La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 640 Culés

41

Powiem tak. Gdyby chodziło o strefy wolne od psów, już byśmy mieli szeroki protest na jakimś osiedlu Bemowo, że jak to tak, ja z pieskiem (lub psieckiem) nie mogę tutaj wyjść żeby się mały przyjaciel załatwił. Natomiast to pokazuje, że ktoś skutecznie obrzydził posiadanie dzieci, ktoś bardzo dobrze i z powodzeniem wskazał, że dzieci to utrapienie.
Do drugiego iksa. Ogólnie zauważyłem trend, troszkę straszny, że ludzie teraz pragną być idealni. Wesele ma być wymuskane, idealne, najlepiej na sto gości, w wielkiej sali, fotograf za kilka tysi żeby wyszły zdjęcia, jak z sesji, dj też za kilka tysi, pierwszy taniec z choreografią, wszystko dopięte, żeby potem nie gadali i nie było komentarzy albo żeby się pokazać, zaszpanować. A tu często brakuje miejsca na dziecięcą zabawę, chłopca czy dziewczynkę biegających między stołami czy na parkiecie z ubrudzoną buzią.



3

@BorzyKrzys Grodzenie osiedli, strefy wolne od, strefy zakazane itp. Chory świat

50

@BorzyKrzys akurat 100% widzow tefałenu to mentalna padaka wiec ich opinia ...

13

@BorzyKrzys Niestety, od kiedy chcemy gonić Zachód, straciliśmy ogromne połacie luzu i spontaniczności. Dlatego też wczoraj napisałem w moim podsumowaniu wakacyjnego wyjazdu do Gruzji, że widząc styl życia Gruzinów, czy Czarnogórców i porównując go do naszego w obecnych czasach łapią mnie pewne rozterki.

27

@BorzyKrzys Bo to jest instagramowe życie. Rano fotka ze Starbucksa, wieczorem chlanie wina w Der Elefant. Jak moja dziewczyna mówi koleżankom, że nie może doczekać się aż będziemy mieć dziecko to te w szoku i niedowierzaniu pytają "ale jak to?!".

10

@BorzyKrzys A potem dziw, że coraz bardziej pogłębia się niż demograficzny.

konto usunięte

16

@BorzyKrzys Pytanie o co chodzi konkretnie z tymi wolnymi strefami. Bo wyskoczyłeś z osiedlem, a przecież raczej tutaj nie chodziło o osiedla wolne od dzieci... (jeśli tak, to jest to ogromna głupota, ale nie wierzę, że mogli poruszyć aż tak debilny temat).
Może chodzi o jakieś restauracje np. Oglądałeś czy się wypowiadasz na podstawie jednego tweeta?
Są restauracje, gdzie nie można wchodzić ze zwierzakami. I jeśli ktoś postanowi taką stworzyć jeśli chodzi o dzieci - prywatna inicjatywa danego właściciela i ludziom nic do tego - mogą iść do setek innych miejsc.

29

@TheNekro94 A to dziecko już do restauracji nie może wejść? Może mam je zostawiać przed lokalem na smyczy? A nie, czekaj...
Jeśli restaurator napisze, że nie wpuszczać osób lgbt też to będzie jego prywatną inicjatywa?

konto usunięte

17

@BorzyKrzys Jedną jedyną restauracje masz? Tak jak napisałem wyżej - to jest decyzja tylko i wyłącznie danego właściciela danej restauracji.
Tak, to będzie jego prywatna inicjatywa. Każdy może decydować kogo chce wpuścić do swojej prywatnej restauracji (i podobnych miejsc).

Mam dziecko i nie widzę w tym problemu. Gdzieś mnie nie chcą to idę do innego miejsca, a nie robię gównoburze...

11

@BorzyKrzys antykaszojadowa inicjatywa @draxidox 'a zbiera żniwo( ͡° ͜ʖ ͡°)

7

@TheNekro94 Luźny poranny komentarz na temat danej sytuacji poparty argumentami = gównoburza. No luz.

konto usunięte

4

@negreanu No i tu jest poruszony temat hoteli i restauracji. Jeśli to jest prywatne przedsiębiorstwo - nikomu nic do tego. I tutejsi wyborcy Konfederacji chyba powinni to zrozumieć (w końcu wolnościowcy xD), no ale to już nie gra z ich poglądami i klops ;>

konto usunięte

3

@BorzyKrzys Nie mówie o Tobie, ale o wielu ludziach, którzy się sprują o taką restaurację, chociaż w życiu tam nie byli i wcześniej nie wiedzieli o jej istnieniu. A takich nie brakuje.

5

@TheNekro94 miło poczytać głos rozsądku, zamiast samych wysrywów ;)

0

@TheNekro94 Jak chce to niech sobie robi prywatny przedsiębiorca, moim zdaniem takie typu akcje jednak mogą dać efekt, że zaraz zacznie się szukanie kogo by nie wpuścić do restauracji czy gdzie tam (w jednej np. dzieci, w drugiej ktoś tam inny). Dorośli też potrafią być głośni, nawet jak są sami albo po alkoholu czy jak się ktoś wykłuca na cały obiekt z obsługą, itd.

1

@BorzyKrzys ja jestem bardziej za strefami wolnymi od rodziców którzy nie potrafią zapanować nad swoimi dziećmi.

konto usunięte

0

@negreanu No jasne, że tak. Tylko jeśli dany przedsiębiorca będzie na tym tracił to zaraz się z tego wycofa.
A do zachowania dorosłych to zgadzam się, ale to jest całkiem inny temat na inną dyskusję.

14

@TheNekro94
Twoja postawa zwróciła uwagę na pewną ciekawą rzecz. W wielu przypadkach do takich restauracji wolnych od dzieci wchodzą ludzie, którzy... te dzieci mają. Tak. Tacy ludzie, którzy zostawiają swoje pociechy z jakąś tam babcią, opiekunką, sąsiadem czy kimkolwiek innym, no i idą do takiej restauracji, by zjeść jakiś posiłek w spokoju czy udać się na romantyczną kolację. Kochają dzieci, ale chcą czasem od nich po prostu odpocząć.

Nie wspominając już o fakcie, że bywają sytuacje, że strefy wolne od dzieci to też wina samych rodziców, którzy nie panują nad swoimi pociechami, a te chodzą pod stołami, biegają między gośćmi czy wpadają na kelnera, gdy ten idzie z gorącą zupą, a na próbę zwrócenia uwagi, że trzeba się jakoś zachować: "Zwariował pan? To tylko dziecko". Była też przecież afera z kocią kawiarnią, gdzie dzieciaki męczyły koty, więc zamiast 100 razy zwracać uwagę, właściciel wolał po prostu wprowadzić taki zakaz.

No i jeżeli jakaś restauracja nie wpuszcza dzieci, a ktoś usilnie robi awanturę, że on chce do tej restauracji wejść, pomimo że dookoła ma dziesięć innych, to wiem, że po prostu jest to zwyczajna złośliwość. W jednym z egipskich hoteli był fajny patent, że były dwa baseny: jeden dla rodzin z dziećmi, gdzie można było sobie krzyczeć i biegać, a drugi dla samych dorosłych.

Mnie się wydaje, że we wszystkim trzeba być po prostu człowiekiem i wrzucić jakąś dozę wyrozumiałości, a wtedy wszyscy się dogadamy.

8

@BorzyKrzys Nie wiem czy problemem są tu widzowie TVN-u. Wydaje się, że to szerszy problem społeczny. Aczkolwiek w pewnych środowiskach, realizowanie siebie i mówienie o dzieciach jak trądzie, jest obrzydliwie popularne.

8

@BorzyKrzys w większości jest to wina rodziców, a nie samych dzieci. Przyzwolenie rodziców bardzo często zaskakuje nawet mnie, ojca dwójki dzieci.
Pamiętam sytuację gdy leżałem w szpitalu. Do somsiada przyszła córka z trójką dzieciaków w wieku 4-7 lat. Wytrzymały w spokoju pięć minut, a potem się zaczęło. Bieganie, skakanie i krzyki. A mamusia uśmiechnięta. W końcu jakiś lekarz wpadł i wywalił towarzystwo.
No chyba nie tak to powinno wyglądać.

Co do wesel. Byliśmy z żoną na wielu takich imprezach i ani razu nie wzięliśmy dzieci. Po prostu uważamy, że widok jakiegoś Stefana leżącego pod stołem, lub z gębą w sałatce nie jest wychowawczy. Ogólnie uważamy, że nasze dzieci do pewnego wieku nie powinny przebywać w miejscach, gdzie się chla alkohol.

A Ty masz dzieci?

Zgodzę się też z @TheNekro94 co do zasady o otwieraniu restauracji, czy innych miejsc tylko dla osób dorosłych, lub prawie dorosłych.

5

@TheNekro94 Właśnie nie do końca to prawda. Prywatne biznesy funkcjonują w przestrzeni społecznej. I obowiązują je pewne nakazy i zakazy.
Można wykluczyć dzieci, to można wykluczyć czarnych itd.

Ale to nie brzmi na legalne.

konto usunięte

2

@NeroTFP1 Otóż to. Mamy w Polsce mnóstwo ciekawych/różnych miejsc i do 99,99% z nich można iść z dziećmi. Jeśli powstanie kilka wolnych od dzieci - to jest jedynie przysługa dla ludzi, którzy właśnie chcieliby spędzić czas w gronie samych dorosłych, a nie utrudnianie życia tym pozostałym - bo oni mają multum innych miejscówek.

4

@BorzyKrzys "Wesele ma być wymuskane, idealne, najlepiej na sto gości, w wielkiej sali"
Zastanawia mnie ten fragment, bo regularnie organizowane są wesela na ponad 200 gości i to są te właśnie "tradycyjne" gdzie sprasza się pół wioski, bo wszyscy sąsiedzi to jakaś dalsza rodzina :)
Jak już można zauważyć jakiś trend to właśnie ograniczenie liczby gości do najbliższej rodziny i znajomych, bo ceny "za talerzyk" są dość wygórowane.

2

@TheNekro94 Moim zdaniem tu chodzi też o podwójne standardy, hotele i restauracje wolne od dzieci w oczach widzów tefałenu nie wzbudzają kontrowersji, ale gdyby tak zrobić hotel wolny od LGBT, to ich ryk nie miałby końca

konto usunięte

3

@Donnie_Darko Tylko że to działa w obie strony :) Wyborcy PiSu i Konfy mieliby zupełnie odwrotnie ;)
Poza tym jak chcesz weryfikować czy ktoś jest gejem/lesbijką? xD Jeśli ktoś się nie potrafi zachować i okazuje uczucia zbyt intensywnie wśród innych ludzi to nie ważne czy jest hetero czy homo - powinien zostać poproszony o zaprzestanie takich czynności lub wyproszonym.

1

@BorzyKrzys Co do "ludzie teraz pragną być idealni." to pełna zgoda. Byle tylko ktoś nie powiedział złego słowa, bo mnie urazi i zrobi mi się przykro. Mam jednak wrażenie, że ludzie z wiekiem mają coraz bardziej wywalone jaja na opinie innych.
Co do - "Wesele ma być wymuskane, idealne, najlepiej na sto gości, w wielkiej sali, fotograf za kilka tysi żeby wyszły zdjęcia, jak z sesji, dj też za kilka tysi, pierwszy taniec z choreografią, wszystko dopięte, żeby potem nie gadali i nie było komentarzy albo żeby się pokazać." - to Krzychu kiedy byłeś na jakimś weselu ostatnio? Absurdalny argument.
Wesele zawsze miało być wymuskane, bo to nie są byle imieniny cioci Krysi. Muzyka, zdjęcia/film od lat już kosztują po kilka tysi, chyba, że zdjęcia chcesz z telefonu od wujka Andrzeja a na głośnikach będzie radio maryja puszczone przez babcie.
Prawda jest taka, że nigdy nikomu nie dogodzisz na tej konkretnej imprezie. "za gorąco, za późno, za zimno, za dużo jedzenia, za mało, za słabe, za dobre."

0

@BorzyKrzys mając dziecko sam popieram takie strefy. Szczególnie wakacje za granicą z hotelami bez dzieci. Nie mając dzieci po co masz słuchać płaczu i krzyków. Z restauracjami też nie miałbym problemów. Gdybym był z dzieckiem to bym takich unikał i tyle.

3

@TheNekro94 Myślę, że takie coś nie przejdzie bo otworzy furtkę i każdy będzie mógł w swojej restauracji wytyczać kogo chce obsługiwać. Wyobraź sobie, że restauracja nie wpuszcza grubasów do siebie i argumentuje to, że oni obsługują tylko ludzi szczupłych i zdrowych, a grubasy niech idą na siłownię. Czy jest to moralnie dobre?

3

@TheNekro94 a jakby ktoś zrobił restauracje tylko dla białych to już jest ok ? nikomu nic do tego ? NIE DLA DYSKRYMINACJI LUDZI , czy dzieci, czy czarni, czy biali, czy zółci, czy rudzi, czy chudzi.

a konfa nie mówi , (jej liderzy w wywiadach często się z tego tłumaczą) o bezgranicznej wolności , nie są tez za zniesieniem WSZYSTKICH podatków a ograniczeniem administracji i podatków- owszem. Wielu ludzi spłaszcza te pojęcia a cięzko tak na prawdę stworzyć idealny świat i idealne przepisy. Nie ze wszystkimi punktami danej partii też trzeba się zgadzac bo idealna partia tez nie istnieje. Niestety. Tak jak idealny władca

2

@NeroTFP1 no dobra ale jak ja wszędzie widze tych czarnych, w autobusach , w autach, na przystankach to mogę iść do restauracji gdzie po prostu mogę od nich odpocząć , czy nie wypada? Wypada w ogóle miec taką restaurację?

1

@mmaciass strefy bez dzieci masz już wyszukując opcji na wakacje. Jakoś nie słyszałem, żeby ludzie hejtowali pensjonat czy hotel tylko dla dorosłych. Nie ma dużo takich miejsc, a na pewno jest ich mniej niż zwykłych lokali, dlatego jeśli Ci się nie podoba lokal X to idziesz do YZ albo jeszcze następnego.

Nie uważam tego za dyskryminacje ludzi, a po prostu jest to dla mnie dbanie o własny spokój. Spokój swój jako właściciela i swoich gości.

A czy gdy nocleg w hotelu X kosztuje milion, a Ty akurat nie masz luźnej bańki, żeby strzelić drzemkę w takim miejscu, to czujesz się dyskryminowany.

1

@escarabajo no dobra dla mnie w takim razie w dyskryminacji czarnych nie ma nic złego. Robią potencjalny roz**dol w każdym większym mieście na zachodzie a jednak są. Gdzie tu jest różnica między dzieleniem na dzieci a czarnych/. Człowiek to człowiek, nie rozumiem tego. Inna kwestia że jak czyjeś dzieci nie potrafią się w knajpie zachować to należy zwrócić im uwagę.

1

@mmaciass Otwórz lokal, w którym będziesz przyjmował tylko białych. To raz, a dwa ja nie chce iść do lokalu, w którym będę musiał się użerać z matką/ojcem rozrabiającego dzieciaka. Jeśli mam wybór to z niego korzystam. I oczywiście to nie jest tak, że ja wyszukuje lokali ze strefą bez dzieci, tylko mówię, że nie mam z tym problemu.

3

@usztafik jak nie przejdzie, jak takie miejsca istnieją i mają się dobrze.

1

@TheNekro94 '@NeroTFP1 Otóż to. Mamy w Polsce mnóstwo ciekawych/różnych miejsc i do 99,99% z nich można iść z dziećmi. Jeśli powstanie kilka wolnych od dzieci - to jest jedynie przysługa dla ludzi, którzy właśnie chcieliby spędzić czas w gronie samych dorosłych, a nie utrudnianie życia tym pozostałym - bo oni mają multum innych miejscówek. '

A jak będę chiał spędzić czas bez czarnych, arabów, azjatów, żydów, itd. Dostanie pozwolenie na prowadzenie takiego lokalu? czy może to ograniczenia ma dotyczyć tylko rodzin z dziećmi?

0

@BorzyKrzys, ludzi popier******z nic nowego.

Życzę szczęścia i powodzenia z takimi pomysłami

konto usunięte

1

@mvnBasten Wpuszczaj sobie do swojego lokalu kogo tylko chcesz ;)
Tylko że osoby które wymieniłeś to w Polsce obecnie może 1 na 1000 - faktycznie ogromny problem, nad którym trzeba się pochylić xD
Boże, ale wy jesteście ograniczeni..

1

@mmaciass
No jeżeli o mnie chodzi, to mogą sobie być takie lokale. Jeżeli ktoś mnie do jakiegoś nie wpuści, to nie mam z tym problemu, tylko pójdę do innego.

konto usunięte

0

@TheNekro94 No dobrze, a jeśli z prywatnej inicjatywy właściciela jego lokal będzie strefą wolną np. od czarnoskórych, Żydów lub kobiet. To też uważasz, że ludziom nic do tego?

konto usunięte

2

@martool2 Już to napisałem wyżej. Aczkolwiek porównywanie jednego do drugiego to jest wielka odklejka.

2

@TheNekro94 W sumie śmiesznie czyta się powyższą dyskusję, gdy od kilku lat odwiedzam wyłącznie hotele "Adult Only".

Podobnie jest np. w Suntago, przebywa człowiek wyłącznie w strefie +16, żeby odpocząć od dzieci i krzyków :D

konto usunięte

1

@Hosh Tak jak napisałem - ludzie nawet o tym nie wiedzą, że coś takiego istnieje, ale jak już się dowiedzą to nagle wielka dyskryminacja i się prują xD

0

@Safrani Skoro istnieją to chciałbym poznać taką restauracje w której oceniają twój wygląd czy jest szczupły i na tej podstawie Ciebie wpuszczaj? Proszę podać mi podać przykład tak jawnej dyskryminacji ze względu na wygląd?

konto usunięte

0

@TheNekro94 Chyba twoja odklejka. Skoro uważasz, że właściciel ma prawo decydować kogo wpuszcza do lokalu, to spróbuj być konsekwentny. Tu nie ma żadnego porównywania, tylko analogiczna sytuacja, Nie uciekaj od tematu.

konto usunięte

0

@martool2 Nie uciekam - gdybyś przeczytał wszystkie komentarze to byś zobaczył, że napisałem, że wpuszczajcie sobie kogo tylko chcecie do swoich lokali - mi to wisi.

0

@usztafik ja napisałem, że istnieją restauracje i hotele, oraz inne miejsca, gdzie nie wejdzie się z dziećmi, a nie ze względu na wagę, kolor skóry, czy orientację seksualną.

0

@usztafik "Skoro istnieją to chciałbym poznać taką restauracje w której oceniają twój wygląd czy jest szczupły i na tej podstawie Ciebie wpuszczaj? Proszę podać mi podać przykład tak jawnej dyskryminacji ze względu na wygląd?" a musi być restauracja, czy może być lokal po prostu?:) jak tak, to zapraszam w piątek/sobotę do Warszawy nocną porą na Mazowiecką czy innych klubów. Ubierz się w krótkie spodenki i obrzygane buty:) Nie wejdziesz.
Do wielu lokali nie wejdziesz nawet wyglądając schludnie.
Już nie chodzę po klubach ale uwierz mi, że wielokrotnie nie wpuszczano ludzi za wygląd czy ubiór. Bo takie było widzimisie kogoś na bramce. Dyskryminacja?

0

@Hosh w takich hotelach nie widzę nic nie stosownego.No bo w końcu ludzie jadą tam żeby wypocząć,więc takie miejsce powinny jak najbardziej istnieć

0

@escarabajo Nie chodzi mi o takie pierdoły jak białe buty czy krótkie za które nie wpuszczą Ciebie do klubu. Chodzi mi o jawną dyskryminację gdzie powiedzą Ci - proszę Pana jest Pan Gruby proszę iść do dietetyka, nikt Panu nie poda jedzenia. Po prostu głośno się zastanawiam czy nie dojdzie do takich sytuacji w przyszłości patrząc na coraz częstsze wykluczenia.

0

@usztafik Jeśli jestem gruby i wejdę do lokalu, z którego mnie wyproszą przez moją wagę to będę się czuł dyskryminowany. Jeśli jednak minę lokal na którym będzie napisane "grubym mówimy nie, lokal tylko dla osób o wadze XX-XX" to ominę ten lokal i pójdę gdzie indziej, nie czując się dyskryminowany.
Jeśli wejdę z dzieckiem do lokalu, na którym będzie napisane "lokal bez dzieci" i będę darł ryja, że mnie to nie obchodzi bo bombelek chce jeść to jestem debilem.

Co do "Po prostu głośno się zastanawiam czy nie dojdzie do takich sytuacji w przyszłości patrząc na coraz częstsze wykluczenia." to musimy pamiętać, że każde ograniczenie przez właściciela jest tak naprawdę zmniejszeniem możliwości zarobku.

0

@TheNekro94 'tylko że osoby które wymieniłeś to w Polsce obecnie może 1 na 1000 - faktycznie ogromny problem, nad którym trzeba się pochylić xD ' -
a co ma do tego % danej mniejszości w populacji - może juz przestań usiłować mysleć xD.

1

@escarabajo Rozumiem Twój punkt widzenia, a wyobraź sobie, że jest napis - czarnych nie obsługujemy to wtedy jest dyskryminacja czy nie? Czy w takim wypadku taki czarny ominie sobie taką restauracje, nie czując się dyskryminowanym? Chyba coś takiego już było nie ;) Cienka granica tutaj występuje już.

0

@usztafik Póki co nie spotkałem się z czymś takim, a nie chce gdybać. Do tego też nie jestem czarny. Oni jednak byli dyskryminowani przez setki lat, tutaj jednak rozgraniczyłbym kolor skóry a dziecko. Co nie zmienia faktu - mam knajpę, prowadzę ją legalnie, więc ja decyduje kogo mogę do niej wpuścić a kogo nie.

1

@betonito No dlatego im imigranci nie przeszkadzają bo są odcienci od świata a za 40 lat będą płakać ze strach wyjść na ulicę jak już będą starzy.

0

@TheNekro94 "Są restauracje, gdzie nie można wchodzić ze zwierzakami. I jeśli ktoś postanowi taką stworzyć jeśli chodzi o dzieci - prywatna inicjatywa danego właściciela i ludziom nic do tego - mogą iść do setek innych miejsc." No chyba tak nie do końca - teoretycznie mamy jeszcze takie prawo z PRL-u, które zakazuje podobnej selekcji , przynajmniej jeśli chodzi o ludzi. To że w praktyce takie miejsca powstają,to inna sprawa. Ale ktoś może wytoczyć im proces. Był chyba taki przypadek gdy ktoś nie pozwolił wejść do sklepu z wózkiem dziecięcym i przegrał sprawę. Wiec tak nie do końca przedsiębiorca ma wolną wolę w tym zakresie,a przynajmniej nie może jej wyrazić wprost.

0

@escarabajo Skoro można wywieść szyld - nie obsługujemy rodzin z dziećmi to gdzie jest granica w której ktoś może poczuć dyskryminację, a kiedy nie. Jakby luz, dla mnie możesz obsługiwać kogo w swojej knajpie chcesz, a kogo nie.

0

@usztafik każdy rodzic może poczuć się urażony czytając taki szyld. Ja jednak jak będę rodzicem nie poczuję się urażony.

0

@escarabajo Dlatego mówię, jest to cienka granica żeby określić gdzie zaczyna się dyskryminacja.

2

@usztafik wszystko zależy od człowieka. Nie chce mówić za kogoś, ja mam grubą skórę:)

2

@escarabajo "Jeśli jestem gruby i wejdę do lokalu, z którego mnie wyproszą przez moją wagę to będę się czuł dyskryminowany. Jeśli jednak minę lokal na którym będzie napisane "grubym mówimy nie, lokal tylko dla osób o wadze XX-XX" to ominę ten lokal i pójdę gdzie indziej, nie czując się dyskryminowany."

Serio??? Aż trudno mi w to uwierzyć. Że w pierwszym przypadku się obrazisz a w drugim nie tylko dlatego, że w pierwszym nie ma tabliczki na drzwiach, a w drugim jest. Przecież i w jednym i drugim przypadku te restauracje mają Cię za spaślaka i dlatego nie chcą Cię wpuścić i czujesz się dyskryminowany tylko gdy nie ma tabliczki na drzwiach? Serio? Chyba niezbyt się wczułeś w ten swój przykład, tak emocjonalnie i personalnie.

0

@Jacob9402 Emocjonalnie i personalnie nie wczuję się w każdy możliwy przykład. Jak wspomniałem wyżej - mam grubą skórę i trzeba się postarać żeby mnie coś ruszyło.

I tak, w moim przypadku tabliczka na drzwiach zrobiłaby robotę.

0

@TheNekro94 A dlaczego właściwie prywatne osiedle wolne od dzieci ma być głupotą? Przecież to działałoby na identycznej zasadzie co opisywane przez Ciebie restauracje. Chcesz dziecko to kup sobie dom gdzie indziej, masz ich milion do wyboru w Polsce :)

3

@Ojciec5tkidzieci nie sądzę że to wynika z samej chęci gonienia zachodu. To raczej fakt że dziś jestesmy generalnie leniwi, egoistyczni. Miarą sukcesu stał się sukces materialny.
Ciężko go godzić z dziećmi, jak musisz kupić rzeczy do szkoły, wykarmić, za głupie bilety do parku krajobrazowego płacisz X5 zamiast X2 na wycieczce, itd. trudno odłożyć na te wyjazdy, na samochód.
No i dzieciom musisz poświęcić z czas. Mówię to jak ojciec 3 dzieci do ojca 5 dzieci ;) wiesz jak jest.
Gdy nie kuje Cie że ci, co dzieci nie mają, to mają o tyyyle łateiej to pewnie też jesteś mniej spięty. Sami sobie to robimy jako społeczeństwo.

0

@BorzyKrzys Niech mi ktos wytlumaczy o co chodzi z tymi strefami wolnymi od dzieci?

0

@AxelF Mój wpis związany był z tweetem dot. organizacji wesel.

0

0

@Xaviball
a dziękuję, biorę przykład z @Comentateiro i TVN bo to w końcu najlepsza stacja

0

@BorzyKrzys

Ale hipokryci, strefy wolne od lgbt im przeszkadzaly, ale strefy wolne od dzieci juz bylyby spoko...

Z tym obrzydzaniem posiadania dzieci to niestety racja. Tez zauwazylem, ze jest to promowane w tv czy w necie. Niestety przyklad idzie tez gory. Jesli sam obecny premier przekonuje, ze posiadanie czy tam wychowywanie dzieci to udreka, to co sobie ma pomyslec taki mlody zwolennik PO, ktory jest wpatrzony w tuska jak w obrazek?

Taki trend ogolnie jest w samej Europie. Dzieci sie nie rodza, a jak ktos ma, to tylko jedno, max dwojke dzieci, promowana jest aborcja, posiadanie dzieci jest obrzydzane na wszelkie sposoby. Niestety, ale jesli nic w tym temacie sie nie zmieni, to tylko kwestia czasu jest kiedy Araby nas podbija i nawet nie beda musieli tego robic silowo. Cierpliwie poczekaja az sami staniemy sie mniejszoscia we wlasnych krajach. Wtedy Araby(ktorzy nie maja zadnego problemu z przyrostem naturalnym) beda mogli spokojnie wprowadzic swoj szariat i utworzyc w Europie europejski kalifat.

0

@mmaciass "Nie, ta konfa wcale nie jest taka zła jak mówicie, fajne chłopaki są" Po sekundzie "A ja chce strefę gdzie mogę spokojnie być rasistą". No błagam.

To nie to samo. Jak ktoś chce otworzyć restaurację/hotel/etc. bez dzieci, to znaczy, że chce prowadzić miejsce, gdzie jest cisza i spokój, bo jest na to zapotrzebowanie. Mamy takich miejsc pełno na świecie (wystarczy przejrzeć oferty biur podróży). I mogą rodzice twierdzić, że akurat ich potomek to najgrzeczniejszego dziecko na świecie i nie piśnie przy stole, ale gwarantu na to nie mają żadnego. A tu zasady są jasne i wszyscy wiedzą na co się piszą.

Na tworzenie takiego środowiska nie wpływa narodowość, rasa, religia czy orientacja klienta, bo jako człowiek dorosły powinien potrafić zachować się w danej np. restauracji. Jak nie potrafi, to jest wypraszany i tyle.

Tu chodzi o ilość decybeli, warunki w lokalu i docelową klientelę. Tak samo nie wpasowują się płaczące dzieci, jak i drący papę buce po 0,5.

Jeżeli nie widzisz różnicy między jednym a drugim, to nie ma o czym rozmawiać. Jeżeli próbujesz wykorzystać cudze argumenty żeby przepchnąć szowinistyczną narrację, to tym bardziej.

0

@OBSERWATOR2021 Ludzi nie robią sobie dzieci, bo są świadomi wyzwania i nie chcą się go podejmować (nie każdy się nadaje), nie są wystarczająco stabilni finansowo (częsty problem), nie mają systemu wsparcia (nie każdy ma rodziców/dziadków, którzy pomogą z opieką) i/lub nie mają odpowiedniej sytuacji mieszkaniowej aby wcisnąć kolejnego człowieka. Proszę nie spłaszczać tematu.

I nikt nie promuje aborcji, tylko walczy o prawo do indywidualnego wyboru w tej materii. Jedyne strony, które się "promują", to te odpowiedzialne za billboardy z bliżej niezidentyfikownymi kawałkami mięsa w miastach i przy drogach krajowych. Ale hipokryci, wolność najwyższą wartością, chyba że chodzi wolność cielesną, a szczególnie jeżeli chodzi o cudze ciało.

W naszym kraju obecnie, dziecko jest wartościowe jedynie do momentu porodu, a potem radź se sam. Brak odpowiedniej opieki przed i poporodowej (albo po poronieniu), przepełnione szkoły i dzieci śmigające na drugą zmianę (w wyniku genialnej reformy szkolnictwa) oraz słaby dostęp do opieki na dzieckiem (przepełnione albo horrendalnie drogie żłobki czy przedszkola) są tylko przykładami.

0

@negreanu "przedstawicieli tej drugiej grupy [ludzie, którzy dzieci mieć chcą, ale z różnych powodów nie mogą] "pojechanie na wakacje, gdzie chcą sobie odpocząć, a jadą do hotelu, który jest pełen szczęśliwych rodzin z dziećmi" nie będzie komfortowe."
Nie traktuje DDTVN jako poważnego źródła nawet przepisów na babeczki, ale nigdy o tym nie myślałem w ten sposób, a to dość ciekawe spojrzenie na temat

0

@escarabajo Wybacz, że podrążę, ale zbyt mnie to zaczęło interesować. Czyli wyobrażam sobie taka sytuację, idziesz do restauracji, siadasz, kelner do Ciebie podchodzi i mówi "Najbardziej Pana przepraszam, ale polityka restauracji odmawia nam obsługiwania osób o Pana aparycji, musi Pan niestety opuścić nasz lokal", Ty wstajesz, oburzony, nieprzyjemnym tonem mówisz "co za dyskryminacja! Czuję się dyskryminowany przez waszą restaurację, moja noga nigdy już tu nie postanie!". Zakładasz palto, wychodzisz, idziesz do restauracji obok a tam karteczka na drzwiach "Osoby o rozmiarze XXXL+ wstęp wzbroniony", a Ty serdecznie uśmiechasz się pod nosem i mówisz "o i to jest szacunek do klienta! Jasne zasady, to rozumiem! Czuję się wreszcie niedyskryminowany, tak to powinno być! Przejdę się jeszcze ciupinkę dalej".

Mnie nie zastanawia ta druga sytuacja tylko ta pierwsza w świetle Twojego zachowania w drugiej. Jeśli faktycznie czułbyś, że jesteś dyskryminowany przez otyłość, moim zdaniem poczułbyś to w obydwu przypadkach. Powiedziałbym nawet, że bezosobowa notka na drzwiach jest jeszcze gorsza, bo załatwia się wszystkich otyłych za jednym zamachem. Jesteś tak nieprzyjemnym widokiem, że w tej restauracji nie chcieliby, abyś nawet przypadkowo przekroczył ich próg i sprawiał estetyczny dyskomfort pozostałej klienteli. No nic, to ostatnia moja wiadomość w wątku. Miłego dnia :)

0

@Jacob9402 nie zostałem nigdy wyproszony z lokalu za aparycję, głośne zachowanie, ciche zachowanie itd. Więc do końca nie oddam tego co bym pomyślał.
Padł przykład ludzi otyłych więc ja się odniosłem również do niego. Teraz Twój wpis.
Wyobrażam sobie że skoro jestem otyły to istnieje szansa że mierze się z tym np od małego „gruby na bramkę” itd. Co może być czasem zabawne ale po czasie może sprawiać przykrość. Do rzeczy - jestem dorosłym otyłym facetem, mierzącym się w jakims tam stopniu z wyśmiewaniem. I mam dwie opcje teraz - wejść do knajpy gdzie będę na oczach innych niejako „wyśmiany” na wzgląd na wagę i wyproszony czy jednak ominąć taki lokal z kartką, że i tak w tym miejscu nie zjem.
Lubię jasne i klarowane zasady ustalone z góry.
Tak więc moja odpowiedź brzmi ponownie „tak” - większą przykrość sprawi mi wyproszenie na cokolwiek: wagę, okulary, czarny buty z lokalu, niż kartka na wejściu, na której będę miał jasne zasady funkcjonowania tego miejsca.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: