- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1111 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1111 Culés
4
Znam ludzi którzy wynajmują mieszkania po 5 I więcej lat i nie rozumiem tego dlaczego to robią , płacić komuś 1500 zł plus rachunki za wynajem to lepiej wziąć kredyt na mieszkanie i spłacać kredyt i być na swoim. Sa to osoby oczywiście które mają zdolność kredytową. Jest w tym sens ??
38
@kkbarca Jest, nigdy nie wiesz czy nie zmienisz pracy w innej miejscowości. Wtedy musisz wynająć mieszkanie gdzieś indziej i płacić kredyt za swoje.
1
@kkbarca Jakbym słyszał moją mamę, to oczywiście prawda i głupota ludzi
14
@kkbarca Pewnie dlatego, że kredyt hipoteczny w Polsce spłacasz 30-40 lat, przy założeniu minimalnego wkładu własnego. ;)
3
@kkbarca no ma sens, ale wzięcie takiego kredytu, to obciążenie na 20-30 lat, a niektórzy się boją podjąć takie ryzyko
0
@kkbarca zależy jak szybko jesteś ten kredyt w stanie spłacić.
Jak wynajmujesz jeden pokój, to lepsza jest taka opcja i odkładanie funduszy na później.
7
@kkbarca bo może nikt nie chce się wiązać z bankiem na 30 lat i planuje np 5 wynajmować a później kupić dom za gotówkę? Albo zrobić bardzo duża wpłatę własną.
2
@kkbarca Ja na przykład nie jestem zwolennikiem kredytu na dom, czułbym się wtedy trochę jak niewolnik bo niby swoje no ale nie do końca.
Komentarz usunięty przez użytkownika
7
@Janiama wtedy wynajmujesz swoje mieszkanie i kredyt spłacają wynajmujący
0
@Janiama siedzisz kilka lat właściciel powie wyjazd z mieszkania i tyle lat w pizzzzuuu. Nie no dla mnie to nie jest dobre myślenie.
2
@mrboom Żeby wziąć kredyt na 20 lat musiałbyś mieć co najmniej 30% wkładu własnego. W realiach Łodzi to około 100 tys. zł, a Warszawy 2x tyle. ;)
0
@kkbarca ja wynajmuje już 6 rok, trochę szkoda ale mieć 500 tys do spłaty to włosy pod pachami się jeżą
5
@kkbarca Nie każdy ma ambicje wziąć kredyt na 30-40 lat i być uwiązanym z tym do końca życia (praktycznie), niektórzy chcą zmieniać miasta, kraje, w takim wypadku po co mają codziennie czuć na karku oddech banku? Ja np. nie chciałbym związać się z bankiem (zwłaszcza w tym kraju) na tyle lat :)
0
@mrboom Wiesz swoje mieszkanie wynajmować to też nie jest takie fajne. Mieszkanie docelowe a nie mieszkanie na wynajem.
1
@kkbarca To nie jest takie proste, że właściciel powie wyjazd z dnia na dzień. Zawierasz umowę na czas oznaczony, a wtedy w zasadzie nie da się jej dowolnie wypowiedzieć. A tak naprawdę właściciel nie ma prawa wyrzucić najemcy na ulicę w ogóle. Musi mieć wyrok sądu, poza tym pewne kategorie najemców (np. kobieta w ciąży, bezrobotny) mają zagwarantowane prawa do lokalu socjalnego i eksmisja następuje właśnie tam. ;)
0
@tobiasson92 dlatego dałem widełki 20-30
Bo niektórzy mają taki kapitał, a niektórzy nie, dlatego spłacają 30 a nawet 35 lat
0
@Janiama no nie jest fajne, ale co, ma stać puste? I płacić za dwa?
Komentarz usunięty przez użytkownika
4
@kkbarca W Niemczech ludzie nie mają swoich mieszkań. Większość obywateli wynajmują mieszkania. Słuchaj kupujesz mieszkanie 50 metrowe, bierzesz kredyt na 25 lat a po trzech latach masz już nie tylko żonę ale i dwójkę dzieci. Więc musisz szukać nowego loku bo to już jest za małe. Myślę że dopóki ktoś jest młody to lepiej sobie wynajmować no chyba że kasę i kupi sobie nowe za gotówkę. Wtedy sprzeda i kupi nowe ale tak to lepiej jednak iśc w najem.
1
@Janiama W ogóle pytanie jest ogólne i źle postawione. Wszystko zależy od:
1) zasobności portfela
2) zarobków
3) perspektywy życiowej i oczekiwań co do wielkości nieruchomości
2
@kkbarca
1. Żeby wziąć kredyt trzeba mieć wkład własny. Mało kto ma odłożone 60k
2. Jak już brać kredyt to na nowe mieszkanie. Gdzie się budują nowe .ieszkania? Ano zazwyczaj w kiepskich lokalizacjach, daleko od centrum. Jeżeli już się wynajmuje to w pasującej dla siebie lokalizacji.
3. Kredyt to pętla na szyi na 30+ lat, nie każdy tego chce. Nie każdy crowniez chce wydawać 400k na mieszkanie po to żeby je od razu wynajmować obcym ludziom.
Powodów jak widzisz jest kilka
0
@kkbarca
Oczywiście że lepiej. Kupujesz chcesz większe to sprzedajesz i kupujesz większe.
2
@dge21 400 k to oczywiście mieszkanie w stanie surowym, czyli gołe ściany. Żeby tam zamieszkać trzeba wrzucić oszczędną ręką kolejne 150 tys.
1
@kkbarca co za różnica czy oddajesz komuś wynajem czy bierzesz 500 tysięcy kredytu a musisz oddać 700-800. Tutaj i tutaj tracisz.
1
@Janiama mój wujek w tym roku spłaci swoje mieszkanie w niemczech, kredo na 25latek, 2 pokoje 58m^2. powiedział mi, że nie wyobraża sobie płacić komuś 500e (plus minus), ( wcześniej jeszcze w markach) za wynajem i patrząc przyszłościowo no nie pasowało mu to. zaryzykował, czasem lekko nie było. jemu się udało. ciocia z kolei wyjechała do włoch i wynajmowała te 25lat mieszkanie, płacąc czynsz. wróciła teraz do Polski z niczym..., a wujek ma mieszkanie za 120k euro. oboje płacili ćwierć wieku podobną kwotę... także ten.
@kkbarca wziąć kredo na 25lat to jest dość poważna decyzja..., sam straciłem pracę w marcu, kredyt miałem, ale na rower 4k XD i byłem lekko przerażony, czynsz, rata roweru, na życie coś... zawsze możesz wypowiedzieć umowę, wynieść się i elo, a z kredytem tak łatwo nie ma.
3
@kkbarca Też od zawsze uważałem, że jeśli tylko ma się zdolność kredytową to lepiej wziąć kredyt i mieć mieszkanie na własność. Sam do 24 roku życia mieszkałem z rodzicami odkładając na wkład własny i urządzenie mieszkania. Wziąłem kredyt na 25 lat i załapałem się jeszcze na program Mieszkanie Dla Młodych, dostając ok. 20 tysięcy złotych na wkład własny (mieszkanie 48 mkw). Po niecałym roku od wykończenia mieszkania przeprowadziłem się do swojej obecnej narzeczonej, a moje mieszkanie wynajmujemy. Nie dość, że ktoś spłaca mi ratę kredytu to dodatkowo, przy obecnych stopach procentowych zarabiam na tym ponad 600zł miesięcznie. Właśnie rozglądam się za kolejnym mieszkaniem na kredyt (bo zdolność na podobny metraż posiadam) żeby wykończyć je pod wynajem i zarabiać na kolejnym.
1
@rybi to akurat najlepszy patent idealne rozwiązanie tematu.
1
@draxidox No tylko po tych 30 latach wynajmu nie masz nic, a jak spłacisz kredyt i zdecydujesz się sprzedać mieszkanie to jednak kilkaset tysięcy zarobisz.
0
@rybi odkładając naprawdę śmieszne 2 tysiące (we dwójkę wykształconych absolutne minimum) co miesiąc to po 30 latach mamy ponad 700 tysięcy xD
0
@draxidox No ale to co wydajesz na wynajem to tak samo płacisz ratę kredytu. Po 30 latach masz odłożone 700 tysięcy i mieszkanie na własność, ktore możesz sprzedać. Czego nie rozumiesz?
0
@Allbi A spodziewasz się że wartość tego mieszkania spadnie któregoś pięknego dnia do zera? Jak zechcesz wyjechać to sprzedasz to mieszkanie, spłacisz bank a to co przez te lata zdołałeś oddać w ratach zostaje w twojej kieszeni Natomiast jak wynajmujesz to również wyjedziesz ale to co płaciłeś za wynajem zostaje w kieszeni właściciela mieszkania
1
@rybi Tego, że nie jestem uwiązany żadnym kredytem
1
@kkbarca gwoli ścisłości biorąc kredyt mieszkanie nie należy do Ciebie, tylko do banku. Twoje będzie jak spłacisz. Niech się jakiś krach wydarzy, a tracisz mieszkanie i pieniądze, które już zdążyłeś spłacić.
0
@kkbarca Gdzie można mieć mieszkanie za 1500 i rachunki? Nawet kawalerki w dużych miastach są droższe
1
@kkbarca no to sobie policz ile bankowi oddasz po spłacie kredytu. Mi się bardziej opłaca wynajmować mieszkanie 3 lata odkładać kasę i potem kupić mieszkanie za gotówkę albo dom w stanie surowym. Nie mówiąc już o obecnych stopach procentowych które na pewno wzrosną i dużo ludzi biorących kredyt "bo każdy bierze" obudzi się z ręką w nocniku. Z resztą na jakim swoim będziesz z kredytem - dopóki nie spłacisz to nieruchomość jest banku a nie twoja.
0
@Nocturno Po 3 latach odłożysz minimum 500 - 600 tys? Szacun.
Kredyt możesz spłacić wcześniej, najczęściej jest tak, że można po 5 latach.
Podpisując umowę kredytową, możesz zawrzeć wpis o maksymalnej stopie procentowej - w niektórych Bankach przy kredycie w walucie zł, jest taka opcja.
Nieruchomość jest Twoja przy wzięciu kredytu hipotecznego. Właścicielem jest kredytobiorca, Bank jest wpisany do księgi wieczystej.
@Virusk3 Nieruchomość jest kredytobiorcy. Bank jest wpisany do księgi wieczystej. Jeżeli nie jest spłacane to Bank windykuje, a potem podaje licytacji nieruchomość i spłaca pozostałą należność wynikającą z harmonogramu.
0
@Janiama Swoje możesz wtedy wynająć geniuszu.
1
@kkbarca Nie, to nie ma sensu.
Do wszystkich geniuszy:
Spłacając kredyt jasnym jest, że przy spłacie comiesięcznej raty spłacasz tylko cześć kapitału- szczególnie w początkowej fazie jest to proporcja „na korzyść” odsetek. Nie zmieni to jednak faktu, że płacąc komuś za wynajem- cały czynsz najmu pokrywa Twoją potrzebę mieszkaniową i nie spłacasz w takiej sytuacji nic- no może poza kredyt właściciela. Mając zdolność kredytową i nie kupując lokalu- jesteś idiotą- tym bardziej przy obecnych stopach procentowych. Zaciągnięcie kredytu na 30 lat nie jest jednoznaczne z jego spłacaniem przez ten okres- po pewnym czasie mieszkanie możesz wynająć lub sprzedać. Wszyscy, którzy piszą, że banki są złe i kredyt hipoteczny to „kaganiec”- niech napiszą jakie są w takim razie alternatywy poza najmem- który jak napisałem wyżej jest idiotyzmem? Może mieszkanie z rodzicami?
1
@rybi Mądre gadanie. Robię podobnie.
0
Minimalny wkład własny nie musi oznaczać maksymalnego okresu kredytowania.
0
@elmayakos W jakim celu kupować nieruchomość za gotówkę? Kredyt hipoteczny to najtańszy dostępny kredyt na rynku. Trzeba naprawdę być idiotą, żeby swoją własną potrzebę mieszkaniową zapewniać własną gotówką. I tak- znam już Twoją odpowiedź- dla własnego komfortu psychicznego. Dla własnego komfortu psychicznego, to bierze się swój dom na kredyt, a za gotówkę kupuje trzy kawalerki i się je wynajmuje. Czynsz najmu spłaca Ci Twój kredyt, a na koniec zostajesz z czterema nieruchomościami. Porada gratis. Nie dziękuj.
0
@tobiasson92 Jesteś doradcą finansowym?
0
@Rudi35 72 miesiące i pewnie jakieś +- 1500 złotych miesięcznie. Włosy powinny Ci się zjeżyć na widok iloczynu 72 i 1500.
0
@Janiama Ale wiesz geniuszu, że możesz sprzedać mieszkanie, na którym jest kredyt i kupić zaraz większe też na kredyt (nowy)?
0
@rybi Nie zrozumieją, bo kalkulator jest trudny w obsłudze.
0
@draxidox Ale jesteś uwiązany umową najmu.
0
@Bagsik88 Zgadza się:)
0
@tobiasson92 Mieszkania w Łodzi serio są tak tanie, że za 300 tys. kupisz powiedzmy dwupokojowe? :O
A ja głupi się rzuciłem z karierą zawodową na Warszawę xd
0
@(L)iBarca Ale dlaczego geniuszu? Jestem właścicielem kilku nieruchomości i takie coś doskonale wiem. Od ponad 20 lat żyje między innymi z wynajmu. Pytanie kolegi nie do końca chyba zrozumiałeś. Moja odpowiedź jest prosta jak jesteś młody i nie masz sprecyzowanych planów to po co wchodzić w kredyt mieszkaniowy. On jednak trochę wiąże ręce. Kolega nie rozumie dlaczego ktoś...itd? Dlatego odpowiedziałem ze czasami jest to logiczne
1
@(L)iBarca jakoś wszędzie jak wynajmowałem prywatnie to udawało mi się zamieścić zapis, że każda ze stron ma miesięczny okres wypowiedzenia.
1
@LeoFan10 Ja mam kawalerkę we Wrocławiu za 1100 + rachunki. 23m kw.
0
@kkbarca Jak spłacasz kredyt przez 30 lat to nie jesteś "na swoim", bo właścicielem mieszkania tak naprawdę jest bank.
2
@Piotr777 Guzik prawda bo Ty jesteś właścicielem,
Bank jest wpisany do księgi wieczystej. Nie jest zmieniany właściciel.
1
@kkbarca Jeśli ktoś rzeczywiście miałby możliwość wzięcia kredytu i spłacania go wraz z czynszem swojego mieszkania i życiem w miarę sensownym, to rzeczywiście bez sensu. Czasem jednak jest o to trudno.
1
@PJ777 Jemu chodziło o to, że za wynajem mieszkania płacisz podobne pieniądze jak na ratę kredytu.
0
@Bagsik88 No tak, to oczywiście jest to bez sensu, bo topisz pieniądze. Wg mnie, of kors.
0
@kkbarca ja mam takie samo zdanie jak @Janiama . Jest sens wynajmowac mieszkanie całe zycie, oto argumenty:
1. Stracisz prace w miejscowosci X, znajdziesz w Y, oddalonej zalozmy 80km. Moze bardziej oplacalne sie przeprowadzic?
2. Kupisz mieszkanie, trafisz na sasiadow z ktorymi nie da sie zyc. Po zalozmy roku podziekujesz i idziesz gdzie indziej.
3. Kredyt - tracac prace jestes w pupie majac kredyt. Oczywiscie placac za wynajem to samo. Ale np. majac rodzicow, rodzenstwo jest szansa, ze u nich zatrzymasz sie chwile na ten trudny czas. Albo tez masz przyczepke samochodowa i tam zamieszkasz. :P
0
@Ojciec5tkidzieci Są też inne rozwiązania tej sytuacji,
1. Wynajem, a jak nie chcesz się bawić to sprzedaż.
2. To samo co w pierwszym przypadku.
3. Jak tracisz pracę to obojętnie w jakiej sytuacji jesteś to jest ciężko.
Ratę kredytu można zawiesić na 3 lub 6 miesięcy - to zależy od Banku.
@PJ777 Właśnie o to chodzi.
0
@(L)iBarca w takim celu, żeby nie płacić odsetek. Jak kogoś nie stać to bierze kredyt i wiąże się z bankiem na 30-40 lat.
Druga sprawa to zdolność kredytową i bujanie się z formalnościami.
Lepiej zapłacić 500tys za nieruchomość bez kredytu niż 600 z odsetkami bankowymi.
1
@elmayakos Przecież jak odłożysz te 500 tys to możesz spłacić kredyt wcześniej. Wtedy spłacasz odsetki za rzeczywisty okres kredytowania.
Po ilu latach odłożysz minimum 500 tys, płacąc przy tym za wynajem, czynsz, życie?
0
@elmayakos Skoro możesz odłożyć płacąc za wynajem, to nie możesz odłożyć płacąc kredyt? Fuck Logic.
0
@elmayakos Jeśli kogoś blokują formalności, to chętnie pomogę ;)
0
@Bagsik88 w przeciagu 2-3 lat taka kwotę można odłożyć bez żadnej tajemnej wiedzy.
Nie widzę po prostu sensu przepłacać jeśli się ma gotówkę.
0
@elmayakos To "powiem" Ci, że szacunek jak odłożysz w 24-36 miesiące 500 tys.
Czyli zarobki miesięczne ok 25 000 - 18 000 zł netto.
Co robisz?
Jak będziesz odkładać więcej niż 5 lat to lepszym rozwiązaniem jest kredyt bo ile nadpłacisz odsetek przy 5 latach?
0
@kkbarca Wynajmowałem kawalerkę na studiach przez 5 lat i płaciłem w błoto 1300zł miesięcznie. Przez okres studiów uzbierałem na wkład własny z dziewczyną (obecnie żoną) i kupiliśmy mieszkanie. W tym momencie rata kredytu za mieszkanie 75m2 wynosi tyle samo ile za wynajem kawalerki (oczywiście dochodzi koszt utrzymania mieszkania, ale warunki nieporównywalne). Dodatkowo płacę za swoje, a nie komuś do kieszeni. Wynajem mija się z celem na dłuższą metę.
0
@kkbarca A ja rozumiem lęk ludzi przed zaciągnięciem zobowiązania na 20-30, albo i więcej lat. Lęk jest tym większy, że nasza gospodarka to wielka niewiadoma. Do tego ludzie mogą nie dysponować "wkładem własnym", a ponadto ich obawy może budzić ewentualna niepewność w kwestii zatrudnienia. Same kredyty to również nie jest przysłowiowa bułka z masłem.
Osobiście spłacam kredyt ponad 20 lat i pamiętam jak z żoną trzęśliśmy portkami zaciągając kredyt, zatem w pełni rozumiem obawy potencjalnych kredytobiorców.
0
@kkbarca Spójrz na inne kraje europejskie. Wynajem jest czymś normalnym. Niestety, ale mamy jeszcze mentalność "posiadania". Muszę "mieć" mieszkanie. Kredyt na 30 lat, stan developerski z miejscem parkingowym. Wynajem jest bezpiecznym rozwiązaniem. Choroba, utrata pracy, rozwód - tak, to jest prawdziwy problem kredytu hipotecznego.
1
@kkbarca Najlepiej mieszkać z rodzicami i mówię poważnie bo żyjemy w Polsce
0
@kuffs Właśnie tak mi coś nie pasowało bo nawet kredyt hipoteczny nie został wymyślony przez Polskie Banki, tylko "przyszedł" z zachodu.
https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Housing_statistics/pl
https://www.dw.com/pl/statystyki-niemcy-inwestuj%C4%85-w-nieruchomo%C5%9Bci/a-48360455
Więc jak widać nie tylko w Polsce jest "Niestety, ale mamy jeszcze mentalność "posiadania". Muszę "mieć" mieszkanie. "
0
@kkbarca w Polsce jest imperatyw posiadania własnego mieszkania, na zachodzie normalny jest wynajem nie tylko mieszkań ale i domów, zależnie od zarobków. Mniejsze uwiązanie, zmieniasz pracę, miejsce zamieszkania, bierzesz walizkę i cześć, a nie bujasz się z gratami, wynajmem albo sprzedażą swojego M4
0
@pepeto Chyba nie bardzo.
https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Housing_statistics/pl
0
@Bagsik88 no raczej tak, zrozum statystyki, które przytaczasz. 51% Niemców vs 96% w Rumunii. Średnia dla unii 70% z czego średnią zawyżają, "nowe" kraje. Im dalej na zachód ty mniejszy % własności.
0
@pepeto Czyli większość ma na własność, a nie tak jak napisałeś.
51% Niemców najmniej. W innych krajach więcej np. 63% w Anglii(oni co prawda wyszli z UE, ale w 2018 jeszcze byli), w Dani 62% czy w Belgii 72%.
Podasz jakieś dane na potwierdzenie swojej tezy?
0
@barcelonistka1899 , Ja w Krotoszynie, mieszkanie 59m2, 1000 zł plus opłaty ;)
0
@tigerekxd Tylko mówiliśmy o dużych miastach a Krotoszyn malutki :D
1
@barcelonistka1899 , ale do Poznania czy Wrocka prawie że te same km :p Ale odezwałem się tak o, po prostu ;) A przy okazji, jaka jest przepaść między dużymi, średnimi i mniejszymi miastami w związku z cenami najmu, masakra.
0
@Bagsik88 https://www.morizon.pl/blog/rynek-nieruchomosci-w-polsce-statystyki/
1
@RaVvi wiele osób z mojego otoczenia tak właśnie robi. Tylko jest jedna rzecz. Rodzice akurat mają ogromne "chałupy"(kiedyś się takie budowało). Na spokojnie można sobie mieszkać z dziewczyna na dole, a rodzice sobie mieszkają u góry
0
@pepeto W Holandii też się bardziej opłaca kupno niż wynajem.
https://www.diapolitismos.gr/zakup-nieruchomosci-w-holandii.html
https://mojafirma.infor.pl/kredyty/kredyty-i-pozyczki-hipoteczne/270496,Jak-duza-popularnoscia-ciesza-sie-kredyty-hipoteczne-w-Europie.html
I co to pokazuje(Twój link)? Nie udowadnia Twojej hipotezy.
@kuffs Też sobie poczytaj. https://mojafirma.infor.pl/kredyty/kredyty-i-pozyczki-hipoteczne/270496,Jak-duza-popularnoscia-ciesza-sie-kredyty-hipoteczne-w-Europie.html
0
@kkbarca bo oczywiście każdy ma zdolność kredytową na 500 tyś (ceny w Krakowie) i na start wkład własny 30% ;)
0
@kacperFCB_ "Sa to osoby oczywiście które mają zdolność kredytową. " :)
https://direct.money.pl/artykuly/porady/jak-obliczyc-wklad-wlasny-2020-wymagania-bankow-przy-kredycie-hipotecznym.html
:)
0
@Bagsik88 Pracuje głównie w sprzedaży. Zarobki w branży fotowoltaiki, nieruchomości, ubezpieczeń nie są tajemne i takie prowizję to standard.
0
@elmayakos Szacun jak odkładasz 20 tys miesięcznie....tylko nie każdy ma takie zarobki.
20 tys prowizji z ubezpieczeń, nieruchomości w miesiąc w miesiąc....muszę zmienić branże. Jak wcześniej chodziłem na rozmowy o pracę to nie przedstawiali takich zarobków - też myślałem o ubezpieczeniach czy nieruchomościach, a wylądowałem w Banku.
0
@elmayakos https://zarobki.pracuj.pl/stanowiska
U mnie mniej/więcej się zgadza...napisz do nich, że mają nieprawidłowe dane w przypadku sprzedaży nieruchomości czy ubezpieczeń.
https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-agent-nieruchomosci
https://biznes.interia.pl/praca/news-zarobki-w-branzy-ubezpieczeniowej-w-2018-r,nId,2820247
0
@Bagsik88 maja zapewnie poprawne dane bo wliczani są pracownicy etatowi i biurowi "specjaliści". W fotowoltaice, nieruchomościach i ubezpieczeniach masz te minimum 5% zagwarantowane ze sprzedanej "rzeczy" jako freelancer. Łatwo obliczyć, że sprzedając dom za 500tys zł dostajesz 50k minus wszelkie podatki.
Na pracuj.pl z reguły dane udostępniają etatowcy, którzy szukają "zwykłej" pracy i udostępniają dane przy okazji uzupełniania profilu. (sam tak kiedyś robiłem)
Bardzo dobry przykład, że internet (pierwsze lepsze strony) nie jest do końca wiarygodnym źródłem.
PS. Takich danych najlepiej szukać na portalach branzowych/forum. Na LinkedIn można często złapać kontakt z takimi osobami, które się chwalą wynikami publicznie.
0
@elmayakos Hehe dobre...5% z 500 tys to 50k?:D
Ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna?
Ile takich domów/mieszkań sprzedaż w miesiącu za 500 tys?
Lepsze moje pierwsze lepsze strony niż Twoje widzimisię.
https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-w-branzy-ubezpieczeniowej-w-2018-roku
https://www.msm.pl/blog/ubezpieczenia-zarobki.html
Najlepsi do 10 tys.
https://www.freedom-nieruchomosci.pl/blog/agent/ile-zarabia-agent-nieruchomosci/
Max do 20 000 zł.
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Ile-sie-zarabia-w-OZE-2851.html
Najlepszy sprzedawca do 11 tys.
Zarobki podałem brutto.
Więc to co mi przekazywali na rozmowach pokrywa się z tym co napisałem.
1
@elmayakos To, że nie potrafisz zainwestować swoich pieniędzy, żeby przyniosły stopę zwrotu wyższą niż około 3% (bo na tyle średnio jest oprocentowany kredyt hipoteczny)- to już Twój problem ;)
0
@(L)iBarca To już swoją drogą :) niby takie posiada zarobki, a takie płytkie myślenie.
0
@tobiasson92 Coooo to za ile to mieszkanie xD? 4mln?
0
@(L)iBarca ja pisałem o kupnie mieszkania przez przecietnego Kowalskiego, którywynajmują mieszkania a nagle miałby się wiązać z czapy z bankiem na 40. Nie pisałem o żadnych inwestycjach. Tym bardziej o sobie, ja w nieruchomości nie inwestuje.
@Bagsik88 I takie są faktyczne zarobki. Ja piszę cały czas o byciu freelancerem. Więc zsumuj sobie teraz zarobki z różnych branż i podziel nawet na pół. Moim celem nie jest absolutnie przekonanie Cie, że są osoby, które tyle zarabiają. Jeśli uważasz, że takich pieniędzy nie da się zarabiać to okej, niektórzy po prostu spinają dupe i zarabiają a drudzy idą pracować w fabrykach za 3tys PLN.
PS. https://www.pracuj.pl/praca/partner-ds-fotowoltaiki-pv-handlowiec-doradca-handlowy-lubuskie,oferta,4123773
Pierwsze lepsze ogłoszenie. 350zl minimum za sprzedany KW. Przeciętnie 4KW na jedno gospodarstwo się sprzedaje. Pomnóż jak chcesz.
1
@kkbarca weźmiesz kredyt na X lat, w trakcie spłacania nagle podupadniesz na zdrowiu, nie będziesz w stanie pracować, pojawia się problem ze spłatą. Drugie - może znajdziesz pracę 200km od tego mieszkania, będziesz codziennie dojeżdżał? No nie.
Jeśli ktoś ma majątek pozwalający na zakup mieszkania to ok, może ma to sens, ale brać na to kredyt to już niekoniecznie
0
@elmayakos Napisałeś, że lepiej odłożyć kasę(przez 2-3 lata), a nie płacić odsetki. Przeciętny Kowalski, nie zarabia takiej kasy.
Nie, napisałeś o byciu freelancerem. Nie, nie musisz mnie do niczego przekonywać bo mam wiedze jak ludzie zarabiają (nie z neta).
A Freelancer pracuje na trochę innych zasadach/warunkach niż sprzedawcy czy doradcy w danej branży.
@RobiS Może takie mieszkanie sprzedać/wynająć.
0
@Bagsik88 swoją wypowiedź zacząłem od tego, że można takie pieniądze zarobić bez żadnej tajemnej wiedzy.
I oczywiście, że przeciętny Kowalski tyle nie zarabia ale ma takie możliwości.
W fotowoltaice najłatwiej zacząć. Tylko, że często jest to praca door2door gdzie większość ceni sobie "spokój" w 8 godzinnym wymiarze czasu pracy.
Miłej Soboty.
0
@elmayakos Znowu mylisz się z prawdą.
"w przeciagu 2-3 lat taka kwotę można odłożyć bez żadnej tajemnej wiedzy.
Nie widzę po prostu sensu przepłacać jeśli się ma gotówkę. "
1
@kkbarca My w Polsce strasznie przyrastamy do miejsca. Jak widzę Niemców przeprowadzających się stale z miejsca na miejsce, sprzedających domy na starość, by mieszkać w wygodniejszych mieszkaniach, to potrafię zrozumieć oba stanowiska.
Ja np. za nic w świecie nie chcę brać kredytu, ale może jak uzbieram większą poduszkę finansową to zmieni mi się podejście.
0
@kkbarca
Hej. Jestem czytelnikiem od wielu lat, a kibicem Barcelony od 1992 roku, ale dopiero jak zobaczyłem ten post to stwierdziłem, że muszę założyć konto i odpowiedzieć :) Kochani, to że Wy nie widzicie w czymś sensu to wcale nie oznacza, że tego sensu nie ma. Nie ma jedynej "słusznej" drogi. Ja akurat jestem "po drugiej stronie barykady", tzn. inwestuję swoje środki w mieszkania, a potem wynajmuję je innym. Dlaczego tak robię? Bo mam spore nadwyżki środków finansowych, których od lat nie opłaca się trzymać w banku (np. oprocentowanie lokat jest śmiechu warte), a doświadczenie pokazuje, że od kilkunastu lat mieszkania to najlepsza lokata kapitału. Np. w Trójmieście mieszkania zyskują na wartości przynajmniej po 7-8% rocznie. Są też lokalizacje, w których jeszcze jakieś 7 lat temu np. 2-pokojowe mieszkanie można było kupić za 300-350tys. zł, a kupując takie w zeszłym tygodniu, musiałem dać ponad 600tys. zł, więc prawie 2x więcej. Ale to i tak się opłaca, bo nie dość, że mieszkanie generuje dochód z wynajmu to jeszcze dzięki amortyzacji pomniejsza kwotę podatków jaką muszę zapłacić z innej działalności, do tego zyskuje na wartości, więc po kilku latach można je sprzedać ze sporym zyskiem. Widać jak na dłoni, że posiadaczom mieszkań wynajem się opłaca. Ale tutaj nie ma jednego wygranego, bo tym, którzy ode mnie wynajmują również się opłaca. Komu wynajmuję? Np. firmom. Tak, wiele firm dla niektórych pracowników funduje wynajm mieszkania, głównie dla kadry menadżerskiej średniego i wyższego szczebla. Często taki pracownik jest w mieście/kraju jedynie 1-3 lata. Tyle ile trwa kontrakt. Wynajmuję też studentom. Student dzisiaj studiuje w mieście X, a jutro może pracować w mieście Y. Nie ma sensu, by w każdym z tych miast kupował mieszkanie. Wynajmuję także rodzinom. Wśród nich są też rodziny, które spokojnie mogłyby kupić własne mieszkanie. Ale niektórzy tego nie robią, a powodów jest tysiąc. Niechęć do brania kredytu, niepewność jutra, plany dotyczące powiększenia rodziny i zbieranie na większe mieszkanie/dom, brak wkładu własnego. Co rodzina to inny powód. Wynajmuję też stewardessom. Stewardessy dzisiaj mają port macierzysty w Gdańsku, a za rok mogą go mieć w Katowicach. Czy one też mają kupować mieszkania w mieście, w którym akurat mieszkają? To by dopiero było pozbawione sensu. I tak mógłbym opowiadać do rana.
BTW - Powiadasz, że rodzina płaci 1500zł? Za 1500-1800zł + opłaty wynajmuję jedynie kawalerki :) W nich rodzina raczej nie zamieszka. 2-pokojowe to koszt ok. 2200-2400zł + opłaty. 3-pokojowe to już 3000-3600zł + opłaty. Oczywiście wszystko w znakomitych lokalizacjach, w nowym budownictwie i wysokim standardzie, z halami garażowymi itp. Weź również pod uwagę, że nawet jak ktoś bierze kredyt to płaci sporo opłat dodatkowych (wysokie odsetki, notariusz, ubezpieczenie/ubezpieczenia, koszty urządzenia, remontów - łącznie to są setki tysięcy). Wynajmując nie ponosisz tego typu kosztów, a przynajmniej nie bezpośrednio. Do tego nie wiążesz się z konkretnym miejscem na dłużej, masz większą mobilność. No i nie ma większych zobowiązań na setki tysięcy złotych. Na zachodzie większa część populacji nie posiada własnych nieruchomości i wynajem jest bardzo popularny. Nikt tam nie płacze, że "ładuje kasę w cudze". Idąc do banku i prosząc o kredyt też dużą część kwoty załadujesz w cudze.
0
@tobiasson92
"Pewnie dlatego, że kredyt hipoteczny w Polsce spłacasz 30-40 lat"
Skąd masz takie dane? Wg statystyk banków w Polsce kredyty hipoteczne są spłacane średnio w 13 lat, a są tacy, którzy spłacają je dużo szybciej. Kiedy młodzi ludzie biorą kredyt to na początku kwota spłaty może być pewnym obciążeniem, ale weź pod uwagę, że ludzie się rozwijają zawodowo, dostają podwyżki, spadki itp. Po kilku latach kwota raty zaczyna się wydawać śmieszna. Tylko nieliczni będą hipotekę spłacać 30-40 lat.
0
Generalnie chyba najlepsze kredyty inwestycyjne ma [url=https://apartamentobrasil.com/brazylia-czy-dubaj/]Brazylia[/url], przyznawane nawet obcokrajowcom - za okazaniem paszportu