La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1228 Culés

konto usunięte

9

Alkoholizm

Alkoholicy tyle zdrowia zatruli innym ludziom, że to jest niepojęte. Właśnie pierwszy raz w życiu się o tym przekonałem na własnej skórze. Zero tolerancji dla takich ludzi. Ktoś powie, że nie mogą się powstrzymać no to sory pedofil tak samo. Może zwykle mniejszy kaliber krzywdy niż pedofil (choć nie zawsze), ale zasada generalnie ta sama. Jednych i drugich do wora, wór do jeziora. Już mamy chorobę na picie, kradnięcie, puszczanie się bez umiaru. To nigdy nie jest ich wina, zawsze choroba. Da się coś w ogóle źle zrobić tak żeby nie można było tego podciągnąć pod jakieś schorzenie? Teraz nic nie jest niczyją winą, on jest chory! Ale wracając... Generalnie będę musiał mieszkać gdzieś nie wiem gdzie, bo pan fachowiec (nota bene wujek, chrzestny mojej żony...) postanowił sobie przedłużyć święta chlejąc na umór w nieskończoność. Jak rodzice mojej żony do niego podjechali to zaczął ich wyzywać, że to ich wina itp (zaznaczam, że to pijacki bełkot, oni z nim nawet kontaktu większego nie mają na codzień). W wyniku jego 'słabości' prawdopodobnie od 15 maja nie mam gdzie mieszkać, bo wtedy mam termin wyniesienia się z mojego pierwszego już sprzedanego mieszkania. A kupujący renegocjować nie będą, bo mają małe dziecko i kończy im się umowa najmu. Oby życie go szybko wyjaśniło. Jego i każdego takiego jak on.

20

@masq pod mostem dużo miejsca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarz usunięty

konto usunięte

1

@ranger3120 no rzeczywiście fajny temat do żartów

@Compadre to była metafora, której jak widać nie zrozumiałeś. Zawsze wszystko odczytujesz dosłownie tak jak czytasz?

106

@masq Twój komentarz wyjaśnia tylko tyle, że nie masz zielonego pojęcia o tym z czym wiąże się choroba jaką jest alkoholizm i jak zachowuje się mózg alkoholika. Radzę poczytać, zanim następnym razem wypuścisz do sieci taki bełkot, który jest po prostu obrzydliwy. Co to ma być ?!
Jednych i drugich do wora, wór do jeziora. ". - bez komentarza.
btw co trzeba mieć w głowie by sprzedawać mieszkanie nie mając gotowego i wyremontowanego drugiego?

Komentarz usunięty

53

@masq Tak zdrowo rozsądkowo, skoro jest alkoholikiem to nie wyszło to z dnia na dzień i raczej byłeś już tego wcześniej świadomy. W takim razie dlaczego powierzyłeś mu tak ważny dla Ciebie temat? xD

konto usunięte

3

@VbamboeB a w takim razie jak wybronisz pedofili? Ich mózg też zachowuje się inaczej, a jednak nikt ich nie broni. Wyjaśnisz dlaczego?

@jaras121 @hayek u dwóch ciotek robił i skończył, więc liczyłem, że ma jakiś moralny kręgosłup. Poza tym od już dłuższy czas nie pił. Obie ciotki go chwaliły, że jak 'jest robota to Franek robi'. Kolejna sprawa mama mojej żony mówiła, że samo zatrudnienie go dobrze mu zrobi.

Komentarz usunięty przez użytkownika

6

@VbamboeB A ja rozumiem jego komentarz. Gdybyś kiedykolwiek miał do czynienia z alkoholikiem inaczej spojrzałbyś na ten post. Choć nie można wszystkich wrzucać do jednego worka to założę się że większość alkoholików w ten sposób myśli o ludziach, a między innymi też o swoich członkach rodziny ("... Wór do jeziora") . Choroba alkoholowa to tylko marne tłumaczenie krzywych zachowań pijanego człowieka. Nikt nikomu alkoholu do ust nie wlewa

12

@hayek, odpowiem, bo tak było taniej

13

@masq Szczerze w dupe se wsadz to tłumaczenie należało by przeprosić że cię poniosło i nie masz pojęcia o uzależnieniu a akcie nerwicy napisałeś te duperele

1

@ElKamil Również nie masz pojęcia o czym piszesz.

konto usunięte

0

@FCB_dimiC też, ale też dlatego, że mam kawałek drogi do nowego mieszkania i trochę bym się bał powierzać mieszkanie wypełnione masą sprzętu i nowych mebli obcemu gościowi.

29

@masq najgorsze co można zrobić to szukać fachowców po rodzinach, znajomych, czy innych wujkach Mietkach. Chcesz mieć dobrze zrobione to dopłać i bierz normalną firmę.

26

@ElKamil Choroba alkoholowa to nie mierne tłumaczenie krzywych zachowań, to z choroby alkoholowej wynikają te krzywe zachowania. To tak jakbyś napisał że Alzhaimer to mierne tłumaczenie na słabą pamięć xd

1

@masq, rozumiem i współczuje. Oby udało się jakoś wybrnąć, a te sytuacje potraktuj jako nauczkę na przyszłość

konto usunięte

2

@jaras121 znam dziewczyne, której ojciec alkoholik zniszczył całe dzieciństwo i rozbił rodzinę. Też jej powiem tak jak poleciłeś, że jak będzie w pracy na niego narzekać to żeby przeprosiła. Za to, że musiała wzywać policję jak się rzucał z łapami do niej i jej matki itp. On biedny jest chory,a ona powinna sobie 'doczytać' o alkoholizmie.

2

@ProMILs Dokładnie, ja przy urządzaniu mieszkania wziąłem właśnie sprawdzonego fachowca, wyszło trochę drożej niż gdybym wziął dobrego znajomego rodziny ale przynajmniej nie miałem telefonów "ja tam musiałem do Tadka podjechać bo mu rura pękła, ale to w przyszłym tygodniu Ci dokończę te płytki".

35

@masq porównywanie pedofilii i alkoholizmu to jak porównywanie nowotworu z gruźlicą. Łączy ich tyle, że obie są chorobami, ale tu zupełnie inne podłoże.
,,Wyleczyć się tego nie da. Jak w innych parafiliach (dewiacjach). Nie da się zmienić czyjejś preferencji seksualnej. Pedofila podniecają dzieci i nie namówimy go nagle na to, żeby zaczął oglądać się za dorosłymi kobietami czy mężczyznami. "
Pedofilia nie jest bowiem uzależnieniem a zboczeniem - nieakceptowalnym społecznie. Pedofil robi to świadomie. Alkoholik robi to pod przymusem uzależnienia. Jak nie dostrzegasz różnicy to serio zastanów się nad tym. Alkoholizm nie jest też karalny to może Ci dać do myślenia a pedofilia jest.

3

@jaras121 mam pojęcie bo wiem z autopsji jak wygląda ta mityczna choroba alkoholowa. Co Ty mi możesz na ten temat powiedzieć? Przeczytałeś coś na temat alkoholizmu lub obejrzałeś program w TV i próbujesz komuś wmówić że nie ma pojęcia o czym pisze

5

@Jakchcesz ale na Alzheimera nie masz żadnego wpływu, nie znajdziesz go w butelce. Z alkoholizmem jest inaczej. Twoje porównanie jest conajmniej śmieszne i między innymi przez tego typu teksty buduję się narrację jakoby alkoholicy byli niewiniątkami, że choroba spadła na nich jak grom z jasnego nieba i nic nie mogą z tym zrobić oprócz picia dzień w dzień :v daj spokój. Alkoholizm wynika z nadmiernego picia na które decyduje się jeszcze trzeźwy człowiek,ktos kto chce przestać pić poprostu przestaje i znam ludzi którzy z tego wyszli, więc skoro oni mogli to reszta też może

5

@ElKamil Mam do czynienia z alkoholikiem. I to na co dzień i z twojego jak i autora opisu wynika, że kompletnie nie rozumiecie ich (alkoholików). Kiedy są w ,,transie" a kiedy są na odstawieniu to zupełnie 2 osobowości. I mogą kochać swoje rodziny, a alkohol może być tylko odskocznią. Nie każdy alkoholik bowiem znęca się nad rodziną. I Tobie również radzę poczytać.
,,nikt alkoholu do ust nie wlewa" - gdyby leczenie uzależnień było takie proste to gwarantuje Ci, że 99% alkoholików nie chciałoby pić, nie jest to dla nich relaks a udręka, ale dla ich mózgu wydaje się niezbędna. Bez alkoholu nie mogą funkcjonować.

konto usunięte

0

@VbamboeB nie pedofilia jest karalna tylko czynna pedofilia. Czyli jak dany człowiek podejmie działania. Jest wielu pedofili co nigdy się nie ujawnili, bo nie chcą iść siedzieć. To co gość ma w głowie to jego sprawa póki nie zamieni tego na czyny. Złe czyny alkoholika też są karalne. Czyli awantury, jazda po pijaku itp. Pijanym po prostu być może. Tak jak pedofil może miec w głowie co chce póki nic żadnemu dziecku nie robi.

konto usunięte

5

@ElKamil Ja tez wiem jak wyglada z autopsji. Mój ojciec jest od ponad 8 lat trzeźwy i zachowuje się jak normalny człowiek. To jest uzależnienie i trzeba być debilem, żeby porównywać je do pedofilii XD

konto usunięte

0

@Jakchcesz ale z nim około 2 lata nie było problemu + poleciły go 2 ciotki, którym zrobił piękne łazienki, widziałem osobiście. Dodatkowy plus, że nie wpuszczam obcej osoby do mieszkania sporo oddalonego od mojego obecnego. Więc plusów było sporo.

7

@masq
Nie masz pojęcia czym jest alkoholizm chłopie. Rozumiem wzburzenie ,ale to cię nie usprawiedliwia od takiego gadania. Alko pali styki w mózgu i tak owija sobie człowieka wokół palca ,że traci kontakt z rzeczywistością nawet nie wiedząc kiedy. Jest to chorobą z której nie da się wyjść - alkoholikiem zostaję się raz i jest się nim do końca życia (można być tylko niepijącym alkoholikiem ,ale te mechanizmy wyrobione przez lata picia potrafi ujarzmić w pełni tylko garstka ludzi)

konto usunięte

2

@MigcampistaCesc to mógł nie zaczynać pić. Alkoholikiem się nie urodził, a teraz całe życie krzywdzi przez to niewinnych. Jego żona go rzuciła przez to.

3

@masq Nadal nic nie skumałes. Misiu Koterski aktor wrzuć do wora i do rzeki. Jerzy Górski zwycięzca podwójnego Iron Mana wrzuć do wora i do rzeki. Czy ja gdzieś napisałem że należy za alkoholika przepraszać, napisałem że nie masz pojęcia o tej chorobie ale ludzi uzależnionych chcesz wrzucać do rzeki.

2

@masq alkoholizm jest chorobą, a pedofilia nie. Po najprostszej linii oporu. Można rzec, że pedofilia to pewnego rodzaju zaburzenia odstające od normy zdrowego człowieka.

4

@VbamboeB Budujesz obronną narrację ludzi którzy sami się w tą chorobę wpędzili. Jeszcze nikt z alkoholizmem się nie urodził.

konto usunięte

1

@VbamboeB aha i jeszcze jedno, bo lecę na Batmana, więc bede afk. Czy koleżance z pracy, do której pijak ojciec skakał z łapami i dzwoniła na policję też mam kazać być wyrozumiałą i polecić, by sobie "doczytała"? Pytam serio. Jaka wg Ciebie powinna być jej stosowna reakcja na to, że jej własny ojciec chciał wielokrotnie ją pobić? Poczytać o alkoholizmie tak? Bo biedna Aneta chodzi teraz przez tego zwyrodnialca do psychiatry.

@jaras121 to była M E T A F O R A niewychowany człowieku, którego komentarze z jakiegoś powodu znikają.

0

@Mr8lack a czy ja porównuję alkoholizm do pedofilii? Nie wiem do kogo pijesz

1

@masq plusów było sporo, ale zapomniałeś o najważniejszym minusie - to jest pijak i takim ludziom w pełni nigdy nie można zaufać. Ciotkom zrobił dobrze, Ciebie zrobił w bambuko.

4

@masq Właśnie przez taki brak zrozumienia wśród społeczeństwa taki człowiek uznaje, że nie ma dla niego ratunku i nie chce podjąć się leczenia. Choroba nie wybiera. Jeden człowiek trafi na problemy i sobie z nimi poradzi, drugi wybierze opcję niewinnych drinków a skończy się na alkoholizmie. Są też skłonności genetyczne co do zapadnięcia. To tak jakby palaczy wrzucać i zabijać bo przecież nie urodzili się palaczami. Jeżeli ktoś kogoś przwdzi to są odpowiednie kroki prawne by temu zapobiec. Od niebieskiej karty zaczynając.

konto usunięte

0

@ElKamil do wypowiedzi autora wpisu z którym się zgadzasz

0

@masq wtedy powinna nadstawić twarz aby ten pechowiec, biedulka alkoholik mógł zaspokoić swoją potrzebę tak jak zaspokaja potrzebę wypicia. Alkoholicy pod ochroną, należy stworzyć im naturalne środowisko do życia i należy pogodzić się z ich zachowaniami bo oni przecież nic z tym nie mogą zrobić, tak jak palacze nie mogą rzucić fajek.

0

@Mr8lack naucz się czytać ze zrozumieniem a później podejmuj jakąkolwiek dyskusję. Napisałem, że rozumiem jego złość i nigdzie nie napisałem że się z nim zgadzam.

2

@masq Niebieska karta - od tego należy zacząć. Jeżeli doszło do napaści seksualnej to gość powinien mieć rozprawę w sądzie i tyle. Ty wrzucasz każdego alkoholika do jednego worka nie ja. Jeżeli alkoholik zrobił coś niezgodnego z prawem to ma być za to karany, ale za czyn a nie za to że jest chory. Dostrzegasz różnicę ?

1

@masq Komentarz zniknął bo nie chciałem dostać bana. Ty za to jesteś wychowany i umiesz w metaforę a wystarczyło napisać że cię poniosło i przeprosić ale wolisz w to brnąć dalej. Co z tymi panami wrzucasz ich do rzeki czy pójdziesz i im powiesz w twarz że są tacy sami jak pedofile.

konto usunięte

0

@VbamboeB o niebieska karta to takie proste widzę? Bo każda nastolatka jak ją pijany ojciec goni po domu od razu dzwoni na pały prawda? To takie proste kurde muszę jej powiedzieć. Głupia Aneta mogła od razu starego ustawić. Biedny alkoholik nie może nie sięgnąć po alko, ale nastolatka ma tak o załatwić niebieską kartę i starego wsypać?

25

@ElKamil Buduję narrację taką, że alkoholika nie wolno karać za to, że jest chory tylko należy mu pomóc tak bowiem działają cywilizowane społeczeństwa, że choroby się leczy. Karać należy czyny alkoholików, które są niezgodne z prawem. Polityka izolowania jaką prezentujesz - zły alkoholik sam się wpędził w chorobę niech gnije jest taka jakby np nie leczyć ludzi na raka płuc, bo palili papierosy. I takie podejście wynika albo z braku wiedzy albo p prostu głupoty.

4

@VbamboeB Nie przetłumaczysz.

konto usunięte

0

@VbamboeB na papierosach masz napisane co powodują. I tak moim marzeniem jest, by z moich pieniędzy i innych podatników nie leczyło się ludzi co z własnej woli dokonują rozłożonego w czasie samobójstwa.

PS serio idę na film, więc juz nie bede odpisywać

2

@masq Tak wystarczy zgłosić się do pierwszego lepszego komisariatu. I z pewnością nie była w tym sama tylko wszyscy domownicy to odczuwali. I problem już leży tutaj, że Ty jak i jej środowisko, rodzina przyjaciele jej do tego nie nakłoniłeś. Też mogłeś zgłosić zawiadomienie na komisariat i uwierz, że by jej to bardzo pomogło. To że stałeś z boku nie robiąc nic jest przykre.
Jakoś w mojej rodzinie było to możliwe to i wspomniana Aneta też powinna podjąć takie kroki. Ja wiem z jakim obciążeniem psychicznym to się wiąże jednak jest to jedyny sposób by uchronić się od agresji i przemocy.
Co do reszty tak jak wspomniałem alkoholika trzeba leczyć a nie karać za to że jest chory, jednak jak dopuszcza się przemocy powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

1

@VbamboeB nie prezentuje żadnej polityki. Nie sugeruje w jaki sposób karać alkoholików więc nie przypisuj mi słów których nigdy nie użyłem. Mam wrażenie, że co druga osoba na tym forum nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Od początku przemycam w komentarzach jedną jedyną puentę, że alkoholicy nie są niewiniątkami i nie należy ciągle zasłaniać ich czynów chorobą w którą sami siebie wciągnęli.

3

@masq Czyli cukrzycy też nie leczymy, bo przecież w młodości jadłeś ciastka, nadciśnienia też nie bo przecież sól jest wszędzie. Jak nie uprawiałeś sportu to sam prosisz się o nowotwór też nie leczmy. Zamiast batmana polecam jakiś film o alkoholizmie to by miało dla Ciebie dużo lepszy wpływ.

0

@VbamboeB ale debilne porównania. Naprawdę spłycasz to do takich banałów? Do ciastek które nie wpływają na Twoje zachowanie? Dlaczego nie napisałeś porównania do narkomanów? Bo to nie pasuje do twojej narracji?

3

@ElKamil Czyli też nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bowiem ja nigdzie nie napisałem, że alkoholicy są niewiniątkami.
Twoja puenta jest z założenia błędna i tu tkwi twój problem. Ich czyny jak i zachowanie są wynikiem choroby jaką jest alkoholizm. Nikt tutaj nie pisze, że nie są bez winy. Ale to tak jakbyś obwiniał osobę chorą na raka, że nie uprawiała wystarczająco sportu. Pewne aspekty zapadalności na choroby nie są mierzalne i są indywidualne dla każdego.Nie należy jednak takich ludzi przekreślać i odcinać od społeczeństwa tylko leczyć ponieważ alkoholizm jest do opanowania. Traktuj to jak każde inne zaburzenie na tle psychicznym a nie wolny wybór nikt alkoholikiem zostać nie chce.

4

@ElKamil było to w odpowiedzi na papierosy ? papierosy nie powodują z tego co wiem zmiany zachowania. Znowu nie czytasz ze zrozumieniem. Narkomani również pasują do mojej narracji. Narkomanów należy leczyć a nie karać za to, ze są uzależnieni. Karać natomiast należy ich zachowania, które są przekroczeniem prawa.

1

@VbamboeB nie napisałeś że są niewiniątkami ale twoje posty budują taką narrację. Porównujesz alkoholizm do cukrzycy i do chorób nowotworowych. Choroby nowotworowe nie biorą się tylko z braku aktywności fizycznej. Ponadto choroba nowotworowa nie powoduje zachowań jakie towarzyszą ludziom po spożyciu alkoholu. Jak już porównujesz do czegoś alkoholizm to porównaj go do narkomanii.

2

@ElKamil widzę mamy eksperta psychologa który posiada pełną wiedze na temat alkoholizmu i wie jak ta choroba działa

1

@VbamboeB w mojej rodzinie także były przypadki alkoholizmu i faktycznie tym ludziom trzeba pomóc i wspierać ich w tym co robią bo to jest choroba i uzależnionienie nad którym się nie panuje. Jednak te osoby same doprowadziły się do takiego stanu, to one zawsze kiedy mogły sięgały po butelkę z różnych powodów. Są to osoby dorosłe i nikt im nic nie może kazać. Jeśli oni sami nie wiedzą, że mają problem to z nim nie wygrają.

0

@VbamboeB Wyciągasz mi teraz papierosy z kontekstu i wplatasz to zdanie w to o czym teraz piszemy i jeszcze śmiesz mi wmawiać ze nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Nie manipuluj.

10

@ElKamil Owszem, nikt nikomu do gardła nie wlewa, ALE linia pomiędzy sporadycznym popijaniem, a wpadnięciem w nałóg bywa cienka. Potem, gdy jego organizm codziennie jest głodny i potrzebuje dostać to do czego jest przyzwyczajony to już nie wystarczy komuś powiedzieć, żeby się ogarnął czy wziął w garść. Zazwyczaj takie osoby potrzebują specjalistycznej pomocy, zaszycia i odtrucia. Mało tego, taka osoba może być na detoksie 20 lat, a jeden kieliszek szampana na jakichś urodzinach może znów zrobić u niego nawrót choroby, więc można się wkurzać na zachowanie alkoholika, ale trzeba sobie zdawać sprawę co doprowadza do takiego zachowania i że wpadając w alkoholizm nie był do końca tego świadom w którym momencie się uzależnił.

0

@Huberc1kk Jak chcesz jakąś poradę to zapraszam na priv.

4

@ElKamil Po prostu nie potrafisz wyciągnąć poprawnych wniosków z moich komentarzy. Porównuję w aspekcie podejścia do ich leczenia a nie w stosunku do choroby. Wyciągasz losowe komentarze i je ze sobą zestawiasz. Jesteś nie wiarygodny i pogubiłeś się w swojej argumentacji. Porównałem alkoholizm do narkomani.

1

@masq Najgorsze jest to, jak taka osoba nie widzi w tym żadnego problemu.

Ponad 8 j****ych lat mieszkałem z takim pajacem w domu, na szczęście 4 lata temu wraz z moją mamą uwolniliśmy się od niego i sobie spokojnie żyjemy, a on?
Dalej chla i nie widzi w tym żadnego problemu...

2

@ElKamil Przecież analogia ciastek i ruchu to była odpowiedź do komentarza : masq w którym porusza papierosy
"na papierosach masz napisane co powodują. I tak moim marzeniem jest, by z moich pieniędzy i innych podatników nie leczyło się ludzi co z własnej woli dokonują rozłożonego w czasie samobójstwa.

PS serio idę na film, więc juz nie bede odpisywać"
I tutaj padają papierosy. Więc serio naucz się czytać.

2

@Doren01 Nikt tutaj nie twierdzi, że nie są winni popadnięciu w nałóg. Tak jak pisałem wcześniej trzeba mieć na uwadze, że nie każdy człowiek posiada taką samą granicę tolerancji i silnej woli w stosunku do popadania w nawki i nałogi. Każdy ma inne skłonności. Nikt w nałóg wpaść nie chce, a gwaratuje Ci że każdy chce od niego uciec ale wstydzi się przyznać i nie szuka pomocy,

1

@MesQueUnClub_87 ale każdy dorosły człowiek ma świadomość z czym wiąże się picie alkoholu. Jestem dorosły, wiem z czym wiąże się picie alkoholu i wiem jak po nim się zachowuję dlatego też stronię od spożywania alkoholu. Dlaczego do takich samych wniosków nie doszli ludzie którzy obecnie są alkoholikami? Nie wpadniesz w alkoholizm po wypiciu jednego piwa lub jednej butelki wódki. Dlaczego alkoholicy którzy byli i są agresywni po spożyciu alkoholu nie powiedzieli sobie Stop w momencie gdy jeszcze nie dopadła ich choroba?

0

@VbamboeB ale co Ty uważasz że będę czytał teraz każdy komentarz który nie jest skierowny do mnie pod tym postem? Ja tego komentarza nie czytałem a ty sobie wziąłeś go na świecznik i pijesz z tym do mnie po czym stwierdzasz ze nie czytam ze zrozumieniem. Myślałem że chodzi Ci o to co ja napisałem, bo napisałem jedno zdanie o papierosach...

2

@ElKamil Szczerze liczyłem, że tak nie ma ich tak wiele. Skoro tak stanowczo bronisz zdania myślałem, że poczytasz odpowiedzi innych gdzie w dużej większości się z tobą nie zgadzają, może to dałoby ci szerszą perspektywę twojego błędnego myślenia i lekceważącego podejścia do alkoholizmu. Nie będę tutaj dywagował na temat kto komu nie odpisał i na co bo nie tego dotyczy dyskusja. Przedstawiłem komentarz źródłowy, wiec sprawa rozwiązana,

4

@ElKamil Są różne okoliczności tego, że ktoś wpada w alkoholizm. Są ludzie , którzy przychodzą do domu i po pracy codziennie wypijają lampkę wina by się odstresować, zero agresji. Nawet nie podejrzewają, że taka mała ilość alkoholu podawana systematycznie do mózgu sprawi, że się uzależnią. Gdy organizm załapię tzw "bakcyla", a alkoholik się orientuje, że powtarza ten schemat to zaczyna sobie wmawiać, że właściwie to ta jedna lampka wina nie zaburza jego rytmu pracy i codziennych obowiązków, więc nie ma żadnego problemu. W momencie kiedy coś się stanie w życiu, nadejdą jakieś komplikacje ten alkohol zacznie być jeszcze bardziej nadużywany, wtedy taki człowiek już traci nad tym kontrolę całkowicie i w zaawansowanym etapie dopiero pojawia się agresja, zaniedbanie higieny i relacji rodzinnych. To nie są takie zero jedynkowe rzeczy, nic co związane jest z ludzką psychiką nie jest zero jedynkowe. Warto też zaznaczyć, że każdy człowiek ma inny poziom samodyscypliny. Jeden potrafi rzucić papierosy z miejsca w tym samym dniu, a drugi walczy z tym 10 lat i tak dalej podpala.

0

@VbamboeB W takim razie byłeś w błędzie, nie czytam wszystkich wpisów. Dlaczego moje myślenie jest błędne a Twoje poprawne? Kto upoważnił Cie do postawienia takiej tezy? Ja Ci tylko przedstawiłem swoje spojrzenie na alkoholików ponieważ nie wiem jak można w tak lekceważący sposób traktować ich trzeźwe, dorosłe umysły które wciągnęły ich w tą paskudną chorobę.

3

@ElKamil Wiedza upoważniła mnie do postawienia takiej tezy. I mam na to wiele badań. Widzę, że dalej nie rozumiesz tego jak łatwo jest zatracić granicę między piciem sporadycznym a alkoholizmem. Dlatego podrzucam filmik.


A także świetny artykuł idealnie skierowany do Ciebie i liczę, że go przeczytasz.
https://www.psychologgia-plus.pl/blog/dlaczego-wpadamy-w-alkoholizm/
szczególnie akapit dotyczący tego czego nie możesz zrozumieć czyli dlaczego ktoś sięga po alkohol mimo uzależnienia.
" Wydawałoby się, że rozsądni ludzie korzystają z alkoholu w sposób umiarkowany i nie są narażeni na groźne uzależnienie. Niestety, to podstępne zaburzenie może dotknąć każdego, niezależnie od jego poziomu inteligencji, pochodzenia czy statusu społecznego. Jak to możliwe? Co powoduje, że dotychczas zdrowa i panująca nad sobą osoba wpada w szpony nałogu? Ludziom, którzy nie mają takich problemów, często trudno to zrozumieć. Warto jednak zaznaczyć, że nałóg rozwija się stopniowo: nie istnieje żadna z góry określona granica, po której przekroczeniu natychmiast stajemy się alkoholikami. Proces ten nie odbywa się z dnia na dzień. Na początku pijemy w sposób uważany za normalny: towarzysko, sporadycznie i z umiarem. Czasem zdarza się jednak, że stan upojenia alkoholowego podoba nam się „za bardzo” i zaczynamy poszukiwać okazji do jego osiągnięcia. Oczywiście, okazja zawsze się znajdzie, więc pijemy coraz częściej i coraz więcej. Na wczesnym etapie mamy względną kontrolę nad tym, ile wypijamy, jednak z czasem coraz częściej łapiemy się na tym, że nasza impreza się przedłuża, a my nieustannie obiecujemy sobie, że „jeszcze tylko jedno piwko i pójdziemy do domu”. Im dłużej trwa taka sytuacja, tym trudniej jest nam pogodzić tę pozornie niewinną słabość z normalnym życiem, wywiązywaniem się z obietnic i obowiązków. Coraz częściej spóźniamy się do pracy, zapominamy o sprawach, które mieliśmy załatwić, zaniedbujemy pasje i rodzinę. W dodatku okazuje się, że sprawy, które dotychczas miały dla nas ogromne znaczenie, przestają nas interesować. Dotychczasowe zainteresowania i przyjemności przegrywają z największą radością, jaką jest picie alkoholu."

0

@MesQueUnClub_87 Napisałem jasno, że każdy dorosły człowiek wie z czym wiąże się spożywanie alkoholu i też wie, że można się od tego uzależnić. Każdy alkoholik kiedyś przekroczył pewną granicę mimo że mógł odpuścić. Każdy alkoholik mial duży wpływ na to że zachorował i pomógł chorobie.

3

@ElKamil Wiem co napisałeś, dlatego ja Ci piszę, że nie każdy dorosły człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że może się uzależnić od lampki wina i to są fakty, które możesz potwierdzić u wielu ogólnodostępnych źródeł, badań, relacji alkoholików itd.

konto usunięte

1

@HighestInTheRoom współczuję naprawdę. Ale jak widzisz np user @VbamboeB twierdzi, że jeden/ dwa telefony i po sprawie. Odpuszczenie kieliszka przedstawia jak problem nie do ogarnięcia jednocześnie pisząc, że dziecko na lajcie może własnego ojca pogrążyć. Jest to dla mnie niezrozumiała niekonsekwencja. Bo jeszcze rozumiem jakby był mocnym pragmatykiem, albo osobą skrajnie wyrozumiałą dla kontrastu. A tutaj w zależności od sytuacji jest jednym albo drugim.

0

@VbamboeB przeczytałem natomiast ten tekst nie wniósł niczego nowego do tej dyskusji ponieważ zdaje sobie sprawę czym jest chorobą alkoholowa i zdaje sobie sprawę z tego że trudno jest od niej się uwolnić natomiast ja od początku dążę do tego, że nie należy zasłaniać chorobą krzywych zachowań alkoholików ponieważ każdy alkoholik mial bardzo duży wpływ na zachorowanie i teksty typu niewinne imprezki ze znajomymi mnie nie przekonają bo z własnego doświadczenia napisze Ci ze można fajnie bawić się bez alkoholu, ja nie spożywam bo mam świadomość tego, ze alko mi nie sprzyja, a ponadto można się od tego uzależnić.

0

@MesQueUnClub_87 fakty są takie że właściwie nie da się uzależnić od jednej lampki wina. Regularne spożywanie lampki wina może.

3

@ElKamil A o czym Ci pisałem ten długi komentarz powyżej jak nie o "codziennym" spożywaniu lampki wina? chyba oczywiste, że zdanie "od lampki wina" to był skrót myślowy, który odnosił się do wcześniejszego
"Są ludzie , którzy przychodzą do domu i po pracy codziennie wypijają lampkę wina.."

Dla jasności "codziennie" to to samo co "regularne" i nie może, a na pewno.

10

@masq Łatwo być złym na alkoholika, efektem jest jednak rozpalenie jeszcze bardziej palącego wstydu w nim samym, który on ugasi w wiadomy sposób. To trudne do zrozumienia, jednak współczucie wiele ułatwia. Niezdolność do powstrzymania się łatwo zrozumiesz, kiedy pojmiesz jak bardzo Ty nie umiesz na to zareagować inaczej niż gniewem. Zupełnie przegapiłeś, że strategia "zero tolerancji" jest impulsem, instynktem, nieprzemyślanym wybuchem. Taką Twoją... "słabością".

Podobne tory prowadzą do flaszki.

Polecam książki o komunikacji Marshalla Rosenberga. W obliczu takich problemów jego szkołą sprawdza się bez pudła.

1

@masq Moja matka jest alkoholikiem, ojciec w dzieciństwie na robocie za granicą przez większość czasu. Rzeczywiście alkoholizm przynosi mnóstwo zła dla osoby chorej i całego otoczenia. Rozbija rodziny i zdrowie psychiczne ludzi wokół. Nie rozumiem jak ta substancja jest w pełni legalna, a inne używki już nie. Skoro tak, to niech wszystko będzie zabronione, bądź dostępne, bo alkohol ma potężną siłę zniszczenia w nadmiarze, trawa na przykład już niekoniecznie.

Umiaru i zdrowia życzę wszystkim.

0

@MesQueUnClub_87 A sam pisał "Mam wrażenie, że co druga osoba na tym forum nie potrafi czytać ze zrozumieniem." xD

Jak dla mnie sytuacja nie jest taka prosta, bo są osoby co nie są świadomi tego, że wpadają w alkoholizm (przykładowo ta sytuacja z lampką wina dziennie), a są takie osoby co dobrze wiedzą co robią i z jakim towarzystwem się zadają, że przy nich np.: wódka będzie pita codziennie, a mimo tego dalej w to brną itd.

konto usunięte

2

@masq ja mieszkalem z alkoholikiem większą część mojej młodości. Najlepsze lata miałem ciągle ciśnienie w domu. Teraz już ta osoba nie żyje i powiem Ci,nie mam mimo to ani trochę żalu do tej osoby. I jest to choroba. Jak myślisz inaczej, znaczy że nie masz zielonego pojęcia o takim człowieku.

konto usunięte

0

@Peszko07 tak nie mam pojęcia jak można krzywdzić innych. Alkoholikiem nikt się nie rodzi.

konto usunięte

0

@masq więc dlaczego nim jest? Coś się musiało stać po drodze. Jak ktoś chodzi odcięty z tydzień to raczej dla przyjemnosci nie pije

2

@masq mam doświadczenie w tych sprawach i masz racje. Wor do jeziora. Nawet na forum alkoholików ci radzą sobie ze jak nie mają siły przestać pić to trzeba po prostu znaleźć gałąź i przestać być łajzą. Ale widać po postach wyżej jak teoretycy lepiej wiedzą a później mamy takie społeczeństwo nieudaczników bo to bo tamto i wszyscy na coś "chorzy"

konto usunięte

1

@Peszko07 pewnie wierzysz w to, ze każdy człowiek jest dobry tylko coś mu się przytrafiło?

0

@Seburo oj wybacz, że nie zrozumiałem jego skrótu myślowego. Faktycznie musiał skrócić myśl bo przecież napisanie jednego słowa więcej które zmieniło by wydźwięk wypowiedzi zajęłoby mu aż 3 sekundy. A może to nie był skrót myślowy tylko tak się tłumaczy? Wydaje się że sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem skoro dla ciebie lampka wina oznacza regularnie spożywana lampkę wina. Byłem czujny, złapałem za słowo ale kolega zaraz się poprawił pisząc co dokładnie miał na myśli a ty uskuteczniasz tu swoją szydere puentując ją popularnym "xD".

0

@VbamboeB ja się oczywiście zgadzam, niestety też dużo czytałem o tej chorobie z przyczyn osobistych, i osiągnięcia przede wszystkim psychologii na tym polu są niepodważalne. Jednak chciałbym też oddać trochę racji chłopakom. Można być najmądrzejszym, najbardziej wyedukowanym człowiekiem, ale jak taka sytuacja spotyka Cię osobiście, i znowu i znowu i znowu, i przypominasz sobie z przeszłości, a może i dzieciństwa fakty które zaczynają łączyć się w całość tego obrazu uzależnienia, to jest k****sko ciężko wziąć to na chłodno. Przejść nad całą krzywdą (nawet jeśli "tylko" psychiczną) do porządku dziennego, zaakceptować że to choroba i starać się pomóc. Trzeba mieć bardzo bardzo silną wolę żeby po pierwsze nie wpaść w jakąś formę współuzależnienia, a po drugie żeby znaleźć w sobie siłę żeby pomagać pomimo ciągłych niepowodzeń i często braku chęci zmiany u samego zainteresowanego.

konto usunięte

2

@masq wierzę że nie należy skreślać nikogo. Ale oczywiście nie bronię alkoholików, wiadomo że źle robią, z tym że jezioro to przesada. Odwyk, terapia itd

konto usunięte

0

@Peszko07 serio nie sądziłem, że metaforę z jeziorem trzeba tu będzie tłumaczyć... to takie powiedzonko tylko. "wierzę że nie należy skreślać nikogo" - czyli np Putin też pewnie miał złe dzieciństwo i może jeszcze się zmieni?

konto usunięte

2

@masq metaforę zrozumiałem tak samo jak i przesłanie. Putin to trochę grubo poleciałeś, bo chłop działa w pełni świadomie i z premedytacją. Dobra kończę. Pozdro

9

@Bykunn Właśnie z tego względu odpowiadam, ponieważ problem dotyczył bezpośrednio mojej rodziny i wiem o tej chorobie dużo więcej niż chciałbym wiedzieć. Właśnie dlatego, że wyżej osoby nie miały takiego kontaktu nie rozumieją tego, że alkoholik nie musi pić ciągle. Może pić miesiąc a kolejne 7 miesięcy być najlepszym człowiekiem na ziemi. Pijąc może nie prowokować żadnych agresywnych zachowań może po prostu znikać i nie robić nic innego jak tylko pić i zaspokajać swoje pierwotne potrzeby. Właśnie przez pryzmat tego co przeszedłem wiem, że wejście do alkoholizmu nie jest takie czarno białe. Okej można nie pić wgl ale prawda jest taka, że większość uzależnień tego typu wywodzi się z lat nastoletnich. W takim okresie człowiek wchłania wszystko i to później rzutuje na to, że w momencie silnego stresu ktoś sięgnie po alkohol nawet na imprezie dla rozładowania napięcia. Im więcej problemów i stresu tym więcej okazji. A niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto w wieku młodzieńczym nie popijał alkoholu (robi to zdecydowanie większość młodych).
Co do współuzależnienia to masz rację dzieci DDA częściej wpadają w nałóg będąc nieświadome, złych wzorców wyciągniętych z domu rodzinnego. Ja jednak jak i moi bliscy znaleźliśmy drogę rozsądku i przez to co widziałem i wiem ile krzywdy mogę wyrządzić sięgam po alkohol bardzo sporadycznie a właściwie coraz rzadziej z obawy by nie wpakować się w to bagno.

A co do kontrolowania zachowania. Alkoholik będąc na głodzie nie zachowuje się racjonalnie. Jego umysł jest ukierunkowany na zdobycie alkoholu w innym wypadku czuje się jakby umierał. I nikt kto tego nie widział nie zrozumie. Do tego dochodzi brak pomocy ze strony społeczeństwa, co widać nawet tutaj w psotaci porównań alkoholika do pedofila. Odtrącenie takiego człowieka tylko pogarsza sprawę. Krzyki, czy wykłócania do niego po prostu nie docierają bo kiedy jest pod wpływem nie panuje nad tym co robi. I później żałuje tego co zrobił, żałuje że pił i ten żal zaciska sznur wokół jego szyi bo chce zapomnieć o tym jak podłym człowiekiem jest, bo tak go wszyscy odbierają.
I nie twierdzę, że alkoholicy są bez winy, ale też nie każdy ma w życiu równy start i nie każdy jest tak samo odporny na prędkość tego świata i ilość problemów stresów i innych czynników z którymi trzeba sobie radzić. I tak jak wspomniałem już wielokrotnie uważam, że alkoholików trzeba wspierać i leczyć, chyba że dopuszczają się przekroczenia przepisów to wtedy karać zaczyny nawet w ośrodkach karnych i alkohol nie może wtedy usprawiedliwiać czegokolwiek, co chciałbym podkreślić.
I ja do takiej osoby mimo, że zmieniła moje całe życie nie czuję grama żalu. Bardziej współczucie, że nie potrafi jeszcze znaleźć w sobie na tyle odwagi by zaakceptować swój problem, ale mam nadzieję, że w końcu uda się zrealizować.
Nie chciałem pisać tu personalnie, bo każde personalne wyznania szkodzą dyskusji ale w geście zakończenia tematu dopuściłem się tego za co z góry czytelników przepraszam.

konto usunięte

0

@Peszko07 no pozdrawiam.

@VbamboeB @Bykunn najlpeszy serial wszech czasów Breaking Bad świetnie to podsumował. Przemowa Jessiego Pinkmana w AA. O Akceptacji złych czynów pod wpływem. Polecam.

3

@ElKamil Brawa dla Ciebie, jednak w tym tkwi rzecz, że nie każdy jest dorosły popadając w nałóg i nie każdy jest odpowiedzialny. I mimo, że mu nie służy to i tak będzie okazyjnie sięgać. Dodatkowo to prawda alkoholik ma wpływ na zachorowanie ale nie są to jedyne czynniki i tak jak już wspominałem nie każdy człowiek będzie tak samo odporny i nie każdy ma tak silną wolę, niektórych np bardzo łatwo przekonać. I nie można karać ich za to, że są słabsi psychicznie jak ty i ulegli nałogowi i presji społecznej ,,bo to tylko piwko,, ,,ze mną się nie napijesz?,, Szczególnie, że dopada to ludzi w wieku nastoletnim kiedy nie wykształciły się wszystkie mechanizmy autokontroli i człowiek nie jest jeszcze odpowiednio asertywny.

7

@masq Nie wkładaj do mych ust słów których nie napisałem. A jak nie potrafisz zrozumieć i dodatkowo przypisujesz mi jakieś swoje własne wnioski to dyskusja dalsza nie ma dla mnie sensu. Pozdrawiam.
A co do serialu to moje życie i to co przeczytałem w tym temacie podsumowało mi bardziej niż ten serial. Bardziej ufam psychologom i psychiatrom niż scenarzystom i reżyserom.

konto usunięte

0

@VbamboeB wiesz BB to jeden z najbardziej utytułowanych seriali w historii. Między innymi za scenariusz.

2

@masq "pewnie wierzysz w to, ze każdy człowiek jest dobry tylko coś mu się przytrafiło"
No jak słyszę albo widzę takie gadanie to mi się słabo robi.

8

@masq Nawet najlepiej stworzony scenariusz nie oddaje realizmu świata rzeczywistego i naszego życia. Ale za to nagród nie przyznają :(

konto usunięte

0

@VbamboeB nie odbieraj tego jako kłótnię czy przepychankę na argumenty. Ja po prostu widziałem naprawdę młode dzieciaki, które były koszmarne dla swoich rodziców, którzy dla nich byli dobrzy. I nie było na tak wczesnym etapie czynnika, który by je popsuł. Po prostu były złe. Oczywiście są też alkoholicy co piją np po śmierci dziecka itp po jakieś traumie. Ale nie poza tymi ekstremalnymi przypadkami to uważam, że jak ktoś wpadł w alkoholizm to sam jest sobie winny.

10

@masq tu właśnie dochodzisz do sedna. Spotykając alkoholika nie wiesz co za nim stoi i nie wiesz dlaczego znalazł się w miejscu takim jakim jest. Może Ci się wydawać, że wiesz a później okazuję się że ktoś przechodził jakąś traumę. I właśnie wtym momencie życia taki człowiek oczekuje nie porównań do pedofilów i tekstów sam jesteś sobie winny tylko pomocy, taki człowiek się topi. Jak nie otrzyma jej na czas to popadnie w spiralę uzależnienia i do końca życia może sie nie wygrzebać. A tak jak wspominałem alkoholizm często rozpoczyna się już w wieku nastoletnim kiedy dojrzałość i odpowiedzialność nie idzie w parze z zachowaniem. Takie dzieciaki nie są na tyle odporne by sobie odmówić, pojawiają się pierwsze problemy i to już jest powód do sięgania po alkohol, narkotyki etc.

8

@masq Alkoholikiem się nie urodziłem a jestem. Natomiast nie wiem jak jest z głupotą. Ty sam sobie nie odpowiesz sądząc po tym co za bzdury tu wypisujesz.

6

@masq zdajesz sobie sprawe ze dosc czesto człowiek nie mogacy otrzymac znikad pomocy szuka jej w alkoholu? To nie jest takie proste jak ci sie wydaje. Ludzie sa rózni i różnie radza sobie lub nie z problemami. Alkoholizm to jedna z tych chorób której nie zycze nikomu bo podobnie jak z uzależnienien od hazardu moze zniszczyc zycie.

Moze zanim wydasz osad to zastanow sie co doprowadziło ww pana do takiej sytuacji i spróbuj pomoc. Masz prawo czuc złosc czy frustracje ale nie osadzaj z góry jesli nie znasz genezy problemu.

A porównanie alkoholika do pedofila nawet nie skomentuje. Sam sobie laurke wystawiłes i pokazujesz tylko znikoma wiedze w tym temacie.

No offence.

konto usunięte

0

@Sulimo Geneza może być różna, ale potem taki człowiek krzywdzi niewinnych. Ja nie będę odpowiadać za to, że ktoś inny zrobił mu krzywdę nawet przy założeniu, że to prawda. Jeśli muszą pić ok, ale niech dadzą innym w spokoju żyć.

Również no offence

1

Mam wrażenie, że spora część krytykuje post autora, dla zielonych i poklasku.
Ja jednak uważam, że w tym poście jest dużo racji.
Wypunktować na minus można naiwność, że ktoś z problemami alkoholowymi wywiąże się z terminu i w tym czasie ryzykować sprzedaży mieszkania, chociaż umowa to umowa generalnie i czy alkoholik czy normalny, kto się budował ten wie jak to wygląda w praktyce z terminami.

Alkoholizm to choroba, owszem, i są różne czynniki które do niej doprowadzają..
Jednak tak czy siak prawdą jest jak pisze, że krzywdzi przy tym innych.
I to, że nie wywiązał się z terminu to jeszcze nie największy problem.
Mojego bardzo dobrego kolegi z dzieciństwa Ojciec (wybitny stolarz) był alkoholikiem. Matka jemu zmarła bardzo szybko na nowotwór. Zostali z ojcem (2 braci). Póki pracował było super ale jak wpadł w tzw. cug alkoholowy to była masakra..

wracam z kolegą(mamy może po 11-12 lat) ze szkoły, on z automatu wchodzi po drodze do sklepu wiedzac ze tam zastanie jego tatę. On juz uchlany w 4 dupy z kolezkami. Widok placzacego kolege, ktory blaga ojca by wrocil z nim do domu to naprawde przykry widok. W domu nikt obiadu im nie zrobil, a tata odpychajac syna mowi ze pozniej wroci a ten kleczac na ziemii placze.

Znam osobę która z tego wyszla, i jesli wlasne dzieci nie sa motywacja do wyjscia z tego, to nie wiem jaki gorszy widok musi motywowac do wyjscia z tego dziadostwa.

0

@VbamboeB Większość alkoholiku jest sama sobie winna, ale rzeczywiście sprawa jest często złożona i rodzina alkoholika też ma udział w jego uzależnieniu. Nie zgodzę się natomiast z tym, że autor postu nie może mieć pretensji do swojego wujka, bo nie wiedzieć czemu często bywa tak, że alkoholicy to niezwykle trudne charaktery, którym nijak przemówić do rozsądku, a wsparcie rodziny często nic nie daje. Kończy się to tak, że nawet jak ojciec alkoholik nie leje rodziny, tylko ma "spokojniejsze" fazy to i tak niszczy życie nie tylko swoje, ale swojej żonie i dzieciom. Znam to z autopsji. Więc nie mów mi, że ojoj alkoholicy, bo uwierz mi mnóstwo osób walczy o takie osoby, problem jest taki, że te osoby nie chce walczyć o siebie.

0

@masq Bo alkoholicy nie kradną, nie? :D

4

@MessiTheBesst Moze miec ale to nie jest takie proste jak mu sie wydaje. Alkoholizm to złożony problem i różne czynniki maja w tym przypadku znaczenie.

Problem w tym ze nie jest to powod by porównywac to do pedofili,która jest zaburzeniem

Nie chce bronic jego wujka bo go wpakował w bagno ale w tym poscie pomijajac emocje autora jest sporo głupot i wartp o tym uswiadamiac nie tylko jego ale i innych

2

@Sulimo Zgadzam się, porównanie było bardzo głupie.

konto usunięte

0

@masq Jak trafisz na dzbana, to każda używka spowoduje, że on zacznie niszczyć wszystko na swojej drodze. Jest wielu alkoholików, bardzo empatycznych i wrażliwych, którzy wręcz nie mogą patrzeć na krzywdę innych, odcinają się od społeczeństwa i piją w samotności. Alkoholizm nie jest tu żadną regułą, tylko widocznie trafiłeś na dzbana.

3

@masq
Twoj wpis jest zalosny. Ja wyznaje zasade w zyciu - jak sie nie znam na danym temacie to sie nie wypowiadam. Polecam serdecznie to zastosowac, bo ewidetnie nie wiesz nic o alkoholizmie. A porownywanie tej choroby do pedofilii to juz ociera o debilizm...

Poza tym wziales go bo byl pewnie tanszy niz pozostali, wiec przestan teraz sobie wycierac ryj tym, jakim to jest dobrodziejem i zatrudniles go z mysla o tym zeby mial zajecie.

2

@masq Przejrzeliśmy Ciebie! Specjalnie zleciłeś robotę wujkowi-alkoholikowi, żeby dać mu zarobić, aby wydał na alkohol! Czyli to Twoja wina! :O

0

@masq masz umowę? Masz wymagania. Proste. Nie masz umowy. No to przykro mi, ale sam sobie sprawiłeś prezent.

konto usunięte

1

@Jakchcesz a kiedy się zaczyna choroba a kiedy tłumaczenie każdego zachowania chorobą alkoholową?

0

@MessiTheBesst A powiedź mi gdzie ja napisałem, że nie może mieć pretensji ? Może je mieć tylko co mu da to że będzie się z nim wykłócał kiedy jest pod wpływem? Całe nic. Alkoholik w trakcie picia nie reaguje jak zdrowy człowiek i kłótnie tylko pogarszają sprawę bo wywołają agresję. Autor jak ma umowę to powinien to zgłosić na policję, że się z niej nie wywiązał i tyle. Chyba, że chciał taniej po znajomości to powinien wtedy mieć pretensje tylko do siebie, że jest na tyle głupi, że powierza tak ważną sprawę alkoholikowi.
Co do niszczenia życia, jeżeli taki delikwent nie chce się leczyć i nic do niego nie dociera, a nie łamie przy tym prawa trzeba po prostu podjąć decyzję o opuszczeniu takiego człowieka dla własnego zdrowia. Jest to decyzja trudna ale konieczna.
Więc nie wkładaj mi w usta słów których nie użyłem, bo to dyskredytuje Ciebie jako partnera do dyskusji. Nigdzie nie napisałem, że nad losem alkoholika trzeba się użalać bo nie jest niczemu winny. Zaznaczałem tylko tyle, że wskazywanie winy nie przyniesie żadnego terapeutycznego skutku i nijak nie pomoże a tylko pogarsza sprawę. Pisałem też, że nie cała wina jest w człowieku.

2

@masq bawi mnie jak niektórzy uważają, że można z tego wyjść pstryknięciem palca. Jasne, jeden może, drugi nie da rady. Mam/miałem w rodzinie sporo alkoholików. To jak alkoholizm jest rozbudowany na podłożu psychologicznym jest nie do opisania. Porozmawiajcie z ludźmi, którzy z tego jakoś wyszli. Nie usprawiedliwiam czynów alkoholika, ale jak piszecie bzdury typu - jego wybór, mógł nie pić, może przestać - to aż mnie skręca. Z doświadczenia wiem, że trzeba zacząć szybko działać jeżeli mamy w otoczeniu taką osobe. Zazwyczaj to zaczyna się niewinnie - jedno piwko po pracy, czy tam dwa, w weekend coś mocniejszego. Jak to się staje potrzebą a nie relaksem, to może być z tego duży problem. Dlatego jeżeli macie w swoim otoczeniu takie przypadki to rozmawiajcie, nie olewajcie tego bo może być za późno. Taki delikwent zawsze będzie uważał, że nie ma żadnego problemu, więc ciężko kogoś przekonać do zaprzestania lub leczenia. Gdy jest za późno trzeba podejmować radykalne kroki. Niestety rodzina często nie potrafi się zdobyć na np zgłoszenie czegoś na policje, bo cięzko donieść na ojca, matke, czy małżonka. A to, że sprzedałeś mieszkanie nie mając jeszcze drugiego to Twój błąd. Nawet gdyby robiła to sprawdzona ekipa remontowa, często terminy się przedłużają tygodniami czy nawet miesiącami.

konto usunięte

0

@Mateonvious ale ja mam zapasu 2 tygodnie, więc był spory bufor w razie obsuwy. Także pod tym względem się zabezpieczyłem. Poza tym mi zwracasz uwagę na to, że nierozważnie dokonuję transakcji, a gościa co mnie olał totalnie i zwyzywał moich teściów bez powodu jak mu zwrócili uwagę bronisz. Czyli ja wg Twojego systemu wartości nie mam prawa być nierozważny, ale on ma prawo olewać ludzi na rzecz alkoholu i postronnych wyzywać? Wyzywał ich nawet jak przyjechali po klucze do mieszkania rozumiesz to?

@wajcha zaraz zaraz... Nie znasz mnie, jego, moich stosunków z nim, ale wiesz czemu akurat jego wybrałem xD? I kto tu się wypowiada na temat, o którym nie ma pojęcia xD? Poza tym cenę ustalił on, a ja zaakceptowałem. Jak ktoś bierze mniej to może nie wywiązywać się z umowy i chlać do upadłego? Bierze mniej, bo nie ma ani firmy, ani wyrobionej marki, proste. A niska cena nie jest przyzwoleniem na picie w trakcie umówionego zlecenia czy może jest?

1

@masq dokładnie różne fikołki umysłowe a wszystko ma jeden cel - usprawiedliwienie. Powiem tak znam 2 przypadki gdzie kolesie przestali pić - jeden zaczął pluć krwią a drugi dostał padaczki. I co? Przestali pić. Czujesz to? Rodziny porozbijane, majątki poprzepijane, ale gdy nagle własne zdrowie zaczęło się sypać to biedni "chorzy" przestali pić z dnia na dzień i do dziś nie piją. Egoizm to kolejna cecha tych śmieci

konto usunięte

0

@Wojcio ten wujek też rodzinę rozbił, z dziećmi kontaktu nie ma i alko było ciągle ważniejsze. Ale 2 lata temu jak podupadł na zdrowiu to nagle w magiczny sposób na 2 lata przestał pić. Egoiści i tyle. Jeszcze okłamywał rodzinę, że żona go zdradzała, a tak naprawdę zostawiła go bo chlał. I co powiedzą obrońcy tych zwyroli? Alkoholik ma w pakiecie zawsze kłamstwa. To też choroba rozumiem? Albo oczernianie żony wśród rodziny? Niezłe przypadłości towarzyszące nie powiem.

1

@masq napisałem przecież że nie bronie zachowań alkoholików. Chodzi mi tylko o zrozumienie tej choroby. Dużo ludzi może zostać alkoholikiem z wielu powodów, życiowych, psychicznych, genów, predyspozycji i innych. Gdyby Twoja żona np została alkoholikiem (tfu) to co, też do wora i do rzeki ? To nie jest wybór w większości. Tak jak napisałem, często zaczyna się niewinnie, piwko czy lampka wina do obiadku po pracy, czy drink wieczorem do filmu, ale ignorowany "problem" po iluś latach może ewoluować. I w mojej wypowiedzi chodziło o to że należy zwrócić uwagę na takie małe rzeczy i rozmawiać i eliminować problem zanim będzie za późno. Z doświadczenia. A co do mieszkania to nadal Twoja transakcja była nierozważna, tak jak pisałem. Zatrudniając firme również może się wydarzyć opóźnienie. 2 tygodnie to nie jest dużo.

2

@masq
Czyli podsumowujac - jest tani, nie ma wyrobionej marki, nie ma firmy, wiesz, ze jest uzalezniony od alkoholu, ale mimo wszystko sie zdecydowales na jego uslugi? Po czym przychodzisz tutaj i wylewasz swoje zale, w ktorych alkoholizm porownujesz do pedofilii oraz piszesz, ze "wszystkich alkoholikow trzeba do wora i do jeziora". No brawo, jestem pod wrazeniem Twojej dojrzalosci..

1

@jaras121 ja się wychowywałem z ojcem alkoholikiem, i powiem ci że marne tłumaczenie że uzależnienie.... Jak się zakłada np rodzinę to potem się nie odwala takich rzeczy , przez które dzieci żyją od małego w stresie , dla mnie to nie jest usprawiedliwienie dla mojego ojca żadne że to było uzależnienie...... Narobić dzieci miał kto... Ale już zadbać, poskzac wzorce to nie... Na szczęście wszyscy o dziwo bez nałogów i ogarnięci dosyć dodam że alkoholizm się zaczął jak urodziła się połowa dzieci

konto usunięte

0

@wajcha jakościowo robi dobrze, 2 ciotki go polecały. A marki nie ma dlatego, ze nie ma ciągłości działalności. Tyle tylko, że pracuje dorywczo i nie ma firmy. I od 2 lat nie pije. Wiec w czym był problem? Prawda jest taka, że jest jakiś ukryty powód, że zwracasz uwagę mi podczas gdy nic złego nie zrobiłem, a gościowi co mnie totalnie z dnia na dzień olał co ma wpływ na to czy bede miał gdzie mieszkać bronisz. No bo to nie jest normalne co teraz piszesz. Ja nikomu krzywdy nnie wyrządzam,a on robi to całe życie z przerwą dwuletnią.

2

@masq Wyrządziłeś bardzo dużo krzywdy pisząc takie słowa cytuję ,,Zero tolerancji dla takich ludzi. Ktoś powie, że nie mogą się powstrzymać no to sory pedofil tak samo. Może zwykle mniejszy kaliber krzywdy niż pedofil (choć nie zawsze), ale zasada generalnie ta sama. Jednych i drugich do wora, wór do jeziora. Już mamy chorobę na picie, kradnięcie, puszczanie się bez umiaru. To nigdy nie jest ich wina, zawsze choroba. Da się coś w ogóle źle zrobić tak żeby nie można było tego podciągnąć pod jakieś schorzenie? Teraz nic nie jest niczyją winą, on jest chory!"
Wykazałeś się całkowitym brakiem wiedzy ignorancją i brakiem dobrego smaku. Porównanie alkoholika do pedofila. Wrzucenie każdego przypadku do tego samego potraktowania. Dodatkowo podważasz i bagatelizujesz chorobę jaką jest alkoholizm pisząc, że wszystko da się podciągnąć pod jakieś schorzenie. Pisząc takie narażasz osoby walczące z nałogiem i czytające takie brednie na zaprzestanie terapii skoro zostali zrównani z pedofilami to przecież nie ma dla niech ratunku. Przez pryzmat jednego przypadku, którego nie potrafisz racjonalnie ocenić bo bierzesz w nim udział emocjonalnie wysnuwasz opinię o każdym alkoholiku i przedstawiasz jego chorobę jako powód do izolacji.
Nie będziesz miał gdzie mieszkać także z własnej winy. Gość mógł by np trafić do szpitala i też nie ukończyłby mieszkania. Zachowałeś się po prostu bez pomyślunku sprzedając mieszkanie nie mając ukończonego drugiego. Zawsze też możesz pociągnąć go do odpowiedzialności karnej, chyba że nawet nie spisałeś umowy.
I nikt nie broni tego, ze rozpoczął pić ani nikt nie podważa tego ile alkoholik przynosi złego dla rodziny i środowiska. Jednak ty mogłeś się tego spodziewać po alkoholiku bez terapii, że w końcu zacznie ciąg tak działa ta choroba. Wszyscy tutaj punktują twoje podejście i wykazują ile złego dla walczących z chorobą robią takie ohydne komentarze jak twój. Nikt tutaj nie neguje krzywydy jakie doznaje rodzina alkoholika. Ale osoby znające naukę w tym temacie wiedzą, jak środowisko musi się zachować by alkoholika przywrócić do społeczeństwa.

konto usunięte

0

@VbamboeBani ja ani nikt inny nie mamt żadnego obowiązku wobec żadnej osoby uzależnionej od czegokolwiek. Nie jestem nikomu nic winien tym bardziej, że nie ja jestem przyczyną ich krzywd. Nikogo nie krzywdzę, a obrzydliwym jest narzucanie komuś czegoś. To oni są problemem dla innych, a ty przedstawiasz to tak jakby pili z winy społeczeństwa. Jestem święcie przekonany, że jesteś fanem zasiłków i promowania ludzi nieporadnych życiowo. A raczej takich, którzy nie chcą być zaradni, bo dzięki zasiłkom nie muszą.

0

@masq Jeśli alkoholik popełni przestępstwo to alkoholizm nie jest opcją łagodzącą, więc nie wiem o co się czepiasz. Ja mam samochód w naprawie u kuzyna i miał być zrobiony na święta, a nie jest do dzisiaj. Kuzyn nie pije ani kropli bo ma zaawansowaną cukrzycę. W dodatki ten kuzyn ma dwójkę dzieci i rozwiódł się z żoną. To cukrzyków też do wora?

konto usunięte

0

@swider2222 kuzyn zakładam nie poczuł się gorzej w wyniku działań, które doprowadziły do zaostrzenia cukrzycy. Oczywiście to moje założenie, bo nie podałeś szczegółów. Wujek wrócił do domu i po prostu zaczął pić. Pojechał do sklepu od razu w piątek przed świętami, bo teściowa szukając moich kluczy u niego zobaczyła rachunek z datą. Gość gadał ze mną w piątek i obiecywał terminy mówił żebym się nie martwił i uśmiechał a tego samego dnia o 17 był już w sklepie po wódę. Wyzywanie mojej teściowej (czyli swojej siostry) też wyjaśnisz? Za to, że przyjechała po klucze? Gość jest absolutnym zerem i nie ma dla takich ludzi miejsca w społeczeństwie. Jak można zwyzywać kogoś, bo przyjechał po klucze do domu swojej córki? Co ma w pakiecie zespół touretta? A kłamstwa? Kolejna choroba?

1

@masq
Rozumiem, ze masz zla sytuacje i na prawde trzymam kciuki zeby udalo Ci sie jak najszybciej znalezc komfortowe rozwiazanie dla Was. Jednak wdalem sie w ta dyskusje bo masz na temat uzaleznienia zbyt proste wyobrazenie, a Twoje tezy w oryginalnym poscie byly bardzo ignoranckie oraz krzywdzace dla osob, ktore sa uzaleznione (ale np. nie pija/cpaja, czyli sa AA lub NA - Narcotics Anonymous). Problem uzaleznienia, nie tylko od alkoholu, jest o wiele bardziej zlozony niz Ci sie wydaje. On nie zaczyna sie w momencie siegniecia po alkohol/sciezke/pigule. Zapewniam Cie, ze wujek Twojej zony powrocil do nalogu kilka tygodni zanim w ogole siegnal po ta butelka - bo tak niestety dziala uzaleznienie. I zapewniam Cie, ze on w tych chwilach kiedy jest trzezwy gardzi soba, jednak bez odpowiedniej pomocy i wsparcia wroci niestety do cugu - to tez jest pewne bo tak dziala uzaleznienie. Nie ma odpowiedzi dlaczego ktos sie uzaleznia, a ktos inny, ktory siega po te same uzywki, nie. Mozesz jedynie byc szczesliwy, ze jestes w tym gronie, ktory uzależnionym nie jest (bo stawiam dolary przeciwko orzechom, ze alkohol, przynajmniej okazjonalnie, pijesz).

Jezeli chcesz zrozumiec co przechodza osoby uzaleznione to na poczatek polecam podcast "Co cpac po odwyku".

konto usunięte

0

@wajcha Już znaleźliśmy mieszkanie. Moja mama nam użyczyła swoje, które akurat będzie puste, bo jedzie do pracy do Niemiec. No i orzeszki zostałyby w mojej kieszeni, bo alkoholu nie piję praktycznie w ogóle. Może max 2 piwka w roku kalendarzowym co umówmy się można uznać za nie picie. Ja po prostu podchodzę do życia w ten sposób, że nie robię innym krzywdy, więc oczekuję tego samego od nich. Od nikogo nic nie oczekuję (chyba, że ktoś coś obieca bądź się umówimy), ale też nie chcę by ode mnie coś extra oczekiwano. Bo to co napisał @VbamboeB w ostatnio poscie jest chore, że społeczeństwo ma obowiązek im pomóc. Ja nic nikomu winien nie jestem. Nie ja ich do tego doprowadziłem i narzucenie innym obowiązku ratowania świata jest obleśne. Przez to powstały zasiłki.

0

@masq Ja nie zamierzam bronić faceta, którego kompletnie nie znam. Natomiast mój wujek tez był alkoholikiem i wiem, że z osobą uzależnioną jest ciężko, ale to tylko choroba. W jego przypadku słowo klucz to była zaliczka. Niestety po otrzymaniu zaliczki już było na alkohol i praca się konczyla.Wujek był kilka miesięcy ma leczeniu i dzisiaj jest innym człowiekiem, aczkolwiek alkoholikiem będzie już zawsze.

konto usunięte

0

@swider2222 i na jakiej podstawie w przyszłości ma go 'wabić' substancja, która została z jego organizmu totalnie oczyszczona?

1

@masq Wujka na przykład przez węch. Na początku nie mógł przebywać wśród pijących, aż się trząsł. Czyli imieniny czy chrzciny odpadaly. Nawet jak jego syn pił piwko do meczu to wychodził z domu.Teraz nie pije już kilka ładnych lat więc jest lepiej, ale sam mówił, że wystarczył by jeden kieliszek i wszystko by wróciło.

2

@masq Jezeli ktoś tu jest nieporadny życiowo to Ty, że sobie sprzedałeś mieszkanie a nie masz kolejnego.
Ty twierdzisz ciągle, że nic złego nie zrobiłeś. W sprawie twojej to może i nic złego nie zrobiłeś ale też i nic dobrego, chociaż od ciebie nic nie wymagam skoro dla ciebie pedofil to tosamo co alkoholik. Otóż takim wpisem zrobiłeś bardzo dużo złego co już ci przedstawiłem wcześniej. Jeżeli nie masz nawet szczątkowej wiedzy na temat chorób psychicznych to po prostu lepiej się nie wypowiadaj taka rada. Ciągle przypisujesz mi rzeczy których nie powiedziałem więc dalsza dyskusją nie masensu. Dodatkowo nawet mnie zacząłeś szufladkować ad persona za jakimi jestem rozwiązaniami politycznymi, totalnie jesteś żenujący w tej argumentacji.

konto usunięte

0

@VbamboeB 'Jezeli ktoś tu jest nieporadny życiowo to Ty, że sobie sprzedałeś mieszkanie a nie masz kolejnego.' - widzę szpileczka dobra rzecz. Taki nieporadny, że już mam załatwionego nowego fachowca i na w razie w chatę, w której nie bede płacić ani wynajem ani nawet rachunków :)

Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Jakim prawem narzucasz na mnie obowiązek naprawiania życia innych ludzi? Alkoholikami się nie urodzili, a nawet jakby się urodzili co jest niemożliwe to nie jest to moja wina. I społeczeństwo nie jest im nic winne. Chodzi mi o to, że podejście ludzi takich jak Ty prowadzi do tego, że otaczają nas same sieroty, zasiłkowcy i niedojdy życiowe. Czekające aż ktoś za nich naprawi ich błędy. Serio nie atakuję Cię, ale chciałbym byś mi odpowiedział jakim prawem wymagasz bym naprawiał innym ich życie, które sami sobie spieprzyli?

0

@masq
Porównywanie pedofila i alkoholikiem
Sory ale odleciałes i to ostro

2

@masq "Chodzi mi o to, że podejście ludzi takich jak Ty prowadzi do tego, że otaczają nas same sieroty, zasiłkowcy i niedojdy życiowe. Czekające aż ktoś za nich naprawi ich błędy. Serio nie atakuję Cię, ale chciałbym byś mi odpowiedział jakim prawem wymagasz bym naprawiał innym ich życie, które sami sobie spieprzyli?"

Jak trafisz to lekarza, a w końcu trafisz, to nie zapomnij przypomnieć, że nie masz prawa oczekiwać, że ktoś naprawi Twoje błędy i ich życie, które sam sobie spieprzyłeś :)

Wszyscy te błędy popełniamy i pomagamy sobie nawzajem. Tak funkcjonuje społeczeństwo. Tworzą je ludzie, którzy nie są doskonali.

Jeśli za to uważasz, że Ty nie popełniasz błędów, z którymi musi żyć ktoś inny, to kłamiesz i już tym samym musimy żyć z Twoim błędem.

Naprawdę, da się żyć nie oskarżając i nie obwiniając się nawzajem. Zresztą paradoksalnie nowoczesne leczenie nałogów zakłada to u podstaw.

konto usunięte

0

@YeastMoss ale marskości wątroby nie dostaje się z dnia na dzień. To nie jest jeden szczenięcy błąd czy coś. Taka osoba popełnia samobójstwo rozłożone w czasie jak palacze papierosów i nie powinna być leczona z publicznych pieniędzy.

0

@masq A gdzie ja Ci narzucam jakiś obowiązek? Gdzie wymagam byś naprawiał im życie? Proszę o konkretne cytaty gdzie narzucam Ci cokolwiek. Wytykam ci tylko niewiedzę w temacie, a trudno dyskutować z osobą która uważa, że alkoholizm to wymyślona choroba cytat powyżej zamieściłem z twoich słów. Piszę o tym jak zachowują się normalne społeczeństwa i ludzie funkcjonujący w takich społeczeństwach. Jeżeli opierałbyś się na tym co mówi psychologia to nie porównywałbyś alkoholika do pedofila. Twoje wpisy są szkodliwe społecznie np. dla ludzi na terapiach, a z pewnością są tutaj tacy. Zachowujesz się nieodpowiedzialnie i samolubnie.
Widzę w Tobie korwinistę o podejściu niech każdy ma to co wypracował zero podatków niech każdy leczy się sam. I zaróno takie podejście jak i rozdawnictwo jest szkodliwe. Jednak ja rozdawnictwa nie popieram.

A co do tego co napisałeś o chorobach to mam pytanie;
Czy żyjesz bez stresu ? Uprawiasz sport minimum 30 min dziennie ? Twoja dieta jest kontrolowana ? Nigdy nie jadłeś fastfoodów i nie spróbowałeś alkoholu ? Śpisz zawsze min 8h ? Bo jeżeli na jakieś pytanie odpowiedziałeś nie to znaczy, że nie dbasz o swoje zdrowie i powinieneś płacić 100% za swoje leczenie. Jak chcesz rozgraniczać, czy ktoś sam się prosił o chorobę czy nie?
Dlaczego człowiek ze wsi ma płacić za to, że masz choroby płuc bo przez x lat mieszkałeś w mieście i oddychałeś smogiem? Sam się prosiłeś. To jest właśnie takie błędne podejście. Wszyscy godzimy się na taki system i nie rozgraniczamy chorób ponieważ jest to niemożliwe. Picie czy palenie nie jest gwarantem tej choroby, jest czynnikiem ryzyka. Ale większym czynnikiem jest np skłonność genetyczna do nowotworu, to co mamy badać ludzi obciążonych genetycznie i ich pociągać do odpowiedzialności ? Zgadzam się, że osoby palące, czy pijące powinny być bardziej obciążane finansowo ale idąc tym tokiem rozumowania to na każdego znajdzie się aspekt który by można było podciągnąć pod ,,Taka osoba popełnia samobójstwo rozłożone w czasie jak palacze papierosów i nie powinna być leczona z publicznych pieniędzy." Jest to utopia niemożliwa do zrealizowania.

A co do szpileczki to działam tak jak rozmówca, z którym dyskutuję. To Ty porównujesz ludzi chorych do pedofili nie ja. A dla mnie to większa nieporadność życiowa nie ogarnąć mieszkania niż zachorować - moja opinia.

0

@masq Wszyscy popełniamy samobójstwo rozwinięte w czasie.
Siedzisz teraz przed kompem? Dlaczego społeczeństwo ma płacić za leczenie Twojego kręgosłupa i hemoroidów?
Jesz za mało błonnika, pijesz słodzone napoje? Jak Ci na starość pęknie uchyłek jelita to mamy płacić za Twoje błędy?
Nie masz BMI w normie? Nie uprawiasz zalecanej ilości sportu dziennie? Nie robisz 12k kroków codziennie? Dlaczego oczekujesz, że wyleczymy Twój zawał?

Łatwo postawić prostą kreskę i powiedzieć co jeszcze jest w porządku, a co nie. Prawda jest banalna - wszyscy popełniamy błędy, cierpimy i próbujemy sobie z tym radzić. Pomagajmy sobie zanim się osądzać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: