La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 665 Culés

30

Wielu konfederatow mówi że najbardziej zależy im na gospodarce a światopoglądowe kompromitacje ich ulubieńców ich nie obchodzą. Tymczasem Ruch Narodowy wolałby zahamować rozwój gospodarki żeby w Polsce było mniej uchodzcow. Oni się do dzisiaj w ogóle nie zmienili. Zamiast spróbować jakoś wykorzystać Ukraincow z pożytkiem dla obu stron (to ogromna szansa dla systemu emerytalnego) będą szczuli obie strony na siebie dla głosów wymyślając głupoty mające to usprawiedliwiać.

19

@Kusco15 może wreszcie ta pigułka co "otwiera oczy" może wreszcie uświadomi jak wiele poglądów prawicy jest szkodliwa, a najważniejsze, że jest to, że prawie w 100% pokrywa się z filozofia polityczną kremla i putina.

3

@semafor jaka xd

17

@Kusco15 Bo naprawdę masa ludzi popierających Konfederacje głosuje na nich z uwagi na gospodarkę. Każda inna partia w tej dziedzinie prezentuje mniej niż dno. Co nie zmienia faktu, że nie brakuje tam klaunów, którzy sieją jakieś brednie.

2

@Kusco15 Przyjadą i zabiorą nam prace pracując za półdarmo

3

@MarcelNJ11 nie warto klepać XD jak się nie ma o niczym pojęcia:
https://www.bbc.com/news/entertainment-arts-57572152

Komentarz usunięty

0

@semafor podkreślmy, że większości obecnej polskiej 'prawicy', bo są w Europie partie, które są prawicą gospodarczą, czyli naprawdę wolnościowcami

31

@semafor widać za to jak pięknie lewica sobie radzi z gospodarką. Inflacja idzie w górę i się nie zatrzymuje bo trzeba dawać na wszystkich, na dzieci, emerytów, uchodźców itd. Wszystkie poglądy lewicy są szkodliwe i kończą się w ten sam sposób.

8

@Maciej_T Ale to gospodarczy populiści. Nie oferują żadnych realnych rozwiązań zamiast tego bajeruje ludzi wizja niskich podatków nie potrafiąc przedstawić planu z zbilansowanym budżetem. Często przeczą sami sobie i w zasadzie to nie przedstawili żadnego przyzwoitego planu na gospodarke oprócz ogólników, które się nie spinają. Mówią brak podatków a później Mentzen pisze że jednak trzeba będzie wprowadzić podatek 200zl od dorosłej osoby itd.

0

@Tomo_95 a po co maja zabierać jak dostaną wszystko za darmo plus jeszcze socjal większy niż byłby w stanie zarobić? To Ty będziesz na nich pracował

16

@ObiwanKenobi PiS to nie lewica. Im nie zależy na równości ale na głosach. To populiści. Za to światopoglądowe są prawicowi co częściowo wpływa na ich poglądy gospodarcze. Nawet jakbym cie nie znał to rozpoznał bym sprana konfederackimi kłamstwami głowę po tekście że PiS to lewica :)

4

@ObiwanKenobi jaki to ma zwiazek z produkcja fake newsów i ruskim trolowaniem?
Pozatym daje ulubiona populistyczna prawica socialna, ktora kupuje poparcie za glosy i tyle ma wspolnego z lewica co ja z ministrantem

1

@Triv44 ok, nie ma spawy "większość", odnoszę się dokładnie do putinowych copycatów

19

@Kusco15 jak zwykle merytoryczna odpowiedz XD taka typowo lewicowa. Są tak prawicowi, ze wszystko przeglosowują ręka w rękę z lewicą i realizują program lewicy. Gdybym cię nie znał to pomyślałbym, ze twoja edukacja zakończyła się na 5 klasie podstawówki, ale przecież ty jesteś za kewicą.

Komentarz usunięty

13

@Kusco15 oczywiście, że PiS to gospodarcza lewica. Twierdzenie, że lewica jest wtedy kiedy zależy partia na równości jest tak naiwne, że aż śmieszne, zaraz powiesz, że komunizm to nie lewica

Komentarz usunięty

5

@semafor duży bo lewica w tym jest przoduje. A najlepiej jak nazywają kogoś ruskim trollem a sami maja na ścianie plakat Stalina.
A to jakiś nowy twór ta prawica socjalna? Socjalizm to jest pogląd lewicowy.
A w którym kościele jesteś ministrantem?

1

@Triv44 komunizm to nie lewica a totalitaryzm, w którym rządzi partia za pomocą aparatu represji.

5

@ObiwanKenobi W socjalizmie chodzi o wyrównanie nierówności społecznych PiS do tego nie dąży tylko do zdobycia głosów. Więcej z tobą dyskutować nie będę bo intelektualnie to ty zachowujesz się jakbyś nie skończył podstawówki :)

3

@ObiwanKenobi kto ma na ścianie plakat stalina? nie wiem na prawdę co może tak zmieniać wzrok.
Tą retorykę zawiń sobie w onucę i zapiecz z całym stekiem tych bzdetów.
Z mainstreamu to KP w Polsce reprezentuje lewicowy światopogląd, w życiu tam nie znajdziesz takich idiotyzmów które klepie prawa strona jako kontr argument, może to trafia do ludzi którzy niczego nie rozumieją.

1

@Kusco15 u czarnka zaocznie można takiej wiedzy nabrać, kiedy ludzie zdążyli zrobić tam licencjaty?

0

@semafor( ͡° ͜ʖ ͡°)

21

@Kusco15 A jaki sposób chcesz wyrównywać nierówności? Przecież PiS realizuje program lewicy. Co prawda nie aż taki, aby nakładać podatek 75%, ale to nadal jest program lewicy. To, że ty to nazwiesz populizmem nie zmienisz tego, ze nadal to jest program socjalistów.

0

@semafor to może zapytaj kolegów z Razem to dowiesz się kto ma takie plakaty. Widzę, ze celnie z tym trafiłem patrząc na reakcje.
Czyli w KP nie znajdę takich bzdur, aby np zabrać ludziom pustostany? Na szczęście KP już nie wejdzie do sejmu.

3

@ObiwanKenobi prawicy się wydaje, że Pis przez 500+ jest lewicowy i realizuje program lewicy. Brawo, co za polityczna przenikliwość. W niczym poza tym nie przypomiina to lewicy, nie mówiąc już o tym co robią na podłożu szczucia na ludzi i rozbijania solidarności, Teraz na granicach pomagają wszyscy za swoje pieniądze prócz tego "lewicowego" rządu to jest dopiero dowód.
Ten rząd kupuje ludzi za 500+ reszta to para rosyjska propaganda i sciema

2

@ObiwanKenobi bo celnie jak jak rosyjskie wojsa, w błocie sie zakopałes, nie znam nikogo na lewicy kto by nie miał wątpliwości co do totalitaryzmu, Nic nie wiesz, rzucasz oszczerstwa, bo to jedyna forma walki jaką rozumiesz.
Tymczasem konfo podobni otwartym tekstem popierają putina, albo próbują ruską propagandą podzielić ludzi którzy wyjątkowo się zjednoczyli. Wstyd.

7

@semafor bo przecież 13 i 14 dla emerytów to program prawicowy. Cały rozrośniętych socjal to tez przecież program prawicowy. Podnoszenie podatków, opłat, wprowadzanie kolejnych to tez program prawicowy. Gdzie miałem głowę, ze myślałem inaczej. Szczucie ludzi to tez prawica? Przecież wojna klasowa to wymysł lewicowy i dalej ma miejsce niszczenie każdego, kto się nie zgadza. Widać rząd zrobił się bardziej lewicowy niż sama lewica i to wam nie pasuje.
Oczywiście, ze lewica nie ma wątpliwości jaki totalitaryzm był dobry. To jest sama prawda.

4

@ObiwanKenobi ładnie znów wszytko pomieszałeś, w tej chwili nie ma już walki klas. Dyskutujesz z wyobrażeniami. Państwa z liberalną kapitalistyczną gospodarką mają programy socialne, nie mowie skandynawii. W jaki sposob takie Razem czy KP szczuje na ludzi to nie wiem. postuluje strefy wolne od katolickiej ideologii? Po co w ogóle prowdzić tą bezprzedmiotową dyskusję.
Lewica uważa gramialnie, że totalitaryzm to czyste zło. Obudź się. Wejdz na jakąkolwiek strone na KP o stalinie, a następnie weź prysznic bedziesz w szoku, nic się nie zgdadza z tym co myślisz o lewicy.

papa

1

@Kusco15 Miej trochę pokory. Nawet nie wczytałeś się w ich program a mówisz, że nie ma konkretnych rozwiązań. Rozpowiadać plotki to ja też potrafię. Powtarzam - każda partia gospodarczo prezentuje dno a nadzieją jest Konfederacja.

7

@ObiwanKenobi ciekawe czy prawicowe poglądy Ci pomogą jak to Ty zachorujesz lub będziesz potrzebował pomocy od państwa - rozumiem, że wtedy jako nadczłowiek odbierzesz sobie życie, bo w prawicowym świecie nie ma miejsca dla kalek, chorych i podludzi.

Czy muszę wspominać, że od 20 lat mamy w Polsce rządy prawicowe? a Ty obwiniasz lewicę za to co jest teraz?

A swoją drogą - skoro nie chcesz dawać na emerytów (naszych rodziców) i nasze dzieci - to powiedz mi, na co chcesz?

2

@semafor czyli współczesna walka klas nie istnieje? A blm albo pseudorownouprawnienie czy przywileje dla tzw mniejszości? To jak to inaczej można nazwać?
To jak przypominasz o katolikach to tak lewica oczywiście nie nawoływała do niszczenia kościołów podczas marszów wściekłych mącić z piorunami? Wtedy to na pewno był ktoś inny.
Po co wchodzić na stronki jak wystarczy pokazać zdjęcia tych brzydzacych się totalitaryzmem polityków w koszulkach z Guevarą, Leninem, Mao itp

2

@Muhitos Czemu mam potrzebować pomocy od państwa? Niech mi nie zabierają pieniędzy to bede sie leczył za swoje. A licząc na państwo to szybciej człowiek wykituje niż doczeka sie pomocy. A ty biedny myślisz, ze to wszystko za darmo państwo daje.

Musisz przypominać bo nie widziałem tych prawicowych rządów wiec przypomnij kiedy to było? Pewnie w latach 2001-2005 jak rządziło SLD, albo libaralno-lewicowa PO, może kadencja PIS od 2015 gdzie spełniają lewicowe postulaty gorliwiej niż sama lewica.
Jedyny rzad, który można nazwać prawicowym to PIS w latach 2005-2007, gdzie rzeczywiście obniżali podatki, składki.

A po co mam komuś dawać? Wystarczy nie zabierać i ludzi sami będą wiedzieli na co wydać. Bo nie wiem czy wiesz, ale pieniądze nie rosną na drzewach i trzema komuś zabrać, aby dać innym.

1

@semafor (odnoszę się do Twojego pierwszego komentarza)
wiele poglądów skrajnej prawicy jak i skrajnej lewicy są szkodliwe. Radykalizm w każdej postaci jest bardzo zły(nawet bycie radykalnie po środku :D)

1

@ObiwanKenobi blm to walka klas? hehe walka plcci sie z walka klas myli? mniejszosci to klasy?
Ładnie masz to wszytko usystematyzowane, poziom doktoratu, co najmniej.
Wspomnialem, ze wspolczesna mysl lewicowa odchodzi od walki klas juz dosc dlugo, ale to jest wiedza ekspercka dla Ciebie.
Wystarczy tez caly czas myslec durnymi schematami, aby dalej miec poczucie błogiego komfortu.

To jak nazwałeś protestujące kobiety- szczucie w czystej postaci. A kościoły, no cóż mury niczemu nie winne, ale siedzące już tam rozpasłe kadry tak, szczują podobnie do Ciebie. To jest radykalna, skrajna postawa, a nie przerysowana reakcja na nią.
Nie wysilaj już się w tej wymianie, zbierz mysli w jakiś przewodnik po współczesnej lewicy.

0

@pomi11 które poglądy skrajnej lewicy i które ugrupowanie to reprezentuje? To jest mit, skrajna prawica to konfederacja, reprezentuje: homofobie, antysemityzm, popiera putina. Razem - co popiera?
ataki bombowe? bo tu trzeba conajmniej Rafu aby jakis przyklad z prawej strony pokazac.

5

@ObiwanKenobi płacę podatki od 22 lat, więc nie musisz mi mówić jak działa system podatkowy.

Nie chcesz płacić na ogól tylko żyć za swoje? to nie jest prawica tylko liberalizm.
Prawica zakłada że wszyscy pracują na garstkę wybranych - niewolinictwo, eliminacja słabych jednostek niezdolnych do pracy.

PO jest centro-prawicowe, PiS teokratyczno-prawicowe.

Przepraszam prawica jest od 17 lat.

Ale jak byłeś mały, to chodziłeś do szkoły i nie było Ci źle z tym że państwo Ci to daje, ale teraz jak masz płacić to już nie chcesz? trochę to chyba nie fair.

PS. Rozumiem że straż pożarna, policja, wojsko - nic nie jest potrzebne, bo jak będziesz potrzebował to sobie sam zgasisz pożar lub zastrzelisz Putina?

1

@Kusco15
Bo to są nacjonaliści i tyle w temacie

0

@Tomo_95 po co mają pracować za pół darmo? Już od dawna pracodawca woli Ukrainca nawet za taką samą stawkę bo ma za to jakieś ulgi.

4

@ObiwanKenobi pisiory nigdy nie zrozumieją, że są kupowani swoją własną kasa. W zależności od potrzeb zabiera się jednym i daje drugim żeby się słupki wyborcze zgadzały. Rząd nie ma swoich pieniędzy...

2

@Muhitos tylko, że budżetówka zwłaszcza służba zdrowia to studnia bez dna. Z roku na rok zwłaszcza pisiory szczycą się że wzrastają nakłady na służbę zdrowia. Czy to coś zmienia dla pacjenta? Raczej nie bardzo bo kolejki są takie same a ostatnie dwa lata uśmierciły setki tysięcy ludzi bo gdzie poszła ta zwiększona kasa? Na dodatki covidove. Te pieniądze przezera administracja i wyższe pensje dla zwłaszcza lekarzy. W Polsce nie rządziła żadna prawica po 90r. PiS jest prawicowy tylko światopoglądowo zwłaszcza dla elektoratu Rydzyka ale jak chodzi o podwyższanie podatków czy socjale które później trzeba pokrywać inflacja i wyższymi podatkami są zawsze ramię w ramię z banda czworga. Mam w domu takich pislamistow. Narzekanie jak drogo ale będą głosować na PiS bo ich widzą na jasnej górze.

0

@semafor Ty się na prawdę musisz leczyć twierdząc że konfederacja popiera Putina. Konfederacja popiera wielowektorowa politykę zagraniczną a nie ślepe zapatrzenie w jedną stronę które zawsze w historii kończy się tragicznie. Rozumiem, że nie chciałbyś cofnąć historii o 80lat i żeby Polska inaczej rozmawiała z sąsiadami a nie została napadnięta z dwóch stron i pozostawiona sama sobie. Dalej wierz, że Jankesi czy Angole cię obronią i będą za ciebie umierać. Prędzej będzie na odwrot jak nas historia nauczyła. Socjalizm każdemu równo nosa utrze. Bogatych zdusi jutro a abiednych pojutrze. Jak tobie podobni malują po kościołach to jest wszystko pięknie ładnie. Jak policja pałuje protestujących przeciwko restrykcjom albo na jakiś marszach narodowych to jest fajnie ale jak się palcem dotknie kogoś tęczowego na jakimś marszu to afera na cały kraj. Jak mówił Stanisław Aniol- musicie się wziasc w końcu do solidnej, rzetelnej roboty.

1

@Mezocyklon87 ale ja się zgadzam z Tobą :)
W naszym kraju jest źle od mojego urodzenia - a urodziłem się w poprzednim systemie.
Od 89 wierzyłem że mamy wolny kraj i będzie super.
Nie lubiłem żadnej władzy (choć głosowałem we wszystkich wyborach których mogłem ze względu na wiek) i generalnie uważam że nasza polityka to syf.

Natomiast kontestowałem wobec teorii że "Wszystkie poglądy lewicy są szkodliwe".

Lewicowe poglądy które ja popieram, to: publiczne szkolnictwo, publiczna służba zdrowia, pomoc słabszym, obowiązkowa praca, przyuczanie do zawodu, oderwanie państwa od kościoła.
Nie popieram: stalinizmu, donosicielstwa, imperializmu, biedy

Są też prawicowe które popieram, np. kocham ten kraj i nie jestem za globalnym komunizmem, tylko wolę państwa, języki, odrębne kultury i chciałbym byśmy większy nacisk kładli na naszą 1000+ letnią kulturę (bo mamy starszą historię niż państwo) niż ślepo patrzyli to na Francję, później Rosję teraz USA.
Nie popieram prawicowego niewolnictwa, wyzysku, segregacji.

Ale to są tylko moje osobiste poglądy - w każdym razie nie godzę się ze zdaniem wymienionym powyżej i przedstawiam swoje kontrargumenty.

1

@Mezocyklon87 konfederacja ma prawie 1:1 zbieżne poglądy z putinem, korwin uwielbial przedstawiac co wielki car ma do powiedzenia w wielu kwestiach zwlaszcza swiatopogladowch.
Osobistymi wycieczkami mozesz sobie w prymitywny sposob poprawic humor, nie zmienisz faktow.
Twoje calkowicie nienatemat uwagi na temat tego w co wierze tez skladam na karb Twojego stanu emocjonalnego. W zadnym wpisow nie ma nic o jankesach, ciezka wysnuc jakikolwiek wnioscek jaki mam do nich stosunek.
W Szwecji masa ofiar socializmu, trzeba powiedziec trupem na ulicach czuc, podobnie w Niemczech, gdzie sektor socialny jest nieporownywalny do Polski. Tak dzwonek juz dzwoni "ale to sa bogate panstwa". Dlatego rownajmy do jankesow i rosjan, tam jest idealnie.
Jak na marszach narodowych palone są mieszkania, albo szturmuje się empik, to nie wiem, można poprosic aby przestali...
Co do protestujacych przeciw restrykcjom, nie widze powodow dlaczego Ci ludzie mieliby byc bici, podobnie jak w przypadku strajku kobiet. Policja powinna reagowac wylacznie na burdy ktore wymienilem wyzej.


2

@Muhitos socializm, a szerzej lewica nie postuluje aby znikaly języki, wręcz odwrotnie, troszczy się o mniejszości i wspiera lokalną kulturę. Komunizm, a współczesna lewica to są dość odrębne rzeczy.
Reszta się jak najbardziej zgadza.

2

@Muhitos prawicowy wolnorynkowiec nie rozumie jednej podstawowej rzeczy, ze zarabia na tym ze istnieja inni ludzie i na tej biomasie sie bogaci, bez spoleczenstwa nie ma zyskow, to chyba powinien jednak oddawac czesc nadwyzki poniewaz posiada ja wylacznie dlatego ze istnieja inni.
A zeby inni istnieli musza byc okreslone warunki dla dobra wspolnego. To sa tak proste rzeczy, ze pisanie ich jest az niesmaczne :D

0

@semafor Szkodliwe są poglądy lewicy - dążenie do rozbrojenia, brak zgody na niezależność energetyczną przez negowanie energii atomowej, skupianie na mało ważnych rzeczach podczas walenia się świata. To tylko kilka przykładów.

Do tego hipokryzja w stylu "moje ciało, moja sprawa", czyli hasło działające wyrywkowo, dzielenie społeczeństwa nadmiernym skupianiem na komunistycznej, wręcz marksistowskiej walce z religią.

Co do tej ostatniej kwestii - prawica w postaci Konfederacji przynajmniej ma odwagę otwarcie powiedzieć, że co do religii w szkole powinien decydować rodzić. A lewica? Nie dla religii i koniec. Nawet wtedy, gdy rodzice tego chcą.

Dziś na moich lekcjach wiedzy o społeczeństwie uczniowie na szczęście sami widza, że polska lewica jest pełna absurdów i śmieszności. Cieszy mnie to, bo młode pokolenie nie jest stracone.

A, dodam jeszcze jedno - dziś broniący Ukrainy ludzie, to w dużej mierze nacjonaliści (dodam tutaj, że lewica nacjonalizm kojarzy tylko ze złem i wypacza rozumienie tego słowa). Ktoś tu ostatnio pytał, co by się stało, gdyby Polska została zaatakowana. A Polska jest przesiąknięta lewackimi teoriami z zachodu, czyli znaczna część ludzi by wyjechała. O tym, czy to jest słuszne, by dbać o życie swoje jedynie i rodziny, czy może lepiej walczyć, nie dyskutuję. Bardziej chodzi o samą kwestię posiadanych wartości.

0

@semafor Ja tylko przypuszczam, że ty na prawdę wierzysz w to co piszesz :)

0

@Existimati w Polsce sa rózni ludzie, rowniez niereligijni. Wszelkie skodliwosci pogladow postrzegasz wyłacznie z tego powodu, ze masz inne. Religijność nie jest obowiązkowa, nie rozumiesz tez chyba wszechobecnosci religii w polskiej rzeczywistosci, trzeba byc po drugiej stronie aby to rozumiec.
Mamy jedno z bardziej restrykcynych uregulowaj dotycznacych aborcji, sprzeciw jest zupelnie zrozumialy.
Atom - to sa rowniez jest neiaktualne, jak walka klas.

Rozbrojenie - lewicowo anarchistyczne odzialy walcza na froncie, anarchisci - w tym ja - jestesmy za pacyfizmem, ograniczenie zbrojen, wiecej broni na swiecie nie zwieksza bezpieczenstwa, wciaz wojny sa powszechne. Kwestie obronnosci nalezy raczej rozwiazywac sojuszami. Polska ma beznadziejna armie mimo ogromych kosztow, jednak bycie w sojuszu nas chroni, przynajmniej do tej chwili.
Nie mam ochoty rozkrecac gownoburzy o zbrojenia.

Co do oddziałow, tak sie sklada, że jest tam też oddział anarchistów (lewica) a nawet lgbt. Co wiecej nie ma w ich szeregach kryminalistów jak np w odzialach skrajnej prawicy.. chyba zebycie gejem jest kryminałem, putinowski swiat tak to widzi.

1

@Kusco15 Naprawdę masz 15 lat. Nauczyciel w szkole nie tłumaczył, że należy analizować szerszy kontekst? Nie dziwię się, że istnieje brak zrozumienia świata u takich, jak Ty, skoro czerpiecie wiedzę z profilu kogoś, kto nazwał się "Ryszard Swetru".

Oczywiście dziś lewica będzie broniła bezwarunkowo uchodźców, co już samo w sobie jest przejawem ignorancji, żeby nie powiedzieć głupoty).

Należy wziąć pod uwagę wiele czynników. Wymienię kilka z nich:
1. Znaczna część Ukraińców mówi wprost - nie chcemy zostać na stałe poza granicami swojego państwa. W najgorszym przypadku wojna potrwa kilka lat, znaczna część ludzi, może większość, wróci do domów lub po to, by je odbudować. Maksymalnie kilkuletni ich pobyt nie poprawi systemu emerytalnego, który jest na skraju upadku. Nie wiem, skąd w ogóle taki pomysł.
2. Ci, którzy do nas przybędą wygenerują jakieś zyski dla budżetu, ale w bilansie zysków i strat będą one zbyt małe, by górowały lub chociaż zrównały się z tym, co zostanie zainwestowane. To dlatego m.in., że część ludzi nie dostanie pracy z różnych powodów, a ci, którzy dostaną, albo będą mieli zbyt niską płacę, albo będą pracowali zbyt krótko, o czym napisałem wyżej.
3. Historia pokazuje, że napływ uchodźców na skalę masową jest niekorzystny. Nawet wtedy, gdy chcą pracować. Wynika to z wielu problemów, o których można by było książki pisać. Nie bez powodu USA walczące o pierwszeństwo w gospodarce światowej z Chinami zamknęły się na przybyszów z południa. Oczywiście powodów było więcej. Również historia pokazuje, że państwa wielonarodowe mają ogromne problemy z utrzymaniem jedności. Za chwilę z powodu gorszej sytuacji Białorusini i Rosjanie również mogą w dużych liczbach do nas przyjeżdżać. Ich też mamy ładnie przywitać, jak we własnym domu?
4. Przybywający uchodźcy to głównie matki z dziećmi. Kobiety na starcie do wielu zawodów się nie nadają i nie są przyjmowane, zawężają się możliwości. W dodatku coś trzeba zrobić z dziećmi, w obcym kraju, często bez rodziny. Dla niektórych to będzie ograniczenie.
5. Nasze wspaniałe władze już witają przybywających ze wschodu ludzi wspaniałymi socjalami. Lewica się oblizuje, a Polak staje się we własnym państwie obywatelem drugiej kategorii. Bo pomagać należy, ale mówi się, że należy dać wędkę, a nie rybę. To z kolei będzie prowadziło u części społeczeństwa do naturalnej niechęci do tych ludzi.

To tylko kilka komentarzy. Twoje "wykorzystanie Ukraińców z pożytkiem dla obu stron" jest mrzonką lewicy. W zasadzie tylko Konfederacja względnie obiektywnie, z realizmem wręcz, wypowiada się na ten temat. Uchodźcy w pewnych dziedzinach minimalizują pewne straty i niedoskonałości naszego systemu, ale powodują nowe problemy. I to bardzo duże.

0

@Mezocyklon87 przeprowadzaj sobie dowolne wnioskowania.
Korwin na swojej stronie z entuzjazmem przedstawiam poglady putina, ktore zreszta dokladnie pokrywaja sie z tezami nie tylko konfederatow ale i kazdej teraz na swiece alt prawicy.
oto jeden z przykladow:
https://korwin-mikke.pl/rosja/putin-masakruje-oglupienie-zachodu/


0

@semafor „lewica odchodzi od walki klas” no tak bo walkę klasowa przeniosła na inne obszary m. in. te, o których wspomniałem, ale aby to zrozumieć trzeba tylko moment się zastanowić przed napisaniem komentarza. Przecież robotników nie będą wyzwalać, tylko niszczą inne obszary.
„siedzące już tam rozpasłe kadry tak szczują podobnie do Ciebie” czyli to jest to słynne lewicowe jednoczenie ludzi a nie żadne szczucie? To jest ten słynny język miłości? Czy raczej hipokryzja w czystej postaci?

2

@semafor Ty tak naprawdę? Przepraszam, ale ile Ty masz lat?

Religijność nie jest obowiązkowa i nikt Ci jej nie narzuca. Tzn. nie powinien. Nie wiem, jak jest/było z rodzicami, ale w szkole od wielu lat można sobie stwierdzić, że się nie chodzi na religię i problemu nikt nie robi. Do kościoła chodzić nie musisz. Na Kościół płacić nie musisz. Znam ateistów, agnostyków, deistów itp. Każdy mówi, że poglądy lewicy przeciwko religii to temat rozdmuchany, bo oni nie doświadczają na co dzień żadnej indoktrynacji, bo nie chcą.

Aborcja jest zła nie tylko z punktu widzenia religijnego, ale także moralnego. Nie trzeba w to mieszać w ogóle religii. Jako osoba prawicowa przyznam, że powinna być dostępna w nielicznych przypadkach. Nadal można jej dokonać, gdy zagrożone jest życie matki, ale przy dużych wadach też powinna być dozwolona. Poza tym nie powinno się zezwalać na aborcję, bo to zezwolenie na rozluźnienie obyczajów oraz brak odpowiedzialności. Grubo ponad 90% aborcji dotyczyło przypadków niezwiązanych z zagrożeniem życia matki, ani defektami płodu. A dodam, że od aborcji też umierają kobiety.

Anarchista? I Ty mówisz o szkodliwości prawicowych poglądów? Anarchizm jest jednym z najbardziej skrajnych poglądów lewicowych. Co do wiary w sojusze, to szkoda, że nie znasz historii. Większość sojuszy nie przetrwała swojej próby. Często powtarzam za Cyceronem, że "kto nie zna historii, ten zawsze pozostanie dzieckiem". A ludzie wniosków z niej nie wyciągają. Gdy po I wojnie światowej były zawierane sojusze Niemiec i ZSRR w 1922 r. chociażby, to nikt palcem nie kiwnął na łamanie postanowień wersalskich. Gdy Polska miała sojusze przed II wojną światową, to przekonała się o ich słuszności bardzo szybko. Dziś też z jednej strony słowa wsparcia i niewielka mimo wszystko pomoc dla Ukrainy płynie zewsząd, ale w tym samym czasie Europa finansuje Rosji wojnę śląc pieniądze za ropę i gaz.

"Nie mam ochoty rozkręcać gównoburzy o zbrojenia."
Ukraińcy też nie mieli ochoty, więc w 2014 r. zostali pozamiatani przez Rosję. Potem rozkręcili gównoburzę i się przygotowali. Dzięki temu Rosjanie dziś mają większe problemy, niż zakładali. Trzeba rozmawiać o sprawach najważniejszych. W obliczu konfliktu to jest jedna ważniejszych kwestii. Jeśli Polska zostanie zaatakowana, to nie wszyscy będą chcieli uciec, a nie wszyscy też zdążą. Każdy z nas nie będzie bronił państwa, ale bronić rodzinę byśmy chcieli. Możemy być postawieni w sytuacji, że trzeba będzie kogoś zabić. Ale nie da się, bo nie będziemy mieli broni, nie będziemy umieli jej używać. Przez taką postawę - bo lewica nie chce gównoburzy. Niestety. Warto o tym chociaż rozmawiać, ale nie, lewica nie chce i koniec. A w tym czasie co robi? Prosi UE o nakładanie sankcji na Polskę. Kto tu szkodzi Polsce, jak nie lewica?

0

@semafor jako prawicowy wolnorynkowiec mogę się z Tobą zgodzić. Gospodarka jest systemem naczyń połączonych gdzie kapitał potrzebuje pracy i praca potrzebuje kapitału. Bez kapitału nie będzie miejsc pracy a bez pracy nie będzie pomnażania i reinwestowania kapitału. Tak więc w kapitalistycznej gospodarce wolno rynkowej praca nie może funkcjonować bez kapitału i odwrotnie. W przypadku gdy określony segment rynku jest rynkiem pracownika a więc wzrasta popyt na pracę to pracodawcy zabiegają o pracownika wyższymi wynagrodzeniami, atrakcyjnym systemem prowizji, bonami na siłownie, bonami żywieniowymi. biletami do kina, paczkami świątecznymi, prywatnym ubezpieczeniem medycznym, dostępem do prywatnej opieki psychologicznej, podnoszeniem kwalifikacji etc. Jeżeli mamy do czynienia z rynkiem pracodawcy w danym sektorze to oczywiście sytuacja jest odwrotna i to potencjalny pracownik musi dbać o podnoszenie swoich kwalifikacji, przekwalifikowania się, pracy za niższe wynagrodzenie etc. Lepsza jest jednak praca niż jej brak. Państwo ustanawiając przywileje dla pracowników, zwiększając minimalne wynagrodzenie etc. powoduje niekiedy, że osobom o niskim wykształceniu i bez doświadczenia czyli np. osobom wchodzącym na rynek pracy utrudnia zdobycie pracy gdyż koszty pracy takiego pracownika przewyższają wypracowane przez niego korzyści. Pracodawcy powinni dbać o pracowników gdyż wtedy wzrasta ich produktywność i coraz więcej przedsiębiorców to rozumie i stosuje wspomniane już wyżej zachęty. Pamiętać należy również o tym, że to przedsiębiorcy sprawiają, że gospodarka się rozwija i unowocześnia. Ogólny dobrobyt państwa zależy od poziomu inwestycji prywatnych. Jeżeli na przedsiębiorców zostaną nałożone nadmierne obciążenia fiskalne to część przedsiębiorców zrezygnuje z prowadzenia działalności gospodarczej, część będzie prowadziła ją w sposób niezgodny z przepisami prawa, część przeniesie swoją działalność do kraju o niższych obciążeniach fiskalnych i niższych kosztach pracy a część zostanie ale nie będzie reinwestowała zysków, przez co gospodarka nie będzie się rozwijała. Z kolei zwiększona redystrybucja ma działanie inflacjogenne. Wysokie świadczenia socjalne, inwestycje państwowe, niskie stopy procentowe, operacje otwartego rynku, wzrost kosztów produkcji i niezrównoważony budżet to tylko kilka przykładów czynników inflacjogennych, które w teorii są dla pracownika dobre a kończą się tym, że pracownik nie zyskuje lub zyskuje nie wiele z powodu rosnącej inflacji. Tak więc podatki mają konsekwencje i redystrybucja ma konsekwencje

0

@Existimati tak, każdy ma kolege geja który mówi ze parady są bez sensu. Nie znam wielu takich gejów o ile jakiegokolwiek.

Religijosc w tym kraju z pozoru nie jest obowiazkowa.
Od konca poprzedniego systemu w mniejszych i wiekszych osrodkach miejskich w ten czy inny sposob jest ona narzucana. Polska rzeczywistosc jest tym przesiaknieta do tego stopnia ze sie tego nie zauwaza.
Nie oczekuje ze to widzisz.

Wg Ciebie aborcja jest zla z powodow moralnych, wg innych osob nie (oczywiscie mowimy o okreslonym okresie czasu i okolicznosciach). Przy calym nieistniejacym systemie edukacji to zwyczajny post religijny zamordyzm.
Chcesz widziec to inaczej, nie ma sprawy, ludzie w Rosji tez sa zadowoleni.

Pomijam juz fakt, ze na zerowej podstawie wynoszisz wniosek o mojej nieznajomosci historii.
Sojusze jakotako pozwolily nie miec wojny w Europie ad do tego roku (nie wliczajac balkanskiej). Tak, ze hej szkoda ze nie wiem o co chodzi, pan wie bo slyszal o IIWŚ. Kazdy tu ma jakis dziwny patent na rozpoznanie tematu i nie mija post a pyta o wiek albo wiedze, gdy nie ma zadnych podstaw wnioskowac co druga osoba wie.


Jestem anarchitstą i nikomu nie szkodzę, uważam, że władza jest w całości skorumpowana i ledwo ledwo działa. Postawa anarchistyczna jest rodzajem samookreślenia, a nie zbrojna akcją przeciw wszytkim.
Poszanowanie wolności innych jest podstawą tego światopoglądu. Prawica lubi zrównywać anarchistów z kryminałem, bo tak jest wygodniej. Nie mam ochoty się tu z tego tłumaczyć. Ale słowo wolność i szacunek do drugiej osoby powinno być na tyle proste do zrozumienia, ze chyba powinno wystarczyc.


Moja rozmowa z Tobą o zbrojeniach nie ma zadnego sensu, nie masz zadnego głosu w tej sprawie. jak i ja. Idiotyczne geopolityczne rozprawy na ten temat sa zupelnie zbędne, rowniez zenujące. Juz cala masa ekspertow z dnia na dzien ma rózne poglądy na samą obecnie dziejącą się wojnę. Rozumiem Ty sie znasz.
Ekstra.


konto usunięte

0

@semafor "kto ma na ścianie plakat stalina? nie wiem na prawdę co może tak zmieniać wzrok."
On słabo kojarzy Piłsudskiego po prostu :)

0

@alek1192 kluczem, który otwiera wszytko jest tzw nadwyżka i jej podział. Obecnie ogromne firmy bogacą się czy jest kryzys czy pandemia. Coś jednak nie działa.
Krytykowanie tego nie jest prostą drogą do kolektywizacji rolnictwa i nacjonalizacji zakładów fryzierskich, ale kapitalizm pogłębia różnice, powieksza biede, sam przy tym kapital sie wylacznie kumuluje i zawsze polega na zagarniecu nadwyzki,
Na tym jest ogolnie ufundowany, wczesniej stosowano do tego jeszcze przemoc fizyczna. Teraz juz to nie jest az tak potrzebne.

1

@Persyfl hehe, CHODZI O WONSY, on chce miec wonsy

konto usunięte

6

@Maciej_T "Nawet nie wczytałeś się w ich program a mówisz, że nie ma konkretnych rozwiązań."
Czytałem tzw. setkę Mentzena (której chyba się wstydzi - słusznie, bo zniknęła), przeanalizowałem zrąbki ich "programu" pod względem gospodarczym i nawet swego czasu wrzuciłem tu wyliczenia, jak bardzo to nie ma prawa się domknąć i jak bardzo by im się budżet wysypał.

1

@Muhitos a ktoś powiedział, ze jestem prawicowy?
A skąd wziąłeś taką definicje prawicy? Z XIX wieku?
A w czym ta prawicowość PO się objawiała bo jakoś nikt poza lewicą tego nie zauważył?
PIS prawicowe? Tacy to chyba byli tylko w latach 2005-2007. Przecież Kaczyński od zawsze był socjalistą co pokazują obecne rządy. Rozumiem, ze według Ciebie socjalizm to prawica.
Wiec prawicowych rządów było ledwo 2 lata.

Chyba mylisz pewne pojęcia. Nikt tu nie mówi o braku jakichkolwiek podatków i braku armii. Na pewne rzeczy należy się składać, ale biurokracja i obciążenia podatkowe powinny być minimalne, aby utrzymać pewne niezbędne sektory, ale nie można utrzymywać armii niepotrzebnych urzędników, ciągnąć kase z tysięcy spółek Skarbu Państwa przez rodziny mimo, ze nie przynoszą zysku i my je dotujemy, czy wydawanie miliardów na przekręty jak w przypadku covida. Nie wspomnę już o tych wszystkich programach socjalnych, które doprowadzają do tego co obecnie widzimy w sklepach

1

@semafor
W konserwatywnym ale też nacjonalistycznym ujęciu państwa (R. Dmowski) państwo jest kontraktem społecznym między jest klauzulą wielkiej pierwotnej umowy wiecznego społeczeństwa, łączącego niższe i wyższe istoty, świat widzialny i niewidzialny, pokolenie nasze z naszymi przodkami a także z tymi, którzy przyjdą po nas. To czym jest społeczeństwo definiują jego zwyczaje, konwencje, przesądy, pierwotne wobec instytucji politycznych. Wolność zaś nie jest absolutna i nieskrępowana tak jak chce tego lewica. Jeżeli by chcieć takiej wolności to jest chcieć anarchizmu. Wolność jest wolnością wtedy gdy ogranicza ją moralność i to nie tylko ta religijna lecz ludzka, ograniczają ją również zwyczaje, wartości i wolność drugiego człowieka. Do naszego charakteru narodowego należy: umiłowanie wolności, wielkoduszność (widzimy to po reakcji na bliźniego w potrzebie), dobroć, poczucie humanitarne, męstwo, bohaterstwo, swoiście pojęty honor, umiejętność całkowitego poświęcenia sprawie publicznej oraz wiara w wyższość sił duchowych. Jesteśmy tolerancyjni religijnie (u nas stosy nie płonęły). Jak pisał Roman Dmowski "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.". Religia katolicka jest związana z naszym państwem i nasze państwo związane jest z religią katolicką. Dlatego w duchu ciągłości i kontraktu społecznego należy tę ciągłość podtrzymywać bo w moralności i religii nadal drzemie siła jednocząca naród. Nie oznacza to oczywiście narzucania nikomu religii i zmuszania do praktyk religijnych. Polska jest krajem, w którym żyć obok siebie mogą ludzie różnych kultur i różnej religii. Ludzie Ci jednak powinni być asymilowani do naszej kultury i czuć więź kulturową z naszym narodem aby w przyszłości chcieli go bronić. Należy z całych sił pomagać naszym bliźnim, których dotknęło piekło wojny, lecz pomagając nie należy przejmować ich kultury. Pomoc nie może być powiązana z wykrzykiwaniem czy wypisywaniem haseł Banderowskich "Slawa Ukrajinie" czy "Herojam Slawa". Są to hasła powstałe na długo przed powstaniem OUN/UPA i używane długo po tej organizacji ale to działa tak samo jak salut rzymski. Nie wykonuje się salutu rzymskiego i nie maluje swastyki bo przesiąknęły te gesty i symbole faszyzmem. Tak samo nikt w mainstreamie nie używa salutu rzymskiego i pozdrowienia "Chwała Wielkiej Polsce" gdyż pomimo, że było to pierwotnie pozdrowienie OWP to z czasem przejęły je faszyzujące RNR i ONR

0

@semafor Nie kapitalizm pogłębia te różnice tylko interwencjonalizm czyli model ekonomiczny wymyślony przez Johna Maynarda Keynesa a przyjęty przez obecny system gospodarki światowej. Symboliczne przyjęcie tej doktryny ekonomicznej miało miejsce podczas United Nations Monetary and Financial Conference w 1944 roku w Bretton Woods. Wtedy to powstał MFW. Przyjęta tam polityka monetarna doprowadziła do dominacji dolara amerykańskiego. Od czasów tej konferencji ekspansja monetarna tak wzrosła, że system parytetu złota musiał upaść. Obecnie ekspansja monetarna w USA czy w SE przybrała dotąd niespotykanych rozmiarów. Wprowadzenie polityki ujemnych stóp procentowych zbiera obecnie żniwo w SE gdzie inflacja wystrzeliła w kosmos i trudno jest ją zbić. Ekspansja monetarna jest prowadzona na kilka sposobów. Jednym jest pompowanie nowego pieniądza przez wzmożoną akcję kredytową w sposób komercyjny (niskie stopy procentowe i niskie stopy rezerwy obowiązkowej) oraz przez operacje otwartego rynku (skub obligacji przez bank centralny). W Polsce jest konstytucyjny zakaz finansowania długu prze NBP ale na początku rząd powołał odpowiednią spółkę, która skupowała obligacje rządowe a potem skupował je NBP. BGK też przyjmował obligacje rządowe po czym skupował te obligacje NBP i tak drukowano pieniądze na potrzeby tarcz anty-kryzysowych. Obniżono też do zera lub prawie do zera wszystkie stopy procentowe i stopę rezerwy obowiązkowej przez co rozkręcono podaż pieniądza. Późno zaczęto chłodzić gospodarkę dlatego mamy to co mamy. To było działanie kryzysowe ale Amerykanie pompowali puste pieniądze od lat 90tych do 2005 roku, przez to wykszaczyli rynek dot.com a potem rynek nieruchomości. Interwencjonalizm naruszając procesy rynkowe doprowadza do odsuwania w czasie końca cyklu koniunkturalnego przez co gdy dochodzi do kryzysu uderza on ze zwielokrotnioną siłą i uderza w najbiedniejszych, którzy mają dużo mniejsze możliwości ucieczki przed inflacją oraz znalezieniem pracy podczas krachu. Tak samo działania interewncjonistyczne wydłużają okres dekoniunktury. W procesach wolnorynkowych cykle koniunkturalne powinny być, krótsze przez co byłyby mniej dotkliwe ale za to do oczyszczenia gospodarki dochodziłoby częściej

0

@alek1192 no nic efekty tego systemu to rzeczywiscie samo dobro
jeszcze wiecej wolnosci dla korpo ktore w zasadzie moze wszystko i to przez opowiesc o johnie ktory z niczego stal sie milionerem.
Karta wolnosci USa tez byla wylacznie aktem biznesowym, czasem warto poczttac no Zinna.
Korporacje i dirmy sa w kryzysach zawsze ratowane przez panstwo, ale juz za prowadzenie panstwa nie chca brac odpowiedzialnosci.
Biznes zawsze zreszta kontroluje panstwo i wyznacza takie idee i sciezki jakie w danym momencie odpowiadama jch interesom.
To dotyczy wszystkiego, a jednostkowe i szczegolowe dzialanie tych czy innych przepisow to tylko wynik tego zwiazku. Usa to wybitny orzyklad udawania demokracji ktora zarzadzaja ogromne kapitaly, politycy bez za plecza finansowego tam nie istnieja. Ludzie glosuja na wybrane produkty czysto biznesowe. To tak w wielkim skr.

Caly system gospodarczy nalezaloby dawno temu przedefiniowac i przeorganizowac, nie tlko dlatego zeby byl sprawiedliwszy, ale rowniez dlatego ze w duzej mierze opiera sie na micie, o zapracowanym czlowieku ktory moze niby dojsv do czegos.
To skrajna nieorawda bez wzgledu na to kiedy jakie konferencje co uznaja.
Dobra natury tez od setek lal sa lupione, kazdy normalny czlowiek niechce wyniszcenia wlasnego domu i zrujnowania jego zasobow naturalnych, ale dzieje sie to
“i nic nie mozna zrobic”

0

@semafor To korpo może wszystko dlatego, że zezwalają na to rządy. Gdyby rządy w tym rząd USA nie budowało sztucznych monopoli w zamian za fundusze na kampanie to by tego nie było. Każdy monopol naturalny może być przełamany w gospodarce wolnorynkowej. W gospodarce interwencjonalistycznej monopole są usankcjonowane prawnie przez co ich przerwanie jest niemożliwe bez zmiany prawa. Opodatkowywanie największych korpo nie jest dla nich problemem bo jedne tego podatku unikom dzięki działaniom prawników a inne zapłacą taki podatek. Z kolei jest też duża grupa, która chce płacić wyższe podatki. Wysokie podatki nie uderza więc w najbogatszych tylko w średnich i małych przedsiębiorców, którzy dają pracę ludziom, którzy angażują się w sprawy społeczne i którzy unowocześniają naszą gospodarkę. Grupa 102 milionerów podpisała się pod petycją zwiększenia opodatkowania dla najbogatszych. Uważam jednak, że osoby ten mogą dużo efektywniej wydać te pieniądze na cele społeczne niż oddając je w ręce rządu na zmarnotrawienie. Komunizm nie może działać z powodu braku przepływu informacji jaką jest cena. To cena kształtowana na wolnym rynku daje informację co, gdzie i ile należy produkować. W komunizmie nie możliwa jest prawidłowa kalkulacja ekonomiczna. Brak prywatnej własności środków produkcji powoduje, że nie następuje ich wymiana. Brak tej wymiany oznacza brak kształtowania się cen a to uniemożliwia przeprowadzenie kalkulacji ekonomicznej co w konsekwencji prowadzi do braku efektywnej produkcji. Dlatego w komunizmie prędzej czy później dochodzi do braków określonych przedmiotów. Gdyby nie Mises to socjaliści nawet by tego "drobnego" szczegółu nie zauważali. Nawet przyjmując za Taylorem, że komunizm jednak musi imitować pewne instytucje rynkowe aby można było doprowadzić do kalkulacji ekonomicznej to jego propozycje nadal są wielce wadliwe. Regulowanie cen metodą prób i błędów przez centralnego planistę tak aby dojść do tego gdzie są niedobory a gdzie nadwyżki chyba sam przyznasz, że jest mało poważne. Nawet koncepcja dynamicznego modelu socjalizmu zdecentralizowanego autorstwa Langego jest niewiele lepsza. Nawet pomimo menadżeryzacji komunizmu i imitowaniu przez kumunizm wolnego rynku jest to system, który z powodu braku rynkowych cen nie ma szans powodzenia. W komuniźmie rynkowym nadal nie istniałaby konkurencja cenowa bo ceny i tak byłyby planowane przez planistów. Koncepcja ma też wiele luk w aspekcie definicji tego czym jest niedobór i nadwyżka oraz kilku innych "dość" istotnych kwestii. A co do socjalizmu to tu schemat jest podobny, gdyż pomimo rynkowego modelu konkurencji i kształtowania ceny, o inwestycjach decyduje rząd, który kieruje się politycznym zapotrzebowaniem a nie realnymi potrzebami obywateli. Państwo inwestuje dużo mniej efektywnie i racjonalnie od podmiotu działającego na rynku. Można znaleźć kilka przykładów inwestycji publicznych, które był całkowicie nietrafione, częściowo nietrafione lub źle korzysta się z mienia państwowego. Tak więc skoro nie komunizm, nie socjalizm, nie interwencjonizm to zostaje wolny rynek.

0

@alek1192 Tak więc skoro nie komunizm, nie socjalizm, nie interwencjonizm to zostaje wolny rynek.
wszytkie te 3 propozycje nie zdaly egzaminu, jesli socializm utozsamiaz z centralka centralnie sterowaną.
Wolny rynek istnieje od dziesięcioleci, jest spadkobiercą feudalizmu i kolonializmu. Bogate kraje zachodu nie zrobiły swych fortun na działaniu wolnego rynku a na złupieniu kolonii, które trwały wieki.
A ten interwencjonizm sam wolny rynek wykreowal po przez tych, ktorzy kontrolowali kapital, co w USA wiąże się od powstania tego kraju z fundamentem politycznym, w tym w pełni zgadzam się z Zinnem, efekty wciąż są całkowicie oczywiste.
Wolny rynek nigdy nie istniał bez tego zaplecza także, ja osobiscie dziękuję i czego jestem pewien jeszcze bardziej
nie doczekamy się nigdy już systemy na miarę wymagań naszych czasów.
My kraje wschodu wprowadzamy wolny rynek, mimo, że nikt nie może w żadnej mierze niczego ani ufudnować ani wziąć odpowiedzialnosći. Państwo albo to udaje, albo ledwie to działa, Pis jeszcze bardziej to rozwala.
Nie tak zorganizowane państwo może być instytucja publiczną, co nie znaczy wcale, że wolny rynek jest rozwiązaniem. Państwo jest beznadziejnie zorganizowane i prowadzone, społeczeństwa przez przedstawicieli wciąż nie potrafią nim odpowiednio zarządzać, gdyż politcy działają jak przedsiębiorstwa chcą tylko głosów (zysków) i wykończyć przeciwników (konkurencje). To już nie działa, zysk trafia wyłacznie gigantów, a Ci pod spodem dalej wierzą w przedsiębiorczość i rynek, podczas gdy nie maja na nic wpływu. Nie ma co ludzi oszukiwać, nie mniej narracja caly czas sprzedaje sprawczość w każdym najmniejszym akcie konsumenckim. To są mity i religia, a nie ekonomia

konto usunięte

4

@alek1192 "Wolność jest wolnością wtedy gdy ogranicza ją moralność i to nie tylko ta religijna lecz ludzka, "
O kurde, ale grube narkotyki musiały wejść.
"Do naszego charakteru narodowego"
Byczku, nie ma czegoś takiego.
"umiłowanie wolności,"
Czyli ograniczania wolności wedle tego, co napisałeś wyżej :)
"oraz wiara w wyższość sił duchowych."
Ty tu do jakiejś seksty werbujesz?
"Jesteśmy tolerancyjni religijnie (u nas stosy nie płonęły)."
Tylko żydzi w stodołach.
Czemu w ogóle się powołujesz na Dmowskiego jakby był jakimś autorytetem?
"Religia katolicka"
Katolicyzm to raczej wyznanie niż religia.
"bo w moralności i religii nadal drzemie siła jednocząca naród."
Na przykład wtedy, gdy hierarchowie kościelni wyzywają część społeczeństwa od zarazy.
O, widzę na tematy gospodarcze jeszcze zabawniej.

1

@semafor Wolny rynek nie jest idealny, jego największa wada jest to, ze sam się niszczy co jakiś czas poprzez stwarzanie wielkich tworów, które niszczą wolna konkurencje na której wyrosły. Wtedy powinno wkraczać państwo i prawa antymonopolowe. Co do zasady jednak wolny rynek jest najlepszym dotychczasowym systemem gospodarczym. Pisanie, ze państwa zachodu wzbogaciły się nie na wolnym rynku a na łupieniu kolonii to jednak teoria mocno wątpliwa. USA wzbogaciło się na łupieniu Kuby i Filipin w XIX wieku? Jakie kolonie miała Japonia czy Niemcy po drugiej wojnie światowej? Te ustroje gospodarcze to jednak co do zasady był wolny rynek. Dlaczego Anglia i Holandia wzbogaciły się mając kolonie, a Hiszpania i Portugalia, które miały najwiecej kolonii na całym świecie, a także najbogatsze, upadły gospodarczo? W jaki sposób powstał XIX wieczny dobrobyt Niemiec? Z kolonizacji? Przecież ich kolonie można wyliczyć na palcach jednej reki, a gospodarczo rośli znacznie szybciej niż Francuzi, którzy mieli prawie pół Afryki.

Znam tą teze, która stawiasz. Nie slysze jej pierwszy raz. Sądzę jednak, ze to ahistoryczny absurd. Tą teorie jedynie można dopasować do Wiekiej Brytanii.

0

@Kusco15 "(to ogromna szansa dla systemu emerytalnego)" - ja wiem, że wy żyjecie w świecie idealnym ale proponuję wyłączyć komputer, wyjść z domu, porozmawiać z ludźmi i zobaczyć jak to wygląda w praktyce. Podpowiem szara strefa ;)

3

@Maciej_T dobrze by było, żeby ktoś głośno powiedział, że poglądy gospodarcze Konfederacji są rozwiązaniem, ale tylko dla idiotów. W gospodarczych hasłach Konfederacji jest 95% populizmu, 4% pierdół i 1% gotowych rozwiązań. Nabierają na swoje pomysły gimnazjalistów i Januszy biznesu, sprzedających z marżą produkty z ali express.

0

@Tomo_95 Jeśli ktoś bez języka, bez kontaktów, kto jest w nowym miejscu od miesiąca potrafi zabrać komuś pracę, to ten ktoś jest raczej ch**ym pracownikiem...

1

@ObiwanKenobi wiesz że Nazizm oznacza Narodowy Socjalizm? o czym my w ogóle gadamy w takim razie.

PS. Nazizm to skrajna prawica.

2

@Persyfl 1. Wolność abstrakcyjna bez punktu odniesienia nie istnieje. Wolność bez ograniczeń moralnych i społecznych jest destrukcyjną samowolką. Wolność może być powiązana tylko z porządkiem i nie może istnieć bez cnót. Wolność bez mądrości i cnót jest występkiem i głupotą. Jeżeli nie da się pogodzić wolności jednostki z wolnością innych oraz interesem całej wspólnoty to nie jest to wolność tylko anarchizm. Tylko wolność społeczna a nie indywidualna może prowadzić do budowy trwałego i silnego społeczeństwa. Taka wolność jest zabezpieczona przez równe jej ograniczenie. Wolność wiążę się z szeregiem obowiązków, które nie są kwestią wyboru i wynikają z jej społecznego charakteru tj. z relacji człowieka do człowieka i człowieka do Boga. Porządek, własność, tradycja, moralność to sprawy równie ważne, których nie należy poświęcać w imię anarchii (pseudo wolności). Człowiek jest niedoskonały i dlatego potrzebuje zewnętrznego źródła moral­ności. Podstawowym źródłem takiej moralności jest religia ale nie jest to jedyne źródło ludzkiej moralności. Człowiek może kierować się pewnym zespołem wartości, które odpowiadać będą religijnej moralności. Nie wszyscy jesteśmy osobami religijnymi a większość to jednak osoby moralne/etyczne. Źródłem moralności bądź jak wolisz etyczności jest również dobra wola człowieka Według Kanta z uwagi na ludzką naturę, każdy może odnaleźć w sobie etykę. Etyką według Kanta jest wolą spełnienia obowiązku. Według Kanta aby postępowanie było moralnie wartościowe, nie wystarczy, że będzie zgodne z prawem czy powszechnie przyjętymi zasadami, lecz musi wynikać z woli postępowania w imię prawa i tych zasad. Tak więc są trzy opcje albo masz problem z paraleksją, albo wjechały za mocne narkotyki, albo oba te czynniki łącznie
2. Oj byczku charakter narodowy istnieje
3. Tak jak to już tłumaczyłem a punkcie pierwszym więc nie ma sensu się powtarzać. Mogę jedynie dodać, że jak uczy nas historia, że zasady rewolucji francuskiej zbankrutowały w XX w. Wyzwolona z więzów religijnych i
społecznych, społeczność europejska XIX w. doprowadziła do zanarchizowania życia politycznego. Idee rewolucyjny zderzyły się z oporem społeczności przywiązanych do hierarchii, tradycji i wierzeń. Doprowadziło to do walki indywidualności z wspólnotą oraz elit ze społeczeństwem. Rosnące napięcia społeczne i geopolityczne doprowadziły do wojny a następnie rozwoju totalitaryzmów.
4. Zgadza się, pogromy są czarną kartą w historii naszego społeczeństwa lecz głównym czynnikiem antysemityzmu polaków z okresu XX w. nie była wcale religia lecz czynniki ekonomiczno-społeczne. Wadził status materialny Żydów i ich brak chęci asymilacji z resztą społeczeństwa. Postawa Żydów budowała barierę społeczną między nimi a Polakami. Polacy pod wpływem uprzedzeń i stereotypów zamiast dążyć do asymilacji Żydów sprowadzili na nasz naród hańbę pogromów.
6. Bo Dmowski był najwybitniejszym polskim geopolitykiem i jednym z ojców naszej niepodległości a jego idee doprowadziły po wojnie ND do zwycięstw wyborczych co oznacza, że dobrze odczytywał nature rządzącą społeczeństwem. Nawet jego zajadli adwersarze jak premier David Lloyd George przyznawali wielkość jego politycznego umysłu
5. Dobrze katolicyzm jest wyznaniem chrześcijańskim
6. Kościół jest wspólnotą ludzi grzesznych, którzy jednak dążą do świętości poprzez nawrócenie. Są w Kościele zachowania karygodne takie jak wystąpienia abp. Jędraszewskiego i nie są akceptowalne dla większości naszej społeczności. Są to wypowiedzi, które nie wiążą się w żaden sposób z miłością bliźniego a więc nie są zgodne z naszym wyznaniem. Są to też wypowiedzi jawnie niezgodne z Katechizmem Kościoła Katolickiego a więc z doktryną wiary i moralności. Według Katechizmu "Powinno się traktować te osoby (homoseksualistów) z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami - do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji." Oczywiście nie oznacza to jednak, że kapłani nie mogą krytykować tego grzechu. Chodzi tylko o to aby uderzać w grzech a nie ludzi
7. Może zabawne są moje wypowiedzi na temat gospodarki ale na całe szczęście są dużo mniej zabawne od wypowiedzi komunistów, socjalistów, interwencjonistów, monetarystów, zwolenników MMT i innych tego typu poglądów

0

@semafor
Nie ma w historii przypadku państwa, które potrafiłoby alokować środki lepiej niż osoby prywatne działające na określonym rynku. Co do odpowiedzialności to na wolnym rynku jest ona przesunięta po stronę jednostki a nie państwa bo jednostka dużo lepiej alokuje środki i mądrzej inwestuje poprzez znajomość potrzeb rynku, na którym funkcjonuje. Ta beznadziejna organizacja państwa jest problemem socjalistów od samego początku jej istnienia. Nie da się zaplanować gospodarki gdyż jest to żywy organizm, który jest kształtowany przez ludzkie działanie niezależne od woli planisty. Poza tym w rządzeniu państwem jednym z czynników najważniejszych jest uprawiana polityka. Konieczność spłacania długów polityczny, wyborczych a także umoszczenie się na intratnych stanowiskach. Konieczność utrzymania się przy władzy determinuje również czynniki gospodarcze. Nie stworzysz żadnego matematycznego modelu jak postulowali Pareto czy Barone, który rozwiąże problem kalkulacji ekonomicznej. Zmienność ludzkiego działania uniemożliwia takie rozwiązania. Nawet sam Barone zauważał, że może to działać tylko w wyimaginowanej rzeczywistości. Podstawą bogactwa była, jest i będzie praca i kapitał.

1

@Muhitos Nazizm raczej nie mieści się w jednoosiowej skali prawica-lewica. Podobnie zreszta jak stalinizm.

Umieszczenie po jednej stronie Hitlera i Miltona Friedmana to jednak skrajny absurd.

0

@Persyfl Wiesz, gdyby z tego pierwszego cytatu, który wkleiłeś wydestylować to, ze to ograniczenia sprawiają, ze człowiek może być wolnym to jednak jest to prawda. Głównym problemem jest skala ograniczeń.

0

@alek1192 bardzo zmienily sie okoliczbosci, sam wzrost przestal byc juz pwoszechnie rozumiany jako dogmat. Wspolczesna ekonomia i jej produkcyjne absurdy szkodza swiatu, czuli nam coraz bardziej into w sposob ktoryjest tak obciazony chaosem i inercja ze byc moze jest to mieodwracalne. Rynek zyja wylacznie teraz i nie ma wsrps swych parametrow zadnych spolecznych czynnikow. Ile jeste aut, pralek, telefonow i innnych rzeczy zostanie wyrzufonych na smieci wylacznie po to aby sprzedac nowy model.
Ciekaee ktorej galezi produkcyjnej gospodarki to nie dotyczy.
To niebjest w zadnej mierze dobry system, o kolonizacji ktorego dokonuke kapital juz nie wspomne. Le nawet alt prawica w usa zauwazyla ze firmy jednak kradna woda calym regionom itd ito.
Proponuje zakonczyc dyskusje, ani ja Ciebie nie orzekonam ani ty mnie.

0

@Muhitos świetne. Od kiedy socjalizm jest prawicowy? Przecież to był ruch lewicowy i Maurice Barrès (twórca) działał właśnie w środowiskach lewicowych

0

@Khardan nie jest to teoria mocno watpliwa, a teoria calkowicie powszechna we spolczesnym dyskursie, Moze nie w liberalnej narracji. ale mainstream sprzedaje ten mit wszem i wobec. W powstaniu poteg bral udzial poprzedzajacy kapitalizm system, jeszcze bardziej idealny, bo poparty przemoca, nie tylko wlasnosci prywatnej, ale rowniez panstwa.
Jenda z najwiekszych gospodarek swiata USA, wzor dla milosnikow kapitalizmu zbudowana jest ponad to na niewolnictwie, caly ten kraj nie dosc ze zostal zabrany przemocą rdzennej ludnosci, to jeszcze sprowadzil ludzi do darmowej pracy. Dzis opowiesci o tym jak to John swoimi rekoma zbudowal ten kraj sa powszechne, ten calkowicie ahostoryczny poglad juz Ci sie nie wydaje absurdalny.
Portugalia i Hiszp tez byly potegami przez cale lata, Rzym tez upadl, ale w momencie jak era niewolnictwa w europie sie konczyla. Czy to znaczy ze nie byl opaty na lupieniu?
Szkoda Twojego czasu. Mam inne poglady ktore wywodze raczej z rozwijajacej sie stale teorii post kolonialnej, czy krytyki kapitalizmu i anonimowa rozmowa na LR nie wplynie na moje postrzeganie, krore ksztaltuje mi sie od kilu dziesiecioleci.

3

@Muhitos
W modelu liniowym Heywooda widać jak na dłoni, że w skrajnych poglądach jest bardzo dużo podobieństw. Również jego system "podkowy" wskazuje na to, że poglądy skrajne są do siebie podobne i różnią się niuansami. Dlatego faszyzm i komunizm są poglądami zbliżonymi. Syntezą tych dwóch poglądów jest nazizm. Wiec Nazizm nie spełnia najważniejszych aspektów bycia poglądem klasyfikowanym jako prawica. Światopoglądowo to skrajna prawica a gospodarczo lewica. Zresztą spory o to czy dany pogląd jest stricte prawicowy czy lewicowy są bez sensu bo ludzie a tym bardziej partie polityczne czerpią z różnych źródeł. Jako prawicowe lub lewicowe można ocenia poszczególne postulaty a nie partie polityczne. PiS i PO są tego najlepszym przykładem. PiS myśli o państwie w sposób podobny do Piłsudskiego tj. "Naród wspaniały tylko ludzie k*rwy". Piłsudski wiedział wszystko najlepiej i uważał się za jedynego predestynowanego do rządzenia. Dla niego państwo było istotniejsze niż demokracja a że demokratycznie władzy zdobyć nie mógł to posłużył się zamachem stanu. On i jego obóz prawo traktowali tylko jako narzędzie do osiągnięcia politycznego celu a gdy ono przeszkadzało w jego osiągnięciu to najzwyczajniej to prawo pomijał. Opozycji sanacja nie uznawała. PiS odwołuje się właśnie do tej myśli politycznej Piłsudskiego i sanacji. W kwestii światopoglądowej PiS jest zróżnicowaną partią z przewagą konserwatyzmu. Na płaszczyźnie gospodarczej to interwencjoniści (państwo dobrobytu). Tak więc nie da się ich jednoznacznie sklasyfikować. PO to partia składająca się z wielu frakcji, które pod względem ideowym się od siebie nieco różnią. Jest to partia, która skupia w sobie prądy Chadeckie oraz liberalne. W ostatnim czasie znacząco skręcająca w lewą stronę. Jest tak samo jak PiS partia interwencjonistyczna tylko kładąca nacisk na inne narzędzia oddziaływania na gospodarkę. Sam Tusk określił się jako socjaldemokrata. Tak więc PO też trudno zakwalifikować do partii prawicowych czy lewicowych. Konfederacja jest zaś mozaiką poglądów prawicowych i libertariańskich a ostatecznie poglądów populistycznych. Konfederacja w każdej sprawie pozycjonuje się w kontrze do wszystkich innych tak aby tworzyć i utwierdzać swój własny elektorat. Z jednej strony uważają się za zwolenników wolnego rynku ale mają opory aby rzeczowo powiedzieć, że niskie podatki, deregulacja etc. mają swoje konsekwencje fiskalne i trzeba je zrównoważyć odpowiednimi cięciami budżetowym. Liberalizacja gospodarki musi nieść za sobą rezygnację z państwa opiekuńczego i znaczne ograniczenie interwencji państwa na rynku. Krzywa Laffera tu nie zadziała bo ona ma rację bytu tylko przy radykalnych cięciach podatków, dlatego budżet czymś trzeba zrównoważyć. To samo przyczepienie się do ruchu antyszczepionkowego było ruchem czysto populistycznym podążającym za własnym elektoratem. W kwestiach światopoglądowych w tej partii jest ogromny rozdźwięk pomiędzy konserwatystami i libertarianami. Dochodzą do głosu jedni albo drudzy w zależności od nastrojów politycznych. Próbują odwoływać się do dziedzictwa Narodowej Demokracji ale im to koślawo wychodzi bo brak im intelektualnego przewodnika jakim dla ND był Dmowski, Popławski czy Balicki. Jedynie Lewica jest spójna ideeowo

0

@Maciej_T a co takiego prezentuje Konfederacja w gospodarce bo nie wiem moze mnie oswiecisz

1

@semafor Ależ ta teoria nie jest wcale powszechna, może jedynie w lewicowym gronie. Mam stały kontakt z zachodnim środowiskiem akademickim i to nie jest teoria dominująca.

Owszem, co do USA, to prawda, że to jest państwo zbudowane na niewolnictwie i podboju, ale tak samo jak Sumeria, Rzym, Kalifat Arabski, Chiny, Indie.

Świat człowieka był zbudowany na podboju i niewolnictwie, aż do czasu, kiedy liberalizm to zniósł, jako pierwszy gospodarczy ustrój w historii.

Mówisz, że Portugalia i Hiszpania były potęgami przez lata, nie jest to do końca prawda. Hiszpania, owszem była potężna, ale kolonie jedynie wzmagały potęgę feudalną Habsburgów. Austria przy braku kolonii była dłuuuugo tą potężniejszą częścią rodu. To prawda, jednak że chwilowo były silne, ale dlaczego przestały być? Hiszpania miała dłużej kolonie w Amerykach niż Wielka Brytania.

Co do Rzymu - ten był oparty na łupieniu, jak najbardziej. Jednak to były skrajnie inne czasy. Nie istniała wówczas alternatywa dla łupienia. Nie było obok państwa, które nie łupiło a było bogatsze.

Parę przykładów ominąłeś. Japonia, Niemcy XIX wiek, Niemcy po drugiej wojnie.

Pisanie, że szkoda mojego czasu uznaje za protekcjonalne, niepasujące do dyskusji stwierdzenie. Zaufaj mi, mam możliwości pozwalające na to, żeby dyskutować z tobą bez martwienia się o swój los.

0

@semafor
W tym się zgodzimy, że się wzajemnie nie przekonamy ale wymiana myśli była przynajmniej interesująca i kulturalna.

0

@Khardan a ja znam ja wlasnie z kręgów akademickich, owszem lewicowych. Napisalem, ze nie jest w mainstreamie.
"Owszem, co do USA, to prawda, że to jest państwo zbudowane na niewolnictwie i podboju, ale tak samo jak Sumeria, Rzym, Kalifat Arabski, Chiny, Indie."
Nie wyraziłem aprecjacji dla tych miejsc.

Wlasnie dlatego, ze swiat jest na tym ufundowany, a z drugiej strony nieustannie opowiada o swojej przewadze cywilizacyjnej powoduje, ze jest poddawany krytyce. Przytaczanie tego faktu w tego rodzaju rozmowach ma automatycznie legimityzowac terazniejszosc.

Czy Niemcy po drugiej wojnie nie zostały dotowane pzez blok zachodni? cos mi chyba umknelo.

"Pisanie, że szkoda mojego czasu uznaje za protekcjonalne, niepasujące do dyskusji stwierdzenie."
Masz racje, nie chciałem być nie miły. Nie jestem też pewien, czy mam czas i entuzjazm do prowadzenia takiej rozmowy. Udzielam się na tym forum wyłącznie dlatego, że przeważa tu konserwatyzm, różne wykluczeniowe "izmy", bezkrytyczna miłość do wolnego rynku.
Myślę, że masz silnie określone poglądy, więc tak jak lewicowy akademik, nie przekona prawicowego, tak Ty nie zmienisz moich poglądów, a ja Twoich,
Mamy jednak pokolonialny świat, a sam kolonializm odbywa się zupełnie na innym poziomie niż drzewiej bywało. To samo dotyczy współczesnego niewolnictwa, nieco bardziej subtelnie ukrytego w naszej codzienności.

0

@ObiwanKenobi jeśli PiS to lewica to Bosak jest Lewakiem.

0

@Kusco15 Przelewy z Kremla przestały przychodzić to może niedługo szczucie ucichnie. To nie FB a Państwo Polskie powinno ich zdelegalizować bo ta szuria szkodzi polskiej racji stanu. A ich poglądy gospodarcze są tak samo bezmózgie jak te na kwestie społeczno-obyczajowe.

0

@semafor Myśle, ze nie do końca rozumiesz o co chodzi z tym zachodnim podejściem do wyższości cywilizacyjnej. Moim zdaniem chodzi tutaj o indywidualizm, który zachód jako jedyny utożsamił jako wartość. Państwo jest dla Ciebue, nie Ty dla państwa.

Niemcy po drugiej wojnie były dotowane przez zachód, ale czy jesteś pewien, ze chcesz postawić tezę, ze to dotacje były głównym powodem, a nie polityka Erharda?

Co do moich poglądów, mylisz się. Tzn. mam silnie ugruntowane poglady, wzmożone między innymi życiowymi losami.

Jednak zostawiam spore pole manewru, uważam ze jest bardzo możliwe to, ze się mylę. Nie jestem człowiekiem nieomylnym.

0

@alek1192 dziękuję i pozdrawiam

0

@Khardan Dlaczego miałbym nie rozumieć? Ekspransja zachodu była wsparta postępem technicznym, ktory w dużej mierze rozwija się w sektorze militarnym.
Indywidualizm też jest krytykowany, gdy ufundowany w rzeczywistości opartej na przemocy.
Nie zrozum mnie źle, reprezentuje sztukę, jestem twórcą którego praca ma sens wyłącznie dlatego, ze oparta jest o moje indywidualne przymioty.
Domyślam, się, że nie chodzi Ci wprost o tego rodzaju indywidualizm, a ten na ktorym również opiera się cywilizacja.
Ta nie ustanna promocja siebie i wywalczenie dla siebie możlwie dużej nadwyżki jest ogromnym problemem, a onegdaj okupione potężnymi ofiarami.
To od tego nie możemy sie odżegnać, bo przecież wg konsumenckiej narraci nabiera się sprawczości jedząc jogurt, nie mówiąc już jaka wolność daje batonik
Ta ideologia calkiem pustej sprawczosci napedza nasz swiat, przy tym sprawczosc maja tylko bardzo potężne podmioty.
W jakim wiec celu utzymywać ten mit? Wolny rynek te to utożsamia.
Wolny indywidualista pod pachą z arystotelesem popłyna zaraz za pierwszymi bandytami, aby w nowym świecie cywilizacje budować.
Wszytko to się konczylo masową smiercią. Każda armia niesie cywilizacje, teraz nawet ta putina. Kapitalizm tradycyjnie pielęgnował ten mit, dlugo przed innymi totalitaryzmami.

"Niemcy po drugiej wojnie były dotowane przez zachód, ale czy jesteś pewien, ze chcesz postawić tezę, ze to dotacje były głównym powodem, a nie polityka Erharda?"
Nie stawiam tej tezy, napisalem, ze wolny rynek nie był tam samodzielny, to byl chyba Twoj argument.

Nie chciałem sugerować, że Twoje poglądy są zamknięte itp, raczej to, że masz wyraźne i ukierunkowane opinie, mam nadzieję, że każdy z nas gotowy jest na zmiany i wnioskowanie. Moje nieustannie podlegają rożnym ruchom, polityczny stałem się w latach 80, świat sie trochę zmienił, a także recepcja przeszłości. Warto słuchać.

1

@semafor Ja się z Tobą zgadzam tutaj. Tzn. Moja teza jest taka, że wolny rynek sam plecie sobie pętlę na własną szyję, a tą pętlą jest wszechwładza korporacji. Myślę, że tutaj możemy się zgodzić, że jest to coś bardzo złego.

Indywidualizm, o którym myślę, to podejście do tego, że Ty jesteś najważniejszy, nie to co możesz dać państwu, Ty jako osoba. W historii ludzkości tylko zachodni liberalizm wytworzył takie myślenie.

Reprezentujesz sztukę, jesteś twórcą, więc pozwól że zadam Ci pytanie, Czy uważasz, że w jakimkolwiek historycznym ustroju innym niż ten dzisiejszy mógłbyś być sobą całkowicie? Nie uważasz, że idziemy w dobrą stronę, jeśli chodzi o szacunek do sztuki?

"Nie stawiam tej tezy, napisalem, ze wolny rynek nie był tam samodzielny, to byl chyba Twoj argument." - oczywiście. Skrajnie wolny rynek tworzy patologie. Potrzebna jest państwowa walka z monopolami.

Notabene, jestem krytykiem dzisiejszego wolnego rynku. Uważam, że doprowadziliśmy do powstania monopoli i wszechwładzy korporacji. I jestem bardzo sceptyczny czy uda nam się z tego złego zakrętu historii wydobyć.

konto usunięte

0

@alek1192 "Wolność abstrakcyjna bez punktu odniesienia nie istnieje."
Jak wszystkie abstrakcje.
"Wolność bez ograniczeń moralnych i społecznych jest destrukcyjną samowolką."
Nie jest, a może być co najwyżej i to też zależy, jak będziemy interpretować moralność,
"Wolność może być powiązana tylko z porządkiem i nie może istnieć bez cnót."
Bzdura. Wolność z założenia opiera się na chaosie (ale też dużo zależy od podejścia do wolnej woli), porządek wolność ogranicza.
"Wolność bez mądrości i cnót jest występkiem i głupotą. "
Łatwiej by się dyskutowało, gdybyś nie pisał sloganami. Na pierwszy rzut oka, wydaje się niemal tautologią, że coś bez mądrości jest głupotą, ale czy kamień jest głupi? Każda wolność jest występkiem.
"Jeżeli nie da się pogodzić wolności jednostki z wolnością innych oraz interesem całej wspólnoty to nie jest to wolność"
Jak najbardziej jest, tylko taka, której nie da się pogodzić, jak sam napisałeś.
"Tylko wolność społeczna a nie indywidualna może prowadzić do budowy trwałego i silnego społeczeństwa. "
A, nie, spoko, jak chcesz budować społeczeństwo na zniewoleniu jednostek to nie mam pytań.
"Taka wolność jest zabezpieczona przez równe jej ograniczenie."
Jest ograniczona, a nie zabezpieczona.
"Wolność wiążę się z szeregiem obowiązków"
Z definicji - nie. Możesz sobie ją wiązać, ale to co innego.
"Porządek, własność, tradycja, moralność to sprawy równie ważne,"'
Dla jednych ważne, dla innych - wcale. No i chyba nie do końca rozumiesz pojęcie moralności, tudzież mylisz je z etyką.
"Człowiek jest niedoskonały "
Tylko jeśli się porównuje.
"i dlatego potrzebuje zewnętrznego źródła moral­ności."
No nie, chyba że rozumieć to jako budowaniu na podstawie doświadczeń ze światem zewnętrznym.
"Podstawowym źródłem takiej moralności jest religia"
No nie do końca, bo moralność jest starsza od religii.
"Człowiek może kierować się pewnym zespołem wartości, które odpowiadać będą religijnej moralności. "
A może kierować się zupełnie innymi.
" Źródłem moralności bądź jak wolisz etyczności"
Ale to nie są synonimy.
"Według Kanta z uwagi na ludzką naturę, każdy może odnaleźć w sobie etykę."
Jego syntetyczna jedność apercepcji się w grobie przewraca. Tak, czytałem Kanta, nie tylko teksty o moralności. Nadmiernie go upraszczasz.
I może nie zauważyłeś, ale nie tylko Kant pisał o etyce. Swoją drogą, taka ciekawostka, że według etyki kantowskiej, nie wolno się masturbować :)
ad 2. Nope, to tylko wymysł nacjonalistów, który nie ma żadnego przełożenia na jednostki.
"Tak jak to już tłumaczyłem a punkcie pierwszym"
Nie tłumaczyłeś, tylko postulowałeś co najwyżej.
"Bo Dmowski był najwybitniejszym polskim geopolitykiem"
Chyba w bierki. Inna sprawa, że to nadal nie jest powód do brania go za autorytet, zwłaszcza w kwestiach moralności i wolności.
"Kościół jest wspólnotą ludzi grzesznych, którzy jednak dążą do świętości poprzez nawrócenie."
Jakoś tego nie widać w praktyce.
"Są w Kościele zachowania karygodne takie jak wystąpienia abp. Jędraszewskiego i nie są akceptowalne dla większości naszej społeczności. "
A jednak KK to organizacja hierarchiczna.
"Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji."
A jaka jest słuszna dyskryminacja?
"Chodzi tylko o to aby uderzać w grzech a nie ludzi"
A nie lepiej po prostu nie wpierdzielać się w cudze życie, jeśli nikomu nie dzieje się krzywda?
"Może zabawne są moje wypowiedzi na temat gospodarki "
Brzmią po prostu jak wyciągnięte z jakiegoś króciutkiego opracowania o ekonomii, wydanego na KULu.

konto usunięte

0

@alek1192 "Nie ma w historii przypadku państwa, które potrafiłoby alokować środki lepiej niż osoby prywatne działające na określonym rynku."
W sensie, że Amber Gold to potwierdza?

0

@Khardan
"Ja się z Tobą zgadzam tutaj. Tzn. Moja teza jest taka, że wolny rynek sam plecie sobie pętlę na własną szyję, a tą pętlą jest wszechwładza korporacji. Myślę, że tutaj możemy się zgodzić, że jest to coś bardzo złego."

To juz dużo, wiele nas łączy. Piszę to serio

Rozumiem co masz na myśli oczywiście, to są pewne podstawy, Uważam jednak, jednostka karmi się tym mitem i dotyczy to historycznie garstki osób. Teraz jednostka nie ma już zadnego znaczenia, jest zbiorem danych, które przerabia algorytm alby możliwie zoptymalizować zysk itd.

Oczywiście, że idziemy w dobrą stronę, ale ileż z wątpliwości uważane jest za odklejenie, podczas gdy te wątpliwości doprowadziły nas do tego, że świat jest lepszym miejscem niż nawet 50 lat temu.
Ale czy to jest wystarczające.

Szczerze mówiąc, to za chwile moja praca pzestanie mieć jakikolwiek sens. Przestanie przynościć mi jakiekolwiek środki i pierwszy raz od 30 lat zostane prawdopodobnie bez żadnego dochodu.
Nie muszę się cofać w czasie, sztukę mógłbym uprawiać wyłącznie dlatego, że moja rodzina posiadała by jakiekolwiek zasoby które by na to pozwalały.
I tak przed 1939 mógłbym to robić (choc nie wyobrażam sobie tego technicznie) gdyż miałbym uprzywilejowaną pozycję. Ale wystarczy, że mieszkałbym 100 metów dalej, w biednej chacie to już oczywiście nie.
To samo dotyczy prawie każdego miejsca na świece.
Demokracja, równość, możliwości choć troche podobne dla każdego, to oczywiście sprawia, że mogę robic to robię. Grałem w prawie 40 krajach świata, poza Wietnamem, wszędzie gospodarka i warynki społeczne są dość pobne mimo ogromnych różnić dziedzictw tych miejsc.
Japonia to najgorsze miejsce w jakim bylem pod względem tych możliwości, pod tym względem lepiej jest nawet w USA, ponieważ mając srednio zaawansowaną pracę możesz prowadzić swoją sztukę i ewentualnie zacząć się z niej utrzymywać.
Mówię wyłącznie o sztuce wspołczesnej i to nie tej z rynków sztuki, gdzie w zasadzie głownie spekuluje się i inwestuje w dzieła lezące w magazynach.
Jeju, rozpisałem się, ledwie zaczałęm ale chyba to troche nie ma sensu.

Reasumując w innych okolicznościach społecznych, historycznych czy technicznych móglbym de facto nie istnieć. Jak pewnie każdy jestem piewcą nauki i rozwoju, ale dotyczącego dobrostanu intelektualnego ludzkości, otwierana horyzontów itd. Brak mi entuzjazmu do podbijania kolejnych ziem po przez eksploatację, produkcję coraz wiekszej ilosci produktów z coraz mniejszą żywotnością. To nie lewica to nakręca, napewno nie ta która dziś prowadzi szereg dyskursów krytcznych.
Jak wspomniałem w innym poście jestem ogólnie ujmując anarchistą w mniejszysm stopniu post marksistą o ile tak w skrócie można nazwać wspomiane akademickie narracje. Z tym, że nie dążę do obalenia państwa, postawa powiedzmy "anarchistyczna" kontestuje bardziej szkodliwe zasady które od zarania rządzą władzą, to, że być może nigdy nie będzie można inaczej nie prowadzi wprost do tego, że systemu nie należy krytykować. Natura ludzka jest jednak bliższa siania spustoszenia, niż budowania wartości które służą.
Historia doskonale nas diagnozuje. Wolność i szacunek do drugiej osoby. Wolny rynek jakoś mi - i na szczęście nie tylko mi - w tym zgrzyta, za dużo ma na sumieniu.
Ludzie powinni i mają wolność gospodarczą i powinni mieć w tym pełną swobodę w ramach prawa (zapomnialem dodać ze z wykształcenia jestem prawnikiem, to jest dopiero beka), ale wolny rynek obecnie i historycznie zawsze był środowiskiem w którym pływały ogromne rekiny. W tym się już zgodziliśmy, potrzebujemy zmiany tego systemu.
Nie na jakiś postotalitarny stalinizm, czy nowe Chiny, ale taki ktorybyśmy wprowadzili, gdyby to był nasz dom w którym nikt nie chce palic w piecu plastikiem bo się podusimy, i wktorym wuje, albo tata nie każe reszcie grac wjego gre bo tylko on umie poslugiwać się narzędziami które są jego (nie wiem czy trafna metafora, ale już dość zjadłęm czasu)

pozdro


konto usunięte

0

@Khardan Ale to jakaś niedorzeczność. Wolność to w dużym uproszczeniu brak ograniczeń, a że przez to jest tylko nieosiągalną ideą, to ludzie robią jakieś fikołki logiczne, pisząc o prawdziwej wolności. Paradoksalnie to idea wolności nakłada pewne ograniczenia, ale to nie jest tak, że one ją tworzą.

0

@Persyfl Nie do końca, idea wolności faktycznie jest wolnością od ograniczeń. Jednak idea wolności jest tak jak keynesizm, piękny w teorii, nie działa w praktyce. W praktyce aby wolność istniała to muszą być ograniczenia wolności. Pełna wolność musi doprowadzić do oddolnych ograniczeń wolności wynikających z siły jednostek. Jedynym rozwiązaniem jest odgórne ograniczenie wolności wynikające z jakiegoś społecznego poczucia sprawiedliwości.

Problem jest tutaj między piękną teorią a praktyką.

konto usunięte

0

@Khardan "W praktyce aby wolność istniała to muszą być ograniczenia wolności."
I tu popełniasz błąd logiczny. Wolność jest nierealizowalnym abstraktem. Jeśli przez ograniczenia robisz z niej coś realizowalnego, to nie jest już wolność.
Konsekwencje wolności nie mają znaczenia dla jej definicji, a to że jak większość abstraktów jest niespójna, to osobna broszka.
To nie kwestia wspomnianej dychotomii, tylko definicji. Każde ograniczenie wolności jest właśnie jej uszczupleniem, a nie tworzeniem. I zauważ, że Ja nigdzie nie mówię, że wolności nie należy ograniczać. Wskazuje tylko na te dziwne fikołki, gdy komuś nie pasuje rzeczywistość, więc zaczyna naginać definicje do swojej jej wizji. Później powstają takie cuda jak prawdziwy mężczyzna, czy prawdziwa miłość itp.

0

@Persyfl Poczekaj chwilke, rozróżnijmy kilka rzeczy. Rozumujesz w kategoriach idei, i w kategoriach idei całkowicie się z Tobą zgadzam, ale pójdźmy kawałek dalej.

1. Wolność jako absolut jest nie do zrealizowania.

2. Aby zmaksymalizować wolność dla możliwie największej liczby osób należy społecznie ograniczyć możliwości działania najsilniejszych jednostek.

Myślę, że w tych dwóch punktach się zgodzimy?

0

@Maciej_T Akurat to konfederacja prezentuje gospodarcze dno i poglądy oparte na chłopskim rozumie, całkowicie sprzeczne z akademicką ekonomią ;)

0

@semafor Nie jestem pewien czy masz rację, co do karmienia się mitem. Sądzę, ze mit jest jednak ważny. Ja wyszedłem z rodziny, w której alkoholizm to była norma, aktualnie jestem dobrz sytuowany, pracowałem bardzo ciezko. Mysle, ze to tylko dzieki temu, ze istniał pewien mit. Nawet jak widniał w oddali. Myśle, ze byłoby bardzo nierozsądne usuwać to.

Ale czy uważasz, ze wątpliwości co do sztuki i wolności słowa wychodzą tylko z prawicy? Orwell w przedmowie do folwarku zwierzęcego napisał „darujmy sobie ględzenie o obronie wolności przeciw faszyzmowi, jeśli bowiem wolność ma być z czymś równoznaczna, to przede wszystkim z prawem do głoszenia tego czego inni nie chcieliby usłyszeć”

Uważam, ze po stronie lewicy istnieje duze zagrożeni dla tej wolności.

Notabene, z wykształcenia również jestem prawnikiem, wiec tutaj się rozumiemy.

A co do rynku, największy problem moim zdaniem jest taki, ze weszliśmy już w uliczkę, z której będzie trudno wyjsc. Nie widzę w republikanach w USA chęci do walki z tym, a demokratów korporacje kupiły. Najwięksi patroni partii demokratycznej to największe korporacje. Także, nie jestem optymista.


0

@semafor Bardzo ciekawa tez jest Twoja historia dotycząca występów, która opisałeś i przykro mi, ze możesz stracić możliwość pracy w tym zawodzie. Jeśli dojdzie do najgorszego to w razie czego napisz do mnie, postaram się pomoc

0

@Khardan
"Nie jestem pewien czy masz rację, co do karmienia się mitem. Sądzę, ze mit jest jednak ważny. Ja wyszedłem z rodziny, w której alkoholizm to była norma, aktualnie jestem dobrz sytuowany, pracowałem bardzo ciezko. Mysle, ze to tylko dzieki temu, ze istniał pewien mit. Nawet jak widniał w oddali. Myśle, ze byłoby bardzo nierozsądne usuwać to.?"
Mam ogromy szacunek do człowieka, pochodzę z rodziny lekarskiej, znam dobrze alkoholizm :D.
Nie postuluje absolutnie pozbawienie nas mitów, ale warto zacząć stawiać na te które mniej fałszują rzeczywistość. Moja negacja tego mitu, raczej sprowadza się do tego aby sprawczosc nabrała realnego kształtu. Tobie się udało - i wspaniale - ale wielu osobom nie (z rodzin alkoholowych ktore znam tak 30% wychodzi obronną ręką, reszta upada).
Nie chcę zaczynać rozmowy o mitach wychodzących z chrześcijaństwa itd, bo nie przestaneimy pisać, a już chciałbym troche zbastować.

"Ale czy uważasz, ze wątpliwości co do sztuki i wolności słowa wychodzą tylko z prawicy? Orwell w przedmowie do folwarku zwierzęcego napisał „darujmy sobie ględzenie o obronie wolności przeciw faszyzmowi, jeśli bowiem wolność ma być z czymś równoznaczna, to przede wszystkim z prawem do głoszenia tego czego inni nie chcieliby usłyszeć”"
Wiesz, mi swego czasu było bliżej do filozofii wywodzącej się z Markiza De Sade, Bataile itd. W sztuce funkcjonuje bardzo duża głębia dyskursu i niemal zawsze może ona podbudować i lewicowca i faszystę. Zależy w którą stronę przejmująca strona chce tym zarządzać. Nietzche - powszechnie uważa się, że w jego filozofii naziści upatrzyli swój mit. A to jest nieprawda, i bardzo duża nadinterpretacja o ile nie grube wypaczenie.
Sztuka w dużej mierze mówi głosem którego nie chce nikt słyszeć. Ten bardziej filozoficzny wzbudza mniejsze kontrowersję, gdyż zwykle jest średnio rozumiany, ale społeczny już tak. Moja dziedzina jest zdecydowanie abstrakcyjna, wiec bardziej filozoficzna, czy egzystencjalna, choć dyskursywna sztuka jest o wiele bardziej żywa dziś, wynik czasu, wojna myślę troche znów do filozofii nas pchnie, tak jak było po Hekatomba holokaustu itd. Trudno powiedziec, na pewno koniec wielkich projektow, byc moze kosztowne produkcje teatralne czy wystawiennicze mocno ucierpia, ale pewnie performance o skromniejszej formie, czy sztuka mniej materialna nie dokona takiego ograniczenia.
Nikt teraz tego nie wie, pandemia bardzo to wszytko zmienila, ten kryzys moze zmienic na zawsze (dla mnie 50 lat :D)


"A co do rynku, największy problem moim zdaniem jest taki, ze weszliśmy już w uliczkę, z której będzie trudno wyjsc. Nie widzę w republikanach w USA chęci do walki z tym, a demokratów korporacje kupiły. Najwięksi patroni partii demokratycznej to największe korporacje. Także, nie jestem optymista.'
O tym pisałem w tym poście powyżej. Później pośrednio rozmawialiśmy cały czas o beznadzieji tego systemu współzależności
Róźni nas chyba to - dość ogólnie ujmując - że Ty widzisz w wolnym rynku jeszcze potencjalne możliwości, jeśli on się niejako oczyści.
Ja już nie, kompletnie w to nie wierzę, że władza jaką teraz ma ogromny kapitał, nagle się rozproszy, albo, że powstanie nagle jakaś skuteczna tendencja do tego rozproszenia i w pewnym sensie uwspólnotowienia ekonomii, ktora jest wspólna wyłącznie przez uczestnictwo i to przymusowe, nie da się żyć poza systemem.


0

@Khardan "Bardzo ciekawa tez jest Twoja historia dotycząca występów, która opisałeś i przykro mi, ze możesz stracić możliwość pracy w tym zawodzie. Jeśli dojdzie do najgorszego to w razie czego napisz do mnie, postaram się pomoc"
hej, dziekuje, na szczęscie jestem zabezpieczony, czego nie moge powiedziec o wielu podobnych mi osobach. Generacyjnie to juz powinnismy miec jakies ustabilizoanie, niestety wiele osob 45 dokladnie stacza sie w przepasc. Nie mówię nawet o starszych. Bywa ze to osoby, ktore sobą tworzyły naszą kulturę, może znow nie mainstreamową, ale nigdy nie wiadomo co tak naprawde stanie sie dziedzictwem danych spolecznosci.
Ten wklad jest znow kompletnie niewymierny finansowo, wolny rynek nie przewiduje co w taiej sytuacji. Te osoby na pewno wypracowaly kapital intelektualny, cos czym w sumie za darmo zywia sie pozniej pokolenia. W swoich losach bywa, ze nie maja nic i musza liczyc na pomoc, czy to jest mechanizm?
Watplie, dzis na swiecie kazdy gra zadarmo Chopina - choc to zupelnie nie moja dziedzina ale swietnie pokazuje skrajna wrecz sytuacje. Gosc nigdy nie zminetyzowal swojego talentu i osiagniec, po drodze zarobily na nim tysiace osob, a miliony maily okazje doswiadczac jego muzyki.
To jest skrajny przyklad, ale na prawde pokazuje, ze nasze zycie nie jest materialne jesli chodzi wlasnie o kapital i system kompletnie sie nie sprawdza.

Osobiscie reprezentowalem ten kraj w wielu miejscach na swiecie, bylem tez swiadkiem jak np Polska probowala sie promowac w roznych miejscach wkladajac w to spory hajs, aby np finalnie sprzedawac tam wodke. Moj udzial w jakiejs tam imprezie artystycznej byl przy tym bardzo "tani" jednak udział np ministerstwa kultury okreslal sie jako wsparcie, ale finalnie kto kogo wspiera? uklad jest jednak taki, ze za mna stoi wylacznie wladza symbiliczna, tzn ministerstwo ani ambasada nie jest wstanie np w danym festiwalu wstawic swojego kandydata, ale jak festiwal chce konkretnie pokazac mnie (czy kogolikwiek) to wladza- albo firma w wielu innych przpadkach - nazywa to wsparciem. To w zasadzie jest tema rzeka i chyba jednak nie na to forum, ale ta rozmowa jest tak sympatyczna ze chcialem ten watk nieco oswietlic.
Przy czym zaznaczam, nie chodzi o mnie, ale o pewne mechanizmy.


0

@Khardan a zapomnialem, przez lata legalnie prowadzilem wydawnictwo, na szczescie dzialalnosc gosp juz zamknalem poniewaz nasze przepisy generowaly ogromne koszty, nie stac nas bylo na legalność. Co prawda już powiedziałem sobie, że koniec wlasnych publikacji, tylko po przez zewnętrzne labels, ale nasze "produkty" wciąż są dostępne w wielu krajach, choć to na prawde jest ekstremalna nisza. Prowadziłem też i organizowałem w malenkim zespole duży festiwal miedzynarodowy, ale to bylo w duzej czesci oparte na ngo, ktorego tez byłem czlonkiem, wiec z natury to trochę nie rynkowa działalnośc.
Także wiem, jak się prowadzi działalność gospodarczą w polsce. Podsumowując, kultura to taka przestzeń w której rynek w ogóle sie nie sprawdza, mimo, że obiektywnie istnieje i działa. To tak jak z dzisiejszmy pospolitym ruszeniem wolontariackim, państwo też tam nie isteje, a całośc działa. Tyle, ze kultura funkcjonje caly czas a nie w chwilach wielkich tragedii, blabla .. :D

0

@semafor "Nie postuluje absolutnie pozbawienie nas mitów, ale warto zacząć stawiać na te które mniej fałszują rzeczywistość."

Pytanie, czy może istnieć coś takiego jak mit, który staje się normą. Nie sądzisz, że mity w historii są raczej czymś, do czego ludzie dążą, ale osiągają je nieliczni? Czy mit, który byłby non stop osiągany nie straciłby roli mitu? Czy nie zostałby po prostu zwykłym, prostym planem, celem? Główną rolą mitu, jest to, że uderza w pragnienie człowieka do bycia nadzwyczajnym, nie do bycia takim jak każdy.

Co do sztuki, zgadzamy się tu. Interpretacja i nadinterpretacja sztuki jest problemem. Myślałem bardziej, o ukierunkowywaniu jej i blokowaniu pewnych strumieni myśli przez polityczną poprawność itd. Moim zdaniem jest to jednak spory problem niestety, ponieważ sztuka taka traci swoją spontaniczną wartość.

Jestem za tym, żeby sztuka krzyczała głosem, którego nikt nie chce słyszeć. Jestem przeciwny blokowania tego krzyku.

"O tym pisałem w tym poście powyżej. Później pośrednio rozmawialiśmy cały czas o beznadzieji tego systemu współzależności

Róźni nas chyba to - dość ogólnie ujmując - że Ty widzisz w wolnym rynku jeszcze potencjalne możliwości, jeśli on się niejako oczyści."

Nie, nie do końca. Ja już nie widzę więcej potencjalnych możliwości. Zgadzam się z Tobą, że to się nie wydarzy. Korporacje kupiły wszystkich, którzy mogliby to zmienić. Myślę, że różnica między nami nie polega na tym. Różnica między nami polega na tym, że Ty widzisz rozwiązanie w innym systemie, a ja już nie mam żadnej nadziei, bo każdy inny system historycznie okazywał się tylko gorszy.

Dam tutaj przykład ekonomii Keynesa. Keynes wprost pisał o tym, że w razie kryzysu, złych czasów należy luzować politykę fiskalną i się zadłużać. Natomiast drugą stroną monety, o której pisał Keynes było to, że w czasach dobrobytu należy ciułać pieniądze i spłacać długi. Jest to bardzo dobra teoria. Ale co z tego politycy przyjęli? Że można się zadłużać. I idzie to tym torem.

Co do działalności gospodarczej w Polsce, całkowicie Cię rozumiem, moja narzeczona jest Szwajcarką i robimy wszystko w jej kraju. Bo u nas się nie da.


0

@Khardan odpowiem juz mega skrótem, bo na serio przeginam:
"Pytanie, czy może istnieć coś takiego jak mit, który staje się normą. Nie sądzisz, że mity w historii są raczej czymś, do czego ludzie dążą, ale osiągają je nieliczni? Czy mit, który byłby non stop osiągany nie straciłby roli mitu? Czy nie zostałby po prostu zwykłym, prostym planem, celem? Główną rolą mitu, jest to, że uderza w pragnienie człowieka do bycia nadzwyczajnym, nie do bycia takim jak każdy."
owszem, ale jest w dorobku ludzkości parę innych wartości poza byciem bogatym. Jednak większość zdobyczy humanizmu, leży na obrzeżach społeczeństw, a najprostsza forma satysfakcji, czyli właśnie ogromne bogactwo jest najwyższą formą egzystencji. Mit o życiu po śmierci też swoje żniwo zbiera, w postaci kompletnej abiwalencji do tego co dzieje się w życiu doczesnym. Ok daje nadzieję cierpiącym, ale w sumie cierpienia masy wyrzadza as well, nie wiem jaki jest bilans, poza bilansem ofiar konfliktow religijnych.


"Jestem za tym, żeby sztuka krzyczała głosem, którego nikt nie chce słyszeć. Jestem przeciwny blokowania tego krzyku."
wiesz potencjalnie putin tez jest za tym i bardzo martwi go uciszanie kulturowe. Podaje ten przyklad, dlatego, ze pod wolnoscia zlowa nie moze sie kryc zwyczajna agresja i kolejna forma przemocy. A tak jest w wielu miejscach ktore mowia o politycznej poprawnosci. Niestety to jest ogromna przestrzen, pułapka i kompletnie ślepy zaułek. Pewnie lata będziemy czekali jak to się wyrówna, jak wiele dyskursów ktore dziś są normalne, a 50 lat temu bulwersowały.


No i, nie widzę sensu w żadnym systemie, który by miał nadejść, który w odmienny sposób miałby odmienić naszą rzeczywistość. Mój pogląd przekłada się wyłącznie na postawę, ona staje się celem dla wielu osób, aby odmienić coś w skali często symbolicznej. NIe mogę kibicować systemowi, który jak sam piszesz, nie daje żadnej szansy na zmianę, a nowy, choćby pozornie lepszy, zapewne nie zdąży się nawet wyklarować, nadchodzące kryzysy, zamienią nas pewnie w świat, żyjący w nieustannym alercie próbując zażegnać coraz gorszą katastrofę. Ciekawe ile pociągniemy :D

konto usunięte

0

@Muhitos "Prawica zakłada że wszyscy pracują na garstkę wybranych - niewolinictwo, eliminacja słabych jednostek niezdolnych do pracy." i "w prawicowym świecie nie ma miejsca dla kalek, chorych i podludz" - piszesz oczywistą nieprawdę. Taka prawica dzisiaj nie istnieje, chyba że jakaś skrajna odmiana podobna do lewicowego komunizmu. Masz chyba fałszywy obraz dzisiejszej prawicy. Podałeś ją w sposób przerysowany, bo to tak jakby powiedzieć, że lewica to walka klas podczas, gdy od tego modelu raczej ona odchodzi, co wspomniał @semafor. Pomaganie kalekom czy chorym nie jest wcale lewicowe, nie jest też prawicowe. Od wieków takim osobom pomagano. W samym chrześcijaństwie jest nauka, która do tego zobowiązuje. Po wojnach państwo brało się za opiekę kalekami czy sierotami i nie miało to nic wspólnego z lewicą czy prawicą. To, że mamy system emerytalny, ubezpieczenia społeczne itp. to dziedzictwo konserwatysty Bismarcka, a nie żadnego lewicowego aktywisty. Twój opis prawicy bardziej pasuje jedynie do skrajnych środowisk, typu nazizm, ale nie do nieskrajnej dzisiejszej prawicy.

0

@semafor "Jednak większość zdobyczy humanizmu, leży na obrzeżach społeczeństw, a najprostsza forma satysfakcji, czyli właśnie ogromne bogactwo jest najwyższą formą egzystencji."

Ludzki byt polega na egoizmie jednak, oraz na dązeniu do bogactwa. Ciężko mi tu coś powiedzieć, ponieważ to są po prostu uwarunkowania biologiczne, które z tego co wiem nie są przez psychologów kwestionowane. Wątpie, żebyśmy byli w stanie zmienić dążenie do bogactwa. To występowało nawet w ZSRR.

"wiesz potencjalnie putin tez jest za tym i bardzo martwi go uciszanie kulturowe. "

tutaj mogę znowu zacytować Orwella, który wprost mówił, że w sytuacjach nadzwyczajnych jest możliwe ograniczenie wolności słowa przez państwo.

"Podaje ten przyklad, dlatego, ze pod wolnoscia zlowa nie moze sie kryc zwyczajna agresja i kolejna forma przemocy."

Skończyłeś prawo, obydwaj wiemy, że da się prywatnie dochodzić przekroczenia wolności słowa, w przypadku naruszenia dóbr osobistych. I to jest całkowicie normalne.

Nie widzisz jednak zagrożenia w tym, że to ktoś odgórnie będzie decydował czego nie można powiedzieć?

"Niestety to jest ogromna przestrzen, pułapka i kompletnie ślepy zaułek. Pewnie lata będziemy czekali jak to się wyrówna, jak wiele dyskursów ktore dziś są normalne, a 50 lat temu bulwersowały."

Kwestia brzmi tak: jaki mamy wybór? Nie sądzę, abyś był za możliwością odgórnej cenzury.

"NIe mogę kibicować systemowi, który jak sam piszesz, nie daje żadnej szansy na zmianę, a nowy, choćby pozornie lepszy, zapewne nie zdąży się nawet wyklarować, nadchodzące kryzysy, zamienią nas pewnie w świat, żyjący w nieustannym alercie próbując zażegnać coraz gorszą katastrofę."

Niestety tak to wygląda. Jesteśmy trybikami w maszynie, której nie zmienimy. Nie zmienimy na lepsze. Ewentualnie jest możliwość zmienienia jej na gorsze.

0

@Khardan oczywiście nie jestem za cenzurą.
Ale nie zgadzam się na powszechną akceptację języka przemocy.
W żaden sposób nie wynika z tego, że poparłbym jakąkolwiek odgórną regulację z samej jej natury jak i tego, że zapewne służyła by rządzącym do zwykłej walki politycznej z opozycją, a nie ochronie kogokolwiek.

Nie zgadzam się w tym z Orwellem, ze państwo ma prawo czasowo wprowadzić cenzurę. Może dotyczyło to czasów odległych, teraz jest to całkowicie niewyobrażalne.
Przy tym zobacz, że to putin, ktory drwi z cancel culture wprowadza cenzurę. O trumpie i jego fake newsach nie ma co wspominac.

I tak oczywiście, prawnie dochodzi się dziś dość skutecznie - mimo słabej wydolności systemu - naruszeń dóbr osobistych w ramach wolności słowa. Np taki Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ma w tym nieustające sukcesy. Internetowi hejterzy regularnie dostają wyroki.


0

@Persyfl
1. Wiele zależy od interpretacji wolności. Jeżeli uznamy jak Rousseau, że prawdziwą wolnością jest wolność w stanie pierwotnym, w której to wolności człowiek jest niezależny od innych ludzi oraz rozumowego zastanowienia odwodzącego człowieka od wypełniania prawa natury to stan taki nie może funkcjonować w państwie, które jest zorganizowanym społeczeństwem. Funkcjonowania tej abstrakcyjnej wolności w państwie może prowadzić i prowadzić będzie do chaosu czyli zaprzeczenia idei państwowości. Ja jestem zwolennikiem definiowania wolności w ujęciu konserwatywnym zaproponowanym przez Edmunda Burke'a. Człowiek nie rodzi się w próżni, tylko rodzi się i egzystuje w zastałym już społeczeństwie, które wypracowało swoje tradycje, wierzenia, ład społeczny oraz hierarchie. Unicestwianie zastanego ładu społecznego w celu realizacji swojej "wolności" doprowadzi jedynie do anarchii a nie wolności. Społeczeństwo oparte na zasadach nie zakorzenionych w jego tradycji jest klasą bezkształtnych jednostek, postawionych przed obliczem nie związanej żadnymi obowiązkami. Takie społeczeństwo pozbawione jest wewnętrznej, trwałej struktury wspólnotowej, integrowanej przez tradycje i powszechnie akceptowane wartości moralne. W koncepcji Burke'a wolność rzeczywista jest możliwą do zrealizowania kombinacją abstrakcyjnego pojęcia z moralnością i religią, trwaniem i własnością, pokojem i porządkiem, prywatnymi i publicznymi obyczajami, które są niezwykle istotne dla ukonstytuowania i zagwarantowania istnienia wolności obywatelskiej. Burke pojmował wolność "jako wolność zgodną z ładem: istnieje ona nie tylko wraz z porządkiem i cnotą, lecz także nie może istnieć poza nimi; tkwi ona w dobrym rządzie, podobnie jak jej substancja i żywotna zasada". W kontekście koncepcji Rousseau również zgadzam się z Edmundem "Człowiek w stanie przedspołecznym nie jest obdarzony pełnią wolności, kieruje się bowiem niemożliwymi do samodzielnego okiełznania namiętnościami, niweczącymi jego niezależność. Dla spełnienia warunków rzeczywistej wolności konieczne jest istnienie władzy zewnętrznej i wyższej wobec tych, którzy poddani są jej sile przekonywania. Jeśli tedy władza stanowi esencjalny element społeczeństwa, akt, przez który człowiek wstępuje do wspólnoty jest aktem rezygnacji z wszystkich jego domniemanych, niedoskonałych uprawnień"
2. Na gruncie polskiej myśli nacjonalistycznej również podchodzi się do idei państwa i wolności, jako kontynuacji a nie tworzenia państwa od nowa "Żadne państwo nie powstało z jednolitego materiału plemiennego, ale trwając długo, z tego różnorodnego materiału wytworzyło jeden naród." - Roman Dmowski "Postacią społecznego bytu, do której nas doprowadziła ewolucja dziejowa w łonie naszej cywilizacji jest naród nowoczesny. Moralny związek ludzi w narodzie jest dziś główną potęgą, tworzącą dzieje".
3. Reasumując wolność pierwotna również nie jest wolnością absolutną gdyż człowiek w stanie pierwotnym podlegał bezrozumnemu popędowi swoich własnych potrzeb i egoistycznemu umiłowaniu własnego indywidualnego dobra. Wolność rzeczywista istnieje tylko w ramach ograniczonych przez moralność i porządek społeczny. Tak rozumiana wolność jest jedynym rozumieniem wolności, który da się urzeczywistnić w ramach państwa i narodu. Wolność pierwotna nie może funkcjonować w zorganizowanym społeczeństwie, posiadającym swoje tradycje, wierzenia oraz ład społeczny. Tak więc funkcjonując w państwie jednostka musi rezygnować z realizacji nieakceptowalnych dla reszty społeczeństwa potrzeb.
4. Jako, że tak jak w przypadku semafora nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii z powodu diametralnie różnych poglądów, uważam dyskusje za zamkniętą i dziękuję za wymianę myśli

1

@semafor To się zgadzamy. Język nie powinien służyć, żeby kogoś krzywdzić, ale cenzura języka to nie jest wybór. Cieszę się, że się zgadzamy tutaj. Bo to bardzo ważna kwestia.

"Nie zgadzam się w tym z Orwellem, ze państwo ma prawo czasowo wprowadzić cenzurę. Może dotyczyło to czasów odległych, teraz jest to całkowicie niewyobrażalne."

Orwell mówił rzecz jasna o czasach gdy Wielka Brytania walczyła o zycie z Hitlerowskimi Niemcami. Ciekawa jest też rzecz, że Orwell był za tym, żeby bez procesu zaaresztować Mosleya w 1940 (pisał, że w czasie wojny nie można sobie pozwolić, żeby kolejny Quisling był na wolności), ale już w 1943 Orwell był chyba jedynym który walczył o to, żeby Mosleya wypuścić. Mosley notabene był bezprawnie zatrzymany, ale no wojna wymaga czasem bezprawia.

Ja się z Orwellem jednak zgodzę, że państwo powinno mieć tutaj możliwość działania w sytuacjach skrajnie wyjątkowych, ale nigdy więcej.

0

@Kusco15 Bo PiS to lewica, gospodarczo. Taką realizuję politykę, więc z tego powodu najczęściej z PiS głosuje lewica. Większość spraw załatwianych przez PiS dotyczy gospodarki, a sprawy światopoglądowe są robione tylko dla zamieszania, by przepchnąć pod przykrywką inne kwestie i podzielić społeczeństwo.

Twierdzisz inaczej? To kolejny raz gratuluję niezrozumienia rzeczywistości. Bo to, że są populistami, to prawda, ale populizm to metoda działania, a nie kwestia poglądów.

Przykładem niech będzie Polski Ład, który jest czystym wyciągiem z socjalizmu.

1

@Khardan ta rozmowa pokazała nam - przynajmniej naszej dwójce - że coraz ważniejsze jest szukanie przestrzeni, które są wspólne. Uznając nieco inne wartości jednak oceniamy rezultaty i rzeczywistość w zbliżony sposób.
Państwo, społeczeństwo powinno oczywiście mieć instytucje które zareagują w odpowiedni sposób w sytuacjach nadzwyczajnych. Pytanie czy mamy te instytucje jest nieco retoryczne.
Pozdrowienia

1

@semafor Nie, oczywiście ze nie mamy takich instytucji. Dyskusja tutaj jest bardzo teoretyczna niestety.

Masz racje, ze ta dyskusja jest wartościowa, bo pokazuje, ze obaj widzimy problem w tym samym miejscu - wszechwładza korporacji. Mimo skrajnie różnych poglądów społecznych czy gospodarczych. Jeśli jesteśmy tak różni, a widzimy obaj ten problem, to dlaczego ten problem nadal istnieje, skoro z pewnością nie był pominięty? Myśle, ze na to pytanie niestety również obaj znamy odpowiedz.

2

@Kusco15 Krzysiowi kolor kuriera z żarciem przeszkadza i to nie ważne, że on ciężką pracą generuje miejsce pracy, kasę po które nikt się nie chciał schylić. Że prowadzący usługi gastronomiczne, ma dostęp do większej liczby klientów. Że ludzie płaca mniej za dowóz, bo chłop dowozi rowerem i oprócz własnej pracy ma dużo niższe koszty niż samochody.
Ale dla Krzysia liczą się kolorki, a to ponoć domena mężczyzn o odmiennej orientacji.

1

@semafor "Lewica uważa gramialnie, że totalitaryzm to czyste zło" - ciekawe. Czy zatem uważasz, że symbol sierpa i młota powinien być traktowany jak swastyka? bo tak było, póki nie wziął się za to pewien polityk lewicy i od teraz możesz z sierpem i młotem paradować dumnie po ulicy.

konto usunięte

1

@alek1192 Nie zaimponujesz Mi pobieżną znajomością kilku filozofów. Trzeba było zacząć od Hegla :)
Czemu piszesz tak, jakby państwo było wartością samą w sobie? Jeśli chcesz już iść w umowę społeczną, to jego wartość zależy od jakości jej realizacji.
"'Unicestwianie zastanego ładu społecznego w celu realizacji swojej "wolności" doprowadzi jedynie do anarchii a nie wolności."
1. Anarchia nie wyklucza wolności
2. Zmiana nie musi równać się unicestwianiu
3. Zmiana czy unicestwianie nie musi mieć na celu realizacji wolności.
4. Struktury mają tendencję do kostnienia (a ludzie do ich fetyszyzacji), a przez to coraz gorszego spełniania swoich funkcji. Ewolucja uczy, że najlepszą drogą do przetrwania jest dostosowywanie się do otaczających warunków, a nie stałość.
"Społeczeństwo oparte na zasadach nie zakorzenionych w jego tradycji jest klasą bezkształtnych jednostek"
Logicznie rzecz biorąc, to "klasą" jednostek, które samie się ukształtowały.
"postawionych przed obliczem"
Czyim?
"nie związanej żadnymi obowiązkami. "
5. Skąd pomysł, że odpowiedzialność może wypływać tylko z tradycji.
6. Do związania obowiązkami wystarczy prawo i aparat represji, czy to fizycznych, czy ekonomicznych. Nie ma potrzeby angażować w to tradycji.
7. To do czego przymusza się obowiązkami można osiągnąć innymi środkami. Przykład anegdotyczny - jak komuś pomagam to nie robię tego ze strachu przed karą, liczenia na nagrodę, przestrzegania jakiegoś prawa, czy obowiązku, a po prostu dlatego, że mogę. Etyka kodeksowa to etyka wymówek i braku odpowiedzialności.
" powszechnie akceptowane wartości moralne."'
Nie istnieją takie, na szczęście.
"W koncepcji Burke'a wolność rzeczywista jest możliwą do zrealizowania..."
Tylko, że nie jest :) a takie pisanie, że każde kolejne jej ograniczanie jest dla jej urzeczywistnienia to się nawet w słusznie minionych czasach nie sprawdzało.
Ogólnie to średnio do Mnie dociera koncepcja podpierania się nazwiskami w takich kwestiach, jakby miały jakieś znaczenie. Równie dobrze możemy przywołać utylitarystów czy Nietzschego (tez to przynajmniej pięknie pisał). A tutaj opierasz pewne poglądy tylko na tym, że ktoś tak powiedział.
"W koncepcji Burke'a wolność rzeczywista jest możliwą do zrealizowania kombinacją abstrakcyjnego pojęcia z moralnością i religią, trwaniem i własnością, pokojem i porządkiem, prywatnymi i publicznymi obyczajami,"
8. Moralność - jakby wspomniany wyżej Nietzsche udowadnia, jak bardzo nie.
9. religia - ciężko nawet sobie wyobrazić ciąg logiczny, który by mógł doprowadzić do takiego wniosku. Religie jak już dają pewność równość (i to raczej te niedionizyjskie), gdy wszyscy są niczym wobec danego boga.
10. Trwanie sprawia, że jesteś więźniem wcześniejszych decyzji, ergo wolność ogranicza.
11. Własność sobie własnym torem idzie. Równie dobrze może poszerzać zakres wolność jak go ograniczać.
12. Obyczaje to zbiorcza nazwa zachowań, więc obyczaje zawsze jakieś będą, nawet jeśli nieobyczajne :)
"które są niezwykle istotne dla ukonstytuowania i zagwarantowania istnienia wolności obywatelskiej."
A najzabawniejsze, że znakomita większość sytuacji, gdzie ta wolność została zagwarantowana, czy poszerzona, miała miejsce przez zmianę wyżej wymienionych czynników.
"Człowiek w stanie przedspołecznym nie jest obdarzony pełnią wolności,"
Nikt nie jest, nigdy nie był i nigdy nie będzie. Bałamutny argument.
"Dla spełnienia warunków rzeczywistej wolności konieczne jest istnienie władzy zewnętrznej i wyższej wobec tych, którzy poddani są jej sile przekonywania."
Ale widzisz, że to brzmi jak transparent wywieszony w chińskiej fabryce?
I bądźmy poważni, Dmowski?
"Wolność rzeczywista istnieje tylko w ramach ograniczonych przez moralność i porządek społeczny. "
Ale wiesz, że nie prowadzisz katechezy i retoryka przedstawiania swoich życzeń bez żadnego uzasadnienia tutaj nie zadziała?
"Jako, że tak jak w przypadku semafora nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii z powodu diametralnie różnych poglądów, uważam dyskusje za zamkniętą i dziękuję za wymianę myśli"
Najpierw się powołujesz na filozofów, a potem piszesz coś takiego :)

konto usunięte

0

@ferdas_rawa Sierp i młot baza.

0

@alek1192 doceniam merytoryczną wypowiedź i cieszę się, że mogę poszerzyć wiedzę.

0

@william_wallace oczywiście przerysowałem by wykazać złe strony skrajnej prawicy - a to w kontrze wypowiedzi że "Wszystkie poglądy lewicy są szkodliwe".

Natomiast nie zgadzam się, że skrajna prawica nie istnieje :)

konto usunięte

0

@Muhitos Taka prawica jaką opisałeś pewnie istnieje, ale to jako jej skrajne skrzydło. Nie jest dotyczy jednak większości prawicowców. Pozdrawiam

0

@Persyfl Nie jest moją intencją imponowanie Ci czymkolwiek bo nie mam kompleksów, które rodziłyby potrzebę dowartościowania. Moje poglądy są wynikiem nabytej wiedzy z filozofii, przez znajomość mi.in. Burke'a ale nie zajmuję się na co dzień filozofią i nie mam w tym kierunku wykształcenia (na studiach z filozofią zapoznałem się w obrębie mojej dziedziny), więc nie będę się wymądrzał w tej dziedzinie i rozwijał dalszej polemiki bo jest to bez sensu. Masz swoje ugruntowane poglądy i choć się z nimi absolutnie nie zgadzam to je szanuje. Dla mnie historia, naród, rodzina, religia i państwo są najwyższymi wartościami. Dlatego stawianie jednostki z jej abstrakcyjną wolnością ponad narodem uważam za szkodliwy i prowadzący społeczeństwo do pozbawienia go wewnętrznej, trwałej struktury wspólnotowej, integrowanej przez tradycje i utrwalone wartości moralne. Społeczeństwo, funkcjonujące w państwie nie jest dla mnie jedynie chwilowym bytem, ograniczającym się do dnia dzisiejszego. Nie traktuje obecnej rzeczywistości jako umowy społecznej dzisiejszego suwerena z władzą. Państwo w mojej ocenie jest klauzulą wielkiej pierwotnej umowy wiecznego społeczeństwa, łączącego niższe i wyższe istoty, świat widzialny i niewidzialny, pokolenie nasze z naszymi przodkami a także z tymi, którzy przyjdą po nas. To czym jest społeczeństwo definiują jego zwyczaje, konwencje, przesądy, pierwotne wobec instytucji politycznych. Dlatego należy zachować pokoleniową ciągłość i pielęgnować to co jest polskością. Nie przyznasz mi racji bo dla Ciebie koncepcja narodu jest obca, zła i niepotrzebna(jakiś czas temu była taka dyskusja). Dla mnie naród ma większe znaczenie od państwa bo może istnieć nawet wtedy gdy państwa nie ma. Gdy przez 123 lata nie było państwa Polskiego a Polacy podlegali germanizacji i rusyfikacji, udało się ostatecznie tę wolność odzyskać dlatego, że istniał naród. Naród, który pomimo różnic, spojony był tym samym lub podobnym językiem(w przypadku języków regionalnych), tą samą kulturą, historią i wiarą. Tak samo teraz obrona państwa Ukraińskiego jest możliwa dzięki powstaniu narodu Ukraińskiego, który jest dużo młodszym od nas narodem. Uważam jak to już wcześniej przedstawiłem, że wolność rzeczywista może być realizowana tylko w ramach moralności i porządku, który zastaliśmy przychodząc na świat. Oczywiście wraz z rozwojem świata musi iść ewolucja społeczeństwa ale nie rewolucja. Naród się zmienia i zmieniał się będzie, dlatego myśl narodowa musi za nim podążać ale nie poprzez zrywanie pokoleniowych pomostów. Co do kwestii ekonomicznych to nie KUL (nie mam z tą uczelnią nic wspólnego) a Instytut Ludwiga von Misesa. Mam na półce "Rząd wszechmogący" czy "Ludzkie działanie" Misesa, mam też "Drogę do zniewolenia" Hayeka, "Ekonomię w jednej lekcji" Hazlitta, czy "Problem władzy politycznej o przymusie i posłuszeństwie" Huemera. Czytywałem też Keynesa i Friedmana ale nie jestem ekspertem od ekonomii i wypowiadając się na tym forum nie mam zamiaru brnąć w szczegóły. Filozofia, ekonomia czy geopolityka są jedynie kształtującym postawę społeczną hobby a nie życiowym zajęciem. Jako, że Ja jestem zwolennikiem Narodowej Demokracji i Romana Dmowskiego a Ty jesteś liberałem światopoglądowym to nie dojdziemy do żadnego konsensusu więc dalsza dyskusja to strata czasu. Pozdrawiam serdecznie

konto usunięte

1

@alek1192 "Nie jest moją intencją imponowanie Ci czymkolwiek"
To po co rzucasz nazwiskami, które oprócz nazwiska nic nie wnoszą?
"bo nie mam kompleksów..."
A jednak w argumentacji powołujesz się głównie na autorytet.
"ale nie zajmuję się na co dzień filozofią i nie mam w tym kierunku wykształcenia"
Tego się domyśliłem. Główna dyskusja o wolności w filozofii nie toczyła się w pobliżu Burke'a.
"Masz swoje ugruntowane poglądy ..."
Ale Ja tu bardzo niewiele swoich poglądów przedstawiłem. Moja krytyka nie z nich wynikała, co z błędnego wnioskowania i niespójnej argumentacji twoich wypowiedzi.
Razi Mnie po prostu, jak ktoś wchodzi w tryb klechy i zamiast dyskutować, naucza prawd objawionych, bez uzasadnienia, bez logicznej ciągłości, bez spójnego albo choćby sensowego wnioskowania. I jeszcze to odwołanie do Burke'a jak do świętej księgi - skoro tak napisał, to musi być prawda.
"Dla mnie historia, naród, rodzina, religia i państwo są najwyższymi wartościami."
A dla Mnie to tylko Idée fixe, zwłaszcza naród. Mam więcej wspólnego z Niemcem czy Australijczykiem, z którymi gram po sieci niż z Polakami z tej strony, którzy nawoływali do ludobójstwa. No proszę cię, nadawanie jakiegoś większego sensu pojęciu naród w XXI wieku?
Państwo to tylko narzędzie. Stawianie go ponad ludźmi to prosta droga do totalitaryzmu.
"Dlatego stawianie jednostki z jej abstrakcyjną wolnością ponad narodem..."
Żeby było zabawniej, Ja niczego takiego nie postulowałem. Nie, żebym wolności jednostki nie cenił, ale nie jestem wielkim fanem idei per se. Natomiast cenię jednostki bardziej, bo choćby teraz to jednostki pomagają, a nie państwo, nie naród, religia, tradycja czy co tam jeszcze dorzucić.
"pozbawienia go wewnętrznej, trwałej struktury wspólnotowej, integrowanej przez tradycje i utrwalone wartości moralne."
To może pytaniami spróbuję. Skąd założenie, że struktury wspólnotowe mogą się tworzyć tylko na tej podstawie? Jeśli kiedyś się skończy ta wojna pandemia, to polecam w ramach eksperymentu socjologicznego wybrać się na Woodstock. Nigdzie tak mocno nie doświadczyłem wspólnoty jak tam.
Skąd założenie, że trwała struktura jest lepsza od dynamicznej?
Skąd założenie o jakiejś szerokiej (rozumiem, że to o ramy narodu chodziło) moralności? Nie znam socjologa, który by się z tym zgodził, a trochę ich znam.
"Społeczeństwo, funkcjonujące w państwie nie jest dla mnie jedynie chwilowym bytem, ograniczającym się do dnia dzisiejszego."
A dla kogoś jest?
"Państwo w mojej ocenie jest klauzulą wielkiej pierwotnej umowy wiecznego społeczeństwa..."
A tu mamy błąd fałszywej dychotomii zdaje się. Jakiego znowu "wiecznego społeczeństwa"? Nie ma czegoś takiego nienominalnie. Po co tworzyć kolejne idee i abstrakty, które niczego fajnego nie wnoszą? Znaczy wiem, jak działa ten mechanizm, pisałem o tym pracę, ale nadal nie przestaje Mnie dziwić, gdy ludzie robią to w tak mało subtelny sposób.
"łączącego niższe i wyższe istoty, świat widzialny i niewidzialny,"
Nigdy fanem Arystotelesa nie byłem.
"To czym jest społeczeństwo definiują jego zwyczaje,.."
Cała masa rzeczy definiuje społeczeństwa. To jeszcze nie dowód, że trzeba je kultywować. Dżuma czy hiszpanka poważnie zredefiniowała społeczeństwa, ale raczej nie słychać zbyt wielu głosów tęsknoty za nimi.
"Nie przyznasz mi racji bo dla Ciebie koncepcja narodu jest obca,"
Nie tyle obca, co zbędna. Obca przez większość historii była zwykłym ludziom.
"Dla mnie naród ma większe znaczenie od państwa bo może istnieć nawet wtedy gdy państwa nie ma."
Ergo, jednostka z tej trójki ma największe znaczenie, bo może istnieć bez dwójki pozostałych.
"Gdy przez 123 lata nie było państwa Polskiego a Polacy podlegali germanizacji i rusyfikacji, udało się ostatecznie tę wolność odzyskać dlatego, że istniał naród."
Raczej dlatego, że tę wolność darowały inne kraje. Swoją drogą, Niemcy mają zdecydowanie ciekawszą kulturę :) No i nie sądzę, żebym bardzo narzekał, gdyby to były teraz tereny niemieckie, Ja bym się jako Niemiec urodził i nie wiązałoby się to z ludobójstwem po drodze.
"Naród, który pomimo różnic, spojony był tym samym lub podobnym językiem"
No właśnie Putin się na tym przejechał licząc, że rosyjskojęzyczni mieszkańcy Ukrainy przywitają jego wojska kwiatami. A o wyspach brytyjskich to już w ogóle... a jak jeszcze dodasz Amerykanów...
"tą samą kulturą,"
Ale jaką tą sama kulturą? Przecież to się nijak do historii ma.
"historią "
Jeśli mówić o historii narodu, to byłaby to historia nielicznych, a nie większości społeczeństwa, no chyba że robimy z tego tautologię i jego ogół traktujemy jako naród. Wiara to tak też średnio, rytuały bardziej.
"Tak samo teraz obrona państwa Ukraińskiego jest możliwa dzięki powstaniu narodu Ukraińskiego,"
Dowodzenie przez założenie tego, co miało być dowiedzione :) Właśnie dlatego twierdzę, że pojęcie narodu jest zbędne. Tam walczą i działają w inny sposób ludzie z najróżniejszych pobudek, a ty z nich robisz wielogłową Hydrę i personifikujesz określenie zbioru, pisząc że naród coś robi.
"Uważam jak to już wcześniej przedstawiłem, że wolność rzeczywista"
I to jest najgorsze u wszystkich ideofilów - ta dewaluacja i deprecjacja rzeczywistości. Niemal każde pojęcie w ich ustach staje się niepełne, nieprawdziwe, niedoskonałe i zaraz człowiek (a u nich już Człowiek albo prawdziwy Człowiek) zostaje odarty z miłości, wolności, płci nawet, bo przecież on, jako jednostka nie jest godny idei. Może co najwyżej w niej uczestniczyć jako marna, nieważna namiastka. Za to ważna jest prawdziwa miłość, rzeczywista wolność, prawdziwy mężczyzna i prawdziwa kobieta. Po co to komu?
"porządku, który zastaliśmy przychodząc na świat."
No Ja zastałem taki porządek, że Mnie karmili na zawołanie, podcierali tyłek i mogłem spać dowoli. Nadal nie uzasadniasz swoich postulatów.
"Oczywiście wraz z rozwojem świata musi iść ewolucja społeczeństwa ale nie rewolucja."
Rewolucja się pojawia, gdy stara struktura przestaje działać, a jest zbyt skostniała, żeby się zmienić.
"Naród się zmienia i zmieniał się będzie, dlatego myśl narodowa musi za nim podążać ale nie poprzez zrywanie pokoleniowych pomostów. "
Tylko to jest wielka ułuda. Zrób tu sondę i zapytaj użytkowników, ilu z nich jest w stanie coś więcej powiedzieć o swoich prapradziadkach, tak z marszu, bez sprawdzania i dopytywania. I co? Świat się nie zawalił.
Z KULem i UJ mam trochę na pieńku, więc mogę być przewrażliwiony, ale używacie podobnych paradygmatów.
"a Ty jesteś liberałem światopoglądowym"
To trochę bardziej złożone. Nie lubię takich wąskich szufladek.
Ja tam bardzo rzadko uważam dyskusję za stratę czasu, zwłaszcza jeśli ktoś ma inne zdanie od Mojego.
W ogóle, nie gryzie ci się leseferyzm z tym ładem i ograniczaniem wolności? Przecież to w praktyce anarchokapitalizm i niemal bezpośrednio doprowadził do powstania komunizmu.

Komentarz usunięty

Komentarz usunięty

Komentarz usunięty

Komentarz usunięty

« Powrót do wszystkich komentarzy