkretnych utworów. No, ale co zrobić? Jak siedzi, to po co przestawać? :D
0
@MessiForeverTheBest o, to bardzo ciekawe. Czyli po prostu wymagasz od artysty, by rzeczywiście włożył w to serducho i poszedł na całego, a nie na pół gwizdka. Ciekawa perspektywa
1
@michal26 Ja wczoraj miałam taką, co przyspieszała (:
@Gary brzmi jak wyzwanie ;)
1
@michal26 ja jako fan rockowych klimatów to lubie w tej muzyce wszytko, od hard rockowych riffów/solówek do ballad rockowych o miłości, tekst żeby było o „czymś”, a nie tylko, że kiedyś nie miałem nic a teraz mam wszytko.
2
@July_6_BcN jedyna osoba, która śpiewa podobnie brzydko jest @hanc, który pewnie tu nie zagląda od jakichś 2137 lat, ale go oznaczę, a nuż mu się zachce wypowiedzieć.
2
@Gary miałem ustawione dawno temu w Ameryce w telefonie. Teraz mam ustawione Fear of the dark
1
@michal26 trudno powiedzieć czy czegoś szukam konkretnego w muzyce, zazwyczaj kawałki które mi się podobają same mnie znajdują. Ale masz rację, harmonia wygrywa, jest elementem wspólnym dla nich wszystkich, niezależnie od gatunku. Fajnie ktoś napisał poniżej, że ważne jest to, czy danego kawałka da się słuchać bez tekstu choć przyznam, że znam sytuację dokładnie odwrotną, gdzie tekst jest świetny pomimo tragicznej muzyki.
2
@michal26 o kurczę, ale dałeś temat rzekę.
Jak może zauważyłeś udostępniam różnego rodzaju utwory z gatunku EDM, które lubię, więc osoba trzecia miałaby pewnie problem z oceną moich upodobań.
W każdym razie cenię sobie melodyjną harmonię, a czasem też energię w muzyce House czy Melodic Dubstep albo Future Bass (wokal też mile widziany)
DnB to zaś gatunek, który moim zdaniem powinien być bardzo energiczny (nie jestem fanem spokojnego Liquid DnB)
Dubstep i Drumstep natomiast to gatunki, w których cenię energię i moc w dropie, zwłaszcza jeśli ma mocne rytmiczne ,,uderzenia". To gatunki, które u mnie muszą być mocne. I'm bardziej tym lepiej ;)
Trap to albo chillowy jak od Unknown Brain z uczuciowym wokalem, albo mocny głęboki bass.
Future House czy Hardstyle bądź Happy Hardcore powinny mieć imprezowy charakter. Taki żeby aż się chciało przy tym poskakać :Do
Mógłbym tak jeszcze wymieniać, ale nie chcę przedłużać. Jak widać co gatunek to inne wymagania.
Natomiast zawsze jak ktoś się mnie pyta czego słucham to zawsze odpowiadam, że EDM/muzyka elektroniczna i dodaję, że mam tak rozbieżny gust w tej muzyce, że mam utwory od spokojnych, melodyjnych, nawet romantycznych; przez skoczne, energiczne, wręcz imprezowe; aż po zwykłą ,,nawalankę" :D
1
@michal26 U mnie od 12 lat najwięcej leci 2Pac. Najczęściej katuję All Eyez on Me, Me Against the World i The Don Killuminati. No i też wiele pojedynczych kawałków z pozostałych płyt. Nie chodzi tylko o teksty, ale też o klimat, bity i vibe, który ma tylko Pac.
Ogólnie chodzi o to, że Paca jest połączenie wszystkiego - świetne bity, mocne teksty, ale też kawałki przy których można się wychillować. Dla mnie żadna inna muzyka nie wchodzi tak naturalnie i nie daje takiego klimatu.
Fanom rapu (i w sumie nie tylko, ale jednak im bardziej siądzie niż fanom metalu/rocka) polecam w zależności od nastroju i chęci.
Chill:
Run Tha Streetz, Thug Passion, It Ain’t Easy, Old School, Lil Homies, Picture Me Rollin, Ratha Be Ya Nigga, Skandalouz, To Live & Die in LA, Tradin’ War Stories, Better Dayz, Starin’ Through My Rearview, Life Goes On, Krazy, Bury Me a G
Mroczny vibe:
Hail Mary, U Can Be Touched, Blasphemy, Breathin, Last Ones Left, Lord Knows, Road to Glory, This Life I Lead, Until the End of Time, Death Around the Corner, Me and My Girlfriend
Storytelling:
Papa’z Song, Pour Out a Little Liquor, Ghetto Gospel, Keep Ya Head Up, Shorty Wanna Be a Thug, Me Against the World, Changes, Cradle to the Grave
Banger:
Can’t C Me, Holla at Me, Hit ’Em Up, Heavy in the Game, Only God Can Judge Me, Got My Mind Made Up, Ambitionz Az a Ridah, 2 of Amerikaz Most Wanted, Representin ’93, Soon As I Get Home, Ain't Hard 2 Find
Niektóre kawałki pasują w sumie nawet do 2 kategorii, a nie tylko do tej jednej w której je dałem. No i oczywiście to jakaś połowa kawałków od Paca które mam na playliście, wszystkiego jest za dużo, a są też inni raperzy których sporo słucham.
Lubię też pop, trochę rocka, żeby oderwać się od rapu czasami.
1
@michal26 takie coś mi się podoba nutki
0
@MeMyselfAndI oj jesli chodzi o rap to 2pac i dlugo nic. Przepasc poziomow pomiedzy nim i cala reszta. Polecam tez ksiazke z wierszami "Roza, ktora wyrosla z betonu".
3
@michal26 Cenię to co eksponuje umiejętności związane z ekspercką obsługą instrumentów, stąd nie lubię popu, techno tych wszystkich dziwadeł, które wyłażą z komputera, albo po przesuwaniu suwaków.
Z popu mogę docenić jedynie świetne wokale, bo takie się trafiają, choć np. same utwory są okropne. Zatem dochodzi do sytuacji, gdy powiem "świetnie śpiewa tę gównianą piosenkę".
Nie znoszę rapowego bełkotu, hiphopowych beztalenci - dla mnie to taki stand-up muzyczny. Choć przyznam, że jest kilku wykonawców na krzyż, których da się przeżyć.
Ale nie da się z tego czerpać przyjemności.
Słowem, utwory tak, piosenki nie. Zresztą, obecnie muzyki niemal nie słucham, a kiedyś się z nią niemal nie rozstawałem. Po prostu, jak z filmami, serialami, po wielu latach przestałem czuć, że wnoszą cokolwiek nowego do mojego życia. A już współcześni wykonawcy mogą być co najwyżej kopiami moich idoli z przeszłości
1
@clyde Manson - wiedziałem. Wiedziałem, że na La Rambli piszesz po zjedzeniu żywych zwierząt przy akompaniamencie satanistycznej muzyki.
Teraz mi się wszystko zgadza : )
1
@michal26 Też lubię sobie posłuchać różnych stylów, lubię takie klasyki jak i utwory takie nowsze.
Też czasem sobie puścić jakąs muzukę w pracy, lepiej się od razu pracuje;)
Podoba mi się na przyklad taki utwór :)
1
@July_6_BcN zawsze to jakaś odmiana xD
@Konradowskyy nie za bardzo rozumiem xD W sensie jak "wszystko" lubisz? :D
0
@Tatazolwinia No to powiem Ci, że raczej rzadko się spotyka sytuację, kiedy tekst jest na tyle dobry, że nienajlepsza muzyka nie przeszkadza. Ja bym to może porównał do sanah, która korzysta z poetyckich utworów, gdzie tekst jest kapitalny, a z muzyką różnie bywa. Mi większość pasuje, ale nie każdy utwór.
1
@DragonxNF Ja electro house, psytrance, house, bardzo lubię. Tylko do tego muszę mieć dobry nastrój, albo potrzebować utemperować moje ADHD XD
Mam kilka fajnych utworów, które katuje. Tam jest mega istotny drop i linia basowa, a także efekty, które pasują do harmonii
0
@MeMyselfAndI szanuję, że potrafisz tak docenić tak obcy dla mnie gatunek :) Znajdujesz w tej muzyce to, czego ja nie potrafię i nieironicznie - super :)
2
@michal26 dobra, bo trochę niezrozumiałe napisałem xd
W sensie dla mnie rock ma wszytko co najbardziej lubię w muzyce, ciekawe teksty, ostre brzmienia, wciągające riffy i solówki, emocje. I to wszytko idealnie musi się łączyć ze sobą.
1
@Konradowskyy no i super. Teraz rozumiem haha :D
0
@michal26 "przeslanie" jest u mnie na ostatnim miejscu nie szukam go w muzyce ;)
Muzyka ma byc muzyka ma wywolywac emocje radosc chec do zabawy itp Generlanie ma brzmiec dobrze!
1
@michal26 U mnie to bedzie przede wszystkim wysoka technika gry/spiewu i/lub warstwa tekstowa.
0
@michal26 zależy od chwili i tego czego chcę albo potrzebuję, tego w muzyce szukam. Co innego będę cenić słuchając jakiegoś walca Czajkowskiego, co innego słuchając jakiegoś irlandzkiego folku. Na całym spektrum jakim jest muzyka będę cenić sobie coś innego, w zależności gdzie akurat będę na tym zbiorze (w sensie czego będę słuchać).
0
@michal26
W zasadzie wszystko: warstwę liryczną, melodię czy wokal. W przypadku tego ostatniego ma to o tyle znaczenie, że prawie w ogóle nie słucham utworów z damskim wokalem. Są pojedyncze utwory, ale nie jest tego wiele.
Podobnie jak w literaturze, lubię, gdy sam utwór jest niejako związany z autorem, w jakiś sposób inspirowany jego przeżyciami. To działa na moją wyobraźnię, a muzyka jest wtedy bardziej autentyczna. Lubię też, gdy sam artysta chce wykorzystać utwór do niesienia jakiejś idei, przekazania czegoś światu. Uważam, że muzyk to swego rodzaju wieszcz, który został obdarzony talentem właśnie po to, by rozgłaszać ją społeczeństwu, by poruszać, by zmieniać rzeczywistość.
Co do autentyczności, to świetnie widać to chociażby w Etiudzie Rewolucyjnej Fryderyka Chopina. Podobno kompozycja ta miała powstać, gdy Chopin dowiedział się o upadku powstania listopadowego. Wszyscy wiemy, jak zaczyna się ta etiuda. I teraz wyobraźmy sobie, jak wielkie pokłady emocji, złości, gniewu, niezrozumienia musiały być obecne w umyśle Chopina, że gdy dowiedział się o upadku powstania, zamknął się w pokoju i zaczął walić w klawisze. Cudowności!
W przypadku polskiej muzyki największą wagę przykładam do tekstu. Jeśli utwór jest o niczym, nie porwie mnie, choćby nie wiadomo, jak wspaniały był kompozycyjnie.
Stąd też nie potrafię słuchać muzyki, która nie głosi niczego, a jest jedynie narzędziem do zarabiania pieniędzy. Oczywiście dany artysta ma do tego prawo.
To wszystko sprawia, że lubię muzykę klasyczną, lubię rock, lubię artystów, którzy mają coś do przekazania. A co danego dnia wybiorę? To wszystko zależy od mojego nastroju czy coś. Czasem, gdy np. jest rocznica śmierci Krzysztofa Klenczona, to wprawia mnie to w wałkowanie utworów Czerwonych Gitar. Zawsze jest jakiś bodziec. Niemniej nie słucham muzyki w przypadkowy sposób. Lubię katować ją albumami i zespołami.
1
@macio_944 do tej pory czekam aż się rozkręci:)
1
@July_6_BcN o, to mamy identyczny wysublimowany muzyczny gust :)
2
@Safrani o tak, jazz to kiedyś w Polsce był kawałek wolności. Armstrong, Miles Davis, Stańko...
0
@michal26 czego szukam w muzyce ;czasami spokoju czasami wyzwania , a czasami ekspresji żeby mnie pobudziła. Ogólnie bez muzyki nie da się żyć i wraz z upływem lat , przekonuję się do tego co kiedyś wydawało mi się nie do zaakceptowania -choćby muzyka operowa!!! To co muszę codziennie usłyszeć , to Hans Zimmer , Vivaldi, Tenacious d, i jakiegoś tenora który zaśpiewa Nessun Dorma....................pozdrawiam
0
@michal26
Też lubię różnego rodzaju muzykę, zależy od nastroju czy okoliczności.
Najbardziej lubię rock/metal/industrial mimo wszystko, najczęściej wybieram będąc sam. Lubię posłuchać trance, electro, EDM, czasem rapu ale to tylko niektórych artystów jak Eminem, Peja, Donguralesko z czasów gdy byłem nastolatkiem.
Jeśli chodzi o rock, trochę blisko klimatów @clyde bo Mansona bardzo lubię ale najbardziej to jednak Nine Inch Nails. Oczywiście lata 1990-2005 NIN to był top i poziom nieosiągalny dla mnie przez nikogo, pewnie też dlatego że tego sluchałem będąc nastolatkiem i sentyment do czasów młodości mam. Twórczość Reznora w tych latach była pełna emocji i złości, uwielbiam również wystąpienia NIN live, no i byłem w Poznaniu na ich koncercie i to był masterpiece. Najlepszy koncert w życiu. Wiadomo teraz już w wieku 60 lat nie jest to samo ale nieźle się trzyma. Do koncertów na yt z lat wcześniejszych ciągle jednak wracam ????
0
@michal26
Niczego nie szukam w muzyce, bo już mi się znudziła. Słuchałem już każdego gatunku, podgatunku i różnych wariacji. Nic mnie nie zaskoczy. Od kilku lat nie słucham muzyki. Nie to, że jej unikam, ale nie zwracam uwagi. Wszelkie festiwale i konkursy muzyczne obserwuje pod kontem widowiska i kierunku rozwoju gustów muzycznych.
0
@michal26 Najwyżej cenię jak ktoś sobie piosenkę skomponuje i napisze tekst jak go jeszcze dobrze zaśpiewa to super, dlatego też w naj w większości mam zespoły, bo tam się to rozkłada na więcej osób.
Bardzo wysoko też stawiam artystów którzy nie tworzą o tyłku maryny a jak piosenka jest o ich przeżyciach albo ważnym wydarzeniu to już jest plus.
Im więcej instrumentów tym lepiej jeśli tylko ktoś ma na nie pomysł.
Mocny czysty wokal zawsze w cenie.
Za to absolutnie nie znoszę coverarzy a gardzę ich gorszą wersją: to inspiracja czyli inaczej złodziejstwa w białych rękawiczkach.
0
@michal26 Subtelność (ale lubię też agresywne brzmienie), piękne melodie (choć atonalność i sonoryzm łykam bez popity), ciekawe struktury muzyczne, kreatywność, dobre kompozycje (ale nie ma to jak improwizacja w wykonaniu jazzmanów, awangardzistów czy takiego King Crimson), przełamywanie granic (zazwyczaj pójście w stronę komercjalizacji własnej muzyki kończy się jej artystycznym upadkiem, choć oczywiście są od tego wyjątki). Oczywiście jeden gatunek tego nie zapewni, stąd wśród najczęściej słuchanych przeze mnie są jazz, fusion, rock, psychodelia, elektronika.
Łatwo mi też wskazać, czego unikam: kiczu, pretensjonalności, patosu, smęcenia, banału, wtórności. Stąd w takim hard rocku poza Cream, Led Zeppelin, Black Sabbath czy Deep Purple inni wykonawcy dla mnie nie istnieją. Tekst lub jego brak nie ma dla mnie w muzyce żadnego znaczenia, wszak słucham muzyki, a nie czytam książkę.
0
@Safrani jakich jazzmanów/albumy jazzowe cenisz najwyżej? Może jakiś konkretny nurt w jazzie?
0
@michal26 Cenie w muzyce jak zespoły/muzycy soliści grają to co im siedzi w sercu. Jak grają muzykę którą czują. Nienawidzę jak sie komercjalizują dla odbiorcy.
0
@Gary potwierdzam