@Keson Zgodzę się, że Tuchel zdecydowanie nie pomógł Anglii w półfinale, ale ciężko mi też jest zwalić wszystko na niego. W piłkarzach Anglii też trochę odezwał się gen wiecznych przegranych i jakby przestraszyli się tego wyniku. Tuchel mógł nawet grać 7 obrońcami, ale Anglia wciąż powinna być w stanie oddać więcej niż 2 (!) podania (pomiędzy 66 a 84 minutą). Idealnym przykładem jest sytuacja z Bellinghamem, najlepszym piłkarzem Anglii na tym turnieju, który zupełnie się pogubił przed drugą bramką Argentyny. Jude wiedział, że na boisku posiada głównie nominalnie defensywnych zawodników i zamiast uspokoić grę, wymienić kilka podań, to biegł w prostej linii, sam nie wiedząc gdzie. Tuchel podjął złe (również kadrowo) decyzje, jednakże Anglicy muszą również dojrzeć do wygrywania tych kluczowych meczów... Dopóki nie przełamią tej blokady, to niezależnie od trenera, problem będzie nawracał.
Tuchel miał w sumie big brain moment xD. Podstawowi piłkarze zmęczeni i bez motywacji mogliby przejść obok meczu. A jednak ci rezerwowi, wszyscy to przecież wciąż topowi zawodnicy, też chcą mieć jakieś fajne wspomnienie z mistrzostw świata, więc ambicje i chęci większe. A Francuzi jak to Francuzi, ego większe niż powinno, to co ich będzie interesować jakiś tam mecz o brązowy medal. Wstyd za postawę.
W jednym i w drugim meczu wygrała drużyna. Tyle mam do powiedzenia. Argentyna nie zachwyca, ale nie można im odmówić, że gra jak zespół, który jest w stanie zabić (dosłownie xD) na boisku za kolegę z zespołu. Poświęcenie i bezwzględna wiara w pozytywny wynik. Z kolei Anglia za to murowanie nie zasłużyła na finał. Tuchel jest sam sobie winien. Mieć takich zawodników i grać w taki sposób... Dla mnie jest teraz finał idealny, kto wygra, to świetnie. Sobie i nam życzę, by finał był bardziej podobny do drugiej połowy, niż do pierwszej :)
Hiszpania grała tak jakby miała o 1 lub 2 zawodników więcej. Niesamowita organizacja oraz odpowiedzialność. Jak jeden opuszczał pozycję lub miał problemy, kolejny nadbiegał i wypełniał lukę. De la Fuente taktycznie zmiażdżył dzisiaj Deschamps, a Hiszpanie genialnie wyegzekwowali plan na ten mecz.
@masq A mnie przeraża Twoja obsesja związana z Messim. Naśmiewasz się z tych, którzy obsesyjnie bronią Leo, nie widząc, że sam jesteś taki sam, tylko w drugą stronę. Naprawdę nie musisz reagować na każdy negatywny news związany z Argentyńczykiem. Dzisiaj widzę więcej Twoich komentarzy, niż tych, którzy podobno obsesyjnie go bronią.
Bardzo się cieszę, że było dane Messiemu przeżyć taki moment w swoim życiu jak ten na filmiku. W sporcie nikt nikomu niczego nie daje za zasługi, ale jemu to się naprawdę należało. https://x.com/_i24M/status/1604561074266599425
Hiszpania ma naprawdę szczęście, że ten finał wygrała Barcelona. Bo to na co pozwolili Realowi to jest skandal i totalna kompromitacja. Piątkowa szopka zebrała swoje owoce w tym meczu. Sędzia główny plus sędziowie z VAR-u nie mieli odwagi, by gwizdnąć cokolwiek przeciwko Realowi. Większość sytuacji 50-50 szła na ich korzyść, nie wspominając o niepodyktowanym karnym na Pau czy Torresie (oraz braku żółtych kartek, jak i możliwej czerwonej dla Tchouaméni). Ostatecznie finał meczu mieliśmy prawie filmowy. Ci "dobrzy" wygrywają pomimo przeciwności losu, ci "źli" pokazują po raz kolejny swoją twarz przed całym światem piłkarskim (Vinicius, Rudiger). Ta wygrana świetnie dzisiaj smakuje i oby nasi piłkarze teraz poszli za ciosem po kolejne trofea :)
"Pamiętacie, jak wprowadzili tę zasadę, że tylko kapitanowie drużyn i Vinicius mogą się skarżyć sędziemu bez otrzymania kartki? Super." Inaki Pena jeden raz zareagował agresywniej na decyzję sędziego o brak kartki. Jeden jedyny raz, który wystarczył do ukarania żółtą kartką. Vinicius przez 90 minut krzyczy, macha rękoma przed twarzą sędziego bez żadnych konsekwencji. Dla mnie to jest skandal, że w kolejnym już sezonie sędziowie pobłażliwie traktują Brazylijczyka. Przecież przy sędziowaniu z Premier League Vinicius wylatywałby z czerwona kartką już w jakieś 20 minucie...
Remember when they introduced that rule that only team captains and Vinicius were allowed to complain to the ref without getting a card? Cool.
Komentarze
0
@Keson Zgodzę się, że Tuchel zdecydowanie nie pomógł Anglii w półfinale, ale ciężko mi też jest zwalić wszystko na niego. W piłkarzach Anglii też trochę odezwał się gen wiecznych przegranych i jakby przestraszyli się tego wyniku. Tuchel mógł nawet grać 7 obrońcami, ale Anglia wciąż powinna być w stanie oddać więcej niż 2 (!) podania (pomiędzy 66 a 84 minutą). Idealnym przykładem jest sytuacja z Bellinghamem, najlepszym piłkarzem Anglii na tym turnieju, który zupełnie się pogubił przed drugą bramką Argentyny. Jude wiedział, że na boisku posiada głównie nominalnie defensywnych zawodników i zamiast uspokoić grę, wymienić kilka podań, to biegł w prostej linii, sam nie wiedząc gdzie. Tuchel podjął złe (również kadrowo) decyzje, jednakże Anglicy muszą również dojrzeć do wygrywania tych kluczowych meczów... Dopóki nie przełamią tej blokady, to niezależnie od trenera, problem będzie nawracał.
7
Tuchel miał w sumie big brain moment xD. Podstawowi piłkarze zmęczeni i bez motywacji mogliby przejść obok meczu. A jednak ci rezerwowi, wszyscy to przecież wciąż topowi zawodnicy, też chcą mieć jakieś fajne wspomnienie z mistrzostw świata, więc ambicje i chęci większe. A Francuzi jak to Francuzi, ego większe niż powinno, to co ich będzie interesować jakiś tam mecz o brązowy medal. Wstyd za postawę.
0
W jednym i w drugim meczu wygrała drużyna. Tyle mam do powiedzenia. Argentyna nie zachwyca, ale nie można im odmówić, że gra jak zespół, który jest w stanie zabić (dosłownie xD) na boisku za kolegę z zespołu. Poświęcenie i bezwzględna wiara w pozytywny wynik. Z kolei Anglia za to murowanie nie zasłużyła na finał. Tuchel jest sam sobie winien. Mieć takich zawodników i grać w taki sposób... Dla mnie jest teraz finał idealny, kto wygra, to świetnie. Sobie i nam życzę, by finał był bardziej podobny do drugiej połowy, niż do pierwszej :)
6
Piękna połowa. Nie zapomnę jej nigdy.
1
Hiszpania grała tak jakby miała o 1 lub 2 zawodników więcej. Niesamowita organizacja oraz odpowiedzialność. Jak jeden opuszczał pozycję lub miał problemy, kolejny nadbiegał i wypełniał lukę. De la Fuente taktycznie zmiażdżył dzisiaj Deschamps, a Hiszpanie genialnie wyegzekwowali plan na ten mecz.
66
@masq A mnie przeraża Twoja obsesja związana z Messim. Naśmiewasz się z tych, którzy obsesyjnie bronią Leo, nie widząc, że sam jesteś taki sam, tylko w drugą stronę. Naprawdę nie musisz reagować na każdy negatywny news związany z Argentyńczykiem. Dzisiaj widzę więcej Twoich komentarzy, niż tych, którzy podobno obsesyjnie go bronią.
60
Bardzo się cieszę, że było dane Messiemu przeżyć taki moment w swoim życiu jak ten na filmiku. W sporcie nikt nikomu niczego nie daje za zasługi, ale jemu to się naprawdę należało.
https://x.com/_i24M/status/1604561074266599425
55
Hiszpania ma naprawdę szczęście, że ten finał wygrała Barcelona. Bo to na co pozwolili Realowi to jest skandal i totalna kompromitacja. Piątkowa szopka zebrała swoje owoce w tym meczu. Sędzia główny plus sędziowie z VAR-u nie mieli odwagi, by gwizdnąć cokolwiek przeciwko Realowi. Większość sytuacji 50-50 szła na ich korzyść, nie wspominając o niepodyktowanym karnym na Pau czy Torresie (oraz braku żółtych kartek, jak i możliwej czerwonej dla Tchouaméni). Ostatecznie finał meczu mieliśmy prawie filmowy. Ci "dobrzy" wygrywają pomimo przeciwności losu, ci "źli" pokazują po raz kolejny swoją twarz przed całym światem piłkarskim (Vinicius, Rudiger). Ta wygrana świetnie dzisiaj smakuje i oby nasi piłkarze teraz poszli za ciosem po kolejne trofea :)
53
"Pamiętacie, jak wprowadzili tę zasadę, że tylko kapitanowie drużyn i Vinicius mogą się skarżyć sędziemu bez otrzymania kartki? Super."
Inaki Pena jeden raz zareagował agresywniej na decyzję sędziego o brak kartki. Jeden jedyny raz, który wystarczył do ukarania żółtą kartką. Vinicius przez 90 minut krzyczy, macha rękoma przed twarzą sędziego bez żadnych konsekwencji. Dla mnie to jest skandal, że w kolejnym już sezonie sędziowie pobłażliwie traktują Brazylijczyka. Przecież przy sędziowaniu z Premier League Vinicius wylatywałby z czerwona kartką już w jakieś 20 minucie...
49
Ter Stegen obronił 18 z 21 strzałów w 2023 roku. Jego powrót do formy w tym sezonie naprawdę robi wrażenie.