10

Świetny transfer. Naszym paniom w ostatnich latach ewidentnie brakowało w składzie skutecznej "9" do wykończenia sytuacji bramkowych, więc jeśli dobrze wkomponuje się w atak, to dominacja Femeni na arenie europejskiej może zostać podtrzymana przez kolejne sezony. Trzeba tylko życzyć jej zdrowia, bo z resztą powinno być wszystko ok.

0

@FcPortoFan1999 Nie mówię, że gra słabo, ale w życiu to nie jest poziom Wawrinki z RG2015. Stan wtedy zagrał jeden z najlepszych meczów w swoim życiu i było to w dodatku na bardzo dobrze grającego Novaka.

0

@FcPortoFan1999 Nie bluźnij. Poziom Zvereva nawet nie jest bliski poziomu Wawrinki z tamtego meczu. Stan zagrał wtedy genialny mecz.

1

@JimMorrisonFCB Ogólnie uważam, że za czasów Williams było więcej wielkich nazwisk, bo i było mniej dobrych/przeciętnych zawodniczek. Ten poziom po prostu jest teraz bardziej płaski i wyrównany, więc i zarazem jest mniej wyróżniających się nazwisk.
@mekston Kwestia tego o jakim korcie twardym mówimy. Jeśli dyskusja dotyczy się tylko turniejów wielkoszlemowych (AO/US), to tak, Serena byłaby bezdyskusyjną faworytką (co nie znaczy, że Iga nie miałaby szans, skoro wielka Serena przegrywała z Kerber, Vinci czy Cliijsters). Jeśli mówimy jednak o innych turniejach na nawierzchni twardej np. Dubaj, Indian Wells (czyli kortach twardych wolniejszych), to szanse moim zdaniem byłyby zdecydowanie bardziej wyrównane. Czyli w skrócie, szybkie korty twarde i trawa zdecydowanie Serena; korty twarde wolne- 50/50 lub z lekką przewagą (z racji na serwis) Serena i mączka- Iga.

1

@Zoker A to ciekawe podejście, bo zazwyczaj zdecydowana większość krytykowała WTA właśnie za ten brak regularności i ciągłą zmianę czołówki. Tak naprawdę pierwszy raz od jakiś 10 lat w kobiecym tenisie jest sytuacja, w której mamy tak dużo regularnie osiągających dobre wyniki dziewczyn. Zresztą ten RG wyjątkowo się pod tym względem wyróżnia.

4

@FLYP Chyba się potwierdzą. Już zbyt dużo pewnych źródeł o tym poinformowało. Mówi się, że podpisze trzyletni kontrakt i że Barcelona będzie mogła ogłosić transfer dopiero po zakończeniu sezonu w Hiszpanii (czyli po 16 czerwca).

1

@Faro Mam dokładnie takie samo zdanie. Jak chcę posłuchać dobrych muzycznie piosenek to słucham Spotify, a od Eurowizji oczekuje ciekawych i kreatywnych występów. Właśnie takie "odpalone" występy sprawiają, że ten konkurs nie jest monotonny.

0

@Kamiloza91 Ale akurat Xavi nie może narzekać. W klubie jest syf, ale żaden trener w ostatnim czasie nie dostał tyle zaufania i cierpliwości od kibiców co on. Nie mówiąc nawet o tym, że kadrowo nasz zespół nie wygląda źle i od tego składu powinno się zdecydowanie więcej wymagać.

0

@LeoMessi1994 Ochman i Kasia Moś byli najlepszymi tego przykładami. Ich piosenki się nie wyróżniały i ogólnie były dosyć słabe, ale oni mają świetne głosy, więc potrafili je odpowiednio "sprzedać". Występ Luny niestety nie miał niczego, co byłoby warte zapamiętania, więc było pewne, że przepadnie.

0

@Criss18Barca Dokładne wyniki półfinałów (według miejsca) są publikowane dopiero po finale Eurowizji (czyli w nocy z sobotę na niedzielę powinny być dostępne).

0

@aspr1me Piosenka Steczkowskiej była idealna na Eurowizję, bo się czymś wyróżniała. Generyczne piosenki w stylu "Tower" zazwyczaj na Eurowizji przepadają, zwłaszcza, że Luna nie wyróżniała się też głosem (na przykład Ochman miał słabą piosenkę, ale świetny głos, więc awansował bez problemu).

1

@Hosh Pod względem show jest to chyba jeden z najlepiej wyreżyserowanych występów w historii. Dosłownie wykorzystuje każdą sekundę na scenie. Chociaż tak, piosenka (jak i inscenizacja) z pewnością wzbudzi kontrowersje xD

0

@Sysia11 Finał jest w sobotę, więc tak naprawdę nie robi to praktycznie żadnej różnicy. Zwłaszcza z perspektywy Sabalenki, która w ostatnim czasie nie grała dużo.

0

@messi564 Już lepiej gra, ale fizycznie dużo straciła po kontuzji (zwłaszcza pod względem szybkości) i aktualny środek pola zapewnia większą stabilność w defensywie. Bez Alexii nasze pomocniczki nie są tak kreatywne, ale trener raczej woli mieć kontrolę i lepszy pressing od pierwszej minuty.

0

Szkoda, że akurat dzisiaj Femeni musiały zagrać swój najgorszy mecz w sezonie. Chelsea bardzo dobrze zagrała taktycznie, ale nasze panie im też za bardzo nie przeszkadzały wyegzekwowaniu planu taktycznego. Zagrały na bardzo niskiej intensywności, podejmowały złe decyzje oraz były zaskakująco onieśmielone. Decyzje trenera też nie pomogły. Zostawienie Mariony do 72 minuty oraz pozostawienie Salmy na cały mecz było szokujące. Aczkolwiek ściągnięcie Engen, która była naszą najlepszą zawodniczką defensywnie i przesunięcie Patri (najbardziej kreatywną zawodniczkę w drużynie) z pomocy do obrony było skandaliczne. Na szczęście losy awansu nie są jeszcze rozstrzygnięte i wierzę, że za tydzień są w stanie odmienić losy dwumeczu (żeby tak się stało, muszą pokazać swoją najlepszą wersję z tego sezonu).

2

Ogólnie to mam wrażenie, że kolejny raz zawiódł nas środek pola. Naprawdę strasznie szkoda tej żółtej kartki Andreasa (i Roberto) sprzed tygodnia, bo Frenkie-Pedri- Gundogan nie są wystarczająco stabilni defensywnie. Araujo zrobił głupotę, ale trzeba przyznać, że od pierwszej minuty PSG nas zdominowało i mieliśmy ogromne problemy z wyjściem z własnej połowy (złe podanie w akcji przy czerwonej kartce było tego pokłosiem). Uwaga skupi się na Araujo i Cancelo (prawidłowo), ale mnie osobiście po raz kolejny najbardziej zawiódł de Jong, jak i Lewandowski, który moim zdaniem podejmował dziś nieodpowiednie decyzje. Dużym plusem był dzisiaj ponownie Raphinha, Kounde oraz Cubarsi.

3

@VegetaPolska Naprawdę uważasz, że Pajor pasowałaby do RM Femenino? Przecież ona jest jedną z najlepszych "9" w Europie, a sekcja kobiet Realu jest wciąż daleko za najlepszymi klubami i w najbliższym czasie będzie mieć raczej marne szanse na LM. Dziewczyna zmarnowałaby sobie tylko najlepsze lata kariery i byłaby jak Kane/ Son w Tottenhamie.
Chociaż wciąż tak szczerze wątpię w prawdziwość tej informacji i Man Utd wydaje mi się bardziej realnym kierunkiem dla niej.

1

@michal26 Ostatni taki mecz jaki pamiętam to rok 2021,gdy grała w Rzymie przeciwko Krejcikovej. Tam była również tragedia z obu stron. Nie wiem czy aż taka, ale pamiętam, że obie robiły wszystko, żeby przegrać.

1

@Pustelnik Tylko, że Levante jest naprawdę bardzo dobrym hiszpańskim zespołem, to nie jest jakiś ligowy średniak. Mają bardzo dobre piłkarki i świetnego trenera. W lidze (13 meczów) straciły tylko 6 goli. Ten mecz tak naprawdę nie świadczył o ich słabości, a bardziej o wielkości Femeni, które zagrały prawdopodobnie jeden ze swoich najlepszych meczów w ostatnich latach. A właśnie oglądanie tej Barcelony jest doskonałą promocją kobiecego futbolu, bo żaden inny klub nie gra tak efektownie jak one (jest jeszcze Lyon, ale one grają trochę inny rodzaj futbolu).

1

@Culer9002 Tylko to już niestety moim zdaniem wychodzi od trenera i całego sztabu, którego zadaniem właśnie powinno być zbudowanie jak najlepszej, ale też i jak najbardziej konkurencyjnej atmosfery w drużynie. Ten proces tak naprawdę powinien zacząć się już od treningów. Na początku wydawało mi się, że Xavi mógł być dobrą zmianą i że w końcu po latach pewnego relaksu wśród zawodników wróci wyższa ambicja. Teraz widzę jednak, że po dobrym zeszłym sezonie spoczęliśmy na laurach i znowu jest pewien relaks.

2

Oglądam teraz Femeni i muszę przyznać, że bardzo imponuje mi ambicja i pasja tej drużyny. Załączam filmik, na którym widać jak Aitana przy wyniku 7-0 w 69 minucie biegnie do piłki tak jakby przegrywały w finale LM.
Nie lubię porównywać ich do naszej męskiej drużyny, ale naprawdę pod względem ambicji i charakteru męska sekcja mogłaby się trochę poduczyć od żeńskiej. Wiadomo, że bazując tylko na takich rzeczach nie osiągnie się sukcesu, ale czasem odpowiednie podejście może zrobić wielką różnicę.


0

@michal26 Ja jednak uważam, że jeśli porówna się jej tenis sprzed 2-3 tygodni do teraz, to Iga po prostu grała źle na tym AO. W statystykach może nie wypada aż tak słabo, ale liczba błędów popełnionych w ważnych momentach była szokująca. Te jej niektóre forehandy były jak z jej najgorszych meczów w zeszłym roku. Naprawdę szkoda tego turnieju, bo wydaje się, że Iga z United Cup -przy już tak otwartej drabince- mogła spokojnie dojść do finału.

1

@PatrychoO Osobne transfery. Było już praktycznie wiadomo od 2022 roku, że Ona wróci do Barcelony. To był jej cel i po prostu obie strony czekały aż skończy jej się kontrakt z United w 2023. Z kolei transfer Geyse nie był planowany. Klub chciał, żeby została dłużej, ale agent zawodniczki, jak i sama Geyse, nalegali na transfer do United, a że nie była kluczową zawodniczką, to nikt nie robił jej problemów. W jej miejsce zakontraktowaliśmy Esmee Brugts, więc wyszliśmy na tym jeszcze lepiej.

@bartoszplucinski Różnica między nimi była zawsze taka, że jedna grała efektywnie, a druga efektownie. Geyse fajnie się ogląda, ale napastniczka, która jest zupełnie wyeliminowana z gry i niepotrafiąca dochodzić do sytuacji bramkowych, na dłuższą metę nie jest przydatna. Z kolei Salma zawsze potrafi się znaleźć w odpowiednim miejscu i czasie, i 16 G+A w jej pierwszym profesjonalnym sezonie już sugerowało, że może być z niej bardzo dobra zawodniczka.

5

Temat ciekawy, bo nowa właścicielka Lyonu (Michele Kang) jest też właścicielem Washington Spirit (liga amerykańska) i to podobno z tym klubem jest łączony Giraldez. Zaoferowali mu pięciokrotnie wyższą pensją, niż uzyskałby w jakimkolwiek innym klubie europejskim. Kang upiekła w sumie dwie pieczenie na jednym ogniu. Zdobyła bardzo dobrego trenera do swojego klubu w USA i przy okazji dokonała pewnej destabilizacji wśród największych rywalek Lyonu w Europie. Dobrze, że ta informacja wyszła tak szybko. Teraz trzeba mieć nadzieję, że klub znajdzie dobrego następcę i że projekt Femeni nie załamie się tak szybko.

2

A tutaj ciekawy filmik sprzed lat. Iga jest chyba jednym z najlepszych przykładów wśród sportowców, którym współpraca z psychologiem niesamowicie pomogła. Czasem można przeczytać jeszcze jakieś słowa krytyki dotyczące tego jak znosi presję, ale tak patrząc obiektywnie, to dziewczyna zrobiła niesamowity postęp na przestrzeni tych kilku lat i część osób wciąż chyba nie docenia jaką pracę wykonała od 2019 roku. Z tej perspektywy intryguje mnie nadchodzący rok 2024, bo będzie ciekawym zobaczyć jak niektóre zawodniczki zniosą presję po udanym 2023 roku, gdyż utrzymanie się w czołówce jest chyba jeszcze trudniejsze, niż dotarcie do niej. Pod tym względem mam też ogromny szacunek dla Novaka, bo jednak Serb od lat jest na samym tenisowym szczycie i pomimo tego, że każdy z czołówki chce go dopaść, on od lat skutecznie pokazuje swoją wyższość.


2

@tbas Człowiek czytając takie historie pozostaje jedynie z poczuciem bezsilności, gdyż ta śmierć była naprawdę z gatunku tych, które można było uniknąć. Strasznie szkoda mi ojca tej dziewczyny, nawet nie wyobrażam sobie, co musiał czuć w ciągu tych kilku godzin poszukiwań i co musi czuć teraz. Policja jest taką instytucją od której należy wymagać więcej, niż od losowych ludzi. Społeczeństwo zupełnie zawaliło, bo nie wierzę, że nikt tej dziewczyny nie widział pod tym banerem. Jednakże na to nie ma już się żadnego wpływu, a wobec instytucji policji jakieś wymogi i minimalne działanie jest zawsze wymagane, a tutaj ewidentnie tego nie było. Niestety, ale system zawiódł tę biedną dziewczynę.

1

@A4ron Może dlatego, że odbiła mu się od brzucha, zmieniając zupełnie tor lotu piłki? Przecież piłkarz Newcastle nic nie mógł zrobić tutaj z ręką, była naturalnie ułożona.
EDIT: W takim razie te przepisy są coraz to dziwniejsze i nie ma w ogóle żadnych konsekwencji w podejmowanych decyzjach.

1

@FcPortoFan1999 W tamtym gemie to była bardziej dobra gra Włocha, aniżeli błędy Novaka. Aczkolwiek swojego gema serwisowego (przy 5-5) Djokovic praktycznie oddał na swoje życzenie (3 dziwne błędy), gdzie warto zaznaczyć, że wcześniej w trzecim secie stracił tylko 3 punkty przy swoim serwisie i że to Sinner się głównie męczył przy swoim podaniu, więc było to spotkanie z gatunku tych, które się praktycznie Serbowi nie zdarzają.

1

Ale co teraz Sinner zrobił. Obronił się z 0-40 przy 4-5 w trzecim secie przeciwko Djokovicowi (!) i wygrał cały mecz 7-5. Naprawdę Włoch niesamowicie wytrzymał nerwy.

0

@MarioVeB! Dość powiedzieć, że sezon 22/23 był tak naprawdę jej pierwszym w pełni profesjonalnym sezonem w karierze (wcześniej łączyła lekkoatletykę z piłką nożną i transfer do Barcelony oznaczał, że musi w pełni poświęcić się tylko piłce). Jej bezpośrednia gra na pewno jest bardzo przydatna w zespole.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?