3

@sintesox US Open i 11 wygranych tuniejów (w tym 7 WTA-1000) na hardzie zapraszają do dyskusji :)

0

@Jackazz Problemem jest to, że w 2025 roku są ME w piłce kobiecej. Jeżeli Polska nie awansuje na turniej, to uważam, że nawet genialny sezon klubowy może nie wystarczyć do wygranej. Bo nagle może wyskoczyć jakaś Angielka/Niemka czy Hiszpanka z wielkim turniejem i dziennikarze od razu zapominają co się działo kilka miesięcy wcześniej. Aczkolwiek z bardzo dobrymi występami w LM szanse na pewno będą :)

1

Tak jak uwielbiam Aitanę, tak nagroda za tamten sezon po prostu należała się Hansen. Dla mnie duże rozczarowanie, ale dobrze, że Złota Piłka zostaje w Barcelonie.

1

@PatrychoO Kolejny raz zresztą. Nigdy nie zapomnę, jak dali nagrodę Hayes (gdy jej Chelsea przegrała z Femeni 0:4 w finale), zamiast Cortesowi (ówczesnemu trenerowi Femeni). Po prostu Angielka ma wyjątkowe parcie na szkło, więc jest rozpoznawalna medialnie xD

22

Tak szczerze, to uważam, że z trochę lepszym zachowaniem, to Vinicius byłby w stanie przepchnąć tę Złotą Piłkę dla siebie. Aczkolwiek mając tak zły PR- gdzie wszystko to co może zyskać w mediach "walcząc" z rasizmem, tak naprawdę pogrąża dziecinnym i aroganckim zachowaniem na boisku- musiałby zrobić wybitny, niepodważalny sezon (dołożyć dobre liczby na CA), żeby wygrać. A że tak nie było i było kilku innych zasłużonych kandydatów, to skończyło, jak się skończyło.


0

@DonAndres*8 Darmowe, to nie wiem, ale dziewczynie polecam książkę "Jak zdać maturę z matematyki na poziomie podstawowym. " Dariusz Kulma
U mnie w liceum swego czasu polecali, to każdemu humaniście. Trochę od matury już minęło lat, ale książka raczej wciąż jest TOP i naprawdę jest wszystko świetnie wyjaśnione (robione na podstawie arkuszów maturalnych)

0

@Kaku11 Vinicius wydawał się być faworytem po LM, ale w roku gdzie było Euro i CA, można było przewidywać, że może się to zmienić. Brazylijczyk zagrał fatalne CA, to też automatycznie tym pewniakiem przestał być. Tak naprawdę w tym roku nikt się nie wyróżniał na tyle, by można było wskazać tylko jednego głównego faworyta. To nie czasy Ronaldo-Messi, kiedy ta dwójka miała kosmiczne wyniki, które przyćmiły wszystkich innych

1

@Jakchcesz Zgadzam się. Na tym filmiku bardzo dobrze widać jak Cubarsi kontroluje linie spalonego i jak specjalnie zwalnia, żeby nie być ostatnim zawodnikiem. Granie wysoką linią jest bardzo ryzykowne (i czasem może nam przynieść straty), ale nasi obrońcy są wyjątkowo dobrze zdyscyplinowani i widać, że naprawdę wiedzą co robią.


11

To jest chyba najlepszy komentarz do wczorajszego meczu Mbappe. Nasza linia defensywna zakłada pułapki ofsajdowe na naprawdę najwyższym poziomie, ale Francuz w niektórych sytuacjach po prostu zachowywał się głupio. Przy jego szybkości mógł spokojnie nadrobić metry, wychodząc z głębszej pozycji (jak Bellingham w sytuacji w której się potknął).
https://x.com/uclwins/status/1850256371553362117

1

@norbi77 Chyba nawet większość postronnych kibiców to zauważyła. Co gorsze tym pobłażaniem sędziowie tak naprawdę stworzyli potwora, z którym nie potrafią sobie poradzić. Gdyby od początku jego kariery w RM konsekwentnie karano go kartkami (jak swego czasu u nas karany był Alba), to Vinicius chcąc, nie chcąc, musiałby się trochę uspokoić. A tak mamy duże dziecko, które robi, co chce, bo wie, że jest bezkarne (czym tylko jeszcze bardziej zraża do siebie kibiców i nastawia się na jeszcze większą krytykę).

@Lucyfffer Nie wiem w jaki sposób kibice RM są w stanie oglądać mecze swojej ulubionej drużyny z nim w roli głównej. Naprawdę nie wiem. Piszę z autopsji, bo pamiętam, że w przeszłości strasznie irytowały mnie zachowania Alby, Suareza czy Neymara (symulki), ale przy nim to ta wymieniona trójka, to był wzorzec do zachowania

53

"Pamiętacie, jak wprowadzili tę zasadę, że tylko kapitanowie drużyn i Vinicius mogą się skarżyć sędziemu bez otrzymania kartki? Super."
Inaki Pena jeden raz zareagował agresywniej na decyzję sędziego o brak kartki. Jeden jedyny raz, który wystarczył do ukarania żółtą kartką. Vinicius przez 90 minut krzyczy, macha rękoma przed twarzą sędziego bez żadnych konsekwencji. Dla mnie to jest skandal, że w kolejnym już sezonie sędziowie pobłażliwie traktują Brazylijczyka. Przecież przy sędziowaniu z Premier League Vinicius wylatywałby z czerwona kartką już w jakieś 20 minucie...


8

Kilka nazwisk w tym sezonie absolutnie zaskakuje (Casado, Lamine, Lewandowski, Raphinha itd.), ale mi dalej chyba najbardziej imponuje Cubarsi. Nie pamiętam tak dojrzałego 17-latka grającego na pozycji obrońcy. Genialne podania, dobra gra na wyprzedzenie, odpowiednio stonowana agresja i przede wszystkim inteligencja (co widać zwłaszcza w zakładanych pułapkach ofsajdowych). Wiadomo, że wciąż ma jakieś braki (co jest logiczne z racji wciąż bardzo małego doświadczenia), ale jeśli będzie dalej się tak rozwijał, to mamy obrońce na kolejne 15 (!) lat.


A tak ogólnie to należy podkreślić, że to nie jest normalne, że wygrywamy 4:0 z RM na Bernabeu z dwoma 17-latkami w pierwszym składzie, a oprócz tego jeszcze czterema 21-latkami. Z każdym meczem coraz bardziej nie dowierzam, co Hansi Flick był w stanie zrobić z tym jeszcze tak bardzo niedoświadczonym zespołem. Chyba najwięksi optymiści nie wierzyli, że będziemy w stanie osiągać tak dobre wyniki na początku sezonu. Absolutne szaleństwo!

12

Wynik wynikiem. Ale widok piłkarzy Barcelony zakładających wysoki pressing w 82 minucie- przy wyniku 4-1- na piłkarzach Bayernu aż mnie wzruszył. Mamy bardzo młodą kadrę, więc podejrzewam, że w czasie sezonu mogą zdarzyć się nam duże wahania formy, ale Flickowi już teraz należy się ogromny szacunek za to w jak krótkim czasie odmienił mentalność (oraz przygotowanie fizyczne) tego zespołu. Nie wspominając o tym, że Niemiec stworzył też naprawdę bardzo pozytywną atmosferę wokół grupy. Nie ma na razie żadnych wymówek czy syndromu oblężonej twierdzy. Jest systematyczna praca, konstruktywna krytyka, akceptacja warunków i przyznanie się do ewentualnych własnych błędów. Teraz musimy sobie życzyć, żeby ta chwila i pozytywna energia trwała jak najdłużej :)

1

@BorzyKrzys Ok, ale w sumie czym się to różni, od tego co się wyprawiało w świecie piłki nożnej na cześć na przykład takiego Maradony? Osobiście tego w pełni nie rozumiem, bo nigdy nie zdarzyło mi się "zżyć" ze sportowcem/ osobą publiczną do tego stopnia (najbliżej chyba Messi i Federer, ale mimo wszystko nie aż tak). Jednakże, po części jestem w stanie, to sobie jakoś wyjaśnić. Gdyż to nie jest celebracja jego osoby (przynajmniej taką mam nadzieję), a bardziej wspomnień z ich życia, w których jego osoba pośrednio "uczestniczyła". Bo zapewne dużo tych "Julek" dorastało słuchając 1D. Tak samo ludzie nie celebrowali narkomana i przemocowca Maradony, ale czcili pamięcią piłkarza, który dał im wiele radości oglądając piłkę nożną, tak i one zapewne chcą niejako oddać hołd, że on i jego muzyka miały jakieś tam miejsce i wpływ na ich życie.

1

@FcPortoFan1999 Przecież Gilbert byłby tragiczną opcją. Jest bardziej trenerem celebrytą robiącym niepotrzebny szum wokół swoich zawodniczek/zawodników. Zasłynął ostatnio sukcesem z Coco, gdzie tam głównie robotę robił Pere Riba (co widać też po Zheng).
Tak szczerze, to nie wiem nawet kto jest teraz dostępny na rynku, ale trenerzy/analitycy amerykańscy nie są raczej dobrym rozwiązaniem.

0

@clyde Moim zdaniem zdrada w związku jest przede wszystkim największą oznaką braku szacunku dla partnera/partnerki, a bycie z kimś kto Cię nie szanuje, mija się z celem. Dlatego podtrzymuję zdanie, że zdradę mogą wybaczyć tylko osoby emocjonalnie masochistyczne lub osoby z niską samooceną. Nie wspominając tego, że jest to coś co na zawsze zostawi zadrę w takim związku i nie jest powiedziane, że prędzej czy później, uczucia nie zamienią się w nienawiść/odrazę. Także podsumowując, zgadzam się z Tobą, dla mnie jest to definitywny koniec i nie ma powrotu po czymś takim.

0

@ObiektywnyKibic121 Z kolei jacyś hiszpańskojęzyczni komentatorzy na moim streamie, na każdą zmianą Barcelony reagowali zdziwieniem i rozczarowaniem, że nie schodzi Ferran

0

@Prorokk A powinno być. Przeciwko takiemu żywiołowi nie możesz nic zrobić, a narażanie swojego życia i zdrowia, nie jest tego warte. Nie wspominając już o tym, że przez takie egoistyczne decyzje, inni ludzie również są zmuszeni do pracy w ekstremalnych warunkach i marnowaniu czasu, kiedy mogliby skupić się na przykład na pomocy tym, którzy nie mogli się ewakuować z powodów chociażby zdrowotnych (czyli tym najbardziej potrzebującym).

1

@Pressinho Chodziło mi o to, że było kilku co się wycofało. Wystarczył anonimowy e-mail z linkiem do forum. Tylko i aż tyle. Ale może masz rację i za dużo wymagam.
Statystycznie też może nie ma w tym nic zwyczajnego. Jednak jak przełożysz to na swoje realia i pomyślisz, że w mojej okolicy może mieszkać tylu potencjalnych gwałcicieli, to robi się dziwnie. I to w tej sprawie jest takie nieprzyjemne, że większość tych osób to normalni mieszkańcy, niemający problemów z prawem. To przeraża, że ci ludzie są aż tak bardzo zwykli/typowi. Lubimy sobie myśleć o takich ludziach jak o totalnych odludkach, a takie sprawy przypominają, że tak nie jest.

3

92 gwałtów w przeciągu 10 lat dokonanych przez około 72 mężczyzn (na ten moment zidentyfikowano tylko 51), którzy zostali rekrutowani przez męża poszkodowanej na forum internetowym. Chyba żadna ze spraw kryminalnych nie wywołała u mnie tyle odruchów wymiotnych jak ta ostatnia z Francji. Co najbardziej w tym wszystkim mnie szokuje, to że przez 10 lat, żaden z mężczyzn nie miał chwili refleksji, by przerwać piekło Dominique Pelicot i powiadomić policję (zwłaszcza, że w przeciągu lat znalazło się kilku, którzy widząc stan kobiety, opuścili pokój). Większość gwałcicieli mieszkała w obrębie kilku km od jej domu (!) , a dodatkowo jeden z nich był nawet jej sąsiadem... Prawdopodobnie gdyby nie zmiana prawa (od 2019 we Francji czyn niedozwolonego robienia zdjęć pod spódnicą jest traktowany jako napaść seksualna i właśnie na tej podstawie przeszukano telefon jej męża) to jej piekło, by trwało po dziś dzień.
https://x.com/MartaHabior/status/1832466225680482595

0

@maroon Jest ogromnym błędem. Jeśli już się podkreśla w filmie to, że była ikoną feminizmu, to warto zrobić jakiś research i sprawdzić dlaczego wbrew trendom, zostawiła swoje panieńskie nazwisko. Dla Skłodowskiej Curie zawsze bardzo ważnym było podkreślenie jej polskości i notoryczne zmienianie jej obywatelstwa (i pomijanie pierwszego nazwiska) w mediach jest brakiem szacunku dla jej osoby. Jak już chce się podkreślić rolę Francji, to można zrobić, to tak jak w TBBT, czyli powiedzieć "polska uczona, naturalizowana Francuzka".

1

@budel17 A pomimo tej swojej ogromnej siły i tak chyba dzisiaj najbardziej zaskakuje Jessicę umiejętnym ściąganiem do siatki i budowaniem akcji. Sabalenka gra wyjątkowo mądrze w tych kluczowych momentach

2

@MesQueUnClub96 Nie, po prostu po RG zaczynają się turnieje na szybszych nawierzchniach (trawa, szybkie korty twarde), na których Iga wciąż ma ogromne problemy (i bez lepszego serwisu i pewnych korekt zawsze będzie je miała). Nie jest to żadna nowość.

2

@Pawlak1992 Mimo wszystko to nie jest też żadna niespodzianka. Ostatnie MŚ (2 srebra) już pokazały, że lekkoatletyka u nas się kończy. Nasi mistrzowie się zestarzeli, a następców brak. Tylko niepoprawni optymiści mogli liczyć na dużo więcej... Chociaż tak, smuci to, że było naprawdę bardzo mało dobrych występów, gdzie ktoś chociażby ocierał się o podium.

1

@escarabajo Moim zdaniem zdecydowanie tak. Dwie beznadziejne błędy bramkarki przy golach (dwa złe wybicia) oraz pasywność obrony przy dwóch kolejnych znacząco skomplikowały mecz. Aczkolwiek z lepszymi decyzjami trenerki, Hiszpania na spokojnie mogła odwrócić losy meczu. Przede wszystkim złe ustawienie wyjściowej 11 oraz trzymanie na ławce Patri do 67 minuty i Alexii do 78 (!) minuty zadecydowały o wyniku spotkania. Alexia na tym turnieju była najlepszą zawodniczką i bez niej ataki Hiszpanek w ogóle się nie kleiły (po jej wejściu Hiszpania miała więcej groźnych akcji niż przez cały mecz). A Brazylijki po prostu wykorzystały to co Hiszpanki podały im na tacy.

1

@escarabajo Szkoda Hiszpanii. Mam wrażenie, że finał USA- Hiszpania byłby ciekawszy. Ale jako, że trenerka Hiszpanii postanowiła dziś aktywnie sabotować swój zespół, to mamy Brazylię...

4

@KamQiX Może to wynikać z tego, że komentując pochodzenie reprezentantów Francji i tworząc różne przyśpiewki zawsze zwraca się tylko uwagę na tych czarnoskórych. Jakoś mało jest/było komentarzy do pochodzenia Theo, Griezmanna czy Llorisa. Nawet wokół Benzemy nie było takich szopek, a ten jeśli dobrze pamiętam, to przez wiele lat odmawiał odśpiewywania hymnu Francji.

"Przyjęło się, że czarny kolor skóry nie jest cechą charakterystyczną Francuzów." Jasne, jeśli ktoś zatrzymał się na obrazie Francji z wieku XVIII. Przecież pisząc o Francji, nie można pominąć czasów kolonialnych i nie można zaprzeczać, że od tego momentu nie można mówić jednoznacznie o jakichkolwiek charakterystycznych cechach Francuzów. Bo to jest tak jakby ktoś mówiąc o współczesnym zróżnicowaniu etnicznym polskiego społeczeństwa, uczepił się obrazu sprzed II wojny światowej.

1

@adi7adi8 Marketa i Wimbledon to chyba jedno z najśmieszniejszych połączeń w ostatnich latach. Jej bilans na Wimbledonie wygląda tak: 1R, 1R, 1R, 2R, W, 1R. W sumie bilans spotkań wynosi 8-5, a bez 2023 roku 1-5. Równe zabawne są Ostapenko (12-8) i Krejcikova (10-5) na RG, które bez swoich zwycięskich edycji (2017 i 2021) też skończyłyby z ujemnym bilansem.

0

@Emhyr Co gorsze ta zagraniczna wcale nie jest lepsza, by nie powiedzieć, że jest nawet gorsza. Niektórzy bardziej "znani" użytkownicy Twittera, którzy piszą o Barcelonie, to mam wrażenie, że oglądają mecze dla podtrzymania swoich odgórnych założeń/ narracji, manipulując rzeczywistością.

1

@adi7adi8 Mimo wszystko problemy Sabalenki trochę bardziej zastanawiają, bo był to jej pierwszy oddany mecz w karierze profesjonalnej. Ona nawet jak ledwo chodzi po korcie (jak ostatnio z Andreevą), to nigdy nie kreczuje.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?