O sobie

  • Zainteresowania muzyka, piłka nożna (Duh!), teatr, języki
  • Ulubiony zawodnik Puyol, Iniesta, Ronaldinho, Messi, Suarez
  • Ulubione zespoły Manchester United, Udinese, Legia
  • Barcelonie kibicuję od 2003

Statystyki

  • Dni w serwisie 2592
  • Liczba komentarzy 4251
  • Polecenia 11193

Komentarze

1

@y13 chyba z Madrytu xd

1

Przespaliśmy szansę posiadania naprawdę topowych trenerów, kiedy mieliśmy złotą generację, bo kluczem do ich wybierania było najbardziej kretyńskie kryterium pt. „czy kiedykolwiek grał w Barcelonie?”. Siadło z Guardiolą, siadło z Lucho (tu przede wszystkim paka>taktyka) i tyle. Dziś cieszmy się, że ten Koeman tu jest, przynajmniej sobie młodzi pograją. Nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjdzie z własnej woli do takiego burdelu.

1

Nic nie daje prawa traktować tak Roberto. A na pewno nie gorsza forma. Facet właśnie zgodził się na niższe zarobki i co by nie mówić, zawsze bardzo się stara. Czy byłoby lepiej, gdyby był geniuszem? Pewnie, że tak. Ale nie jest, jest solidnym i uniwersalnym elementem taktyki i to też jest potrzebne. Kibice są kompletnymi idiotami, jeśli uważają, że gwizdanie na takiego piłkarza jakkolwiek pomoże. Powinni skupić się na wspieraniu drużyny, która nie ze swojej jest w czarnej dziurze.

10

Szanowałbym go mega, gdyby po prostu powiedział publicznie, że „dostałem lepsze pieniądze i wybrałem PSG”. Przecież to żaden wstyd, normalna decyzja ekonomiczna, a im bardziej piłkarze będą unikać przyznawania się do tego, tym bardziej będzie to piętnowane przez kibiców.

3

Tak, pierwsza pechowa, druga pechowa, czternaste podanie w meczu pechowe, przy dwudziestym ósmym zawiał wiatr, w 60. minucie trybuny za głośno - zaraz się okaże, że zagrali mecz życia, tylko świat był przeciwko nim. Jak można, będąc obrońcą drużyny, która wpuściła rywala pod swoje pole karne, mówić, że bramki były pechowe. Jakby Bayern nie miał okazji do ładowania w bramę, to żadnych rykoszetów czy dobitek by nie było. Nie znoszę takiego umywania rąk.

Zobacz wszystkie

142

Od dziecka marzyłem, żeby Reprezentacja Polski potrafiła zagrać jak Barcelona. Cóż - trzeba uważać, czego sobie życzymy. Marzenia się spełniają, problem w tym, że czasem z niefortunnym twistem :/

114

Jak można gwizdać na swojego piłkarza, nie rozumiem tego. Z takimi zachowaniami to do Madrytu, a nie na Camp Nou.

94

Oczywiście, że trzeba pomóc (jeśli to prawda). Jakakolwiek rywalizacja powinna mieć miejsce przede wszystkim na boisku. Poza boiskiem to normalnie ludzie i kiedy ktoś prosi o pomoc, powinno się jej udzielić.

77

Uśmiech Messiego, pt. "zjarałem blanta, ona coś do mnie gada w jakimś języku, nie wiem co ja tu robię, ale jest fajnie" - uwielbiam go :D A tak poza tym, to grupa jak najbardziej OK.

69

Uważam się za prawdziwego kibica Barcy, ale nie wierzę w ten awans, ponieważ nie lubię naiwnej wiary. Wiara ma sens wtedy, kiedy można za nią stanąć murem. Ja nie mogę - PSG zagrało tak bezbłędnie, że chyba tylko uraz u połowy drużyny, a wylew u reszty piłkarzy mógłby nam pomóc. Barcelona może i strzeli 3, nawet 4 bramki (choć to bardzo, bardzo mało prawdopodobne), ale przede wszystkim nie chce mi się wierzyć, że nie straci żadnego gola. Ja myślę, że ten frazes "prawdziwy kibic zawsze wierzy" jest troszkę nietrafiony. Prawdziwy kibic zawsze wspiera drużynę, niezależnie od tego, jak jej idzie i rozumie, że klubu nie reprezentuje obecna forma piłkarzy czy trenera, a ponad 100-letnia tradycja. I za tym jestem gotów stanąć murem o każdej porze dnia i nocy.