La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 737 Culés

72



Ale ten lek jest już znamy od lat. To ruch i zbilansowana dieta prowadzące do deficytu kalorycznego.

14

@Ojciec5tkidzieci żarty sobie robisz. To tak jakbyś powiedział, ze nie potrzebujesz szczepionki bo prowadzisz zdrowy tryb życia i masz naturalną odporność. Eksperci ci wyjaśnia, ze to już tak nie działa ;)

2

@Ojciec5tkidzieci kolega w brzuchu to nie istnieje już czasem?

konto usunięte

4

@Dalhi Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać

18

@Ojciec5tkidzieci żałuję że nie było więcej lekcji wf przez cały okres nauki podstawowka-studia. Wf to najlepszy sposób integracji z kolegami/koleżankami z klasy oraz świetna zabawa. Dalej regularnie uprawiam sport bo bez tego to czułbym się dwa razy gorzej.

5

@Corr nie każdy lubi wf. Ja go uwielbiałem, ale też nie wszystkie zajęcia. Gimnastyki nie lubiłem. Wolałem pograć w piłkę, koszykówkę czy siatkówkę. W szkole średniej był taki co w piłkę nie lubił grać i się zapytał czy zamiast tego może pobiegać. Nauczyciel się zgodził. Teraz dużo dzieci ma zwolnienie z wf-u, dlaczego? Bo nauczyciele każą robić coś czego uczniowie nie lubią lub nie mają predyspozycji ;)

6

@tadzik447 problem jest taki że teraz często dziecko nie ma predyspozycji do zrobienia przewrotu w przód, o drążku nie mówię a w gry zespołowe nie chce grać bo nie lubi i nie umie.

4

@Ojciec5tkidzieci niech wynajdą lek na powiększenie benka, z dnia na dzień będą miliarderami xD

1

@Ojciec5tkidzieci Tylko ten lek jest męczący.

2

@Ojciec5tkidzieci taki lek jest od dawna, nazywa się amfetamina :))

6

@ObiwanKenobi bzdura. Po wprowadzeniu leku ulańce będą żarły jeszcze więcej myśląc, że bez profilaktyki to im pomoże. Znając nasze programy pilotażowe ulańców przybędzie.

Od 18 do 27 roku życia (teraz 29) miałem otyłość (około 85kg przy 176cm), bardzo żałuje, że rodzina i znajomi zamiast się ze mnie naśmiewać mówili, że wszystko jest w porządku. Dopiero teraz zauważyłem jak piękne jest życie osoby szczupłej.

2

@NorgeSucks a z wagą nie straciłeś od razu poczucia humoru?
To był sarkazm

3

@tadzik447 Nauczyciele też mają Swój harmonogram. Wf nie polega na rzuć piłkę róbcie co chcecie.
Są pewne obowiązki
Jak bieg na 60 100 400 800 1000
Skok w dal
Rzut piłką palantową
Skok przez kozła
Zapewne wiele innych
Więc piłka piłką ale Swoje trzeba zrobić

1

@Ojciec5tkidzieci szkoda, że nie napisali o skutkach ubocznych.
Jakie są skutki uboczne brania analogów GLP-1?

Rozwolnienie.
Mdłości.
Wymiotowanie.
Bóle głowy.
Zawroty głowy.
Zwiększona potliwość
Niestrawność
Zatwardzenie.

9

@tadzik447 Nie, nie. Zwolnienia z WF to nie wina nauczycieli, proszę Cię. Nauczyciele którzy mogli zniechęcić do wf to byli 20 lat temu, ludzie którzy często swoje frustracje i niepowodzenia wyładowywali na uczniach. Dziś już tego nie ma a na pewno jest mniej. Dzieci chodzą na zwolnienia bo stały się pretensjonalne i „głupio-mądrzy” rodzice im w tym wtórują i pomagają. Ja gdybym powiedział, że chce zwolnienie z wf BO MI SIĘ NIE CHCE zostałbym przez rodziców wyśmiany chyba. I takie kiedyś było wychowanie a nie to co dziś, dzieci robią z rodzicami do chcą.

2

@Joe_Pesci a tam skutki uboczne, patrz na zarobek koncernów farmaceutycznych. :)
A wystarczy po prostu MNIEJ WPIERD***AĆ, już nawet pomijam ruch.

0

@Krzysztof1987 To nie jest kwestia programu, tylko zdrowego, równomiernego rozwoju. Bez tego później wszystko wychodzi, bo okazuje się, że coś boli, bo nie było ćwiczone

0

@Corr wszystko zależy od nauczyciela niestety.

W podstawówce miałem świetnych trenerów którzy potrafili wzbudzić w nas chęć rywalizacji,jednak już w średniej miałem takiego typa co se odpalał komputer i grał na nim w wota XD-nikt z klasy nie miał chęci do grania w cokolwiek więc skończyło się na tym że zwyczajnie omijałem WF szerokim łukiem bo nic na nim nie robiliśmy.

Równie dobrze wolałem pouczyć się na następne sprawdziany czy przejść się do sklepu i zrobić zakupy

5

@Corr @tadzik447 @Krzysztof1987 @MysticCat @Untouchable pamietajmy jednak panowie, że to nie tylko szkoła ma zachęcić dzieci do ruchu i sportu. To także w dużej mierze leży w obowiazkach rodziców. Jak przykładowo ojciec po południu wyjdzie z synem np. na rower, to robi wiecej dobrego dla niego, niż nagminnie zamawiając mu pizze lub burgera w ramach nagrody za dobre zachowanie czy oceny.

5

@Ojciec5tkidzieci O pieniążki chodzi. Ludziom się nie chce chodzić na siłownię, biegać czy trzymać dyscypliny dietetycznej. Chcieliby żreć pizze, pić swoją ulubioną Colę, leżeć na kanapie i nie tyć. Dlatego, gdy wyjdzie jakiś magiczny lek od którego można chudnąć nie wychodząc z domu to będzie bił rekordy sprzedaży.

3

@Ojciec5tkidzieci jak mialem 7 lat wazylem 70kg przy wzroscie 1,56. Jak mialem 8 9 i 10 lat, tez wazylem 70kg tyle ze uroslem (troszke :D). Recepta? Ruch. Mialem z nim problemy wiec uzylem wspanialego wynalazku jakim jest pilka wiec jak mi sie nie chcialo ruszac to bralem pilke i za nia biegalem :D

0

@Tomo1989 dokładnie czyli programu

4

@Ojciec5tkidzieci Przede wszystkim to leży w rękach rodziców... Jak dziecko będzie reagować na sport wf czy cokolwiek związanego z wysiłkiem fizycznym.
Od malutkiego trzeba wpajać zdrowe nawyki. Jedzenie, sport, sen, ilość czasu na sztuczną inteligencję.

2

@NorgeSucks Nie powinni się z ciebie naśmiewać tylko mobilizować do walki z brzuszkiem, naśmiewanie nie pomoże. Ba może wpędzić jeszcze w większe problemy niż dodatkowy bagaż tłuszczyku.

3

@Ojciec5tkidzieci XXI wiek - pigułka na wszystko. Nawet na lenistwo i złe nawyki. Nawet mi nie żal tych co po to sięgną i będą to łykać.

0

@Krzysztof1987 Program może być pisany na kolanie lub nie mieć wiele sensu.

1

@Joe_Pesci Podasz mi lek, który nie ma tych skutków ubocznych? Dokładnie tych i masy innych?

0

@Tomo1989 no nie bo program dla wszystkich szkół podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych jest stworzony przez "specjalistów"

1

@Ojciec5tkidzieci mógłbym się zgodzić, gdyby wpierdzielanie na potęgę było tylko kwestią silnej woli, ale niestety nie jest. Jest w organiźmie coś takiego jak ośrodek głodu i sytości (w mózgu) oraz układ leptyny który go najbardziej efektywnie reguluje. Niektóre osoby mają go po prostu zaburzone. Niektórzy jedząc na potęgę zajadają np. stres oni też mają te regulacje zaburzone. To nie wszystko jest takie zero,jedynkowe i proste.

1

@NorgeSucks 85 kg przy 176 to nie otyłość a nadwaga. Sam ważyłem 94 kg przy 170, zrzuciłem w 6 miesiecy do 70 kg przy ostrej diecie (brak słodyczy, smażonego), niestety przy tym straciłem dużo energii, siły oraz szczęścia z zycia, bo nie było czasu na kebsa/pizze a w pracy męczyłem się jeszcze bardziej jedząc "zdrowo" przy dużym wysiłku. W koncu olałem diete, wróciłem do 85 kg i czuje się znacznie lepiej, mam więcej siły i przede wszystkim nie odmawiam sobie jak mam na coś ochotę.

0

@Gall nie zgadzam się. Dopiero naśmiewanie się ze mnie dało mi kopa i pomogło. Klepanie po ramieniu to najgorsze co można zrobić. Trzeba uświadamiać dziecko od małego, ze bycie grubym = większości wykluczenie częściowe ze społeczeństwa + gorsze zdrowie.

2

@varosso Dziwisz się? Przeszedłeś z bycia ulanćem w druga skrajność.
Dieta powinna być zbilansowana i odpowiednia.
Przy pomocy lekarzy zrzuciłem do 73kg przy ładnym zarysowaniu sylwetki w 4 miesiące. Od 2 lat nie jadam słodyczy bo ani to potrzebne ani dobre.

Ogólnie jestem zdania, że każdy powinien robić tak jak mu pasuje, jak komuś pasuje być przy sobie/grubym itp to tylko jego prywatna sprawa. Po prostu, żeby ktoś się potem nie dziwił, że ktoś nazywa rzeczy po imieniu i jest ciśniętych od ulańców. Wśród dorosłych raczej nie ma tego problemu ale jako dziecko prawdopodobnie będzie ciągnięte i wykluczone z życia społecznego w jakimś stopniu.

0

@NorgeSucks Ale ja nie pisze o klepaniu po ramieniu tylko o mobilizacji by coś z tym zrobić. No ok tobie dało a ilu by się podłamało i rozkręciło z dojadaniem albo popadło w jeszcze większe problemy.

0

@NorgeSucks to jeszcze nie jest otyłosc xd


1

@ranger3120 tylko wybuchnie wojna z Afryką i Arabami gdzie statystyczna długość "benka" jest 12 cm... większą.

0

@NorgeSucks No własnie ja np nie potrafie zyć jeśli musze sobie czegoś odmawiać, czyli jakiegoś fast fooda czy od czasu do czasu coś słodkiego.

No nie wiem czy w drugą skrajność, 70 kg to na 170 optymalna waga, którą dawniej miałem.

0

@varosso Źle się wyraziłem. Miałem na myśli, że nie trzeba sobie wszystkiego odmawiać by żyć zdrowo. Tak naprawdę i podczas diety można sobie zjeść fastfooda od czasu do czasu lub słodycze ale z umiarem.

Ja całkowicie wyeliminowałem z diety słodycze i w 90% węglowodany ale po dwóch tygodniach zacząłem się źle czuć. Szklanka soku jabłkowego z rana i wieczoru odrazu wszystko odmieniły.

0

@Tomo1989 tak też myślę o naszym programie szkolnictwa nie tylko wf.

2

@Gall
@NorgeSucks
To jest zawsze podejście indywidualne.
Jak w piłce nożnej byłem tego świadkiem wielokrotnie.
Tylko mały % zawodników po motywacji typu zbesztam go później lepiej gra. Zazwyczaj gość załamka i do zmiany. Większość ludzi potrzebuje pozytywnej motywacji, pochwały, zachęty, małych efektów. Mimo to w większości przypadków nic nie jest w stanie sprawić by człowiek coś zrobił po motywacji.
To jest w Tobie i tylko ty sam ruszysz Swoje 4 litery bądź nie.

0

@Rysiuzzawsze można przerobić wf na godzinę gry w Fifę np

0

@Rysiu jakie predyspozycje chłopie.. jak jest ogarnięty nauczyciel to Ci pomoże nawet wykonać przewrót w przód(rąk/karku/kręgosłupa sobie przy tym nie złamie, tym bardziej z asekuracją).. tak samo z drążkiem. Nie potrafi się dziecko podciągać to mu się pokazuje jak etapami dojść do momentu w którym podciągnie się samo np. zaczynając z gumami. Tak samo jak pompki nie potrafi zrobić to najpierw zaczyna je robić w pozycji klęczącej.. Nikt od razu(bez chociaż jednej próby) nie był perfekcyjny technicznie za dzieciaka. A jak mówimy o grach zespołowych, to jeżeli dziecko nie ma żadnej inspiracji typu"wow, ale ten gość jest dobry, chciał/chciała bym tak grać jak on" i nikt mu nie powie że do takiego poziomu można dojść (albo się zbliżyć w jakimś stopniu) tylko dzięki regularnym treningom to nigdy się nie ruszy sprawdzić.. Także no jest tyle sportów na świecie, że inspiracje są wszędzie ale to trzeba pokazać/zobaczyć i potem najlepiej wyłączyć internet+telefon/komputer/konsole i iść spróbować samemu.. Kiedyś się obejrzało na raczkującym jeszcze yt chińskich zawodników tenisa stołowego. Byli fenomenalni co po tym? akurat na wiosce mieliśmy miejsce gdzie był stół i ze znajomym tłukliśmy od 14, do momentu w którym Pani zamykała ten cały wok(jakoś 19-20). Jak były ferie czy otwierała akurat wcześniej to przychodziło się o 10, 14 obiad i potem wracało z powrotem. I zaznaczam nie szło nam na początku, ale z każdym kolejnym tygodniem robiliśmy co raz to efektowniejsze wymiany które w jakimś stopniu przypominały nam tych profesjonalnych zawodników z Azji. To właśnie to sprawia radość. Inspiracje i dążenie do celu. Jak dziecko to załapie to za każdym razem będzie do tego wracało. Sport dla niektórych to może być jedyny sens życia albo właściwie taka spokojna przystań od tego psującego się z roku na roku, co raz bardziej świata(i właściwie psujących się wraz z postępem technologicznym ludzi którzy po nim chodzą).

0

@Ojciec5tkidzieci Tylko, że za granicą semaglutyd jest znany i przepisywany na otyłość od lat. W Polsce jest to lek na cukrzycę typu 2 a leczenie nim otyłość jest off label. Poza tym tego leku są bardzo ogromne braki na rynku i dostanie go w dobrej dawce jest bardzo ciężkie a jak dojdzie cena to za miesiąc leczenia masz ok 400 zł bo nie jest refundowany. Ogólnie nic nowego tutaj nie napisali, żadnego przełomu nie ma.

0

@Krzychuu_77 ale gdzie ja się z Tobą nie zgadzam? Tylko żeby to robić, to muszą być chęci, na WF idziesz jako na przedmiot szkolny. To nie jest chłopak który idzie na trening i chce.
Jasne, będą tacy którzy pójdą i będą chcieli. Ale będą też tacy którym nie wyjdzie i się poddadzą bo za trudne, tacy którzy się będą bali oceny rówieśników i tacy którzy nawet nie spróbują.
Jeszcze 10 lat temu miałeś dzieciaki które gdy miały 5-6 lat łaziły po drzewach, jeździły na rowerach etc. Moja 10 lat młodsza siostra aktualnie ma 13 i 1/3 jej klasy nie zdała karty rowerowej bo nie umiała zrobić rzeczy typu slalom. Wyobrażasz to sobie te paręnaście lat temu?
Jak masz dzieciaka który od łebka się nie przejawiał jakieś aktywności fizycznej to na tych paru godzinach wf(4 lekcyjnych?) Nic z nim nie zrobisz bez jego zaangażowania a zaangażowanie ciężko imo wyciągnąć przez to co pisałem wyżej. Z wcześniejszymi pokoleniami było latwiej-i nie, to nie jest zrzędzenie, bo może Ci będę kozakami w czymś innym. Ale pod względem fizycznym idziemy w stronę ułomności, zwłaszcza u dzieci. I choćby nie wiem jakim kozakiem był wfista pod względem i psychologicznym i warsztatowym to z dzieciaków gdzie ma 20 będzie miał 3 jakkolwiek sprawnych i 2 nie, ale chętnych to nie wyciągnie nic bo poziom musisz równać.
Sam mówisz, wy widzieliście i próbowaliście. Ja oglądałem składanki z Ronaldinho, Iniesta czy innym kozakiem i codziennie na boisku siedziałem po 4 h próbując powtarzać. I nie mówię że takich dzieciaków już nie ma, ale jest ich mniej. A WFista nie ma dość czasu po ludzku żeby zaszczepić taka pasje i wszystko korygować, zwłaszcza że zawsze na głowę mu się może rzucić jeden rodzic na całą szkołę że chłop katuje dzieci w jego mniemaniu chorymi wymaganiami i będzie po zawodach.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: