0

@VegetaPolska
A kto dzisiaj słucha jeszcze radia? Po pierwsze jakość dźwięku z radia jest tak żenująca, że odechciewa się słuchać (na sprzęcie typu Hi-End czy to w samochodzie czy w domu od razu słychać niedoskonałości sygnału gdzie jest wycięty cały dół i góra, a środek spłaszczony). Do tego 2/3 czasu to reklamy i jakieś pierdolety, a pozostałe 1/3 zapychają byle jaką muzyką, która niekoniecznie musi nam się podobać. Naprawdę nie rozumiem jak ktokolwiek może tego łajna używać i się męczyć. Lepiej brać życie w swoje ręce i puszczać sobie to co nam się naprawdę podoba i w odpowiedniej jakości.

10

Najlepiej wypadł Messi. No tak, on już nie jest piłkarzem Barcy. Z obecnych piłkarzy Barcelony naprawdę ciężko kogokolwiek wyróżnić. Nie biorę udziału w sondzie, bo nie mam na kogo oddać głosu.

0

@PatrychoO
Nie bzdura tylko fakt, ale spoko, dalej się podniecaj słuchawkami za 300zł i myśl, że to high-end. Natomiast proponuję whisky na prezent nawet niepijącym, bo po pierwsze dobrej whisky się nie chleje tylko degustuje, a po drugie - zawsze można poczęstować gości. Chyba, że on przyjmuje tylko takich chlorów jak większość młokosów z rambli albo niedo...banych abstynentów to faktycznie nie warto mieć w domu dobrych trunków.

0

@TR3YWAY
Dobry DevOps zarabia 25-35 koła miesięcznie, a jak bardzo dobry to jeszcze więcej, więc z byle czego się nie ucieszy. W słuchawki bym nie wchodził, bo dobre słuchawki to ok. 1500zł wzwyż, więc nie ten budżet. Dołóż trochę i kup mu dobrą whisky, np. coś takiego https://singlemalt.pl/catalog/product/view/id/192/s/glenfiddich-18-years-old-40-0-7-l/category/3/

1

@Vintee
No widzisz. Ty może i umiesz powiedzieć coś po angielsku (mam nadzieję, że trochę lepiej niż Duda), a nie jesteś niczyim idolem :D Z dwojga złego wolałbym jednak być Messim niż poliglotą.

0

@Nano22
Pracuję w swojej firmie - zdalnie, z własnego domu lub miejsca, w którym aktualnie przebywam :) Świadczę specjalistyczne usługi z branży IT dla wielu topowych klientów z całego świata (każdy zna te marki). Ale fakt, że pracuję zdalnie nie świadczy o tym, że nie mam co robić i wchodzę do chlewiku na Ramblę. Wręcz przeciwnie. Zaglądam tu jedynie co jakiś czas jak mi się wybitnie nudzi albo chcę się pośmiać z idiotycznych wątków.

0

@John_Doe
Chcesz to idź i się sprawdzaj, ale innym daj spokój. Ja codziennie sprawdzam się w wielu innych dyscyplinach i bojach. Nie mam czasu na pierdoły i zabawy w żołnierzyków. A strzelać można się nauczyć na strzelnicy (sam regularnie na niej bywam, ale rekreacyjnie) - nie ma potrzeby marnować iluś miesięcy życia.

0

@Kluivert_P
Jakie, kurła, należy się? Kolejna padlina pokroju Szydło, której też się "należało"? Wygra lepszy i tyle. Wkurza mnie jak ktoś pierdzieli farmazony, że komuś coś się należy, bo niby z jakiej racji?

0

@Roobo
Niestety, ale masz sporo racji. I z tego co widzę - właśnie przeprowadzana ankieta zdaje się to potwierdzać (tylko 20% ankietowanych ocenia postawę Roberta dobrze, 80% przeciętnie, źle lub bardzo źle). Ogólnie Robert to taki dostawiacz nogi. Jak mu drużyna wykreuje okazję to coś tam strzeli, ale też nie wszystko. Natomiast jak drużynie nie idzie to Lewy znika z boiska, sam nic nie zrobi. Ostatnio nawet karnych nie umie strzelić.

0

@tomek8756
Co ty bredzisz, kolego? 80 metrów? To albo kierowca pijany i reaguje po godzinie albo piszesz o starej Syrence. Miałem wiele samochodów (m.in. BMW, Porsche) i żaden nie hamował ze 100km/h na dystansie dłuższym niż 35 metrów! Porządne fury stają w miejscu. I nie mów o opóźnionym czasie reakcji. Nawet jeśli sam nie zareagujesz to system zatrzyma samochód, gdy na ulicę wybiegnie dziecko z piłką albo przed Tobą będzie inny obiekt.

Jeżdżę szybko (nawet ponad 300km/h), jeżdżę od ponad 20 lat i jeszcze nie miałem nawet ocierki nie mówiąc o poważniejszych zdarzeniach drogowych. Widać, że to nie prędkość jest problemem na polskich drogach tylko dwa inne czynniki: Polacy nie mają czym jeździć (stare, marne i zdezelowane samochody, brak kasy na odpowiedni serwis, opony, hamulce, amortyzatory itd.) oraz kiepskie umiejętności większości kierowców. Ot co! A nie prędkość. Ona sama w sobie nie stanowi większego problemu o ile tylko kierowca ma nowoczesny, w pełni sprawny samochód i potrafi dostosować prędkość do warunków (jaka droga, jaka nawierzchnia, temperatura, natężenie ruchu itp.) oraz swoich predyspozycji danego dnia (ja np. nie szaleję, gdy jestem zmęczony).

30km/h to ludzie potrafią biegać. W samochodzie to żadna prędkość, u mnie przy 200km/h można zasnąć, a co dopiero przy 30km/h. Uważam, że nie powinno się ograniczać wszystkich kierowców tylko dobrać się do tyłka tych notorycznie powodujących wypadki i zagrożenie w ruchu drogowym. Znam takich co w życiu przepisów nie złamali, a rocznie potrafią mieć po 5-6 stłuczek. To jest dopiero patologia.

0

@arni72
Czyli jak jeden cymbał będzie jechał samochodem stojąc na dachu to producenci samochodów powinni umieszczać na dachu fabryczne mocowania na buty? Wolne żarty. Jak jeden z drugim wolą siedzieć na jakiejś Rambli zamiast oglądać mecz to ich sprawa. Jak dla mnie równie dobrze mogą wisieć na trzepaku albo siedzieć w kiblu. Ale to nie zmienia faktu, że są ludzie, którzy zwyczajnie chcą obejrzeć mecz. Od deski do deski i w takiej formie w jakiej robią to od 20 lat.

2

@Maker0
Tak, jestem zdecydowanie 30+, bo równe 40 :D Natomiast mam dzieci oraz znajomych, którzy mają dzieci. I nasi chłopacy już trenują w klubach, oglądają z nami mecze, zbierają karty piłkarzy w albumach, żyją piłką. Albo się ktoś piłką interesuje albo nie i ja to rozumiem. Ale twierdzenie, że piłka w obecnej formie jest przestarzała to lekkie nadużycie. Bo dla tych, którzy ją kochają, nie jest przestarzała. Zgodzę się jedynie z tym, że faktycznego czasu gry mogłoby być więcej, bo czasami irytujące są przerwy w grze, symulki, wybijanie z autu przez pół godziny, opóźnianie gry przez bramkarzy itp. No i w piłce jeszcze jedno jest irytujące - żeby oglądać wszystkie mecze ulubionej drużyny trzeba mieć ogrom pakietów TV (Canal+, Eleven, Polsat Sport Premium itp.). Kiedyś wszystkie mecze można było oglądać w Canal+ i komu to przeszkadzało? :D

4

Ależ on pierdzieli banialuki. Co to jest 90 minut meczu? To jest nic. Gdy drużyna gra dobrze to ten czas mija jak pstryknięcie palcami i ma się niedosyt. A gdy jest się na stadionie to nawet nie wiadomo kiedy ten czas minął, bo mija bardzo szybko. Ja oglądam mecz przez pełne 90 minut, a jak trzeba to i przez 120. Sączę sobie przy tym whisky i tak lubię spędzić meczowy wieczór. Co on za pierdoły wymyśla, że ludzie przeglądają Instagrama czy inne łajna podczas meczu? Chyba jak ktoś nie lubi piłki to w ogóle nie ogląda meczu. A pojedynek 1 na 1 typu Haaland vs Mbappe to już w ogóle jakiś absurd. Może jakieś siksy albo pryszczaty 14-latek by się skusił na takiego gniota, ale raczej nikt poważny.

0

@AnnaMarianna
Przeszkadza mi jak dziewczyna pali cokolwiek.

3

Bellerin obecnie to jest piłkarz dla jakiegoś Elche albo innej Almerii. Kolega, który nie kibicuje Barcelonie do dzisiaj się śmieje, że gość wyglądający na czeskiego piłkarza lat 80-tych zawalił przy dwóch golach w lidze mistrzów. Nie potrzeba Barcelonie piłkarzy przynoszących wstyd.

4

@pacior95
Nie piszemy i nie mówimy "miesiąc czasu". Miesiąc sam w sobie jest miarą czasu.

0

@Emhyr
Nigdy nie byłem fanem Erica Garcii i nie rozumiałem jego "fenomenu". Widziałem za to w każdym ważniejszym meczu, że chłop jest bardziej posrany niż Alba w pamiętnym meczu z Liverpoolem. Garcia zawalił nam już tyle bramek, że oddałbym go za używaną piłkę o ile ktokolwiek by tyle za niego dał.

10

Po co umieszczacie tutaj wypowiedzi tego sprzedajnego leszcza? Nie macie wydania papierowego, a on się nadaje jedynie do tego, by gazetą z jego wizerunkiem rozpalić w kominku albo podetrzeć sobie tyłek.

1

@michal26
Ile ty chłopie masz lat? 5? Bo chyba nikt starszy i mądrzejszy nie wpadłby na tak debilny pomysł. Odnoszę wrażenie, że ludzie na tej la rambli prześcigają się ostatnio w wymyśleniu jak najgłupszego wątku. A to czy zarabiając 15 koła w wieku 29 lat to dużo, a to czy jak da dziewczynie kwiatek to będzie jej miło i czy nie wyjdzie się na lamusa. Polecam jeszcze utworzyć wątki typu "czy jak usiądę na śrubokręt to będzie mnie bolała dupa?" albo "czy sądzicie, że walnięcie głową w ścianę to dobry pomysł?".

Od siebie dodam tylko czy warto zamienić Porsche Panamera Turbo S na Taycana? Bo mam taki dylemat, ale nie wydaje mi się, aby obecnie był już czas na przejście na elektryka. Jednak porządne V8 to V8.

1

Aupa srałpa. Po ch...j pajac tu przychodził jak chce być w śmiechu wartym Atletico?

2

Jeden z większych niewypałów ostatniej dekady. Pasował do Barcelony jak pięść do nosa.

0

@Gracek10
Po co tam zaglądasz? Nie masz własnego życia? Ja szczerze mówiąc nawet nie mam czasu na takie pierdoły, bo zamiast oglądać "tyłki i piersi" na Instagramie czy innym szajsie, wolę się wybrać do własnej sypialni z swoją żoną :) Może jeszcze będziesz śledził profile sprzątaczki Messiego? Błazenada.

1

Ciekawe czy będzie się również podcierał żółto-niebieskim papierem toaletowym.

1

@MesQueUnClub08
Ej, ty tak serio? Mi szczerze mówiąc zwisa kto jaki ma telefon i ile on kosztował. Każdy gość z kasą i klasą ci tak powie. Choć mógłbym sobie kupować nowego ajfona co kilka dni to...nie mam żadnego. M.in. dlatego, że jego producent kojarzy mi się z dzbanami, którzy biorą kredyty na śmiechu warty telefon czy laptop, żeby "zaszpanować" w starbaksie. Tylko że gdyby znali się na technicznych aspektach to by wiedzieli, że technologicznie mają stare trupy i konkurencja od 2-3 lat daje więcej. A tak te trupy ktoś ubrał w marketing i doi jeleni ile wlezie skręcając się ze śmiechu, że ktoś trzykrotnie przepłaca :) No i spoko, różni są ludzie. Ja np. mam sporo ubrań, które kosztują wielokrotność ceny ajfona i też ktoś mógłby pukać się w głowę, że są ludzie skłonni zapłacić za kurtkę 30k. Już nie mówiąc o zegarkach. Albo np. lubię sobie co rok zmienić koła w porszawce, bo i tak mi się opony zużywają, więc wolę od razu kupić komplet z felgami, a jak ktoś wie ile kosztują całe koła do samochodów premium to też można stwierdzić, że cena tego telefonu to jakieś drobniaki :D Także ten, cieszę się, że się cieszysz, że obracasz się w towarzystwie, któremu można zaimponować telefonem, ale muszę cię rozczarować - środowisko sprzątaczek i pomywaczy to nie jest żaden wyznacznik.

0

A on jeszcze w ogóle żyje? Gdyby nie ta wiadomość dalej żyłbym w nieświadomości i ten stan mi się podobał. Teraz znowu się wkurzam, że był kiedyś taki pajac w kadrze Barcelony. Miał przebłysk, ale ogólnie transfer żenujący i wcale za nim płakać nie będę. Nara.

1

@TheNekro94
Nie zesrajcie się z tą królową. Codziennie umiera/ginie mnóstwo osób. Naturalnie wszystkich szkoda, ale życie toczy się dalej i nie ma co bić piany.

0

@Gosciuu
Krem z pomidorów, ale takich południowych (Włochy, Hiszpania).

1

Kombinowali jak analfabeci z pisu w Polsce.

1

@Deviler
To zależy od tego czy jesteś zadowolony z usługi czy nie. Ja nie zostawiam napiwku tylko jak nie jestem zadowolony, a jak jestem to zawsze zostawiam. I to samo tyczy się taksówkarza, fryzjera, barmanów czy pani sprzątającej w hotelu, w którym spędzam wakacje. Uważam, że jak ktoś jest zadowolony z usługi, a nie zostawia napiwku to jest zwykłym burakiem i Januszem biznesu i jeszcze zwyczajnie nie dorósł do poziomu, w jaki ktoś go obsłużył. I nie mówcie mi, że to nie Ameryka. Albo masz kasę i klasę albo nie, proste. Kraj nie ma tu nic do rzeczy. Pierdzenie, że tobie nikt nie dorzuca "ekstra" za wykonaną pracę to tylko wymówka jakiegoś leszcza. Mi też nikt nie dorzuca nic ekstra, bo zwyczajnie pracuję w zupełnie innej branży, w której nikt napiwków nie stosuje. Inżynierowi w elektrowni atomowej też nikt napiwków nie daje. Ale w branżach takich jak gastronomia, szeroko pojęta turystyka, transport, fryzjerstwo itp. napiwki stanowią sporą część wynagrodzenia, o które najlepsi walczą właśnie poprzez wysoką jakość usług. Warto to docenić.

1

@kamson
No nie wiem czy jak ktoś ma tatuaż to nie jest ani gorszy ani lepszy. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że tatuują się zwykle przegrywy życiowe. Miernoty, które poza "dziarą" nie są w stanie niczym innym się wyróżnić, a za wszelką cenę starają się w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. W szkole to były dzbany i potem w życiu widać, że niewiele z nimi lepiej. Serio, nie znam nikogo normalnego z tatuażem. Zazwyczaj same Waldusie, z którymi raczej nie chce się przebywać. Zatrudnić takiego też bym nie zatrudnił. Chyba, że do kopania rowów. Piłkarze wiadomo, nie grzeszą inteligencją, więc wpisują się w ten obrazek. Zresztą w tym środowisku modne jest podążanie...za modą cokolwiek by ona znaczyła. Może wyjdę na osobę mało tolerancyjną, ale zdecydowanie bardziej szanuję osoby bez tatuaży. Jak widzę kogoś z tatuażem to od razu go szufladkuję jako takiego gamonia, który w głowie ma pusto, bo naprawdę trzeba mieć pusto pod kopułą, żeby się tatuować. Znam też sporo osób, które są już po usunięciu tatuaży i traktują je jako błędy młodości. I za to też szacun, bo nie każdy potrafi się przyznać do błędu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: