0

@clyde @draxidox Chyba wylądowałem wtedy w ignorowanych, bo od tamtego czasu nigdy mi nie odpisał na żaden komentarz.

1

@Remi70 Wyjątkowo antypatyczny typ, chciałem jakiegoś skrzydłowego w składzie Argentyny, ale jego nie trawię.

1

@Firestone Nie no, Getafe to był Paragwaj, Argentyna to bardziej Atletico.

7

@Karol145 "Bellingham przez pół sezonu 24/25 nie był dostępny z powodu barku" Jesteś pewien? Bo mnie się wydaje, że mało co się tu zgadza: sezon się nie zgadza, ale długość absencji też nie, zgadza się jedynie to, że Jude miał uraz barku. Między sezonami 24/25 oraz 25/26. Nie było go całe 5 meczów z tego powodu.

Byłoby miło, gdybyś sprawdzał fakty, chyba już kiedyś @PeRRy Ci to sugerował.

No i nie za bardzo wiem, czego to miało dowodzić. Jude doznał urazu grając w klubie i potem leczył się "na koszt klubu". FdJ doznał urazu w reprezentacji a cierpiał na tym będzie klub. Też nie byłem zwolennikiem jechania po Holendrze tak jak to tutaj robiono, ale teraz też nie jestem zadowolony z jego postawy i uważam, że nie była ona do końca fair wobec klubu.

0

@FanCoutinho Na szczęście konto zakładałem 20 lat temu, więc mój nick nie krzyczy z daleka, że mam kiepski osąd. xD Ale też bardzo lubiłem Coutinho i byłem wielkim fanem tego transferu. Za to bardzo nie chciałem Dembele, bo na miejsce Neymara marzył mi się Hazard, więc chyba jeszcze gorzej. xD

A co do FdJ, to ja naprawdę uważam, że jak gra, to daje radę i często jest tu niesłusznie jebany, ale jego podatność na urazy i mimo wszystko też pewne ograniczenia sprawiają, że trzeba budować drużynę bez niego, opierając się na innych pomocnikach, może też wzmacniając tę pozycję.

2

@Dari0G Szkoda, że nagranie jest urwane, ja wierzę, że ta głowa dalej się obracała aż do pełnych 360 stopni. xD

0

@Arkon Pochodzę z Warszawy i swoje pierwsze auto dostałem od rodziców, gdy dostałem się na dzienne studia. Było to bardzo wygodne choćby w kontekście mojego udziału w różnych amatorskich turniejach tenisowych, przemieszczania się z kortów na uczelnię, potem też do pierwszej pracy itp. Czasem oznaczało to stanie w korkach czy szukanie miejsc do parkowania, ale często i tak było szybsze niż komunikacja. Zwłaszcza że część tych miejsc było daleko od siebie i nie przy metrze.

Gdy auto się zepsuło tak, że naprawa kosztowałaby więcej niż wartość auta i je sprzedaliśmy przez parę lat jeździłem komunikacją. Czasem narzekałem, czasem dojazdy były naprawdę spoko. Po przeprowadzce do Częstochowy doceniłem warszawską komunikację miejską, bo Częstochowa jest kilka razy mniejsza a z jednego obrzeża na drugie jedzie się komunikacją ponad godzinę jak w Warszawie. Wieczorami też szybko jest coraz mniej autobusów i była godzinna luka między ostatnim dziennym a pierwszym nocnym. W końcu w 2018 r. kupiliśmy auto i teraz już sobie nie wyobrażam takowego nie mieć. Nie musi być wypasione, ale przy dojazdach w miejsca, gdzie autobus jeździ raz na pół godziny i ode mnie jedzie się z przesiadką to jest totalna oszczędność czasu - do pracy autem jadę 18 minut, komunikacją bym jechał ponad godzinę.

6

@Dari0G Jakby mina przeciwpiechotna eksplodowała obok niego. xD
@Jakchcesz

1

@Jakchcesz Polski Związek Picia Nieustannego? To Kowal pasuje tam idealnie. xD

1

@mrboom W ten sposób wybierałem liceum, do którego pójdę. xD

2

@MaziFCB Na słoniu, koń nie uniesie Laporty. xD

0

@EzioAuditoreDF Tak, jak powinien dostać kartkę.

1

0

@Kengo Bardzo dużo jest takich rzeczy, od 35 lat mówię czasem "nie będę jadł, będę rzygać" i groźby spełniam. Barszcz czerwony, marchewka z groszkiem czy jarzynowa (sałatka albo zupa, bez różnicy) to tylko wierzchołek góry lodowej czy tam rzygowej.

6

@Bzyczekk Od dawna nie było Polaka na samym szczycie organizacji mafijnej o światowym zasięgu i renomie. xD

1

@lucca87 Ja do ciuchów przykładam małą wagę i generalnie jak nie mam spotkań, to do pracy chodzę w t-shirtach i bluzach jak jest chłodniej, z rzadka w polówkach. Koszule i swetry noszę od święta i wtedy przeważa u mnie głównie Tommy Hilfiger, jeśli chodzi o koszule oraz Massimo Dutti, jeśli chodzi o swetry. Wynika to z tego, że takie podostawałem pod choinkę i w sumie mi pasują.

3

@July_6_BcN U mnie ze 2 lata temu, gdy gruchnęła plotka, że Lewy kończy karierę reprezentacyjną 2 baby strasznie na niego psioczyły. A że to głośne przekupy, to niestety słyszałem ich rozmowę i w pewnej chwili padły tam takie kwiatki jak: "A Figo to dla Hiszpanii (sic!!!) do 40-stki grał a Lewemu się nie chce!", wtedy nie wytrzymałem.

0

@Herato Wygląda jak krzyżówka Trapattoniego (Juve, więcej niż jedna reprezentacja, oszukany na oczach całego świata w meczu z Koreą, choć ja uważam, że sami dali dupy a Totti dołożył od siebie) oraz Jose Antonio Camacho (więcej niż jedna reprezentacja, trenował w Chinach, naprawdę oszukany na oczach całego świata w meczu Korea-Hiszpania).

1

@MesQueUnClub_87 Oglądałem "Sposób na morderstwo" i zwłaszcza początkowe sezony bardzo mi się podobały.

4

@fart Mnie w listopadzie stuknie 20 lat od rejestracji na starym forum.

3

@Colon Dokładnie. A Zverev wczoraj specjalnie przegrał, bo tylko przegranego finału Wimbla brakowało mu do karierowego Wielkiego Przegrywa. xD

0

@directedbyfcb Ja o tym wiem, ale to dalej nie zmienia faktu, że ciężko ustalić klucz, dlaczego Holandia, która nawet nie wygrała swojej grupy eliminacyjnej była z pierwszego a Francja z czwartego, choć to wicemistrz świata.

3

@PeteR10 Tam z pierwszego koszyka była losowana Grecja, Austria, Szwajcaria i Holandia. Co najlepsze - Holandia nawet nie wygrała grupy eliminacyjnej, bo Rumunia była wyżej. Jakieś dziwne były te koszyki wtedy.

6

@AlphaNumeric E tam, wielkość Interu nie jest mi do niczego potrzebna. Wielki Milan jak z lat 2003-2007 mi w zupełności wystarczy.
@Giwera

0

@Rodzynek10 Nie wiadomo. Może być też wtorek albo czwartek. Ale wiadomo, że to będzie w środku tygodnia między drugą a trzecią kolejką.

2

@Kgorecki2500 No ja bym powiedział, że darmowy roaming jest nieskończenie bardziej przydatny niż płyty, choć też zawsze byłem fanem wydań pudełkowych z płytą.

0

@Eto'o9 R10 Ja też trzymam kciuki za Hiszpanię i częściowo się z Tobą zgadzam co do Argentyny. To znaczy te 4 lata temu autentycznie im kibicowałem. Tutaj złapałem się na tym, że w meczach Argentyny kibicuję Messiemu a nie drużynie i zależy mi na tym, żeby śrubował rekordy a nie sukcesie tej drużyny, więc jak Leo nie bierze udziału w danej akcji, to nieszczególnie liczę, że wpadnie gol, jest mi to raczej obojętne.

Za dużo jest w tej drużynie piłkarzy w najlepszym razie mi obojętnych a w najgorszym zwyczajnych chamów, których nie trawię. Dużą sympatię mam do Leo oraz Lisandro Martineza, kiedyś bardzo lubiłem MacAlistaira, ale obniżył loty (zapomniał jak się rozgrywa) a i mam wrażenie, że jest bardziej chamowaty, więc teraz po prostu go lubię. Alvareza też bardziej lubiłem te 4 lata temu, od tego pobytu w Atletico i wciskania go do nas za chorą kasę sympatia spadła. Z regularnie grających to tyle. Enzo to straszne chamidło, Romero też, Dibu jakoś nie trawię. Do tego jest cała banda z Atletico, choć najmniej lubiany przeze mnie Giuliano nie gra.

Do tego dochodzi styl. Męczenie buły, niska obrona i liczenie na błysk Messiego. Ciężko się na to patrzy. Francji nie lubię z definicji, od prawie 30 lat, więc jak będzie taki sam finał jak 4 lata temu, to będę za Argentyną, ale będzie to bardziej wybór przeciw Francji niż za Argentyną. Brakuje skrzydłowych, jakiejś bardziej finezyjnej gry, ciekawych akcji - czegoś, czym by porwali.

0

@HarveySpecter O kurde, ostatnio trochę legend zmarło: Bonnie Tyler, Karol Stopa, teraz Sam Neill (dla mnie przede wszystkim Chester Campbell z "Peaky Blinders").

0

@wpwelement A jak Alvarez nie przyjdzie i na fałszywej "9" będzie grał Olmo, to będą OGRY. xD

0

@FcPortoFan1999 A Agassi przegrał kiedyś finał w Australii?
@barcelonaLM

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?