0

@Borneo nie masz racji. Marszałek miał obowiązek uniemożliwić im udział w pracach Sejmu dokładnie w momencie, w którym otrzymał od Ministra Sprawiedliwości formalnie informację o skazaniu 2 posłów. Marszałek nie wygasza mandatów posłów tylko stwierdza ich wygaszenie bo mandaty wygasają z mocy prawa w momencie wydania wyroku. Nie miał więc prawa dopuszczać ich do głosowań.

0

@Borneo @Tasde Hołownia w ogóle nie powinien czekać i to mnie najbardziej wkurza, że nie stosuje prawa tylko kalkulację polityczną. Oni stracili mandaty w chwili wydania wyroku, więc obecnie jedyne z czym Hołownia powinien się wstrzymać to powołanie nowych posłów, ale samo uniemożliwienie im wykonywania mandatu jest konieczne. Przecież Ci ludzie, biorąc udział w posiedzeniach Sejmu/komisji sejmowych i głosując, nie tylko łamią prawo i zakaz wykonywania funkcji publicznych, ale także powodują, że wszelkie decyzje podjęte w tych głosowaniach są wadliwe.

0

@Tasde no właśnie jesteśmy na takim poziomie absurdu, że sam nie mam pomysłu jak formalnie z tego wybrnąć bo przecież Duda zmiany ustawowe zablokuje.
Mamy 2 systemy prawne, de facto 2 SN i brak TK.

0

@ObiwanKenobi jak się trzymamy prawa to sąd jest sądem, gdy spełnia wymogi konstytucyjne - neo izby SN nie są sądem z samej swej istoty (nawet gdyby zasiadali tam prawdziwi sędziowie) bo zostały skonstruowane w taki sposób, że mają charakter sądów specjalnych, a nie izb SN. Są więc z samej swej istoty "sądami", których nie przewiduje polska konstytucja.

Poseł jest posłem, gdy został wybrany i nie został skazany za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego na karę więzienia (a Wąsik i Kamiński zostali skazani).

Uniewinienie jest uniewinieniem, ale tutaj żaden Sąd ich nie uniewinnił. Jeżeli nawiązujesz do prawa łaski prezydenta - prawo łaski nie jest prawem do udzielania abolicji indywidualnej, a więc prezydent nie mógł ich ułaskawić, gdy byli formalnie osobami niewinnymi (czyli nieskazanymi prawomocnym wyrokiem).

Co do telewizji to już pisałem, PiSowi udało się doprowadzić do sytuacji, w której tvp zarządzały nielegalne władze i jednocześnie nie było legalnego sposobu wybrania prawidłowych władz (jeżeli chodzi o działalność destrukcyjną to był majstersztyk). Minister (a właściwie WZA) i RMN miały podstawę prawną ustawową do powołania Rady Nadzorczej, ale obie te podstawy ustawowe są niezgodne z Konstytucją (bo naruszają kompetencje KRRiT). KRRiT z kolei ma podstawę konstytucyjną do powoływania RN, ale przepis o staniu na straży wolności słowa jest zbyt ogólny, by wyciągać z niego uprawnienie dla KRRiT do powoływania RN mediów publicznych, a podstawy ustawowej nie ma KRRiT w tym zakresie żadnej. Taki idealny chaos medialny.

0

@Tasde niestety nie. Hołownia przekazał do Izby Pracy i sprawa Wąsika trafiła do neosędziów z Izby Pracy (niestety tam też są częściowo), którzy zdążyli przekazać sprawę do neoizby.
Tylko sprawa Kamińskiego trafiła do legalnego składu Izby Pracy SN.

0

@Borneo odwołał się do Izby Pracy, ale w niej też są neosędziowie i do nich trafiła sprawa Wąsika. Zanim zostali wyłączeni z rozpoznania sprawy to zdążyli przekazać tę sprawę do Izby Kontroli.

1

@Safrani no tak, PiS wyłączył wszystkie bezpieczniki. Czysto teoretycznie, gdy mamy wątpliwości czy sędzia został powołany zgodnie z Konstytucją lub czy Izba SN jest SN w rozumieniu Konstytucji to tutaj powinien się wypowiedzieć TK - ale obecnie sam TK nie jest TK, o którym mowa w Konstytucji i jak kilka dni temu orzekł SN (Izba Karna czyli legalna), wyroki TK wydane z dublerami w składzie nie są wyrokami TK i nie wywołują skutków prawnych.

Obecnie poza RPO chyba każdy organ, mający stać na straży Konstytucji/przestrzegania prawa/legalności działania władz publicznych jest powołany lub działa w sposób wadliwy.

7

Mamy nową odsłonę cyrku prawnego związanego z Wąsikiem i Kamińskim - sprawę Wąsika rozpoznała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która uchyliła postanowienie marszałka o wygaszeniu mandatu Wąsika (chociaż nie do końca o czym dalej).

Nie wiem czy kogoś tutaj interesują te kwestie, ale wg mnie warto krótko podsumować sytuację.

1. Samo postanowienie marszałka o wygaszeniu mandatu ma charakter deklaratoryjny a nie konstytutywny (czyli marszałek stwierdza fakt wygaśnięcia mandatu, a nie decyduje o jego wygaszeniu). Mandaty tych panów wygasły bowiem z mocy prawa w momencie wydania wobec nich prawomocnego wyroku. Analogicznie skazanie na karę pozbawienia wolności nastąpiło na mocy prawomocnego wyroku sądu a nie postanowienia marszałka.

2. Decyzja w/w Izby nie skutkuje z kolei uchyleniem wyroku sądu skazującego Kamińskiego i Wąsika. SN w ramach procedury odwołania od postanowienia marszałka w ogóle nie zajmuje się weryfikacją wyroku sądu tylko aspektami formalnymi wydania postanowienia przez marszałka. Inaczej rzecz ujmując sprawdza, czy marszałek w postanowieniu powołał się na prawidłową podstawę wygaszenia mandatu, czy ta podstawa w ogóle istnieje (teoretycznie marszałek mógłby wygasić mandat, powołując się na wyrok skazujący, który w rzeczywistości w ogóle nie został wydany) i tylko taki jest zakres kompetencji SN w ramach tej procedury. Natomiast uchylenie postanowienia ma tylko ten skutek, że marszałek albo powinien ponownie wydać postanowienie już w prawidłowej formie (jeżeli były uchybienia formalne) lub w ogóle odstąpić od wydawania postanowienia, ale tylko w sytuacji, gdyby faktycznie powołał się na nieistniejący wyrok.
Natomiast decyzja SN (jak już wskazałem) w ogóle nie wpływa na samo wygaszenie mandatów i karę pozbawienia wolności bo te wynikają z prawomocnego wyroku Sądu.

3. Oczywiście jesteśmy po 8 latach dewastujących rządów PiS, więc sprawa nie mogłaby być tak prosta - jak bowiem wiadomo już od lat, istnieją poważne wątpliwości czy w/w Izba SN w ogóle jest sądem i może wydawać wyroki - w tej kwestii wypowiedział się ostatnio TSUE, który jednoznacznie stwierdził, że powyższa Izba nie jest sądem w rozumieniu prawa (moim zdaniem słuszny pogląd), a więc w tym kontekście nie możemy nawet stwierdzić, że postanowienie marszałka zostało uchylone bo to może zrobić tylko SN, a w/w Izba Sądem Najwyższym nie jest.

Skutek? Prawdopodobnie Wąsik i tak trafi do więzienia (chyba, że go prezydent ponownie ułaskawi) a Hołownia technicznie pozbawi go mandatu (wyłączenie karty do głosowania, swobodny dostęp do Sejmu itd.). Jedyne co się zmieni to to, że jeżeli sprawy Wąsika nie rozpozna Izba Pracy SN to marszałek Hołownia nie będzie mógł uruchomić procedury powołania nowego posła w miejsce Wąsika (bo formalnie sprawa Wąsika będzie nierozpoznana przez SN) i do końca kadencji będziemy mieli 459 posłów.

Przyznać jednak trzeba, że sprawa jest tak zagmatwana (warto wspomnieć, że z tego co kojarzę to SN po raz pierwszy rozpoznaje odwołanie od postanowienia marszałka Sejmu w sprawie wygaszenia mandatu posła), że trudno przewidzieć skutki tego zamieszania i co dla mnie najbardziej jest irytujące - ewentualne przyszłe decyzje poszczególnych organów mogą wynikać z kalkulacji politycznej a nie stosowania prawa.

Edit: dodam jeszcze tylko, że marszałek Hołownia wg mnie sam naruszył prawo i lekko się wkopał bo nie uznał, że mandaty Wąsika i Kamińskiego wygasły w momencie wydania wyroku tylko w momencie (no właśnie, nie wiadomo którym) - to jest jeden z tych elementów działania na podstawie kalkulacji politycznych a nie stosowania prawa.

1

@hayek zobaczysz, że skończy się wynegocjowaniem porozumienia.

0

@hayek Tam z Libanu też do nich rakiety lecą bo Hezbollah nie próżnuje. Natomiast to się nie umywa do publicznego ogłaszania, że ma się zamiar przesiedlić siłowo całą grupę etniczną/narodowościową/religijną.

8

@Simusamu10 sorry, ale szczególnie w Polsce nie da się wszystkim dogodzić. Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie brakowało informacji o jakimś ważnym wydarzeniu albo informacji będzie za mało albo jakieś wydarzenie będzie zbyt mało ważne, żeby o nim mówić w tvp.

Prawda jest jednak taka, że na razie te programy są prowadzone przyzwoicie, chociaż nadal w złych warunkach bo pis okupuje plac Powstańców, gdzie są główne studia. Reasumując - nie ma co narzekać. Narzekają tylko pisowcy i Ci, którzy muszą bo się uduszą.

4

Przymusowe przesiedlenia całej grupy narodowościowej/etnicznej to zbrodnia przeciwko ludzkości.
O ile nie szokuje mnie sam fakt, że Izrael to robi bo robił to od lat polityką "małych kroków", o tyle szokującym jest, że mówią/piszą otwarcie o tym, że planują i właśnie przeprowadzają taką zbrodnię.


0

@Rewolucja123 tu jest POLSKA i po polsku proszę pisać!! My nie gęsi!

0

@Kazragore google podawał fejkowy kurs złotego (w pewnej chwili wskazywał nawet kurs za dolara powyżej 5 zł, gdzie rzeczywisty był poniżej 4 zł).

4

Już się wyjaśniła ta sprawa z wczorajszym kursem złotego w Google.


8

Republika w celu zdobycia mainstreamowej publiki powoli skręca w lewo ;pp


0

@Guess 100 konkretów to program KO, ale KO samodzielnie nie ma większości, więc mamy umowę koalicyjną.

0

@Guess zajrzyj do umowy koalicyjnej to będziesz wiedział co jest do spełnienia :)

1

@usztafik witamy nożyce :)

0

@maroon ale ustawa wiatrakowa zostanie wniesiona jako projekt rządowy i przejdzie normalne konsultacje.
Natomiast ja nie piszę o krytyce zapowiadanych ruchów tylko o bezsensownej krytyce opartej na założeniu, że skandalicznym jest, że rząd nie spełnił wszystkich swoich zapowiedzi w 3 tygodnie (i to w zestawieniu z obrażaniem wyborców koalicji rządzącej od zapatrzonych w Tuska fanatyków).

5

Jak to jest, że nowy rząd nie funkcjonuje jeszcze nawet 3 tygodni, jesteśmy po pierwszym posiedzeniu Sejmu, a wyborcy Konfy/PiSu/innych prawicowych formacji już tryumfalnie ogłaszają, że Tusk nie spełnił swoich obietnic (najświeższy przykład z gorących - skandal bo Tusk nie obniżył paliwa do 5 zł, gdzie jeszcze nie udało się nawet Obajtka zrzucić ze stołka) i co najśmieszniejsze - to siebie nazywają racjonalnymi wyborcami, jednocześnie wyborcom koalicji rządzącej zarzucając fanatyzm? ;p

Może jestem dziwny, ale moim zdaniem właśnie każdy racjonalny wyborca powinien sobie zdawać sprawę, że w niecałe 3 tygodnie nie da się przeprowadzić radykalnych zmian. Wręcz przeciwnie - tylko fanatyk może rozliczać z programu rządzących po 3 tygodniach rządzenia.

7

Chyba największy troll w polskim internecie (nie tylko w polityce).


0

@tristan87 to sobowtór Mourinho - może to też dobre rozwiązanie dla Lewego ;p

10

@Kondziubarca @VegetaPolska potrzebny jest specjalista

7

Ale to jest celne ;p


2

@IrekPOL PO rządzi od 2 tygodni i nic przy tej opłacie nie zmieniało. Twierdzenie, że to PO podnosi opłatę paliwową jest zwyczajnie głupie i nieprawdziwe.

5

@hayek ale zawsze zmniejsza to odsetek osób, które dadzą się zmanipulować. Choćby na tym przykładzie - ja jako prawnik nie wiedziałem, że opłata paliwowa ustawowo się zwiększa (to nie moja działka, nie pracuję na tych przepisach) i początkowo jak to przeczytałem to dałem się nabrać na to, że minister ratuje budżet podniesieniem opłat. Natomiast taka informacja kontekstowa wszystko prostuje.

3

Te informacje kontekstowe na twitterze są po prostu genialne ;p Żadna manipulacja się nie przeciśnie ;p

/photo/1

0

@tbas nawet nie tyle UE dała co sami daliśmy. PiS cały czas krzyczy o opłatach za prawa do emisji CO2, ale zupełnie przypadkiem zapominają dodać, że te opłaty nie trafiają do UE tylko do polskiego budżetu z przeznaczeniem na inwestycje w energetykę - tylko PiS te pieniądze przeznaczał na inne cele.

3

@MarioVeB! z tego co czytałem to problemem z OZE jest nie tylko fakt niestabilności wiatraków i fotowoltaiki (bo nie zawsze wieje i nie zawsze świeci), ale też magazynowanie tej energii bo technologia/infrastruktura w tym zakresie nie nadąża - dlatego powinny być to źródła uzupełniające względem energii pochodzącej z atomu.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?