- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 859 Culés
Gorące dyskusje
John_Doe
0
@draxidox +1 Podczas pandemii cały naród musiał się składać żeby ich biznesy nie upadły...
164 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Bez reprezentacji Polski do drugiej połowy września.Troszkę smutno.
15 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 859 Culés
2
Trzy, albo cztery tygodnie temu grałem w nogę. W pewnym momencie zderzyłem się kością piszczelową z piszczelem przeciwnika. Pobolało kilkadziesiąt minut, ale oprócz delikatnego rozcięcia (czy bardziej powiedziałbym - zadrapania) nic się nie stało. Jednak od jakiegoś czasu jak przejeżdżam palcem po kości w okolicach tego miejsca, gdzie się zderzyłem, mam wrażenie jakby kawałek kości (?) wystawał, albo zrobiła się na niej jakaś kulka/narośl. Ani to nie boli, ani nie widać tego gołym okiem. Po prostu czuć.
Czy mieliście kiedyś coś podobnego? Nie chcę lecieć z taką pierdołą na prześwietlenie od razu, ale ciekawi mnie, co to jest. Złamać to się nie złamała, tego jestem pewien. To jest takie uczucie, jakby coś tam się przesunęło, albo "wyrosło" po tym uderzeniu.
35
@LuisSalvano Będziesz żył Luis.
81
@LuisSalvano jak nie sraczka to piszczel, masz ci los
1
@LuisSalvano ja mam takich kilka na obu piszczelach. To normalne przy silnych uderzeniach
17
@LuisSalvano jeśli masz problem i boli to po prostu skontaktuj się z lekarzem, a nie pytaj ekspertów na La Rambli :)
Komentarz usunięty
2
@LuisSalvano Od wielu lat na samym dole piszczela mam taką kulkę wypełnioną wodą
Nie interesowałem sie tym poniewaz nie odczuwam zadnego dyskomfortu związanego z tym . Gulka robi sie duża kiedy jestem w pozycji przykucu xd
6
@VamosRakieta No wiesz, tutaj masz ekspertów od wszystkiego. Każdy lekarz by wymiękł przy la Rambli.
3
@LuisSalvano Kość się w ten sposób utwardza, myślisz, że czemu Tong Po walił piszczelem w betonowy słup - "Kickboxer"?
8
@YoNoEntiendoNada Nie potrafisz normalnie odpowiedzieć na normalne pytanie innego Użytkownika, tylko od razu atak personalny?
37
@BarcaInfo Ciebie juz zarty o innych tak bola, ze musisz byc nie tylko samozwanczym szeryfem, ale tez aniolem strozem.
0
@Peciak Dzięki za normalną odpowiedź. Ale one znikają Tobie (i ew. pojawiają się nowe przy kolejnych stłuczeniach), czy to już tak zostaje?
0
@VamosRakieta Czy napisałem, że boli?
1
@LuisSalvano Nie mówi się grałem w nogę :)
4
@YoNoEntiendoNada To nie jest żart tylko czysty atak w jego stronę.
1
@YoNoEntiendoNada Może zwyczajnie irytują go idiotyczne prowokacje, szczególnie wrzucane na siłę, aby zdobyć poklask paru dzieciaczków z LR.
Komentarz usunięty
8
@Janiama Skoro znam takie określenie i wiele osób je stosuje, to najwidoczniej się mówi. A to, że ty tego nie kojarzysz, może wynikać zwyczajnie z tego, że w twoim otoczeniu akurat nikt tego nie stosuje / nie stosował.
0
@LuisSalvano to że teraz nie boli, nie znaczy, że boleć nie będzie ;)
W kwestii zdrowia nie ma co ryzykować
4
@BarcaInfo I po co rozkręcać tu kolejną imbę? Nie lepiej przemilczeć i poczekać aż mod skasuje prowo? :D Janierosumie
6
@LuisSalvano Znam dlatego karcę bo w nogę się nie gra tylko w piłkę nożną.
2
@kuz Swoją drogą, nim moderacja skasuje jego prowokację, warto zobaczyć, kto polubił ten post. M.in. taki wielce szanowny @PrinceDamon to jeden z pierwszych, który pluje się do mnie o jakieś wyssane z palca prowokacje, albo zarzuca, że wypisuję idiotyzmy. No, ale funfla swojego nie ruszy i nie upomni. Kolejny, @Chwytliwy. Też dobry typek, który X razy mnie retorycznie pytał: "Po co prowokujesz?" i dawał mi cenne rady na priv.
Lojalność, czy hipokryzja?
5
@kuz Zwróciłem uwagę bo jest to mocno irytujące, szczególnie, że jest to kibic Realu Madryt, a próbuje zrobić zamieszanie na konkurencyjnym serwisie.
Komentarz usunięty
1
@BarcaInfo Lepiej olać, bo jutro będzie tu 1658 odpowiedzi i jeden drugiego będzie przekrzykiwał :D A potem narzekacie, że strona schodzi na psyyyy
0
@LuisSalvano Miałem podobnie i zawsze też mnie ciekawiło co to takiego, ale z racji, że nie bolało i że po prostu nie chciało mi się łazić po lekarzach to nie pogłębiałem tematu. Ale jeśli tobie będzie się chciało łazić po lekarzach albo coś o tym poczytać i się czegoś dowiesz to możesz mnie oznaczyć :D
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
1
@Janiama Teraz jakimś sarkazmem będziesz się zasłaniał? Nie rób z ludzi idiotów, bo doskonale wiadomo, w jakim celu to napisałeś. Znów szukasz "wojenki". Nie moja wina, że japę na ciebie darto w przeszłości za zwrot "grać w nogę". Otóż jest to zwyczajnie slang, mowa potoczna, podobnie jak "grać w siatkę", albo "zrobić flaszkę". Aczkolwiek zapewne o tym doskonale wiesz, tylko musisz błyszczeć w ten sposób, gdyż najwidoczniej brokat się skończył.
0
@Wossi61FCB Ale też zrobiło się Tobie w wyniku uderzenia / stłuczenia? I czy finalnie zeszło, czy masz do tej pory? :D
31
@LuisSalvano o Bogowie, walka!
0
@LuisSalvano Taktycznie dla @wpwelement oznaczam tez @Moderacja , zeby zalatwil sie z wami o poranku. :)
28
@Rewolucja123 Ty to jesteś dobry, taktyczny człowiek.
0
@LuisSalvano Tak, walnąłem o coś metalowego, już nie pamiętam o co. Utrzymywało się długo i szczerze mówiąc dopiero teraz zauważyłem, że tego nie ma.
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
0
@Rewolucja123 Szkoda, że taktycznie nie możesz odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytanie. A jeśli odpowiedzi nie znasz, to wypada się nie odzywać. A później zdziwienie, że "Salvano znowu w gorących". Spójrz człowieku na odpowiedzi pod moim postem i normalnie zadanym pytaniem. A teraz policz, ile z nich jest na temat. Później się dziwić, że taka niska zdawalność matur.
I jeszcze niektórzy mają czelność zarzucać mi bycie prowokatorem, tudzież atencjuszem.
14
@Danny Gaucho Oo, w punkt :)
0
@Danny Gaucho 1. Polajkuj idiotyczny, prowokacyjny post, napisany bez powodu.
2. Nazwij użytkownika "Mr. Rozwolnienie"
3. Zarzucaj później temu samemu użytkownikowi, że jest prowokatorem
I tak się życie kręci, niczym koło... fortuny ;)
5
@LuisSalvano
do niego napisz. Może pomoże w problemie
1
@Wossi61FCB Ok, dzięki :) Czyli pewnie samo się zagoi. Mnie to zupełnie nie boli. Gdybym nie przejeżdżał palcem po kości w tej okolicy, to bym nawet nie wiedział, że to się zrobiło.
2
@LuisSalvano A pisałeś coś o rozwolnieniu?
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
1
@Danny Gaucho zastanawiam się czy naprawdę to czytam o czym wy tu dyskutujecie ^^,
1
@Danny Gaucho Aha, czyli jeśli przez kilka dni mam taki problem, to jest to powód do wymyślenia takiej "ksywki"? Czy zatem spoko będzie, jak Chwytliwego ochrzcimy Wiecznym Maturzystą?
0
@LuisSalvano To nie glownie dla Ciebie, a tez tych innych co lamia regulamin. :) Ty go zlamales, kolega yono zlamal i tyle.
Komentarz usunięty
3
@YoNoEntiendoNada Hahahah wygrałeś :DD
Edit. Chodzi mi o ten pierwszy komentarz oczywiście ;)
2
@YoNoEntiendoNada standardzik
15
@LuisSalvano A ochrzcij go jak chcesz, bo o ile pamiętam i tak już się wcześniej z niego nabijałeś, bo nie zdał tej matury, także to już mamy za sobą :).
0
@YoNoEntiendoNada Jest to forum od wszystkiego. Zadałem normalne pytanie dotyczące problemu, jaki mi doskwiera. To, że ciebie jako (zakładam) dorosłego chłopa nadal bawią słowa "sraczka", "rozwolnienie", "gówno", jest to temat tabu i kręcisz z tego bekę, to już twój problem, a nie mój.
Nikogo nie obraziłem, a jedynie stwierdziłem fakty. Zadałem pytanie dot. kości, a wy wyskakujecie z żałosnymi prowokacjami, nawiązując do tematów, które nie są w żaden sposób związane z aktualnym wątkiem. I jeszcze się plujecie, że ktoś stanął po mojej stronie. Komedia ;)
0
@Danny Gaucho No to dawaj wodzireju, pociśnijmy z tego bekę :) Jak się bawić, to się bawić. Czy może jednak swoich lepiej nie ruszać?
6
@Danny Gaucho Po pierwsze nie gram moderatora. Nie dodawaj takich słów, bo właśnie później przez takich jak Ty, tworzą się jakieś dziwne historie. Już wpwelement zwrócił na to uwagę w ostatniej dyskusji, ale jak widać kolejny raz nie potrafisz się zastosować do tego i nie wyciągnąłeś wniosków i dalej to robisz, pytanie po co? Też lubisz tworzyć fałszywe historię i lubisz się nimi posiłkować? Czy może chcesz się w jakimś stopniu dowartościować?
Też sam dołączyłeś ostatnio do dyskusji, w której nie byłeś oznaczony, jest to otwarte forum więc każdy ma możliwości komentowania tego co chce.
Zauważyłem, że już nie pierwszy raz tak odpowiada więc zwróciłem mu uwagę, miałem do tego pełne prawo i nie jest to bawienie się w szeryfa. Maćka też broniłem, za dość podobne działania, więc jak już tak dokładnie śledzisz moje poczynania na stronie to rób to jeszcze dokładniej, bo widzę, że masz braki.
I proszę, nie baw się w kogoś kto poucza, szczególnie, że sam masz wiele za uszami, a w takiej sytuacji jest to bardzo niesmaczne. Skup się na tym co Ty możesz w sobie poprawić, a nie pouczaj mnie i nie pisz mi na co mam reagować, a co nie, bo w tym momencie grasz jakiegoś bossa, a jest to niepotrzebne.
3
@LuisSalvano Podziwiam dystans do siebie.
Komentarz usunięty
29
@BarcaInfo
WPW: "A ty @BarcaInfo nie gibaj się jak rezus, bo widać, że kolegom przeszkadza, tylko zgłaszaj łamanie regulaminu. "
BI: "kolejny raz nie potrafisz się zastosować do tego i nie wyciągnąłeś wniosków i dalej to robisz"
bez zbędnego dalszego komentarza
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty przez użytkownika
20
@LuisSalvano Ale bekę z czego? W niezdanej maturze nic za bardzo mnie nie "śmieszy" i Ciebie, jako pedagoga też nie powinno (no, przynajmniej nie na głos. Trochę nie wypada). Natomiast jeśli chodzi o gówniany temat, cóż... zabawny sam w sobie może też nie jest. Bardziej śmieszy mnie jeżeli już, pisanie o tym samo w sobie tutaj, na stronie. Wiem, nikt Ci nie broni o tym pisać, to prawda. Tak samo nikt mi nie broni tego krytykować i się tego czepiać :).
To nie jest też tak, że czepiam się, bo to TY akurat napisałeś. Nie. Tak samo uczepiłbym się, gdyby napisał to ktoś zupełnie inny. Tylko, że... nikt inny nie pisze tutaj o sraniu. Ciekawe dlaczego? Ah, tak. Nie każdy z taką łatwością wylewa tutaj swoje życie prywatne :). Chyba słusznie.
@BarcaInfo
"I proszę, nie baw się w kogoś kto poucza, szczególnie, że sam masz wiele za uszami, a w takiej sytuacji jest to bardzo niesmaczne. Skup się na tym co Ty możesz w sobie poprawić, a nie pouczaj mnie i nie pisz mi na co mam reagować, a co nie, bo w tym momencie grasz jakiegoś bossa, a jest to niepotrzebne. "
Ale ja zrobiłem dokładnie to samo, co Ty. Ty pouczyłeś Batmana, ja pouczyłem Ciebie. Wiele za uszami? W porządku, możemy wygrzebać, to wspólnie tutaj publicznie. Nie widzę w tym problemu.
Komentarz usunięty
0
@Danny Gaucho Za to sporo osób prosi o porady w sprawach sercowych. Czy tą to tematy mniej prywatne od problemu z rozwolnieniem? Poza tym, nie spytałem o to, jak jemu zapobiec, bo nie zawracałbym tym nikomu głowy, tylko chciałem się spytać, czy ktoś z was, kto miał COVID (albo zna kogoś, kto się z nim borykał) jako jeden z efektów miał właśnie ten problem, co ja. Tylko tyle. No, ale powody do przytyków się znalazły :)
6
@LuisSalvano
"Za to sporo osób prosi o porady w sprawach sercowych. Czy tą to tematy mniej prywatne od problemu z rozwolnieniem? "
Nie są mniej prywatne i w takie też często gęsto wbijałem szpilkę. Oczywiście są tego granice, bo jak widzę, że ktoś pisze, że ma depresje itd. to się nie udzielam :). Podobnie jak z Twoją sprawą z kuzynem. Sprawa wyglądała nieco kuriozalnie, próba jakiś podsłuchów, ale nie wypowiedziałem się na ten temat nawet pół słowem. Od śmieszkowania z rodziny odbijam. Nie mój target.
Ja na pewno w momencie, kiedy wiem, że coś ma być szyderką, szpilką z mojej strony, to potem nie płaczę w rękaw w moderacji, że usunięto mi komentarz czy, że dostałem bana. Doskonale wiem, że może zostać to usunięte. Nie mówię, że Ty tak robisz. Mówię tu stricte o sobie i ogranicza się to tylko do tego, co napisałem, bo oczywiście zdarzało mi się pisać do moderacji, że dlaczego usunięto mi to czy tamto, ale dotyczyło to zupełnie czego innego. Nie gram głupa: "no, ale dlaczego? Nie napisałem nic prowokującego." Bardzo dużo zależy też od tego, kto co do kogo napisze. Myślę, że gdybym ja napisałem o @Chwytliwy "wieczny maturzysta", to nie obraziłby się na to i wiedziałby, że to w formie żartu. Tylko, że z boku nikt nie wie czy to żart czy nie. Dlatego bardzo dużo rzeczy traktowanych jest jako prowokacje.
0
@LuisSalvano problemy damsko-meskie sa od zarania dziejow. Mijaja lata, mezczyzni nadal nie potrafia zrozumiec pewnych mechanizmow kobiet i na odwrot.
Wiecj est to bardziej skomplikowane niz... sraka
0
@LuisSalvano wieczny maturzysta XD Dowaliłeś teraz. :P Tyle, ze z tego co sie orientuje ma on już ten etap za sobą.
0
@Ojciec5tkidzieci postanowił że kolejne podejścia nie mają sensu?
0
@Zip mam kumpla stolarza. Zadzwonic do niego w tej sprawie?
14
@Danny Gaucho
0
@Transu96 nie jestem upoważniony by wypowiadac sie na ten temat. Kieruj do niego pw jak jestes ciekawy. Ja za niego kciuki trzymalem po jego ostatnim poscie na forum, kiedy przejawial jeszcze spora aktywnosc i wyszlo na dobre z tego co wiem. :)
0
@Ojciec5tkidzieci No raczej nie bardzo, sądząc po jego reakcji po ostatnim podejściu, ale to już na marginesie. Gość mnie nie obchodzi. Podałem go za przykład.
8
Niektórzy widzę nie wyciągają wniosków, a „szefowanie” mają głęboko zakorzenione... To chociaż pozdrawiam mityczne kółko wzajemnej adoracji!
9
@IronSanHybrid Na następne spotkanie to ty przynosisz sernik.
0
@tristan87 No problem :)
2
@IronSanHybrid Tylko z rodzynkami. Jeśli nie, to wykreślamy cię z naszego kółka.
0
@tristan87 Dobra we nie szefuj mnie tutaj.
0
@IronSanHybrid Zobaczymy. Mam cię na oku.
1
@tristan87 Besos w takim razie ^^
0
@tristan87 proszę się nie podszywać pod KWA bo będę zmuszony zwołać posiedzenie prawdziwego kółka wzajemnej adoracji i was wyjaśnimy
0
@Transu96 Wy to jesteście popierdółki, a nie kółko wzajemnej adoracji.
1
@LuisSalvano tak zwany obrzęk, będziesz żył;)
1
@LuisSalvano Szczerze ciężko powiedzieć, bo rzadko to sprawdzam. Nie gram w ochraniaczach i stad częste stłuczenia. Wydaje mi się jednak, że zostają na stałe. Wydaje się też to całkiem normalne, tkanka tam po prostu narasta i chroni uderzone miejsce.
2
@LuisSalvano normalne, moje golenie od grania w pilke, sa tak dziurawe ze to szok :) takie sa konsekwencje grania w pilke :) moglo byc gorzej..
P.S. do wszystkich: ze wam sie chce tak klucic w internecie to jestem pelen podziwu dla was.
0
@JORD10 klucic klucic klucic klucic klucic klucic klucic klucic klucic
Komentarz usunięty
1
@LuisSalvano Jak grałem w piłkę, to miałem cały piszczel jak frytkę karbowaną :) Jak boli to do lekarza żeby wykluczyć jakieś mikropęknięcia.
0
@LuisSalvano Pod koniec września złamałem prawą rękę a dokładniej nasadę bliższą kości promieniowej i co za tym idzie miałem oczywiście prześwietlenie. Jakieś 3-4 lata wcześniej rozwaliłem łokieć i nie szyłem tego, nie byłem u lekarza, zagoiło się w miarę szybko, ale pewien dyskomfort pozostał. Zazwyczaj gdy opierałem łokieć o twardą powierzchnię lub przywaliłem czubkiem o coś twardszego, to pojawiał się dziwny ból. Przy okazji RTG złamanej ręki zapytałem czy coś tam widać i faktycznie zrobiła się swego rodzaju narośl. Ortopeda stwierdził, że żaden lekarz nie będzie chciał tego dłubać i mogę z tym spokojnie żyć, bo to nic groźnego i zalecił jedynie aby nie podpierać się tym łokciem podczas sexu, bo może przeszkadzać :D W każdym razie nie zaszkodzi Ci zrobić prześwietlenia. Lepiej dmuchać na zimne i mieć pewność, że to nic poważnego.
0
@LuisSalvano Podejrzewam, że ta kulka, to zwykły podskórny skrzep. Miałem podobną na dłoni po przecięciu i taką kulkę miałem dosyć długo, ale zniknęła.
0
@swiergol2 A masz pomysł, co by to mogło być poważnego? Bo mi nic do głowy nie przychodzi.
0
@LuisSalvano Tak, jak kolega wyżej napisał, to może być ewentualnie skrzep. Gdyby nie pandemia, to lekarz pierwszego kontaktu po dotknięciu pewnie by już coś powiedział. Zadzwoń do przychodni, powiedz co się stało, niech wystawi ewentualnie skierowanie na RTG i będzie miał lekarz podstawy do tego, co dalej robić. Nie ma co lekceważyć. Mówię z własnego doświadczenia, bo też ignorowałem "krostkę" pod kolanem, która okazała się być zakrzepem i w zeszłym roku leciałem pod nóż.
2
@LuisSalvano Postępuje to o czym pisałem wcześniej- mój komentarz został jednak usunięty. Z karku mózg Cię przesuwa w kierunku stopy. Zatrzymał się na piszczelu po prostu.
0
@(L)iBarca I w jakim celu piszesz te głupoty?
0
Którędy stąd na Grunwald?
0
@LuisSalvano to jest po prostu niewiarygodne, że prawie każdy Twój dłuższy komentarz ląduje w gorących dyskusjach
0
@LuisSalvano W tym samym celu w jakim Ty szukasz porad lekarskich na tym forum.
0
@LuisSalvano Odpowiem od razu na Twoją ewentualną odpowiedź: "Tak, masz prawo szukać porad gdzie Ci się tylko podoba. Znasz chyba jednak "Kaczkę Dziwaczkę" Jana Brzechwy i jej historię?"
0
@barcelonaLM Użytkownicy sami go tam "wrzucają".
0
@Danny Gaucho
Robert widze znowu szukał atencji :D
2
@LuisSalvano Prawdopodobnie masz krwiaka podokostnowego. To analogiczna sytuacja do siniaka, tylko zamiast pod skórą, krew z uszkodzonych naczyń krwionośnych rozlała się pod okostną. Jest to tkanka pokrywająca kość od zewnątrz, dobrze unerwiona i ukrwiona. Ten krwiak zwykle boli, utrzymuje się długo i może po nim pozostać taki ślad.
W większości sytuacji nie ma problemu, ale lekarz może chcieć zlecić zdjęcie RTG, żeby wykluczyć inne choroby (np. nowotwory złośliwe i łagodne kości). Uważam, że prawidłowo byłoby gdybyś zgłosił się do lekarza rodzinnego z tym problemem. Jeśli tego nie zrobisz, obserwuj przynajmniej, czy ta zmiana się nie powiększa lub nie zmienia w inny sposób albo czy nie dochodzą nowe objawy.
Polecam też w przyszłości szukać informacji medycznej u profesjonalistów systemu opieki zdrowia albo przynajmniej w rzetelnych źródłach (serwisy takie jak mp.pl), szansa że ktoś nagada Ci mniej lub bardziej szkodliwych bzdur gwałtownie spadnie.
"A masz pomysł, co by to mogło być poważnego? Bo mi nic do głowy nie przychodzi. "
Odradzam takie podejście, ponieważ z racji braku wykształcenia medycznego znasz BARDZO MAŁO chorób i możesz w przyszłości przegapić coś poważnego.
0
@YeastMoss Wielkie dzięki :) Aczkolwiek nowotwór to nie może być, skoro powstał w wyniku stłuczenia :D
1
@LuisSalvano Może być, szczególnie za jakiś czas. Miejsca urazów są częstym miejscem powstawania nowotworów, wiadomo to od kilkuset lat. Od niedawna wiemy dlaczego tak się dzieje.
Z jednej strony miejsce gojenia się jest pełne intensywnie dzielących się komórek, a gdzie dużo podziałów, tam duże ryzyko mutacji. Mutacje dają komórki nowotworowe. Z drugiej strony właśnie tam mechanizmy odpornościowe poniekąd robią się ślepe na zmutowane komórki - jest to taki wybór "mniejszego zła" - ważniejsze staje się samo szybkie gojenie.
Z tego samego powodu poparzenia słoneczne dają ryzyko nowotworów skóry, poparzenia przełyku jego raka, a częste zapalenia trzustki (np. po alkoholu) raka trzustki.
Szansę masz na to bardzo małą, więc nie zamierzam Cię straszyć, ale... zawsze. Dlatego przynajmniej obserwuj zmianę, choć zawsze bezpieczniej skonsultować się z lekarzem przynajmniej dla spokoju ducha.