1

@Czyhrynski u mnie było kilka pięknych okresów:
-2003-06, czyli czasy liceum, ze szczególnym uwzględnieniem lat 04-06. Miałem świetną ekipę w liceum, z niektórymi trzymamy się do teraz, do tego Barca wychodziła z kryzysu, a ja namówiłem rodziców na Canal+ i wreszcie mogłem regularnie oglądać. No i na nowo zajarałem się tenisem, mocniej niż jako dzieciak, zacząłem rywalizować w turniejach i ligach, miałem mega zajawkę. W nauce też mi dobrze szło, więc maturę zdałem całkiem przyzwoicie (np. 98% z matury rozszerzonej z matmy) i dostałem się na studia tam, gdzie chciałem.
-lata 2006 (druga połowa)-do połowy 2009 - niby dużo fajnych wydarzeń, ale to był gorszy okres. Zachłysnąłem się niezależnością i wolnością, więc na studiach nie przykładałem się do nauki i skupiałem na graniu w tenisa, pisaniu na forum na tej stronie, oraz chlaniem z ekipą z tegoż forum i przeżywaniem zawodów sercowych i potem cierpiałem, jeśli chodzi o wyniki w nauce itp. Do tego zmarł mój dziadek, z którym byłem blisko. Były pozytywy jak pierwszy wyjazd na mecz do BCN (autokarem, 36 godzin w jedną stronę), kilka fajnych meczów tenisowych czy całych turniejów, wyjazdy na obozy, fajne znajomości, które trwają do teraz, ale całościowo jakoś nie czułem się szczęśliwy.
-w maju 2009 na zlocie poznałem moją Żonę i od tego czasu do przynajmniej końca 2012 roku znów był to dla mnie złoty czas, cieszyłem się związkiem, choć na odległość, dużo grałem w tenisa i to z sukcesami w turniejach i ligach amatorskich, 2 razy byliśmy razem na meczu, miałem fajną paczkę znajomych.
-potem związek na odległość zaczął być niewystarczający i w 2014 r. się przeprowadziłem, więc doskwierał mi na początek brak przyjaciół, odległość od rodziny, więcej obowiązków itp. Zawodowo było nieźle, ale finansowo jeszcze nie było tego widać.
-od 2017 roku do pandemii znowu był piękny okres, fajne podróże, wyjazdy, nie tylko do BCN, zawodowo też szło coraz lepiej, przeprowadziliśmy się na swoje, mieliśmy plany podróżnicze i pandemia je rozjebała, więc lata 2020-2022 (do wybuchu wojny) były znowu gorsze.
-Od maja 2022 do końcówki zeszłego roku było znowu super, a teraz znowu jest lekki dołek ze względu na sprawy zawodowe, kryzys w branży itp.

Patrząc więc na te falowania nie ma się co łamać, jeszcze będzie i dobrze, i znowu źle, ale się odbijesz.

@July_6_BcN "kto nie przybrał wtedy na wadze niech pierwszy rzuci kamieniem" - jeśli masz na myśli, że się ktoś nie spasł, to rzucam kamieniem. W pandemii przytyłem 2-3 kg, co przy mojej niedowadze było raczej na plus.
"Po prostu jest ciężko, ale to raczej wyzwania niż jakieś tragedie, nawet jak coś nie wyjdzie, to kiedyś się uda." - no przecież kiedyś Cię w końcu wyswatają z tym radcą. xD

1

@Laminedependencia ze mnie kiepski kucharz, więc raczej bym stawiał, że w knajpie zjem lepiej niż jak sobie zrobię, ale makaron z krewetkami i chorizo w wykonaniu mojej Żony faktycznie jest znakomity i tutaj ciężko znaleźć konkurencję.

1

@Laminedependencia zależy od jakości dania. Jeśli jest to pizza z "Głodnej małpy" w Częstochowie albo pizzerii "Na Barskiej" w Warszawie, to będzie na pierwszym miejscu. Z kolei jak to ma być pizza z "Pizzerii Verona" w Krapkowicach, to na ostatnim.

Z włoskiego żarcia bardzo lubię gnocchi a z makaronów wolę linguine od spaghetti, ale ranking zależy od tego, z czym ten makaron. Ale że gnocchi zawsze zamawiam zajebiste (właśnie takowe kończę jeść, gnocchi Di Bosco z Bosco w Częstochowie), a makaron różnie się trafia, to będzie gnocchi > spaghetti.

A lasagne jest tylko spoko, żaden rarytas.

10

@MessiForeverTheBest pandemia była jedną z tych rzeczy, ale Netflix też się mocno przyczynił. I inflacja. I słabe filmy.

0

@July_6_BcN czyli pierwsza umowa o pracę i pierwszy rok jej trwania.

0

@July_6_BcN a podobno nie masz już urlopu, jak proponowałem pomidorową, to się zasłaniałaś brakiem urlopu. No ale i tak nie było pomidorowej u mnie, tylko jeszcze lepiej, bo rosół.

1

@Hshdhrhdh bo facet dojrzewa do siódmego roku życia, potem tylko rośnie.

0

@July_6_BcN właśnie wchodziłem zadać to samo pytanie.

Ogólnie poziom naszych, hatfu, elit politycznych jest dramatycznie niski.

2

@Seledynowy i samemu też wsiąść i nie wracać.

0

@Colon ja oglądam Igę, na razie jedzie z Kolumbijką jak z burą suką. Ale wkurza mnie ten światłocień, fatalnie się przez to oglada. Też tak masz czy to ja mam słabe oczy?

0

@July_6_BcN z radości? xD

0

@July_6_BcN smuteczek. :( Liczyłem, że będą jakieś nowe historie, dramy. Trochę Twoim kosztem, ale jestem gotowy na to poświęcenie z Twojej strony. xD

0

@Eklerek kupno francuskiego auta to inwestycja w nieruchomości. xD

4

@macio_944 i tak będzie szybciej niż Camp Nou. xD

0

@July_6_BcN to, że można go z Tobą swatać? xD
@Aragorn33 no domyślam się, że potrafią się tam trafić wyjątkowe perełki, z dużym ego, produkujące wybitne wysrywy. :P

0

@Colon zostawiam sobie do pooglądania na po meczu Igi albo w ogóle na inny dzień, ale w ramach nostalgii na pewno z przyjemnością powspominam. No a Safin to talent czystej wody, coś jak Ronaldinho, tylko etos pracy też podobny. @Safinetka Proszę o komentarz.

0

@Aragorn33 ja chamów z prawniczym tytułem spotykałem akurat na korcie tenisowym. :P

0

@Aragorn33 jak coś to ja baitowałem trochę, nawiązywałem do wcześniejszej rozmowy z @July_6_BcN na temat prawników.

1

@Safrani a do szkoły jeździłeś na dinozaurze? xD
A tak serio, mnie też się wydaje, że to było lepsze rozwiązanie.
@Roobo w podstawówce i gimnazjum chodziłem na religię, w liceum już nie. Może i rodzice oszczędzali czas i pieniądze, że nie musieli osobno mnie dowozić w inne miejsce (choć pewnie by po prostu nie dowozili), za to na lekcjach był totalny dramat. Osoby, które nie chciały chodzić, ale zostały zapisane przez rodziców, jak np. ja, często nie tylko nic nie wynosiły z lekcji, co byłoby tylko małym problemem, ale wręcz rozwalały lekcje innym (oj, strasznie wrednym gówniarzem byłem. Teraz już jestem tylko wredny xD), więc nie wiem, czy to taka korzyść.

Jeżeli celem jest, żeby dzieci, które chcą (lub których rodzice chcą) coś wynieść z lekcji, pogłębić wiarę itp. mogły to robić, to lepiej niech to się dzieje w salce przy kościele. Jeśli celem jest pochwalenie się frekwencją, to oczywiście lepiej w szkole, bo do salki to już nie każdy rodzic odprowadzi, a w szkole wygodniej jest na religię posłać niż nie posyłać.

1

@Eklerek zamawiam żarcie do domu i szykuję się na oglądanie. Aczkolwiek Kostiuk z Bulterierem raczej nie skończą na tyle szybko, żeby panowie zaczęli o 18.30.

1

@betonito Olmo jest piłkarsko lepszy. Zdrowy, przy całej sympatii do Fermina, da nam więcej.

0

@tomek8756 sugerujesz, że prawnicy to bydło? xD
Oznaczam @July_6_BcN @Aragorn33 @eLIPeA niech się wypowiedzą na temat swojej grupy zawodowej.

0

@Safrani to fakt, jak jedna z 2 lekcji tak była, to już było super. Pamiętam, że miałem w liceum okienko, bo religia była w środku a ja nie chodziłem. I na etykę też nie.

2

@Filipem to Ty jesteś weteran, żeby nie powiedzieć stary dziad. xD Moje pierwsze wspomnienie związane z Barcą to mecz z United w LM 94/95, najpierw 2-2 a potem w rewanżu 4-0.
@MessiForeverTheBest a to ja w takich sytuacjach nagrywam, nie sprawdzam wyniku i oglądam z odtworzenia. A nawet jak poznam wynik, to oglądam z odtworzenia. Niestety w ostatnich latach są to mecze słabe w naszym wykonaniu, więc się męczę - w zeszłym sezonie były to spotkania z Sociedad i Celtą, bo byliśmy na długim urlopie i nie mieliśmy jak obejrzeć, ale przez ten czas dotarły już do mnie spoilery i znałem wynik. Ależ to były męczarnie potem oglądać akurat te 2 mecze.

0

@Rastafarnianin a tak nie miało być od zawsze? Bo ja to hasło pamiętam jeszcze ze swoich czasów szkolnych.

2

Macie jakieś interesujące wspomnienia związane z meczami Barcy?

Mnie się co jakiś czas przypomina mecz rewanżowy z PSG w 2017 roku. Oglądałem go na wyjeździe służbowym w Schweinfurcie w Niemczech. Właśnie zostałem właczony do nowego projektu i akurat w Schweinfurcie było zebranie zespołu projektowego, ludzie z Niemiec, USA i 3 osoby z Polski. Duża szansa zawodowa dla mnie, więc byłem bardzo przejęty, żeby dobrze wypaść, ale mecz też chciałem obejrzeć. Po robocie szliśmy jeszcze na wyjście integracyjne do knajpy a ja tylko patrzyłem na zegarek, licząc, że się skończy przed meczem, bo nie za bardzo chciałem wyjść w trakcie.

No ale się nie kończyło, a ja wtedy byłem jeszcze technologicznym neandertalczykiem bez smartfona, więc kolega sprawdzał mi wynik. W końcu około 25. minuty się skończyło, więc szybko ruszyłem do wcześniej znalezionego w necie pubu, gdzie liczyłem na transmisję meczu. Dotarłem w przerwie. Pub wyglądał jak jakaś pralnia pieniędzy, trochę automatów do gry, parę flaszek nad barem, kilka TV, a tak to totalne puchy, jak wszedłem, to nie było nikogo, a po mnie weszło kilku na pewno nie rodowitych Niemców. xD

Po 15 minutach ktoś się mną zainteresował, to wziąłem piwo, żeby nie było, że siedzę jak pasożyt i oglądam mecz o suchym pysku. Minutę później Cavani strzelił gola i już żałowałem, że to piwo wziąłem, bo tak to bym wrócił do hotelu, ale że miałem piwo, to mi było szkoda i zostałem. I dobrze, bo bym przegapił wspaniałą remontadę.

Gdy Barca zaczęła strzelać gole, wydało się, że siedzący za mną ciapaci są za PSG, z wyraźnym niezadowoleniem komentowali wydarzenia na boisku, i nawet czułem pewien niepokój, czy po meczu nie dostanę po łbie. A już po golu Sergiego Roberto zwłaszcza, bo skakałem jak szalony. I dopiero po chwili się zastanawiałem, czy ich nie prowokuję. Nawet miałem dzwonić po kolegę, żeby mnie odeskortował. Tymczasem ciapaci po meczu podeszli do mnie, pogratulowali awansu i grzecznie poszli w swoją stronę.

2

@FCBparasiempre mistrzynią US Open z 2021 roku.

1

@Laminedependencia dobrze, że przy moich gabarytach się mieszczę w dziecięce. xD

0

@wojtek_ny jak nie ma bocznych trybun? Chyba nie ma tych za bramkami a boczne właśnie są. Jeśli dobrze zrozumiałem artykuł, to u nas problemem byłoby to, że tylko jedna boczna trybuna będzie gotował na początek LM a UEFA domaga się obu. A u nas będzie jedna boczna i jedna za bramką.

1

@Safrani dla środowiska - super. Dla europejskiej gospodarki - moim zdaniem fatalnie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: