La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1314 Culés

9

Sezon zakończony, moja ocena trenera w skali 1-6.

Co na plus?
Próba zmiany, stworzenia nowego systemu, a w skrócie wdrożenia gry podwójnym DP. Mógł to być dobry pomysł, ale... ta kadra nie ma zawodników do gry pod to. Jest Frenkie, jest Busi, ale oni mają problem (Busi przez braki szybkościowe) z pokryciem całej przestrzeni przed polem karnym, przez co to nie wypaliło. Do tego wdrożenie nowego systemu, 3-5-2, 3-4-2-1. To jest na plus, że zmienił trochę, gdy nie szło, mimo że za długo zwlekał, to jednak zmieniał.

Puchar Króla i Psychika drużyny. Widać było, że w porównaniu z poprzednim sezonem drużyna wyglądała o wiele lepiej pod względem psychicznym, zwłaszcza w Pucharze Króla. Owszem, zdarzyły się dwie wpadki (PSG i Juve) gdzie psychicznie nie daliśmy rady, ale jednak ta drużyna była wstanie podnieść się i pokazać charakter, co się przełożyło na powroty w Copa i dzięki temu wygraliśmy. Nawet po przegraniu w finale superpucharu, to potrafiliśmy się podnieść i iść do przodu.

Wprowadzenie młodzieży. Tu jest ogromny plus. Trzymanie Pedriego (nawet jeśli grał przez kontuzje Cou, to jednak wolał stawić na niego, aniżeli Pjanicia), wprowadzenie Moriby (świetnie go wprowadził, zdecydowanie najlepiej wprowadzony młody piłkarz do drużyny), dawanie szans Araujo po powrocie Pique, Minguezie tak samo dawał szansę (także pomimo kontuzji, to jednak zostawił go w drużynie). Wystawianie Fatiego na początku (bardzo szkoda kontuzji). To jest zdecydowanie aspekt, w którym poradził sobie najlepiej.

Bycie elastycznym co do piłkarzy w niektórych formacjach. Jak do zmian w środku pola mam problem, tak w linii ofensywy podobało mi się to, że nie bał się sadzać na ławce gwiazdeczek, którym nie szło. Griezmann grał słabo na początku? 2 mecze na ławce, a potem świetnie grał z Juve. Powtórka z rozrywki? Ławka, a potem kluczowa zmiana z Sevillą i świetne zawody z PSG w Paryżu. Dembele gra słabo? Ławeczka i gra ktoś inny. Podobnie w formacji defensywnej. Araujo, Mingueza, Lenglet, nie zawsze grali razem, zmieniał jak coś nie poszło po naszej myśli. Wszystko pięknie pod tym względem wyglądało... do momentu, w którym pojawił się miesiąc kwiecień, mimo wszystko jest to na plus.

Tyle z moich plusów dla niego. Teraz minusy.

Przygotowanie fizyczne drużyny. Widać było w końcówce sezonu, że nie było gotowa drużyna na tak szalony sezon. Wydawało się w marcu, że jednak świetnie ich przygotował, a po przerwie na reprezentację nagle był spadek formy fizycznej. Siły starczyły na finał, ale potem równia pochyła. Praktycznie spadek formy fizycznej, piłkarze nie dawali rady.

Przygotowanie drużyny pod względem taktycznym. Napewno tutaj ma u mnie najbardziej za złe i to jest kluczowy aspekt, który poza wynikami, obniży jego ocenę. W wielu meczach widać było problemy z lepiej przygotowanymi taktycznie ekipami. Problemy z pressingiem, zwłaszcza przy grze na podwójnym DP. Mieliśmy dziury przed polem karnym, po prawej stronie był sam Roberto/Dest, dziury w rozegraniu między liniami i problemy w grze z autobusami (mało ruchu w polu karnym, do tego słabo zagęszczane było). Później zmienił system, świetnie uruchomił De Jonga, ale jednak wciąż było za mało, wciąż mieliśmy problemy po bokach, do tego za łatwo rywal nas kontrował i piłki przechodziły za linię obrony. Nie było pod tym względem reakcji, drużyna wciąż miała problemy z tym i przez to przegraliśmy z Sevillą i PSG. Zmiana na 3-5-2/3-4-2-1 była zdecydowanie ważna, z PSG widać było w końcu poukładaną drużynę, ale jednak... odszedł od wręcz najlepszego składu, z De Jongiem na libero wyglądaliśmy świetnie, do tego Griezmann pełniący rolę podobną do Frenkiego w tym ustawieniu, przecież my tak grając wygraliśmy z Sociedad 6-1. Czemu od tego odszedł? Za to ma największy minus u mnie. Wręcz sam się zawalił. Oprócz tego problemy z reakcją. Jak rewanż nie był w krótkim odstępie czasowym (np. 2-3 tygodnie), to drużyna wyglądała słabo w drugich połowach, gdy pojawiał się lepszy taktyk od niego i jego asystenta. Dołóżmy jeszcze brak analizy straconych goli, bo jednak tak to wygląda. Ostatnie 11 z 14 straconych goli, czyli wszystkie w kwietniu, praktycznie podobne do siebie, zagranie do boku, podanie do środka i gol. To, że występowały błędy indywidualne, to jedno, ale drugie, że praktycznie ich nie wyeliminował. Każdy z tych 11 goli był podobny. Z Realem Araujo nie skoncentrowany i krył na radar Karima, z Getafe Pique, z Granadą znowu Pique. To tylko 3 przykłady, ale do pokazania, że nie naprawił problemu z koncentracją.

Zmiany w końcówce sezonu. Zrezygnował lekko ze zmian, zazwyczaj pojawiali się Ci, którzy się dla niego liczyli i dopiero w końcówce dawał odpocząć podstawie. Dla mnie nie zrozumiałe. Zajechał tym samym ekipę i przegraliśmy Mistrza, do którego się zbliżyliśmy.

Wyniki z lepszymi ekipami. Najbardziej mnie to niepokoi. Jeżeli z top3 LaLiga zdobywamy punkt na 12 możliwych, a z Juve i PSG dostajemy 3 bramki różnicy (3-0, 4-1) i to na Camp Nou, to mnie niepokoi. Napewno z lepszych ekip, które są w naszym zasięgu (Sevilla, Sociedad), to wygląda to całkiem nieźle, ale mimo wszystko musimy wyciągać lepsze wyniki z tymi, którzy są wyżej.

Poniżej moich oczekiwań. W Lidze miałem niewielkie oczekiwania. Top2, minimum Top3, ale z warunkiem przynajmniej 82 punktów, czyli wyrównania dorobku z zeszłego sezonu. Zabrakło 3. Odrobinę poniżej moich oczekiwań tutaj. W Lidze Mistrzów nie chciałem widzieć kompromitacji, ale jednak dostaliśmy... i to 2, w dodatku obie na Camp Nou. Jedyne trofeum jakie oczekiwałem, to superpuchar, nie zdobyliśmy go, więc też poniżej oczekiwań w tych rozgrywkach. Powyżej za to Copa del Rey, bo tam oczekiwałem finału lub półfinału z kimś z top3, jak półfinał. Trofeum było ważne. Zwłaszcza dla młodych. Ostatecznie pod względem wyników był poniżej moich oczekiwań.

Ocena pracy trenera ode mnie: 3-

Nisko go oceniam, poprawny według mnie sezon. Oczekiwałem więcej, do tego problemy taktyczne jak wspomniałem, wyniki z lepszymi ekipami, to mnie martwi najbardziej. Przygotowanie fizyczne, niby lepiej, ale jednak nie wystarczająco. Mogło to być też powiązane z brakiem odpoczynmku kluczowych piłkarzy w końcówce, ale jednak, były problemy fizyczne. Oczywiście plusy miał, był elastyczny z ustawieniem (po trochę długim męczeniu się z tym pierwszym), wprowadził młodzież, zdobył Puchar Króla, psychika, zmiany (do kwietnia). Mimo wszystko... byłem za jego pozostaniem pod jednym warunkiem. Nie zawaleniem końcówki. Niestety ale ją zawalił. Nie liczyłem nawet na tytuł, tylko nawiązanie walki, a on się bawił z piłkarzami w La Liga parzy i tym samym przegrał ligę, która była na wyjęcie ręki. Niestety z powodu braku ciekawych opcji, pozostaje powiedzieć, że powinien zostać, chyba że chce się naprawdę zaryzykować i postawić na niepewnego Xaviego lub Pimiente, jak niegdyś na Pepa, Lucho (który był niewiadomoą (słaba Roma, dobra Celta)). Tutaj pozostanę jednak z opinią, że jak ma odejść, to pod warunkiem, że przyjdzie ktoś z gwarancją poprawy. E. Zapomniałem dodać, że powinien zostać też dlatego, bo ma przewagę nad możliwym trenerem. A ta przewaga, to znajomość piłkarzy.

2

@Rewolucja123 Zostawię znajka i później sobie przeczytam to byq

1

@Rewolucja123 Zgadzam się. Do przerwy w marcu drużyna zaczynała w końcu dość dobrze wyglądać. I fizycznie i psychicznie dość dobrze zaczynało to wyglądać, ale jak się okazało było to złudne bo po powrocie z kadry wszystko upłynęło.
Największy minus naszego trenera to taktyka a raczej jej brak. W każdym meczu z lepszym przeciwnikiem wyglądaliśmy przeciętnie, oprócz pierwszego meczu ze słabym wtedy Juventusem oraz finału PK.
Problem jest taki że póki co nie ma nikogo dobrego na jego miejsce a zastąpić go jakimś półśrodkiem mija się z celem.

1

Zapraszam:
@Janiama @pax @cat_r37 @Beztroskii @arasz1819 @Bagsik88 @PatrykBarca @Barca_Big_Moment @FCBparasiempre @masq

Chciałbym zibaczyć wasze opinie i oceny, o ile chcecie dodać coś od siebie. Do tego zapraszam też pozostałych użytkowników z La Rambli.

0

@Rewolucja123 Z większością się zgadzam, problem jest tylko taki,że z pustego i Salomon nie naleje.
Ronald musiał ogarnąć burdel po poprzednim trenerze/zarządzie, odbudować zespół a jak miał to zrobić gdy na dzień dobry kilku graczy złapało kontuzje? Dodatkowo BRAK CHOĆBY JEDNEGO napadziora w składzie przez cały sezon!
Łatał ile sie fizycznie dało chłopakami z Barcy B, nastolatkami,ale to jeszcze nie ten poziom, by toczyć równorzędną walkę z AM o makstra.
Zgadzam się,że warsztat taktyczny ma zbyt wąski, ale uważam,że bardziej sezon oddaje 4=/4- aniżeli liche 3-.
Pozdro!

0

@Rewolucja123 chętnie się odniosę, ale jest tego sporo więc nie tak od razu.

1

@arasz1819 Bardziej liczę na twoją opinię, jak według Ciebie wyglądał sezon, co było na plus, a co na minus, etc.

1

@Rewolucja123 W mojej ocenie: 2.

Na plus: - wygrana w CdR,
- gra Pedriego, Desta, Araujo oraz Oscara.
Na minus: - wynik w lidze,
-wynika w LM,
- gra młodych głównie przez kontuzje starszych(Pique wrócił do kilku treningów i go wstawił na najważniejszy mecz sezonu, Roberto wraca i dostaje pierwszy skład na ostatnie kluczowe mecze),
- przegrana taktyczna z każdym lepszym trenerem(Juve, PSG, Real),
- np. taktycznie brak ruchu w ataku, rywale nas ogrywają na skrzydle, a Koeman nic z tym nie robi, nadal brak strzałów z daleka a mamy Leo, Griezmanna itd.
- słabe i późne zmiany,
- narzeka na brak 9, a czemu nie dostał szansy Manaj?
- gada o sezonie przejściowym, a Orellana mimo dobrego sezonu w Barcy B nie dostał szansy,
- zespół jeszcze bardziej uzależniony od Leo. Na jesieni Messi pudłował na potęgę, ogólnie grał słabo to Barcelona zaliczyła najgorszy start od lat. Messi od początku roku wrócił z formą to zaczęliśmy gonić Atletico, wygrana w CdR. Argentyńczyk teraz ma gorsze spotkania to wiemy wszyscy jak było, a dziś bez Leo jak się męczyli?,
- brak rotacji. Zajechał Pedriego czy De Jonga, zagrali ponad 50 spotkań w sezonie. Czemu z gorszymi rywalami ławka nie mogła zagrać?
- czemu gra tyle słaby Duńczyk?
- względem ostatniego sezonu dostał: Pjanica, Pedriego, Desta, Trincao, Fernandes Coutinho....wreszcie zdrowego Dembele. Ze szkółki Araujo, Oscara. To, że większość gra słabo to raczej winna trenera,
- słabo grają przy nim: Ter Stegen, Firpo, Lenglet, Umtiti, Pique, Pjanic, Pedri(od jakiegoś czasu), Dembele, Trincao, Alba(szczególnie ważne mecze).

4

@Rewolucja123 Uwielbiam czytać merytoryczne wypowiedzi poparte solidną argumentacją. Ostatnio zniknąłem i się nie udzielam, ale od czerwca powinno się to zmienić. Co do twojej oceny, przeczytałem całość i jestem skłonny stwierdzić, że wiesz o czym piszesz i orientujesz się w trendach obecnej piłki. Ocena zgodna z adekwatną postawą szkoleniowca, przyznam, że nie był to mój wymarzony trener przed sezonem. Ale w trakcie jego trwania oczywiście liczyłem, że Holender odniesie sukces, po dramatycznej wręcz inauguracji sezonu i fatalnym początku sezonu, zespół z miesiąca na miesiąc wchodził na odpowiednią dynamikę. Pierwsza runda (jesienna) była słaba, zwieńczeniem klęska z Juve na Camp Nou w wojnie o pierwsze miejsce w grupie LM. Ten mecz myślę, że zaważył o losach Barcelony i przedwczesnym skończeniu gry na arenie międzynarodowej w tym sezonie. Również ten mecz pokazał brak odwagi, wręcz strach trenera przed zmuszonym przez wynik pierwszego starcia do ryzykownej gry Juventusu. Holender chciał ten mecz zagrać na zero, ustawił zespół bardzo defensywnie i liczył, że rywal nie zdoła strzelić trzech goli przez 90 minut broniąc wyniku. Bez wahania oddał piłkę Juventusowi pokazując bijący w oczy pragmatyzm, ale fakt, że dysponując zespołem, który najlepiej broni gdy atakuje, posiada piłkę przez zdecydowany okres gry i lubuje się w ataku pozycyjnym, często nawet odpoczywa i celebruje swą grę długim utrzymywaniem się przy piłce zmusza rywala do bieganiem za nią. Koeman obnażył tym samym, że jest trenerem, którego cechuje minimalizm i gra na wynik. Poprzednie lata pokazały wręcz z wyrysowanymi drukowanymi literami, że gra na wynik to samobójstwo, a granie bez piłki nigdy nie będzie tak wyglądać w Barcelonie jak w Atletico czy Realu.
Dlatego za występ z Juventusem, gdzie Pirlo wcale nie znokautował Ronalda taktycznie, a doszło do częstej sytuacji, mianowicie kary za pragmatyzm należy odjąć jeden punkt w skali do sześciu trenerowi.
Jednak początek drugiej rundy (wiosennej) natchnął do wiary wielu Cules, gdzie większość liczyła, że PSG może być w naszym zasięgu. Rzeczywistość okazała się brutalna, a w pierwszym meczu widać było różnicę klas jaka dzieliła Pochettino od Ronalda Koemana. Rewanż jednak zaczął najlepszy okres w sezonie Barcelony, która miała swój moment. Decyzja o wdrążeniu taktyki z wahadłowymi, ubezpieczanych dwoma stoperami i de Jongiem jako konstruktorem uwolniła Busquetsa, który miał wsparcie w obszarze bezpośrednio za sobą. Tamten okres z marca trwał do przerwy reprezentacyjnej. Po powrocie zespół znów złapał zadyszkę i się zaciął, czego skutkiem była klęska z Realem. Ale Koeman wyciągnął wnioski wygrał PK i przez moment miał mistrzostwo na wyciągnięcie ręki, głównie jednak przez kolejne potknięcia zespołów z stolicy. Mecz z Granadą, prowadząc 1-0 nagle wymknął się spod kontroli. Pamiętam, że analizowałem tamten mecz i właśnie błędem ze strony szkoleniowca było nie pójście za ciosem i strzelenie za wszelką cenę drugiej bramki, która zabiłaby tamten mecz. Porażka z Granadą odbiła piętno na zespole, który stracił wiarę w mistrzostwo. Tutaj niestety kolejny minus dla trenera, nie wykazał się odpowiednimi umiejętnościami motywującymi, które są wymagane do prowadzenia takiej ekipy jak Barcelona. Osobiście oceniając cały sezon, w wyniku kontuzji Pique, częściej grali Araujo i Mingueza, w wyniku kontuzji Roberto grał Dest, a kontuzja Coutinho nakazała grę Pedrim. Jestem pewnien, że w wypadku braku kontuzji, młodzież grzałaby ławę. Pedri i Puig usilnie wypychani przez Koemana na wypożyczenie, brak stanowczości w kwestii Suareza, gdzie Koeman mógł oczywiście powiedzieć do Bartomeu, że potrzebuje napastnika. Jednak tego nie zrobił i zostaliśmy z Braithwaitem. Ciągłe stawianie na popełniającego błąd za błędem Lengletem, który w grze pozycyjnej i wysoko ustawionej linni obrony jest po prostu fatalny oraz uprzedzenie dla perły z La Masii i notoryczne pomijanie Riquiego Puiga, co potwierdzają słowa do asystenta jest idiotyczne i pokazują brak klasy trenera, który nie potrafi zachować profesjonalizmu względem piłkarza jakim dysponuje. Styl gry moim zdaniem znacząco się nie zmienił, niby Holender wykazywał chęć wznowienia modelu gry zaszczepionego przez śp. Johana Cruyffa jednak statystycznie nic takiego nie miało miejsca, a posiadanie piłki najczęściej odbywało się między Ter Stegenem, a stoperami, co powinno mieć miejsce jedynie w celu wyprowadzenia piłki. Posiadanie piłki powinno być wypracowywane poprzez umiejętny skuteczny ataku pozycyjny, dzięki któremu zespół zdobywa teren, a spychając zespół przeciwnika do wycofania zyskuje przestrzeń do gry kombinacyjnej, która często może się odbywać na małej przestrzeni, jednak wymaga dostarczania piłki na wolne pole. Zespół Koemana często wymieniał piłkę zbyt wolno, przewidywalnie i schematycznie. Aby Barcelona odzyskała tożsamość, wymaga się od jej trenerów rozwijania ataku pozycyjnego, który powinien być nieszablonowy. Co zwiększa szanse na zaskoczenie rywala, a także popełnieniu błędów w ustawieniu, przez co tworzą się luki w defensywie rywala, a nasz zespół otwiera sobie dostęp do bramki.
Oceniam trenera na 2, mówiłem, że przed sezonem Atetico będzie walczyć z Realem o mistrzostwo do samego końca, z kolei Barcelona z Sevillą o podium. Miałem rację, do ostatniej kolejki Barcelona mogła stracić podium na rzecz zespołu z Galicji. Puchar Króla zdobyty głównie, przez brak bezpośredniego meczu z Atletico lub Realem jest tylko delikatnym plusem i ratuje szkoleniowca przed byciem gorszym niż Setién. Uważam, że zespół prowadzony przez Quique nie spisałby się gorzej od tego zespołu Koemana, a same zatrudnienie Holendra było sporym błędem. Najprawdopodobniej Laporta nie ma możliwości zwolnienia Holendra przed zakończeniem następnego sezonu, dzięki klauzuli bezpieczeństwa, jaką w wyniku desperacji podpisał z byłym szkoleniowcem Feyenoordu, PSV, Ajaxu, Valencii i Evertonu oraz reprezentacji Niderlandów. Uważam, że Roland to typowy selekcjoner stworzony do pracy w reprezentacji. O czym świadczą świetne wyniki w barwach Holandii. O tej klauzuli pisało jakieś niezależne źródło, gdy znajdę linka to wrzucę, oczywiście biorę pod uwagę możliwość, że był to fake news dlatego polecam traktować przeczytane w mediach info z dużą dozą dystansu. Najchętniej zobaczyłbym u nas Xaviego i nacisk na atak pozycyjny, stawianie na wychowanków nawet kosztem wyników, a każdego kto uważa, że Pique, Busquets, Alba i Roberto są lepsi niż ciągle rozwijający się Araújo, Puig, Dest czy grający w barwach Valencii Gaya, który powinien zostać naszym nowym LO, powinno się wysłać na kurs o podstawach futbolu. Pozdrawiam wszystkich, co dotarli do końca :D
PS. Uważam, że Flick zostanie selekcjonerem Niemiec, dlatego nie biorę go pod uwagę. Oczywiście, gdyby Xavi stwierdził, że najpierw chciałby objąć drugi zespół to Niemiec jako trener pierwszego zespołu byłby strzałem w dziesiątkę. Ale w pakiecie z Kimmichem, którego uwielbia Xavi :D
Piona za piękny wpis mordo :)
@Coutinho007 @LeoMessi1994 @LuisSalvano @LS @Encore @Gaucho @Colon @ranger3120 @Cariones

0

@Rewolucja123 Przede wszystkim ja nie rozpatruje tego sezonu w porównaniu do innych, bo to jest sezon wyjątkowy. Pandemia sprawiła, że gramy bez kibiców. Chyba każdy teraz widzi ile oni dawali. Liverpool jest pięknym przykładem, że kiedyś twierdza bez kibiców jest domkiem z kart. Pandemia sprawiła, że sezon przygotowawczy był krótki. Pandemia sprawiła, że były przekładane mecze, chorzy zawodnicy itp. Już na początku sezonu pisałem, że w tym roku trenerzy powinni mieć +5 do wyrozumiałości, bo jest to sezon wyjątkowy. Tyle tytułem wstępu. No i pamiętaj, że ja oceniam wszystkie aspekty, nie tylko czysto sportowe.



+ Ronalda:

-samo to, że zamienił idealnie ułożoną Holandię dla bagna u nas, bo praca w Barcelonie byłą jego marzeniem, czyli oddanie klubowi

-postawienie na młodzież. Największy plus, bo jesteśmy w sezonie przejściowym więc to jest najważniejsze.

-dużo tej młodzieży pokazało jakość o jaką byśmy jej nie posądzali.

-elastyczność formacji – szukał, szukał i znalazł. To jest duży plus, bo potrafił przyznać, że jego pierwotny plan nie był idealny.

-odporność psychiczna. ¾ sezonu był jedynym przedstawicielem klubu i musiał odpowiadać za n ich

-wykonał swój plan z jakim został zatrudniony

-PUCHAR KRÓLA

-3 miejsce w LL. Z taką kadrą max

-prawie Superpuchar Hiszpanii, to nie wina trenera, że w ostatniej akcji dajemy sobie wsadzić bramkę

-Barcelona tworzy ogromną ilość sytuacji bramkowych

-odzyskanie pewnych zawodników jak Busi czy Griezmann poprzez zaufanie im

-dobra reakcja w połowie jak widzi, że nie jest ok





- Ronalda

-bywa za szczery i nie współczesny. Jak niewykartkowanie się Messiego i de Jonga, bo nie chciał być nie fair. Piękne, ale dzisiaj nikt takich sentymentów nie ma.

-zbyt asekuracyjny jeżeli chodzi o rotację. Pedri mógłby wcześniej odpocząć.

-nie zawsze pierwszy pomysł na przeciwnika jest optymalny

-bywało, że zbyt długo czekał ze zmianą


0

@Barca_Big_Moment zgadzam się :D mnie najbardziej dziwi czemu przestał stawiać na Puiga i Trincao. Mieli okres w którym naprawdę grali nieźle a przestał na nich stawiać. Dziwne. A co sądzisz o Pjaniciu wiem ze jest fatalny ale ustawiałbyś go wyżej czy za Busiego jedynie? Trudny zawodnik do oceny. Busi ma wszystko prawie od niego lepsze może jedynie gorzej z motoryką jedynie. Co sądzisz o tym?

0

@LeoMessi1994 Ogólnie co do oceny perspektywy Bośniaka to chciałbym zobaczyć jego wersję z czasów gry dla Romy, wtedy to był pan piłkarz i przechodził swój "prime" później dwa lata w Juve wręcz wyborne, a dwa następne bardzo przeciętne. Ze statystycznego punktu widzenia jest to kreatywny pomocnik, mający ciąg na bramkę i kreujący grę. Swego czasu zaliczał najwięcej podań kluczowych w zespole, zarówno Romy i Juve. Ale patrząc stylistycznie to drugi Rakitic, który jest bardziej lepszą wersją rzemieślnika niż finezyjnego cracka regulującego tempo gry. Bardziej jest to szóstka niż ósemka, nawet w repce tak grywa i tam powinien występować, wyżej powinni grać bardziej technicznie uzdolnieni gracze, mający większy wpływ za kontrolę środka pola. Pozdr :D

0

@Barca_Big_Moment fajnie wyjaśnione ziomek dzieki :P

0

@Rewolucja123 nie zgodzę się z tym fragmentem o przygotowaniu fizycznym. Zespół był pod tym względem przygotowany naprawdę świetnie.

Pod koniec zabrakło paliwa? Weź pod uwagę, że ten sezon był slamazarny praktycznie dla wszystkich ekip. Atletico też miało swoją "pauzę". Właściwie wszystkie topowe ekipy leciały w trybie eko gdy tylko się dało.

My natomiast mieliśmy ogromną stratę, musieliśmy gonić z wszystkich na sił, do tego masa dogrywek w najgorszym okresie. Tego nie dało się uniknąć, nie przy grze co 3-4 dni przez cały sezon. Można to było jedynie inaczej rozłożyć w czasie. Gdyby ten słaby okres przyszedł miesiąc - dwa wcześniej to dzisiaj pewnie nikt by nie krytykował Koemana.

Rotacje. No z jednej strony od pewnego momentu trochę ich brakowało, z drugiej strony gdyby było ich więcej to pewnie te punkty po drodze by gdzieś uciekły. Niestety ale Ci zmiennicy kolejny raz nie pokazali jakości.

Czy przy regularnej grze wyglądałoby to lepiej? Z pewnością różnica byłaby znacznie mniejsza ale swoje byśmy w tym czasie stracili.

Mimo wszystko brak minut dla Firpo i Trincao uznaje za błąd Koemana. Pierwszy powinien częściej wchodzić w buty Minguezy czy Lengleta (z PSG pokazał się super, od razu po meczu przepadł). Drugi zdecydowanie częściej powinien wychodzić w pierwszym składzie kosztem Dembele. Koeman tu powinien dać chociaż złudzenie rywalizacji.

Upieranie się na 3-5-2 kosztem 3-4-2-1. No cóż, po prostu racja. Po ligowym spotkaniu z Sevillą pisałem, że to się mogło udać raz ale następnym razem rywale będą już przygotowani na schemat z Dembele na środku. No i byli. To już ani razu nie przyniosło efektów, a graliśmy tak bardzo długo.

Liczyłem bardziej na hybrydę 4-3-3 właśnie z 3-4-2-1 ale się lekko zawiodłem.

Generalnie o plusach wspomniałeś, według mnie biorąc pod uwagę sytuację w klubie i na świecie to choćby budowanie fundamentów, stawianie na dzieciaków - to jest kluczowa kwestia.
Czy gdybyśmy doszli do 1/4 LM i zdobyli kilka punktów w Lidze to by coś zmieniło? Absolutnie nie.

Dzięki Koemanowi mamy lepsze fundamenty pod przyszłość, mamy kolejny puchar do gabloty a jednocześnie Ci bardziej doświadczeni piłkarze znów udowodnili, że w tym klubie są cały czas te same problemy niezależnie od tego kto jest na ławce.

Generalnie sezon oceniam i tak powyżej oczekiwań, pracę Koemana w sumie też. No ale wiadomo, że bardzo dobrej oceny też wystawić mu nie można.

1

@Rewolucja123 Bardzo trafne wnioski.

Co do moich spostrzeżeń to dzieliłem się już nimi na forum tu https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10071082#comment-10071082
Zreszta nawet pod nimi cos napisałeś.

W przekroju całego sezonu ode mnie ocena 3.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: