- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1425 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
Prorokk
1
@Karol145 doskonały, dlaczego tylko woda darmowa ?
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1425 Culés
3
Ile najdłużej pracowaliście w jednym miejscu pracy (w tej samej firmie)?
2
@Kurkmen 3 miesiące
4
@Kurkmen 5 rok leci
0
@patry295 widzę kolega rekordzista, ale pewnie dlatego że na swoje przeszedłeś. :)
0
@Medium czyli jest git, czy się nie chce zmieniać?
3
@Kurkmen Jedyna praca w jakiej robiłem to na wakacjach w Anglii przy wyciskaniu ziemniaków z maszyny na puree i powiedziałem nigdy więcej
Ps: ubezpieczeń, odszkodowań nie liczę w trakcie studiów bo to były mlmy
5
@Kurkmen 0 dni.
2
@Kurkmen po 3.5 roku zmieniłem pracę, w której się wypaliłem kompletnie
teraz 3 rok i dalej licznik nabija
0
@patry295 że nigdy więcej u kogoś, czy że nigdy więcej w Anglii w robocie fizycznej?
1
@Kurkmen Tak średnio bym powiedział, pandemia pokrzyżowała trochę plany
8
@Kurkmen Od początku pracuję w jednej firmie (6 lat). Jest c******o ale stabilnie :-)
1
@Joe_Pesci czym objawiało się to wypalenie? Chodziło o monotonnie obowiązków, o przełożonych, czy o co?
0
@AdamaTraore z wyboru tyle lat, czy z musu?
0
@Medium a jakie były plany jeśli możesz zdradzić?
6
@Kurkmen 10 lat, na początku było ciężko, teraz zdarzają się gorsze dni ale gdzie takowych nie ma?
0
@Lautaro oczywiście, że tak. Trawa zawsze zieleńsza u sąsiada. A co robisz, że 10 lat w jednym miejscu jesteś w stanie wysiedzieć?
1
@Kurkmen Na szczęście póki co nie muszę się martwić o hajs, wiec nigdy więcej u kogoś. Ale jakbym zbankrutował to bym poszedł do zwykłej pracy, aby zarobić na rozwój nowego biznesu. Nie wyobrażam sobie obecnie lat spędzonych na pracy od pierwszego do pierwszego bez względu na zarobki
3
@Kurkmen monotonna robota się zrobiła, przez cała zmianę wykonywałeś jedną czynność, duzo ukrainy przyjął zakład, przymusowe soboty i takie tam dużo czynników na to miało wpływ
1
@Kurkmen Wyjechać z Polski na jakiś czas
3
@Kurkmen Półtora roku. Może 12 miesięcy. Nawet nie liczyłem. Teraz od paru lat wyłącznie na swoim
0
@patry295 jedna z najgorszych rzeczy jaka może się przydarzyć człowiekowi to życie od 1 do pierwszego. Jak to mówią, bycie zakładnikiem pieniądza.
0
@Medium nic straconego. Po prostu potraktuj to jako odłożenie planów w czasie. :)
0
@Kurkmen Raczej wyboru. Mógłbym zmienić pracę, ale w sumie u mnie nie jest zle, kasa zawsze na czas.
0
@michal26 lepiej, gorzej na swoim?
1
@Kurkmen w tym roku 10 lat i nadal pracuje
0
@AdamaTraore to w sumie jeśli jeszcze jest w miarę ok, to spoko :)
8
@Kurkmen dopóki nie zarabiasz w trakcie snu, do końca życia bedziesz gonił za pieniędzmi. Taka prawda
0
@Phoenixx w czym działasz, że ci się nie znudziło pracować w 1 miejscu?
0
@patry295 w jednym z wpisów zaintrygowałeś mnie kupowaniem rzeczy na np. Ali i sprzedawaniem ich na lokalnym rynku, czy też u któregoś z naszych sąsiadów. Badam u siebie rynek na własną rękę, żeby znaleźć coś w czym można byłoby trochę pieniędzy zarobić. Też mnie denerwuje praca na etacie, ale dopóki nie wpadnę na pomysł, do tego momentu kasę trzeba zarabiać.
1
@Kurkmen 10 lat.
0
@ElTomas widzę, że kolejny długodystansowiec. :)
2
@Kurkmen Górnikiem jestem. Skończyłem szkołę zawodową w tym kierunku. Zarobek dobry i za 15 lat emerytura (jak nic się nie zmieni). Jakbym mógł cofnąć czas to niczego bym nie zmienił, uczyć mi się nie chciało a do pracy fizycznej to właściwie jestem stworzony. Jak ktoś tu będzie chciał mnie zapytać o zarobek to nie będę odpowiadał, bo na dole jest on naprawdę bardzo różny. Jest dobrze ale nie jest tak cudownie jak to wypisują w necie ludzie którzy nie mają w sumie z tą branżą nic wspólnego :).
1
@Kurkmen tak, handel. Teraz drugi rok w innej firmie
7
@Kurkmen No lepiej. Zarabiam jak człowiek i przede wszystkim mam WOLNOŚĆ. Nikt mi niczego nie narzuca, pracuje kiedy chce i ile chce. Mam tez poczucie, że moje pieniądze są w 100% zarobione uczciwie i moją ciężką pracą.
Najgorsze były początki, kiedy de facto na działalności przyuczałem się u kogoś, ale jednocześnie rozwiajałem biznes. Uzależnienie było spore. No, ale od lipca 2021 rozkwit. Wyłącznie na swój rachunek i w 100% odpowiedzialny za siebie.
Wcześniej bywało różnie, a przed założeniem działalności i wyłącznie na swojej prowizji, to juz w ogóle. Teraz pięciocyfrowe kwoty/mies.
Kiedyś zdarzały się miesiące bez zarobku i oczywiście opinia rodziny i znajomych, że "mylne podejście do pracy". Teraz oczywiście "dumni i zawsze wierzyli". Chyba każdy musiał się z tym zmagać.
1
@Lautaro zarabiają ci na górze, ci na dole to są od czarnej roboty. Podziwiam za wykonywany zawód, bo ja bym nie dał rady. Strach byłby dla mnie nie do przezwyciężenia.
1
@michal26 no to brawo ty. 5 cyfrowe kwoty miesięcznie to już naprawdę bardzo duże pieniądze. To zawsze tak jest jak chcesz iść pod prąd. :)
0
@patry295 W jakiej branży robisz, jeśli można wiedzieć? :)
1
@Kurkmen 6 lat, ale to juz dawno bylo.
2
@Kurkmen Wiesz. Ja oprócz biznesu głównego, który mam, czyli IT, działam jeszcze w ramach branży motoryzacyjnej. Wynajmuje auta. Mam obecnie 7 aut i na koniec marca będę miał 10.
A, zapewne jak kojarzysz z naszej rozmowy telefonicznej - działam też w branży OZE i jest w trakcie otwierania biznesu w tej branży.
Nie da się nie zarabiać tutaj pięciocyfrowych kwot :)
Oczywiście są różne miesiące i pod kątem księgowym "różnie wychodzi", ale to co w księgowości a to co w kieszeni to dwie różne rzeczy :)
1
@Kurkmen 2,5 roku w gastromini ( całe dorosłe życie w gastromini)
1
@tomek8756 Zajmuje się sprzedażą na Amazonie i sprowadzaniem towarów z Chin do Polski
1
@michal26 a jakie przecietnie są takie kwoty pieciocyfrowe? Bo to dosc duzy rozstrzak może byc :)
1
@Kurkmen 15 lat,ale tylko dlatego, że kasa dobra. Ostatnie 2,3 lata czułem już, że czas na zmiany... no i teraz ta sama praca,ale w nowym towarzystwie ;)
1
@michal26 no to obrotny z ciebie człowiek jest. :) Grunt to, aby robić coś co albo daje frajdę, albo kasę, bo jeśli daje te dwie rzeczy na raz, to już wygrałeś. :)
0
@zulugula inny dział, czy jak? A w czym siedzisz?
0
@Kurkmen „w jednym z wpisów zaintrygowałeś mnie kupowaniem rzeczy na np. Ali i sprzedawaniem ich na lokalnym rynku, czy też u któregoś z naszych sąsiadów”
No ale przecież pisałeś, że chińska tandeta cię nie interesuje i wolisz krajowe produkty
0
@michal26 "Nie da się nie zarabiać tutaj pięciocyfrowych kwot :)"
Te pięciocyfrówki to uwzgledniając grosze po przecinku? :P
Z dystansem oczywiście byku. :D
0
@patry295 ja wiem o tym, że Chińczycy posiadają towary różnej jakości. Tak się składa, iż pracuję w branży energetycznej i bardzo dużo rzeczy do budowy elektrowni jest pozyskiwane z Chin. Kolega z jakości, który spędził tam dużo czasu po prostu mówi, że oni robią produkty pod cenę, której oczekuje np. klient z Europy. Jak mogę to kupuję lokalne rzeczy, co nie oznacza, że jakby można było zarobić to trzeba przejść obojętnie. Plus człowiek nie krowa i zdanie może zmienić.
0
@patry295 plus nie chodziło mi o wypchnięcie towaru chińskiego z polskiego rynku, tylko po prostu znalezieniu obszaru, w którym Polska mogłaby zainwestować hajs, aby to rozwinąć i sprzedawać na cały świat.
1
@Kurkmen U mnie niedługo mijają 4 lata, ale będe zmieniał pracę, także to będzie mój maks.
1
@Fenelon no ja też dociągam do 4 lat i też niedługo zmieniam.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@michal26 Najs. A samochody wynajmujesz w ramach wypożyczalni, czy pod kierowców Ubera, czy cos w tym stylu? Oczywiście jeśli można wiedzieć ;)
1
@Kurkmen 3 lata będzie w lipcu. Handel w potężnej, światowej korporacji. Dobre zarobki, mega lekka i przyjemna praca, auto słuzbowe itd.
1
@Kurkmen cały czas w sklepie, większość czasu na magazynie plus chwilę na sklepie,ale tam praktycznie tylko zamówienia. Od samego początku pracowałem z prawie tymi samymi osobami więc wiesz jak jest. Przyszedł czas na zmianę otoczenia,ale w tej samej branży. No i to był strzał w dziesiątkę- jeszcze więcej kasy i... mniej pracy ;)
0
@puyol_presidend5 handel to takie ogólne pojęcie. Czym dokładniej się zajmujesz?
0
@zulugula no to gratuluję. :)
2
@Kurkmen
16 lat ale to moja firma :)
2
@Kurkmen Od stycznia 2016, ale różne stanowiska i departamenty, jestem koroposzczurem:D
0
@Bagsik88 nic złego w byciu korposzczurem. Czym się zajmujesz?
0
@AbelKabel a czym się zajmujesz?
1
@Kurkmen Dzięki, mi to tam pasuje, bankowość.
0
@Bagsik88 o bankstera mamy na La Bambie :) To pewnie i kasa spoko.
1
@Kurkmen Dokładnie:) nie narzekam, ale nie jest tak wysoka jak się wydaje:)
0
@Bagsik88 a jaki dział bankowości? Bo to jest przecież bardzo szeroki zakres. Ale 5 cyfrowa wypłata netto jest, nie?
1
@Kurkmen
niecały rok :)
6
@Qlewer No niestety początek pięciocyfrowych xD
Średnio w ostatnich miesiącach wychodziło kilkanaście koła na czysto. Teraz miałem bardzo duże koszty, ale za marzec powinno być kolo 14-16k a w kwietniu, zgodnie z obliczeniami z excela już 2 z przodu. Nie jest to oczywiście nie wiadomo jaki dochód, ale dla mnie jest to mega sukces, bo lata na to pracowałem. Często bez grosza za dany miesiąc i żyjąc na skraju bankructwa de facto. Można nawet powiedzieć, że w pewnym etapie mojego życia byłem bankrutem. Nie stać mnie było na rachunek za telefon i musiałem pożyczać. Ale to ładnych parę lat temu. Teraz dobrze już jest
0
@michal26 jasne, że jest dobrze. Powoli, ale cały czas do przodu. Przy 20k+ to już naprawdę świetny wynik, plus pracujesz na rozwojem własnej firmy, czyli jak to pisze się populistycznie, "sky is the limit".
7
@Kurkmen No daje frajdę. Kocham motoryzacje (oglądać auta, jeździć, rozmawiać o nich i rzecz jasna - posiadać auta), uwielbiam nowe technologie i biznesy. Wszystko mam zapewnione i robię to co kocham. Zaczęło przynosić to także wymierny dochód. Ciągle daleko od finalnego celu, ale idzie ku dobremu.
Ja i tak uważam, że w życiu najważniejsze jest być dobrym człowiekiem i sukces jest wtedy, jak "otaczasz się bogactwami" a pozostaniesz dobrym człowiekiem.
1
@Kurkmen Leci mi właśnie 8 rok. Jest to w zasadzie moja pierwsza poważna praca. Wcześniej były tylko dorywcze. Czasem się wypalam i mam gorsze miesiące ale mam już taką pozycję że w zasadzie wszystko mi wolno a kasa jest bardzo dobra jak na polskie warunki więc się nie ruszam.
1
@Ojciec5tkidzieci Oj były takie czasy, że były nawet dwie cyfry po przecinku i człowiek się cieszył, że trzy a nie dwie przed.
Tak, jak mówię. Jeszcze daleka droga i wszystko może się zdarzyć. Równie dobrze może wojna wybuchnąć i nagle dzielenie skóry na niedźwiedziu nic mi nie da, bo mnie ten niedźwiedź zje :)
0
@pt9 czym się zajmujesz i o jakich mniej więcej przedziałach zarobkowych mówimy?
0
@michal26 ja dla siebie szukam jeszcze takiego złotego środka. Szczęśliwi ci, którzy już takowy znaleźli. :)
0
@Flyingbetoniarka Pewnie, że można wiedzieć.
Wypożyczalnia z OC sprawcy. Blisko współpracuje z moim Przyjacielem (znamy się od prawie dekady), który prowadzi ją (na tez kancelarie odszkodowawczą przy okazji).
Wynajmujemy te auta głównie jako auta zastępcze po stłuczkach. Potem rozliczamy się z towarzystwem.
Takie autko fajna sprawa, bo jedno daje parę kafli przychodu na miesiąc. Aut ciągle brakuje.
Dodatkowo mamy inwestorów (takie osoby jak ja, które inwestują w auta). System współtworzyłem razem z Nim. Można powiedzieć, że to takie "moje dziecko w tej rodzinie". Ogólnie też pomagam mu rozwijać ten biznes.
Fajnie to wygląda :)
A branża...no cóż. Dla faceta idealna.
Na priv mogę Ci jeszcze poopowiadać jak chcesz, bo tutaj nie ma co chyba spamu robić ;)
1
@Kurkmen Dokładnie jest tak, jak piszesz. Ja ostatnie kilkanaście miesięcy (cały 2021 oraz praktycznie cały 2020) tylko reinwestowałem. Żyłem jak pieprzony beduin xD Odmawiałem sobie wszystko. Wstyd się przyznać, ale czasami ubrać się już nie miałem w co. W grudniu teraz sobie coś do ubrania kupiłem xD
Wolałem zaoszczędzić i kupować tylko to co konieczne.
Teraz już "luzuje portki" i powoli zaczynam kupować więcej rzeczy. A to materac do spania, a to na F1 cisnę na Węgry, a to zaraz jakiś garnitur. No muszę już powoli "czuć, że zarabiam".
Jak chcesz, to się możemy zadzwonić. albo na priv pogadać. Postaram się może podpowiedzieć, albo dać jakąś propozycje, itp.
Obecnie jest multum szans.
Jak to mówił wybitny "kołcz" Brian Tracy - "przygotowanie musi się spotkać z okazją". U mnie się spotkało. U każdego się może spotkać :)
1
@Kurkmen Równe 11 lat,pierwsza poważna praca,likwidacja zakładu,żałuję bo blisko,stabilizacja i kasa była nie zła.
1
@Kurkmen To trzymam kciuki za nas obu! :)
1
@Fenelon jest stres, że będzie gorzej niż jest obecnie, ale obyśmy się miło zaskoczyli. :)
0
@degor102 no szkoda, skoro było fajnie i stabilnie. To się ceni i docenia jak się straci. Mam nadzieję, że jednak znalazłeś coś równie fajnego. :)
0
@michal26
a z tymi inwestorami to jak działacie ? przede wszystkim znajomi ?
0
@michal26 a w sumie ciekawy pomysł. Napiszę do ciebie na priv, żeby się dogadać co do terminu takiej pogadanki, bo jak wiadomo tobie będzie trudniej znaleźć chwilę czasu na pogawędkę. A i pamiętaj, abyś marzeń nie odkładał w nieskończoność, bo kurde jeden niefart i możesz nie mieć okazji nigdy tych marzeń spełnić. No F1 na Węgrzech, zazdro :0
7
@michal26 "Ja i tak uważam, że w życiu najważniejsze jest być dobrym człowiekiem i sukces jest wtedy, jak "otaczasz się bogactwami" a pozostaniesz dobrym człowiekiem"
Bardzo szanuje za podejscie :) i tym bardziej zycze kolejnych sukcesow :)
0
@7black4 Nie. Przede wszystkim ludzie biznesu, lub po prostu inwestorzy. A to na grupach się ktoś trafi, a to na jakimś spotkaniu, a to znajomy, co akurat szuka czegoś do inwestycji.
To są ludzie, którzy dysponują kapitałem 20-500k (serio taki rozstrzał może być. Jeden zainwestuje w jedno starsze auto, a inny 10 aut może wziąć). Na razie oczywiście początki, bo system stworzony w lato, dopracowywany pół roku i w styczniu "wypuszczony". Żadnych kwestii typu "robimy listę znajomych i dzwonimy i ktoś się skusi" xD Ja tak nienawidzę działać. Raczej to działa na zasadzie, że mówię/piszę jak to wygląda i to ta osoba do mnie zagaduje. Nie na odwrót ;)
0
@Kurkmen Śmiało pisz :)
Ja na rozmowę zawsze znajdę czas :)
4
@malicinho wiesz co. Ja dużo w życiu wycierpiałem przez ludzi, którzy mieli pieniądz, mieli możliwości i mieli kontakty. Jedni mi nie wypłacili hajsu, inni straszyli tym i owym, a inni po prostu się panoszyli i nie szanowali innych.
Ja też jestem po prostu tak wychowany, że człowiek ma być najważniejszy i koniec kropka. A ze lubię pieniądze (przede wszystkim mieć) to i dużo działam w tym kierunku, ale z tyłu głowy mam, że to tylko środek do szczęścia a nie sama istota :)
1
@michal26
napiszesz coś więcej na temat takiej inwestycji na priv ?
1
@Kurkmen Pracuje w firmie ze sprzętem medycznym. Zaczynałem jak firma powstawała i miała 2 osoby. Obecnie jestem dyrektorem sprzedaży. Doświadczenia w tym żadnego więc szlaki przecieram sam więc i dużo błędów gdzieś popełniam i sporo się uczę. Studiów nie ukończyłem żadnych w tym kierunku. Zarobki w zależności od wyników firmy. Najgorsza pensja jaka miałem w zeszłym roku to 5k na rękę więc przy słabym miesiącu można spokojnie żyć.
0
@pt9 no to elegancko. Takie budowanie od podstaw bardzo dużo uczy człowieka. :) Brawo Ty!
0
@7black4 poszło priv
1
@Kurkmen 5 lat w jednej firmie, wcześniej 2 lata na własnej działalności od której do teraz mam nitki siwych włosów od stresów ;)
0
@usztafik czyli mówisz, że własna działalność ci nie służyła zbytnio?
1
@Kurkmen Najdłużej 4 lata bo jeszcze nie trafiłem na zajęcie, które bym wykonywał z pełną satysfakcją. Przerobiłem już sporo branży i w każdej po jakimś czasie się wypalałem i miałem wrażenie, że stoję w miejscu. Tu gdzie jestem teraz jest całkiem przyzwoicie, ale to nadal nie to co bym chciał robić.
0
@MesQueUnClub_87 jakie branże obskoczyłeś? Ja też jeszcze takiego 100% miejsca dla siebie nie znalazłem. Także nie jesteś sam i pewnie z 80% ludzi na świecie tak ma.
3
@Kurkmen Miałem pub razem ze wspólnikiem z piwem craftowym, który nawet całkiem dobrze działał, ale siadało mi na głowę ciągłe patrzenie w utargi, użeranie się z sanepidami, urzędami, a do tego posiadywanie z zaproszonymi browarami i znajomkami bo jak to szefa może nie być w weekend. Mało się wtedy z narzeczoną nie rozstałem. Odszedłem w końcu z firmy która była trochę moim marzeniem jako piwowara domowego, ale co zrobić ;)
1
@Kurkmen Pierwsza praca to była jako pomocnik gospodarczy w hotelu, pomagałem przy ogrodzie, jakichś drobnych naprawach, utrzymaniu porządku. Następnie załapałem się do pracy na dachach, ale tam miałem jedną taką akcję, że sobie odpuściłem bo gdybym się w ostatniej chwili nie złapał komina to pewnie byśmy nie gadali. Trzecia to mnie kumpel wkręcił do serwisu samochodowego, gdzie zmienialiśmy opony, ale w sezonie to harówa taka, że głowa mała. Później wyprowadziłem się na dolny śląsk i podłapałem pracę w firmie, która produkuje przetwory warzywne, ogórki, paprykę itp, ale pensja byłą żenująca i cierpliwości wystarczyło mi na rok. Kolejna branża to budowa sklepowych regałów w delegacjach. Przez 3 lata jeździłem po całej Polsce i trochę po Europie składać regały w marketach, ale nie da się całe życie mieszkać na walizkach. Później firma Brembo i części samochodowe, montaż na 4 brygady, ale też po jakimś czasie stwierdziłem, że nie będę chodził co chwilę na inną zmianę bo się wykończę na dłuższym dystansie. Miałem też krótką przygodę na hucie szkła, gdzie byłem operatorem wózka widłowego, a obecnie zajmuję się realizacją zamówień skóry naturalnej z Pakistanu i przynajmniej tyle dobrego, że się nie na tyram, jedna zmiana, weekendy wolne, 5 minut do domu samochodem i finansowo na razie może być, chociaż szału nie ma przy obecnych cenach. Generalnie interesuje mnie coś całkowicie innego bo marzy mi się produkcja muzyczna, która na razie jest tylko moim hobby i bawię się tym w wolnych chwilach. Robiłem sporo różnych rzeczy, ale zawsze od małego interesowała mnie muzyka.
4
@usztafik najgorsze jest to, że państwo gnębi przedsiębiorców, zamiast ułatwiać im sprawę. Szkoda, bo jednak co swoje to swoje, ale mam nadzieję, że teraz też nie jest źle.
1
@MesQueUnClub_87 o kurde, to sporo branż obleciałeś. Skoro cię interesuje to może staraj się jakoś w to wkręcić. Wiem, że łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, jednakże trzeba próbować. Lepiej spróbować i się sparzyć, niż nie spróbować i potem żałować.
1
@Kurkmen Wiadomo, trzeba próbować, dlatego po cichu w takim domowym studio powoli szlifuję umiejętności i plan jest taki, żeby kiedyś zostawić po sobie jakąś płytę. Wiesz, jakbym widział, że mi to nie idzie to bym się zajął czymś innym, ale jestem zadowolony z efektów i wierzę, że się uda.
1
@MesQueUnClub_87 jak jest wiara i już widać jakieś efekty to połowa sukcesu. Bez parcia, powoli i może coś z tego będzie. Powodzenia życzę.
1
@Kurkmen
Jednego klienta mam od 14 lat i to jest najdłuższa relacja. Branża IT, w której działam od ponad 20 lat. Z resztą klientów jestem związany w okolicach 5-10 lat. To są zdecydowanie długofalowe współprace, bo i projekty są skomplikowane. Wcześniej jak pracowałem na etacie to w jednej firmie spędzałem 1-3 lata. Ale etat, a własna firma to dwa różne światy. Na etacie raczej nikt poważnych pieniędzy się nie dorobi, nawet dyrektorzy z wyższego szczebla, więc nie ma sensu za długo siedzieć i w jednej firmie i ogólnie na etacie. Jedynie na początku dla zdobycia doświadczenia zaraz po studiach czy co tam kończycie. Jeśli jesteście w czymś dobrzy i nie jesteście kluchami szukającymi tylko ciepłej posadki na etacie, startujcie z własnymi biznesami. Kasa zaczyna płynąć szerokim strumieniem i w jeden dzień zarobicie tyle co kiedyś zarabialiście na etacie w miesiąc. A jak komuś wystarcza 3, 5 czy w porywach 15k na etacie to też spoko, ale dzisiaj myślicie, że to sufit, a tak naprawdę jutro to może być podłoga.
2
@Kurkmen Teraz coś typu korespondencja elektroniczna. Brutto tak, netto trochę brakuje.
1
@Kurkmen No zdecydowanie, przedsiębiorcy są traktowani jak skarbonka, którą można od czasu do czasu mocniej potrząsnąć i zawsze coś wypadnie ;) wróciłem do korzeni, jestem z wykształcenia prawnikiem i pracuje w szwajcarskiej firmie medycznej dla której robię przetargi.
1
@Kurkmen
Montowałem okna, potem zacząłem produkować. Nieduża produkcja i montaże tego co wyprodukujemy. W Polsce i we Francji jakieś 10lat temu.
We Francji zrodził się pomysł produkcji okiennic.
Teraz od 4 lat produkuje tylko okiennice i wysyłam do Francji.
Okien już nie robimy i nie montujemy.
Rozwijam produkcje okiennic.
W przyszłym roku otwieram swoją lakiernie proszkowa.
1
@Kurkmen od początku do teraz 13ty rok leci...jak ktoś wyżej napisał: chu...o ale stabilnie.chociaż czuję powoli zmęczenie i wypalenie.
1
@Kurkmen prawie 5 lat.
1
@Kurkmen 15 lat
1
@Kurkmen piąty rok leci w jednej firmie i czwarte stanowisko :D
1
@Kurkmen Leci 11 rok, a już 5 lat temu powinienem odejść.
1
@Kurkmen Prawie 7 lat.
1
@Kurkmen w maju stuknie 5 lat i też od jakiegoś czasu rozglądam się za czymś bardziej "przyszłościowym"
1
@michal26 Masz juz gotowe, to wyslesz mi tez pw na temat takiej inwestycji jak Twoja na priv? ;)
1
@Ojciec5tkidzieci Pewnie. Podeśle Ci dzisiaj na priv
1
@Kurkmen chyba leci mi 8 rok
1
@MesQueUnClub_87 ty chyba za dużo 40 latka oglądałem "ja kobieta pracujaca jestem żadnej pracy sie nie boje" :D
0
@Ghotti Ta, Irena Kwiatkowska :D no jakoś tak miałem, że imałem się wszystkiego po kolei. Teraz przynajmniej człowiek coś potrafi sobie sam zrobić w domu bo podpatrzył to i owo ^^
0
@MesQueUnClub_87 a ja dekarzy szukałem a moglem Ciebie nająć tyle że u mnie nie ma kominu na dachu to nie miałbyś czego się łapać :D
0
@Ghotti No akcja była taka, że wyszliśmy z rozłożoną folią na dach i zadziałała jak żagiel, a bhp takie, że nam nawet pasów nie dali, ale młody byłem, głupi to tam wlazłem :P
1
@Kurkmen znudzić się nie znudziło. Przez te 10 lat 4 zmiany stanowiska od CSR po Team Leadera obecnie, więc spoko. Niby korpo świat ale taki delikatny ;) Działamy w obsłudze Klienta i w różnych branżach. Mi przypadło automotive
0
@Kurkmen 3,5 miesiąca już pracuje
1
@michal26 "ale to co w księgowości a to co w kieszeni to dwie różne rzeczy :)"
Nie mów tak, bo polski ład czuwa, a teraz jesteś kułakiem , burżujem i posiadaczem. Ba, stać Cię na prąd i gaz, to jesteś "element podejrzany" obecnej władzy. :D
A co w IT robisz, bo ja też IT, ale w obsłudze informatycznej Michelin. Korposzczuryzm stosowany.
2
@patry295 to jako przedsiębiorcy, to oby Ci szło tak dobrze, jak gościowi z Avatara robienie filmów ;)
1
@michal26 " Równie dobrze może wojna wybuchnąć "
A Korwin mówił że nie wybuchnie ;)
1
@Kurkmen 3 lata praktyk plus umowa na 2 lata. W październiku mi się kończy więc wychodzi 4,5 roku prawie.
1
@Kurkmen na Uniwersytecie już będzie 10 lat włącznie ze studiami doktoranckimi, dodatkowo w firmie farmaceutycznej od 2 lat :)
0
@AxelF I ja tyż. Tak, jak mówiłem w innym poście. Każdy z nas jest tylko człowiekiem i może się pomylić. Oczywiście, jeśli faktycznie Putin zaatakuje Kijów. Miejmy nadzieje, że tak się nie stanie.
Luki prawne i księgowe. Wszystko pod kontrolą, ale faktycznie Nowy Wał to masakra :D
Jestem Product Ownerem (czy coś w ten deseń). Jestem pośrednikiem między klientami a wykonawcami. Mam swoje zespoły programistyczne i graficzne. Im zlecam na zasadzie outsourcingu różne zadania. Np. teraz CRM robimy dla klienta z branży cardetailling.
1
@michal26 "Każdy z nas jest tylko człowiekiem i może się pomylić. "
No tak, ale twierdzenie że jeden kraj, nie zaatakuje drugiego, mimo że wywiady wielu innych publikowały w prasie wprost scenariusze, wymianę korespondencję, a ruchy wojsk można śledzić na google maps w dzisiejszych czasach, to "przełamujący granice" kaliber pomyłki. Wręcz wpisanie się w taki właśnie słowotok "pożytecznych idiotów".
Putin nie jest racjonalny, a rosja nie jest normalnym państwem.
Dowód mamy w pełnoskalowej inwazji która ma miejsce dziś.
"Luki prawne i księgowe. Wszystko pod kontrolą, ale faktycznie Nowy Wał to masakra :D"
Widziałem rysunek, na którym Morawiecki podchodzi do sprzątaczki i mówi "Pani Jadziu, Pani będzie teraz ministrem skarbu, bo ma Pani doświadczenie w sprzątaniu" :)
Fajne rzeczy, u mnie niestety sztampa. W sensie bywa ciekawie, jak przerwa w dostawie prądu kładzie infrastrukturę sieciową w fabryce i staje produkcja i straty w setkach tysięcy euro na godzinę :) Ale to nie ten rodzaj adrenaliny :)