3

@PatrychoO Wszyscy raperzy/hip-hopowcy.

1

@Kgorecki2500 Dawno nie szukałem pracy, ale jak aplikowałem to przez Pracuj.pl oraz LinkedIn.

@clyde "No i niestety żeby dostać dobrą pracę to potrzeba szczęścia albo protekcji." To ja musiałem mieć szczęście, bo protekcji nie miałem na pewno - aplikowałem do miasta, gdzie znałem 5 osób na krzyż i żadna nie pracowała w tej firmie, do której aplikowałem. Za to większość mówiła, że żeby się dostać trzeba mieć tam znajomości.

Z perspektywy osoby, która potem też sporo rekrutowała uważam, że na start (bo jak rozumiem @Kgorecki2500 chodzi o jakąś taką pierwszą "dorosłą" pracę) ważne jest mieć w miarę schludne CV, w miarę dostosowane pod ofertę i przede wszystkim nie wyjść na rozmowie na lenia albo roszczeniowego dupka/pindę.

Dział, w którym pracuję nie wymaga jakichś gigantycznych kwalifikacji - trzeba znać komunikatywnie język obcy (zazwyczaj angielski, ale swego czasu niemiecki też był w cenie) oraz mieć w miarę analityczny umysł i być w miarę asertywnym. Przeszedłem ze 100 rozmów kwalifikacyjnych pewnie, brałem udział przy zatrudnieniu ze 20 osób, chyba tylko ze 2 razy stwierdziliśmy z szefem, że nie zapraszamy nawet na rozmowę, tylko po samym CV odrzuciliśmy, tak to postanawialiśmy dać szansę się zaprezentować na rozmowie i testach. Jeden przypadek to pamiętam na pewno. Był to jakiś cudzoziemiec po, uwaga, medycynie, więc stwierdziliśmy, że jak skończył studia medyczne, to niech leczy ludzi a nie pracuje w korpo. xD

A tak to każdy dostawał szansę, natomiast po rozmowie w pierwszej kolejności odrzucaliśmy ludzi, którzy na start, w pracy wymagającej minimalnych kwalifikacji oczekiwali nie wiadomo jakiej kasy i benefitów. Jeszcze w mieście, gdzie zatrudniają 3 firmy na krzyż. Wiadomo, że nie można sobie dać wejść na głowę, ale też trzeba znać umiar.

2

@kamyk_23 One mi się zawsze mylą, obie bardzo lubię. Mam taką składankę, którą sobie zrobiłem jak tylko rodzice założyli Neostradę a jak nauczyłem się, co to Torrenty i tam pościągałem różne lubiane przeze mnie piosenki, ale nie zrobiłem listy co jest w jakiej kolejności i nigdy nie pamiętam, czy najpierw mam Europę, czy możę Sambę, wiem tylko, że jedna jest jako 3. a druga jako 15., bo jakoś dziwnie się poukładały na wypalonej przeze mnie płytce. Może w końcu nauczę się je rozróżniać.

A z twórczości Santany bardzo lubię też płytę "Supernatural" i takie hity jak "Smooth" czy przede wszystkim "Corazon Espinado".
@JimMorrisonFCB

2

@JimMorrisonFCB Też bardzo lubię, choć finalnie na koncert nigdy się nie wybrałem.
@kubix05

1

@Gaz Grecja grała defensywnie, ale nie grała chamsko ani brutalnie. Korea była pchana przez sędziów. Osoby, które widziały te mecze będą to wspominać za 5 czy 10 lat tak jak to robią teraz i Argentynę też by wspominali jako brudną i fartowną.

Ja na przykład jeszcze nie oglądałem MŚ 90, ale i tak wiem, że Argentyna się tam czołgała na plecach Maradony, Caniggii oraz bramkarza Goycochei a finał był brzydki i nudny, wydaje mi się, że jak ktoś się interesuje piłką, jest pasjonatem, to nawet te ważne wydarzenia sprzed swoich czasów jakoś ogarnia. Zwłaszcza teraz, gdy dostęp do materiałów jest nieskończenie lepszy. Mnie kumpel w liceum ściągał jakieś kompilacje z MŚ 58 czy 62, żebym mógł sobie pooglądać Garrinchę i Pele i wyrobić opinię, tak samo z van Bastenem czy Cruyffem, teraz takie rzeczy można znaleźć kilkoma kliknięciami.

1

@Starrk Tylko tam sędzia Iwanow zupełnie nie panował nad meczem i rozdawał te kartki na lewo i prawo. Jakby sędziował wczoraj, to Argentyna by skończyła maksymalnie w 8.

0

@Gaz Trudno, żeby w tenisie wygrywał ten, kto wcisnął jedną bramkę więcej. xD

0

@Colon Znam tę książkę, wiele rzeczy instynktownie wdrożyłem nawet przed jej przeczytaniem. Natomiast brzydko nie zawsze oznacza brudno, chamsko i niefair i tylko o takie rozróżnienie mi chodzi.

0

@Danny Gaucho Ale Ty na pewno do mnie chciałeś to pytanie zaadresować?

1

@Kengo No tylko po Getafe się jedzie jako po rzeźnikach bez umiejętności piłkarskich, nie wiem, czy Argentyna chce do tego równać.

Sam grałem swego czasu bardzo dużo w amatorskich ligach i turniejach tenisowych. Mój styl to totalna defensywa, taktyczne szachy, szukanie jak wybić rywala z rytmu i skontrować jak się uda, a jak nie to zamęczyć. Większość graczy nie znosiła ze mną rywalizować, bo były to ciężkie przeprawy. Ale nigdy nie posuwałem się do oszukiwania (na takich turniejach co do zasady każdy sędziuje po swojej stronie) czy wręcz wyprowadzania rywala z równowagi chamskimi tekstami pomiędzy wymianami czy przy zmianach stron, a i tacy się zdarzają. Kiedyś z jednym typem doszło do dyskusji na temat posiadanego wykształcenia. xD @Colon @JimMorrisonFCB

I jeżeli bez chamówy ktoś nie jest w stanie rywalizować i dochodzić daleko (w tenisie czy w piłce), to kij mu w oko i kotwica w plecy, właśnie należy takie rzeczy piętnować, żeby nie było naśladowców.

0

@Tasde Uważam, że w kwestii jego wkładu dla Realu diagnoza jest mniej więcej słuszna, natomiast nie zgadzam się z jego wkładem dla Francji na tym Mundialu. Uważam, że liczba asyst i wypracowanych sytuacji, nawet praca w pressingu, wymienność pozycji była u Mekambe wyraźnie lepsza niż w klubie i takie stawianie sprawy w kontekście akurat występu na tym turnieju jest niesprawiedliwe.

@Danny Gaucho Jestem ciekaw Twojej opinii.

3

@Kengo Zaskoczenie a aprobata to 2 różne sprawy i zgadzam się tu z @NeroTFP1. Gdyby grali niskim blokiem i nawet nie próbowali wychodzić ze swojej połowy, ale nie polowali na nogi rywala, nie prowokowali, to bym uznał, że byli słabsi i odstawali, ale nie jechałbym po nich.

Próby tłumaczenia ich temperamentem są dla mnie podobne do tłumaczenia "inżynierów" z Afryki, gdy kogoś napadną lub zgwałcą, że u nich w kraju to normalne i potrzebują czasu, żeby się przystosować.

0

@Don Lucas Stawiam, że pamiętamy od mniej więcej tych samych czasów (nie pamiętam, czy jesteś starszy ode mnie o 3 czy 4 lata, ale ja bardzo wcześnie zacząłem oglądać piłkę i coś z tego oglądania pamiętam). Redondo kojarzę z elegancji i finezji, jeśli grał przy tym ostro i cwaniacko, to był to dodatek a nie podstawa jego gry. Ayala był dla mnie twardym stoperem, ale nie chamem. W odróżnieniu od Samuela, który był dla mnie kwintesencją boiskowego troglodyty. On jako jedyny pasowałby mi do obecnej ekipy. Teveza zawsze ceniłem, dla mnie był charakternym walczakiem, którego widziałbym w Barcelonie, jego i Ayalę kupowałem w FMie.

Ale oprócz nawet jeśli zapamiętałem finezję i zdrową waleczność i twardość a wyparłem chamstwo u tych graczy, to dalej zostają jeszcze różni magicy - Aimar, Riquelme, Ortega czy klasowi napastnicy z Batigolem na czele. Teraz był Messi i stado wyrobników.

Dla mnie trochę takim symbolem tego, jaka będzie Argentyna 2026 był Emiliano Martinez odbierający nagrodę bramkarza turnieju w 2022 r. - to był przedsmak tego prostactwa, które pokazywali na boisku 4 lata po swoim wielkim triumfie.

0

@BorzyKrzys To jakby Ci się chciało, to daj znać, bo jestem ciekaw czy to ten. Jeśli tak, to dla mnie jest to jednostka chorobowa.

2

@Don Lucas Miałem zawsze słabość do piłki południowoamerykańskiej, trochę mi przechodzi na mniej młode (bo nie napiszę, że stare) lata i muszę się podpisać. Może ja to źle pamiętam, ale nie kojarzę Argentyny z lat powiedzmy 98-2006 z takiego bydlackiego zachowania a i te późniejsze reprezentacje raczej nie opierały się na chamstwie, zdarzało się grać twardo, ale w żaden sposób nie zbliżali się do niesmaku, który wywoływała ta reprezentacja.

Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem, czemu obrali tę drogę, bo mam wrażenie, że mieli w odwodzie kilku piłkarzy, którzy podnieśliby jakość czysto piłkarską i Argentyna mogłaby podjąć rękawicę w grze w piłkę a nie w kości.

A tak to został mi niesmak. Bo tak jak siadałem do meczu z myślą, że kto nie wygra będzie dobrze, tak kończyłem go jak na szpilkach, żeby ta dzicz nie wygrała. A po meczu było tylko gorzej.

2

@Arn3th Kozak w świecie, pizda w necie. xD
@Dari0G @pride1899

2

@Encore 4 lata temu byłem za Argentyną, choć Holandię też bardzo lubię, ale no z perspektywy czasu to strasznie bydlackie i niesmaczne zachowanie. Widziałem, że tam wyżej ładnego określenia użył @ViscaelBarca2007 "co za chlew. Brakuje tylko obory." i ja się pod tym podpisuję.

0

@BorzyKrzys Jak się nazywa to konto? Skąd on jest? Bo możliwe, że kojarzę.

4

@ViscaelBarca2007 Ja wciąż mam nadzieję, że jego zdrowie i podatność na urazy się poprawi. W tym roku, odkąd wrócił po rozwaleniu barku w meczu z Atletico, nie miał jeszcze żadnej pauzji z powodu kontuzji.
A piłkarsko jestem jego giga fanem.

3

@Danny Gaucho Ja też bym dał piłkarza turnieju Messiemu (w zasadzie ciągnął sam tę piłkarsko średnią Argentynę, liczba goli, asyst, wygranych pojedynków, stworzonych sytuacji - wszystko to przemawia za nim) a z Hiszpanii najlepszy całościowo był dla mnie Olmo, drugi Cubarsi a dopiero trzeci Rodri. Czwarty chyba Oyarzabal, więc jak Yamal dostanie ZP za to, że wygrał Mundial, to trochę śmiechnę, bo Lamine był daleki od podium w swojej kadrze a co dopiero na całym turnieju.

1

@July_6_BcN Podeślij screena na PW.

0

@Borry Jordan jest GOATem koszykówki.

1

@July_6_BcN Błyskotliwa dedukcja. Dokładnie tak.

1

@July_6_BcN Ja lubię prowadzić, zaś @Safinetka za kółkiem ma tylko jedną zaletę: czego by nie zrobiła, nie zabiorą jej prawka. xD

0

@Zieliniak Ja myślę Romario i Stoiczkow.

4

@kubix05 Uwielbiam Queen, więc Brian to dla mnie absolutna legenda!

0

@kojuiuguy Ja nie daję jak coś. @Safinetka

1

@KamQiX Wszystkich 3 nie lubię, chyba Romero najmniej. Ale taki samobój Giuliano to by siadł jak złoto.

2

@Bernard777 Rustu to był całkiem niezły bramkarz, tylko u nas się nie sprawdził. To samo z Baią, który słabo grał nogami i stąd LvG ściągnął Hespa, który na linii był gorszy, ale lepiej grał nogami i na przedpolu. Bonano był natomiast przetragiczny, podobnie jak Dutruel, Reina czy Francesc Arnau.

@FCBparasiempre To był po prostu najdobitniejszy przykład, który zapamiętałem i umiem znaleźć.

3

@FCBparasiempre


Polecam od około 10 minuty.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?