Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@PawkoFCB Oczywiście masz rację, mi Ronaldo ani trochę nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - podziwiam go i doceniam, ot tak zwróciłem uwagę na czystą statystykę.
2
@tristan87 Jakby Amerykanie rozumieli klimat "Wesela" Smarzowskiego to już dawno by chłop Oskara dostał.
14
Zerknąłem sobie na rozkład drużyn, którym strzelał Ronaldo i wyszło mi, że Cris aż 40% bramek władował absolutnym ogórasom: Wyspy Owcze, Azerbejdżan, Cypr, Litwa, Łotwa, Armenia, Andora, Luksemburg i wcale nie policzyłem takich średnich/słabszych niż średnie drużyn jak Kazachstan, Arabia czy nawet Kamerun. Dla porównania Leo strzelił takich goli około 18% (Panama, Haiti, Gwatemala, Nikaragua, Hong Kong) - OCZYWIŚCIE wszystko liczyłem z własnego wzoru na bycie ogórkiem, także polecam samemu zobaczyć wspomniany rozkład drużyn. Doszedłem do wniosku, że w Europie może i jest więcej drużyn z absolutnego topu, natomiast praktycznie cała Ameryka Południowa nie schodzi nigdy poniżej pewnego poziomu, ze wszystkimi gra się trudno - raz ze względu na klasę rywali, dwa biorąc pod uwagę warunki gry, np. wysokość położenia boisk albo tragiczną jakość muraw (chociażby Boliwia).
0
@clyde Nie do końca się zgodzę, tzn. masz pełną rację co do istoty problemu. Może i nie ma mniejszego i większego alkoholika, ale już problem i jego wpływ na życie można jakoś sklasyfikować i określić rozmiary. W pewnym sensie ta przykładowa lampka wina do snu mimo wszystko nie przesądza o niczym (nie zaniedbujesz pracy, dzieci, domu, wyglądu, nawet niespecjalnie wpływa to na twoje zdrowie) oprócz faktu, że człowiek jest mimo wszystko uzależniony - może i nie mogę zasnąć bez lampki, może i jestem alkoholikiem, ale co z tego? Jeśli nie przeradza się to w coś choćby odrobinę większego to myślę, że problem również nie jest duży.
0
@MesQueUnClub_87 No oczywiście, że tak, przecież nie neguję tego. Tak jak wspomniałem - to bardzo indywidualna i skomplikowana sprawa. Naturalnie są też różne poziomy alkoholizmu, które w większym bądź mniejszym stopniu wpływają na zdrowie. Twardy reset co weekend to prawdopodobnie choroby narządów wewnętrznych za ileś tam lat, natomiast piwkowanie codziennie po 3 browary - przynajmniej tak zgaduję - w mniejszym stopniu uszkadza organizm.
0
@kamiVeB Fakt, że dostaliśmy od Bayernu 8 bramek to akurat nieco myląca kwestia. Przecież to nie jest tak, że na boisku bronią tylko obrońcy, to pomocnicy i napastnicy nadają rytmu grze. Linia obrony (w sensie osamotniona linia) na takim poziomie ogólnie nie ma szans z napierającym przez 90 minut rywalem. Gdybyśmy kontrolowali środek, a na skrzydłach robili wiatrak z przeciwnika to zapewniam, że taka obrona jaką mamy powinna w miarę wystarczyć, tzn. nie jest to na pewno element wymagający transferów i zmian od zaraz - w przeciwieństwie do drugiej linii i napadu widać tam pewną jakość w grze.
2
@kkbarca Alkoholizm nie jest taką prostą kwestią, to bardzo indywidualna sprawa i na pewno nie rozbija się tylko o ilość czy też rodzaj pitego trunku. To bardziej uzależnienie i po prostu choroba duszy/psychiki człowieka - jeśli nie możesz się powstrzymać od wypicia alkoholu, nie umiesz się bawić bez alko, nie potrafisz poradzić sobie w normalnych życiowych sytuacjach i zwyczajnie potrzebujesz charakterystycznego stanu upojenia to najpewniej masz już problem. Dla przykładu: jeśli ostro ładujesz na weekendzie do odciny, balujesz ze znajomymi, rzygasz, ale równocześnie przychodzisz do domu z imprezy i potem równie dobrze mógłbyś ot tak nie tknąć piwa czy wódy przez miesiąc, nie myśląc o tym i nie martwiąc się o poziom etanolu we krwi to PRAWDOPODOBNIE nie jesteś alkoholikiem.
5
@DaPi Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Milowicz to ogólnie drewno aktorskie i zarówno w Chłopakach, jak i Poranku potwierdza swój brak umiejętności, ale jakimś cudem wszysyko wyszło prześmiesznie, tak jakby ten egzaltacyjny sposób odgrywania roli idealnie wpasował się w konwencję filmu :D
0
@Hushovt
Znalazłem taki fragment:
[Pippin] ran on..., down towards the outer city. Men flying back from the burning passed him, and some seeing his livery turned and shouted, but he paid no heed. At last he was through the Second Gate, beyond which great fires leaped up between the walls. Yet it seemed strangely silent. No noise or shouts of battle or din of arms could be heard. Then suddenly there was a dreadful cry and a great shock, and a deep echoing boom. Forcing himself on against a gust of fear and horror that shook him almost to his knees, Pippin turned a corner opening on the wide place behind the City Gate. He stopped dead. He had found Gandalf; but he shrank back, cowering into a shadow. ...
In rode the Lord of the Nazgûl, under the archway that no enemy ever yet had passed, and all fled before his face.
All save one. There waiting, silent and still in the space before the Gate, sat Gandalf upon Shadowfax: Shadowfax who alone among the free horses of the earth endured the terror, unmoving, steadfast as a graven image in Rath Dínen.
'You cannot enter here,' said Gandalf, and the huge shadow halted. 'Go back to the abyss prepared for you! Go back! Fall into the nothingness that awaits you and your Master. Go!'
The Black Rider flung back his hood, and behold! he had a kingly crown; and yet upon no head visible was it set. The red fires shone between it and the mantled shoulders vast and dark. From a mouth unseen there came a deadly laughter.
'Old fool!' he said. 'Old fool! This is my hour. Do you not know Death when you see it? Die now and curse in vain!' And with that he lifted high his sword and flames ran down the blade.
Gandalf did not move. And in that very moment, away behind in some courtyard of the City, a cock crowed. Shrill and clear he crowed, recking nothing of wizardry or war, welcoming only the morning that in the sky far above the shadows of death was coming with the dawn.
And as if in answer there came from far away another note. Horns, horns, horns. In dark Mindolluin's sides they dimly echoed. Great horns of the North wildly blowing. Rohan had come at last.
But it was no orc-chieftain or brigand that led the assault upon Gondor. The darkness was breaking too soon, before the date that his Master had set for it: fortune had betrayed him for the moment, and the world had turned against him; victory was slipping from his grasp even as he stretched out his hand to seize it. But his arm was long. He was still in command, wielding great powers. King, Ringwraith, Lord of the Nazgûl, he had many weapons. He left the Gate and vanished.
2
@Hushovt Oczywiście miałem na myśli książkę - film to mniej lub więcej pewna wizja reżysera. Muszę sobie chyba odświeżyć Władcę, bo w sumie czytałem już ładnych parę lat do tyłu :)
0
@Hushovt Wyprowadź mnie z błędu - kiedy niby Gandalf przegrał z Czarnoksiężnikiem z Angmaru? Przecież spotkali się oko w oko podczas Bitwy pod Minas Tirith i żaden z nich nie wygrał, Gandalf oparł się potędze Czarnoksiężnika.
5
Nie mogę w to uwierzyć, zawsze myślałem, że Leo będzie miał pożegnanie jak Xavi, zakończy poważną karierę w Barcy jako największa legenda jednego klubu w historii. Bardzo chciałbym go jeszcze zobaczyć z trybun Camp Nou :( Pozostaną chociaż wspomnienia:
0
@Kyman A jakże można oceniać wielkie MVP? Na zawsze w serduchu
2
@sokot Szanuję opinię, ale Tyson w życiu nie jest najlepszym pięściarzem w historii, a tak się składa, że przed pójściem do więzienia przegrał z Busterem przez KO. Mike marketingowo to 10 pięter wyżej niż każdy inny zawodnik, miał widowiskowy, fajny do oglądania styl, natomiast to tylko reklama - sportowo nie miałby szans z np. takim Foremanem czy właśnie Witkiem (który notabene jest chyba najbardziej niedocenianym mistrzem w historii boksu - tytanowa szczęka, mocne uderzenie, niekonwencjonalna technika i inteligencja ringowa, siła i wzrost).
12
@Rewolucja123 No i namówiłeś, będę musiał obejrzeć Władcę Pierścieni po raz enty.
1
@tristan87 Ale to był kocur z wielkim charakterem, przez brak takich zawodników - Samuel, Alves, Xavi, Iniesta, Carles czy Valdes - straciliśmy jaja.
1
@itmustbejoke Często u wielu ludzi widzę takie przekonanie, jakoby ta cholerna opaska była niczym jakiś młot Thora albo inny gadżet, bez którego bohater jest bezsilny. Co to w ogóle zmieni, że zabierzemy Messiemu opaskę i damy ją, np. Ter Stegenowi? Nakrzyczeć na kolegów można bez niej, motywować można bez niej i nic, ale to nic nie zmieniłaby taka decyzja. Barcelonie brakuje zawodników oraz jakości i tyle. Leo jest dobrym kapitanem przez 364 dni w roku, gdy dźwiga na barkach cały klub, ale jak z topowymi zespołami jeden geniusz to za mało i W KOŃCU powinie mu się noga to nagle wszyscy na niego najeżdżają.
0
@Janiama Żeby było ciekawiej to w tym sezonie LM Suarez był naszym najlepszym strzelcem z 5 golami i to w jakich meczach: 2x z Interem, 1 z Borussią, 1 z Napoli i 1 z Bayernem - same uznane firmy.
2
@Borneo Ale co to ma do rzeczy? To mogą być jego przyjaciele i trudno się z nimi rozstać, co nie zmienia faktu, że nie ma cienia dowodu, jakoby Leo blokował jakiekolwiek zmiany.
15
Przepraszam bardzo, ale kto wymyślił tę idiotyczną teorię, że Messi chroni swoich kolegów z klubu, bez nich nie chce grać, strzela fochy i chce rewolucji bez usuwania tzw. Amigosów? Jakie są w ogóle dowody na poparcie tej tezy? Ktoś znowu puścił w obieg taką debilną famę i jak zwykle na FCBarca.com wytworzyła się kula śnieżna, która zbiera żniwo.
17
Za stosunek kibiców do Lewandowskiego można podziękować tylko i wyłącznie polskim pismakom ze Sport.pl i januszowym ekspertom pokroju Hajty czy Wichniarka. Nakręcili taką spiralę uwielbienia, lukrowania, Lewemu, a nawet szydery w stosunku do innych piłkarzy porównywanych w tym roku do Roberta, że zwykły, normalny pasjonat piłki po prostu się wkurza i nie może dłużej słuchać bzdur.
1
@AmigoBlancos Sergio taki kapitan, że drugi rok z rzędu w kluczowym momencie eliminuje się ze starcia rewanżowego w LM i osłabia znacząco drużynę, która następnie odpada :)
0
Nie wiem co powoduje takie zjawisko, ale aż dziw bierze, gdy człowiek widzi ten ogromny rozstrzał między liczbą idiotów na La Rambli a pod zwykłymi artykułami. Tam 80% komentarzy to taka piłkarska januszerka jak na stronach pokroju Sport.pl czy Onet :D
3
@Piotr,1985 Dla mnie Messi miał co najmniej 4 najlepsze okresy w życiu piłkarskim:
1) 2k11 - jednoosobowa armia, potrafił jechać samemu przez pół boiska.
2) 2k12 - absolutny rekord rekordów strzeleckich, gdy teraz patrzy się na tabelki najlepszych strzelców danego roku/sezonu to 91 bramek wygląda jak błąd w systemie.
3) 2k15 - Po prostu piłkarz kompletny, perfekcyjny pod każdym względem.
4) 2k19 - coś niesamowitego pod względem całorocznego noszenia drużyny na plecach i to w jakim stylu - aż dziwne, że mu kręgosłup nie pierdzielnął.
Z tych wszystkich lat jako prime time wybrałbym chyba właśnie ten 2015 rok - wtedy zobaczyłem indywidualnie najdoskonalszego zawodnika w historii futbolu.
1
@Alozuer0900 Właśnie słyszałem o tej stronie, ale miałem raczej na myśli jakieś 150, 200, jakieś 250 zł :D
0
@Gregsky10 Toć mówię, że w sytuacji, gdy cała drużyna gra taką kaszanę, osamotniony Suarez paradoksalnie zrobił swoje.
0
@Gregsky10 Inna sprawa, że jak Suareza trzeba było krytykować przez ostatnie kilka meczów, bo grał piach, tak wczoraj przynajmniej tę piękną bramkę strzelił i coś - o ile tak można napisać po blamażu 8:2 - tam grał, przynajmniej się starał.
2
Cules, czy jest jakaś legitna stronka, gdzie można zakupić koszulkę Blaugrany z sezonu 08/09 lub 10/11 w rozsądnej cenie? Tamte stroje bardzo mi się podobały i w dodatku są świadectwem magii, którą raczyła nas wówczas Barca.
1
@cat_r37 Z perspektywy czasu ta decyzja o pozostawieniu Puiga, by go potem nie wpuścić to jakiś absurd, skandal i moim zdaniem klarowny dowód na absolutne brak pomysłu oraz bezjajeczność Setiena, który pod presją takiego spotkania, w meczowym paraliżu po prostu obsrał zbroję, oddał mecz, gdy maksymalnie przy 4:2 należało pójść na całość.
0
@PepGuardiola1971 Ogólnie byłem w szoku przez pierwsze 10 minut, bo jakby Barcelona miała takiego mega farta to równie dobrze mogłoby być jakieś 3-1 dla nas, obrona Bayernu pozostawia wiele do życzenia i jestem szalenie ciekawy jak - o ile tutaj nie będzie niespodzianki - zaprezentuje się Manchester City w meczu z Bawarczykami.