La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 780 Culés

52

Kurła...jak ja nie lubię wesel xD wszystkie te zabawy, muzyka nawet się nie wypowiem, hałas i ludzie, których w większości nie znasz i średnio chcesz poznać xD
I mówię to ja, ekstrawertyk.

Ktoś ma podobnie?
@barcelonaLM @macio_944 @tomek8756 @Kgorecki2500

2

@michal26 ja też nie lubię, jak dla mnie sami na siebie bata zaciągamy.
Każdy chce mieć lepiej niż poprzednik, a to zwykła impreza. Szkoda weekendu

konto usunięte

0

@michal26 W punkt.

5

@michal26 Ja również średnio lubię. Ogólnie bardzo stronię od takich imprez, dużo bardziej wolę spokojniejsze spędzanie czasu. Inna sprawa, że u mnie mało osób się żeni, lub wychodzi za mąż. Mnóstwo osób żyje na kocią łapę i jest im dobrze :)

Jedyny plus, że można się nażreć jak świnia :D

16

@michal26 Gdzie i kiedy to wesele? Mam wolne terminy.

konto usunięte

8

@Danny Gaucho Łysych nie wpuszczają.

1

@michal26 lubię potańczyć z partnerką, ale wesel też nie cierpię xd
A jeszcze są tacy dla których jeden dzień poprawin to za mało i wesele musi trwać 3 dni xD

5

@Fan2005 dokładnie. I jeszcze tańczenie. Nie lubię i nie praktykuje. Jestem jak Gamora ze Strażników Galaktyki. Należę do tej nietańczącej części wszechświata xD

7

@tristan87 Było nie golić brzoskwinki :=]

konto usunięte

3

@michal26 ja mam też bardzo podobnie, ja po prostu nienawidzę tych sztucznych imprez, gdzie zaprasza się ciotkę, wuja, tylko dlatego że kiedyś twoi rodzice/dziadkowie byli u nich na chrzcinach, czy innej imprezie i trzeba "oddać". Oczywiście zdarzają się fajne wesela, ale to są wyjątki, ewentualnie ja byłem na słabych. :)

2

@michal26 Ja uwielbiam. Żarcie jeat za darmo xD

6

@michal26 a ja w drugą stronę. Uwielbiam wesela od 3 lat mam średnio po 6-7 w roku. Lubię typowo wiejskie wesele gdzie jest co zjeść i wypić, potańczyć to już drugorzędna kwestia

9

@Survier np. góralskie wesele. Coś nie do zapomnienia, bo nic nie pamiętasz xD
Ja tańczyć nie lubię. Poza tym za tłoczno.
@Danny Gaucho impreza tylko dla ludzi na poziomie ^.-
@macio_944 dla mnie idealna impreza to np. leśniczówka, grill, paczka znajomych. A najlepiej domówka, ewentualnie jakieś planszówki, whisky, dużo śmiania się i gadania.

0

@michal26 chyba każdy tak ma

0

@Kurkmen i świadomość, że za 10 lat prawdopodobnie rozwód, a wzięli kredyt na wesele, bo wypada. Plus dodatkowo dodajmy fakt, że często "wypada wziąć już ślub" xD

0

@michal26 "impreza tylko dla ludzi na poziomie ^.- "

To już wiadomo, dlaczego nie chcesz iść ^ ^

5

@Kgorecki2500 no jak się koperty nie daje to za darmo. Ja muszę zapłacić 500-1000 zł. Znam lepsze sposoby na ulokowanie kapitału. Np. spalenie w piecu

1

@Danny Gaucho jest opcja, że nie mnie nie wpuszcza. Nie wykluczam tego hahahahha

konto usunięte

4

@Kgorecki2500 Czy za darmo to bym się kłócił:)

0

@michal26 tez nie lubię. I kurde mogłem się jakoś wykręcić tak jak kumpel ale było trochę głupio

2

@Xxxbarca4ever o Chryste Panie. 6 wesel bym nie przeżył. Byłem na 2 i zdążyłem znienawidzić :) czekają mnie teraz kolejne 2. W sobotę teraz i we wrześniu, gdzie świadkiem jestem. Najgorzej po prostu xD

0

@Cvzx ja nie mogę bo na jednym jestem świadkiem a na drugim bliska bardzo rodzina. Ale chętnie bym się wykręcił. Jakaś nagła pandemia by się przydała xD

2

@michal26 Generalnie jestem introwertykiem.
Pojechałem kiedyś z moją była i jej rodzicami na jakieś wesele ze strony jej ojca. Nie znałem tam totalnie nikogo, oprócz tych trzech osób. Nie znałem nawet imion pary młodej. Finalnie skończyło się tak, że przy wychodzeniu, cała trójka musiała na mnie czekać bo nie zdążyłem się ze wszystkimi pożegnać, bo cały czas mnie na "ostatniego kielona" zapraszali. Ojciec mojej byłej znając dosłownie wszystkich na tym weselu, był gotowy do wyjścia w 5 minut. Ja potrzebowałem około 30 xD

2

@Gwyn no to ja mam totalnie odwrotnie. Na imprezach jestem dusza towarzystwa a na weselach szukam wykretki. Najchętniej to bym tylko siedział, jadł i pił i gadał z tymi przy stole i to wszystko xD

0

@michal26 wesela bleh:/ odmawiam wszystkich w rodzinie, znajomych w zależności czy jest dobra ekipka do picia na i chodzę sam, ostatnio byłem na weselu ziomka z tańca (salsa bachata) i prawie nie było disco polo, co mnie obrzydza najbardziej

2

@karci0 no ja idę na to teraz sam a na to drugie prawdopodobnie wezmę jakaś koleżankę ;) ale generalnie rzygać mi się chce na samą myśl o weselu. Festiwal tandety, taniej zabawy, picia na umór i udawania, że nas obchodzi to wszystko. Aczkolwiek naturalnie cieszę się szczęściem pary młodej, ale o wiele bardziej bym docenił po prostu świetny obiad i tyle.
Ja, jeśli wezmę ślub, to po ślubie wykwintna kolacja/obiad i tyle. I tylko najbliżsi.

0

@michal26 @tristan87 Na razie na weselach byłem w takim wieku, że to nie ja dawałem kopertę ;)

konto usunięte

1

@Kgorecki2500 To okej:)

3

@michal26 Ja po prostu nie chodzę, wyłączając siostry z wiadomych przyczyn to na ostatnim byłem z 14 lat temu, tylko że dla mnie to naprawdę męczące bo każdy uważał że on mnie namówi do picia jak jakiś chore zawody charyzmy .

2

@Kgorecki2500 to się nie ma co dziwić, że postrzegasz to jako "jedzenie za darmo" :D

3

@Gall oj tak! "Ze mną się nie napijesz"? XD

1

@michal26 Też tak kiedyś miałem, unikałem spędów, wąskie grono znajomych, spokojne imprezki na poziomie, ale mnie się to przejadło, to nigdy nie było na maksa. Teraz uwielbiam wesela chleję tanczę śmieję się do rozpuku i w dupie mam co powie ciocia. Poza tym na każdym 300 osobowym spędzie znajdzie się kilku ciekawych ludzi których na 100 tnej domówce w tym samym gronie nie uświadczysz; trzeba być otwartym na innych ludzi

0

@michal26 Jak nie lubisz wesel to przerzuć się na komunie.

0

@michal26 @karci0 Sam na wesele :o? Nigdy bym nie miala odwagi. Czemu nie pojsc chociaz z jakas kolezanka? Co sie robi jak wszyscy sa na parkiecie?

0

@Kgorecki2500 Nie takie za darmo ;)…

0

@michal26 Uwielbiam wesela zawsze szło coś wyrwać odkąd jestem żonaty to te czasy minęły;-) Albo coś z wami nie tak albo po prostu nie macie bajery aby jakąś fajną dupeczkę poderwać. Albo takie pokolenie albo nie macie jaj by zagadać.Ja 41 lat a co wesele to zawsze coś się wyrwało ehhhhh piękne to były czasy....

1

@AnnaMarianna nigdy nie ma sytuacji, że wszyscy są na parkiecie. To raz. A dwa - jestem singlem i nie lubię tańczyć. Jeśli bym miał zabrać jakąś koleżankę, to tylko taka, co sama nie lubi tańczyć ;)
Ogólnie to jest ten aspekt relacji nie do przejścia dla mnie, dlatego że tańczenia po prostu nienawidzę i nie czuje się dobrze mimo iż jakoś tam nawet tańczę. W sensie potrafię zatańczyć i raczej nie jestem "deptaj nogą".
Najchętniej to bym wyszedł z sali i gadał z ludźmi. Na sali za głośno, często wahania temperatury, debilne zabawy i paskudna muzyka.

0

@ikar34 nie jestem tym typem człowieka. Z kobietami w ogóle nie mam problemu, by zagadać, ale ostatnia rzeczą, która pragnę, to wyrywać dziewczyny "na raz" na takich imprezach. Nie uznaje takiego sposobu bycia.
Jednak nie wykluczam, że to akurat coś ze mną jest nie tak, lecz zauważ, że sporo osób tutaj ma problem z weselami i nie jest to jednostkowy przypadek. Jesteśmy "tylko" 13 lat starszy ode mnie, ale może to faktycznie różnica pokoleniowa. U mnie jednak chyba też to w genach. Rodzice nienawidzą wesel, dziadkowie też nie lubili. Ten typ imprezy totalnie mi nie odpowiada. Zupełnie inaczej jest na wspomnianych domówkach, gdzie jestem top xD

1

@Elvisek albo jeszcze dalej i od razu chrzciny :)

2

@michal26 +1 dokładnie tak mam na weselach. Jedynie wesele mojego przyjaciela było spoko bo w zupełnie innym stylu :)

2

@michal26 Dobrze napisane, chociaż czasem lubię pójść na jakieś wesele by się rozerwać,ale z drugiej strony takie skromne imprezy (jak ognisko/domówki) są lepsze,bo możesz z kimś pogadać i atomosfera jest luźniejsza

1

@michal26 To mamy jednego z niewielu którzy chętniej wybiorą pójście na stypę niż na wesele ^^ Tam też się głównie siedzi i gada

1

@michal26 Akurat swoje wesele, jak i większość znajomych miałem w przedziale 25-30 lat. Pobawiłem się, popiłem i pojadłem, ale teraz już by mi się nie chciało ;) stary i wygodny się zrobiłem.

konto usunięte

1

@michal26 Ja lubie dobrze zjesc.
Muzyka weselna sie brzydze ale kiedys bylem na takim gdzie bylo normalne granie a nie jeb biesiada.
Jak sie nawale to mecze DJa albo grajkow by pograli cos normalnego :)

1

@El dominatore no ja też akurat lubię dobrze zjeść :D to są jedyne plusy wesel, czyli przeważnie bardzo dobre jedzenie, bez limitu :D

0

@michal26 uwielbiam wesela, jest to musi moje ulubione wydarzenie do uczestniczenia
@Survier 3-dniowe wesele? Jeśli jakimś cudem miałbym kiedyś swoje, to obowiązkowo klin musi być

0

@zadafcb a co lubisz w weselach?

1

@michal26 a wszystko praktycznie. Uwielbiam jeść, tańczyć lubię (choć nie umiem). Lubię muzykę biesiadną / weselną, znam na pamięć wiele piosenek. Mimo, że nie bardzo lubię poznawać nowe osoby, to zazwyczaj każde wesele kończy się tak, że osoby, które widziałem raz w życiu, bądź inni wcześniej mi nieznajomi, nie chcą mnie wypuścić :D
Żałuję ino, że tak rzadko te wesela

0

@zadafcb o to widzisz. Ja generalnie lubię jeść, tańczyć...robię to bardzo przeciętnie ale nie lubię+ muzyka i w ogóle te zabawy są nie do przejścia dla mnie..cała ta atmosfera, gdzie moim zdaniem ludzie robią z siebie idiotów (wiadomo, reset każdemu się należy..) no powoduje u mnie odruch anty

0

@michal26
A Ja wesela lubię
Jak się ma odpowiednia partnerkę to się człowiek bawi cała noc
Najlepsze wesela to były znajomych ze studiów
Niestety one już nie wrócą
Te w rodzinie to już różnie z nimi bywa

Jednak dawno nie byłem na żadnym i się nie zanosi :(
Wiec z chęcią bym poszedl

1

@michal26 Bo wiele wesel się robi w stylu dla 50 latków, nie ma tutaj za bardzo ducha młodości. Wiadomo to wina młodych, bo ostatnio rozmawiałem z wujkiem co ma 26 lat i wesele robi i mówił, że no głupio zrobić coś nowoczesnego, bo dużo starszych będzie a młodzi jakoś przeżyją. Wyszedłem finalnie z imprezy, bo nie mogłem z cringu i tandety.

4

@michal26 Na myśl o weselu robi mi się gorąco. Nienawidzę całym swoim ciałem, całą swoją duszą. Dzieki Bogu, jesteśmy z żoną tacy sami i nasze „wesele” to była spokojna, kameralna impreza w domu, z cateringiem, tortem, puszczaniem lampionów wieczorem i mnóstwem czasu na zewnątrz. Rodzinna, luźna atmosfera, a koszt zorganizowania na śmiesznym poziomie. Polecam.

1

@michal26 Az mi przypomniales, ze musze wybrac sie na wesele w wrześniu, a żyłem sobie w błogiej demencji. :(

0

@AnnaMarianna Jak trafisz złą osobę do towarzystwa na wesele, to lepiej iść samemu, na ostatnim tak miałem a nie spodziewałem się po znajomej, że tak wyjdzie, ale po za tym jak dla mnie wesela są fajne.

2

@ikar34 Sebek, nie każdy myśli tylko o tym żeby się dupcyć z losowymi ludźmi

1

@michal26 Generalnie tez nie lubie choc bylem na paru, na ktorych bawilem sie naprawde dobrze. Wszystko tak naprawde zalezy od ludzi i od tego ilu z nich znasz.

1

@michal26 Dokładnie te same odczucia. Nie można w spokoju zjeść, bo przychodzą członkowie zespołu i śpiewają nad uchem, po czym trzeba się bujać na prawo i lewo. Tego typu imprezy zdecydowanie nie dla mnie + nie warte tych pieniędzy.

0

@Rafcio10911 otóż to. Nie są warte tego wszystkiego. Ja lubię jeść w ciszy. Ewentualnie słuchać czegoś ciekawego na YT, a tam hałas i banda ludzi uważających, że super ciekawe będzie jak akurat podczas Twojego jedzenia zrobi się Kaczuchy, albo jedzie pociąg z daleko.
I się dziwić, że niektórzy chcą się tylko uchlac do nieprzytomności...

2

@michal26 A ja tam bardzo lubię. Podobnie jak kolega wyzej napisał, od jakiegoś czasu (3 lub 4 lat) mam średnio 2-3 wesela w sezonie. Lubię tam dobrze zjeść, porozmawiać, potańczyć. :) Alkohol to inna sprawa - ja wyznaje zasade, ze wazne z kim go pijesz. Biorac pod uwage, ze w wyniku covida u mnie w okolicy upadła ostatnia karczma z takim swojskim klimacikiem, gdzie co tydzien organizowano potancówki, a chodzenie do klubów nie jest dla mnie, to nie odmawiam zaproszeń na wesela. ;)

0

@michal26 a to ktoś Cię zmusił, żeby tam iść?

1

@michal26 Też nie lubię takich imprez. Lubię się pobawić, ale w kameralnym gronie i przy muzyce, która mieście w granicach mojej tolerancji, chociaż później jak już pęka, któraś tam butelka to nie przywiązujesz większej wagi do takich rzeczy.

1

@michal26 ja też za bardzo nie przepadam, choć podoba mi się otoczka wskoczenia w garnitur bo rzadko mam okazję(choć preferuje luźny styl). Ostatnio byłem pierwszy raz po 5 latach jako osoba towarzysząca i podobało mi się, pomijając, że to udany początek związku. xD

0

@negreanu To prawda, bylam na kilku z nietrafiona osoba a raczej mowiac wprost z kretynami i bylo fatalnie :P…

1

@escarabajo z grubsza czuje moralny obowiązek. A na drugim ślubie jestem świadkiem :) trzeba przeżyć i tyle

0

@negreanu a co odwaliła ta znajoma?

0

@michal26 Moja siora była świadkiem niedawno i mówił że masa rzeczy na głowie,nie zazdroszczę Ci

0

@Jackazz no właśnie para młodych w ogóle nic mi nie truje xD

1

@michal26 Jak już znajdę tę jedyną, to zaproszenie masz jak w banku

0

@michal26 no ale wieczór kawalerski chyba będziesz musiał organizować i na samym ślubie ogarniać...

0

@Jackazz no to tak. Tego się nie ubiknie. Ogólnie kawalerski już mam ogarnięty tylko...na listę gości czekam xd

0

@michal26 Wypiła dużo alkoholu, rzeczy gdzieś jej ginęły, bo nie wiedziała gdzie je zostawia, ze mną nie chciała tańczyć tylko z innymi, tak że nie za najlepiej a też byłem świadkiem na tym weselu.

0

@michal26 ja jako introwertyk ich nienawidzę.

0

@koksik2700 nie ma znaczenia. Ja turbo ekstrawertyk, a nienawidzę wesel. Praktycznie nie lubię żadnych imprez, gdzie tłok. Klubów też nie trawie.

0

@negreanu no to grubo xD

0

@PatrychoO Czy w moim poście było coś o dupczenie??czytaj ze zrozumieniem.To że szło wyrwać fajną dziewczynę to oczywiście od razu dupczenie.A gdzie zabawa na weselu????

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: