La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1059 Culés

18

Dajcie błagam jakieś sposoby na stres. Inne niż leki i używki. Medytować próbuję, ale ciężko w takim stanie. Dzisiaj się normalnie z tego wszystkiego rozpłakałem przy koledze, ja już nie panuję nad sobą, a żona mnie potrzebuje.

1

@masq Uderz coś, rzuć czymś, albo idź pokopać piłkę. Nie no, może bierz głębokie powolne oddechy, a potem może pomedytuj.

2

@masq Na uspokojenie i stres polecam Nervosol

2

@masq Znaczy widzę, że sytuacja raczej dużo mocniej stresowa ale ja kiedy się denerwuję czy stresuję to sobie włączam coś śmiesznego (np. historię bez cenzury). Ale nie wiem czy w tym przypadku to będzie skuteczny sposób :/

13

@masq rozmowa z psychologiem? wygadanie się po prostu by nie trzymać wszystkiego w sobie

5

@Wierzbin Bardziej psychiatra. Psycholog tu nie pomoze wiem to z doswiadczenia

6

@masq Jeśli masz worek to idź poboksuj trochę. Bardzo pomaga wyrzucić z siebie negatywne emocje. Zrób ciężki trening cokolwiek co pozwoli na trochę się wyłączyć.

11

@Sulimo - napisał, że nie chce leków - ale tak - psychiatra byłby najlepszy. A odpowiedzialny psycholog jak będzie mądry to do psychiatry też skieruje.

9

@masq Przygarnij psa i piszę to poważnie. Nic lepszego na stres nie ma jak spacer z pupilem i obserwowanie jego radości.

2

@masq Ja bym rozważał tutaj depresję....
Poważnie potraktuj taką opcję i skontaktuj się z specjalistą

9

@masq Wyżej już chłopaki o tym wspomnieli. Jeżeli w swojej sytuacji znajdziesz czas to mocny wysiłek fizyczny

3

@masq Spróbuj melisę wypić, a jutro do do psychologa/ psychiatry. A i używki też czasem pomagają, tylko pewnych dawkach.

4

@masq na basen pójść, albo siłkę?
A najlepiej idź się przejdź do parku, czy coś.

5

@Sulimo jaki psychiatra, jak typowi żona będzie operowana.
Tutaj trzeba zwyczajnie odstresować się.

1

@masq współczuję Ci tej sytuacji, to musi być naprawdę mega trudne, ale nie szukaj pomocy na La Ramblii, jak już jest zbyt ciężko to nie naśmiewając się potrzebny jest specjalista, trzymam za was kciuki !

5

@masq możesz poczytać biblię i pomodlić się, ale nie jakieś puste odklepane i wyrecytowane słowa tylko spróbuj się tak gdzieś w ciszy na odosobnieniu wyżalić, to zawsze daje większy spokój w środku

konto usunięte

1

@masq silownia stary ,najlepsze co moze byc

0

@masq Bierz leki I psychoterapia

2

@Sulimo A ja wręcz przeciwnie. Psychiatra ma do dyspozycji leki, które można wziąć jako ratunek, ale przyćpiewanie się za każdym razem jak jest ciężko to też nie rozwiązanie. Dobry psycholog pomoże stworzyć strategie na napad takich trudnych emocji, a to jest rozwiązanie długoterminowe

0

@michal26 Swiadomosc operacji i potencjalne skutki jej moga go zaprowadzic na skraj załamania. Psychiatra w takich okolicznosciach to obowiazek.

1

@masq
Psycholog , żaden wstyd a może pomóc. Nie zagłębiałem się w temat żony ale trzymam kciuki.
Zdrowie w głowie najważniejsze. Wiem z autopsji.

0

@Sulimo Najpierw psycholog potem psychiatra ewentualny.Ten pierwszy to nie lekarz i tu recepty nie dostanie.

2

@masq Rozpłakałeś się i to już jakiś sposób. Przeszły przez Ciebie realne, silne i trudne emocje jakie odczuwasz w tym trudnym położeniu i ich nie powstrzymałeś, ciało samo się wyregulowało. Nie ma w tym nic złego

2

@VeB10Ronnie no wybacz, polecanie siłowni koledze który ma tak ciężką sytuację jest słabe. Takie coś może działać na kogoś komu Chomik może odejść. Człowiek któremu całe plany na życie i wielka miłość czyli żona może odejść na wieki czuje zupełnie co innego, wejdzie na tą siłownie i jedyne co może zrobić to krzywdę sobię.

2

@masq psycholog z powołania albo psychiatra , wypłakanie sie komuś bliskiemu to nie wstyd czy słabość a rodzaj wypuszczenia z siebie złych emocji . Tak czy inaczej musisz znaleźć w sobie w obecnej sytuacji jak najwiecej siły na to wszystko , bo żona Cię potrzebuje i ona będzie walczyć napewno z ta choroba dla Ciebie .
Mam nadzieje ze zwykły noname dla Ciebie jak ja który w Ciebie wierzy ze uda sie wam przezwyciężyć to wszystko da Ci chodź trochę sił i napewno wielu tu innych tez w Ciebie wierzy ze za każdem razem jak upadniesz to znajdziesz w sobie sile żeby wciąż walczyć . Spróbuj sie wyciszyć i zainspirować innymi którzy walczyli i sie nie poddawali chodź ich sprawa była mniej czy bardziej trudna

1

@Sulimo brałem kiedys dobry jest, ale bałbym się po nim prowadzic samochód (a muszę)

1

@masq długotrwały stres i tak silne stany lękowe odbiją się na tobie bardziej niż leki doraźne. Jest grupa leków, które nie uzależniają, a bardzo pomagają w stresowych sytuacjach.
Poza tym pomyśl o medytacji wdzięczności, codziennie kilkanaście minut.

1

@Sulimo Przecież psychiatra jest od chorób psychicznych jak depresje, rozdwojenie jaźni, itp. ewentualnie stres pourazowy.
Na moje gościu po prostu musi z kimś pogadać, na strzelnice pójść, czy cokolwiek.

konto usunięte

1

@Lautaro nie jestem pierwsza osoba ktora pisze tu o ciezkim treningu

on musi zajac czyms glowe


1

@masq ja próbowałem aszfagande i trochę pomaga. Poza tym ruch, rower, marszobiegi... Wizyta u psychologa też nie zaszkodzi. Ja byłem na 2 spotkaniach i mi pomogło. Polecam kanał Klaudia Pingot na YT.

3

@masq w Twoim przypadku (w związku z Twoją sytuacją z małżonką) chyba tylko porządne leki pomogą. Tutaj ciężko będzie inna pomoc. Medytacja nic nie da, nie zapomnisz o tym co Was dotknęło. To za wiele jak na jedną osobę.
Ze swojej strony pomógł mi Zoloft, aczkolwiek na początku 2/3 pierwsze dni miałem zawroty głowy, ale na dłuższą metę mi się poprawiło.
A może czasem nawet takie wypalanie się przy kimś też nieco rozładuje emocje. Nie wstydź się płaczu, faceci też mają do tego prawo. Lepiej jak to zrobisz przy kimś innym aniżeli przy żonie.
Pozdrawiam i z całego serca życzę by się jakoś ułożyło wam.

0

@masq Zamów sobie pizze lub ogólnie co lubisz fajnie zjeść i puść sobie jakiś dobry serial/film aby się na trochę odłączyć.
Nie wyobrażam sobie jak masz ciężko lecz musisz być dla niej twardszy obecnie aniżeli Pudzian, po prostu.
Wysyłam pozytywną energię! Będzie dobrze!

0

@masq polecam psychologa.

Komentarz usunięty

5

@masq ja choruje na depresje i stany lekowe. W moim przypadku bardzo pomogła psychoterapia. Same leki są dobre ale po jakimś czasie pojawia się porblem, gdy próbuje się zejść z dawki. Dlatego wg mnie, przede wszystkim i najważniejsze - terapia. Fajna jest tez książka „metoda Johnsona” czy coś w tym stylu. Jeśli chcesz, mogę podesłać na maila pdf’a. Pamiętaj tez, że nie jesteś gorszy albo coś się dzieje poważnego z Tobą. Masz prawo czuć się gorzej, mieć dola itd. Postaraj się traktować to jako nieprzyjemność, niedogodność , stan który nie będzie trwał wiecznie. Jeśli chcesz, mogę Ci polecić jakieś książki, przekazać sposoby i ćwiczenia, które mi pomogły. Niemniej jednak, zdrowia !

0

@masq Zajmij sobie głowę. Nie dasz rady zrobić tego czym innym niż to co przeżywasz, więc zajmij sobie głowę tym. Czytaj o tym, oglądaj o tym, rób cokolwiek byle tylko czuć, że nie jesteś bierny i że masz jakikolwiek wpływ. Czy przejmiesz kontrolę nad sytuacją? Absolutnie nie. Ale dasz swojemu mózgowi wrażenie, że robisz wszystko żeby przejąć i że walczysz.

0

@masq
Sport ,aktywność fizyczna Rower ,bieganie itd.

1

@masq Validol - tabletki do ssania.

0

@masq wypłacz się po prostu. Tak jak ktoś pisał, zwierzęta mega uspokajają.

2

@masq stary nigdy nie miałem stwierdzonej lekarsko depresji ale myślę że był pewien okres w moim życiu kiedy miałem ultra dołek delikatnie mówiąc. Myślę że rozmowa z zaufanymi przyjaciółmi i w moim wypadku pomagały filmiki na yt z przeszłości z czym wiązałem cudowne wspomnienia. Dla przykładu mi pomagało to
https://youtu.be/-ZqAsKxbozY
Analogicznie spróbuj to co Ty z przeszłości traktujesz jako mega pozytyw. Stara piosenka przy której calowales pierwsza dziewczynę, jakąś inba która po czasie stała się tematem do żartów, przykładów masz masę ze swojego życia. Spróbuj i pamiętaj że zawsze może być gorszej, docen chwile, spojrz ile kiedyś poważnych fatalnych rzeczy dziś wspominasz z uśmiechem... Tak samo będzie z obecną mimo że nie wiem co Cię w życiu spotkało. Trzymaj się i jak cos wal pw

0

@masq kazdy ponizej ma troche racji. Na pewno pomaga mocny wysilek fizyczny bo wyrzuca z Ciebie napiecie. Ale wiem tez, ze moze byc ciezko sie za to zabrac. Na pewno wiele rozmow z bliskimi zeby sie wygadac. Ktos tu napisal o psie - to tez jest swietna terapia. Obojetnie jakie zwierze i skupienie uwagi na nim, na zachowaniu itp. Ale obawiam sie, ze jednak bez jakis srodkow tymczasowych moze byc trudno. Osobiscie, na kazde napiecie i bardzo mocny stres uwazam, ze nie ma nic lepszego niz xanax, ale przez krotki okres bo jest uzalezniajacy. Pomaga momentalnie w kilka minut a czlowiek nie jest otepialy ani nic z tych rzeczy. Bardzo mi was szkoda ale wierze, ze niedlugo skonczy sie zly czas i znowu wyjdzie slonce. Dacie rade i wspolnie przejdziecie przez to!

0

@masq Miałem ciężką depresję i wiem co to jest... Nie chodzi mi o to abym się tym chwalił, broń BOŻE... Tylko BÓG, JEZUS CHRYSTUS może Ci pomóc. Uwierz w BOGA, zacznij się modlić, czytaj Pismo Święte, uczestnicz we Mszach Świętych. Mi ON pomógł choć byłem już dwa razy na skraju życia. Wiem, że dasz radę Bracie! Niech Pan BÓG Ci Błogosławi i całej Twojej Rodzinie. Jesteś w moich modlitwach... Pozdrawiam! Visca El BARCAA!! Pokój i Dobro!

0

@kondi21 Kondi żeś teraz poleciał :D mam nadzieję że tylko nieśmieszny bajt.

0

@masq Szefie głowa do góry, kiedyś słyszałem, że krzyk jest leczniczy i uwalnia negatywne emocje, wyjdź gdzieś gdzie będziesz sam, wykrzycz cokolwiek, a napewno będzie Ci lżej, nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być lepiej.

Chyba, że jak ktoś pisał, może wysiłek fizyczny, np polecam worek, ponaparzaj sobie, boksuj, kop... wywal emocje z siebie :)
Pozdrawiam i powtarzam głowa do góry ! masz dla kogo żyć i dla kogo się starać

0

@masq jak już dochodzi do takich stanów to myślę że ktoś powinien ci pomóc, samemu możesz tego nie ogarnąć.

0

@masq zapisz się na jakiś sport może. Brazylijskie ju-jitsu można zacząć w każdym wieku i trenować naprawdę do późnych lat. Będziesz bardzo, bardzo zmęczony, ale ten sport bardzo pomaga rozładować stres.

0

@masq a ode mnie, biegaj. Jeśli masz 20-30 minut dziennie, a może nawet i więcej, to bieganie to świetny sposób na wiele problemów. Rozładowuje stres, poprawia humor, pomaga w regeneracji. Polecam, jeśli masz chwilę podczas dnia, spróbuj.

0

@masq Srogi wysiłek fizyczny, regularnie. Nic lepszego nie znajdziesz. Dobrą (ponoć), ale dość mało przyjemną metodą są zimne prysznice z rana. Taki zimny prysznic sam w sobie wywyłuje stres w organiźmie, oswajasz go, pobudzasz krążenie i lepiej funkcjonujesz w ciągu dnia. Ponoć potwierdzone jest badaniami, że faktycznie redukuje stres w pracy, życiu itd, jeśli robisz regularnie.

0

@masq Mi w bardzo złej sytuacji życiowej pomagała siłownia (właściwie zacząłem wtedy chodzić na siłownie i trzymało mnie to przy życiu).

Głośna muzyka, którą lubię też rozładowywała emocje.

Wydupcenie w coś ręką też dawało jakieś ujście na pewno, krótkoterminowo

Odmóżdżacze, typu YT, gry, wtedy byłem w stanie nie myśleć o problemach

Medytacja na pewno też

1

@masq Stary, idź do terapeuty lub psychologa (nie wiem dlaczego niektórzy proponują psychiatrę).

0

@masq Idź do specjalistów, psychologa i do lekarza, stres może być też wynikiem różnych chorób. Nie baw się w poradnictwo internetowe bo co jeden to większy specjalista.

0

@masq Sedomix polecam, pomógł mi wiele razy, choć w nie aż tak stresującej sytuacji jak Twoja. Jest inny od zwykłych leków na uspokojenie, ponieważ zawarty tam wyciąg z dziurawca pomaga na przemęczenie nerwowe.

0

@masq Zrobiłbym mimo wszystko zapobiegawczo pełny panel hormonalny. Na pewno kortyzol, testosteron, estrogen, prolaktyna. Szczególnie kortyzol - tzw. hormon stresu.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Wiesz co, nie dam Ci rady bo uznałem że tylko moge Ci tym wyrządzić krzywde. Dlatego moim jedyną poradą będzie żebyś zasięgnął porady specjalisty.
Dużo siły tobie i żonie życze.

0

@masq w swoim życiu nie spotkałem się z tak stresującą sytuacją jak Tobie się przytrafiła, nie jestem w stanie poczuć co Ty czujesz, ale mi w sytuacjach stresowych zawsze pomagała muzyka, moja ulubiona, moi ulubieni artyści. Nawet kiedy coś mnie zasmuciło, byłem w dołku to puściłem sobie Rysia Riedla, poprzez swoje teksty przemawiał do mnie dzięki czemu poczułem się lepiej, czego i Tobie życzę i Twojej żonie.

0

@masq płacz... organizm wie najlepiej co robić, po prostu wyrycz się.

Nie znam szczegółów, ale pamiętaj, że żona nie potrzebuję Cię tylko dlatego, żebyś się wykończył, ale potrzebuję Cię w najlepszym wydaniu, więc usiądź i zastanów się, czy może nie wrzucasz na swoje barki za dużo. Ktoś pisał o sporcie, weź rower i jedź przed siebie, zacznij biegać. Aby odpocząć psychicznie trzeba się zmęczyć fizycznie. I najwaniejsze nie wstydź się płakać.

Powodzenia !

0

@masq Rada jest klasyczna: Idź pobiegaj.
Oczywiście biegać nie musisz, możesz iść na siłownie a najlepiej na basen do tego z jakąś fizjoterapia pod tytułem masaże czy sauna.
I nie jest to czcze gadanie, fizjoterapia pomaga się rozluźnić i pozbyć kortyzolu. Natomiast wysiłek fizyczny, gdzie przez przynajmniej 30 minut utrzymujesz puls powyżej 120 bpm powoduje ostry przypływ dopaminy, poprawiając samopoczucie i redukując stres.
Do tego psychoterapia i przerobienie w głowie przyczyny problemów a nie tylko walka ze skutkami., nauka walki ze stresem.

2

@masq Polecam modlitwę, nie wiem czy jesteś wierzący czy nie ale dla Boga to nie ma znaczenia ;) Wystarczy chwilka, swoimi słowami na tyle ile masz sił, życzę wszystkiego co najlepsze.

0

@masq Tylko bieganie, tak aż się odpowiednio wymęczysz. Plus zastanów się nad spaniem, czy jest dostatecznie regenerujące i budzisz się wypoczęty. Powodzenia, pamiętaj że możesz na nas liczyć ;)

0

0

@masq Proponuję pograć w bowling lub squasha. Dobrze się można zmęczyć i odreagować. A tak poza tym, to 3maj się dzielnie i nie poddawaj czarnym myślom.

0

@Qba2312 poproszę na priwa

« Powrót do wszystkich komentarzy