Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@don'T.R.I.P.e Makowiec? Lepiej niech upiecze murzynka. xD
2
@Czajka90 Żarcie od @Kessie to zapewne stara opona od roweru, ewentualnie siodełko, jeśli się szarpnął, więc faktycznie nic tylko popić herbatą ze łzami.
3
@AssisMoreira Ale samemu sobie robisz, czy idziesz do jakiejś gruzińskiej knajpy?
@Czajka90 U mnie na obiad jako taki to samo danie, co u @Bolton. Chyba sobie kupię jakiegoś batona w automacie w pracy. Po robocie jadę grać w piłkę. Kiedyś żarłem obiad po pracy i taki nażarty jechałem grać, ale źle się biegało, więc od grudnia zmieniłem nawyki i jem dopiero po piłce, około 20.30.
0
@partymaker Też się właśnie wkurzam, że kursy skoczyły. Przed chwilą sprawdzałem i teraz się nie opłaca.
3
@fart Też tak to widzę.
1
@Safrani Może to i lepiej, porobię jakieś zaległe nudne rzeczy w pracy, potem pójdę na piłkę i nie będę się martwił, że tu toczą się ciekawe dyskusje. xD
1
@Safrani Miałem wielki talent do mówienia rzeczy prawdziwych, ale takich, które mogły zostać źle odebrane. I długo zupełnie nie orientowałem się, że coś takiego mówię. Np. na drugiej czy trzeciej matmie w liceum powiedziałem bardzo głośno, że matematyczka popełniła błąd na tablicy. Nawet palcem pokazałem mówiąc: "Tam jest błąd!!!". Problem w tym, że ona była niedouczona i miała jakieś kompleksy, więc wzięła to za podkopywanie autorytetu itp., więc przez 3 lata starała się mnie jakoś pognębić a ja zupełnie nie kumałem dlaczego. Dopiero kumpel mi wytłumaczył, że to chyba dlatego.
0
@Kgorecki2500 No taka żona Morawieckiego za te wszystkie działki na lewo to akurat byłaby świetnym przykładem. xD
Ale co do zasady zgoda, lepiej od razu palić premiera.
0
@Kgorecki2500 Od czasu do czasu należałoby tak traktować polityków u nas, wtedy by się bardziej obawiali robić wały i działać na szkodę obywateli.
1
@Safrani To już było jak byliśmy rok razem. Ale "zacząłem" też dobrze, zupełnie bezrefleksyjnie bez złych intencji palnąłem coś, co można było zinterpretować bardzo źle.
A za odcedzanie makaronu do teraz boję się zemsty. xD
2
@blakkudium Naprawdę piękna asysta. xD
1
@July_6_BcN "Szkoda, że nie można poprosić mamy, by napisała usprawiedliwienie do pracy." Może i nie można napisać usprawiedliwienia, za to do poprzedniej pracy mojej Żony przyszła kiedyś mama pracownika w celu wyjaśnienia jednej sprawy za syna. Syna lat ponad 30, żeby była jasność.
0
@kubix05 "Żandarm z Saint-Tropez"? Zdecydowanie, klasyka, oglądało się w wakacje, kolejne części też.
1
@kubix05 Nie wierzę, że on ma już 65 lat. W moim dzieciństwie był jednym z głównych amantów filmowych, potem zniknął na trochę a przynajmniej ja straciłem go z oczu. Na nowo go "odkryłem" w "Boskiej Florence" oraz w "Dżentelmenach".
1
@Safrani Oznaczenie w tym poście traktuję jako wyraz sympatii. Albo że mnie z kimś pomyliłeś. xD Bo ja kulinarnie mam dwie lewe ręce i ugotować umiem tylko rosół (bo to moje ulubione danie i nikomu nie ufam w tym zakresie tak jak sobie) i jeszcze z 1 czy 2 dania. No ale i tak jest lepiej niż na początku, bo przy pierwszym wspólnym gotowaniu poparzyłem WtedyJeszczeNieŻonę wrzątkiem. xD
2
@Safrani Miazga, absolutnie przewspaniałe! Tak jak napisał @JimMorrisonFCB dresiarz pięknie śpiewał, skala przedsięwzięcia robi wrażenie a do tego Queen to mój top topów, więc wiele bym dał, żeby coś takiego zobaczyć na żywo.
0
@July_6_BcN Podobno najstarsza pizzeria w mieście.
0
@July_6_BcN "Na Barskiej". Pierwszy raz tam byłem chyba w 1998 roku i do teraz jest to moja ulubiona pizzeria. W podstawówce miałem z rodzicami układ, że za trzy piątki z polskiego będzie wizyta na Barskiej.
5
@PatrychoO Dla mnie bardziej obrzydliwe jest z tego powodu, który podał @mekston. Wyciąganie takich rzeczy publicznie jest karygodne. A co do tego, co Ty napisałeś, to na dwoje babka wróżyła. Bo może faktycznie ona podchodzi do tego tak jak napisałeś ("Jestem kobietą premium i jakiś tam Holgerek nie ma u mnie szans.") a może kolejność zdarzeń była odwrotna, rozniosło się, że Rune pisze do wszystkich i w zasadzie mu wszystko jedno, którą wyrwie, więc uznała go za niestałego i spławiła.
0
@July_6_BcN Nie wiem, czy mam Ci życzyć, żeby taka konieczność była. xD No ale jak to "misterny plan", to chyba coś pozytywnego a nie "konieczność"?
Ja mam "misterny plan" wybrać się do Warszawy za 3 i pół tygodnia i wybrać się do ulubionej warszawskiej pizzerii (tak, znowu pizza, mam ograniczone menu xD).
0
@July_6_BcN O ile nie przyjdziesz z pielgrzymką (bo w tym okresie to my stąd zwiewamy), to spoko. Jak mniemam Ty na "Quattro Mięsaggi" nie reflektujesz i bardziej przekonała Cię nazwa Głodna Małpa? xD
1
@July_6_BcN Proponowałem Ci niemoralną pomidorową to wzgardziłaś, innych propozycji nie będzie. xD
0
@July_6_BcN Jak znowu? W sobotę była ostatnio. xD Poza tym to inna pizza, w sobotę jadłem taką na grubym cieście z 4 rodzajami mięsa (koleżanka się śmieje, że powinna nazywać się Quattro Mięsaggi), a dziś będzie kulturalnie nr 17 stąd: https://glodnamalpa.pl/czestochowa/
0
@gumaz Mnie @Hshdhrhdh sugerował nagabywanie na priv Żulii @July_6_BcN, ale nie doprecyzował, czy mam ją nagabywać niemoralnie. xD
1
@mrboom W kwestii makaronu z serem, to mam tak jak @July_6_BcN czyli nie jem wcale. Nie kojarzę, czy moi rodzice coś takiego jadali i tylko dla mnie robili coś innego, czy po prostu w ogóle tego dania nie było w domu.
A dziś na obiad idę z Żoną na pizzę do chyba naszej obecnie ulubionej pizzerii, więc czekam niecierpliwie. Jeszcze półtorej godziny.
1
@FCBparasiempre Wspaniały mecz, byłem na nim w czasie podróży poślubnej. Asysta Dembele w debiucie.
2
@Safrani @MesQueUnClub_87 Moi rodzice mieli Carismę na początku lat dwutysięcznych, raczej chwalili. Potem przesiedli się do Hondy CRV (kupili nową), która w rodzinie jest do teraz, czyli już 17 lat, mój brat ją ma jako drugie auto. Bardzo sobie chwalą także obsługę w ASO Hondy, w odróżnieniu od Skody, gdzie to obsługa jest dramatyczna.
2
@pt9 A to ja jestem raczej zwolennikiem manualnej skrzyni biegów, choć i tak mniej ortodoksyjnym niż jeszcze rok temu. Na zeszłorocznym urlopie wypożyczyłem auto w automacie (Nissan Sentra) i całkiem spoko się jeździło, wcześniej jak pożyczyłem na chwilę Skodę rodziców, to jakoś zupełnie nie mogłem ogarnąć, zamiast płynnie jechać to miałem wrażenie, że auto mi skacze i się na długo zraziłem.
Z innych udogodnień, to faktycznie brakuje mi aktywnego tempomatu. Chciałbym, żeby moje kolejne auto już go miało. Co do "ostrzeżeń o kolizjach", to nie wiem, jaką funkcjonalność masz na myśli doprecyzujesz?
Android auto wydaje mi się zbędnym bajerem, ale długo takowym wydawał mi się w ogóle smartfon (wiem, dziwny jestem), więc na razie po prostu przypinam telefon do uchwytu, włączam nawigację i mi to wystarcza.
@Safrani Jakbyś się zdecydował na Lexusa, to daj znać jak wrażenia. Bo ja się nasłuchałem jakie to wspaniałe auta, ale od kolegi, którego ojciec pracuje w Toyocie, więc nie wiem, na ile zachwyty były obiektywne.
2
@Safrani "mój szwagier ma czteroletnie Audi A5 i ten samochód też już kilka razy był w warsztacie." Teść mojego brata miał Audi A5 i naprawdę włożył w to auto kupę kasy. Niestety Audi to już nie ta jakość, co kiedyś.
Mi się Audi bardzo podobają wizualnie, ale nie wiem, czy bym się zdecydował, gdybym chciał sobie kupić nowe auto. No ale nie chcę, bo wolę wydawać kasę na podróże i jeżdżę prawie 16-letnią Mazdą. Swoją drogą polecam, bardzo przyjemnie się jeździ, bezawaryjna jak na tak stare auto. Mam ją 7 lat i oprócz klimy miałem może jedną poważniejszą naprawę.
0
@Encore @FcPortoFan1999 @Eklerek @ranger3120 Wawrinka jako osoba budził we mnie antypatię, za to jego tenis wręcz przeciwnie. Uważam, że jeśli za prime będziemy brali pojedynczy turniej czy zwłaszcza pojedyncze mecze, to najlepszy tenis w historii grał Wawrinka. Tylko że grał go bardzo rzadko, bo na takim ryzyku jak on grał to procentowo gra się bardzo trudno, jest to wręcz niemożliwe. I już jak brać pod uwagę rok, to jako najlepszy tenis wymienia się 2011 Djokovica lub któryś z topowych sezonów Nadala albo Federera.
A jeszcze na dodatek Wawrinka miał zawsze problemy z taką dwustuprocentową motywacją, jaką mieli Nadal czy Djokovic, więc tym bardziej tego potencjału w pełni nie wykorzystywał. Podobnie zresztą jak Safin, ten to zwłaszcza zmarnował swój potencjał. Finał AO 2002 r. to już kwintesencja Safina-marnotrawcy talentu. Dobrze, że w 2005 r. mu się zachciało.
Jestem ciekaw opinii @Colon i @JimMorrisonFCB na ten temat.