La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 523 Culés

3

W Polsce jest ponad 1 milion więcej kobiet niż mężczyzn. W praktyce mają narzędzia by przegłosować aborcję do którego chcą tygodnia. To co z tymi niezależnymi kobietami jest nie tak?

Chyba nie są jednak tak niezależne. Wiele z nich ma w głowie przystosowania do niewolniczego myślenia. Nakazy społeczne, religijne, tresura posłuszeństwa wygrywa z czymś co powinno być oczywiste a nie jest, prawem do decydowania o sobie.
A już to stare pokolenie kobiet to dramat (z wyjątkami).

Mi się to w głowie nie mieści, ale wiele kobiet polskich chyba lubi prowadzonych jak na smyczy, a to przez księdza, a to przez Kaczyńskiego, a to przez lekarza. Ważne żeby znalazł się jakiś mentor - nie ma mowy o samodzielnym myśleniu.

Ciekawe czy to się zmieni wkrótce. Co prawda może te młodsze dziewczyny będą bardziej niezależne, ale wychowywanie na Instagramie czy tik-toku też budzi poważny niepokój jak zostaną ukształtowane.

86

@Comentateiro Albo po prostu wiedza, że aborcja to zwykłe gó*no i jej nie popieraja, a ty od razu takie stawiasz na równi z tym, że lubia być prowadzone na smyczy. Otóż kolego drogi większość kobiet jest normalnych i wiedza z czym wiaże się aborcja, a to, że mniejszość jest głośniejsza, no cóż. Oświecony się znalazł.

52

@Comentateiro No tobie się to w głowie nie mieści, a ja znam co najmniej parę młodych kobiet, które są przeciwne powszechnemu dostępowi do aborcji. Nie są za kaczyńskim, nie chodzą do kościoła i nie ma też u nich innych schematów, które wymieniłeś. Znam parę takich dziewczyn, ale przecież o aborcji się na co dzień nie rozmawia, w życiu są lepsze tematy, gdy się ludzi zna i widzi. Jestem przekonany, że jest więcej takich osób.

17

@Comentateiro

jeśli to nasza przyszłość to niech lepiej kometa spadnie i wtedy nikt nie będzie pasożytem

50

@Comentateiro To, że kobieta nie zgadza się z liberalizacją ustawy aborcyjnej to znaczy, że jest niewolnicą? XDD Czemu Ty się tak ośmieszasz. Życie ludzkie to coś więcej niż prawo do skrobanki. Praca, dom, rodzina, wolna wola, inne prawa. To Ty sprowadzasz kobietę do jednego zadania - rodzenie lub nie rodzenie dzieci.

32

@Comentateiro A może one po prostu, tak zwyczajnie nie są za aborcją?

25

@Comentateiro
Widzisz, moja narzeczona tak jak się znamy od 12 lat, tak zawsze podchodziła zdroworozsądkowo i była przeciwna aborcji w momencie jak kobieta - mężczyzna nie potrafią się zabezpieczyć.

Gwałt, ciążą zagrażająca życiu kobiety, dziecko które po urodzeniu może nie przeżyć - tutaj logicznie jak większość społeczeństwa zgadzamy się by aborcja była.

40

@draxidox Oni aborcję traktują jak środek antykoncepcyjny. Kurde tacy oświeceni, a w dzisiejszych czasach nie potrafią się zabezpieczyć, a jest mnóstwo sposobów.

19

@Comentateiro Ty serio szukasz tutaj atencji? Bo nic innego nie tłumaczy twojej głupoty.

1

@Xwowrak No a jeszcze bardziej śmieszy mnie tak, dzieciaki 15-16 letnie zaliczą wpadkę i rodzice naciskają na aborcje :D

4

@Comentateiro jesteś obrzydliwym atencjuszem albo obrzydliwym człowiekiem...

"W Polsce jest 1 mln mniej mężczyzn niż kobiet. Jednak w praktyce mężczyźni chodzą częściej na wybory*, mogli by przegłosować gwałt na kobiecie do którego roku życia chcą. To co z tymi niezależnymi mężczyznami jest nie tak?

Chyba nie są tacy niezależni. Chyba nie są jednak tak niezależne. Wiele z nich ma w głowie przystosowania do niewolniczego myślenia. Nakazy społeczne, religijne, tresura posłuszeństwa wygrywa z czymś co powinno być oczywiste a nie jest, prawem do decydowania o sobie.
A już to stare pokolenie mężczyzn to dramat (z wyjątkami).

Mi się to w głowie nie mieści, ale wiele polskich mężczyzn chyba lubi prowadzonych jak na smyczy, a to przez księdza, a to przez Kaczyńskiego, a to przez lekarza, a to przez strażnika więziennego. Ważne żeby znalazł się jakiś mentor - nie ma mowy o samodzielnym myśleniu.

Ciekawe czy to się zmieni wkrótce. Co prawda może te młodsze chłopaki będą bardziej niezależne, ale wychowywanie na Instagramie czy tik-toku też budzi poważny niepokój jak zostaną ukształtowane."

4

@skubi99 Może kobieta twierdzić, że to gó*no, ale decyzja o jej braku powinna wynikać z decyzji kobiety, a nie zakazu konserwatywnych dziadersów. Inna sprawa, że Polki są chyba konserwatywne w dziaderski sposób.

2

@GeneralXavi on nie zrozumie tego co napisałeś. W odpowiedzi usłyszysz "ale Kaczyński".

4

@GeneralXavi Oczywiście, że są. I jednocześnie mają mentalność małych, zacofanych dyktatorków. Gdyby nie wtrącały się w życie innych kobiet, w pełni szanowałbym ich podejście. Niestety ich zamordyzm i chęć kontrolowania kobiet o odmiennym spojrzeniu wyklucza mój szacunek

0

@Comentateiro Co ma ilość kobiet w Polsce do tego, kto aktualnie zasiada w sejmie? :)

Swoją drogą, w ostatnim sondażu już 62% ankietowanych jest za liberalizacją prawa do aborcji. Mentalność ludzi się, na szczęście, zmienia.

6

@Comentateiro "W praktyce mają narzędzia by przegłosować aborcję do którego chcą tygodnia", nie wierzę, że można cos takiego napisać. Twoje wpisy świadczą o tym, że jesteś mało ukształtowany.

5

@BorzyKrzys Nie sprowadzam do jednego, ale aspekt kontrolowania ciała kobiety jest bardzo ważny. Nie rozumiem dlaczego kobiety nawet dopuszczają taką ideę do wiadomości. Dla mnie Polska jest farmą ludzi zniewolonych (w dużej mierze).

Życie wolnej kobiety to prawo do decydowania o sobie. Głosowanie przeciw liberalizacji nie odbiera praw konserwatywnym kobietom do rodzenia, jednak pokazuje, że nie rozumieją idei niezależności - powinny zagłosować za, a same robić tak jak chcą, nikt im nie grozi skrobanką.

3

@Xwowrak Antykoncepcja nie działa zawsze w 100%, różne są sytuacje życiowe. Problemem jest to, że Wy traktujecie nawet zlepek komórek zarodka jak ukształtowanego człowieka

0

@kamilop Napisz coś sensownego, to się odniosę

1

@R-Dinho Słaba analogia między gwałtem na ukształtowanej kobiecie a usuwaniem zarodka. Wręcz bzdurna

5

@Comentateiro Nie, napisz ty coś sensownego to się odniosę. Bo to co właśnie napisałeś to straszna głupota i ignorancja.

14

@Comentateiro "powinny zagłosować za, a same robić tak jak chcą, nikt im nie grozi skrobanką."

"Wiele z nich ma w głowie przystosowania do niewolniczego myślenia."

He?XD Czyli zarzucasz kobietom niewolnicze myślenie, ale byłoby git gdyby głosowały w lewackiej sprawie? W przeciwnym razie są be?

1

@Comentateiro Tak napisałeś jakby każda kobieta marzyła o możliwości aborcji, a ci źli i okropni mężczyźni je przed tym powstrzymują.

7

@Comentateiro 1 milion więcej a kobity jak nie było, tak nie ma ;(

1

@Nano22 Sens mojego wpisu jest taki, że to kobiety same siebie powstrzymują na poziomie legislacji

9

@Comentateiro No ale dlaczego ty (mężczyzna jak mniemam) dajesz sobie prawo do mówienia co kobiety powinny zrobić? A może one nie chcą tej aborcji?

3

@Conradxc Nie w lewackiej sprawie. W swojej sprawie.Głosowanie za prawem kobiety do decydowania o własnym ciele, nie odbiera konserwatywnym kobietom żadnych praw.

Zakaz aborcji jest przemocą wobec kobiety w sferze symbolicznej

13

Masz swoje poglądy które nie są zgodne z przekonaniami @Comentateiro to znaczy że jesteś niewolnikiem albo przestarzałym idiotą. Lol. Lewactwo pełną gębą. Aż dziw że za takie teksty nie odbierają jeszcze praw wyborczych :D

7

@Nano22 A ktoś im każe przeprowadzać aborcję? Odwracasz logikę.

To kobiety konserwatywne mówią liberalnym czego im nie wolno robić. Wtrącają się w ich sferę intymną i wydają zakaz.

Liberalne przepisy aborcyjne przywracają godność kobietom, które chcą przeprowadzić aborcję i nijak nie naruszają praw konserwy.

Tu jest logika, ja konserwatywna kobita rodzę, to i ty masz rodzić wstrętna dzieciobójczyni liberalna. Dla mnie to niedopuszczalne. Prawo musi szanować wszystkie kobiety, a zarodki nie mogą obrastać w świętość

0

@Comentateiro No z twojego wpisu wynika że ty uważasz że kobiety mając większość powinny przegłosować legalizację aborcji. A może one tego nie chcą?

6

@Azi Kolego, nie obraź się, ale bycie konserwatystą ma pewne konsekwencje.
Przecież konserwatyści są światopoglądowymi dinozaurami i na tym to polega.
Skoro nie masz w sobie idei wolnościowych, to siłą rzeczy masz w sobie coś z niewolnika. Potulnego, posłusznego, byle nie zmieniać, byle nie ruszać, byle po bożemu.

Ja nie piszę tego bo masz inne poglądy niż moje, tylko dlatego, że to zawsze z Was wychodzi.
Co do przestarzałych idiotów - największe poparcie PiS ma w gronie 65+.

To ja się mylę, czy próbujesz oszukiwać rzeczywistość?

2

@Comentateiro ależ odbiera, odbiera im prawo do wolnej woli.

5

@Nano22 Nie może - one na pewno tego nie chcą. Ewentualnie nie uważają tej sprawy za tak ważną by kruszyć kopię. Wrazie czego załatwią temat prywatnie, co się dzieje teraz.
Polaków w ogóle nie wiele rusza - dlatego obok Węgrów uważam nasze społeczeństwo za najbardziej zniewolone (i rozczarowujące) w Unii

7

@Comentateiro a co ma PiS do poglądów wolnościowych? Jeszcze brakuje żebyś Konfederację tutaj wstawił - to by pokazało że nie tylko masz idiotyczne poglądy ale jeszcze nie masz pojęcia o czym piszesz.

Możesz sobie uważać ludzi o innych poglądach niż Twoje za dinozaury ale to świadczy o Twojej głupocie a nie o tych ludziach.

1

@Conradxc Odbiera prawo do wolnej woli tak, ale wytresowanej by robić zakazy innym kobietom. To jest wolna wola skupiona nie tylko na sobie, ale na tym by szkodzić innym. Człowiek wolny, myślący wolnościowo nie narzuca swojego szkodliwego sposobu widzenia innym.

Wyjście na spacer i spuszczenie lania sąsiadowi, bo tak taką ktoś ma wolna wolę nie jest dopuszczalne. Rzekoma wolna wola uderzająca w innego człowieka jest nie do przyjęcia w demokracji.

1

@Nano22 to że nie chcą świadczy o ich chęci narzucania swojego światopoglądu innym.

3

@Azi
Właśnie nie, problem jest z Tobą. Uczciwy konserwatysta powie, że ma staroświeckie poglądy i czuje się z tym dobrze.

A Ty wyglądasz na typa zakompleksionego, który nie idąc za rozwiązaniami przyjętymi w cywilizowanym świecie, udaje, że nie jest dinozaurem.

Wiecie co ja Azi stoję na straży moralności i rozwiązań sprzed 50 lat lub 100 lat, ale jak ktoś powie o tym głośno to dostanie po ryju.

Jak masz swoje poglądy, to chociaż się ich nie wstydź.

1

@jordus100 No czyż nie jest to oczywiste? My konserwatywne kobiety, razem z naszymi męskimi towarzyszami chcemy kontrolować macice tych lewackich liberałek.

0

@Comentateiro Ale to się uroczo czyta. Idealne do porannej kawki.

5

@Comentateiro a gdzie ja się wstydzę swoich poglądów? O.o

Ty chłopie masz tak nasrane we łbie że nawet nie widzisz tego że swoją "wolność" nazywasz tylko wtedy gdy ktoś myśli jak Ty. Jak myśli inaczej to już nie jest to "wolność" tylko "dinozaur".

Nie chłopie. Twoje poglądy to nie jest nowoczesność ale idiotyzm.

2

@skubi99 Ale czemu niepopieranie aborcji jest równe z jej zakazem dla wszystkich, zamiast pozostawiania każdej kobiecie indywidualnej decyzji? Mamy zamiast tego odgórny zakaz i już powiązane z nim przypadki śmierci kobiet w ciąży.

0

@Azi Dobrze, przyjąłem do wiadomości panie Tyranozaurusie.

3

@Comentateiro "Człowiek wolny, myślący wolnościowo nie narzuca swojego szkodliwego sposobu widzenia innym." NAKAZUJESZ komuś głosować wbrew jego woli/przekonaniom ponieważ TY tak chcesz i piszesz że człowiek myślący wolnościowo nie narzuca innym swojego sposobu widzenia. Generalnie rozumiem problem aborcji i dostrzegam wady w aktualnym systemie, ale właśnie przez takich odklejeńców jak Ty ten temat będzie ignorowany.

@Hellrider a w czym lepsze jest pozwalanie na nieponoszenie konsekwencji za swoje czyny?

4

@Comentateiro

Poniżej wyniki sondażu dla radia Zet. Dużo kobiet nie chce legalnej aborcji się okazuje, jednak większość Polaków chce bardziej liberalnego prawa do aborcji. Co ciekawe gdzies widziałem inne sondaże, że po zaostrzeniu przepisów poparcie dla aborcji wzrosło. Myślę, że niestety trzeba jeszcze poczekać aż te sejmowe leśne dziadki zemrą (którzy sami za komuny korzystali z legalnej aborcji) i u nas w Polsce doczekamy się legalnej aborcji. Jak ktoś kto odpowiada za śmierć kobiety, której nie usunięto martwego płodu może się nazywać obrońcą życia. To kawał śmiecia i hipokryty jakich pełno w środowiskach kościelnych i konserwatywnych.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/czy-polacy-sa-za-liberalizacja-prawa-aborcyjnego-sa-wyniki-sondazu/e82p6w5,79cfc278

0

@Conradxc Wystarczy się wstrzymać, nie głosować, zignorować temat, tak żeby samemu zachować prawa, a nie narzucać ich innym.

Odklejeniec nie szkodzi innym, zamordysta tak.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Comentateiro nie czaję czemu obrażasz osoby z innymi poglądami.

2

@GeneralXavi właśnie to ten z tych tolerancyjnych :)

0

@GeneralXavi Co konkretnie obraża te osoby?

0

@lucas/catalan Lukasku - tolerancyjna osoba mówi: chcesz usuwać to usuwaj, nie chcesz nie usuwaj. To, mój Ty koleżko, jest kwintesencją tolerancji - mojej tolerancji.

Ty, z kolei, mówisz. Ja nie usuwam, bo czuję, że zarodek to moje dziecko. A wy cholerne liberały, macie myśleć tak jak ja.

Nie odwracaj kota ogonem, jesteś ze strony zamordystycznej w tym temacie.

0

@Comentateiro "Co konkretnie obraża te osoby?"
Bardzo dobrze zadane pytanie :D
A odpowiedź to: Ty :)

0

@Comentateiro no twoja odpowiedź do mnie, nazwałeś je: "I jednocześnie mają mentalność małych, zacofanych dyktatorków"

3

@Conradxc Ale chcesz żeby za co kobiety ponosiły konsekwencje? Za wady genetyczne, ciężkie choroby płodu, gwałt czy niedziałające zabezpieczenia? I czemu, skoro funkcjonuje zabieg medyczny, jakim jest aborcja?

6

@Ostatnikrwawygang " Jak ktoś kto odpowiada za śmierć kobiety, której nie usunięto martwego płodu może się nazywać obrońcą życia."

Przypominam, że żyjemy w kraju, który jest w czołówce ofiar wypadków drogowych w UE oraz z jednym z najgorszych stanów powietrza w Europie, mieliśmy ogrom nadmiarowych zgonów przez Covid, zapaść służby zdrowia, a pewna partia rządząca "chroniąca życia" zdjęła telefon zaufania dla dzieci i żałuje środków na pomoc psychologiczną i psychiatryczną, po drodze szczując na mniejszości seksualne, co skutkuje zwiększonym odsetkiem samobójstw wśród młodzieży LGBT. Ale przecież oni są za życiem! No tak, życie zlepka komórek jest ważniejsze w tym kraju niż urodzonych, funkcjonujących w społeczeństwie osób.

0

@GeneralXavi Ale czego ode mnie oczekujesz? Szacunku do tych dziewczyn? Mają dokładnie taką mentalność jak opisałem.

Ich podejście w praktyce oznacza, że nakazują innym kobietom zachowywać się według swojego światopoglądu. Ja tak myślę, i w związku z tym uniemożliwię ci zrealizować inny pogląd w tej sprawie. Dla mnie tygodniowy zarodek to dziecko, i taka wykładnia ma obowiązywać ciebie w naszym kraju.

Mój opis ich nie obraża, mój opis określa kim są w tej sprawie. Zadziwiające, że nie wykazujesz wrażliwości na kobiety myślące inaczej i to, że "obrażone" młode kobiety, narzucają im swój tok myślenia.

Trochę mi to przypomina sytuację, gdy facet daje wpierdziel kobiecie, ona mówi na niego coś wulgarnego, a postronny obserwator np, GeneralXavi reaguje: "Dlaczego go obrażasz?", całkowicie pomijając powód, który jest o wiele bardziej rażący i nie do przyjęcia.

0

@Comentateiro scenariusz: nie chcę płacić podatków. Chcę aby panował totalny kapitalizm. Jednak twoje poglądy i innych mi to nakazują.
i teraz:
"Twoje podejście w praktyce oznacza, że nakazujesz mi i innym kapitalistą zachowywać się według twojego światopoglądu. . Zadziwiające, że nie wykazujesz wrażliwości na kapitalistów myślących inaczej i narzucasz im swój tok myślenia."

0

@Comentateiro może wyżej zawieszajoną mają moralną poprzeczke od Ciebie ?

0

@GeneralXavi

Tak właśnie kończy się porównywanie sfery gospodarczej ze sferą obyczajową - nieuprawnioną analogią. Ciężkie do przyjęcia.

Niepłacenie podatków doprowadzi do anarchii, upadku porządku publicznego itp - negatywne skutki zamanifestują się błyskawicznie i uderzą nawet w płacących podatki. Poza tym niepłacący podatków, żyliby na koszt podatników - korzystając ze wspólnej infrastruktury - to niedopuszczalne.
Dodatkowo mielibyśmy skrajnie niesprawiedliwy sposób traktowania w odmienny sposób dwóch grup obywateli.

Szanowanie własnych odmienności obyczajowych nie stanowi zagrożenia dla nikogo i jest sprawiedliwe społecznie, tak długo gdy nie szkodzisz tej drugiej stronie. Tu występuje równe traktowanie przez państwo.

0

@Comentateiro nope, tak się kończy to w jaki sposób argumentujesz to, że nie masz do tych ludzi szacunku.

0

@sokot Chciałbyś, robienie z zarodka ukształtowanego dziecka, nie świadczy o wysokiej moralności.

To sprawdzę Twoją moralność i Twoich rodziców. Liczycie swoje urodziny od poczęcia czy urodzin? Jeśli od urodzin, to po co ta moralizująca gadka. Tzn, że formalnie nie uznajecie swojego istnienia jako dziecko od poczęcia.

1

@GeneralXavi Tym razem nie wysiliłeś się.

Ja szanuję, to że ktoś nie usuwa ciąży i ma taki pogląd. Ale poglądu ludzi, którzy każą rodzić innym nie szanuję. Dlaczego mam szanować narzucanie zamordyzmu innym? Nie wiem skąd ten pomysł?

To nie jest wprowadzenie zdroworozsądkowej ustawy (jak z podatkami) bo większość uznała, że bez niej nie da się funkcjonować. To blokowanie ustawy, które truje innym życie, bez uzasadnienia. Nie da się uzasadnić wtrącania się do życia obyczajowego innych, bo to niczemu nie służy.

2

@Comentateiro @Comentateiro Piszesz, że zakaz aborcji to narzucanie zamordyzmu innym, ciekawi mnie, czy masz takie samo podejście do posiadania broni. "Ja nie chcę jej mieć, ale nie zakazuję Ci jej posiadania".
Inna sprawa, że bawi mnie lewica mówiąca że brak wolnego dostępu do aborcji to "wyrok na kobiety" xd.
Żeby nie było, osobiście jestem zwolennikiem kompromisu w 3 przypadkach, a pis wraz z konfą burząc go włożyli kij w mrowisko.

0

@Commandement Ja za lewicę nie odpowiadam, ale dlaczego Cię to bawi? Polska jest jedynym znaczącym krajem w Unii, który wprowadza aż takie ograniczenia.
W tym sensie lewicowcy mają rację - wyrok dotyczy zaocznego podejmowania decyzji za kobiety.

Przed chwilą inny użytkownik porównał aborcję do podatków, teraz Ty do broni. Tak absurdalne mieszanie sfery obyczajowej z innymi dziedzinami jest niedopuszczalny, bo prowadzi do paranoicznych wniosków.

Dlaczego nie zapytasz o prawo każdego do zastrzelenia 10 obywateli rocznie. Przecież ja nie chcę zabijać, a jak ty chcesz, proszę bardzo. Widzisz absurd swojego pytania? Takimi pytaniami można ośmieszyć problem

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

0

@FCBurnley Wątpię, z reguły konserwa zatruwa ludziom życie

4

@Comentateiro Przepraszam, że wejdę w tę piękną dyskusję światopoglądowo-polityczną z pewną analogią (O zgrozo!) sportową (jakże oderwaną od tematyki portalu, na którym się znajdujemy ale wierzę, że taki światły człowiek jak Ty to ogarnie ;)).
Widzisz, sprawa ma się następująco, zadajmy sobie pytanie w którym momencie zlepek komórek, bądź też organizm pasożytniczy (bo w sumie z opisów, których używacie można by tym mianem określić ten "twór" - taka robocza nazwa zanim wyjaśnimy co, jest co), stał się pełnoprawnym Homo sapiens sapiens zwanym później w pewnym światku Comentateiro? Załóżmy, że w momencie narodzin. Zróbmy drugie założenie: Póki twór nie jest jeszcze Comentateiro to możemy dokonać legalnej aborcji. Dochodzimy to do punktu kulminacyjnego jakim jest poród w 38 tygodniu. Dzień przed niedoszła Mama tworu zdecydowała, że jednak go nie chce i dokonuje legalnej aborcji. Twór od jakiś 30 tygodni(!!) czuje dotyk jak i ból, od 24 tygodni czuje zapachy, od około 30 tygodni można stwierdzić jakiej płci jest twór (a nie, przepraszam, duży Comentateiro wybierze sobie płeć później), od 10 tygodni ośrodkowy układ nerwowy kontroluje oddychanie, utrzymywanie ciepłoty ciała i kilka innych zbędnych funkcji życiowych ;). Co ciekawe, od 26 tygodni nasz mały twór jest w stanie poczuć jak smakuje kebab, kurczak, sos łagodny a nawet pierogi ruskie! (triggered)

I teraz się skup bo leci analogia.

Kiedy spalony jest spalony? :) Wedle aktualnych przepisów spalony jest wtedy, kiedy zawodnik atakujący jest choćby 1 nm bliżej bramki niż przedostatni zawodnik przeciwnej drużyny w momencie podania piłki przed kolegę (pomijam i upraszczam kilka innych kwestii, mam nadzieję, że mi wybaczysz). No i jak to zbadać z taką dokładnością? Zawodowo zajmuję się metrologią (nie mylić z meteorologią, latam z suwmiarką, a nie dzidą próbując przywołać deszcz). Odpowiem Ci, otóż jest to bardzo trudne w takiej skali, z taką dokładnością i w tak krótkim czasie. Wręcz niewykonalne. Ja bym się nie podjął a mam całkiem dobrą suwmiarkę :) Wiesz, że ludzki włos ma średnio 0,1mm? To jakieś 5 rzędów wielkości (100000 razy) więcej niż dokładność z jaką byśmy chcieli mierzyć. A to i tak tylko w przybliżeniu bo przecież można by zejść do jeszcze mniejszych jednostek ale już się nie będę pastwił. Apropo włosa, zaczynają one powstawać w 20 tygodniu ciąży. Przez 18 tygodni małemu tworkowi może urosnąć całkiem bujna fryzura. No ale przecież nie będziemy się kłócić o ten 1 nm bo to by zabiło całe widowisko, błędy się zdarzają a sędziowie są przekupni i muszą jakoś pomagać pewnym drużynom ;). Także spalone się puszcza nawet jak mają poł metra albo gwiżdże gdy jest wszystko zgodnie z prawem.

Ale przepis jest przepis, istnieje i trzeba się do niego jakoś ustosunkować bo można to konkretnie określić.

Wracamy na chwile do założeń sprzed analogii. Zmieńmy czas kiedy twór staje się Comentateiro. Może teraz ustalmy to na początek samoświadomości ale takiej pełnej, że twór wie i ogarnia, że jest tworem. Czyli jakieś 2 latka. A to oznacza, że jak ma dajmy na to rok i 9 miesięcy Mama naszego tworu stwierdziła, że go nie chce, zdenerwowała się bo pozaczynał jej wszystkie jabłka i nie miała z czego szarlotki ukręcić. No to cyk, jeszcze można więc legalna aborcja, i nie ma naszego tworu, a już takie ładne szlaczki rysował w żłobku.

A może nie, może ustalmy ten moment na 9 tydzień ciąży. W sumie tam nasz mały pasożyt nie za wiele umie, nic nie robi. No to go ciach dzień przed, bo można. Ale kurczę, trochę szkoda, ma taki fajny ogonek jak u jaszczurki. Co prawda niedługo się wchłonie ale ma. I oczka ma otworzone po raz pierwszy. No mały cud.

Chwila bo się trochę pogubiłem, do czego to ja...?

A, już wiem!

Odpowiedz mi proszę na pytanie, kiedy ze zlepka komórek stałeś się tym kim jesteś?

To jedna sprawa a druga to kwestia twojego braku szacunku do osób niepopierających twojego światopoglądu.

Całe szczęście, żyjemy w wolnym kraju (tak, Polska jest wolnym krajem. Chcesz zobaczyć taki, który nie jest to przejedź się do Korei Północnej). Jako obywatel tego kraju masz zapewnione prawo do życia, wolności opinii, słowa i czynów w granicach w których nie szkodzisz innym ludziom. Taki ktoś mądry kiedyś powiedział, że wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego. Masz nawet prawo protestować jeżeli, coś jest nie tak. Koniec końców masz prawo wyjechać i żyć w każdym innym zakątku świata, który Cię przyjmie. O dziwo, gdzieniegdzie mogą Cię nie wpuścić. Ich wola.
Może i gorszego systemu niż demokracja nie ma ale lepszego też nie wymyślili więc, trzymajmy się go. Większość decyduje. Nie leśne dziadki, nie panowie z wiejskiej. My jako społeczeństwo decydujemy. Pośrednio wybierać tych panów z wiejskiej, żeby to jakoś usprawnić (nie wyobrażam sobie uchwalania ustaw przez całe społeczeństwo w 38 mln kraju). Więc jak coś jest nie tak, można po prostu wybrać kogoś innego? Poszukaj, może znajdą się nawet chętni, żeby zagłosować na Ciebie. Co więcej, w każdej grupie zdarzają się mniejsze lub większe odchylenia od normy. Rozkład Gaussa, taka ciekaw rzecz do wygooglowania. Demokracja działa zgodnie z wolą większości a nie tak żeby każdemu było dobrze, więc psychopata nie wprowadzi prawa do legalnego mordowania ludzi w czerwonych kapeluszach. Fanatyk galaretek nie przegłosuje przymusu jedzenia galaretek drobiowych w każdy czwartek. A mega inteligentny zakazu wychodzenia z domu póki się nie obliczy 5 całek podwójnych nieoznaczonych (sam nie wiem co gorsze).

Ty masz prawo do swoich poglądów, ale nie masz prawa ich narzucać,
Kobieta, która jest przeciwna aborcji ma prawo do swoich poglądów ale nie ma prawa ich narzucać
Prawo do aborcji jest znane wszystkim zainteresowanym.
Prawo może być zmienione większością głosów.
Masz prawo działać, jeżeli masz taką chęć ale nie masz prawa obrażać kogoś gdy go nie przekonasz.

Piłkarz ma prawo być przed linią spalonego ale nie może oczekiwać, że zostanie zaliczona bramka
Sędzia ma prawo popełnić błąd ale nie ma prawa zmienić przepisów na własne widzimisię.
Przepisy dotyczące spalonych są znane wszystkim zainteresowanym.
Przepisy mogą być zmienione większością głosów.
Galaretki drobiowe mi nie smakują ale ktoś inny może je uwielbiać. A ja go i tak będę szanował choćby mi chodził i ciamkał i denerwował. Ale jak mi będzie galaretkę wciskał na siłę to już nie będzie przyjemnie.




0

@Comentateiro Znam dużo kobiet które uważają to za niemoralne. (ba chyba więcej niż takich które luźno krzyczą bede się bzykać i usówać jak mi się spodoba) Możesz tego nie rozumieć nie moja sprawa - zresztą po tobie się tego można spodziewać. I nie wyjeżdzaj mi prosze z gwałtami i innymi patologiami.

0

@Comentateiro W pierwszej części bardziej mi chodziło o to, że przeciwnikom liberalizacji aborcji zarzuca się "krew na rękach" co nie ma sensu.
Co do drugiej części to przepraszam, ale to Ty wyjeżdżasz z tyłka z głupim argumentem, że nie można narzucać drugiej osobie swojej moralności. Z tym podejściem, dlaczego nie ma zezwolenia na broń?

0

@Commandement Nie pytaj mnie o broń, bo odmawiam porównań sfery intymnej do podatków, broni itp. To nie są miarodajne i uprawnione porównania. Wiem co chcesz wykazać, ale wybierasz złe narzędzie.

A narzucanie innym swojej moralności jest mądre?

4

@Comentateiro "A narzucanie innym swojej moralności jest mądre?"
Prezecież ty narzucasz swoją w głównym wpisie. ... XD co za głupia przepychanka na poziomie 1 klasy szkoły podstawowej.

2

@Hellrider Piękne podsumowanie! Dodałbym jeszcze, że przynajmniej co niektórzy obrońcy życia co to zawsze z bogiem na ustach chcieli strzelać do uchodźców na granicy.

1

@newil2 Uważnie przeczytałem, bardzo ciekawy wpis.

Może by uznać, że każde wydalone jajeczko bez próby zajścia w ciążę, to atak na człowieka, poprzez zaniechanie? Nie wiem, wydaje mi się, że niech każdy sprawy moralne dotyczące zarodka rozstrzyga we własnym sumieniu. Jakąś granicę wieku trzeba przyjąć - w Europie już ją podjęto. W Polsce zresztą dzieje się to samo, tyle, że w prywatnych gabinetach, ewentualnie mamy turystykę. Legislacja najzwyczajniej w świecie nie dogoniła jeszcze życia.

"Kobieta, która jest przeciwna aborcji ma prawo do swoich poglądów ale nie ma prawa ich narzucać" - tak jest w Europie i to Europejki rozumieją. W Polsce wybieramy tak by głosami posłów to prawo narzucić kobietom, które chciałyby tej aborcji dokonać.

To nie jest kwestia braku szacunku do osób nie popierających mojego poglądu. Mi ich poparcie nie jest potrzebne, nie jest megalomanem. To kwestia tego co opisałem akapit wyżej. Nie da się szanować postaw zamordystycznych. Nie muszę i nie będę szanował narzucania własnych standardów moralnych dot. kwestii intymnych innym kobietom.

"Masz prawo działać, jeżeli masz taką chęć ale nie masz prawa obrażać kogoś gdy go nie przekonasz"

Analogia ode mnie (już tu komuś to pisałem): zalegalizowane bicie żony jest dopuszczalne, ale wulgarna odpowiedź żony jest czymś do czego nie ma prawa.

Twoja sugestia oznacza, że jednej grupie można zaglądać do czyjejś waginy i macicy (to wcale nie obraża części kobiet), a druga ma to uszanować (nie można obrażać takiego podejścia). Bo tak chce większość. Tym samym dopuszczasz sytuację gdy większość może wszystko, a standardem w krajach rozwiniętych cywilizacyjnie jest dbanie o mniejszości, a nie narzucanie im skandalicznych standardów.

Też mi rada, szanuj ludzi, którzy wpieprzają się w twoją intymność, bo mają większość i sobie przegłosują co zechcą. Marne to

3

@Comentateiro Nie, ale tak działa demokracja. Jeżeli ludzie chcą zmiany, to może wreszcie pójdą na wybory ¯\_(ツ)_/¯
Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem prawnego zakazu aborcji (chociaż jestem jej przeciwnikiem), chociaż moim zdaniem kompromis był najlepszą opcją.

0

@sokot Tak? Ja każę innym usuwać płody? Nie wtrącanie się do życia intymnego innych to nie kwestia moralności, tylko standard w życiu społecznym.
Czy ja każę trzymać się ludziom od kościołów prowadzonych przez patologiczną instytucję? Krytykuję ale nie zakazuję i nie narzucam.

Więc zastanów się co za bzdury wypisujesz.

Moja postawa niczego innym nie zabrania, Ty narzucasz innym swoje religijne umiłowanie do zarodka, co prowadzi do nakazów i zakazów

0

@Commandement Git, ja co do naszego społeczeństwa nie mam złudzeń.

Co ciekawe, zobacz co Ty nazywasz kompromisem. Konserwa, uzgodniła z jeszcze większą konserwą tzw. "kompromis". Ten kompromis całkowicie pomijał zdanie kobiet, tzn. uznano (konkretnie głównie faceci) że można kontrolować żeńskie macice. To było z 3 dekady temu. Tymczasem świat jest w innym miejscu, a rola kobiet się zmienia.

W Europie oprócz Polski jest ok.670 tys. mieszkańców, którzy zakazują aborcji w tym Watykan. Aborcja na życzenie dotyczy 95% Europejczyków.

Ten "kompromis" dotyczy środowisk radykalnie konserwatywnych. One same ze sobą go uzgodniły - nie z kobietami. Inna sprawa, że Polska tresowana konserwatywnie dekadami przez różne podmioty nie otrząsnęła się z tej tresury.
To się zmieni i dołączymy do reszty - zmiany są nieodwracalne.

0

@Comentateiro zgadzam sie !! TYlko bym dodał że mogą być jeszcze prowadzane na smyczy przez tuska ;) noi bardzo lewicowe poglądy w delikatny sposób próbujesz narzucać??

2

@Comentateiro Dzięki za poświęcony czas, wiem że się trochę rozpisałem. :)
Odniosę się po kolei.
1. "Może by uznać, że każde wydalone jajeczko bez próby zajścia w ciążę, to atak na człowieka, poprzez zaniechanie?"

Naprawdę? :) Zamknijmy każdego kto ma nóż w kuchni za usiłowanie zabójstwa :) Patrzmy na to zdroworozsądkowo. Nie doszło do zapłodnienia, nie ma mowy o człowieku. Koniec i kropka. Nie zamykamy kobiet za miesiączki i facetów za masturbacje. Mam nadzieję, że to mamy ustalone :)

2. "Nie wiem, wydaje mi się, że niech każdy sprawy moralne dotyczące zarodka rozstrzyga we własnym sumieniu."

Bardzo mnie ucieszyło to zdanie, widać, że dobrze zrozumiałeś tą część mojego wpisu. Dokładnie o taki efekt mi chodziło. Nie wiesz czegoś, przyznajesz się do tego i zostawiasz to każdemu do własnej oceny. Gdyby wszyscy tak potrafili...
Co do długości ciąży, sam nie wiem, która opcja byłby dobra. 9-12 tygodni maks. Zachodnia Europa daje czas do 17 tygodnia, moim zdaniem za długo. Podkreślam - moim zdaniem.

3. " Analogia ode mnie (już tu komuś to pisałem): zalegalizowane bicie żony jest dopuszczalne, ale wulgarna odpowiedź żony jest czymś do czego nie ma prawa"

Ale bicie żony nie jest dopuszczalne więc zastanawia mnie jedno. Dlaczego dopuszczasz zmianę jednej rzeczy a drugiej nie? Ja czegoś takiego nie zrobiłem.
Napisałem Ci, że teraz w tym czasie możesz działać w tej kwestii, prowadzić kampanie, pisać o tym w Internecie i gdzie tylko chcesz. Ale jeżeli ktoś po tym stwierdzi, że zostaje przy swoich poglądach, nie przekonałeś go, powiedz mu dziękuję i idź dalej, nie wyzywaj go od starych idiotów, zaścianka i innych epitetów. Bo on teraz obecnie ma prawo do innego zdania. Ty z kolei w swojej analogii mieszasz przyszłość z obecnością. Mógłbym Ci odpisać, że skoro legalizujemy bicie żony to możemy zalegalizować podpinanie "męskich części wyjątkowo wrażliwych" męża przez żonę pod akumulator. No nie :) Nie robimy ani jednego ani drugiego bo wkraczamy w wolność drugiego człowieka a to niefajne.

4. "Twoja sugestia oznacza, że jednej grupie można zaglądać do czyjejś waginy i macicy (to wcale nie obraża części kobiet), a druga ma to uszanować (nie można obrażać takiego podejścia). Bo tak chce większość. Tym samym dopuszczasz sytuację gdy większość może wszystko, a standardem w krajach rozwiniętych cywilizacyjnie jest dbanie o mniejszości, a nie narzucanie im skandalicznych standardów."

Nie do końca tak jest. Rozumiem co chcesz przekazać i po części masz rację ale zastanów się tylko nad jednym proszę. Aktualny stan rzeczy wygląda następująco: w Polsce legalna aborcja w już tylko dwóch przypadkach (zagrożenie zdrowia i życia matki oraz w wyniku czynu zabronionego), niestety odpadł trzeci przypadek po wyroku TK czyli w momencie uzasadnionego podejrzenia wad płodu. Głupota straszna moim zdaniem nawiasem mówiąc. Do tamtego czasu był kompromis aborcyjny w Polsce. Wiesz kiedy kompromis jest dobry? Kiedy ani jedna ani druga strona nie są zadowolone ale mając na uwadze większe dobro się dogadują. I tak właśnie było. Nie powiesz mi, że w momencie kiedy wchodziła ta ustawa w życie czyli w 1993 i wyrok TK z 1997 Polska nie była krajem ze zdecydowaną większością Katolików. Mówiło się pamiętam, że nawet 97% Polaków deklaruje wiarę katolicką. Teraz podejrzewam, że ten % spadł. Ale wracając. Stanowisko KK w tej sprawie było i jest jasne. Przy takiej większości można było uchwalić całkowity zakaz aborcji jednak tak się nie stało. W życie wszedł kompromis aborcyjny. Mniejszość, która za tym była dostała taką możliwość w określonych warunkach. Nie było szansy na całkowitą legalizację więc dobrze, że tak się to skończyło. Kto chciał mógł, i nie powiesz mi, że nie bo wszystko szło wtedy załatwić (ale to już temat na zupełnie inną dyskusję, nie będę tego tu ciągnął). Ten kompromis był właśnie dbaniem o mniejszości a nie skandaliczne warunki.

Teraz proszę zastanów się nad tym po pewnym przykładzie.
Mamy prawo, które zabrania targania się na życie drugiego człowieka. Z dużą karą za popełniony czyn. Jest tak aby odstraszyć tych, którym strzeli coś do głowy i chcieliby wyjść na ulicę mordować innych. W naszym kraju to działa. Rzadko się słyszy o zamachach, strzelaninach, seryjnych morderstwach itp. Jasne zdarza się ale są to marginalne przypadki. Dlatego, że prawo oprócz funkcji ochronnej pełni również role prewencyjną. Kara ma odstraszać tych wahających się od popełnienia czynu zabronionego.
W przypadku prawa aborcyjnego musi być podobnie. Jest to targnięcie się na życie ludzkie (od pewnego momentu, którego - nie wiadomo, to już ustaliliśmy). Więc jest zabronione aby odstraszyć wariatki, które z aborcji zrobiłyby sport. I wiem, że może przesadzam, może wyolbrzymiam ale w tak dużym społeczeństwie z 99% prawdopodobieństwem można założyć, że coś takiego miałoby miejsce. Tak samo jak nożownicy w galerii handlowej, mordercy i inni tacy. I nie powiesz mi, że normalne by było dokonywanie aborcji powiedzmy co pół roku czy nawet rok. Bo tak się komuś podoba. Zakaz aborcyjny ma właśnie na celu wyeliminowanie takich przypadków, kiedy jest to czyjeś widzimisie, nie ma zaleceń lekarskich co do tego a dziecko jest wynikiem wpadki. Niestety, z tym jak z jazdą samochodem, nikt specjalnie nie chciałby spowodować wypadku, ale jeżeli to zrobi musi zapłacić poszkodowanemu i kare za głupotę, zagapienie się, pecha, cokolwiek. Albo wykup OC, podpowiem Ci że możesz również mieć ubezpieczenie OC na siebie od swoich i swoich bliskich(np. dzieci) wpadek, zniszczeń, itp. Tak samo w przypadku o, którym piszemy, ponieś odpowiedzialność za swoje czyny bo do seksu nikt Cię nie zmuszał a jak nie chcesz mieć dzieci podejmij odpowiednie środki pamiętając, że nic oprócz zabiegów chirurgicznych nie daje 100% zabezpieczenia. Bądźmy ODPOWIEDZIALNI za swoje czyny. Tylko tyle i aż tyle.


0

@Comentateiro A skąd założenie, że wszystkie kobiety mają takie same zdanie na ten konkretny temat?

3

@skubi99 "?Albo po prostu wiedza, że aborcja to zwykłe gó*no i jej nie popieraja"
Ale jakieś dowody na tę elokwentnie wyrażoną tezę, czy tylko tyle ?

0

@Comentateiro i znowu podstawówa od ciebie bije i przepychanki rodem z piaskownicy (a tak się tu usilnie na oświeconego malujesz) :)

"Moja postawa niczego innym nie zabrania, Ty narzucasz innym swoje religijne umiłowanie do zarodka"

Gdzie ja cos komuś narzucam? wskaż mi tą moją wypowiedź XD
Ty możesz sobie mieć moranlość jaką chcesz. Ja tylko ciesze się ze większość kobiet ma wyższą od twojej.

0

@Comentateiro żeby kobieta rozumiała że zabicie własnego dziecka czy nawet ogólniej zabicie innego czlowieka to nic mądrego nie potrzeba księdza. Wystarczy mózg.
W momencie połączenia komórki jajowej z plemnikiem powstaje nowy człowiek z własnym niepowtarzalnym dna. Tak od razu żeby zaraz nie było bełkotu ze płód to nie dziecko.

1

@newil2 O ludzie, jak mi się to miło czytało. Nareszcie z kimś rozmawiam, nie młócąc się bez opamiętania.

Jedno wyjaśnienie, fikcyjny czy hipotetyczny przykład bitej żony miał pokazać, że przyjęte głosem większości rozwiązanie, może być zgodne z prawem lecz de facto bezprawne i niedopuszczalne. Na pewno są w realu takie przepisy, ale nie mam żadnego pod ręką. Więc się ratowałem założeniem.

Co do ostatniego najważniejszego akapitu, w sposób oczywisty nie postuluję masowej orki płodów. Gdyby już uzgodnić, że legalne jest usuwanie ciąży do danego tygodnia, cała procedura powinna być obwarowana wieloma warunkami, jak rozmowa z psychologiem, możliwe konsekwencje zdrowotne zarówno psychiczne jak i fizyczne, a wcześniej w szkole odpowiednia edukacja. Słowem obudowa, tak, żeby kobiet nie wiktymizować, ale i nie zachęcać.

Nie chciałbym, żeby usuwanie ciąży było jak wydmuchanie nosa, bo to jednak sprawa niezwykle poważna. Już sam fakt, że wielu ludzi traktuje zarodek jak swoje wyczekiwane dziecko i otacza je opieką, oznacza, że sprawa nie jest zero-jedynkowa. I to powinno dać do myślenia tym, którzy podchodzą do tematu zbyt lekko. Wierz mi, piszę to co piszę, ale jak słyszałem jakąś młodą aktywistkę z akcją aborcja jest cool czy spoko, to mnie zmroziło. Nie o takie podejście do usuwania ciąży mi chodzi.

Dzięki za super wymianę opinii

0

@maroon Ja tego założenia nie poczyniłem przecież

0

@sokot Czyli tylko oceniasz. No dobrze, Ty twierdzisz, że mają wyższą moralność, a ja twierdzę, że nie. I się nie dogadamy w tej kwestii.

Jaka przebija z tej opinii (tych kobiet) zaściankowa polska wyższość nad światem zepsutego Zachodu, gdzie aborcja na życzenie dostępna jest dla 95% kobiet.
Wstrętny zdemoralizowany Zachód.

0

@Wychowanek A wg. której definicji płód to dziecko?

https://sjp.pwn.pl/slowniki/dziecko.html

3

@Comentateiro No napisałeś przecież,że skoro kobiet jest więcej to moga przegłosować mężczyzn. Ale zarówno kobiety jak i mężczyźni mają różnorakie poglądy na ten temat. Nie rozumiem dlaczego to niby płeć ma stanowić punkt odniesienia co do tego jaki kto ma ten pogląd.

0

@maroon W sumie tak, przy założeniu, że wszyscy mężczyźni byliby przeciw (co jest nierealne) kobiety mają tę moc by się bronić przed przedmiotowym traktowaniem. Trochę w tezie zawarta jest sytuacja hipotetyczna.

Konkretnie płeć kobiety. Czy jest kobieta za, czy przeciw, wolno myśląca kobieta, broniąca swojej niezależności powinna z definicji odrzucać zakaz odgórny w sprawie aborcji. Zatem nawet kobieta antyaborcyjna, powinna wiedzieć, że nie usuwanie ciąży wynika nie z zakazu, a z jej wyboru. Jeśli tego nie rozumie, jest w mojej ocenie niewolnicą, względnie osobą tresowaną ideologią najpewniej katolicką, nawet jeśli oficjalnie nie chodzi od Kościoła.

Co Ty na to? Zbyt ostro oceniam sytuację?

3

@Comentateiro Uważam, że każda dyskusja na poważne tematy powinna być przede wszystkim merytoryczna i w pewien sposób oddzielona od emocji. Może czasem jakiś żarcik dla rozładowania atmosfery jak robi się gęsto :)



1. "...przyjęte głosem większości rozwiązanie, może być zgodne z prawem, lecz de facto bezprawne i niedopuszczalne."



No i tu powstaje zasadniczy problem występujący w skupiskach ludzkich powyżej jednej sztuki :D Gdzie dwóch Polaków tam 3 opinie. Kto ma stwierdzać czy dane rozwiązanie jest bezprawne i niedopuszczalne? Jaki organ? Pytam całkiem serio, może masz jakiś pomysł jak to rozwiązać? Może powołać Narodowy Komitet Moralny, który by stwierdzał takie rzeczy? Jeżeli tak, to ile osób, kto w nim będzie zasiadał i jakie są kryteria wyboru? Oczywiście, troszeczkę wymyślam ;). Chodzi mi tylko o to by pokazać, jak ciężko jest ocenić czy dane prawo jest dopuszczalne czy nie i dla kogo. Jeden nawala żonę codziennie od 25 lat i dla niego to normalne, drugi jakby mógł to by żonę na rękach nosił i uważa, że za krzywe spojrzenie na żonę powinno się iść na 30 lat na przymusowe prace w kamieniołomie. Każdy jest inny, ma inne ramy myślenia, inny światopogląd, wyznanie, przekonania. Niestety, nie da się uszczęśliwić wszystkich i tu już nie mówię o prawie do aborcji, ale o wszystkim. Dasz ludziom buty, znajdzie się ktoś bez nóg i przypał, dasz ludziom kapelusz, ktoś uważa, że ma piękne loki i nie będzie ich chował. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Dasz ludziom wolność, ktoś będzie czekał aż ktoś inny powie mu, gdzie iść bo sam nie ma swojego zdania.


Poza tym, cieszy mnie, że dostrzegasz powagę tej całej sprawy. I masz rację, nie jest ona zero-jedynkowa. Tak naprawdę każdy przypadek musiałby być rozpatrywany osobno a to jest już miejsce do nadużyć, subiektywnych decyzji podjętych pod wpływem chwili czy gorszego dnia i w rezultacie skończy się paraliżem sądów i służby zdrowia. A nieraz są to przypadki, gdzie decyzje trzeba podjąć w 30 sek, żeby uratować życie.



Co więcej, poruszyłeś mega ważny temat. Procedury, opieka, kampanie, EDUKACJA. Od tego to się powinno zacząć. Póki znakomita większość społeczeństwa nie pojmie i nie zrozumie tego całego procesu, jak to wpływa na człowieka, jakie są konsekwencje, jakie zagrożenia to uważam, że nie powinno się tego poluzowywać. Nauczmy młode kobiety i młodych mężczyzn o tych podstawach. O odpowiedzialności, o świadomości, o zrozumieniu, o szacunku. O wartościach uniwersalnych bez względu na wyznanie, poglądy i przekonania. Ale co jeżeli, dla kogoś to nie są uniwersalne wartości? Jesteśmy w punkcie wyjścia niestety :( Ale to nie może być rewolucja, to musi być ewolucja. Do tego trzeba dojrzeć jako społeczeństwo. Edukować, pokazywać dopiero później zmieniać, gdy będziemy mieli pewność, że ilość przypadków patologicznych będzie marginalna lub nawet mniejsza bo wiem, że nie żyjemy w utopii i wyeliminować tego się nie da.


5

@Comentateiro Moim zdaniem zbyt ostro. Zakaz zabójstw też nie powinien być ustawowo określony tylko powinien wynikać z osobistych wyborów. Trochę rozumiem o co ci chodzi ale każdy ma prawo kształtować kraj w którym żyje. Sprawa aborcji rozbija się tak naprawdę o termin w którym jedni nazywają płód jeszcze zlepkiem komórek a drudzy już dzieckiem. To moim zdaniem jest sedno problemu z którego potem każdy wyciąga swoje wnioski.

1

@AxelF No ogólnie to zabijasz dziecko? Nie wiem jaki jeszcze argument tutaj jest potrzebny?

3

@Comentateiro i wśród tych wszystkich bzdur które wypisujesz muszę się zgodzić ze zachód jest totalnie zdemoralizowany i nie powinniśmy równać do nich

2

@Comentateiro Ja np. nie szanuje zbyt wiele kobiet i patrze na nie z pogardą w większości i traktuje w kategorii fajna dupa albo słaba. Nie lubię rozmawiać z kobietami bo po dłuższym czasie stwierdzam że nie za wiele ciekawego mają do powiedzenia. Nie ma nic gorszego niż słuchanie kobiet wymadrzajacych się o politykę powtarzające frazesy i kopocoły.

4

@Comentateiro A ja znam taką co zawsze mówiła zarodek, płód itp a jak zaszła w ciążę to okazało się że jednak ma tam dziecko :)

4

@Comentateiro xdxd typie nie przestawaj pisac, proszę. Dostarczasz wiecej kontentu niz caly polski standup.

1

@Comentateiro sam sobie odpowiadasz. Miłe że zaczynasz coś rozumieć ;)

3

@Comentateiro definitywnie jestes idiotą. Piszesz o prawie do wolnosci, a zapominasz o wolnosci czlowieka w macicy. Wolnosc to takze prawo do zycia. Napisz wprost, ze jestes neandertalem i nie masz nic przeciwko zabijaniu niewinnych ludzi. Powiesz zapewne, ze to nie ludzie, ale w takim wypadku zdefiniuj czlowieka. Kiedy sie zaczyna, kiedy konczy i przede wszystkim kto ma prawo i kompetencje, zeby o tym decydowac?

1

@rubbishartur On już definiował tutaj - podając jakieś link do biologicznych wyliczeń - ewidentnie coś u niego nie pykło w rozwiju emocjonalnym na przestrzeni jego życia. To jeden z typów łykających wszystko co "oświecony" zachód proponuje masom (jako niby ułatwienia w życiu) w zamian za posłuszeństwo. To plus ślepa wiara w narrację ze to jest ok zamydla podstawowe odruchy ludzkie jakim bez wątpienia jest odruch otoczenia opieki nienarodzonego jeszcze dziecka. Kuźwa to nawet zwierzęta to kumają i chronią samice zaciążone nawet całymi stadami czując że one mają w sobie nowe życie XD.

0

@Comentateiro Piszesz o rozwijającym się w łonie matki dziecku jako o "zlepku komórek" ....
oczywiście Ci tego nie życzę i nie życzę tego nikomu, ale jeśli kiedykolwiek w jakiejś kobiecie rozwijać się będzie Twoje dziecko i poroni,powiedzmy w 18 tygodniu, to co wtedy? Stwierdzić "a ch*j z tym, to i jak tylko zlepek komórek?"
Oby życie brutalnie nie zweryfikowało Twoich poglądów

0

@dorkizos Nie zweryfikuje, moja córka już studiuje

0

@sokot To powiedz mi czy wzniosłeś się na poziom tych zwierząt i z miłości do prokreacji nie zabezpieczasz się i jak zwierzę nie unikasz zapłodnienia partnerki?
Bo coś mi podpowiada, że nie masz 15 dzieci. Wiec jak to jest? Osiągnąłeś już poziom zwierzęcia czy jesteś grubo pod?

Chciałem zauważyć, że w świecie ludzi kobieta w ciąży też jest traktowana z dużą wyjątkowością, więc Twój kolejny argument jest bzdurny i nie pokrywa się z rzeczywistością.

Formalnie nie ma czegoś takiego jak nienarodzone dziecko. Jeśli jest w ciąży to jest płód, jeśli się urodzi to dopiero będzie dzieckiem.

0

@rubbishartur Jak się nie ma co napisać, to się używa inwektyw. Ok, to ustaliliśmy, że jesteś prymitywny.

Właśnie to jest clou, ze trudno zdefiniować kiedy człowiek staje się człowiekiem, dlatego aborcja do 12 tyg. jest dopuszczalna w wielu krajach, ponieważ zarodek nie wykształcił cech człowieka w dużym stopniu.

0

@adukla Dlatego zostawmy każdemu decyzję, kobieta wie najlepiej co czuje i może potem po zajściu w ciążę zmienić zdanie. To postuluję, nie narzucajmy innym swojej moralności jak to robi katoprawica w stylu kolegi @sokot

0

@Comentateiro "To powiedz mi czy wzniosłeś się na poziom tych zwierząt i z miłości do prokreacji nie zabezpieczasz się i jak zwierzę nie unikasz zapłodnienia partnerki?
Bo coś mi podpowiada, że nie masz 15 dzieci. Wiec jak to jest? Osiągnąłeś już poziom zwierzęcia czy jesteś grubo pod? "

Co za wulgarna odpowiedź - jakże pasująca do Ciebie.

czekaj to ty koledze napisałeś chwile wcześniej:

"Jak się nie ma co napisać, to się używa inwektyw" ??

Co za typ.

0

@sokot To Ty wulgarnie zasugerowałeś, że osoby usuwające ciążę, są poniżej poziomu zwierząt. Generalnie uwagę kierujesz do siebie.
Sam siebie zagoniłeś w kozi róg.

0

@Comentateiro " To postuluję, nie narzucajmy innym swojej moralności jak to robi katoprawica w stylu kolegi sokot"

I znowu jakieś insynuacje. Mózg Ci wyparuje zaraz od domysłów, poza tym myślałem że już zrozumiałeś bo jak sam napisałeś do mnie:

"Czyli tylko oceniasz. No dobrze, Ty twierdzisz, że mają wyższą moralność, a ja twierdzę, że nie. I się nie dogadamy w tej kwestii."

Jednak Cie przeceniłem XD

0

@Comentateiro "To Ty wulgarnie zasugerowałeś, że osoby usuwające ciążę, są poniżej poziomu zwierząt"

.... nie ja napisałem że zwierzęta zachowują się inaczej. Nie moja wina ze wziołeś to do siebie. Jak to mówia uderz w stół ;)

2

@Comentateiro dobry troll z Ciebie, ładny wylew seksizmu! Nazwać miliony Polek niewolnicami.

Dodam tylko, że jeśli zrównasz płód z człowiekiem, a Twoja definicja z pwn nie jest wystarczająca, a nawet śmiem twierdzić, że to nieudalna próba manipulacji, to płód jest człowiekiem i nikt nie może decydiwać o jego życiu. Więc NIE jest to wybór matki i ten brak wyboru nie ma nic wspólnego z wolnością i osoba przestrzegająca prawa nie jest niewolnikiem...bo prawo musi być zawsze. Więc te kobiety jeśli wybrały świadomie, że są katoliczkami i traktują płód jako człowieka, to go traktują jako człowieka. I taka kobieta widząc, że matka chce zabić dziecko narodzone powinna się zachować tak samo jak w przypadku dziecka nienarodzonego. To jest bardzo spójne logicznie, ale wymaga zrozumienia fundametu tego myślenia.


0

@ferdas_rawa No tak, słowo fundament w tym przypadku rozwinąłbym do fundamentalizm. Bo płód jest dzieckiem według wykładni religijnej, która obowiązuje członków wyznania, ale nie obowiązuje powszechnie.
Spójnym jest, że katoliczka, dba o zarodek/płód jak o swoje dziecko i tak je traktuje. Spójne jest to, że nie usunie ciąży.

Ale nie bardzo wiem z jakiej racji miałaby blokować innej kobiecie dostęp do aborcji, skoro to nijak jej nie dotyczy. I to jest właśnie fundamentalizm - stosowanie poglądów wynikających z przynależności do wyznania, na osoby, które nie mają z tą osobą absolutnie nic wspólnego.

Dla mnie to tym bardziej oburzające, że osobiście uważam każdą religię za sektę.

0

@Comentateiro "No tak, słowo fundament w tym przypadku rozwinąłbym do fundamentalizm. " - piękne odwracanie kota ogonem, zabawa słowem nie argumentem - tak wszyscy myślący inaczej niż ty są fundamentalistami.

"Ale nie bardzo wiem z jakiej racji miałaby blokować innej kobiecie dostęp do aborcji, skoro to nijak jej nie dotyczy." ale dokładnie - nie wiesz, nie rozumiesz, a nie chcesz się dowiedzieć skąd się to bieże, więc wolisz wyzwać od niewolników. Poczytaj czym są kryteria człowieczeństwa i nagle zobaczysz, że to o czym piszesz - czyli definicja wynikajaca z religii - jest jedną z wielu, a świat w zależności od kultury, prawa uznają inną definicję... wymyśliłeś sobie problem, obraziłeś miliony Polek i jeszcze masz wiedzę na podstawie nagłówków z onetu. Przestań obrażać innych!

Na razie dostęp do aborcji blokuję prawo, a nie inne kobiety.

Dla mnie to tym bardziej oburzające, że osobiście uważam każdą religię za sektę. - brawo, poczytaj sobie o jak religię traktuję psychologia. Po prostu zanim coś aczniesz 'uważać' to się doucz.

0

@ferdas_rawa Ale jesteś zacietrzewiony. Odniosłem się też do fundamentu wiary katolickiej i podkreśliłem, że wynikają z niego spójne poglądy.

A że fundament w relacjach ze społecznością, może być odbierany jako fundamentalizm, to też nie podlega dyskusji. Właśnie z tego względu, takie narzucanie wyznaniowych przekonań społecznie, przekutych w prawo jest niemożliwe na Zachodzie. Tam kobiety są wolne.

Ciężko mi się z Tobą porozumieć, ponieważ Ty twierdzisz, że "nie wiesz, nie rozumiesz, a nie chcesz się dowiedzieć skąd się to bierze, więc wolisz wyzwać od
niewolników".

Ja dokładnie wiem skąd bierze się podejście antyaborcyjne i je szanuję, ale tylko pod warunkiem nie narzucania swoich zachowań innym.
Jednak sam proces nabywania nabożnego stosunku do zarodka czy płodu, jest wynikiem konkretnego wychowywania, w Polsce wg wykładni religijnej danego wyznania. Polki są wychowywane w określony sposób, w określonej atmosferze, zawężający spojrzenie na kwestie obyczajowe., wzbudzający poczucie wstydu i narzucającym określoną moralność. A osoba tresowana w tym duchu nie jest osobą wolną.

Więc Twoje zabiegi retoryczne i refleksje rodem z ambony niczego nie wnoszą. Jesteś obrońcą tego mentalnego i duchowego niewolnictwa, bo tak wygląda konserwatyzm w Polsce.

Na koniec: oddzielam religijność od tresury religijnej zaczynającej się od niemowlęctwa. A konsekwencje ponoszą niezależnie myślący ludzie.

2

@Comentateiro "Ale jesteś zacietrzewiony. Odniosłem się też do fundamentu wiary katolickiej i podkreśliłem, że wynikają z niego spójne poglądy." - jestem jak widzę, że ktoś stawia się ponad milionami ludzi robiąc z siebie kogoś kim nie jest przy okazji poniżając innych. Nie pierwszy raz zwracam Ci uwagę, że nie jesteś tym za kogo się uważasz i niczym nie róznisz się od fundamentalistów z którymi 'walczysz'.

"Tam kobiety są wolne." miło, że o tym gdzie i które kobiety są wolne decyduje facet a nie te kobiety. Rozumiem, że jak Polska katoliczka powie Ci, że jest wolna to i tak nie będzie bo Ty uważasz ją za niewolnicę? Bo dla niej płód wymaga ochrony życia?

"Ciężko mi się z Tobą porozumieć (...)" - no ciężko po piszę Ci już n-ty raz, nie rób z siebie eksperta, tam gdzie Twoja wiedza jest minimalna.

"Ja dokładnie wiem(...) je szanuję(...)ale tylko pod warunkiem(...) - czyli guzik szanujesz, skoro stawiasz warunki. Bo kolego, na dzisiaj w Polsce przyjęło się, że chroni się życie od 12 tygodnia... więc ci którzy są zwolennikami tego podejścia narzucają innym swoją wolę... mimo, że ta granica 12 tygodni ma podłoże właśnie w kryteriach człowieczeństwa, a skoro napisałeś "Ja dokładnie wiem(...)" to może wyjaśnisz skąd się wzięła granica 12 tygodni i jaki jest Twój stosunek do tej granicy. Nawet w liberalnej Holandii masz narzucona granicę 24 tygodnia i tutaj liczę, że też wiesz dlaczego Holandia przyjęła tę a nie inną granicę.

"Jednak sam proces nabywania nabożnego stosunku do zarodka czy płodu, jest wynikiem konkretnego wychowywania" - jakieś dowody? Bo dla mnie to Twoja opinia. Jeśli to opinia to ok, masz do niej prawo, ale nie zgadzam się.

" A osoba tresowana w tym duchu nie jest osobą wolną." - ale wiesz, że takie gadanie jest dość zabawne, bo Ty też możesz być tresowany w duchu przeciwnym i przez to nie jesteś wolny? Myślałeś o tym?

"Więc Twoje zabiegi retoryczne i refleksje rodem z ambony niczego nie wnoszą" - kolejna ciekawostka.
Ja pisałem o kryteriach człowieczeństwa, które w większości opierają się na nauce. Ty skupiasz się tylko na aspekcie religijnym i to ja mówię z ambony xD

"obrońcą tego mentalnego i duchowego niewolnictwa," - ja jestem obrońcą tego aby w kontekscie aborcji używać nauki. Religia mówi, że człowiekiem jesteś po zapłodnieniu, ja jestem temu przeciowny, więc nie, nie jestem obrońcą katolickiej moralności. Miło, ze ZNOWU stworzyłeś problem którego nie ma i ZNOWU go obaliłeś. Good job! Ty nie potrzebujesz forum, innych ludzi do dyskusji...
Jeśli chcesz porozmawiać o moim podejściu do aborcji, chętnie, ale poczytaj o kryteriach człowieczństwa, bo Ty ciągle używasz jednego, kryterium dnia narodzin, a jest to podejście równie skrajne co katolickie 'po zapłodnieniu'.

ps. jesteś tak samo radykalny jak ultra-katole, więc skoro ich nazywasz niewolnikami to czy ty przypadkiem również nim nie jesteś.


"Na koniec: oddzielam religijność od tresury religijnej zaczynającej się od niemowlęctwa. A konsekwencje ponoszą niezależnie myślący ludzie." - i ty jesteś w tej drugiej grupie? :-)

0

To nie były inwektywy mój drogi, tylko stwierdzenie faktu i nie masz się co obrażać. Mozesz mi wyjasnic w takim razie jakich to magicznych cech nabywa zarodek w 12 tygodniu i 1 dniu w porownaniu do 12 tygodnia, kiedy to jeszcze czlowiekiem wg ciebie nie jest?

1

@ferdas_rawa Jak ja to nazywam, psychopatyczne szatkowanie tekstu i odnoszenie się do każdego zdania z osobna, gubiąc kontekst całości i zamulając dyskusję, czyniąc ją praktycznie niemożliwą - ferdas_rwa w całej krasie. Ja nawet nie wiem w tej chwili o czym rozmawiamy. Stąd też nawet już nie zrozumiałem czego Ty bronisz, w sumie nawet nie wiem o co Ci chodzi i dlatego mnie te rozmowy irytują. I wiem, że ponoć jestem niedouczony, ciekawe (żeby nie było, nie uznaję Twojej opinii za zobowiązującą).

Twoja uwaga trafia kulą w płot, ponieważ zdecydowane zwalczanie fundamentalizmu nie jest fundamentalizmem. Popełniasz ten sam błąd co osoby twierdzące, że tolerancja oznacza tolerowanie wszystkiego. To często występująca nielogiczność. Rozumiem, że żarliwy policjant stosujący bezwzględne metody wobec zbira, jest tak samo jak ten zbir. Oto Twoja logika prowadząca do absurdu.

Również źle zrozumiałeś proste zdanie z szacunkiem pod warunkiem. Jeśli uznajesz zarodek za dziecko, szanuję. Jeśli uważasz ciążę za świętość, szanuję. Jeśli to wynika z konserwatywnej edukacji, szanuję (choć uważam to właśnie za hodowlę myśli niewolniczej) . Jeśli z wolnościowej edukacji, szanuję. Co tu trudno zrozumieć? Nadążasz? Jeśli jednak dorzucasz do tego narzucanie innym norm moralnych, nie szanuję. Proste. Aż dziw, że to zdanie Cię przerosło. Wiele typów postaw, ja wykluczam szacunek wobec tej jedynej fundamentalistycznej grupy, a Ty wszystko wsadzasz do jednego wora z tytułem "nie szanuję nikogo".

"Bo kolego, na dzisiaj w Polsce przyjęło się, że chroni się życie od 12 tygodnia... więc ci którzy są zwolennikami tego podejścia narzucają innym swoją wolę...
mimo, że ta granica 12 tygodni ma podłoże właśnie w kryteriach człowieczeństwa" - o co ci chodzi? Co narzucają? Kto komu? Przecież w Polsce chroni się życie od poczęcia. Rozwiń tę myśl.

0

@rubbishartur "definitywnie jesteś idiotą" . Zakończyłeś tym samym rozmowę ze mną.

0

@Comentateiro Ty zawzwyczaj piszesz o tym o czym nie masz pojęcia, więc nic nowego. Więc wrócę. Nazwałeś miliony kobiet niewolnicami, mimo, że tylko ułamek z nich opiera swoje zdanie na opinii księży, zdecydowana większość jest zwolenniczkami kompromisu aborcyjnego lub opiera się na innych kryteriach. TY uważasz, że odrzucenie wniosku o zmiany dot. aborcji to wynik hodowli katolików, a ja Ci mówię, że jest więcej przesłanek, które WYNIKAJĄ również z kryterium człowieczeńśtwa... 12 tygodni to nie jest data z d**y ona ma bardzo sensowną przyczynę. Tak samo jak 25 tydzien w Holandii.
Aby rozmawiać dalej, potrzebna jest wiedza, stąd prosiłem Cię o wyjaśnienie skąd w Polsce wzięła się granica 12 tyg a np: w Holandii 24 tyg.

Na kszałt prawa wpływa przede wszystkim nauka, bo w Polsce aborcja jest legalna do pewnego momentu, a w państwie fundamentalnym byłaby w ogóle nielegalna. Oczywiscie KK dąży do przesunięcia granicy w prawo... ale na szczęście KK jeszcze nam prawa nie ustala i ruchy w stylu Godek nie mają aż tak dużego poparcia jak próbujesz tutaj pokazać. Jest o nich głośno, ale są małym procentem. Wystarczy porównać rozmach z jakim działał Strajk Kobiet... a z jakim działa Kaja Godek.

I kilka uwag, do przemyślenia:
- używasz pojęcia tolerancja i szacunek naprzemiennie...często niezgodnie z definicją.

Fundamentalizm ma wiele twarzy, twoja to twarz ideologiczna, a kościoła religijna. I tak fundamentalizmy się zwalczają... bo 1 fundamentalizm != 2 fundamentalizm.

Ty próbujesz narzucić swoje normy innym, tych innych uważasz, że ludzi bez woli... a nadajesz im też atrybuty zwierzęce, że są efektami hodowli... zdajesz sobie sprawę, że powinieneś stracić szacunek sam do siebie?

0

@FCBurnley Czyli jesteś za prawem do aborcji z przyczyn nie wymienionych w obecnej ustawie?

0

@ferdas_rawa Tolerancji użyłem tylko do jednej analogii. Więc nie ma mowy o naprzemiennym używaniu - ależ Ty jesteś upiornie czepialski, wręcz wymyślasz preteksty by pokazać swoje ograniczenie charakterologiczne (czytaj: muszę mu dosrać za wszelką cenę, nawet utraty powagi). Skończ już te złośliwości, pisz merytorycznie, a uwagi pokazują, że Twoje rozumienie fundamentalizmu mnie wysoce nie satysfakcjonuje (jeśli nie ma ograniczeń w 100% a są w 98% to nie fundamentalizm, ok, trzymaj się skrajnej wersji tego słowa)- tej rozbieżności nie zasypiemy.

Aborcja w Polsce jest nielegalna!!! Jak jest legalna, co Ty piszesz?
Gdzie jest legalna? Wyjątki nie zmieniają tego faktu, że jest powszechnie zakazana.

Jaki kompromis aborcyjny jest w Polsce? Skrajnej prawicy, która rozmawiała z Kościołem na leżąco z umiarkowaną prawicą, która była klęczkach i lewicy, która ze strachu ulegała Kościołowi we wszystkim? Ty sobie kpiny urządzasz używając słowa kompromis.

A na jakich to kryteriach opiera się ta większość kobiet? Tło wychowawcze w Polsce, konserwatywne, przesiąknięte katolickim wychowaniem nie ma nic do tego, że odróżniamy się rażąco od krajów Europy Zachodniej? Podprogowo, nieświadomie, świadomie, najpierw dziewczynka a potem kobieta nasiąka nakazami i zakazami opartymi o nauki kościelne. Nawet rodzice nie chodzący do kościoła i niewierzący, wysyłają poddają dzieci szkoleniu religijnemu. Choć to może się zmieni. Tym samym wiele Polek ma Kaję Godek wdrukowaną w świadomość, a Strajk Kobiet, to mam nadzieję, początek wyzwalania się z niewolnictwa. Opisz może te kryteria, bo mi chyba brakuje wyobraźni.
Póki co nie przekonałeś mnie o nie-niewolniczej genezie poglądów Polek. Masz pole do popisu - uważnie przeczytam

Na prawo wpływ tak samo jak nauka może mieć ideologia. Uważasz, że prawo jest stanowione głównie o naukę? Nie wykazujesz tu idealizmu? Prawo nierzadko jest wypadkową tych dwóch czynników.

I ostatni akapit.
1. W jaki konkretnie sposób próbuję narzucić pogląd innym (kompletnie nie rozumiem)?
2. Dlaczego powinienem stracić szacunek sam do siebie?

3

@skubi99 zabijasz dziecko? Do 11-12 tygodnia to nawet nie ma działającego układu nerwowego, choćby szczątkowego. W tym terminie dopiero komórki go tworzące, zaczynają powoli działać, dzięki tworzeniu się otoczek mielinowych. Możesz mówić o potencjale na dziecko. Za to do tego terminu, da się wykluczyć/potwierdzić kilka poważnych wad genetycznych/rozwojowych, lub daje to czas, by się przekonać czy ciąża nie będzie zagrożeniem dla Matki.

Nie rozumiem czemu jej przeciwnicy po pierwsi sami zastrzegają sobie prawo do decyzji za wszystkich, po drugie czemu myślicie że zakaz aborcji = brak aborcji. I po trzecie, że wszystkie kobiety czyhają tylko, by ją sobie zrobić i może nawet koleżance, bo to takie fajne. To dramatyczne decyzje, ale jesli opresyjne prawo sprawia, że przeszkody są formalne, to żadnych dzieci nie uratujesz. Najwyższej straumatyzujesz matki, które żadnych dzieci więcej nie będą chciały mieć nigdy więcej.

Po drugie pustosłowie o ochronie życia, a Zakonnice dostają 4000 na wyuchowanka, a rodzice niepełnosprawnych dzieci 700 zł zapomogi. Zakonnice realnie zastraszaj, terroryzują, znęcają się nad już żyjącymi dzieciakami i nie ma oburzenia, ale plemnik i komórka 2 minuty po "zapoznaniu", to już "dziecko które trzeba chronić".
Ostatnio widziałem piękny transparent po strzelaninie w teksasie, do konserwatywnych senatorów, co to bronią prawa do broni. Tak jak mniej więcej nasze kuce z konfy. Stały dzieci w wieku szkolnym z transparentem "my też jesteśmy dziećmi, czy nas już nie trzeba chronić" ?
To jest właśnie clue tego chrześcijańskiego odwróconego kota.

3

@FCBurnley
"Szkoda, że Twoja Matka nie dokonała aborcji. Świat byłby bez wątpienia lepszy."
widzę że ochrona życia w twoim mniemaniu i całej 4 cię popierających:
@yeah ,
@KB_nueve
@lucas/catalan
@Delusion
to coś co działa tylko jeśli jej rezultat was nie wkurza innymi poglądami?
Strach doczekać czasów jeśli któryś z was wejdzie do polityki moi drodzy mali Hitlerkowie.

0

@Comentateiro ok, to dalej napisałem Ci żebyś kilka uwag przemyślał... nie to jest sednem dyskusji. A Ty wokół tego chcesz budować ciąg dalszy. Skończe złośliwości, jak przeprosisz milniony kobiet za nazwanie je niewolnicami itd.

Nadal nie ustosukowałeś się do mojej prosby, znowu skupiłeś się na rzeczach niemerytorycznych krzycząc, żebym ja ich się trzymał.

"Ty sobie kpiny urządzasz używając słowa kompromis." - to ty używasz kpiny... kompromis nigdy nie pasuję skarjnością. Nie pasuje Tobie i nie pasuje kościołowi, stąd ta dyskusja. Gdyby rząd uległ prawicy to nie było by żadnych 'wyjątków'. Co do samej aborcji w Polsce, kto decyduję, że w Polsce nie ma aborcji a są wyjatki. A Niemczech czy Holandii aborcja jest dozwolona? Czy tam też są wyjątki?

"A na jakich to kryteriach opiera się ta większość kobiet? " - o to próbuje Ci powiedzieć, że kobiety w swoim środowisku opierają się na różnych kryteriach, nie są zgodne, nie są jednorodną grupą. To ty chcesz pokazać, że są jednorodną grupą niewolnic słuchającą kleru. Znowu sam stawiasz tezę, którą sam podważasz...
Z przekroju moich koleżanek wiem, że część jest radykalna-katolicka, część zgadza się kompromisem, częśc z kryterium neurologicznym itd., a część chce aborcji na życzenie do 9 miesiąca ciąży i to jest najbardziej radykalna grupa na lewej stronie. Nie prowadziłem badań statystycznych jaki jest rozkład... a Ty?

Co do nasiąkania nakazami... właśnie opisałeś proces rozwoju człowieka... ateiści też nasiąkają zakazami, nakazami, ulegają wpływowi telewizji, internetu, otoczenia. Rozumiem, że to Ci nie przeszkadza, ale jak facet założy sukienkę, to już jest be? ;-)

Co do Kai Godek, wiele to nie więkoszość... a na pewno nie wszystkie tak jak sugerowałeś. Co do Strajku kobiet... to o co one walczą? Jakiś konkretny zapis czego oczekują. I czy to będzie ta twoja aborcja, czy walczą o kolejne wyjątki? Bo zanim był strajk kobiet był czarny marsz i organizatorki wyraźnie powiedziały, że nie walczą o aborcję na życzenie do 9 miesiąca, tylko o wyrównanie przepisów z zachodem. Mało tego, skrytykowały Natalię Przybysz za przerwanie ciąży, bo miała za małe mieszkanie. Jestem ciekaw jaka jest opinia Strajku Kobiety, który dla mnie już się skończył... Więc raczej nic nie osiągną. Ale to moja opinia, nie musisz tego komentować.

"Opisz może te kryteria, bo mi chyba brakuje wyobraźni." - które dokładnie chcesz żebym opisał. Bo te kryteria są usystematyzowane i jest ich wiele. To nie kwestia wyobraźni a wiedzy...np: kryterium neurolgiczne, chyba najbardziej popularne, mówi, że człowiekiem w sensie normatywnym jesteś, kiedy pojawia się mózg. W przypadku śmierci, to kryterium mówi, że człowiekiem przestajesz być, jeśli twój mózg umiera.
Czy opieranie aborcji np: na tym kryterium, jest dla Ciebie ok? Czy to właśnie wyjątki aborcyjne? Są np: inne kryteria np: kryterium dnia narodzin, stosowane w Polsce w przypadku uznania dziecka za pełnoprawnego obywatela (w sensie prawnym). Tę systematykę opracowali mądrzejsi ode mnie, to temat na grubą pracę, a nie na forum. Stąd moje pytania czy znasz to pojęcie, czy opierasz się tylko na swoich subiektywnych opiniach. Teraz mam pewność, że to drugie.

"Na prawo wpływ tak samo jak nauka może mieć ideologia." - ok masz rację. Ale w przypadku aborcji, te daty są mocno osadzone w świecie nauki... podpowiem, Holandia zgadza się na aborcje do 25 tyg(praktyka 22 tyg) ze wzgledu na kryterium mówiące, że człowiekiem jesteś kiedy nie potrzebujesz (w sensie biologicznym) matki.

Odpowiedź na pytanie 2 wynika z odpowiedzi na pytanie 1. Otóż, ty umniejszając innym, pisząc o niewolnictwie próbujesz narzucić swoją wolę niczym ksiądz, który mówi z ambony, że jak usuniesz dziecko to pójdziesz do piekła :-) Albo myślisz jak ja i jesteś super, albo inaczej i wtedy jesteś nikim i czeka cie potępienie. Ty na tym forum od dawna indoktrynujesz innych, ciągle pisząc, że inni sa gorsi, bo kierują się innymi zasadami.
Kler mówi, że ci co nie słuchają KK są dziećmi szatana, którzy słuchają jego szeptów.
Inna sprawa, że większość wybrała, rząd, opowiedziała się za takim a nie innym wygladame prawa. Tobie się nie podoba... próbujesz narzucić swój światopogląd innym.

Nie musisz mi tłumaczyć, że tak nie jest. Bo to tylko moje spostrzeżenie, nie komentuj tego, ale przemyśl dobrze, wyciągnij wnioski i zrób jak ci serce/rozum podopowiada. Tyle.

0

@ferdas_rawa Jeśli chodzi o kryteria, to chodziło mi o pozareligijne kryteria odrzucenia aborcji. (O medycznych, filozoficznych, teologicznych itp. itd. można przeczytać opasłe tomiska - nie prosiłby w związku z tym o wyjaśnienie bo mnie powierzchowne traktowanie tematu nie zadowala (choć to syntetycznie ładnie zrobiłeś)).
Wymieniłeś tam parę grup kobiet, ok, zgoda, a ja bym większości z nich dał ten wspólny mianownik, pochodnej konserwatywnego i katolickiego wychowania. Dlaczego? Bo możesz uzasadniać neurologicznie, ale decyzja de facto może wynikać z czegoś innego. Zatem sednem jest jak wielkie są te części. I może to być nie 4x25%, a np. 79% (albo i więcej) podłoża wychowania w katolicyzmie, a po kilka procent innych czynników. Ty nie masz danych, ja nie mam danych, ale Ty zdajesz się kompletnie pomijać kontekst społeczny - nie rozumiem dlaczego? To chyba wielkie przeoczenie.

A jeśli ferdas_rawa pójdzie do sekty z charyzmatycznym liderem - oszustem. I ja mówię: uważaj, bo spiorą ci mózg, wydrenują i napełnią głowę doktryną, zostaniesz niewolnikiem - obrażam ciebie czy szanuję więc ostrzegam?
Każda organizacja religijna jest dla mnie sektą, zatem jeśli zechcesz zrozumieć powyższy opis, będziesz wiedział, że nazwanie niewolnikami nie wynika z pogardy, a z troski i jest raczej krytycznym opisem (na pewno nie narzucaniem poglądów) .

Szkoda też, że inwazyjną, bezwzględną organizację katolicką i ich funkcjonariuszy, którzy szantażują moralnie i emocjonalnie, straszą piekłem, obiecują niebo, robią wszystko by wcielić do swych szeregów nieświadome niczego niemowlaki i mają centralę w Watykanie, gdzie gdzie istnieje podział na 3 typy mafii porównujesz to człowieka, który nazwał większość dziewczyn zniewolonymi.

Gdzie Ty tu widzisz indoktrynację? Gdzie Ty tu widzisz narzucanie poglądów? Prośba by kobiety wybrały wolność wyboru i w jej wyniku nie usuwały ciąży (jako przejaw wolności) Widać masz tendencje interpretacyjne i nie rozumiem dlaczego doszukujesz się wyłącznie złej woli - to przechył.

Jesteś katolikiem albo konserwatystą? Bo nijak nie rozumiem skąd ta nieracjonalna reakcja? Zupełnie jakby to ciebie dotyczyło osobiście. Jeśli nie jesteś to będę zdumiony interpretacjami jakie przeprowadzasz.

0

@AxelF Mali hitlerkowie, dzięki za wsparcie, bo już oddycham rękawami.

2

@Comentateiro to raczej nie wsparcie, to raczej prośba o powrót dyskusji do elementarnej przyzwoitości. Można się z kimś nie zgadzać, ale życzyć mu na forum śmierci, trochę przesada i zastanawiam się na prawdę gdzie są ich granice?

1

@Comentateiro nie jestem na bieżąco, bo przeczytałem tylko czesc wpisów tutaj, ale chciałem tez się wypowiedzieć, mam nadzieje ze się nie powtórzę. Jestem katolikiem i może nie zagorzałym, ale zdecydowanym przeciwnikiem aborcji, No może z wyjątkiem gwałtu i zagrożenia życia, co jest teraz w polskim prawie i mi odpowiada. Dla mnie dziecko jest od początku, a nie zarodkiem, jak moja żona była w ciąży to tez nie nazywałem przez 3 miesiąca dziecka zarodkiem, tylko dzieckiem. Natomiast rozumiem, ze ludzie mogą mieć inne zdanie na ten temat, są inne czasy, co prawda moim zdaniem kompletnie zatracamy moralność i świat schodzi na psy, ale w takim świecie żyje, wiec muszę się do niego dostosować. Tak jak napisałem mi odpowiada aktualne prawo, ale rozumiem ze większości nie odpowiada i zgadzam się z tym, ze każdy ma prawo sam podejmować decyzje, bo to jest jego sumienie. Ale, mieszkam w Czechach gdzie aborcja jest na zawołanie i w skrócie opowiem 2 historie. Znajoma żony z Gdańska w ciągu roku zaszła 3 razy w ciąże. 3 razy z tym samym facetem. Za 1 razem wpadka, przyjechała do Ostrawy na aborcje. Za 2 razem chcieli dziecko, ale się pokłócili, wiec aborcja. Za 3 razem znowu planowane i urodziła. To jest chore. Drugi przykład, mam pracownice, która ostatnio w pracy spojrzała w telefon i przełknęła. Okazało się ze jej przyjaciółka jest w ciąży, oczywiście wpadka. Po 2 godzinach powiedziała ze już koleżanka jest umówiona na aborcje. Zapytałem czy przypadkiem w sklepie dłużej butów nie wybierają niż takie decyzje podejmują, w ogole nie zrozumiała porównania. To jest nienormalne. I dlatego moje zdanie ze nie wolno się pchać ludziom zaczyna się powoli zmieniać. To jest tragedia.

0

@dowi8 Zgadzam się, w dużej mierze. Bo o ile zabranianie aborcji to jedno ekstremum, to taktowanie jej jak niczym nieograniczony środek antykoncepcyjny po, jest kolejnym przegięciem. Niestety, mimo, że wolność wyboru jest dla mnie najwyższą wartością, mam wrażenie, że spora grupa ludzi nie potrafi z niej odpowiedzialnie korzystać.

Dlatego trzymaj się swoich przekonań, bądźcie z żoną jacy jesteście, źle na tym na pewno nie wyjdziecie. Niestety jest wiele rzeczy, na które nie mamy wpływu, a inni korzystają z wolności w sposób, który budzi nasze oburzenie czy wątpliwości. To chyba należy wpisać do kategorii "ludzie są jacy są". Każde skrajności postrzegamy z wielką niechęcią

0

@Comentateiro chwila. Nazwałeś wszystkie kobiety niewolnicami, nie tylko te należące do KK, więc o jaką troskę ci chodzi?

A dlaczego mnie to rusza? Bo ty uważasz że wiesz wszystko i piszesz opinie przedstawiając je jako fakty.

Ale wróćmy do merytoryki, kiedy Twoim zdaniem zaczyna się człowiek i jakie granicę aborcji byś przyjął? Na życzenie do 9 miesiąca? 12 tydzień.

0

@ferdas_rawa O odpowiedziałeś, teraz wreszcie czuję, że rozmawiamy. Wiem dużo. Szanowny kolego, to moja OPINIA. A moja opinia to nie fakt. Moja ocena jest zdecydowana, Ty z tym walczysz, ale sam nie przekonujesz niezbitymi argumentami, że jest inaczej. Różnica jest taka, że ja ci nie zabraniam mieć Twoich poglądów, a Ty notorycznie mi tego odmawiasz.

Posłuchaj we wpisie głównym zawarłem takie zdanie: "WIELE z nich ma w głowie przystosowania do niewolniczego myślenia" Wiele a nie wszystkie, przyznasz, że ten kwantyfikator, jednak zmienia nieco wymowę tego zdania.

Dlaczego wiele a nie wszystkie? Ponieważ u części jest to niezależna refleksja, ale wiele ma owo niewolnicze myślenie (wybacz, no taki jestem i tak myślę i nie jest to myślenie bezpodstawne) wdrukowane przez zakotwiczenie w katolicko-konserwatywno-patriarchalno-itp. środowisku.
I tu się nasze drogi rozchodzą: obaj zgadzamy się, że przyczyny są wielorakie tego myślenia, lecz sedno tkwi w proporcjach i ich ocenie. I tu się różnimy: skoro Ty widzisz te proporcje (moim zdaniem fałszywie) jako zrównoważone, moje zdanie wydaje się Tobie aroganckie. A ponieważ ja widzę te proporcje z ogromnym przechyłem poglądów wynikającym z korzeni katolickich nie rozumiem Twojego uniesienia.

Ja nie chcę się wypowiadać w kwestii uznania granicy powstania człowieka. A to dlatego, że z definicji jestem przeciwny aborcji, oraz wolałbym pozostawić decyzję fachowcom. Chciałbym, żeby wiek określili naukowcy, w oparciu o kryteria biologiczne, w porozumieniu z przedstawicielami dziedzin naukowych pozamedycznych. Jeśli to ma być 12 tygodni, niech będzie. Mi decyzja o aborcji wg. wspomnianych kryteriów holenderskich wydaje się trudna do przyjęcia.

A propos niewolnictwa: każdą osobę wierzącą uważam za zniewoloną. Te, które przechodzą indoktrynację od niemowlaka, to rażący przykład tresury niewolniczej. A te, które niezależnie np. w wieku 25 lat podjęły o dołączeniu do danej denominacji uważam za osoby o skłonnościach psychicznych do podległości, które skutkuje potrzebą oddania się we władanie siły wyższej, zatem zrzeczenia się swojej niezależności. (no tak to widzę).

0

@Comentateiro ja ci nie odmawiam mieć argumentów, ja ci odmawiam prawa do obrażania innych. Ty nadal nie widzisz w tym nic złego, baaa nawet sugerowałes że to o jaw troski.

Cieszę się że decyzje o aborcji chcesz zostawić fachowcom a nie kobietom. Tutaj się zgadzamy.
Jednak uwierz mi na słowo, że korzystając z Twojej definicji wolności, to niewierzący są równie zniewoleni...telewizja, internet it'd. Rozumiesz. Więc nie uważam, żeby byli jakoś wybitnie gorsi...albo zniewoleni. Są pod wpływem ideologii, jasne, ale kto nie jest?

0

@ferdas_rawa Nie, nie zgadzamy się. No teraz to się zagalopowałeś i dlaczego tak napisałeś?

Decyzję o aborcji pozostawiam kobietom. Żeby doszło do aborcji musi zaistnieć decyzja o chęci jej dokonania. Nie podejmuje jej fachowiec. Fachowiec określa kiedy i jak. A kobieta czy. Zgoda?

0

@ferdas_rawa A propos tego wpływu ideologii, rozumiem co masz na myśli, Tyle, że ja często wymykam się tym stereotypom. Ludzie niejednokrotnie łamali sobie zęby na mnie, bo brali mnie w pakiecie. Jak sądzi a, to znaczy, że b, c, d i e.
A ja nie myślę pakietowo, dla mnie każdy problem jest odrębny i uwielbiam je roztrząsać. Nawet aborcja - jestem raczej przeciw, ale jak lew będę walczył o prawo do. Uważam wierzących za zniewolonych, ale nie lubię wyśmiewania się z duchowości i potrzeb wyższego rzędu. Stąd potem nierzadko rozdwojenie jaźni i moja bliższa identyfikacja z tym zniewolonym wierzącym, niż z areligijnym materialistą.

Zresztą, to temat rzeka...

0

@Comentateiro napisałeś "A to dlatego, że z definicji jestem przeciwny aborcji, oraz wolałbym pozostawić decyzję fachowcom"... Może czegoś nie doczytałem.
Niezupełnie zgoda. Jeśli fachowcy uznają że 12 tydzień to granica, której przekraczać nie można, decyzja kobiety w 13 tyg nie ma już znaczenia. Więc ja patrzę na to, że najpierw fachowcy określają do kiedy i jak, a później kobieta może a nie musi się zdecydować. Dla mnie ten szczegół robi duża roznice. Po określeniu przez fachowców tej magicznej daty, kończy się moje ciało mój wybór.

Co do Twojego myślenia... To może być przyczyna tego że czasem odbieram twoje posty jako próbę poniżenia pewnej grupy w społeczeństwie. Nie uważam ze katolik = niewolnik i tyle. Takie uogólnianie jest dla mnie złem w czystej postaci. Nasza kultura, historia it'd jest mocno związana z katolicyzmem, mówię nie tylko o Polsce, o całej Europie zachodniej, kościół katolicki to nie zło w czystej postaci, jak każda zorganizowana instytucja ma swoje chore patologie, ale jak masz kogoś kto ma nowotwór chcesz go wyciąć a nie uśmiercic pacjenta. A mam wrażenie że część osób właśnie to chce zrobić.

0

@ferdas_rawa No tak co do pierwszego akapitu, to chciałbym, żeby tak było, że nie przekraczamy tego terminu.
No super, cieszę się, że doszliśmy do konstruktywnego wniosku. To jest kwintesencja udanej dyskusji.

Co do drugiego akapitu. Następnym razem, za jakiś czas pewnie znowu zacznę drapieżnie jakiś wątek (mam nadzieję, że zauważyłeś, że przy dopytaniu mnie moja drapieżność spada), a Ty znowu mnie będziesz pacyfikował.

Choć mam nadzieję, że skłonisz się bardziej ku interpretacji, że ten gość tak wyraziście nazywa pewne zjawiska, a niekoniecznie od razu wyraża pogardę.

Trzymaj się

« Powrót do wszystkich komentarzy