- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 666 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
165 odpowiedzi
Arkon
5
Wiem, że tu Lewica ma minimalne poparcie i coraz bardziej to rozumiem. Oglądałem w Polsacie... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 666 Culés
13
Skąd ta awantura o kanon lektur, że prawa strona tak się oburza? Dla mnie najważniejsze jest to, żeby dzieci i młodzież lubiły czytać. Niby te książki są niepatriotyczne?
@NeroTFP1 @Kgorecki2500 @michal26 @arasz1819 @Rastafarnianin @GeneralXavi
1
@Arkon nie wiem, ale wiem że w czasach AI to dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu.
3
@Arkon wyłącz telewizor, włącz myślenie, temat zamykam
1
@Arkon ja kompletnie nie w temacie jestem, więc się nie wypowiem :)
23
@Arkon A co nie oburza prawej strony?
4
@Arkon Mnie wkurza że dotychczasowe rządy zawsze jak obejmują władze w ministerstwie edukacji to najważniejszy temat to jakie mają być lektury xD
Mamy beznadziejną edukację i problemy leżą gdzie indziej a oni tylko o lekturach.
5
@Rastafarnianin W internecie też ciągłe narzekania prawej strony, więc nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Może niech Nawrocki włączy myślenie. :)
5
@Comentateiro Ich przekręty. :)
4
@Roobo Tylko próba jakiejkolwiek zmiany od razu powoduje oburzenie- brak prac domowych źle, wiedza o zdrowiu źle. Wszystko Czarnkowi nie pasuje. :)
2
@GeneralXavi Może i tak, ale pamiętam że moja córka miała fantastyczną wychowawczynię, która motywowała ją do czytania.
14
@Arkon
Bardzo dobra decyzja, bo niektóre lektury są po prostu...nudne i odpychają i zniechęcają do czytania. Np "W pustyni i w puszczy"...przecież ta lektura, to mordęga. Czytać np opis pustyni na kilku stronach, to mózg eksplodował...a sama historia też mało ciekawa, bo dłuży się niemiłosiernie.
Taki "Robinson Cruzoe" był dla mnie najlepsza lekturą w podstawówce, a nie "Chłopi" czy "Nad Niemnem", które czym mają młodych zachęcać?
"Krzyżacy" są ciekawe, a czemu np nie ma "Znachora", tylko zmuszali do "Pana Tadeusza", gdzie język dla wielu uczniów był niezrozumiały?
Gdyby w moich czasach lekturą był np "Władca Pierścieni", to zaczytywałbym się bez opamiętania, a tak to wiele lektur po prostu zlewałem i wypożyczałem książki, które mnie ciekawiły. Np przygody Tomka Wilmowskiego... czy "Złoto gór czarnych", serię o "Winnetou" czy książki D.R. Koontza lub S. Kinga...
Dlatego uważam, że to słuszna decyzja, aby nauczyciele sami decydowali o rodzaju lektur czyli tak jak się tego domagali, bo sami się zgłosili z tym problemem, że dzieci obecnych lektur nie chcą czytać.
Komentarz usunięty przez użytkownika
4
@Arkon
Obejrzyj sobie, można jej nie lubić, ale to ciekawy wywiad.
4
@norbi77 Sapkowski czy Harry Potter też powinni być, nie wiem czy są. Ważne, żeby dzieciaki czytały książki.
4
@norbi77 Widziałem, ja ją akurat lubię, ale dla prawej strony socjalistka. :)
3
@Arkon
O właśnie...Wiedźmin...czy Harry Potter, którego książki za PiSu księża palili na stosie...
Też lubię Nowacką, ale wiem, że dla wielu jest odpychająca.
3
@norbi77 Proste, ma bardziej lewicowe poglądy, nie kadzi Rydzykowi, więc od razu zło wcielone.
4
@Roobo Poziom edukacji w Polsce jest generalnie dość wysoki, na tle innych krajów, więc nie krytykuj na zapas, jak jakiś nienawistny wobec Polaków Niemiec.
2
@Arkon
W dużym skrócie: teksty o tym, że przez to poziom edukacji się obniży, że młodzież nie będzie czytała, że robi się z nich leni, że coś tam, są oczywiście przesadzone i wyolbrzymione. Te rzekome zmiany wcale nie będą sprawiać, że młodzież będzie miała mniejszy kontakt z literaturą. Druga rzecz, teksty o tym, że młodzież będzie czytała jakieś gówna też są nieprawdą, bo nauczyciel nadal normalnie będzie zatwierdzał, a po prostu więcej miało być pytań i konsultacji z uczniami.
Więcej na razie nie piszę, bo jeszcze się z tym nie zapoznawałem aż tak dokłądnie. Zrobię to przed początkiem roku szkolnego :)
1
@Arkon Jak widzimy brak prac domowych to był glupi pomysł, rodzice strasznie narzekają, przedmiot o zdrowiu to tylko był z nazwy,program tego przedmiotu był bezużyteczny pokrywający się z innymi przedmiotami i co najgorsze z ideologicznymi lewicowymi wstawkami.
Ale to też nie o to chodzi, cały system jest wadliwy i poziom nauczania a nie o dodanie przedmiotu o zdrowiu czy usunięcie Religii.
5
@Roobo
"Jak widzimy brak prac domowych to był glupi pomysł"
Po czym widzimy? Nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować. Patrzenie na tegoroczne wyniki egzaminów ósmoklasisty czy matury w żaden sposób tego nie weryfikuje. W tym roku po raz pierwszy egzaminy zostały przeprowadzone w oparciu o szeroką podstawę programową, a nie okrojone wymagania egzaminacyjne, które obowiązywały w ostatnich latach, a które były konsekwencją pandemii koronawirusa.
Z drugiej strony z języka polskiego czy matematyki egzaminy poszły lepiej w porównaniu do chociażby roku 2020 czy 2022, ,gdy te prace domowe były obowiązkowe.
Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy to był głupi, czy mądry pomysł. Brak nam danych.
3
@norbi77 "Pana Tadeusza" miałem w liceum i - chociaż napisany jest trzynastozgłoskowcem - miał w sobie coś pięknego. Mickiewicz napisał go jako sielski poemat i zawarł w nim polską tradycję, urocze szlacheckie zwyczaje, jakąś pozytywną magię i to mi się bardzo podobało. Scena z filmu, gdy wszyscy tańczą poloneza jest przepiękna ;) Nie wszystkie lektury mogą być czystą przyjemnością, muszą w jakiś sposób charakteryzować daną epokę i jednak coś ze sobą nieść. Zgodzę się natomiast z tym, że kanon jest przestarzały i zdecydowanie powinno się omawiać w szkole, np. Lema, część opowiadań Sapka, Tolkiena czy nawet dzieła Huxleya i Orwella, co wcale nie jest takie oczywiste. Przede wszystkim forma sprawdzania wiedzy zakrawa o absurd - nauczyciele nie omawiają przesłania książki i realiów, w jakich ta powstawała, tylko pytają, np. jakiego koloru były majteczki Łęckiej (z historią jest zresztą podobnie ).
1
@NeroTFP1 Mamy dane.Brak zadań domowych powoduje zwiększenie aktywności małolatów na La Rambli i tym samym ich poziomu. Podniósł się też wskaźnik wulgaryzmów i byków.
0
@NeroTFP1 Tak jak pisałem,po wypowiedziach rodziców inaczej póki co nie można tego stwierdzić patrząc na wyniki matur bo te roczniki które nie mają prac domowych będą je zdawać dopiero za kilka lat.
Rodzice strasznie narzekają że ich dzieci nie odrabiają prac domowych bo są nieobowiązkowe.
Przy naszym systemie edukacji nie ma szans żeby dzieci bez odpowiedniej pracy w domu ogarnęły materiał.
Tym bardziej słabsze jednostki które stanowią większość mają problem np. z matematyką gdzie systematyczność i odpowiednia ilość przykładów jest niezbędna.
Później te dzieci trafią do szkół ponadpodstawowych i nie będą miały nawyku odrabiania tych prac i będą miały braki z poprzednich lat.
4
@Roobo
To znów w moim otoczeniu nie ma takich głosów. Są one zdecydowanie w mniejszości. Rodzice moich uczniów nigdy na ten temat się nie skarżyli, a uczyłem zarówno siódmoklasistów, ósmoklasistów, jak i klasy licealne.
Zresztą, ja nigdy nie zadawałem prac domowych, bo mijały się one z celem. A wśród moich uczniów zdawalność matur jest 100%. W dobie internetu nie było po prostu sensu ich zadawania.
5
@Arkon też tego nie rozumiem - ja od siebie mogę dodać, że dla mnie najważniejszą książką w życiu była seria o Harrym Potterze - bo były to pierwsze książki, które pokazały mi, że czytanie może być ciekawe i sprawiły, że pierwszy raz poczułem ten "głód" po skończeniu serii, który zna każdy fan książek i który przekonuje do poszukiwania kolejnych książek.
Praktycznie żadna lektura szkolna nie wywołała u mnie podobnego efektu - a teoretycznie o to chodzi w szkole i lekturach, tj. żeby zachęcić dzieci do czytania.
1
@norbi77 @Arkon @NeroTFP1 ja wiem, że lektury to nie jest największy problem edukacji, ale miałbym pewne rozwiązanie (kwestia tylko tego czy dobre). Otóż ja wprowadziłbym zamiast lektur zwykły nakaz czytania książek. Coś na zasadzie kółka czytelniczego. Każdy uczeń ma przeczytać jaką chce książkę, a potem ma o niej opowiedzieć: o czym była, co się podobało, a co nie itd. Oczywiście wiadomości o lekturach nadal powinny być, bo jakby nie było to nasza historia i należy mieć o niej jakieś pojęcie, ale powiedzmy sobie szczerze: rzadko kto przeczyta całego ,,Pana Tadeusza" z przyjemnością. Najczęściej nie biorą nawet do ręki tej książki tylko przeczytają/obejrzą streszczenie. Dla mnie mija się to z celem. Tym bardziej, że słyszałem już głosy, że przez lektury i nakaz czytania tego co muszą dzieciaki i młodzież traciła frajdę z czytania
1
@Arkon Im więcej niepatriotycznych książek, tym lepiej.
3
@DragonxNF
Jest to jakiś pomysł. Różnorodność książek może zachęcić innych w "kółku" do ich przeczytania.
Może też cała grupa wybrać książkę i potem wspólnie o niej dyskutować.
0
@NeroTFP1 Ty jesteś nauczycielem polskiego,nie porównuj tego z matematyką,z fizyką czy nawet angielskim. Gdzie najważniejsza jest systematyczna praca i przerabianie dużej ilości przykładów.
Ja polskiego kompletnie się nie uczyłem w domu tylko to co na lekcji i maturę zdałem bez problemu.
Sondaże mówią jasno że na tą chwilę rodzice którzy chcą by nadal nie było obowiązku to około 20%, za przywróceniem obowiązku jest aż 40% reszta ma mieszane uczucia.
4
@Hawajczyk
"PT" czytałeś w liceum, ja ją miałem już w 6 klasie podstawówki, więc te kilka lat różnicy też jest znamienne.
Nie twierdzę, by od "PT" całkowicie odejsć, ale zmuszanie do jego czytania w podstawówce mija się z celem tak jak wykuwanie na pamięć np Inwokacji, którą pamiętam do teraz, ale jak się jej uczyłem, to nie miałem pojęcia o czym to jest.
Tak jak pisałem, są ciekawe polskie książki jak np Znachor czy Dywizjon 303 i bardziej wciągną ucznia niż np "Nad Niemnem".
3
@norbi77 tylko w Twoim wariancie może wystąpić ten sam problem co jest teraz. Większość grupy wybierze jakąś pozycję i będzie zadowolona, a parę osób będzie zmuszonych do czytania czegoś co im się nie podoba/nie che tego czytać.
Nie jest to zły pomysł, ale ryzyko jednak jest
0
@Arkon tak samo jak tym z lewej wszystko nie pasowało co czarnek robił...
4
@norbi77 Pan Tadeusz w 6. klasie podstawówki to śmiech na sali. Lektury powinny też być dopasowane do wieku, bo inaczej nikt z nich nic nie zrozumie i na pewno nie polubi. W zasadzie samo istnienie tylu lektur to tylko pochodna głównego problemu, jakim jest cały, pruski model edukacji w Polsce. Pamiętam, że nawet w LO - chociaż byłem na rozszerzeniu z matematyką, geografią i angielskim - nauczycielka zadawała lekturę i jakby człowiek wszystko czytał to musiałby dziennie na to poświęcać z 1,5h, a przypomnę, że byłem na zupełnie innym tematycznie profilu, co stanowiło duże marnowanie czasu. I też wkuwałem w gimnazjum na pamięć, tylko tym razem Redutę Ordona xD Nie rozumiem w sumie po co.
1
@Aragorn33 o ja, ale ja stery jestem. Jak Harry wychodził to ja byłem w wieku że podejrzliwie spoglądałem na takie rzeczy jak peron z połówką:)
1
@DragonxNF a jak któryś przeczyta i omówi Maine Kampf? Wiesz lektury to wskazówka rzeczy w literaturze wartościowych, albo jak mawiał Mark Twain, coś co każdy chciałby znać i nikt nie chce czytać:)
1
@AxelF dlatego jestem za tym żeby nadal mówić o tych lekturach, tylko żeby nie kazać ich po prostu czytać
0
@Arkon Najgorszy minister edukacji w wolnej Polsce i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
2
@Tigana czenek.i tak, nie ma o czym dyskutować.
0
@NeroTFP1 Jakbyś na ten temat pisał na forum, to mnie oznacz, bo jestem ciekaw Twoich przemyśleń.
0
@Roobo Moja siostra ma dzieci w szkole podstawowej i jest za brakiem prac domowych. Także różnie bywa, a jak czytam o tych lewicowych wstawkach, to mnie szlag trafia.
0
@Aragorn33 O to chodzi, żeby zachęcić dzieciaki do czytania, niekoniecznie muszą to być "Dziady" czy "Nad Niemnem".
0
@kanver_ Patriotyczne czy nie- muszą przede wszystkim być ciekawe dla dzieci.
0
@Prorokk Czarnek akurat niewiele dobrego zrobił. Chyba że Ty napiszesz co takiego poprawił w szkole.
2
@Tigana Piszesz o Czarnku? Tu pełna zgoda. Fatalny jak Macierewicz MONu czy Ziobro MS.
0
@Arkon krytykowany jest, bo był i jest z PiSu.
Ostatnio słyszę młodzież taką gimnazjalna i jeden mówi obraźliwie na PiS i dodaje że to akurat każdy chyba wie że się tak mówi.
Czyli mała wiedzą a idą stereotypem że PiS to zło.
2
@Arkon Jako lubiący czytać (dzięki temu bez entuzjazmu przebrnąłem przez większość "morderczych" lektur), swego czasu spotkałem się z ciekawą tezą, z którą w pełni się zgadzam.
Jedyną szansą na powstrzymanie kurczącego się czytelnictwa jest zmiana kanonu lektur, co daje przynajmniej minimalną szansę na to, że ktoś w ogóle te lektury przeczyta.
W dobie Internetu, a teraz dodatkowo AI, wszelkie analizy, streszczenia, etc., są na wyciągnięcie telefonu.
Prawoskrętni, pod sztandarami polskości i patriotyzmu, pod publikę wciskają ciężkie knigi, niby dbając o dorobek narodowy, o postawy patriotyczne, o krzewienie rodzimej kultury, a co najmniej połowa z nich ich nawet nie przeczytała.
Mówmy o "dawnych" dziełach i wielkich pisarzach, patriotach, którzy często na wygnaniu walczyli z okupantem słowem, pracujmy jednak na opracowaniach, fragmentach książek, analizując ich "clou", pamiętajmy o przeszłości, ale jednocześnie musimy iść z duchem czasu, bo zmian po prostu nie da się powstrzymaćm a bez dostosowania się do nich, będziemy w...wiadomo gdzie.
0
@Roobo Mam wrażenie, że te sondaże wśród rodziców kompletnie nie powinny mieć żadnego znaczenia. Bo 90% dzieci tych zadań nie robi lub robi kopiując odpowiedź z internetu. Takie coś marnuje tylko czas. Zarówno dzieci, jak i nauczycieli, którzy chcą sprawdzać te zadania. Według mnie, po prostu większość rodziców nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak to wszystko wygląda i mają jakieś wyobrażenie, że zadania domowe faktycznie czegoś uczą, stąd te wyniki
0
@Roobo Racja. Lektury patriotyczne czy inne nie naprawią przestarzałego systemu edukacji
1
@Arkon Jako osoba po prawej stronie nie protestuje przeciwko zmianom w edukacji. System pruski jest przestarzały i trzeba go zmienić. W MEN wkurza pewna nieudolność (zakaz prac domowych który został zmieniany 50 razy, podwyżki które też nie przeszły). Natomiast sama ministra jest u mnie skreślona, ze względu na „pomyłkę” w sprawie nazistów, czy właśnie ta nieudolność w resorcie
0
@Prorokk Czarnek poza HiT-em i walka z LGBT nic specjalnego nie zrobił.
0
@Comentateiro Tyle samo rzeczy co lewej, tylko w drugą stronę :p
0
@DragonxNF U mnie w gimnazjum i liceum był obowiązek lektur nadobowiązkowych raz w miesiącu. Każdy po prostu wybierał sobie tytuł do zatwierdzenia i potem musiał opowiedzieć przed całą klasą. Sporo było jednak czytania bo w międzyczasie jeszcze były lektury obowiązkowe.
Mnie i tak nigdy szkoła ani rodzice którzy podsuwali masę fajnych książek nie przekonali do czytania. Przyznam sie że od ukończenia szkoły 18 lat temu przeczytałem może z 20 książek z czego wiekszosc o sprzedaży jak zaczynałem pracę
0
@Prorokk Ty jak zwykle odbijasz piłeczkę i piszesz o gimnazjalistach, zamiast napisać co dobrego zrobił Czarnek.
0
@Arkon przecież to pokazówka tylko:) połowa z nich nie czytała lektur w ogóle, teraz nie czyta nawet 1 książki na 5 lat i do tego kaleczą jeszcze ojczysty język itd.
0
@Arkon chciał wprowadzić czy to zrobił nie wiem, nie miałem dzieci jeszcze w szkole wtedy, aby to rodzice decydowali kto wchodzi do szkoły i będzie robił jakieś dodatkowe zajęcia dla dzieci.
Aby nie szkola czy ministerstwo decydowało,
Noi właśnie pamiętam jak to było wyśmiewane bo...muszę odbić piłeczkę bo jest z PiSu.
A w tym przypadku fajny pomysł,
Do tego jest zupełna racja w tym że młodzież słysząc PiS od razu wie że to zło, a większość nawet jakby to było złe nie ma pojęcia i nie rozumie.
0
@Prorokk Ja akurat miałem dziecko w szkole i było beznadziejnie, nawet nauczyciele narzekali na Czarnka. To nie jest dobry pomysł, bo zawsze się znajdzie jakiś imbecyl, któremu się nic nie podoba. Pamiętam, że jeden rodzic protestował, że trzeba 5 zł zapłacić za basen i zajęcia odwołali. Teraz jest coraz więcej roszczeniowych rodziców. Nie chodzi o nazwę, tylko przez 8 lat tak naprawdę PiS nic dobrego dla Polski nie zrobił, a mieli pełną władzę.