2

@michal26 wszystko to prawda, problem w tym, że mylić się można i wystarczy zachować umiar w prezentacji ego. Nie do końca przepadam też za jego tonem - to już kwestia gustu - który z czasem stał się raz bardziej pyszałkowaty. Przy tym co się w ostatnim roku wydarzyło w Ukrainie, takie popisywanie się sobą jest nieco niedojrzałe, te kpiny są zwykle dość niewyszukane, więc nawet beka jest sucha. Do momentu jak opowiadał jaki tam sprzęt jest, jak dana operacja może wyglądać, albo jaki sprzęt lepiej itd było świetnie, reszta już dużo poniżej niezbędnej w tym przypadku wypowiedzi publicystycznej.
My odbiorcy tych informacji możemy sobie tworzyć dowolne treści, możemy przesadzić, pogubić się i kompletnie przestrzelić. Ekspert powinien trzymać się pewnych norm. Zauważ, że ludzie którzy byli na jakiejkolwiek wojnie, albo w tym rejonie, nie śmieszkują tak o sytuacji, orkach itd.

0

@kamil9040 dzięki, jak pewnie wiele osób nie patrzę tylko na jego kanał, jego samego już od dłuższego czasu raczej nie słucham.

4

@michal26 Wolski często mówi - lub mówił - że często się mylił w przewidywaniach, to nie zmienia faktu, że za często chce sprawiać wrażenie osoby, której opinie się sprawdzają i wie dogłębnie co mówi i jak ocenia sytuacje. Ta wojna pokazuje - wiele innych stanów rzeczywistości oczywiście również - że wygłaszanie tez zaczynane "w mojej opini będzie tak czy tak" do niczego nie służy poza auto prezentacją. Wolski i podobni stali się celebrytami-ekspertami, co oczywiście nie jest w żadnej mierze dziwne, ale mogli by częściej pilnować się co do ogromnego zaufania co do swoich ocen i często "orientacji w terenie". Mam wrażenie, że byli wojskowi są o wiele bardziej powściągliwi, choć wciąż stanowią bardzo dobre źródło informacji. Stali się gwiazdami wojennych mediów, ale jakoś zgrabniej im to wychodzi.

4

@macio_944 ten odcinek na szczęście prezentuje wysoki poziom pod względem filmowym. Choć pasjami lubię filmy postapokaliptyczne itd, to narazie ten serial kompletnie mnie nie wciągną pod tym względem. Ostatni odcinek jest po prostu bardzo dobrym kinem i pokazuje samotność po końcu świata w bardzo intymny sposób, bardzo pięknie.
Mam nadzieję, że ten serial nabierze takiej formy na całość, bo ucieczka przed tymi grzybogłowymi narazie najmniej mi się podoba, a sami zarażeni wyglądają kuriozalnie w porównaniu z grą aktorską i zdjęciami. To The Strain czy Walking Dead to pasuje jak najbardziej, ale to seriale klasy B bardziej :D.

0

@HERORICH2 czego spodziewać się po klubie przez dekady faworyzowanym przez przemiłego Franco... Jego rządy skończyły się w 1975, wcale nie trzeba miec 100 lat aby dobrze pamiętać tą erę. Fandom jest przesiąknięty jeśli nie uprzedzeniami, to tym "królewskim" poczuciem wyższości.

0

a na zdjęciu gość z wyrokiem, od razu raźniej!

0

@Coutinho007 przecież żule zamieszkują zwyczajne mieszkania, są ich niezliczone rzesze w miastach, miasteczkach i wsiach.

0

@Coutinho007 w meblościance maja

2

@osa91 ale napisz tu, że konfa przesiąknięta jest putinizmem, co prawda sami go cytowali, oprawili w ramkę i nie tylko wielebny Janusz się tym dopieszczał, ale zaraz... to pewnie znaczyło coś zupełnie innego.

1

@arasz1819 ten portret jeszcze uzupełnia ojcostwo, dzieci wychowuje tak charyzmatycznie, że nawet nie musi się do nich odzywać, ani nawet przebywać z nimi. Emocje pod kontrolą, żadnych wątpliwości i słabości. Stąpa to ziemia się trzęsie.

0

@Klaudiaa8 dobrze od razu ocenić upodobania innych, fajnie. Tobie może zależeć na skuteczności i pewności wykonania, a Neymar lubi podnosić ciśnienie i na tym mu wyraźnie zależy. Zawsze robił ryzykowne i nonszalanckie rzeczy, takim jest graczem.

1

@Klaudiaa8 to chyba pierwszy od dawna, którego nie strzelił dokładnie w ten sposób. Teraz nonszalancja przerosła wykonanie. Jak taki karny mu wchodzi robi wrażenie (oczywiście nie na wszystkich) ta powolna, niemal bilardowa piłka.

3

Jest jeden duży plus, strzelamy gole i nie tylko z karnych. To robi różnicę ;)

1

@KrychaFCB Jerzy lobbuje dla kolegi, później on się zrewanżuje. wszystko w rodzinie zostaje i fajnie. Bardziej swojacko się już nie da.

2

Wpadka Realu, przypadkowo wynik odzwierciedla przebieg meczu

0

zaraz maszyna znów ruszy, chwileczkę trzeba poczekać, aż się komentatorzy odpalą

0

maszyna ruszyła w pościg, karny....

0

@jeyx77x polecam kiedyś pojechać do meksyku, pomieszkać tam trochę, poznać kraj i ludzi, następnie wyrażać swoje refleksje. Stany to kraj który znany jest tego jak robi "porządek", w Ameryce Południowej też wspaniale posprzątał. PR Stanów jest tak miażdzący, że ludzie wciąż powszechnie uważają ich za bohaterskich chłopaków co z honorem i samą dobrocią niosą demokrację i wolność.
Meksyk to bardzo skomplikowany kraj, przepiękny nie tylko tym co zbudowali tam europejczycy, ma niesamowitą historię i kulturę. O naturze pisać nawet nie trzeba.
Jest ogromna przepaść między większością kraju, a północą.
Na północy policja jest częścią karteli. Mojego przyjaciela porwała policja, trzymała prawie 2tygodnie w areszcie oczekując okupu od rodziny - porwania są formą zarobku - ale koleś nie miał rodziny, rodzice zmarli itdwięc, nie miał kto zapłacic. Miał ogromne szczęście, jak się glinarze zorientowali wyrzucili go z samochodu gdzies na pustkowi w samuch gaciach.
Sami meksykanie mimo to, kochają swoj kraj i nikt tam nie chce pomocy szlachetnych Stanów Zjednoczonych.

0

ale meczycho


1

@Azacca za ciekawe wpisy, niezłomność i ducha undergroundu stawiającemu opór forumowemu mainstreamowi (tu małe xd), dałbym jeszcze @arasz1819 za nieomylność i brak strachu przed linczującą hałastrą sezonowców (tu duże XD), ale zapomniałem że można tylko jedną osobę kandydacką :D

1

@arasz1819 z królem nie da się wygrać, to nie fifa.

0

@JohnNash musze przeprosić, nie spojrzałem na Twój profil. Jakbym sprawdził z kim rozmawiam (fan madrytu), nie byłoby tej dyskusji. Zapomnijmy o zajściu.

0

@JohnNash wiele razy napisalem ze to moja ocena sytuacji i osąd. Ale cały czas dzwonisz. Wyrazilem swój pogląd, uważam, że maski wtedy miałyby ogromne znaczenie i nie chce mi się powtarzać, że udowodnienie tego, że wyłącznie by pomogły jest niemożliwe, gdyż jest to oczywiste, podobnie jak udowodnienie czegokolwiek w tym zajściu, jako, że przeprowadzenie tego identycznego do zdarzenia eksperymentu nie jest możliwe. Napisałem wyraźnie wiele razy, że maski 100% nie chronią. Wyraziłem opinię, którą w stosunku do swojej osoby i szeregu doświadczeń covidowych uważam za zasadną. Robisz aferę o kategoryczność słowa "wyłącznie", mimo, że sytuacja jest identyczna, brak jakiegokolwiek zabezpieczenia vs zabezpieniecznie ktore nie jest 100% (choć i tak moża się spierać, jeśli w identycznej sytuacj ludzie w maskach sie nie zarazaja a bez zarażaja to wychodzi ze w tym przypadku byloby 100%, bo jest to jednostkowy przypadek, a nie srednia - mozna tak w nieskonczonosc, ja jednak pasuje)
Prawdobieńswto, żeby maski zapobiegły jest nieustannie tak samo wysokie jak i niskie. Na tym polega osąd. Osądem jednak nie były już okoliczności, które próbowałeś od początku wyśmieszkować, mimo, że miałeś niemal zerową wiedzę na ten temat.
Przykład z piłką nie jest trafny, ponieważ nie występuje tam obiektywny czynnik w postaci niewidzialnej ściany - w tym przypadku bezwarunkowe zarażenie się mimo użycia czy nie użycia masek. Jak już popisywać się logiką to choć celnie.
Cały czas do mnie piszesz, ale pretensje masz do mnie.
Mecz już tradycyjnie zakończony.

0

@JohnNash dziekuje, ze tłumaczysz mi świat, bezcenne. Nie mam ani książek, ani w zyciu nie czytałem artykułu, nie tylko naukowego. Nie wypowiedziałem się za ludzi, a za siebie to jest istotne. Wyłącznie - dlatego, że to jedyna sytuacja w której się zaraziłem, jedyna która miała określone warunki, wliczając wspomniane. Moja wypowiedz z oczywistych powodów nie ma charakteru naukowego, a wyłącznie OCENNY. Co najzabawniejsze dyskutujesz cały czas o skali, której zawiłości przedstawiłem Ci poprzednio. Nie napisałem również ze prawdopodobieństwo jest zerowe, a wyraźnie określiłem, że zmniejsza transmisje.
Jak bardzo - w tym przypadku można spekulować w jakim stopniu czy procencie.
Nie ma możliwości udowodnić, że maseczki by nie pomogly w tym przypdaku, ani też, że w 100% by zapobiegły infekcji. Nie zmienia to faktu, że w wielu innych podobnych sytuacjach mając maski udawało się uniknąc zarazenia, znow 100% nie ma pewności ze to wyłącznie powodu masek, ale to było wyłączne zabezpieczenie przed transmisją.
Język przesady nie czyni z tej tezy fałszu. Prawdopodobieństwo, że maski wtedy zatrzymały tą transmisję wcale nie jest na poziomie trafienia 6 w lotto, tak zakładają osoby które chcą wierzyć w ich nieskuteczność, sa w tym tacy sami jak Ci ktorym sie wydaje ze maska gwarantuje zero infekcji.
Prócz "wyłącznie" w międzyczasie podałeś całkiem sporo zmyslonych argumentów i założen z prawdziwie "zdroworozsądkową" pewnością siebie. ale to Ty bijesz w dzwon ego. Rewelacja

0

@JohnNash różnica jest zasadnicza, ja oceniam przyczyny swojej infekcji, a Ty próbujesz mnie obrazić, czy ośmieszyć zatrudnianiem wróżbity (wczesniejsze chamkowanie też Ci wyróżniłem). Tej różnicy nie tylko w tym komentarzu nie rozumiesz, ale przez cały Twój wywód.
Zasadniczo, jest tak, ja stosując maskę uniknałem zakarzen, mimo, czasem dość podobnych sytuacji, czesto w peakach infekcyjnych, w tym przypadku zaszła sytuacja w ktorej podstawową cechą odróżniającą był brak masek, nie mam żadnego prawa stwierdzić, że stało się tak wyłącznie ponieważ przeskalowuje ten osąd. Problem jest taki, że nie jesteś w stanie ocenić w jaki sposób ani nawet czy w ogóle - używając tak kategorycznego określenia - przekłamałem ten związek.
Mam od Ciebie o całe skale więcej danych na swoj temat i tej sytuacji, aby użyć słowa "wyłącznie", niż Ty snując swoją tezę, że to całkowita nieprawda. Jak masz czas to sobie to rozrysuj.

0

@JohnNash znow uważasz ze moje ego nie pozwala mi miec Twojego poglądu, nieustannie wypowiadasz się ocennie z duzego poziomu pychy, podczas gdy sam nie możesz w zaden sposob rozsądzić czy grupa ta z maskami zainfekowala by sie w tym samym stopniu. Badnia i sens dzialania maski przemawiaja jednoznacznie, ze transmisja ta bylaby ograniczona i do transmisji mogłoby nawet w ogóle nie dojść. Jednak przy braku jakiejkolwiek przeszkody poszło własnie w xd pogrom. TEraz o badaniach bedziemy dyskutowac?


Wiedza o profesjonalnych wróżbitach jest ogólnie dostępna. Nie trzeba korzystać, aby - będąc choć z przymusu uczestnikiem medialnych pierdów - wiedzieć, że tacy istnieją. Kolejny słabiutki przytyk.


0

@JohnNash wcześniej nie do udowodnienia było samo wydarzenie, teraz nie doudowodnienia jest to, że zaraziłem się przez brak maski. Nie udowodnisz też ze zaraziłbym się również z maską. Maska chroni przed transmisją i w tamtych okolicznościach należało je zastosować. Maska nie wyklucza, ale zmiejsza ryzyko. Rzeczywiście, moje wnioskowanie jest oparte na magicznych przesłankach.

0

@JohnNash Już nie będę pisał jak ta impreza wyglądała bo to nie ma już najmiejszego znaczenia. Maseczki ograniczają tramisję, być może i z nimi też doszło by do zakażenia, ale do tej pory stosując maski i minimum ostrożności, udawało się nie zarazic c19. Maski zresztą ograniczają transmisję od zainfekowanej osoby, a nie chronią przed infekcją z zewnątrz (nie wiem po co pisze tą oczywistość). Wszyscy po tym spotkaniu mieli kaca moralnego, choć maski powinniśmy założyć (mówię za zbiorowość) bo mimo, że nie siedzieliśmy w pomieszczeniu 5x5 metrow, to jednak ta bliskość byłą ryzykowna i skonczyła się infekcją. Jeśli teraz chciałbyś prowadzić dyskusję o tym, że w maskach też wszyscy co zachorowali, też byliby chorzy, nie pociągnę, wróżby tylko u profesjonalistów polecam.

0

@JohnNash Twoja niewiara w owe fakty w niczym mi nie przeszkadza, nie próbowałem Ci nawet ich bardziej uzasadniać. Musiałbym współdzielić z Twoją paranoję, które nie pozwala Ci zupełnie zrozumieć, że taka była sekwencja zdarzeń. Na czym polega nieprawdopodobieństwo tego dość zwykłego obrotu spraw wiesz tylko Ty. I to dzieje się tylko w sieci, gdy prowadzisz taką rozmowę z kimkolwiek, nawet z mega foliarzem w realu, to trudno mu uparcie twierdzić ze kłamiesz, tym bardziej, że waga owego dowodu nic nie wnosi.
Wciskam Cię, na podstawie wyłącznie Twych wypowiedzi, to Ty wiesz lepiej i na "zdrowy rozum" takie fakty są nieprawdopodobne. A fakty nie należą do zdarzeń magicznych - które dla porównania również Ci przytoczyłem. Pośrednio zarzucasz mi albo kłamstwo, albo szaleństwo, samo to jest niezwykle mało kulturane, co akurat nie jest istotne, a to, że zakładasz fałszywie i to zupełnie realnie i naocznie. Mojej historii zarażenia nie jesteś w stanie w żaden sposób zweryfikować, nie mniej uważasz ja tym bardziej nie potrafie. Albo zła wola, albo ślepa wiara kieruje Cie w te rejony. Uwaga o mojej słowności jest też z katalogu argumentów prymitywnych. W jakim celu miałbym to wszytko zmyślić? aby pokonać tu w rozmowie antymaseczkowców? udowodnić antyszczepom, że sie mylą? XD Nie każdy konemtujący tu musi pracować usilnie na swój dorobek sieciowy i walczyć w tych drastycznie głębokich wojnach ideologicznych.

0

@JohnNash
"Jak widać fajnie jest, kiedy mówimy o innych, a nie o sobie ;)"
oczywiście, nie zachowano środków ostrożności, co więcej zmarnowano nasze dość uważne zachowanie, aby sie tym nie zarazić. Wina leży po stronie każdego z uczestników, również pośrednio moja. Nie mniej, nikt nie mial maski z tej grupy, "emisja" była więc zupełnie nieskrępowana. Co więcej, odpuściły osoby, które bardzo mocno starały się miesiącami tego przestrzegać, ale w listopadzie 2020 każdy miał już dość braku życia towarzyskiego itd.
No i istotne jest, że jednak mówię o sobie, gdyż i partnerkę i grupę imprezowiczów uznaje za "nas" a nie za "innych". Zarazliliśmy się ponieważ wtedy każdy miał juz dość i sadził, że tyle się już udało wytrzymać wiec jakoś to pójdzie.
Clue dotyczy maski, a nie winy...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?