- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 418 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 418 Culés
3
Niech się Mentzen zajmuje ekonomią a nie problemami polskich dróg. Co jak co, ale Polską bandyterkę, śmiertelność na drogach trzeba tępić.
88
@draxidox masz auto? Chyba nie, będzie piłowanie na 1 i 2 przez całe miasto
8
@draxidox ciekawi mnie czy jest zestawienie wypadków śmiertelnych w miastach (warszawa) a poza terenem zabudowanym.
76
@draxidox Bardzo dobrze tutaj mówi. Taka prędkość to zabójstwo dla samochodów, korki i wcale nie większe bezpieczeństwo bo ludzie będą tylko bardziej zdenerwowani.
25
@draxidox Jedziesz sobie elegancko samochodem zgodnie z przepisami do 30 i wyprzedza Cię typ na hulajnodze.
Aż chce się mieć samochód :D
4
@Joe_Pesci bez kitu ni to trójką jeździć ni to dwójką
8
@ElTomas
Nie, ale są co roku raporty policji. Co ciekawe najwięcej wypadków jest w ciągu dnia, przy dobrych warunkach :)
https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
Polecam, raporty bardzo czytelne, fajne wykresy, pisałem mgr na ich podstawie.
@Joe_Pesci
Mam, zajmowałeś się kiedyś problematyką modelowania zależności prędkość – gęstość – natężenie w warunkach ruchu miejskiego? Pewnie nie.
Pewnie też nie wiesz, że we wskaźniku wypadków śmiertelnych na 1 milion mieszkańców jesteśmy jakimś dzikim zachodem w porównaniu z resztą Europy.
@TheNekro94
To może trzeba przesiąść się na zbiorkom :)?
Spokojnie moi drodzy, zaczyna się od ograniczenia prędkości, po strefę dla diesli aż potem wyłączenie centrum dla samochodów indywidualnych.
Idziemy w tym kierunku i nic na to nie poradzicie.
1
Ah wiedziałem, że odezwą się zaraz "jeżdżę szybko ale bezpiecznie".
8
@draxidox zacznijmy od stawiania radarów lub zmiany infrastruktury tam gdzie co roku ginie najwięcej osób
Co da ograniczenie do 30 gdy u nas w kraju są przejścia dla pieszych, bez sygnalizacji przez 5 pasów ruchu
Co da ograniczenie do 30 gdy policja ustawia się w miejscach gdzie można nabić kasę
Stawiajmy więcej radarów, kontrolujmy miejsca niebezpieczne, modernizujmy infrastrukturę w patologicznych regionach najbardziej niebezpiecznych, szkolny porządnie kierowców
Zacznijmy od podstaw, a nie od kroku, który jedyne co zwiększy to smog oraz korki
2
@draxidox ja zrobiłem 400 tys szybko, mój kolega 30 wolno
Ja 0 kolizji, on 3 wypadki.
Ja mam skończone kursy i panuje nad autem, on tylko podstawowo
Więc to też głupie gadanie
0
@dniel
Radary zaczną powstawać i są już poczynione kroki bo gonić pod tym względem pozostałą część Europy.
Piękne jest w Polsce jak jest odcinkowy pomiary prędkości, wtedy wszyscy potrafią jechać z poszanowaniem ograniczenia prędkości. To samo jest jak Polak wyjedzie za granicę.
Infrastruktura również się zmienia, poczyniliśmy na przestrzeni ostatnich 17 lat ogromne postęp jeżeli chodzi o jakość dróg.
Oczywiście wszystkiego na raz się nie zmieni, nadał są absurdy co pokazują kanały na yt: autostrady polska i usuń znak.
Wiesz, że zwiększanie liczby pasów, podnoszenie dopuszczalnej predkości paradoksalnie nie wpływa na redukcja zatorów?
W perspektywie krótkoterminowej faktycznie odczujesz poprawę, natomiast długoterminowo więcej pasów, większa prędkość = więcej samochodów, większe zatory.
Są to podstawowe zagadnienia inżynierii ruchu drogowego.
1
@dniel
"ja zrobiłem 400 tys szybko, mój kolega 30 wolno
Ja 0 kolizji, on 3 wypadki.
Ja mam skończone kursy i panuje nad autem, on tylko podstawowo
Więc to też głupie gadanie"
Ale tutaj chodzi o statystykę ilu jest bandytów na polskich drogach. Jeżdżąc po krajach skandynawskich, niemieckich autobanach nie ma poganiaczy na drogach klasy A i S. Jedziesz na polskiej autostradzie 140 i potrafi pacan Cię poganiać długimi, nie mówiąc o braku zachowania bezpiecznej odległości.
Dwie najczęściej wymieniane powody śmierci na polskich drogach.
11
@draxidox
I 30 w mieście ma to zmienić, poganianie na autostradzie?
27
@draxidox 30 km/h to można jeździć rowerem a nie autem.
0
@sonek
Jest to cały szereg procesów, od zredukowania dopuszczalnej prędkości, po zwiększenie liczby fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości, zwiększenia mandatów, po usprawnienia ściągalności mandatów
Jeżeli nie zaczniemy od podstaw to nie opanujemy dziczy i śmiertelności polskich dróg.
0
@draxidox ok, najpierw niech policja i ci wielcy politycy zaczną przestrzegać przepisów ruchu drogowego a później niech coś wprowadzają. chyba ani razu nie widziałem radiowozu, który faktycznie jechał z taką prędkością jaką można, zawsze było te 10km/h więcej
2
Jest wiele fajnej literatury o Inżynierii Ruchu Lądowego, miałem okazję poznać na UTP w Bydgoszczy śp. profesora Tomasza Szczuraszka, który miał znakomitą wiedzę i również dużo publikacji na ww. temat. Absolutna podstawa "Prędkość pojazdów w ruchu swobodnym jako wyznacznik jakości ruchu"
Są też przystępne tematy jak np. "Wizja Zero" w Szwecji.
https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/wizja-zero-szwedzki-sukces-wystawiony-na-probe-62967.html
Rozumiem, że w Polsce takie tematy są ciężkie bo ważne by było "szybko ale bezpiecznie" :).
Komentarz usunięty
0
@ObiwanKenobi
Haha, żałosne :).
4
@draxidox pewnie, ze żałosne jak ktoś chce, aby autem jeździć wolniej niż na rowerze a jednocześnie pijaków za kierownica powodujących wypadki się nie karze bo to celebryci. Skoro dla nich jest przyzwolenie na nie zwracanie uwagi na ograniczenia to czemu inni maja się stosować?
2
@ObiwanKenobi
A czy ja gdzieś neguje brak kar dla pijaków? Co to w ogóle za argument z dupy.
2
@draxidox Wiesz, każdy jest mądry... dopóki nie będzie wypadku..a późnej będą żale "dlaczego tak szybko jechał..."
Warto mieć święty,że samochód jadący 50 km/h hamuje na dystansie około 20 metrów,a przy prędkości 100 km to jest około 80 metrów
Fizyki nie da się oszukać..
4
@draxidox 30km/h samochodem? jeśli coś takiego zostanie wprowadzone to tylko i wyłącznie z myślą o finansowaniu budżetu, a nie bezpieczeństwa. Tam na samej górze sobie siedzą tacy ludzie, którzy cały czas się zastanawiają nad tym jak jeszcze można zabrać ludziom pieniądze. Najpierw zwiększyli wysokość mandatów, a później zapewne padł tam taki pomysł "zróbmy ograniczenie do 30km/h. Jest to tak mała prędkość, że większość ciemnej masy siłą rzeczy będzie przekraczać ten limit, a my ustawimy nasze psy z suszareczką i niech wyłapują nawet wykroczenia o 5km/h". Proste. Tak działa polityka, a piękne frazy o bezpieczeństwie społeczeństwa można sobie wsadzić między bajki Andersena, ale jest to oczywiście fajna podkładka, którą można się zasłonić przy wprowadzaniu kolejnego haraczu.
2
@draxidox problem w tym, ze chcesz karać wszystkich kierowców, ale może lepiej zacząć od prawdziwego karania tych co wypadki powodują?
Ps. Tak swoją droga lepiej zakazać jazdy samochodami wtedy nie będzie wypadków i nikt nie zginie
0
@ObiwanKenobi
A zmieniło się coś w kwestii braku kar dla tych co powodują wypadki?
0
@draxidox Zawsze możesz przeczytać ponownie mój poprzedni komentarz i może go zrozumiesz
1
@ObiwanKenobi
Tak, bazujesz na pojedynczych głośnych sprawach, które w żaden sposób nie mają się do wysokiej śmiertelności na polskich drogach.
4
@draxidox Pozdro jak ktoś uważa, że ograniczenie prędkości do 30km/h jest dobre i jeszcze ma coś zmienić XDD
0
@skubi99
Pozdro jak ktoś nie ma w ogóle argumentów.
0
@skubi99
Polecę kolejną pozycje literatury Goniewicza, Rzońca "Najczęstsze obrażenia
pieszych – ofiar wypadków drogowych."
Jest tam bardzo fajnie rozpisana zależność pomiędzy ciężkością wypadków a prędkością.
Dla prostego zobrazowania zmniejszenie prędkości pojazdu o 1 km/hto 3% mniej wypadków.
To wszystko to są podstawy Inżynierii Ruchu :).
0
@draxidox Ile km rocznie robisz autkiem? Trasa czy miasto? W jakich porach dnia? Od ilu lat?
0
@SelloutCrowd
Prawo jazdy od 2007 roku, obecnie średnio miesięcznie 4000km. Mieszkam w Toruniu, pracuje we Włocławku, mam 50km w jedną stronę, cykl mieszany.
Generalnie nie ma to żadnego znaczenia, będąc gówniarzem w trakcie studiów miałem podobne myślenie jak gawiedź powyżej "szybko ale bezpiecznie".
1
@SelloutCrowd Czy żeby znać znać się na piłce, być trenerm, muszę/musiałem być piłkarzem? Pan Hajto na fcbarca.com? :D
1
@SelloutCrowd
Najważniejsza jest tragiczna śmiertelność na polskich drogach, cały czas to podkreślam. Odstajemy znacznie od Europy, ten kto jeździ po Europie widzi jaka jest u nas dzicz :).
0
@ChangeIsGood Ale czy ja kogoś oceniłem, czy cokolwiek stwierdziłem? Zadałem pytania z ciekawości, więc o co się srasz typie?
0
@draxidox https://mubi.pl/poradniki/bezpieczenstwo-na-drogach-w-europie/
To mówi coś innego, no ale może się nie znam. Co więcej na natężenie ruchu jakie mamy w polsce to jest gówno za przeproszeniem a nie "wynik". Więcej ludzi odbiera sobie życie rocznie poprzez samobójstwo ale nad tym nikt sobie włosów nie wyrywa z głowy.
1
@draxidox Korzystając z okazji, bo to ciekawy temat - jak jest w zachodnich krajach, w większych stolicach, z tym ogarniczeniem prędkości? Tzn. ja przykładowo skłaniam się do rozwiązania w postaci ograniczania liczby samochodów w dużych miastach (wyłączając ograniczenia ze względu na wiek auta - dla mnie to po prostu segregacja klasowa) i przesiadki na zbiorkom, ale nie jestem przekonany do ograniczenia prędkości, jak to Mentzen określił, "prawie w całości" na powierzchni miasta. Ciekawi mnie jak to działa w innych stolicach, Madrycie, Berlinie, Paryżu. W Barcelonie w sumie też trochę dziczy w mieście jest, jeżeli chodzi zarówno o kierowców jak i pieszych - wiem z doświadczenia ;)
1
@SelloutCrowd
Co mówi innego, najważniejszy wskaźnik czyli "liczba ofiar na milion mieszkańców" ostatnia tabela. Polska jest na szarym końcu ustępując Rumuni, Serbi, Chorwacji, Łotwie.
Mamy prawie dwukrotnie gorszy wskaźnik od Niemców pod tym względem.
0
@SelloutCrowd Zadałeś pytania z tezą, dlatego od razu odpowiadam zgodnie z Twoim założeniem, w trochę innym temacie posługując się analogią :)
2
@ChangeIsGood Każdy widzi co chce widzieć. Nie ma tam żadnej tezy, nigdzie. Zadałem po prostu kilka pytań.
@draxidox Jeżeli wierzysz, że liczba ofiar spadnie do 0 to lawirujesz w abstrakcji. To są straty które wynikają z ryzyka - chcemy śmigać autkami, mieć komfort i wygodę to takie rzeczy się zdarzają - niestety i jakkolwiek brutalnie to brzmi. Oczywiście dobrze jest to minimalizować, ale niekoniecznie jestem entuzjastą zrównywania prędkości aut z prędkością rowerów. Do większej ilości śmierci na drodze za to moim zdaniem przyczyniają się przepisy które zwalniają pieszego z myślenia i dają mu jakiekolwiek pierwszeństwo - gdziekolwiek. Sam jestem i kierującym (w plastik mam wbite większość kategorii) i jestem pieszym, Osobiście nie lubię mieć pierwszeństwa jako pieszy i nie chcę go mieć, bo moje 90kg vs 1,5tony blachy niekoniecznie mnie podnieca.
Tutaj powiem z doświadczenia, więc nie jest to miarodajne ale potraktuj to jako ciekawą ciekawostkę - wszystkie osoby z którymi jeżdżę, a które to osoby trafią na kogoś kto jedzie np 40km/h na 50km/h i nie ma możliwości wyprzedzenia, robią się bardziej rozdrażnione i nerwowe po kilkunastu minutach takiej jazdy, przez co zaczynają robić dziwne rzeczy - ale tak jak mówię, to tylko moje doświadczenia z jazdy z ludźmi oraz obserwacji innych uczestników ruchu.
ps. Osobiście uważam że duży wpływ na bezpieczeństwo ma za to stan techniczny auta, to czy auto jest nowe czy ma 30 lat - nowe auta mają tak wykonane zderzaki i maski żeby absorbowały uderzenie co zwiększy szanse na przezycie osoby stukniętej. Ja osobiście wziąłbym się za SKP które dopuszczają do ruchu rozklekotane 20 letnie graty, na łysych oponach, bez hamulców, z brudną/zmatwioną szybą i źle ustawionymi światłami.
2
@ChangeIsGood
Jest to generalnie temat rzeka. Są modelowe Państwa jak Holandia, którzy są mistrzami m.in w uspokajania ruchu na drogach za pomocą fizycznych i psychicznych środków technicznych.
Strefy 'Tempo 30" raczej wprowadzone są w mniejszych miejscowościach np. w Niemczech.
Europa idzie bardziej w kierunku radykalnym czyli całkowitym wywalaniu ruchu indywidualnego poza centrum miasta i zwracanie centrum ludziom.
W Mediolanie kilkadziesiąt kilometrów dróg zostało już pozamykanych i przekształconych na ciągi pieszo - rowerowe. Prym wiedzie oczywiście Bruksela, która dość radyklanie wprowadza strefy wolne od samochodów z napędem diesla itp.
Przymierza się również do tego Berlin.
1
@SelloutCrowd
"Jeżeli wierzysz, że liczba ofiar spadnie do 0 to lawirujesz w abstrakcji."
Wierzę, że kiedyś Polacy zaczną jeździć jak na zachodnie standardy przystało, wystarczy?
"chcemy śmigać autkami, mieć komfort i wygodę to takie rzeczy się zdarzają"
Chcemy by kierowcy przestrzegali przepisów. W przypadku ich złamania płacili srogie kary, diametralnie większe niż teraz.
" Do większej ilości śmierci na drodze za to moim zdaniem przyczyniają się przepisy które zwalniają pieszego z myślenia"
Dalej zapętlamy się w idiotczną alejkę gdzie Polacy muszą dojrzeć. W Holandii, Niemczech takie przepisy działają od lat. Niestety to Ty kończyłeś prawo jazdy i masz myśleć za pieszych.
Do reszty się nie odnoszę bo to zwykłe pieprzenie kierowcy bez podstaw wiedzy z literatury.
1
@draxidox Jakby dla mnie ogólnie pojęte zachodnie kraje nie są wyznacznikiem niczego w obecnym czasie, bo podejmują bardzo dużo debilnych decyzji które w ostateczności wychodzą in minus. Zgadzam się że jest to temat rzeka, mi osobiście wisi ruch w centrum miast bo staram się nie wjeżdżać do nich autem prywatnym bo stanie w korku mnie nudzi. O umiejętnościach jazdy holendrów proszę nie wspominać, bo to jest jedno z gorszych przeżyć jakie można doświadczyć - Ci ludzie są tak flegmatyczni i nieumiejętni za kierownicą że jestem w szoku że można się tak po drogach poruszać - co więcej jestem w szoku że mają tak "bezpieczne drogi" - ja się w ogóle nie czuję tam bezpieczny.
Generalnie spokojny i ułożony styl jazdy w lokacjach które wymieniłeś ma szersze spektrum niż to że przepisy są restrykcjne - podstaw takich zachowań należy szukać w mentalności społeczeństwa;podejściu do pewnych spraw, która jest uformowana od lat kilkudziesięciu, przez pokolenia ludzi.
@edytuje bo mi sie nie chce spamić
Odejdźmy na chwile od statystyk, przejdźmy do IRL że tak powiem - moim skromnym zdaniem, w europie naprawdę nie mamy się czego wstydzić jeśli chodzi o kulturę, styl, płynność jazdy. Faktycznie widoczne jest na autostradach na zachodzie że wszyscy grzecznie jadą zgodnie z limitem - kilka osób wyłamuje się ze schematu, ale u nas sam rzadko spotykam się z przeginaniem a po trasach jeżdzę często i tutaj muszę się przyznać ale sam często na eskach czy autostradach jadę 150-170 i jestem "najszybszym" kierującym (nie że się chwalę czy żalę - anegdotka). Road rage'a i debile są wszędzie.
"Chcemy by kierowcy przestrzegali przepisów. W przypadku ich złamania płacili srogie kary, diametralnie większe niż teraz."
Nie działa - znaczy działa przez tydzień od wprowadzenia przepisów, potem powrót do rzeczywistości. Znajomi z grupy speed z róznych województw wspominali że przez 1/2tyg od zaostrzania kar finansowych, potem punktów ludzie sie bali. Teraz od nowa jest wesoła jazda - mentalność społeczeństwa.
"Dalej zapętlamy się w idiotczną alejkę gdzie Polacy muszą dojrzeć. W Holandii, Niemczech takie przepisy działają od lat. Niestety to Ty kończyłeś prawo jazdy i masz myśleć za pieszych."
Nie zgadzam się z tym - odnoszę do tego co napisałem powyżej. Dla mnie pieszy jako uczestnik ruchu drogowego powinen mieć pewną świadomość z zagrożeń jakie go mogą spotkać i powinien mieć to cały czas z tyłu głowy. Te przepisy z pierszeństwem pieszych sprawiają, że dużo tych co miało pierszeństwo się ze św. Piotrem przywitało. Ponownie - wisi mi europa, chodzi mi o bezpieczeństwo a w naszym kraju, z naszą mentalnością to nie zdaje egzaminu - i to jest punkt. Trzeba dopasowywać przepisy i jakieś reguły do rzeczywistości, a nie żyć w krainie kreacji i fantazji zachodu.
0
@draxidox Tak odbiegając od tematu nie sądziłem, że są na tej stronie kibice z okolic. Mieszkam we Włocławku, a Toruń to rzut beretem. Ogólnie Ty chyba studiowałeś coś o inżynieri ruchu lub o wypadkach, bo to już któryś twój post, gdzie mówisz o predkościach i wypadkach i kiedyś się kłóciliśmy pamiętam o to.
0
@draxidox Co sądzisz o tym wypadku BMW na Toruńskiej, co były posty i opinie, ze jechał "zawalidroga" lewym pasem ?
0
@SelloutCrowd
"Jakby dla mnie ogólnie pojęte zachodnie kraje nie są wyznacznikiem niczego w obecnym czasie, bo podejmują bardzo dużo debilnych decyzji które w ostateczności wychodzą in minus."
Na przykład? Jeździłeś po Szwecji? Widziałeś jakie tam jest poszanowanie dla przepisów? Może fakt, nie mają tak gęsto terenów zabudowanych jak my, ale jak jest 80 to nikt nie jedzie więcej. Stąd m.in mają takie znakomite wyniki na tle reszty.
"Generalnie spokojny i ułożony styl jazdy w lokacjach które wymieniłeś ma szersze spektrum niż to że przepisy są restrykcjne - podstaw takich zachowań należy szukać w mentalności społeczeństwa;podejściu do pewnych spraw, która jest uformowana od lat kilkudziesięciu, przez pokolenia ludzi"
Dlatego zmiany, które będą dotykać Polskę, i które dotykają sprawiają, że jest wicie i krzyk kierowców. Podwyższenie mandatów, przywileje pieszych, to tylko początek :)
" moim skromnym zdaniem, w europie naprawdę nie mamy się czego wstydzić jeśli chodzi o kulturę, styl, płynność jazdy."
Haha dobre sobie, nie trzeba jeździć by widzieć jakie to jest zakłamane. Wystarczy wejść na youtube i nasze kompilacje ustępują tylko takim krajom jak Rosja pod względem chamstwa, agresji, egoizmu.
"Nie działa - znaczy działa przez tydzień od wprowadzenia przepisów, potem powrót do rzeczywistości. Znajomi z grupy speed z róznych województw wspominali że przez 1/2tyg od zaostrzania kar finansowych, potem punktów ludzie sie bali. Teraz od nowa jest wesoła jazda - mentalność społeczeństwa."
Nie zacznie od razu działać, mandaty będą jeszcze wzrastać i społeczeństwo nie będzie miało innego wyboru jak jeździć przepisowo.
" Dla mnie pieszy jako uczestnik ruchu drogowego powinen mieć pewną świadomość z zagrożeń jakie go mogą spotkać i powinien mieć to cały czas z tyłu głowy."
No widzisz, ale jednak jest inaczej i to Ty masz zachować szczególną ostrożność :).
0
@zuang1995
Kończyłem Budownictwo na UTP w Bydgoszczy ze specjalnością drogi ulice lotniska, zajmowałem się też badawczo przez krótki okres właśnie szeroko pojętą Inżynierią Ruchu Drogowego.
Posiadam uprawnienia projektowe w specjalności drogowej, przygotowuje dorywczo projekty organizacji ruchu (co ciekawe w Polsce nie trzeba mieć żadnych uprawnień do tego). Lubię na La rambli pokłócić się z szeroko pojętymi kierowcami "jeżdżę szybko i bezpieczenie'.
Nie wiem do czego konkretnie sie odnosisz.
0
@draxidox "Na przykład? Jeździłeś po Szwecji? Widziałeś jakie tam jest poszanowanie dla przepisów? Może fakt, nie mają tak gęsto terenów zabudowanych jak my, ale jak jest 80 to nikt nie jedzie więcej. Stąd m.in mają takie znakomite wyniki na tle reszty."
Podajesz mi już chyba 6 kraj porównując go do naszej skromnej polski. Czuję się trochę jak w dyskusji z konfederatą, który mówi że gospodarczo powinniśmy patrzeć na niemcy, rozwojowo na Wietnam czy inny Tajwan, światopoglądowo na Węgrów i tak dalej... i tak dalej...
"Dlatego zmiany, które będą dotykać Polskę, i które dotykają sprawiają, że jest wicie i krzyk kierowców. Podwyższenie mandatów, przywileje pieszych, to tylko początek :)"
Still wracamy do punktu wyjścia - uwierz mi że ludzie mają pieniądze na obecne mandaty, punkty ich bardziej postraszyły ale nadal nie ma zmian. To jest ten "mental polaka" który i tak zrobi po swojemu i to jest bardzo zakorzenione - ja wiem że Ty możesz nie wierzyć ze to ma taką "moc" no ale tak jest niestety. Możesz się łudzić że dociskanie śruby mandatami i dawanie pierszeństwa pieszym (kretynizm) coś zmieni, ale roczaruję Cię - nie zmieni. Zwiększanie swiadomości pieszych mogłoby coś zmienic, ale to jest temat który Ty i osoby decydujące olewają.
nie chce mi się teraz szukać, ale bardzo często trafiam na road rage'a, zajeżdżanie, odwalanie na zachodzie. Możesz mi o tym przypomnieć bliżej weekendu to Ci podrzucę na priv kompilacje.
"No widzisz, ale jednak jest inaczej i to Ty masz zachować szczególną ostrożność :)"
I zachowuje i uważam na pieszych i mimo że jestem jednym z tych który "jeździ szybko ale bezpiecznie" to jak nie puszczę pieszego który mi się wyłoni zza ekranu na przejściu to czuję się źle - powaznie. Nie wyprzedzam na przejściach itd - ale to ja. Ale nie mierzę wszystkich swoją miarą, bo staram się to rozgraniczać, a z tego co słychać szczególnie ostatnio ludzie nie rozgraniczają i coraz więcej pieszych zostaje sprzątniętych z np. przejść.
Aaa w sumie sobie przypomniałem to Ci rzucę seans na noc który wykracza poza wszelkie normy czegokolwiek. To jest ta twoja szwecja która sobie radzi z piratami itd? To froga szybciej zawinęli na puche:
polecam - obejrzyj sobie reszte z kanału. Proceder trwa od lat kilku i nic z nim nie robią, a sam jestem ciekawy ile strat zrobił i czy kogoś np potrącił i uciekł jak po dzwonie z tego filmiku.
Oczywiście - jest to ekstremum, ale widzę że lubisz w nich operować więc niech żyje bal.
0
@tomek8756
Co ty bredzisz, kolego? 80 metrów? To albo kierowca pijany i reaguje po godzinie albo piszesz o starej Syrence. Miałem wiele samochodów (m.in. BMW, Porsche) i żaden nie hamował ze 100km/h na dystansie dłuższym niż 35 metrów! Porządne fury stają w miejscu. I nie mów o opóźnionym czasie reakcji. Nawet jeśli sam nie zareagujesz to system zatrzyma samochód, gdy na ulicę wybiegnie dziecko z piłką albo przed Tobą będzie inny obiekt.
Jeżdżę szybko (nawet ponad 300km/h), jeżdżę od ponad 20 lat i jeszcze nie miałem nawet ocierki nie mówiąc o poważniejszych zdarzeniach drogowych. Widać, że to nie prędkość jest problemem na polskich drogach tylko dwa inne czynniki: Polacy nie mają czym jeździć (stare, marne i zdezelowane samochody, brak kasy na odpowiedni serwis, opony, hamulce, amortyzatory itd.) oraz kiepskie umiejętności większości kierowców. Ot co! A nie prędkość. Ona sama w sobie nie stanowi większego problemu o ile tylko kierowca ma nowoczesny, w pełni sprawny samochód i potrafi dostosować prędkość do warunków (jaka droga, jaka nawierzchnia, temperatura, natężenie ruchu itp.) oraz swoich predyspozycji danego dnia (ja np. nie szaleję, gdy jestem zmęczony).
30km/h to ludzie potrafią biegać. W samochodzie to żadna prędkość, u mnie przy 200km/h można zasnąć, a co dopiero przy 30km/h. Uważam, że nie powinno się ograniczać wszystkich kierowców tylko dobrać się do tyłka tych notorycznie powodujących wypadki i zagrożenie w ruchu drogowym. Znam takich co w życiu przepisów nie złamali, a rocznie potrafią mieć po 5-6 stłuczek. To jest dopiero patologia.
0
@SelloutCrowd
"Podajesz mi już chyba 6 kraj porównując go do naszej skromnej polski. Czuję się trochę jak w dyskusji z konfederatą, który mówi że gospodarczo powinniśmy patrzeć na niemcy, rozwojowo na Wietnam czy inny Tajwan, światopoglądowo na Węgrów i tak dalej... i tak dalej..."
Porównuje kraj, który goni właśnie pozostałe. Zaczynając od projektowania. Wiesz, że przyjęliśmy standardy Europejskie? W szeroko pojętym projektowaniu w Budownictwie jeszcze jakiś czas temu były Polskie Normy. Teraz od 01.01.2021r. obowiązuję już iwyłącznie Eurokody.
Analogicznie jest z projektowaniem wartości granicznych infrastruktury drogowej. Wzorujemy się na zachodzie bo mają dobre standardy. Przywileje dla pieszych? To wszystko również jest z zachodu. Mimo, że Tobie jak i pozostałej gawiedzi się nie podoba to taka jest kolej rzeczy.
Kiedyś można było palić w restauracjach, byli niewolnicy a geje nie mogli chodzi po ulicy. Świat się zmienia, w tym Polska.
"Still wracamy do punktu wyjścia - uwierz mi że ludzie mają pieniądze na obecne mandaty, punkty ich bardziej postraszyły ale nadal nie ma zmian. "
To jest tylko Twój punkt widzenia. Nie ma jeszcze statystyk, wykresów z kilku lat od wprowadzenia. Wprowadzenie wyższych mandatów może przynieść same profity, potencjalnie większe poszanowanie dla przepisów, większe wpływy do budżetu, mniejsze wydatki budżetu na skutki wypadków, same profity dla państwa.
"I zachowuje i uważam na pieszych i mimo że jestem jednym z tych który "jeździ szybko ale bezpiecznie" to jak nie puszczę pieszego który mi się wyłoni zza ekranu na przejściu to czuję się źle - powaznie. Nie wyprzedzam na przejściach itd - ale to ja. "
Wow, jeździsz przepisowo, przyklasnąć?
Apropo filmiku, wstawiasz skrajności, ja bazuje na realnych statystykach śmiertelności na drogach.
0
@draxidox
https://zyciekalisza.pl/artykul/tragiczne-zniwo-nowych/1371814.amp
Jakies tam dane juz sa z KGP i nie wiem czy ta zachodnioeuropejska innowacyjność wychodzi na dobre. Teraz juz sie to nie nazywa „wtargnięcie pieszego” tylko wina kierowcy, ale ciał w ziemi przybywa. Ponownie - dopasuj wizję do panujących realiów. Jeżeli polityk nie potrafi tego zrobić, to zaden z niego polityk.
Zaraz zobaczysz jakie te wpływy do budzetu beda jak wyjdzie po latach liczba spraw sądowych z odwolaniem od mandatów - sady zwykle nakladaja nizsze kary niz policja + to kosztuje duzo wiecej niz wpadnie z kieszeni kierowcy + tamuje sądownictwo - po prostu genialnie.
Tak poproszę oklaski z saltem za to że jeżdżę przepisowo, a upalam na torze.
Wyciągam skrajności? Wchodzę w taką samą abstrakcję jak Ty wierząc ze jazdą 30kmh i wszelkimi straszeniami coś zmienisz. I kończąc to żartem;
Mam rozwiązanie - zakażmy ruchu aut - a tych ktorzy i tak będą wsiadać za kółko zabijajmy. Wtedy zaden pieszy nie zginie.
0
@draxidox ale inżynieria ruchu drogowego ma pewne założenia i skoro się tym interesujesz zapewne wiesz o tym.
Jeśli wszyscy by jeździli 30km/h przy założeniu iż są dobrze ustawione światła oraz każdy ruszy równo na zielonym.
Tego się u nas osiągnąć nie da. Pokaż mi miasto z dobrze zaprogramowanymi światłami. Pokaż mi miasto bez kilku mułów na każdej zmianie świateł.
Co do autostrady to najlepsze jest gdy wyprzedzasz lewym, z zachowaniem bezpiecznej odległości, w ciągu aut, a z ktoś z prawego wskakuje przed Ciebie, bo przed nim już bus. Koniec końców ktoś zmienia pas, ktoś zajeżdża Ci drogę, ktoś miał mniejsza prędkość, ktoś musiał zredukować prędkość i kończy się faktem, że Ty hamujesz tylko dlatego że on nie chciał hamować i wolał się wpakować.
Poza tym niebezpieczeństwo, na każdej trasie szybkiego ruchu, wiąże się z podstawowymi rzeczami. Ludzie stoją w korku bez awaryjnych na końcu, nie ustawia dużo osób trójkąta ostrzegawczego w odpowiedniej odległości podczas awarii, to co napisałem wyżej. Nawet gdyby każdy jeździł 140 wypadki będą.
Kolejna sprawa poza tym co pisałem teraz i wcześniej jest fakt zdawał iść prawa jazdy. Stało się ono często czymś normalnym i nawet piętnuje się delikatnie dorosłe osoby bez niego, że jak to prawa jazdy nie masz? Przez to prawo jazdy mają osoby, które mieć go nie powinny, które boją się jeździć. Mam dużo znajomych, w nich to głównie kobiety, które są z miejscowości 15 tys i boją się wjechać do dużego miasta.
Prawo jazdy jest za latwe, za krótkie, za tanie i przez to zbyt dostępne.
Dodatkowo badania lekarskie to żart, tam samo jak brak sprawdzania reakcji, czy refleksu każdemu chcącemu zdać prawo jazdy-jak to jest w przypadku testów zawodowych kierowcy np taxi.
Braku badań po 50 roku życia komentować nie będę, bo to już paranoja.
0
@draxidox ale Holandia jest ile razy mniejsza, a ma ,5 razy więcej radarów więc o czym mowa. Każde niebezpieczne miejsce to radar w obie strony, u nas radary to sporadycznie lepiej nawalać kasę stojąc z suszarką na 3 pasach przy zjeździe z wiaduktu bez ruchu pieszych w obrębie 2km
3
@draxidox Ale czemu 30 km/h, ograniczmy do 10-15 od razu. Przecież 30 km/h jest dużo bardziej niebezpieczne niż 10. Pieszym też wprowadziłbym jakiś limit, np zakaz biegania. Nie raz się zdarzyło przecież, że pędził taki na autobus, potrącił kogoś i ten drugi upadł i się poobdzierał.
0
@draxidox jest jeden sposób żeby nie było wypadków z udziałem pieszych. Ograniczmy ruch pieszych w miastach!! Świetny pomysł ja na prezydenta.
1
@draxidox, jeżdżę bardzo dużo po Polsce, od ładnych kilku lat. Również bardzo często brawura na drodze mnie irytuje, ale muszę przyznać, że nie wiem czy wprowadzanie takich zmian sprawi, że wszyscy, którzy szaleją nagle się uspokoją. Według mnie duże konsekwencje powinny być wyciągane w stosunku do osób, które zostały nagrane za pomocą czyjegoś wideorejestratora. Jeśli widać, że ktoś ewidetnie naraża życie innych osób to powien dostać srogi mandat. Pomijając to co się dzieje w mieście to drogi ekspresowe, autostrady czy nawet teren niezabudowany to miejsca gdzie dochodzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji i tam powinna być zwrócona szczególna uwaga policji żeby takich ludzi odpowiednio karać i edukować chociażby do jazdy po autostradach, bo u nas mało kto potrafi dobrze jeździć na autostradzie. W mieście najważniejszym jest to żeby sprawić żeby piesi byli bezpieczni na przejściach, bo tu jest największy problem wg. mnie. Tylko tutaj trzeba uświadamiać wszystkich, a nie tylko kierowców.
0
@draxidox Normalnie chłopa nie lubię bo jest ignorantem i hipokrytą, ale tu ma w 100% rację. Powaliło wszystkich z tymi ograniczeniami na drogach. 50 km/h już jest przegięciem w większości miejsc, a co dopiero 30. Mimo że gardzę każdą skrajnością, widząc co odwala KO jestem coraz bliżej przejścia na prawo...
0
@draxidox podsumowując wszystkie komentarze to pierd*** głupoty :D ogarnij się chłopie, chcesz to sam jeździj sobie 30 w zabudowanym, powodzenia
0
@draxidox Mało mnie to interesuje, bo nie uważam, że celem ruchu drogowego jest bezpieczeństwo. Zmniejsz sobie prędkość do 0 km/h to nie będziesz miał w ogóle wypadków na drodze. Zreszta wydaje mi się, że trolujesz, bo aż tak durnego zdania w tej kwestii mieć nie można XD
0
@SelloutCrowd
"Jakies tam dane juz sa z KGP i nie wiem czy ta zachodnioeuropejska innowacyjność wychodzi na dobre."
Poważnie próba z nawet nie roku to jest dla Ciebie dobra statystyka?
"Zaraz zobaczysz jakie te wpływy do budzetu beda jak wyjdzie po latach liczba spraw sądowych z odwolaniem od mandatów - sady zwykle nakladaja nizsze kary niz policja + to kosztuje duzo wiecej niz wpadnie z kieszeni kierowcy + tamuje sądownictwo - po prostu genialnie."
Masz na to jakieś statystyki, dowody? Czy tylko luźne dywagacje.
0
@dniel
"Tego się u nas osiągnąć nie da. Pokaż mi miasto z dobrze zaprogramowanymi światłami. Pokaż mi miasto bez kilku mułów na każdej zmianie świate"
Ale światła nie są po to by zwiększyć przepustowość ale poprawić Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego.
Zauważ prostą zależnośc, że w przypadku awarii sygnalizacji upłynnia się ruch (w większości).
0
@dniel
"ale Holandia jest ile razy mniejsza, a ma ,5 razy więcej radarów więc o czym mowa. Każde niebezpieczne miejsce to radar w obie strony, u nas radary to sporadycznie lepiej nawalać kasę stojąc z suszarką na 3 pasach przy zjeździe z wiaduktu bez ruchu pieszych w obrębie 2km"
Dlatego również jestem za drastycznym zwiększeniem ilości radarów, tym bardziej nieoznakowanych, tak by kierowca nie wiedział w którym miejscu jest radar.
To by oczywiście zadziałało, ale póki co władza boi się takiego ruchu.
0
@draxidox nie zmniejszenie prędkości, a jeszcze większe kary i jeszcze większa kontrola na drogach, tak powinno się zrobić, jakby prawie każdy co przekroczy prędkość dostał wysoki mandat to by się zastanowił następnym razem, tylko jak to zrobić, jak ludzie już stękają że pisiory podniosły mandaty, a szkoda że nie podniosły więcej.
0
@draxidox człowieku ile wypadków poważnych masz w miastach? Jak ktoś się ma rozpędzić do 100kmh i wjechać w ludzi to czy będzie ograniczenie do 10 czy 70km
0
@prodigy
W pojęciu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego nie ma czegoś takiego jak bezpieczna prędkość.
Poprzez ograniczenie prędkości projektowanej lub miarodajnej (nie jest to to samo) niwelujemy ewentualne SKUTKI wypadku i o to właśnie chodzi. Przepustowość zawsze przegrywa z BRD, dlatego często gęsto na skrzyżowaniach, gdzie potencjalnie dużo jest zdarzeń drogowych idzie się po najtańszej linii oporu. Sygnalizacja świetlna, czyli wyłączenie myślenia u kierowców, spadek przepustowości, poprawa BRD.
0
@Mads
Ograniczmy ruch samochodowy w miastach ;).
0
@KichuBlaugrana
50km/h jest przegięciem bo? Bo jesteś kierowcom i nie masz pojęcia o konsekwencjach uderzenia pieszego przy 50km/h a przy 30km/h.
0
@KichuBlaugrana
"podsumowując wszystkie komentarze to pierd*** głupoty :D ogarnij się chłopie, chcesz to sam jeździj sobie 30 w zabudowanym, powodzenia"
Widzisz, jest to obraz społeczeństwa. Wystarczy przejechać się po drodze w Polsce gdzie wszyscy mają w poszanowaniu przepisy. Zobacz samochód na polskich blachach w Szwecji to zobaczysz, że jak jest 80 to jedzie 75 :), można? Można.
0
@skubi99
"Mało mnie to interesuje, bo nie uważam, że celem ruchu drogowego jest bezpieczeństwo. "
No widzisz, jesteś ignorantem bez wiedzy, jesteś "posiadaczem prawa jazdy" jakich w Polsce wielu.
Bez argumentów nie mam w ogóle co z Tobą dyskusji prowadzić ;).
0
@Mezocyklon87
Odsyłam do raportu policji, bardzo czytelne statystyki
https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
"Podobnie jak w roku 2020, najwięcej wypadków wydarzyło się przy dobrych
warunkach atmosferycznych. W dobrych warunkach atmosferycznych kierujący czują większy komfort jazdy, rozwijają większe prędkości, co w przypadku wystąpienia wypadku daje tragiczniejsze skutki."
Polecam, bazuje tutaj czysto na swojej wiedzy praktycznej, badawczej, literaturze, a nie na tylko własnych obserwacjach z drogi.
1
@draxidox Tylko po cholerę się tak ciągnąć? Wypadki nie powodują ludzie jeżdżący 60 tam gdzie jest 50, tylko ci co prują 80-90, albo tacy co robią jakieś dzikie manewry w stylu wyprzedzanie prawym pasem. Popadamy w skrajności, zamiast ścigać prawdziwych piratów drogowych, walczymy z normalnymi kierowcami i dokręcamy śruby tam gdzie nie trzeba
0
@KichuBlaugrana
"Tylko po cholerę się tak ciągnąć? Wypadki nie powodują ludzie jeżdżący 60 tam gdzie jest 50, tylko ci co prują 80-90,"
Ja twierdzę, że wypadki powodują osoby które nieprzestrzegają przepisów, proszę bardzo czyste statystyki poniżej za rok 2021r:
niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 2 546 wypadków,
- nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu - 1 843 wypadki,
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu - 1 255 wypadków,
niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami – 1 138 wypadków,
nieprawidłowe wyprzedzanie - 691 wypadków.
https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
1
@draxidox Ty jesteś ignorantem bez wiedzy kolego. Debil z wykształceniem to dalej debil, debil z przeczytana ksiażka to dalej debil. Sposób myślenia jest ważny, a nie kto zna więcek statystyk gó*no wartych. Ty chcesz walczyć ze skutkami, zamiast z przyczynami, no spoko, powodzenia, że uda się tobie i reszcie przygłupów wprowadzajacych te bzdurne przepisy. Socjalizm tym razem zadziała XD
1
@draxidox Kiedy zrozumiecie że problemem nie jest prędkość tylko drogi, a raczej brak większej siatki/ilości dróg dwujezdniowych typu S i A w Polsce? Lepiej wprowadzić idiotyczne ograniczenie i fajrant. Żeby nie było, że są to dane instytutu badań z D..... dane z oficjalnych statystyk milicji:
"W 2021 roku zdecydowana większość wypadków miała miejsce na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych – zdarzeń tych było 18 245, co stanowi 80,0% wszystkich wypadków, zginęło w nich 1 927 osób (85,8% ogółu zabitych), a 21 014 osób zostało rannych (79,6% ogółu rannych)."
Tutaj link do podsumowania https://statystyka.policja.pl/download/20/381967/Wypadkidrogowe2021.pdf możesz się zapoznać i poczytać
Jeszcze dla przykładu:
W 2020 roku łączna długość autostrad w Niemczech wynosiła 13191 km
Polska: 1247 km autostrad
0
@against_modern_football
"Kiedy zrozumiecie że problemem nie jest prędkość tylko drogi, a raczej brak większej siatki/ilości dróg dwujezdniowych typu S i A w Polsce? Lepiej wprowadzić idiotyczne ograniczenie i fajrant. Żeby nie było, że są to dane instytutu badań z D..... dane z oficjalnych statystyk milicji:"
To drogi klasy A i S nie powstają? Jeżdżę samochodem od 2005r. i wtedy można powiedzieć było gówno oprócz Gierkówki. Powstała masa kilometrów nowych dróg i potrzeba czasu.
To raz, dwa widać również, że Polacy nie potrafią poruszać się po drogach klasy A i S.
Nagminne przekraczanie prędkości, bez zachowania bezpiecznej odległości, główne przyczyny wypadków, blokowanie lewego pasa, poganianie światłami.
Rozumiesz? Dzicz.
1
@skubi99
Okej, czyli nie podałeś żadnego argumentu tylko wyzywasz mnie od debila. Dobrze dla Ciebie i twojej zerowej wiedzy.
1
@draxidox "Niwelujemy skutki i właśnie o to chodzi...". Właśnie kompletnie nie o to chodzi. Chodzi o to żeby wyeliminować PRZYCZYNĘ, a nie ograniczać SKUTKI. Inaczej pozbawione jest to sensu. Wypaczony sposób myślenia, całkowicie na opak. Mądre słówka i definicje tutaj zdrowego rozsądku nie zastąpią.
1
@draxidox „niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 2 546 wypadków,
- nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu - 1 843 wypadki,
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu - 1 255 wypadków,
niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami – 1 138 wypadków,
nieprawidłowe wyprzedzanie - 691 wypadków.”
I znowu bazujesz tylko na statystykach co jest nielogiczne. Znajomy w zime jechal 40kmh i mial lekki zakręt ktory był tak oblodzony ze gdy policja przyjechala bo wypadl z drogi to policjant prawie zlamal sobie noge - nie bylo w ogole widac tego lodu. Mimo to policja przyebala mu niedostosowanie predkosci do warunków mimo że była tam 60. Statystyki czasami pomagają ale często są bezsensowne i kierowanie sie tylko nimi to głupota a nie bycie „inteligentem po studiach”.
Piszę po raz 3 - trzeba zmienić całyyyyy system, następnie całą mentalnosc tego narodu - a wiem ze nie jestes w stanie tego zmienic. Pomimo to kurczowo trzymasz sie swojego bedąc przekonany o swojej nieomylnosci.
0
@prodigy
"Właśnie kompletnie nie o to chodzi. Chodzi o to żeby wyeliminować PRZYCZYNĘ, a nie ograniczać SKUTKI."
Przyczynę zniwelujesz nie jeżdżąc samochodem lub eliminując pieszych. Jest to nierealne.
Przyczyny niwelują za pomocą wprowadzania to coraz nowszych systemów reagujących za kierowce.
0
@SelloutCrowd
"I znowu bazujesz tylko na statystykach co jest nielogiczne. Znajomy w zime jechal 40kmh i mial lekki zakręt ktory był tak oblodzony ze gdy policja przyjechala bo wypadl z drogi to policjant prawie zlamal sobie noge - nie bylo w ogole widac tego lodu. "
Widzisz jakie to jest absurdalne co piszesz? Bazuje na czystych argumentach, statystykach. Mogę również napisać:
Ja jechałem w zimę i ................. [w kropki wpisz co chcesz].
"Piszę po raz 3 - trzeba zmienić całyyyyy system, następnie całą mentalnosc tego narodu - a wiem ze nie jestes w stanie tego zmienic. Pomimo to kurczowo trzymasz sie swojego bedąc przekonany o swojej nieomylnosci."
Masz wpływ by zmienic cały system?
0
@draxidox ale jest narzędziem, dzięki któremu możemy sterować płynnością ruchu. Jest XXI wiek, jesteśmy w stanie przewidzieć ruchy samochodów oraz je przewidzieć, a dodatkowo wspomagać się systemem sygnalizacji miejskiej w formie inteligentnej.
Radary oznakowane dają nam pewność, że 99% kierowców zwolni, a Ci co nie to mandat, ale trzy razy większy niż obecnie, bo stwarza zagrożenie w miejscu gdzie stoi radar jako ostrzeżenie. Jednak nie uda się to, ani jedna władza nie ruszy z radarami, a szkoda. Wystarczyłoby brać 20 miejsc z największą ilością wypadków w kraju i co roku modernizować takie miejsca i uzbrajać w radary.
Po 10 latach byłyby ogromne efekty. Jednak nic się nie robi z tym, a te prowizoryczne działania ku bezpieczeństwu to tylko alibi, że coś się robiło.
1
@draxidox Za każdym razem jak wjeżdżam do Polski z Niemiec to po co najmniej 10 km mam reakcję "co tu się k**** dzieje?!" i zaczynam się bać o własne życie. Nie jest jednak tak, że w Niemczech jeździ się wolno. To raczej kwestia kultury na drogach. O wiele rzadziej spotykam tu bardzo ryzykowne zachowania, takie jak siedzenie na dupie przy jeździe lewym pasem oraz niedostosowanie się do pogorszonych warunków atmosferycznych.
30 to moim zdaniem jednak przesada. Dyskutowałbym 40 i sprawdzenie, czy działa, ale nie tak radykalnie. Wnerwienie wszystkich obywateli to jednak nie jest zbyt dobre zarządzanie
0
@dniel
"ale jest narzędziem, dzięki któremu możemy sterować płynnością ruchu. Jest XXI wiek, jesteśmy w stanie przewidzieć ruchy samochodów oraz je przewidzieć, a dodatkowo wspomagać się systemem sygnalizacji miejskiej w formie inteligentnej."
Oczywiście, ale takie systemy są drogie. W mojej rodowitej Bydgoszczy jest ITS "Inteligentny System Transportowy". W gruncie rzeczy system analizuje potoki i dzieki temu zapewnia "zielone" fale. W praktyce Bydgoszcz jest tak rozkopana, że ciężko widzieć pozytywne skutki tego systemu.
0
@draxidox No i właśnie tędy droga: usprawniać samochody, nauczyć wreszcie ludzi jeździć, zrobić obowiązkowy egzamin z przepisów po np 5 latach, a nie stosować idiotyczne ograniczenia prędkości typu 30 km/h na dwóch pasach śródmiejskiej obwodnicy w milionowym mieście. No ludzie! Jaki kuźwa będzie miało sens posiadanie samochodu, skoro nie możesz nim przemieszczać się szybciej niż rowerem? 30 km/h jak się uprzesz to pobiegniesz nawet. Masakra jak można popierać takie debilizmy. Mam nadzieję, że nigdy nic takiego nie przejdzie.
0
@prodigy
"Jaki kuźwa będzie miało sens posiadanie samochodu, skoro nie możesz nim przemieszczać się szybciej niż rowerem?"
I tutaj idziemy dalej, dla miasta lepsze jest jak właśnie zniechęci się do transportu indywidualnego na rzecz zbiorkomu.
Raczej nie musze tłumaczyć dlaczego dla miasta korzystniejsze jest jak ludzie przesiądą się z samochodów do zbiorkomu.
Taka właśnie jest przyszłość i tego się nie zatrzyma.
0
@draxidox I tutaj jest kolejny przykład Twojego myślenia "od dupy strony". Miasto jak chce zachęcić mieszkańców do korzystania z transportu publicznego powinno ZAINWESTOWAĆ i ULEPSZYĆ transport publiczny tak, żeby ludzie sami zaczęli z niego korzystać z własnej, NIEPRZYPUSZONEJ woli. Jak się okaże, że metrem / tramwajem jest taniej, prościej i przyjemniej to nikogo kuźwa nie będzie trzeba zniechęcać do korzystania z samochodu! Sami zostawią auto w garażu i pójdą na przystanek. Tymczasem Ty proponujesz utrudnić ludziom życie do tego stopnia, żeby przenieśli się na "zbiorkom", który w Polsce (może poza Warszawą, która ma metro) praktycznie nie istnieje. Dramat. Nie chce mi się tego ciągnąć już. Moim zdaniem Twoje myślenie jest całkowicie absurdalne, skrajnie idiotyczne, tak jakbyś w życiu autem nie jeździł, albo tramwajem. Czysta teoria, zero praktyki, powtarzanie durnowatych sformułowań, które tylko wydają się mądrze brzmieć ("prędkość projektowana" - kogo to ku**a obchodzi?!). Potem jeszcze dostanie się taki do stołka, nawymyśla podobnych farmazonów i się dziwić, że ludzie tracą nerwy na drogach i się zachowują irracjonalnie. Ehh...
0
@prodigy
" I tutaj jest kolejny przykład Twojego myślenia "od dupy strony". Miasto jak chce zachęcić mieszkańców do korzystania z transportu publicznego powinno ZAINWESTOWAĆ i ULEPSZYĆ transport publiczny tak, żeby ludzie sami zaczęli z niego korzystać z własnej, NIEPRZYPUSZONEJ woli. Jak się okaże, że metrem / tramwajem jest taniej, prościej i przyjemniej to nikogo kuźwa nie będzie trzeba zniechęcać do korzystania z samochodu! Sami zostawią auto w garażu i pójdą na przystanek. Tymczasem Ty proponujesz utrudnić ludziom życie do tego stopnia, żeby przenieśli się na "zbiorkom", który w Polsce (może poza Warszawą"
Haha sam sobie zaprzeczasz. Czy mówimy o jakimś innym mieście w tym momencie? Czy dyskusja tyczy się Zawiercia czy Warszawy. Zauważyłem, że masz problemy z czytaniem i poprawnym rozumieniem tekstu.
Uważasz, że Warszawa nie inwestuje w zbiórkom xD? Piszesz takie głupoty, że glowa mała.
Samochod osobowy stal się na tyle wygodny, że nawet jak wychodzi drożej to ludzie wybierają transport indywidualny i miasto Warszawa nie ma z tego powodu profitu. Wbij to sobie do głowy.
I miasta, Państwa, Europy nie obchodzi Twoja wygoda. Podobny był skowyt jak wprowadzono zakaz palenia w restauracjach. Wicie, darcie się ze ograniczają swobodę, a wszystkim teraz jest lepiej.
""prędkość projektowana" - kogo to ku**a obchodzi?!). "
No właśnie takich ignorantów i posiadaczów prawa jazdy jak Ty to nie :)
1
@YeastMoss "Za każdym razem jak wjeżdżam do Polski z Niemiec to po co najmniej 10 km mam reakcję "co tu się k**** dzieje?!" i zaczynam się bać o własne życie. Nie jest jednak tak, że w Niemczech jeździ się wolno. To raczej kwestia kultury na drogach. O wiele rzadziej spotykam tu bardzo ryzykowne zachowania, takie jak siedzenie na dupie przy jeździe lewym pasem oraz niedostosowanie się do pogorszonych warunków atmosferycznych."
Dokładnie to samo miałem napisać
Dodam jeszcze, że w Niemczech chociaż na landówkach jest 100/h to na porządku dziennym występują sytuacje gdzie za ciężarówką jedzie sznur samochodów z prędkością 60/h i nikt jej nie wyprzedza bo za kilka km bedzie dodatkowy pas do bezpiecznego wyprzedzania. Niemcy podchodzą do tego tak, że lepiej dojechać do celu kilka minut później ale bezpiecznie, nikogo te kilka minut nie zbawi
0
@draxidox Człowieku, zostałeś zjedzony w komentarzach na tej stronie. Na całe szczęście jesteś w mniejszości, którzy chcieliby żeby takie idiotyzmy zostały wprowadzone w życie. Nie ośmieszaj się dalej pls. Miłego dnia.
0
@prodigy
" Człowieku, zostałeś zjedzony w komentarzach na tej stronie. Na całe szczęście jesteś w mniejszości, którzy chcieliby żeby takie idiotyzmy zostały wprowadzone w życie. Nie ośmieszaj się dalej pls. Miłego dnia."
Haha, nie podał żadnego argumentu i pisze jakiegoś bzdury. Nie dziwię się, że w każdym komentarzu się ośmieszasz.
0
@draxidox Skończysz wreszcie czy dalej będziesz mnie bez sensu pingował?
0
@prodigy
Pingował? Piszesz bzdury i to każdy widzi, ale spoko. Twojego ośmieszania w Internecie oprócz la bambi nikt nie widzi.
0
@draxidox To dawaj Bambi, powiedz jeszcze coś ciekawego.
0
@prodigy
Ciekawego? Napisałeś głupoty i takie są fakty :).