- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 705 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 705 Culés
30
Czaicie, że wszyscy umrzemy? Będzie tak jak przed narodzinami. Nie ma nas, naszej świadomości, znikamy. Super noc mi się zapowiada na rozkminkach. XD
18
@clyde Dziwna z Ciebie baba.
7
@clyde popsułaś mi wtorek wieczór…
2
@FcPortoFan1999 bywa i tak
8
@Comfortable_ niby popsułam a herba dałeś...
34
@clyde Może być reinkarnacja i się urodzisz jako dziecko @Kessie i będziesz mały czarny chłopiec, będziesz z tatą mieszkać w piwnicy i nauczy cię kraść rowery
1
@clyde Wszystko zależy co dla ciebie oznacza śmierć. Jeśli ewentualny transfer świadomości by nią nie był to może już niektórzy z nas nie umrą. Chyba, że chodzi ci o śmierć Ziemi (Słońca) albo cieplną wszechświata.
5
@Luciano99 to już wolę nicość
@MessiForeverTheBest nie wierzę w transfery świadomości, mój jedyny transfer to będzie do piachu.
1
@clyde ciekawe kto umrze ostatni z nas wszystkich z la bamby
4
@clyde od kiedy umarli moi dziadkowie i babcia, każdy po roku to zacząłem dużo rozkminiać o śmierci.
Według mnie są 3 opcje:
1) spotykamy się wszyscy do góry aż będziemy znowu w komplecie
2) nie ma nic, tak jak nie było przed naszymi narodzinami
3) rodzimy się jako ktoś inny.
3
@clyde jeśli ludzie będą się słuchać mnie... Może jakoś uda się powstrzymać kres świata.. zwłaszcza ty @macio_944 słuchaj moich rad
0
@clyde Żeby cię robaki zjadły?#teamKremacja
1
@clyde
Świadomośc jest dusza jest
Czemu małe dzieci pamietaja i wspominaja o poprzednich życiach?? Albo miejsca ktore pamietaja z poprzedniego życia ? ;D
Jest kilka Teori albo nasza
Dusza sama chce zapomnieć zeby tu sie rozwijać
- albo nasze dusze sa w pułapce reinkarnacyjnej gdzie sa przechwytywane wymazywane wspomnienia i kolejny raz reinkarnowane ;D
Teori jesst pełno ....
0
@clyde Kodeks la rambli.
1
@MateS @wpwelement on zbanuje kostuchę
@michaleu według mnie jedna, druga przez Ciebie wymieniona.
@MessiForeverTheBest wszystko mi jedno w sumie co się stanie. Czy robaki, czy polece gdzieś z wiatrem jako prochy. :D
1
@Romario87 ale ja nie pamiętam swojego poprzedniego życia, a chce być sobą z teraz a nie kimś innym.
1
@MateS pewnie @Comentateiro
1
@clyde nie jestem jakiś religijny, ale mi tam się nie chce wierzyć, że nic nie ma. Bo nie potrafię sobie wyobrazić tego nic nieczucia.
7
@PatrychoO no a potrafisz sobie wyobrazić, że blisko Czarnej Dziury spowalnia czas? Albo, że @Luciano99 przestaje pić? To, że coś wykracza poza wyobraźnię, nie znaczy, że to się nie wydarzy.
2
@PatrychoO przy 0-4 na Anfield to można było trochę nicość poczuć
0
@clyde mi się właśnie ta opcja wydaje najmniej prawdopodobna. Po coś jednak żyjemy na tym łez padole żeby od tak zniknąć?
Może dziadki sobie teraz drinkują razem (chociaż babcia ich pewnie już pilnuje) albo żyją jako ktoś inny.
Mojemu tacie po śmierci jego mamy śniło się dziecko.
Mega mnie to ciekawi, chociaż nie chcę tego wiedzieć jak najdłużej sie da :D
0
@michaleu czyli skoro jest reinkarnacja a ludzi jest o wiele więcej niż np 1000 lat temu to jak oni się zrespili? :D
0
@clyde Może zwierzęta też wchodzą w grę.
Może kiedyś byłem małpą :F
To ci rozkminka na koniec roku...
0
@Luciano99 daj spokój z reinkarnacją xD i tak w koło Macieju do usranej śmierci, a raczej jej braku xD
Serio już wolę jak @clyde - nicość. Tracisz świadomość, nie ma cię i tyle.
1
@michal26 Mnie przeraża coś takiego, że mogłoby tak być, że po prostu znikasz i cię nie ma,nic nie czujesz, wolę być synem @Kessie
0
@clyde Albo reinkarnują się jeszcze na innych planetach,albo w zwierzęta. Ewentualnie po prostu w jakiś sposób powstają nowe dusze/świadomosci. A macie może jakies takie dziwne wspomnienia, dejavu z jakichś miejsc itd? Ja na przykład pamiętam, że od dziecka mam takie sny,że lecę nisko nad ziemią - coś takiego jak skoczkowie narciarscy - nigdy nad płaskim terenem tylko z jakiejś górki,albo że zjeżdżam po schodach stając po prostu na nogach i się zsuwam właśnie tak jakbym na przykład zjeżdżał powiedzmy po wjeździe fla wózków,a obok mnie normalnie ludzie schodzą po tych schodach i jeszcze odczuwam zdziwienie - po co oni się męczą skoro mogą tak samo zjechać. Taki motyw co jakis czas mi się w snach pojawia.
0
@clyde mysle, ze zachowamy swiadomosc ;)
1
@clyde byłem, jestem i będę
1
@clyde Weź mi nawet nie przypominaj, dopiero co wypleniłem tę myśl ze swojej głowy, bo kilka dni temu miałem podobną rozkminę, a ty mi teraz przypominasz :@
1
@clyde myślę o tym już od kilku miesięcy.. najbardziej się boje straty najbliższych. Wolałbym zniknąć przed nimi , wydaje mi się , że mógłbym sobie z tym nie poradzić.
0
@BojanKriKicz ciężko się nie zgodzić
0
@clyde to jest kryzys związany z przekroczeniem 30-tki. Na pocieszenie powiem, że jak skończysz 40-tkę, będziesz miała jeszcze większy kryzys, po 50-tce jeszcze większy itd.
Chyba, że zaczniesz żyć "carpe diem" i będziesz miała to wszystko w dupie
0
@addept ja już mam kryzys w wieku 26 lat, a nie sory, 3 lata temu też miałem, nie ma reguły.
1
@clyde Musiałbym to odgrzebać, ale czytałem kiedyś teoretyczną pracę z zakresu fizyki, która wyprowadzała model kwantowej świadomości. Między innymi dzięki temu tłumaczyła, dlaczego niektórzy niedeterministycznie wpadają na przełomowe odkrycia. Miało to jeden ciekawy skutek uboczny ze względu na splątanie i nie lokalność samej kwantowości. Inteligencja i świadomość nie musiałaby być "częścią" mózgu, ale mogłaby sobie istnieć poza ludźmi (czy w ogóle żyjącymi bytami) i po prostu istnieć jako część wszechświata. W ten sposób uzyskiwalibyśmy do niej tylko dostęp, a nie powstawałaby ona wewnętrznie. Można to trochę porównać do sytuacji, że mózg nie jest emiterem, tylko odbiornikiem, coś jak radio. Dzięki temu można wytłumaczyć wiele ciekawych rzeczy, jak choćby to, czemu ktoś jest we wrodzony sposób inteligentniejszy od kogoś innego – lepszy odbiornik. To samo, jeśli chodzi o średnią inteligencję w obrębie gatunków. No i teoretycznie skoro istniałaby poza człowiekiem, to można by ją przenosić poza ramy ciała. W sumie tłumaczyłoby to też, że niektórzy "mają wspomnienia" z poprzednich żyć.
Oczywiście była to tylko mocno naginana teoria, tzn. z góry zakładano, że świadomość jest kwantowa i jakie mogłoby to nieść skutki. Dowodów, że tak jest praktycznie brak, ale ciekawy był to pejper.
4
@Luciano99 @clyde Ta na pewno jako mały czarny chłopiec będzie mieszkać z tatą, chłopie co ty tam pijesz dodatkowo.
0
@clyde Nie będzie tak, nie martw się.
4
@michaleu Ja miałem ten "kryzys" już w wieku 13 lat gdy zmarł mój dziadek ze strony ojca i po tym co działo się w noc po jego pogrzebie na którym nas nie było i po tym jak w wieku 18 lat zmarł mój ojciec. W obu przypadkach ja i moja mama mieliśmy sytuacje, których do tej pory nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Po tym wszystkim co widziałem i słyszałem, zwyczajnie nie wierzę, że po śmierci nic nie ma i do końca życia nikt nie zmieni mi tego zdania.
1
@Gall @Luciano99 tylko bezalkoholowe od dzisiaj
1
@LeszekFCB ja nie mam aż takich doznań ale wierzę w takie rzeczy
3
@Luciano99 zupełnie poważnie odpowiadając - to i tak nie masz świadomości. Tak samo, jak nie pamiętasz niczego przed narodzinami, bo Cię nie było, tak samo nie będzie Ciebie po śmierci. Po prostu nie będziesz miał świadomości. Ciężko to sobie wyobrazić, ale w sumie jak się człowiek zastanowi, to idzie do tego dojść :D
1
@michaleu I może to i lepiej. Uwierz mi, że takie przeżycia pamięta się do końca życia.
1
@clyde no i w sumie to samo można powiedzieć w kwestii wiary, Ja tam nie wiem, daliby reinkarnacje. Tylko nie jako robak albo beret Paździocha.
1
@Comfortable_ Ludzie! Sylwester! Radujmy się. Jeszcze przyjdzie czas na umieranie. Póki co nowy rok się rodzi, nowe postanowienia, odnowione Multisporty... Pewnie jako pierwszy to umrze zapał do zdrowego stylu życia w nowym roku. Ale póki Sylwester trwa, to żyjmy tymi optymistycznymi nadziejami.
0
@michal26 Nie w koło Macieju tylko do momentu, w którym nie osiągniesz oświecenia (Nirvany). Buddyzm to bardzo ciekawa religia.
1
@MesQueUnClub_87 a to reinkarnacja tylko w buddyzmie jest?
To może trwać tak czy siak wiele wcieleń. Katorga. Wystarczy jedno xD
Sama koncepcja wieczności też jest przerażająca. Ja tam zdecydowanie jestem zwolennikiem tego, że gasi się nam światło w chwili śmierci i koniec. Nie ma nic. Najbardziej realny scenariusz i chyba najlepszy. Brak tego chorego konceptu, że musimy być wręcz święci, by iść do nieba, a jak nie, to będę przechodził katusze.
No, albo w nieskończoność wręcz próbował się doskonalić, by "osiągnąć nirvane". Znając moje szczęście, to bym się urodził w Indiach w następnym wcieleniu...
1
@michal26 myślałam, że tylko dla mnie niebo i piekło to nudy xD piątka
0
@clyde No ale zwróć uwagę ile osób w historii świata już zmarło i jakoś sobie z tą sytuacją poradzili. Przynajmniej nie słychac, żeby jakoś bardzo narzekali ;) Będzie dobrze.
0
@clyde będziesz spalona czy trumna ? masz te karteczke o oddaniu organów /
1
@gumaz mam karteczkę w portfelu, będę chyba spalona :D pogrzeb bez księdza i z jakąś klimatyczną muzyką
0
@clyde też mam :) pozdro oby nas razem spalili i git szybko o życiu.
1
@PatrychoO najgorsze jest to, że może występować "nic nieczucie" będąc żywym, tu na Ziemi... I to jest dopiero przewalone.
Po śmierci moim zdaniem tak to właśnie wygląda. Mózg przestaje pracować i tyle. Opowieści ludzi którzy przeżyli śmierć kliniczną to też wytwór ich wyobrazni, obraz który wykreował mózg... żywy mózg. Gdy mózg przestaje działać to po prostu koniec i tyle
1
@clyde Nasza świadomość nigdy nie znika.
1
@LeszekFCB ja mam tak samo bo mialem bardzo duzo "sygnalow" od zmarlych, ktorych kochalem, ze sa. Ze slysza co do nich mowie. Nie bede sie tu rozpisywal ale rowniez nikt nigdy zdania mi nie zmieni po tym czego doswiadczylem.
0
@clyde a jeśli w poprzednim życiu byłaś Kazimierzem Deyną? Alkohol, melanż, koks, a nie jakąś przeciętną clyde. Zastanów sie dobrze kim chcesz być.
0
@clyde A co jeśli tlen to trucizna która powoli nas zabija???
1
@michal26 Nie tylko, ale Buddyzm obok Hinduizmu jest najbardziej popularną religią odnośnie reinkarnacji dlatego do niego nawiązałem. Zresztą w Hinduizmie masz praktycznie ten sam cel. Odradzać się, aż do wyzwolenia (Moksha).
Mi osobiście też bliżej do ateizmu i uważam, że to będzie na zasadzie odłączenia wtyczki od komputera, ale generalnie po zagłębieniu się w różne religie podoba mi się koncept Buddyzmu. Tak długo będziesz wracał na Ziemię dopóki nie osiągniesz całkowitego zrozumienia i świadomości bytu. Przydało by się to dzisiaj wielu ludziom uzależnionym od konsumpcjonizmu.
0
@clyde To też ciekawe, bo zawsze prowadzi nas to do pytania, czym jest tak właściwie świadomość. Na ten moment nie wiemy, czy odpowiada za to jakaś konkretna struktura lub proces biologiczny w mózgu i równie dobrze można podawać jako definicję filozoficzne "Myślę, więc jestem", czyli po prostu... świadomość to istnienie? Z drugiej strony ludzie mają tendencję do uznawania się za gatunek wyjątkowy pod tym względem i przypisywania świadomości cech spirytualnych, natomiast znamy przecież z przyrody przykłady zwierząt (jak np. delfiny, albo kruki), które zdają test lustra, czyli również są na pewien sposób świadome. Jak na razie musimy liczyć na to, że AI Google, DolphinGemma oraz inne maszynerie w końcu rozszyfrują język (języki?) delfinów i rzucą nam nieco światła na ten temat.
0
@clyde Jakoś nas nie było wiele miliardów lat przed naszymi narodzinami i nie było tak źle :)
0
@clyde to straszne tak myśleć. Nie zazdroszczę. Ja bym tego nie udźwignął. Głęboko wierzę, że w zamyśle Boga istniałem od początku świata i będę istnieć całą wieczność. :) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
0
@clyde Szczerze - niepokojąco często o tym myślę i jest to zarazem dla mnie nie do ogarnięcia. Teraz jak wspominam dom, w ktorym za małolata sprzedzałem czesc świąt był pełen hałasu głosów i śmiechu, a teraz stoi pusty. Wszystkie te twarze wyryte już tylko w pamięci. Niezmiennie robi to na mnie kolosalne wrażenie, a z wiekiem coraz większe.
1
@clyde Nie ma żadnego dowodu, że świadomość mieści się w mózgu, retrospektywnie nie można odróżnić braku świadomości od braku pamięci, więc de facto nie wiesz jako było przed narodzinami i nie możesz postulować na tej podstawie jak będzie po śmierci.