0

@Encore @FcPortoFan1999 @Eklerek @ranger3120 Wawrinka jako osoba budził we mnie antypatię, za to jego tenis wręcz przeciwnie. Uważam, że jeśli za prime będziemy brali pojedynczy turniej czy zwłaszcza pojedyncze mecze, to najlepszy tenis w historii grał Wawrinka. Tylko że grał go bardzo rzadko, bo na takim ryzyku jak on grał to procentowo gra się bardzo trudno, jest to wręcz niemożliwe. I już jak brać pod uwagę rok, to jako najlepszy tenis wymienia się 2011 Djokovica lub któryś z topowych sezonów Nadala albo Federera.

A jeszcze na dodatek Wawrinka miał zawsze problemy z taką dwustuprocentową motywacją, jaką mieli Nadal czy Djokovic, więc tym bardziej tego potencjału w pełni nie wykorzystywał. Podobnie zresztą jak Safin, ten to zwłaszcza zmarnował swój potencjał. Finał AO 2002 r. to już kwintesencja Safina-marnotrawcy talentu. Dobrze, że w 2005 r. mu się zachciało.
Jestem ciekaw opinii @Colon i @JimMorrisonFCB na ten temat.

0

@aiven Mam ciemną karnację, dam radę. xD

0

@MesQueUnClub_87 Też czytałem Winnetou, miałem ładne, ilustrowane wydanie, które bardzo lubiłem.

A z westernów mój ulubiony to chyba "Bez przebaczenia", ale te początkowe szlagiery z Clintem (cała trylogia dolarowa, ale przede wszystkim "Dobry, zły i brzydki"), "Siedmiu wspaniałych", "Rio Bravo", "Dzika banda" też są wysoko na mojej liście hitów. Ale dużo ludzi nie lubi i nie zna westernów, więc jak mnie pytają o top 10 filmów, to często wrzucam tylko 1 western jako przedstawiciela gatunku, bo tak to rozmówca mógłby zupełnie nie wiedzieć, co za filmy lubię. xD

2

@Safrani Mnie też jakoś muzyka z "Ogniem i mieczem" nie powala. Sam film bardzo mi się podobał, czytałem też książkę, choć za moich czasów lekturą nie była, natomiast muzyka taka se, nic specjalnego.

PS. Z tym hymnem Barcelony nie trolluję, naprawdę wchodziliśmy do niego do ślubu. Mieliśmy cywilny ślub w plenerze (a konkretnie w miejscu, gdzie potem było wesele) i postanowiliśmy wejść do "Cant del Barca", tylko w wersji bez śpiewu, sama melodia.

2

@Safrani A ściąłeś jednym cięciem 3 głowy madryli? xD

1

@MesQueUnClub_87 A to ja wiedziałem, że on tam grał, nawet jakieś fragmenty widziałem jak daaawno temu leciał ten film na Polsacie i babcia oglądała, ale mnie jakoś nie zaciekawił i czytałem jakąś książkę albo "Piłkę nożną". Zdaje się, że w tym filmie grał jeszcze Kilmer.

A co do starych filmów, to mnie też ciągnie bardzo. Trochę klasyków ponadrabiałem w ciągu ostatniego półtora roku, ale to ledwie ułamek tego, co bym chciał. Z tych wartych uwagi tytułów, które nadrobiłem niezbyt dawno to na pewno kilka wielkich ról Dustina Hoffmana ("Absolwent", "Sprawa Kramerów", "Rain Man"), "Rocky" (w dzieciństwie widziałem części od II do V, teraz obejrzałem w tydzień wszystkie 5), "Dawno temu w Ameryce".

Hitchcocka widziałem parę filmów, całkiem lubię - "Psychoza", "Okno na podwórze", "Zawrót głowy", "Człowiek, który wiedział za dużo", nie widziałem "Ptaków" a na pewno chciałbym to nadrobić.

A ogólnie ze starszych filmów uwielbiam westerny, o tym gatunku mógłbym pewnie gadać godzinami.


3

@JanZagloba Najpiękniejsza melodia to hymn Barcelony. Wchodziłem do niej do ślubu.

3

@JanZagloba @Safrani @Pawlak1992 A ja najbardziej lubiłem Wołodyjowskiego, w końcu to Mały Rycerz, a ja do wielkich nie należę.

Ale z literatury to chyba najbardziej lubiłem bohatera książek Dumasa - Atosa, przede wszystkim z drugiej części - "Dwadzieścia lat później", gdzie był przestawiany jako wzór honoru i słowności.

2

@MesQueUnClub_87 Dzięki za odpowiedź. To ja niestety wielu klasyków z Brando nie widziałem, mam do nadrobienia: "Na nabrzeżach", wymieniony przez Ciebie "Tramwaj...", "Viva Zapata!". Widziałem w zasadzie tylko "Ojca chrzestnego" (uwielbiam, moje top 3), "Czas apokalipsy" (spoko, ale trochę mnie jednak wymęczył, bo oglądałem wersję reżyserską, więc jeszcze dłuższą) i "Rozgrywkę" (spoko, ale Brando grał tam rolę poboczną, to nie dzięki niemu film mi się podobał).
Oznaczam też @JimMorrisonFCB, bo zdaje się lubić takie tematy.

3

@wpwelement To na pewno @Kessie.

2

@gumaz @MesQueUnClub_87 A jak brzmiało pytanie? Bo odpowiedź jest interesująca.

0

@Pawlak1992 Chodziło w domyśle o panią po 30-stce, takową dopiero się stanie.

1

@daniel32778 Rzadko kupuję alkohol, raczej tylko w pubie albo na jakieś domówki, tak w zaciszu domowym raczej nie pijemy z Żoną. Tuż po 30-tych urodzinach skręcałem jakąś szafkę i po wykonaniu tego jakże skomplikowanego zadania nabrałem ochoty na piwo. Akurat Barca grała, więc w przerwie na szybko poszedłem do najbliższej Żabki, mając w kieszeni tylko kartę. Kupowałem literalnie 1 piwo, babka nie chciała mi najpierw sprzedać bez dowodu, ale moje szczere oburzenie i zapewnianie, że mam 30 lat sprawiły, że nie musiałem się cofać po dokumenty i finalnie mi sprzedała. xD

@July_6_BcN "ja tam nie narzekam. Nie mam chęci stać się niedługo poważną panią po 30." to stań się niepoważną. Ja na przykład jestem niepoważnym gościem przed 40-stką. xD

1

@kubix05 Pewnie, z góry dzięki.
PS. Mam 38 lat, ale moja ulubiona muzyka to ta z lat 70-tych i 80-tych, więc pod tym kątem jestem starym nostalgicznym dziadem. A tak ogólnie to wiadomo, że starość zaczyna się od 39 lat a w przyszłym roku ta granica się przesunie na 40. xD

6

@JimMorrisonFCB I to jeszcze po 3 (słownie trzech) kolejkach tego sezonu. Przecież ten sezon nawet jeszcze dobrze nie wystartował, formę i przydatność będziemy oceniali jak trochę już pograją. Ale widzę, że użytkownik @Faro lubi uprzedzać się do graczy i mieć zawsze rację.

0

@kubix05 Mnie chodziło o to, że ja jestem starym nostalgicznym dziadem. xD Aktorzy czy muzycy mnie interesują (przy czym zastrzegam, że dla mnie hip-hop to nie muzyka), ale jak wrzucasz o innych postaciach, to też możesz mnie oznaczyć.

2

@kubix05 A możesz mnie dorzucać do grona oznaczanych starych nostalgicznych dziadów? xD Bo zawsze z zainteresowaniem patrzę na to, co wrzucasz i wolałbym nie przegapić fajnych wspominków.

3

@agaFCB Tak, parę lat temu wygrała nawet MP seniorek. Ona trenowała kiedyś w tym klubie, w którym i ja grałem. Jakoś jak miała 12-13 lat jej trener mnie zaprosił na granie z nią treningów/sparingów raz w tygodniu. Chodziło o to, że ona grała turbo-agresywnie, ale bezmyślnie a ja w drugą stronę - defensywa i spryt. No innymi słowy przebijanie do usranej śmierci w sposób, który rywalowi najmniej odpowiada. Miałem jej naocznie pokazać, że da się wygrywać bez walenia na pałę z każdej piłki. Zaznaczam, że ja byłem już po studiach, ale jestem amatorem, nigdy nie byłem notowany na listach PZT, a ona była wtedy chyba nr 1 w swoim roczniku, medale Mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej itp. Ona wtedy grała mocniej ode mnie. I to nie na zasadzie, że 3-5% różnicy w sile zagrań, tylko tak z 50% mocniej. To tak w kwestii tego jak daleko mi było do kortu choćby nr 17 na US Open. @Colon

No ale przez ten rok wspólnej gry nigdy z nią nie przegrałem jak graliśmy normalną gierkę (TB, Super TB, cały set, itp. bez ograniczeń). Jak graliśmy z zadaniami (np. serwujący musi skończyć w 4 uderzeniach, jeśli nie skończy, to przegrywa punkt albo "winner kończy gema" albo 3 pierwsze zagrania muszą być slajsem), to już różnie bywało.
@Solenya

0

@aiven Ja co prawda dopiero za 27 lat, ale warto zbierać informacje. xD

0

@Colon Oj wiele bym dał, żeby grać na takim poziomie. Naprawdę żałuję, że za sercem do rywalizacji oraz kortową inteligencją nie idą u mnie warunki fizyczne i talent. A tak to mogłem sobie od czasu do czasu ograć kogoś z papierami instruktora czy z jakimś wysokim miejscem w PZT w swojej kategorii wiekowej.

Mówi Ci coś nazwisko Weronika Falkowska?

2

@JanZagloba Przynajmniej oficjalnie. xDDDD

4

@Colon Tak, od razu zrobiłem wielkie oczy jak zobaczyłem tę rotację. To nie był prosty smecz, większość by tylko oddała na drugą stronę z myślą o utrzymaniu w wymianie równowagi, żeby po smeczu nie być w defensywie, a Carlos zagrał takie cudo. Mnie w życiu wyszedł 1 taki smecz, ale nie przy takiej stawce i nie z takim rywalem, a i tak czułem dumę przez tydzień.

5

@JanZagloba Prędzej powiadomią z uwagi na kradzież wenflonu niż ze względu na zdrowie pacjenta. xD

1

@July_6_BcN Mam dziś dobry humor a u mnie dobry humor przejawia się w wyjątkowo ciętym dowcipie.

3

@Gibbon_FCB Nie. Od lat nie jeżdżę komunikacją, ale jak jeżdżę, to czytam książkę i nie widzę starych bab.

0

@Czyhrynski Miałem ból dokładnie w tym samym miejscu po tym jak poślizgnąłem się na korcie i podparłem się lewą ręką. Oczywiście u lekarza nie byłem, do tego dalej grywałem przez jakiś czas, choć rzadziej grałem dwuręczny backhand. Przeszło całkowicie po jakichś 3 miesiącach a poważnie bolało przez miesiąc.

Podsumowując: ja bym amputował. xD

2

@July_6_BcN Te 2, które zapłodnił @Pawlak1992 to jego prawa i lewa ręka. xD

1

@Bocheno1 Ja mam ludzi, którzy z własnej woli zaczynają o 6 i to nawet jak jest dzień z biura i trzeba jeszcze dojechać, wyszykować się etc. Masochiści.

0

@Konradowskyy No właśnie u mojej Żony tak było, że nie mogła spać i zasypiała o 2-3. Na szczęście też ma elastyczne godziny pracy i wstawała tak jak ja. Ale bez tego, to jest się totalnym zombie i po pracy od razu drzemka i rozwalony dzień.

2

@Colon W ogóle u Samprasa serwis jako całość (pierwszy i drugi) jest moim zdaniem w top 3 w historii, może nawet w top1. Oczywiście byli ludzie, którzy serwowali mocniej niż on, ale on szachował różnorodnością kierunków i w efekcie bardziej bano się jego gemów serwisowych niż takiego Ivanisevica, Krajicka czy potem Roddicka. Oni mogli mieć więcej asów, ale Samprasa trudniej było przełamać, bo o wiele więcej serwisów nie wracało na drugą stronę lub wracało jako wystawki. To samo miał zresztą Federer, który też potrafił mieszać typy serwisu i do końca maskować kierunek i rotację.

W ogóle ta różnorodność to jest dość mocno niedoceniana umiejętność, sam długo tego nie doceniałem, dopóki sam nie odczułem czegoś podobnego na własnej skórze. Płaskie 190 km/h, gdy się wie, że taki serwis będzie returnuje się o wiele łatwiej niż jak nie wie się, czy przyleci płaskie 170-190, czy ścięte 150-170, czy może kick na backhand z wejściem na siatkę. W tenisie zawodowym te prędkości są wyższe, ale zasada taka sama moim zdaniem.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?