La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 504 Culés

16

Szczęść Boże
Sondaż Pollster dla Super Expressu

Czy w przypadku wybuchu wojny jesteś gotowy zgłosić się na ochotnika do wojska, lub wesprzeć wojsko w działaniach.

Nie - 57%
Tak - 26%
Nie wiem - 17%

Z roku na rok odsetek chętnych do obrony kraju maleje.

@michal26 @mmaciass @Roobo @Kgorecki2500 @Gary @Aragorn33

2

@Safrani dlatego armia 200 tys dobrze wyposażona ,i niech dobrze zarabiają a nie brać na siłę ludzi .

konto usunięte

2

@Safrani Nie i spierda** z Polski. Jakbym był.

5

@Safrani Dziwne, przecież "kraj" tak dba o obywateli :/

20

@Safrani Chciałbym zobaczyć jak walczą dzieci polityków na fronice.

4

@gumaz w przypadku wojny ta zawodowa armia to jest na kilka tygodni walk. Później potrzebni będą ludzie do rotacji i uzupełniania strat. Nie wiem jak można myśleć że jak się ma dużą zawodową armię to nie będzie powołań w razie konfliktu gdzie potrzebnych będzie z 1-1,5 mln ludzi do walki.

3

@mkord licze,że nie padną póki NATO się do nas dostanie

21

@Safrani Mam na to radę. Nie wiem czy słuszną, ale wydaję mi się, że gdyby ludzie mieli poczucie, że państwo o nich dba, to może nie czuliby ogromnej niesprawiedliwości z tego powodu, że mają oddać za nie życie.

Tymczasem podatki bardzo wysokie, a:
- służba zdrowia na NFZ praktycznie nie istnieje,
- zaniedbania w obronności, np. rosyjskie drony strącamy myśliwcami, bo nikt nie zadbał, żeby mieć skuteczne systemy, mimo że od lat widzimy, że w wojnach wykorzystuje się drony
- brak perspektyw emerytury - tu nie wiem ile winy rządów, ale jednak tyle się mówi, że ZUS nie wydoli.
- ciągłe kłamstwa polityków, którzy nie realizują obietnic wyborczych - brak szacunku dla zwykłych ludzi (dotyczy wszystkich partii)
- prawie wszystko co państwowe działa źle (patrz: Poczta Polska, urzędy...)

I teraz zwykły Kowalski, który widzi to wszystko ma mieć motywację, żeby iść walczyć i być może zginąć lub zostać kaleką do końca życia... Zamiast tego pojawia się poczucie niesprawiedliwości, bo skoro oni (politycy) nic mi nie dają, to teraz będą sobie siedzieć w bezpiecznym miejscu, a ja mam iść walczyć jak ich niewolnik?

11

@Safrani normalna sprawa. Każdy ma swoje życie, rodzinę, hobby itp. czyli wszystko czym jesteśmy. Dlaczego ktoś ma ginąć za typów zza biurek dla których jesteśmy tylko statystyka. Jeśli chcą się bić to niech sami lecą ze swoimi rodzinami, to oni i żołnierze w tym momencie żyją za nasze pieniądze dla nas. Zawodowi żołnierze mają tyle przywilejów za to że w zasadzie nic nie robią (mam 3 sąsiadów żołnierzy i to ile oni mają wolnego to jest nieporozumienie a później emeryturka w wieku 40 lat i gigantyczne pieniądze przy odejściu na emeryturę, nie mówiąc już o ich emeryturze, gdzie ja będę musiał pracować pewnie do śmierci) więc to niech oni giną jak przyjdzie czas do wypełnienia swoich obowiązków zawodowych. Kraj to tylko kawał ziemii mamy takie czasy że z rodziną można mieszkać wszędzie i być szczęśliwym gdziekolwiek na świecie. Wolę dożyć starości jako człowiek spełniony patrząc jak dzieci mają swoje dzieci i móc bawić wnuki niż dostać z drona w błocie gdzieś na Podlasiu.

2

@KamQiX Racja. Dlatego dziwię się,że podczas 2 w. św. był wśród ludzi taki zapał do walki. Przecież oni wtedy wcale nie mieli lepiej.

4

@KamQiX @maroon teoretycznie wszystko się zgadza. Ale jak się spojrzy na inne kraje, to można dojść do wniosku, że o co innego jednak chodzi.

Średnia światowa deklarujacych chęć obrony ojczyzny w poszczególnych krajach to 50%.
W USA, gdzie większość ludzi wcale nie ma lepiej, niż przeciętny Kowalski ten odsetek to 41%. Brazylia 59%.
W takich Indiach, gdzie większość ludzi ma bardziej przesrane niż przeciętny Kowalski to 76%.
Rosja to 59%.

Najgorzej wypadają kraje UE, gdzie średnia to 32%.


6

@Safrani ale tu nie ma co się dziwić. W zamyśle na wojnę wysyła się mężczyzn. Co teraz mężczyzna ma od kraju? Jeśli babiszon go zdradzi i będzie chciał rozwodu, to sąd przyzna opiekę nad dziećmi puszczalskiej matce, ojcu walnie alimenty i jeszcze podzieli majątek pół na pół.

Państwo też wyzyskuje człowieka jak może. Zapieprzaj niemal do 70 roku życia kiedy statystycznie mężczyzna żyje krócej niż kobieta, która przechodzi na emeryturę znacznie wcześniej.

Faceci po prostu dochodzą do wniosku, że nie mają za co walczyć, bo ani w rodzinie nie ma szacunku ani samo państwo nie traktuje go godnie. To o czym my mówimy.

1

@gumaz i myślisz że NATO wyśle żołnierzy na śmierć jak my olejemy mobilizację? Bardzo naiwne.

0

@mkord licze na francje i wielka brytanie a to czy jestem naiwny , to zobaczymy ale oby nie.

3

@maroon @KamQiX i jeszcze jedno Panowie.

W latach 90-tych odsetek Polaków deklarujacych chęć obrony ojczyzny był na poziomie 60%. No umówmy się, wtedy sytuacja życiowa dla większości obywateli tego kraju była o wiele cięższa.

Także coś mi się wydaje, że problem leży gdzie indziej.

1

@Safrani nie ma się co dziwić.

2

@gumaz obecnie Ukraina ma ponad milion żołnierzy pod bronią. Jak przyjdzie co do czego, to Ci nie wystarczy te 200k.

0

@michal26 ale bronią sie sami , a my licze na to będzie mega wsparcie. przecież jakby byli w nato i zakładamy artykuł 5 to by tam było juz ogromna armia nato.

0

@michal26 ja się nie dziwię. Sam bym zawijał rodzinę i robił stąd wypad.
Mnie bardziej interesuje dlaczego tak się dzieje. Na chłopski rozum, to to co napisali @KamQiX i @maroon powinno być powodem, ale jak się człowiek zagłębi, to już niekoniecznie.

1

@ACMaldini3 Jak będzie wojna (oby nie) to Tusk, Kaczyński, i „waleczni” Mentzen i Braun uciekną pierwsi wraz z rodzinami.

1

@KamQiX Do tego dodaj korupcję w samorządach, i mamy powód dlaczego coraz mniej osób chce walczyć

1

@Safrani Nie wierzę prof. henryk domański powiedział ostatnio w PN że ukry to tchórze bo uciekli do polski a Polacy by się bili....

0

@KamQiX
"Mam na to radę. Nie wiem czy słuszną, ale wydaję mi się, że gdyby ludzie mieli poczucie, że państwo o nich dba, to może nie czuliby ogromnej niesprawiedliwości z tego powodu, że mają oddać za nie życie."

No, bo II RP to dbała o ludzi, że hej :))

Po prostu taki jest ogólnoświatowy trend - nie ważne czy służba zdrowia jest super, czy nie.
Ludziom żyje się coraz wygodniej, mało tego, mogą żyć w wielu miejscach na Ziemi.
Odsetek ludzi chcących walczyć spada wraz ze WZROSTEM poziomu życia

1

@Safrani Wstyd mi za rodaków...
@gumaz Ty wiesz co może 200 tys. armia w czasie wojny? Sobie popatrzeć. Wojnę zaczynają zawodowcy a kończą rezerwiści

0

@Safrani Jakiej wojny co za debilizm nie powielaj takich glipot.

1

@gumaz tylko, że my musimy się obronić, zanim inne kraje wyślą tutaj swoje wojsko...200k, to nie jest aż tak dużo. To jest "tylko" 40 brygad i mamy kilkaset kilometrów do pokrycia. A to też nie jest tak, że te 200k możesz wysłać na front od razu, tylko jakiś procent. Ukraina też nie walczy milionem na raz.

Musisz mieć rezerwy, etc.

Także 200k wojska, na tak wielki kraj jak Polska, w razie konfliktu, to jest mało, by nie powiedzieć turbo mało. Milion, do półtora miliona ludzi musiałoby być, choćby większość w rezerwie, ale kraju nie będą mogli opuścić i bronić w razie czego by musieli Polski.

Także tak to niestety działa.
Też należy pamiętać, że trzeba nie tylko odeprzeć atak, ale też możliwie jak najszybciej zakończyć konflikt.

@Safrani No powodów jest sporo, czemu ludzie nie chcą bronić Polski:
1. Lęk przed umieraniem (naturalne)
2. Brak patriotyzmu, który wynika z wielu powodów. M.in. brak zaufania do polityków, brak takiego wychowania w rodzinie, obserwacja jak państwo w wielu aspektach nawala.
3. Moda na ucieczkę z kraju. Znajomy ucieka? No to ja też.

1

@Kgorecki2500 ja sam nie wiem, jakbym się zachował. Analizowałem to sobie tak z 2-3 miesiące temu.
Ja bardzo chętnie bym poszedł do wojska, ale tak...na front się nie nadaje (-6 w każdym oku, płaskoskopie, fatalna kondycja fizyczna - ważę 135 kg).
Mógłbym pójść, ale do zaopatrzenia, albo do sztabu, by umysłem pracować. Obsługi drona mógłbym się nauczyć, bo akurat myślę, że w tym dobry bym był i tu bym się przydał.

Na front muszą iść ludzie zdrowi, wysportowani, doświadczeni.

A co do armii, to już też koledze odpisałem. 200k, to jest nic. Serio. Musisz mieć poborowych w takiej sytuacji. 200k, to musisz mieć, ale pod bronią, na froncie. I to też przy wariancie, że w tydzień przyjdzie pomoc z NATO.

1

@Safrani kiedys odpowiedzialbym zdecydowanie tak. W obecnych czasach patrzac jakich okropnych mamy ludzi w kraju ( oczywiscie nie wszystkich ) nigdy w zyciu kropli krwi bym nie przelal za nich. Nie ma za kogo walczyc. Niestety taki mamy swiat. Tylko o najblizszych.

1

@michal26 @Kgorecki2500 doskonale wiecie, że zanim sie zacznie wojna wywiady będą już to wiedziały szczególne usa i wtedy zobaczymy jak działa artykuł 5 zresztą jak rosja nas zatakuje to rakietami .

1

@gumaz A to w USA nie będzie mobilizacji? We Francji nie będzie? A czym te kraje by rotował we własnych armiach nawet gdyby taka Francja wysłała 100%?

1

@gumaz dalej - to nie jest tak oczywiste, że nagle przed potencjalna wojną nam wyślą wojska. To jest utopia

1

@Safrani Ja bym poszła

3

@michal26 "Ja bardzo chętnie bym poszedł do wojska, ale tak...na front się nie nadaje (-6 w każdym oku, płaskoskopie, fatalna kondycja fizyczna - ważę 135 kg)." To nie byłbyś mięsem armatnim, tylko tłuszczem armatnim. xD

Ja mam nadwzroczność - 8 dioptrii w jednym oku, 0 w drugim. Nie wiem, czy do strzelania bym się kwalifikował. A jako dzieciaka broń palna bardzo mnie fascynowała i wtedy pewnie bym w razie czego poszedł do wojska. Teraz już nieszczególnie.
@Safrani pytałeś czemu mniejsza jest chęć do obrony kraju. Moim zdaniem to kwestia wzorców. Kiedyś osoba, która nie chce bronić kraju, ucieka, byłaby mniej czy bardziej piętnowana. Teraz już niekoniecznie. Generalnie nastawienie jest na dobro, przyjemność, zadowolenie jednostki, nie grupy czy wspólnoty.
PS. Miałem Ci przypomnieć, że miałeś napisać, co byś zmienił w Konstytucji.

@KamQiX - "- brak perspektyw emerytury - tu nie wiem ile winy rządów, ale jednak tyle się mówi, że ZUS nie wydoli." Tak, to zdecydowanie wina rządów. I to już tych komunistycznych (oraz każdego innego po kolei). System emerytalny tzw. bismarckowski miał za zadanie pomocy osobom naprawdę niezdolnym do pracy, takim niedołężnym. Ale kolejne rządy przekupywały ludzi obietnicami wcześniejszej emerytury, robiły wyjątki dla niektórych grup - ogólnie w ten sposób zdobywały głosy i w ten sposób jesteśmy gdzie jesteśmy. Znaczy to jest spore uproszczenie, ale nie chcę mi się bardzo rozpisywać, już kiedyś napisałem o tym licencjat, wystarczy. :P

0

@Gary pierwszy raz się spotykam z takim rozstrzałem. Nie myślałeś o operacji oka?

1

@michal26 Myślałem. I dalej myślę. Nie wiem, czy się zdecyduję. W czasie, gdy myślałem o tym mocno, to ta operacja nie była niczym pewnym, wada mogła wrócić. Musiałbym się zainteresować jak to wygląda teraz. Bo wtedy mówiono mi, że po operacji po prostu widziałbym bez soczewki tak, jak teraz w soczewce (czyli prawym 10. rządek a lewym w soczewce ledwie siódmy). Jakbym miał oboma widzieć dolny rządek, to bym się może zdecydował.

PS. Tam wyżej perfidnie skłamałem. Mam teraz 6 dioptrii wady, 8 miałem w dzieciństwie, ale zasłanianie prawego oka, żeby zmuszać lewe do pracy poprawiło sytuację.

0

@Gary ogólnie teraz masz praktycznie gwarancję, że Ci wada wzroku wróci

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: