1

@kocuur Nie no, nie byłem na meczu, to był mój pierwszy mecz ligowy Barcy, który zobaczyłem w TV, miałem 8 lat. Wcześniej widziałem mecze w LM z MU, bo to było w TVP. La Liga leciała na jakimś zagranicznym kanale, ale dziadek miał kablówkę i kochał sport.

0

@July_6_BcN To na pewno była podróż do Finlandii a nie po Finlandię?

1

@Cochise Nie no, jak mnie ktoś zaczepiał, to wiadomo, że się tłukłem, ale starałem się tego unikać, a to gdzieś zwiać, a to obrócić sprawę w żart. Choć też pamiętam jak kiedyś kolega większy ode mnie, ale rok młodszy proponował na boisku solówę każdemu po kolei. Tylko ja się zgłosiłem - było to wbrew moim normalnym przekonaniom, ale uznałem, że w ten sposób pokażę innym, że nie jestem tchórzem, więc powinni się zastanowić przed zaczepieniem mnie. Trochę się potarzaliśmy po ziemi i na tym walka się skończyła a ja miałem spokój na lata w tamtym miejscu.

Pamiętam też, że kiedyś dałem w mordę większemu typowi na basenie, bo mnie zaczepiał od kilku tygodni i nie zdzierżyłem. O dziwo przestał kozaczyć, choć on był z kolegą a ja sam. A, no i jeszcze kiedyś dałem w zęby gościowi, z którym się nienawidziliśmy przez całą podstawówkę. Na wfie trafił mnie kijem od uni-hokeja w zęby. Raczej przypadkiem, ale uznałem, że to dobry moment, żeby mu bezkarnie przyjebać. Niestety nie było bezkarnie, wzywano moją mamę do szkoły.

0

@Walker Kreskówki z Polonii 1 to był top, wiadomo! Generał Daimos i Tsubasa uwielbiałem. Czołówkę z tej pierwszej też zdarza mi się włączać na zapętleniu, chociaż w kwestii intro Yattaman>Daimos. Bo w kwestii kreskówki to na odwrót.

Fanem Muminków nigdy nie byłem, ale jak była okazja spełnić marzenie @Safinetka to do wioski Muminków w Finlandii pojechaliśmy.

1

@ShawnC Dość wąska droga szutrowa z zakrętami. Mało przyjemna, ale jeździłem po gorszych. W wypożyczalni mówili, że ubezpieczenie nie obejmuje takich dróg, ale to olałem, nic się nie stało, więc uznaję, że było spoko.
@Safinetka

6

@Cochise W życiu nie zapaliłem papierosa, więc te dopalanie wykreślam z Twojej listy, zawsze byłem najmniejszy w klasie, więc do bitki rwałem się w ostateczności a nie o pierdoły, bo ryzyko dostania w ryj było za duże, żeby się tłuc o byle gówno, ale generalnie dość mocno scharakteryzowałeś moje dzieciństwo. Tylko u mnie był szczególny nacisk na granie w piłkę aż nie zrobiło się ciemno, jeżdżenie na rowerach po dzielnicy lub po wsi, gdy byłem u dziadków oraz budowanie bazy i latanie po lasach oraz budowach (jak sąsiad kolegi stawiał nowy dom, ale wolno mu to szło, to skakaliśmy z piętra na górę piasku przed domem). Sporo samodzielności, zbierania doświadczenia, piękne dzieciństwo!

4

@Cochise To ja może nie kompilacje, ale wybrane bajki lub chociaż ich czołówki/piosenki jak najbardziej. Bardzo lubię np. piosenkę z Yattamana. Różne odcinki Scooby-Doo czy Toma i Jerry'ego z chęcią odświeżam, a ostatnio parę razy wyświetliło mi właśnie piosenkę z Gumisiów, zarówno po polsku, jak i w oryginale, też zawsze się zatrzymywałem i słuchałem po kilka razy.
@Kgorecki2500

0

@Kgorecki2500 Moje wspomnienie sprzed 8 lat jest takie, że było gdzie się minąć a barierek faktycznie brak. Nie było super przyjemnie, na szczęście ruch też nie był duży i wtedy głównie w tym samym kierunku, co my jechaliśmy.

1

@ShawnC @Kgorecki2500 Ja dawno temu na Balos jechałem. Droga nie była super przyjemna, ale bez tragedii. A samo miejsce absolutnie zjawiskowe, polecam z całego serca. @Tuc

0

@Faro @pt9 Zacznijmy od tego, że te miejsca, które są na screenie to nie są najtańsze na stadionie. Najdroższe też nie, żeby nie było. Po prostu trybuny za bramką oraz "Corner" się najszybciej wyprzedały i te są najtańsze z tego, co zostało. I że socio na bilety dla siebie mają od tego 5% zniżki. Oczywiście ceny są dalej zaporowe, ale to wynika też z okoliczności - pojemność, zainteresowanie, fakt że może być szpaler lub przyklepanie mistrzostwa.

2

@Giwera @kocuur Bardzo mnie cieszą szanse powrotu Deportivo. Mam takie ciche (skoro o tym piszę, to już nie takie ciche) marzenie zobaczenia na żywo wszystkich drużyn regularnie bywających w La Liga i jeśli Depor wróci, to może nawet spróbujemy meczu wyjazdowego, kto wie. W każdym razie dobrze wspominam ten zespół, nawet jeśli bywały i bolesne momenty (mój drugi ulubiony klub to Milan, więc 4-0 dla Deportivo nie było miłe), ale większość to jednak pozytywy - pierwszy mecz Barcy oglądany w domu po założeniu Canal+ to właśnie 3-2 z Deportivo w sezonie 2003/04. No i ta klątwa El Riazor, gdzie Real przez długie lata nie mógł wygrać.

Racing to osobna kwestia. Niby chcę, żeby wrócili, ale takiego sentymentu do nich nie mam. Do tego mój pierwszy w życiu obejrzany mecz ligowy Barcy to ten: https://www.transfermarkt.pl/real-racing-club-_fc-barcelona/index/spielbericht/2349285

2

@Aragorn33 Dostałby wpierdziel za Orlenem i by mu @Frimpong zabrał ten puchar.

2

@Cochise @Luciano99 To ja uważam, że przesadza w pojedynczych sytuacjach a jednak w zdecydowanej większości jego zachowanie jest adekwatne do sytuacji. Dla mnie święte krowy jeżdżące po chodnikach czy blokujące przejazd w osiedlowych uliczkach, bo nie chce im się przejść 100 metrów to plaga, którą wypalałbym napalmem.

2

@Gall Ten ostatni gol przewrotką, to chyba moja ulubiona bramka ever.
@kubix05

0

@ShawnC Pedri też potrafi strzelać gole mocnym rywalom w ważnych meczach - trafiał z Atletico w 1/2 CdR, z Realem w finale Superpucharu oraz CdR. Strzelił dla nas łącznie 28 goli, Rakitic 35 a zagrał ponad 100 meczów więcej. Dla mnie nie ma takiej rzeczy, którą umiał Rakitic, a której nie umie Pedri, ale w drugą stronę już jest inaczej, bo Rakitic nie miał tej wizji i błyskotliwości, którą ma Pedri.

0

@pt9 Lub od razu brutalnie do okna życia. xD
@Filipem Jakbym musiał wstawać o 5.30 albo 6, to bym się pociął tępym plastikowym nożem.

1

@pt9 Garcia na siłę - MAtS w tamtym sezonie był kozakiem, Joan co najwyżej to wyrównuje, nie przebija.

0

@ShawnC Czego z repertuaru Rakitica nie umie Pedri?
@pt9

1

@pt9 Dla nocnych marków, takich jak ja, to idealna pora. Jeszcze nie muszę zazwyczaj być na konkretną godzinę w pracy, więc tym bardziej, wrócę z gierki na orliku, zjem, umyję się i akurat meczyk a kolejnego dnia pojadę do biura na 9.00.
@Filipem

0

@Yoshi94 To mógł się VAR pomylić na naszą korzyść, czy nie mógł?

1

@MessiForeverTheBest Moim zdaniem im brakuje tego typu pomocnika i wolałbym, żeby tam nie trafił.
No chyba że miałby rozwalić szatnię (jeszcze bardziej), ale boję się, że tam już bardziej rozwalić się nie da, za to organizacja gry by im znacznie wzrosła.
@NeroTFP1

2

@NeroTFP1 Ale niestety piłkarsko będzie sporym wzmocnieniem.
@MessiForeverTheBest

2

@partymaker Ja tak mam z wyjściami na piłkę - następnego dnia ledwo się ruszam, ale jest to całkiem przyjemny ból, zwłaszcza jeśli gierka była fajna.

1

@BillyButcher Dobra, faktycznie T-34, z góry założyłem, że samolot taki jak Cruise.

1

@Kgorecki2500 Ale zrzucałbyś im z nieba, czy przy każdej dostawie byś lądował?

1

@Kgorecki2500 I rozwoziłbyś nim żarcie? xD

1

@Vegeta88 Tu o tym pisałem:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16781255#comment-16782003
@kanver_ Liczy się nie czy piłka stykała się z linią, tylko czy kontakt był w polu karnym a nie był, Joan dotykał tej części piłki, która była poza polem.
Tam ewentualnie mógł być spalony, to by było hedyne wyjaśnienie inne niż błąd sędziego.

0

@Yoshi94 "Także nie stwierdziłem braku przewinienia w tej akcji na podstawie nieomylności VARu tylko na podstawie ich decyzji przeciwko Barcy."
Czyli to niemożliwe, żeby się pomylili na naszą korzyść, bo to był spisek? Tak mam to rozumieć?

0

@Yoshi94 No tam jeszcze wchodzi kwestia spalonego, ale mniejsza o to, nie tu jest sedno. Stwierdzasz, że VAR się przyglądał i nie zakładasz, że mógł się pomylić, czyli przyjmujesz, że VAR podejmuje dobre decyzje zawsze. A mogli wziąć złą klatkę, źle zinterpretować przepis, pewnie jeszcze inne błędy dało się tam popełnić.

Tak więc przyjmując kryterium "VAR się tym zajął, więc musi być dobrze" można te sytuacje odrzucić bez podjęcia intelektualnego wysiłku rozpatrzenia stanu faktycznego. Innymi słowy, sytuacja z Joanem dla mnie może być odbita stwierdzeniem "tam był spalony", jeśli był, tego nie wiem, ewentualnie stwierdzeniem "nie dotknął za polem karnym" (no tylko dotknął, więc to by była bzdura), ale nie stwierdzeniem, że VAR się zajął, bo to nic nie oznacza.

0

@andzi To nie jest jedyny przypadek, przy każdej kolejce tak jest. Póki przy godzinie jest TBA to niczego nie można być pewnym.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: