La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1779 Culés

Trzykrotny zakład bez ryzyka do 100, 200 i 300 zł - wygrana lub zwrot z opcją wypłaty i dodatkowo 30 zł freebet.

18+. Fortuna to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard może uzależniać.

konto usunięte

48

Statystyki dotyczące zgonów z powodu COVID-19 radziłbym traktować z przymrużeniem oka. Jako przykład podam to, iż mojej szwagierce zmarła babcia i rodzina dostała pytanie czy jako przyczynę zgonu mogą wpisać COVID-19. Także nie wiadomo ile takich wałków już przeszło.

Komentarz usunięty

50

@MaTt_BarcaFan wspomnij o tym jak będziesz kiedyś chory.

13

@Kurkmen To będzie widoczne w statystykach zgonów. Jeżeli ogólna liczba nie wzrośnie, a za to spadnie gwałtownie liczba zgonów na raka, zawał, zwykłe zapalenie płuc, to znaczy, że covid jest wpisywany zdecydowanie zbyt często.

8

@Kurkmen No przecież sami mówili w TVP1, że od wiosny weszło rozporządzenie, że przy zgonach muszą wpisywać Covid-19, nawet jeśli nastąpił z innych przyczyn.
https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1021679164923591

Komentarz usunięty

2

@MaTt_BarcaFan ja byłem na NFZ i przyjmują normalnie.

konto usunięte

0

@Ascend Już spada ilość zdiagnozowanych przypadków...ponieważ terminy się niesamowicie przesunęły.

konto usunięte

3

@cules100pro Człowieku, przy anginie jest ciężko o receptę jeśłi ktoś nie wie jak to załątwić online.

9

@Kurkmen te ponad milion ludzi co leży 2 metry pod ziemią też ,maja to traktować z przymrużeniem. Każdy młody kpi z covida , do czasu ,aż sam załapie i poczuje............

66

@Kurkmen Śmiem wątpić, ponieważ lekarz nie ma ŻADNEJ potrzeby ani obowiązku pytać rodziny o taką zgodę. Idąc dalej, żeby móc wpisać COVID jako przyczynę zgonu potrzebny jest dodatni wynik testu, który jest weryfikowany przez zewnętrzny organ (sanepid) bez kontaktu z lekarzem.
Co więcej widzę tę niewyobrażalną historię słowo w słowo już co najmniej trzeci raz, co wobec powyższego uważam za trollową pastę i zwykłe kłamstwo :)

konto usunięte

0

@cules100pro No widzisz a w mojej rodzinie ciocia nie została przyjęta na kontrolę ( ma raka) bo covid natomiast lekarz zaproponował prywatną wizytę.

4

@Kurkmen Rozumiem, że znajomi powiadomili prokuraturę?

3

@MaTt_BarcaFan i za parę lat Sekielski z Vega będą robić filmy o lekarzach i covidzie

38

@MaTt_BarcaFan
Wyzywać lekarzy od prostytutek. Co za rynsztok intelektualny. Widzę, że ban w ogóle nie nauczył Cię kultury i szacunku.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

46

@MaTt_BarcaFan Polacy to w tej chwili jedyny naród w Europie, który jest na tyle głupi, żeby w kwestiach zdrowia ufać bardziej swoim mamom i babciom (wykazało to oficjalne badanie), niż lekarzom oraz podkopywać tych ostatnich, gdy są najbardziej potrzebni.
Ale nie martwcie się, gorzej w statystykach już nie będzie. Mamy najmniej personelu medycznego w całej Europie, a młodzi lekarze, studenci i uczniowie aspirujący na medycynę dobrze to widzą, przez co podejmują decyzję o emigracji albo rezygnują. Po co pracować na dwa etaty, użerać się z beznadziejnym systemem i takimi pacjentami jak Ty, skoro można iść do korpo i normalnie żyć?
Więc w statystykach gorzej nie będzie, ale dla Was - tak. Ja już mam podpisany kontrakt w Niemczech i stają tam na głowie, żeby mi wszystko ułatwić. Jako profesjonalista systemu opieki zdrowotnej będę doceniony na całym świecie, oprócz własnej Ojczyzny, nie ma sensu się dłużej męczyć.

konto usunięte

1

@YeastMoss Właśnie chodzi o to, że nie jest potrzebny. Przykłądowo w Belgii 90% zgonów wśród osób starszych zostało zapisanych jako covidocych na podstawie oględzin

11

@MaTt_BarcaFan
Widzę, że jest z Tobą gorzej niż myślałem.

konto usunięte

6

@YeastMoss Na całym świecie od miesięcy są protesty. Lekarze maja przyczyne do wpisywania covid- wyższa refundacja. Zgony kwalifikowane jako covidowe bez testu w wielu kracjach, zgony kwalifikowane jako covidowe przy innej przyczynie zgonu niemal we wszystkich krajach.

konto usunięte

2

@YeastMoss Jedź do Niemiec. Szerokiej drogi. Na pewno w obecnych czasach nie mam zamiaru iść do żadnego lekarza bo są to dla mnie ludzie niewiarygodni.

6

@Statistics To nie wiedziałem, że mówimy o Belgii, myślałem, że o Polsce :/

5

@Statistics jakie źrodło? z tym, że 90% zgonów osób starszych w Belgii jest zapisane jako covid?

12

@MaTt_BarcaFan Nie potrzebuję Twojej zgody, ani polecenia, ale dziękuję za życzenia. W obecnych czasach nie, i życzę Ci, żebyś nigdy nie potrzebował, jednak pobożne życzenia i rzeczywistość pozostają oddzielnymi bytami.
Jak po wypadku lub chorobie nie będzie Cię komu leczyć, to zapamiętaj dobrze, że dołożyłeś do tego swoją cegiełkę.
Zachód ściąga każdego, czy to z Ukrainy, czy Rumunii i proponuje im świetne warunki. Polscy lekarze, pielęgniarki i ratownicy są na absolutnym topie, jeśli chodzi o kompetencje, damy sobie radę :)

konto usunięte

0

@Jakchcesz https://www.info-coronavirus.be/en/news/trends-of-the-last-days-seem-to-persist/

nie wiem czumu nie mogę wrzucić więcej niż jednego linku, w każdym bądź razie w tym jest wszystko.

10

@arasz1819 co ma jedno do drugiego? xD My płacimy za nich, to wymagamy. Akurat ma racje. Lekarze wiele zrobią dla pieniędzy. Masz przykład pierwszy z brzegu. Chirurg plastyczny. Mało chodzi oszpeconych kobiet? Gdzie tutaj etyka zawodowa?

Komentarz usunięty

5

@Statistics Bardzo wstrząsające, ale puste słowa. Ciągle nie odnosisz się do polskich wymogów, tylko ściągasz "wiele krajów".
Test nie jest nawet najlepszą metodą do diagnozowania COVID o ciężkim przebiegu, jest nią tomografia, więc jeśli maja takie kryterium, jest wystarczające. Normalne, że każdy kraj wypracowuje własny system, kliniczna ocena jest wystarczająca w wielu chorobach, o COVID wiemy coraz więcej, więc przy istnieniu klasycznych objawów (utrata smaku i węchu obecnie jest najprawdopodobniej nim spowodowana, przy kontakcie z chorym diagnoza jest praktycznie pewna) powinniśmy z testów rezygnować też w Polsce. Nie robimy tego jednak, tylko każemy chorym bez ciężkich objawów zostawać w domu bez testu, przez co w Polsce ZANIŻAMY ilość chorych.
Poszukaj więc, o jakie kryteria konkretnie się opierają, bo nie ma możliwości robienia takich wałków masowo bez uzasadnienia.

11

@MaTt_BarcaFan
Zanim zaczniesz kogoś obrażać to sprawdź najpierw w słowniku jak należy pisać słowo "prostytuować" bo z poprawną polszczyzną jesteś na bakier. Jedno trudniejsze słowo i język polski Cię przerasta.

7

@MaTt_BarcaFan Prywatnie pracują Ci sami co w szpitalach i poradniach na NFZ :) 30% ma powyżej 60 lat. Powodzenia w przyszłości!

konto usunięte

1

@YeastMoss Pierwszy przykłąd z brzegu z polski, zgonów 107, w tym 105 gdzie covid nie był przyczyną. Pacjencie zmarli na covid jak jeden mąż. Gdzie logika, gdzie sens?

Komentarz usunięty

konto usunięte

5

@Chakalaka a kolega od słownika przecinków to już nie wstawia?

Komentarz usunięty

9

@YeastMoss nie zapominaj też o filmach z żółtymi napisami i osobami które znają kogoś kto zna kogoś kto dostaje kasę za wpisywanie covid. Ehh jest u nas coraz gorzej i nie zapowiada się że coś się zmieni bo my przecież zawsze wiemy najlepiej

3

@Statistics Ale skąd wiesz, że nie był?

8

@MaTt_BarcaFan
To nie jest literówka, lecz Twoja dalece posunięta indolencja intelektualna.

3

@MaTt_BarcaFan Dlatego, że w przychodni mają listę oczekujących w przypadku niektórych specjalizacji długą na 2-4 lata, a prywatnie (gdzie robią drugie pół, albo cały etat) krótszą z racji potrzeby uiszczenia opłaty (długą na miesiąc-dwa). Takie są niedobory.
Pokazuj dalej, jak nie rozumiejąc ani trochę jak działa system będziesz go oceniał i obrażał całą grupę zawodową. Pokaż wszystkim i sobie samemu co masz pod kopułą :)

konto usunięte

0

@YeastMoss Bo podają to w oficjalnych mediach, znajdź sobie.

2

@Statistics Czekaj czekaj, tam nie ma napisane nic o 90% zgonów z powodu covida wśród osób starszych, tylko domyślam się że mówisz o statystyce osób które zmarły w domu opieki, gdzie 5% zgonów zostały potwierdzone jako covid a 95% to podejrzenia zgonów z powodu covida. Gdzie tam jest ta statystyka potwierdzonych zgonów wśród osób starszych o której mówisz?

9

@michal26 Płacisz na lekarzy mniej niż za sprzątanie swojej ulicy/klatki schodowej/miejsca parkingowego.
Poza tym co proszę? Chirurg plastyczny zajmuje się odtwarzaniem uszkodzonych części ciała, między innymi przeszczepianiem skóry na niegojące się rany, odtwarzaniem narządów po nowotworach, oparzeniach. Czy Ty w ogóle rozumiesz czym zajmują się ludzie o których mówisz? Myślisz, że ostrzyknięcia botoxem to ich zajęcie?
Poza tym Kodeks Etyki Lekarskiej jest dostępny do przeczytania za darmo. Weź się do lektury i potem operuj argumentem o "etyce zawodowej".

6

@Statistics Twój argument, Ty masz go bronić, ja nie będę tego robił za Ciebie - więc podaj źródło. Poza tym @Jakchcesz już Ci odpisał.

Komentarz usunięty przez użytkownika

konto usunięte

0

@Jakchcesz Z 6490 zgonów 3440 miało miejsce w domach opieki, z czego 3268 nie było potwierdzonych testem.

2

@Statistics Nie, tam jest napisane że śmierci w domach opieki są potwierdzone z powodu covid - 5% i jest podejrzenie tych pozostałych 95%. Te 95% to jest podejrzenie zgodnu z powodu covid.



Nadal nie wiem skąd wziąłeś "Właśnie chodzi o to, że nie jest potrzebny. Przykładowo w Belgii 90% zgonów wśród osób starszych zostało zapisanych jako covidocych na podstawie oględzin".

konto usunięte

0

@Jakchcesz Nie zostały te zgony potwierdzone testem, te 95% nie zostały potwierdzone testem, potwierdzone zostało tylko 5% z nich. Reszta to domniemany zgon z powodu covid.

Więc wychodzi na to że ponad 90% bo aż 95% w domach opieki, co daje łącznie 3268 oficjalnych zgonów na podstawie niczego z 6490 do tamtego czasu.

0

@Kurkmen No i pytanie czy pozwolili na to zeby wpisac ze to covid?

5

@Statistics No właśnie, tak więc skąd wziąłeś swoją statystykę, że 90% zgonów osób starszych w Belgii wpisali jako przyczynę - covid?

Edit. nie no, gadasz teraz jakieś niezrozumiałe rzeczy. Nijak ma się to do Twojego wcześniejszego posta ze statystyką.

5

@YeastMoss To kim jest osoba, która zajmuje się zwiększaniem biustu, korektą nosa, podbródka, etc?
Nie jest to chirurg plastyczny?

Podstawowa etyka lekarza, to "nie szkodzić". To jest podstawowa rzecz przecież.
Dzisiejsi lekarze najpierw składają przysięgę Hipokratesa, a następnie jej siostrze - hipokryzji..
Oni wszyscy powinni teraz zapieprzać dzień i noc, skoro sami nakręcają, że takie obłożenie jest. Lekarze powinni leczyć chorych, choćby sami ryzykowali...dzisiejszy zawód lekarza to po prostu praca i to jest przykre. Taki sam problem dotyka księży, czy policjantów. Jeszcze strażacy jakimś cudem się uchowali w tym wszystkich i robią wszystko, by ratować ludzi.

Generalizuję, ale problem jest poważny. Żal tylko porządnych lekarzy, tak samo jak żal mi dobrych księży, czy policjantów.

konto usunięte

0

Jak tego nie rozumiesz to nic nie poradzę.

13

@Statistics Nie no facet... bądź poważny. Palnąłeś jakąś bzdurę, na potwierdzenie wkleiłeś link który nijak nie pokrywa się z tym co napisałeś, teraz pokrętnie chcesz jakoś z tego wybrnąć. I zamykasz dyskusje twierdząc, że jak nie rozumiem to mój problem... Zmyślasz i później nieumiejętnie chcesz się wykręcić.

konto usunięte

0

@Jakchcesz ALe co jest dla CIebie niezrozumiałe? Uważam że ilośc zgonó jest fałszywie zawyżana.

YeastMoss stwierdził, że "żeby móc wpisać COVID jako przyczynę zgonu potrzebny jest dodatni wynik testu"

Ja stwierdziłem, że to kłąmstwo i podałem jak powterdzenie tego kłąmstwa przykłąd Belgii, gdzie wpisuje się komuś zgon na Covid nawet gdy jest niepotwierdzony testem.

Co pokazuą te dane gdzie 3268 zgonów na 6490 nie było potwieredzonych testem, a mimo tego oficjalnie te osoby zmarły na covid.

Wcinasz się w środku rozmowy, to może nie rozumiesz, nie mój problem.

2

@michal26 Nie no Koleś, grubo popłynąłeś. To lekarze nie zapieprzają dzień i noc ? Jakoś się nie słyszy o zgonach z powodu przepracowania w innych profesjach czy zawodach. Powołujesz się na to, aby nie szkodzić tylko powiedz mi jak lekarze mają nie szkodzić skoro mają cale dnie pracować ? Pewnie jeszcze najlepiej za darmo. Lekarze nie ryzykują? A wielotysięczne odszkodowania przy popełnieniu ewentualnego błędu medycznego skąd się biorą? Jesteśmy tylko ludźmi bez względu na zawód który wykonujemy. Warto najpierw sprawdzić dane ilu lekarzy przypada na 1000 pacjentów. Specjalista od statystyk z tego tematu zapewne pomoże w ich przedstawieniu.

4

@Kurkmen nie wiem dlaczego wszyscy interpretują to w stronę zwiększania liczby zmarłych na COVID-19.
Brak w tych waszych donosach "tła" całej sytuacji.
Równie dobrze to może być pójście "na rękę" ze strony lekarza, gdyż z osobami zmarłymi na COVID-19 postępuje się inaczej niż ze zwykłymi nieboszczykami.
Czyt. według GIS nie ma mowy np o "ostatnim pożegnaniu" zmarłego

konto usunięte

0

@Kurkmen
Patrz na statystyki osób hospitalizowanych! Tych liczba rośnie gwałtownie. Jak system zdrowia nie wytrzyma to ludzie będą padać jak muchy i na Covid i na inne choroby !
To jest cała prawda o każdej epidemii.
Dziennie zgłasza się do szpitala już ok 500-1000 osób z dolegliwościami związanymi z zakażeniem Covid. Te osoby potrzebują wsparcia oddychania w postaci tlenu.
Jak nie będzie personelu który im poda i miejsca to dziennie będziesz miał 1000 trupów z powodu Covid !!!

Komentarz usunięty

konto usunięte

0

@arasz1819
I nie będzie miejsca pod tlenem. Super umieranie dusząc się.

0

@Hasszz Co cię śmieszy w jego wypowiedzi? Bo znam lekarzy, którzy właśnie szli rodzinom na rękę i wpisywali w akcie zgonu przyczynę inną niż COVID, by nie utrudniać ludziom w ich i tak trudnej sytuacji.

konto usunięte

0

@Ghostface Ale co im to ułątwiło? Poza tym jest to zwyczajne w świecie łąmanie prawa, zaniżanie statystyk i sianie paniki.

0

@MaTt_BarcaFan
Jasne. Ja już miałem trzy kontrole.

2

@Karzel Nie jeden lekarz dzień i noc. Oczywiście, ze nie. Na pewno jednak muszą pracować więcej. Skandalem jest to, że się nie przyjmuje pacjentów na NFZ a prywatnie niemal zawsze.
Odszkodowania pokrywane są z tego co wiem z polisy OC :)
Mają być też sowicie za to wynagradzani.
Ja miesięcznie płacę 400 zł na NFZ, a nie korzystam w ogóle z Państwowej słuzby zdrowia. Chodzę wyłącznie prywatnie. Te 400 zł traktuje jednak jak inwestycje, że jak mi się coś stanie, to będą mnie ratować, czy operować.

Zacznijmy od tego, że służba zdrowia w tym kraju to jeden wielki żart. Dlatego jestem i byłem za tym, by to raz na zawsze sprywatyzowac...

0

@michal26 Ale to nie wina lekarza, że system jest do dupy. Pracownicy służby zdrowia muszą się przystosować bo inaczej sa z tego rozliczani. Nie wszystkie ubezpieczenia, wszystkie błędy pokrywają a poza tym lekarz nawet jak błędów nie popełnia to i tak płaci bo musi. Dodać trzeba, że takie ubezpieczenia wcale tanie nie są. Nie wiem czy są inne zawody które mają wymuszony zakup dodatkowego ubezpieczenia egzekwowane aż w takim stopniu. Powiedz mi czy zdajesz sobie sprawę ile to jest 400h w miesiącu z czego ponad połowa tego czasu spędzona bardzo często samemu na dyżurach? Nie wiem czy ludzie sobie zdają sprawę co to w ogóle oznacza a Ty proponujesz pracowanie jeszcze więcej. To, że ktoś przyjmuje prywatnie dodatkowo to jest jego sprawa. Przychodnia czy szpital jak ma kontrakt to ma określoną ilość pieniędzy do wydania. I nie przyjmie ani jednej osoby więcej bo wiązałoby się to z zadłużaniem. I to jest wina systemu a nie lekarzy. Ja szczerze to wolałbym nie być operowany przez chirurga po 24h dyżurze czy znieczulany przez takiego anestezjologa. Tyle jadu wylewa sie na lekarzy którzy nie odpowiadają za to jak wygląda system a nikt nie ma pretensji do polityków którzy od dziesięcioleci demolują publiczną służbę zdrowia.

0

@Statistics
MOzesz rozwinąć tą statystykę 107 i 105 ?

0

@Statistics Nie znam szczegółów bo nikogo, odpukać, nie przyszło mi w ostatnim czasie pochować. Może dłuższy okres oczekiwania na pogrzeb? Może obowiązek pochówku bez rodziny? Coś w ten deseń.
Oczywiście, że nie jest to w pełni prawidłowa procedura. Ale mówię tu o sytuacji gdy takie naciągnięcie jest akceptowalne. Tj. gdy ktoś z inną potencjalnie śmiertelną chorobą umiera na Covid. Sytuacja analogiczna do tej rozdmuchanej tutaj nie raz i nie dwa - gdy umiera ktoś na "chorobę współistniejącą" nie na sam Covid. Może i jest to niezgodne z prawem, widocznie lekarz jeden z drugim woli zrobić coś zgodnego z ich sumieniem, a przy tym dobrego dla innych, choć bezprawnego.

2

@YeastMoss skoro ten zachód taki kolorowy to czemu ludzie wracają z emigracji ? Kolega chyba obudził się z 10 letniego snu ? Światowa Organizacja zdrowia przyznała że covid jest mniej śmiertelny od grupy wiem o czym wgl ta dyskusja ?

0

@YeastMoss szkoda że nie w Niemczech się kształciłeś. Tak jest najłatwiej -wykształcić się za darmo w PL i spierd.... na zachód. Trzeba było spierd... przed studiami i dopiero się chwalić jak to tam "stawali na głowie żeby te studia ukończył".

0

@Kurkmen ludzie choruja, szpitale przepelnione, ciekawe ilu jeszcze umrze w karetce albo z niewydolnoscia jak pan Dariusz vel Arnold, ale spoko przymrużmy oko na to.

3

@michal26
Tak jakbym Cię poprosił o dodatkowe dowody, że nie wiesz o czym mówisz. Nazwałeś zawód chirurga plastycznego nieetycznym, pokazałem Ci, gdzie się mylisz. Owszem, tym też się zajmują, w prywatnych praktykach, jest to mniejszość rynku i mniejszość lekarzy plastyków. I pokaż gdzie jest nieetyczne.

Żaden współczesny lekarz nie składa przysięgi Hipokratesa. Fajną chciałeś sobie urządzić gierkę słowną, ale niestety jest nietrafiona.

Oni wszyscy zapieprzają dzień i noc, ryzykują lecząc chorych. Dzisiejszy zawód lekarza to o wiele więcej niż praca, inaczej nikt nie wycierałby sobie pyska "powołaniem". Nie masz pojęcia o pracy lekarza i zapewne nie wykonujesz żadnego z wymienionych zawodów, bo inaczej bzdur byś nie pisał. Masz tylko swoją w klawiaturkę, w którą wstukujesz te mijające się z rzeczywistością diagnozy i opinie.

Problem jest poważny - tak, problem tego że dobrą miną i wkładem własnym lekarz musi nadrabiać to, czego nie zapewnia system, a pacjenci nie rozumiejąc za co i ile płacą, mają podobne roszczenia.

4

@michal26 A to lekarz zapisuje pacjentów na NFZ? Dzwonisz do poradni, sekretarka dopisuje Cię na koniec listy, podobnie w praktyce prywatnej, w której sobie mogą pracować ile chcą i nic Ci do tego. Nie ich wina, że lista jest za długa, w dodatku nawet lekarz z umową o pracę wypracowuje dla państwa więcej godzin w okresie rozliczeniowym niż inny pracownik (opt-out), reszta jest na kontraktach po to, by pracować ponad wszelkie normy. Potem idą do prywatnej praktyki odkuć się za i tak gównianą godzinówkę.

Będą Cię ratować, czy operować. I ledwo starczy Twoich składek na wszystko, tak droga jest medycyna i tak niedofinansowany jest system.

Jak sprywatyzujesz, zostaniemy jak USA, z najdroższą opieką zdrowotną i najgorszym stanem zdrowia społeczeństwa. Dowiedz się ile będzie Cię kosztował ewentualny tygodniowy pobyt na OIOMie i szybko zrozumiesz, że mało kogo na to stać.
Ale zgoda - pluj na tego, kto zorganizował taki system, nie na pracowników.

4

@Dominius10
Z wielu powodów. Moi znajomi robią specjalizacje za granicą, ponieważ polski system rezydentur jest katastrofalny i wyjazd np. do Niemiec jest dobrym sposobem ukończenia 6-letniego szkolenia w wybranej specjalizacji z dobrymi zarobkami. W tym czasie zakładają rodziny i zamierzają wrócić już z tytułem specjalisty, kiedymożna zarabiać lepiej i być bliżej rodziny i przyjaciół.

Co do reszty - weźmy oficjalny wpis ze strony WHO i powiedz mi, gdzie to wyczytałeś :) Szybki przegląd - WHO, Johns Hopkins i Mayo Clinic zdają się temu zaprzeczać, także o czym wgl ta dyskusja?

4

@Migel Mówisz to każdemu emigrantowi po studiach? Czy tylko medykom?

Wiesz co Ci powiem, to są najbardziej puste słowa jakie możesz powiedzieć. Szkoła nie przygotowała mnie do matury, rodzice płacili za korepetycje. Na studiach większość podręczników była nie do zdobycia w bibliotece, więc płaciłem za nie sam. Pod koniec studiów robiłem płatny kurs online. Reszta to moja ciężka praca i ludzie, którzy uczyli mnie w szpitalach bez żadnej opłaty. Kiedy trafił się dobry sprzęt do nauki albo rzut podręczników, miał na sobie w 100% naklejkę informującą o zakupie za środki unijne.

Więc nie, nie było "najłatwiej", tylko cholernie trudno. Pytaj wszystkich wykładowców, gdzie podziały się pieniądze za te "bardzo drogie studia". Ja nie jestem nikomu nic winien. Także będę spied...ał, nie będzie kolejnego niewolnika dla Państwa Polskiego ;)

0

@Kurkmen Dziwne że nikt w mediach nie zadaje jednego prostego pytania Czemu nie podają codziennie całkowitej liczby zgonów w Polsce?

0

@Kurkmen zasadniczo teraz ludziom nie trzeba sekcji zwłok robić. Jak lekarz nie wie albo nie chce sprawdzać na co ktoś umarł to wpisuje covid i część xd.

0

Czekam aż po jakiejś strzelaninie zamiast śmierć z powodu postrzału będzie wpisany covid.

1

@Undertaker87 Haha, bzdura xd

konto usunięte

0

@YeastMoss W Kaliskim ludzie z fabryk dostali skierowanie na badania, kuzynki znajoma nie poszła, bo się bała, ale i tak miała 3 tyg wolnego. Nie mieli jej wymazów, a wynik i tak dostała pozytywny. Później się okazało, że nie tylko ona nie poszła, a ludzie dostawali pozytywny wynik mimo, że wymazów nie oddawali.

4

@Undertaker87 nie jest to prawdą. Aby wpisać przyczynę COVID musisz mieć potwierdzony wynik PCR zakażenia i brak chorób współistniejących, które mogły spowodować śmierć.. Jeżeli nie jesteś dobrze poinformowany to nie zabieraj głosu w dyskusji. Pozdrowienia.

4

@kordyl1010 Po pierwsze, dowodzik jest?
Po drugie nie zdziwiłbym się jakbyś mylił dodatni wynik ze skierowaniem na kwarantannę, co byłoby uzasadnione przy przynajmniej jednym dodatnim z kontaktu.
Po trzecie za to odpowiada wyłącznie sanepid, kontakt między nimi a lekarzami jest żaden, więc co miałoby to dodać w temacie?

1

@YeastMoss pewien minister, którego bardzo nie lubię powiedział kiedyś jedną, chyba jedyną trafną uwagę w swoim cały życiu, właśnie odnośnie lekarzy: "jeżeli jest im tak źle i tak mało zarabiają, to niech pokażą co mają w garażach"
Naprawdę nie wiem ile można jeszcze tworzyć tego lamentu i płaczu jak to jest wam źle, gróźb, że wyjedziecie i nie będzie komu leczyć. Naprawdę tego już się nie da słuchać. A prawda jest taka, że lekarze są bardzo dobrze zarabiającą grupą (i tak powinno być) w Polsce, jedną z najlepszych i druga kwestia, której nikt wam nie zabronił, a która od lat przyczynia się do rozbiórki polskiej służby zdrowia: nikt nigdy nie zabronił łączenia pracy w sektorze prywatnym z sektorem państwowym, co jest oczywistym konfliktem interesów i jest nie do ruszenia. Mając taki przywilej, naprawdę można byłoby skończyć wreszcie płakać i wykonywać swoją pracę. Sam byłem wciskany na operację łąkotki na NFZ po trzech wizytach w prywatnym gabinecie. Czekałem na zabieg 3 dni, w szpitalu powiedzieli mi 4 miesiące, to pierwszy przykład z autopsji, jakby ktoś pisał o czym ja mówię. Naprawdę, żyjcie na poziomie, kupujcie najlepsze samochody, noście największe koniki na t-shirtach, tylko po co jeszcze te płacze i lamenty wieczne, że za mało i wincyj, wincyj ...

0

@arasz1819
chyba na wory. juz ustawiony w kolejeczce po szczepionke i czip?

3

@MessiUltras a ty po mózg?

konto usunięte

2

@Kurkmen To babcia z tego samego kręgu, co gej nie popierający LGBT - przyjaciel każdego prawaka?
Od kiedy lekarz się pyta rodziny, co ma wpisać jako przyczynę zgonu? :D

2

@panczo No niesamowicie trafne, winszuję powielania tak żałosnych tekstów. Oczywiście, że lekarze nie klepią biedy, ponieważ nie znajdziesz wśród osób, które przebrnęły przez medycynę, zbyt wielu tak głupich i leniwych, by nie ogarnąć swojej sytuacji finansowej.
Ocenianie wszystkiego tak powierzchownie, że aż boli (samochód i logo na t-shircie), bez zdolności zobaczenia tego co jest głębiej.
Niestety jest drugie dno. Rządzącym i dyrektorom szpitali bardzo podoba się zatrudnianie lekarzy na kontrakt, lekarzom też opłaca się kontrakt, bo mogą dać się zajechać pracując całymi dobami, ale jest za co zapewnić rodzinie życie na poziomie. Te przywileje dotyczą specjalistów, którzy jako rezydenci zarabiali jeszcze niedawno ledwo ponad 1000zł. W efekcie dobre pieniądze zaczyna się dostawać po 12 latach kształcenia, mając rodzinę, z tym że nie dotyczy Cię prawo pracy i nie przysługuje Ci z tego tytułu emerytura. Chcesz dorobić sobie na rezydenturze? Miłego życia na przełomie 20. i 30. z weekendami na dyżurach w NPLu i opt-outem w tygodniu.
Sprawia to wszystko, że pracuje się w skrajnie nieprzyjaznych warunkach ciągłego niedoboru personelu, ekstremalnym zmęczeniu i w maksymalnie zbiurokratyzowanym systemie z całkowitą odpowiedzialnością. Do tego potrzeba ciągłego dokształcania, za które należy zwykle zapłacić samemu i samemu na nie znaleźć czas.
Jeśli masz odrobinę wyobraźni, to zastanów się jak wygląda życie takiego lekarza w porównaniu z kumplem, który po anglistyce poszedł do korpo.

Lata lecą, sytuacja bytowa Polaków poprawia się, ale ciągle denerwuje, że doktor nie jeździ maluchem. Co jest takiego oburzającego, że pracującego 300h miesięcznie stać na fajne auto w leasingu?

Jednym z postulatów porozumienia rezydentów jest zabronienie pracy w dwóch miejscach. Byłaby to prosta droga do poprawy warunków pracy i zarobków w szpitalach. Rządzącym obecny stan się jednak bardzo podoba, bo tuszuje lata zaniedbań. I tak, zdarza się, że jakieś szpitaliki na zadupiu proponują horrendalne pieniądze, bo bez lekarzy zamkną oddziały, bez nich zamkną szpitale i stracą status miast powiatowych. Takie są niedobory przez lata utrzymywania tego szamba. Potem taki @panczo podłapuje historie i nie rozumie, że właśnie przez ten brak zrozumienia wszystko to wkrótce pierd****.

Lekarze byli zbyt miękcy. Bolały ich te strajki i żaden zryw nie uderzył naprawdę mocno. Gdybyśmy wzięli przykład z braci Czechów od lat żylibyśmy w spokoju, pracując ile bozia przykazała.

Koledzy z pracy jutro rano zdają dyżur, na którym przez 5 godzin łatali ofiarę wypadku samochodowego, tylko po to żeby wykorzystać swój "przywilej" i iść do kolejnej pracy celem zarobienia więcej niż 3000 brutto/mc. Wybacz, ale nie ośmielę się im przekazać, żeby "skończyli wreszcie płakać i wykonywali swoją pracę".

PS Pozwól, że wyjmę swoją kryształową kulę, powiesz mi ile trafiłem. Próbowałeś się wbić na taką pierdołę jak operacja łąkotki do szpitala z oddziałem chirurgii ortopedycznej i urazowej, gdzie operuje się codziennie skomplikowane złamania pourazowe, czy złamania kręgosłupa w nowotworach. Z "jakiegoś powodu" pewne operacje wygrywają na grafiku z łąkotkami, ale uparłeś się, że wymożesz na ortopedzie wciśnięcie Cię w grafik, więc łaziłeś do niego aż się zgodził. Teraz machasz tym przykładem jako dowodem upadku polskiej medycyny :) Ta sama półka co przychodzenie na konsultację, chociaż problem minął "ale szkoda zmarnować", zapisywanie się do przychodni na kilkanaście kolejnych dni "na wszelki wypadek" i pchanie się na SOR ze skręconą kostką. Dziwne, że system ledwo zipie :)

0

@YeastMoss nie będę tego już komentował, bo wiadomo, że jako grupa zawodowa nigdy nie byliście w stanie sami uderzyć się w pierś i nigdy tego nie zrobicie. Powiem tylko, że nie boli mnie, że lekarz zarabia ileś tam tysięcy, ponieważ ma taką pracę, że na to zasługuje, sam też raczej zawiścią nie zieję, bo po paru latach pracy w swojej branży zarabiam ok i doczekałem się wyższego stanowiska. Ja po prostu nie rozumiem tego wiecznego płaczu i lamentu, bez jakiejkolwiek samokrytyki.
co do PS Możesz swoją kryształową kulę oddać do huty szkła. Nie miałem do końca pierdoły, ponieważ rozerwany fragment łąkotki przyblokował mi kolano, czemu towarzyszył olbrzymi ból (nawet tramadol nie pomagał). Lekarz w szpitalu powiedział 4 miesiące, chyba, że chcemy szybciej, to zaprasza do prywatnego gabinetu bo tutaj nie ma czasu tego dokładnie zbadać. Po trzech wizytach, na szczęście szybkich po sobie, miejsce w szpitalu się znalazło. Ale to jest typowe podejście właśnie dla tej grupy, czyli założenie, że to nie lekarz może być winny (przecież on jest biedny i zawsze pokrzywdzony i nad nim trzeba płakać), tylko ten sk***syn pacjent chciał coś wymusić...
PS2, piszesz, że ludzi denerwuje, że lekarz nie jeździ maluchem. Z twojego wywodu raczej wnioskuje, że to Ciebie denerwuje, że informatycy w korpo czeszą ostrą kasę, a Ty do czesania ostrej kasy, musisz najpierw 5-10 lat popracować, nauczyć się czegokolwiek, nabrać doświadczenia, a do tego czasu, trzeba po prostu się wziąć za siebie i zapierniczać.
PS3 Naprawdę skończ już z tym zachodem. KAŻDY jakby pojechał na ten słynny zachód, byłoby mu prawdopodobnie lepiej bo tam się po prostu więcej zarabia (mmoże oprócz programistów) i zwykle system pracy w każdej branży jest po prostu zdrowszy i nowocześniejszy. Każdy też o tym wie, a jakoś w Polsce dalej żyją ludzie. Przypominam też, że od lat Ministrami Zdrowia byli lekarze (teraz nie, ale to wyjatek), ludzie z waszego środowiska, skoro jesteście tacy fajni powinni rozwiązać te kwestie, a tymczasem ciągle jest jak jest.

2

@panczo Tak, tak, młodzi, którzy idą na medycynę, studenci, stażyści i rezydenci, którzy weszli w ten system niedawno i starają się go zmienić powinni bić się w pierś za grzechy, których nie popełnili. Tworzenie bytu grupy zawodowej, która jako ogół jest czegoś winna jest zapewne na rękę interlokutorowi starającemu się uderzyć we wszystkich na raz, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jest w gruncie rzeczy tanim chwytem.
Mówisz, że zawiścią nie ziejesz, ale teksty o pokazywaniu zawartości garażu i konikach na koszulkach mówią więcej, niż Twoje przyznanie się, bądź nie.
Wierz mi, samokrytyki jest dużo, ale skąd możesz o tym wiedzieć, skoro te problemy poruszane są w prasie branżowej i w gabinetach lekarskich? Łatwiej Ci założyć, że skoro nie widzisz, to nie istnieje, jak roczne dziecko przed którym ukryto zabawkę.
Nie rozumiesz wiecznego płaczu i lamentu, bo nie rozumiesz, że zmiany są w Twoim interesie jako hipotetycznego (i już zresztą "dokonanego") pacjenta. Potwierdza to
"przecież on jest biedny i zawsze pokrzywdzony i nad nim trzeba płakać), tylko ten sk***syn pacjent chciał coś wymusić... "
Tworzysz antagonizm, chcesz to rozumieć w ten sposób. Ja nie krytykowałem pacjentów, tylko system, który uniemożliwia normalne działanie. Widzisz, Twój ból był zapewne dotkliwy - sam mam problemy z kolanem, których nikt nie chciał leczyć, ale nie jestem zły na lekarzy, bo wiem dlaczego tak było. Problem w tym, że łóżka na ortopedii zajmują ludzie z jeszcze większymi problemami zdrowotnymi, walczący o zachowanie kończyny, a czasem i o życie. Mój oczywiście do bólu samopotwierdzający się chwyt z kryształową kulą miał za zadanie Ci pokazać, jak na ogół wygląda kwalifikacja i jak u zarania źle skonstruowany system krzywdzi zarówno pacjentów, jak i lekarzy.
Dopóki ludzie tacy jak Ty nie zrozumieją, że gramy do tej samej bramki, nic się nie poprawi, a ci na górze wolący inwestować w TVP i Radio Maryja będą mogli dalej unikać istotnych zmian w systemie opieki zdrowotnej. Bo widzisz, ciągle "jęczymy" żeby móc w ogóle rywalizować z zachodem, ale po tych licznych strajkach, na które z takim obrzydzeniem patrzyłeś nie zbliżyliśmy się nawet do kwot, które Polska powinna przeznaczać na system opieki zdrowotnej, ostatnio zresztą też poprzedni MZ wykpił.

Ad. PS2 - pokaż mi jedno moje zdanie, akapit, cokolwiek, po czym mógłbyś udowodnić, że problem z zarobkami informatyków w korpo. Dalej tworzysz antagonizmy, ale to wyłącznie Twoja wyobraźnia. Sęk w tym, że ja ostro zapierniczam od lat i umiem obiektywnie bardzo wiele, ale dziedzina jest tak trudna i odpowiedzialna, że i tak będę funkcjonował w systemie zhierarchizowanym, bo starsi zawsze będą wiedzieć więcej. I byłoby dobre, ale nie kiedy nie ma za co i kiedy normalnie żyć. Pisząc "nauczyć się czegokolwiek" udowadniasz, że nawet nie masz pojęcia jakie kompetencje są do tej pracy wymagane. Jak więc możesz choćby próbować je wycenić?

Ad. PS3 - naprawdę, jak Ci się nie podoba, to nie czytaj. Nie w każdej dziedzinie mierzymy się z taką przepaścią, więc Twoje powierzchowne spojrzenie i ocena niewiele znaczy. Idąc dalej - bagatelizując problem beznadziejnych warunków pracy w Polsce jesteś hamulcem dla pozytywnych zmian. Irytuje Cię, że ktoś chce żyć lepiej i "prosisz" o niewspominanie o lepszym świecie. Żyj więc tak dalej, ale może kiedyś coś drgnie dzięki ludziom, którzy działają, z przyzwoitości nie staraj się wskakiwać na ostatnią chwilę do tego pociągu.

Ostatnie zdanie jest w zasadzie zwieńczeniem tworzenia przez Ciebie jakiejś "zbiorczej świadomości lekarzy", których chcesz osądzać w kupie i oczekiwać od nich jedności w myśleniu. Ministrowie Zdrowia są w momencie obrania funkcji politykami, nie lekarzami. "My" ich nie wybraliśmy, zrobiło to Słońce Narodu. Nie wierzę, że jesteś tak naiwny, by tego nie wiedzieć. Raczej celowo starasz się nie patrzyć trochę szerzej i użyć podsuniętego przez polityków wniosku, bo inaczej wyuczone argumenty o niedobrych doktorach przestaną dla Ciebie działać.

0

@YeastMoss
Mistrzu, spójrz na swoje nastawienie w dyskusji... Ty jak przedstawiam Ci jakąś sytuację, w której uczestniczyłem, wyciągasz jakąś alegoryczną kryształową kulę i zaczynasz mi wróżyć tak, by udowodnić, że twój kolega lekarz był tak czy siak fajny, a ja byłem tym który próbował się wbić na siłę. Szczerze mówiąc, dla mnie to jednoznaczny dowód na to, że dogmat o niepokalanym poczęciu twojego środowiska jest mocno utrwalony w twojej głowie.
"Mówisz, że zawiścią nie ziejesz, ale teksty o pokazywaniu zawartości garażu i konikach na koszulkach mówią więcej, niż Twoje przyznanie się, bądź nie."
Ja nie muszę zawiścią ziać, do wszystkiego dochodziłem zaczynając od zera. Po studiach, doktorat, w Polsce bardzo słabo płatny więc zasuwanie dodatkowe w weekendy i popołudniami było, w międzyczasie dwa staże w zagranicznych ośrodkach, żeby jakoś to CV wyglądało, żeby doświadczenie zdobyć, wiedzę zdobyć, nauczyć się od lepszych... Po doktoracie też nie było od razu kolorowo, ale po trzech latach pracy doszedłem do czegoś co mnie już satysfakcjonuje, chociaż łatwo nie było. Pracuję w koncernie farmaceutycznym i zapewniam Cię, że moja praca wcale nie jest prostsza czy bardziej trywialna niż twoja, ale nie będę się rozwodził nad jej szczegółami. Czym się niby Twoja ścieżka kariery różni od mojej? Że trzeba na swoje zasuwać? Że początkowo jest ciężko?
Co do strajku, mojego obrzydzenia itd. Tak, mam obrzydzenie do strajków lekarskich. Mimo że nie mam pierdyliarda lat, pamiętam ich trochę i generalnie raczej nie zależy mi na kolejnych strajkach, które mają lać jak w studnie bez dna w lekarskie kieszenie , podczas gdy szpitale wyglądają jak wyglądają, raz do roku ludzie muszą urzadzać narodową żebraninę na WOŚP (przed którą się kłaniam), żeby to jakoś jeszcze wyglądało, wiele ważnych leków jest nierefundowanych, a onkologia leży i kwiczy, za co wielu z nas przedwcześnie przypłaci życiem. Żaden dotychczasowy strajk lekarzy niczego w tej kwestii nie zmienił, sytuacji nie poprawił, w kolejne już nie wierzę.
" Idąc dalej - bagatelizując problem beznadziejnych warunków pracy w Polsce jesteś hamulcem dla pozytywnych zmian. Irytuje Cię, że ktoś chce żyć lepiej i "prosisz" o niewspominanie o lepszym świecie. "
Irytuje mnie, gdy ktoś stale chce żyć lepiej za moje pieniądze, to już jednak troszeczkę mnie dotyczy i chyba mam w tej kwestii jednak coś do powiedzenia.
Co do ministra - nie zgadzam się absolutnie. Polityk nie przestaje być lekarzem w momencie wejścia do polityki, w sejmie jest ich wielu jak Kosiniak no i od zawsze zarządzali tym grajdołem. Są to ludzie z waszego środowiska,, oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wysuwani przez was do władzy, ale jednak osoby, które problem powinny znać od podszewki.

1

@panczo Można to już w zasadzie zamykać - widać, że nie lubisz środowiska lekarskiego, nie czujesz nawet potrzeby zrozumienia problemu, który próbuję Ci wyłożyć. Nie odniosłeś się do żadnego zarzutu o atakowaniu "środowiska" jako całości, co jest niemerytoryczne i nieuczciwe, bo to wszystko co masz w tej rozmowie.

Twoje zapewnienia o trudności Twojej pracy są zbędne - nigdzie nie sugerowałem, że jest przeciwnie, tak jak nie sugerowałem, że przeszkadzają mi zarobki programistów. Próbujesz wykorzystać przeciw mnie stereotypy o środowisku, w które chcesz wierzyć, choć nie znasz mnie przecież.

Swoim wywodem o strajkach pokazujesz, że nie masz bladego pojęcia jakie były postulaty - po raz wtóry "nie znam się, więc się wypowiem".
Wytykanie WOŚPu lekarzom jest chyba szczytem absurdu w Twoim wykonaniu.

"Irytuje mnie, gdy ktoś stale chce żyć lepiej za moje pieniądze"
To chyba mówi wszystko. Chyba nawet nie wiesz ile za tym prostym zdaniem kryje się prawdy o Tobie. Właśnie z takim podejściem rujnujemy państwo, które powinno służyć nam wszystkim. Mentalność Kargulów i Pawlaków tkwi zbyt głęboko.
Tak więc masz coś do powiedzenia i wybierasz, żeby nikt przypadkiem nie miał lepiej od Ciebie, bo się napracowałeś i inni też mają, bez sensu bo bez sensu, babrać się w szambie. Więc niech inni też, bez sensu bo sensu, walczą o operację łąkotki w takim systemie, jaki zastali, nie lepszym - no bo co? Ktoś ma mieć lepiej za Twoje pieniądze!?


0

@YeastMoss ale do czego się miałem odnieść ? Wybacz, ale to co napisałeś, to moim zdaniem jest tona krasomówczej grafomanii, ze słowami: nie rozumiesz, antagonizujesz, udowadniasz, że nie masz pojęcia, jesteśhamulcem pozytywnych zmian itd. Przeczytałem co napisałeś jeszcze raz, jak dla mnie nie ma tam nic konkretnego, oprócz oburzenia, że ktoś może nie zgadzać się z postulatami lekarzy i nie ma do nich zaufania (jako całej grupy zawodowej, nie mówię tu o poszczególnych jednostkach). Ok, ale nie chcę tego ciągnąć dalej, bo nie uważam, że kolejny grafomański wywód ma sens. Ja też nie otrzymałem odpowiedzi, chociażby na zarzut co pacjenci otrzymali, przy kolejnych strajkach lekarskich ? Oprócz odchodzenia od łóżek oczywiści i podwyżek dla lekarzy. Nie lubię hipokryzji, więc już kończę tę dyskusję.

0

@panczo Mogę napisać - vice versa, ale chyba lepiej wspomnieć, że tak samo, jak z łatwością przychodzi Ci wojowanie stereotypami, walczysz i z argumentami.
Zamiast wziąć się za trudne zadanie, jakim byłoby obalanie kolejnych argumentów, postanowiłeś zebrać je wszystkie w kupę i zdyskredytować. Sprytne, ale to tylko chwyt erystyczny, który gdy obnażony, traci swą siłę, zostawiając tylko niesmak.
Antagonizujesz, czarno na białym próbujesz pokazać gdzie mam z kim problem (informatykami, Twoją pracą), kiedy istnieje to tylko w Twojej wyobraźni. Nie masz pojęcia, bo nie znasz nawet postulatów strajkujących, których działania krytykujesz. Udowadniasz, że nie wiesz, bo sugerujesz związki, które nie istnieją (jak antagonizowanie WOŚPu i lekarzy). Jesteś hamulcem, bo w sytuacji, w której wszyscy powinniśmy walczyć o poprawę jakości systemu służącego nam wszystkich jasno przyznajesz, że nie chcesz by ktoś miał lepiej przy Twoim wkładzie.
Nie dziwię się, że nie chcesz na to odpowiadać, bo zebrało się tego trochę. Ale wybacz, nie działa na mnie Twój trick.

Kończąc - co dostali? Między innymi obietnicę podwyższenia nakładów na opiekę zdrowotną do 6% do 2025. Chciałbyś teraz zapewne wskazywać, że to pieniądze "w kieszenie lekarzy"? Jeśli tak, to znów - nie rozumiesz. Nakłady nie zmieniały się przez długie lata, kiedy pacjentów przybywało (bo społeczeństwo się starzeje) i wszystko (włącznie z mediami) drożało. Przekładało się na oszczędzanie na wszystkim, a to ma już istotne przełożenie na pacjentów. W skrajności tniemy koszty nawet na skalpelach (tak, operujemy skalpelami, które tną skórę po trzecim cięciu, bo są 10 groszy tańsze), opatrunkach i gipsie.
Odchodzenie od łóżek - kolejny pusty, ale mocno brzmiący tekst. Na szczęście żaden pacjent potrzebujący nagłej pomocy albo ciągłej opieki nie został opuszczony. Podwyżki - stażyści nie zarabiają już poniżej najniższej krajowej. Te chciwe dranie.

Tak więc masz rację, kończymy, żebyś nie musiał się już się do tej hipokryzji uciekać.
Pozdrawiam ;)

konto usunięte

0

@YeastMoss to, że cały system leży, ten którego tak próbujesz bronić. Jak mam pokazać Ci dowodzik, podać imię i nazwisko tych osób ? Twoim jedynym dowodem na to co piszesz jest chyba tylko TVP, a to, że życie ten system weryfikuje inaczej to już niewżne ?

0

@kordyl1010 Ja próbuję bronić systemu? Jakiego?
Uważasz, że powoływanie się na coś, czego nie da się udowodnić jest siłą argumentu?
Co niby z TVP jest moim dowodem?
Wybacz natłok pytań, ale Twój komentarz jest naprawdę... zagadkowy.

0

@YeastMoss zdanie szanuję :), nie zgadzam się i chętnie bym dalej dyskutował, ale jesteśmy za daleko od siebie w tej kwestii, niezmiennie jednak pozdrawiam również i szanuję:)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

REKLAMA

Sonda

Jak oceniasz letnie okienko transferowe w wykonaniu Barcelony?