- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1591 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
33
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1591 Culés
27
Christoph Waltz jako Hans Landa to jedna z najlepszych kreacji w dziejach. Szczyt aktorski, którego się już nie da przeskoczyć. Ta rola stoi spokojnie na jednej półce z Ledgerem jako Jokerem, z Brando jako Vito Corleone czy Hopkinsem jako Hannibalem Lecterem.
9
@Giwera Moja topka
1. Heath Ledger jako Joker
2. Leo DiCaprio jako Arnie Grape
3. Christoph Waltz jako Hans Landa
12
@Zoker
Z DiCaprio to w ogóle niezła ironia aktorska. Chłop mógł dostać (a może nawet i powinien dostać tego Oscara) już w zasadzie na początku swojej kariery, bo stworzył kreację wybitną, nie dostał, a potem musiał czegoś tak długo.
11
@NeroTFP1 A były filmy, gdzie zagrał o wiele lepiej niż w Zjawie, na przykład Wilk z Wall Street. W sumie mówiło się, że Zjawa specjalnie powstawała pod Oscara dla Leo.
9
@NeroTFP1 I to dostał tego Oscara za rolę, która pewnie nie była nawet top3 w jego karierze.
12
@Zoker @Giwera
No ja ogólnie uważam, że "Zjawa" to jeden z jego słabszych filmów. To znaczy DiCaprio jest tam świetny, bo on ogólnie jest świetny, nawet jak jest słabszy, ale czy Wilk, czy Incepcja, czy Wyspa tajemnic, czy jeszcze mnóstwo innych filmów to role zdecydowanie lepsze.
Też mam wrażenie, że za tę "Zjawę" to dostał bardziej z litości i bardziej za całokształt kariery niż za tę konkretną kreację aktorską :P
5
@NeroTFP1 Tak, jest zdecydowanie tak jak piszecie, ale może nie użyłbym tutaj słowa, że "z litości", a po prostu środowisko kinematograficzne dobrze wiedziało, że nikt tak nie zasługuje na to jak Leo. Jest bardzo cenionym aktorem w Hollywood. Dla mnie jest to ścisłe podium, ale musiałbym dobrze przeanalizować, które miejsce.
3
@Zoker U mnie jest prawie identycznie bo na 2 egzekwo z Leo jest Daniel Day Lewis i jego rola w Moja Lewa Stopa.
1
@NeroTFP1 Leo w Wilku zagrał wybitnie.
0
@Giwera czytałem Biorgragie tego psychopaty" Barbi"
3
@MesQueUnClub_87
Tak, masz oczywiście rację. Faktycznie trochę nietrafne określenie, bo tak czy siak Leo na to wszystko zasługuje.
Wiesz co, nie będę ukrywał, że DiCaprio to mój ulubiony aktor i pewnie też dlatego umieszczę go pierwszym miejscu. Niemniej broni się umiejętnościami.
Najbardziej uwielbiam z nim "Wyspę tajemnic", chociaż uważam, że w "Przetrwać w Nowym Jorku" i w "Co gryzie Gilberta" był lepszy aktorsko. Niemniej to są naprawdę malutkie różnice :D
@Chaoss To jest zdecydowanie jego topka umiejętności.
11
@Giwera dużo było znakomitych kreacji dla mnie jedna z lepszych Gary w Leonie:
Waltz ogólnie podobna półka jako aktor
5
@NeroTFP1 "Wyspa Tajemnic" to jeden z lepszych filmów jakie widziałem, a mam ich na koncie ok. 4 000. Absolutnie genialny.
Przypomniał mi się taki dość zapomniany film, w którym zagrał obo De Niro - "Chłopięcy świat". Polecam jeśli nie widziałeś.
2
@MesQueUnClub_87
Widziałem! I tu podziwiam znów geniusz De Niro. To jest niesamowite, jak cholernego skurwysyna zagrał... Taki typowy przemocowy ojciec. Aktorsko De Niro tutaj jest absolutnie wybitny. Zwłaszcza wtedy, gdy zestawisz to sobie z filmem "Praktykant", gdzie De Niro jest miłym i sympatycznym starszym panem, którego bardzo lubisz.
6
@NeroTFP1 Gdy wspominałem o tym, że DiCaprio jest u mnie na podium aktorskim to właśnie następnym aktorem w tej ścisłej czołówce jest dla mnie De Niro. Gdzieś tam jeszcze musiałbym znaleźć miejsce dla Al Pacino, Nicholsona, Hopkinsa, Clinta Eastwooda i Marlon Brando. Ciężko mi się robi takie zestawienia bo każdego z tych aktorów uwielbiam.
2
@MesQueUnClub_87
Ja znów nie przepadam jakoś bardzo za Marlonem czy Al Pacino, ale też nie jestem fanem kina gangsterskiego. Ja bym do swojego TOP3 dał na pewno Denzela Washingtona. I może to zabrzmi dziwnie, ale... Johna Cusacka. To nie ejst najlepszy aktor, ale bardzo go lubię :D
7
@NeroTFP1 Ja lubię Brando bo znam jego stare filmy jak np. "Tramwaj zwany pożądaniem", "Ostatnie Tango w Paryżu" czy "Na nabrzeżach". Traktuję go trochę jak zagraniczny odpowiednik "Romana Wilhelmi, a Pacino co prawda najabrdziej kojarzony jest z kinem gangsterskim, ale miał też dobre role w takim produkcjach jak "Zapach Kobiety", "Gorączka", "Adwokat Diabła", "Informator" albo te starsze jak "Serpico", "I sprawiedliwość dla wszystkich" czy "Pieskie popołudnie".
3
@MesQueUnClub_87 Ciężko wybrać tego najlepszego aktora, tak samo jak ciężko wybrać najlepszą rolę, bo właśnie jak mam wybierać między Landą, a Hannibalem to nie umiem. Obie kreacje pokazane najlepiej jak się tylko da. Z aktorami podobnie, jest jedna półka, ta najwyższa dla wąskiego grona. De Niro ma niewiarygodną filmografię, co drugi film to klasyk w większej lub mniejszej części dzięki niemu. On trochę kiedyś był zaszufladkowany jako gangus, ale w "Przebudzeniach" chorego zagrał wybitnie, tak jak boksera we "Wściekłym byku", łamiąc trochę stereotypy na swój temat. Ale jak mam wybierać między aktorami to już muszę wejść w sferę sympatii, bo poziom aktorski De Niro, Nicholson, Pacino, DiCaprio i inne ikony mają podobny, czyli najwyższy, także wskazanie tego najlepszego jest trudne. :P
2
@Giwera
Wspaniały wątek, mógłbym godzinami o tym dyskutować, aż nie wiem, do czego się odnieść najpierw. ;) To może zacznę od tego, że postać wykreowana przez Waltza jest absolutnie genialna, moja topka. Tylko mnie akurat rola Ledgera aż tak nie poruszyła, więc u mnie Landa jest wyżej a nie w jednym rzędzie z nim.
@MesQueUnClub_87 @NeroTFP1 Moje top 3 to chyba będzie De Niro, Pacino i Eastwood. Choć warsztatowo Clint wydaje mi się najmniej wybitny, to liczba świetnych filmów, ikoniczność zarówno ról jak i samego Clinta nie pozwala mi go wyrzucić poza podium.
Jeśli chodzi o genialny warsztat w połączeniu z tym, że ich bardzo lubię, to na pewno DiCaprio oraz Gary Oldman są zaraz za podium.
Mnie DiCaprio najbardziej podobał się w "Wilku...", na drugim miejscu będzie chyba "Krwawy diament" a na trzecim "Co gryzie Gilberta Grape'a".
4
@Giwera dla mnie Jakhe Galenhall w Nightcrawler zagrał na 10tkę. Oglądają ten film pomyślałem sobie... ten gość jest naprawdę szalony.
1
@Giwera Edward Norton w podziemnym kręgu też zagrał sztosiwo.
2
@Foton Bardziej mi się podobał w "Lęku pierwotnym".
4
@Giwera Anthony Hopkins w zasadzie w każdym filmie i serialu, w którym grał wspinał się na wyżyny aktorstwa nieosiągalne dla kogokolwiek. Genialny był choćby w Westworld, o czym mało kto pamięta.
7
@Kismeth @MesQueUnClub_87 @Gary @Giwera @NeroTFP1 - piękny wątek otworzyliście, Panowie. Podpisuję się pod wszystkimi kreacjami, o których tu wspominacie i dorzucam również tą, o której wspominał ostatnio @Giwera czyli Kevin Spacey w "Siedem" - pomimo, że jego udział w tym filmie można uznać za epizodyczny to jednak ta scena w komendzie mrozi krew w żyłach.
Od siebie dodałbym jeszcze jednego z moich ulubionych aktorów, Michaela Douglass, za rolę Van Ortona w "Grze", a zwłaszcza za "Upadek".
2
@JimMorrisonFCB
DiCaprio jako komisarz Tymkowski dałby radę? :D
1
@NeroTFP1
4
@Giwera Sorry, ale nikt nie wspomniał o genialnym Jacku Nicholsonie w Locie nad kukułczym gniazdem czy Lśnieniu? Tego Wam nie wybaczę. :) Najlepszy aktor u najlepszego reżysera w dziejach Formana.
3
@Giwera
Zgadzam sie. Waltz w Bekartach Wojny to prawdziwy top aktorski. Rola porucznika Aldo w wykonaniu Pitta, tez mi sie podobala. Ogolnie same Bekarty to swietny film, ktory kazdemu polecam kto jeszcze nie widzial :D
1
@JimMorrisonFCB Jeszcze bym dodał Edwarda Nortona we "Więźniu Nienawiści" - on tam tam mistrzowsko zagrał dwie skrajnie różne kreacje.
4
@Giwera Al Pacino w "Zapachu kobiety" wybitna rola, zdecydowanie topka w historii
3
@Arkon @JimMorrisonFCB @Gary @Rastafarnianin Podałem
na szybko trzy przykłady ról 10/10 według mnie, a jest ich oczywiście więcej. Nicholson bez dwóch zdań w 'Locie nad kukułczym gniazdem' zasługuje na taką ocenę. Jeszcze od siebie dodam: Tom Hanks jako Forrest Gump, Al Pacino w 'Zapachu kobiety' i Day-Lewis w 'Aż poleje się krew'. Lepiej się nie dało tych ról zagrać.
4
@NeroTFP1 Mój top jest nieoczywisty. DDL, Mastroianni, James Stewart, Pacino, Oldman, Mifune, Lancaster i dołoże Brando i Clifta. Do Di Caprio niestety jestem uprzedzony, chociaż w ostatnich latach zyskał w moich oczach, bo zaczął grać w nieoczywisty produkcjach.
1
@BorzyKrzys James Stewart bardzo na plus, z tamtego pokolenia lubię też Pecka, Mitchuma i Quinna a od Lancastera zawsze wolałem Kirka Douglasa.
1
@Gary Uważam, że Jimmy był najlepszy w historii. Dobry dramatycznie i komediowy, pozniej odnalazł się na dzikim zachodzie. Mógł grać mieszczucha, jak i szeryfa z zadupia, chciwego bandytę i też kochanego ojca i męża. Niesamowicie uniwersalny aktor.
3
@BorzyKrzys Nie wiem, czy najlepszy, ale na pewno świetny, choć ja go widziałem tylko u Hitchcocka oraz w westernach.
A z wielkich ról, których nikt tu jeszcze nie wymienił a zasługują jest Dustin Hoffman za "Rain mana". @Giwera @JimMorrisonFCB @MesQueUnClub_87
2
@Gary Hmmm no i w sumie Hanks pomijany.
4
@Gary Ja takich ról mógłbym wymienić dużo. Phoenix w "Joker" i "Gladiator", Hopkins w "Milczenie Owiec" i "Ojciec". Marlon Brando jako Vito Carleone w "Ojciec Chrzestny" czy "Tramwaj zwany pożądaniem:. Al Pacino w "Człowiek z Blizną", "Ojciec chrzestny" i "Zapach kobiety". Jack Nicholson w "Lśnienie" i "Lot nad kukułczym gniazdem". James McAvoy w "Split". Clint Eastwood w "Gran Torino" i "Bez przebaczenia". Gary Oldman w "Leon Zawodowiec". Samuel L Jackson w "Pulp Fiction". De Niro w "Taksówkarz", "Gorączka" i "Przebudzenia". Joe Pesci w "Chłopcy z ferajny" i "Kasyno". Viggo Mortensen w "Greenbook". Tom Hardy w "Bronson" i "Batman". Di Caprio w "Co gryzie Gilberta" "Wyspa Tajemnic" czy "Wilk z Wall Street". Edward Norton w "Więzień nienawiści" i "Lęk pierwotny". Kevin Spacey w "American Beauty" i "Siedem". Matthew McConaughey w "Witaj w klubie" czy "Interstellar", Adrien Brody w "Pianista". Ralf Fiennes i Liam Neeson w "Lista Schindlera". Omar Sy w "Nietykalni". Tom Hanks w "Forest Gump" czy "Filadelfia". Henry Fonda w "Dwunastu gniewnych ludzi". Mel Gibson w "Braveheart".
Jest tego multum. Mógłbym tak wymieniać całą noc bo nawet nie wiem czy to jest jedna dziesiąta ;D
3
@MesQueUnClub_87 Też mógłbym wymieniać i wymieniać, co jakiś czas sobie przypominam o kolejnej roli. Jeśli chodzi o "Dwunastu gniewnych ludzi", to jest to moje top 1 filmów i uważam, że Lee J. Cobb też był tam świetny.
A z wielkich ról przypomniały mi się występy Johna Malkovicha w "Na linii ognia" oraz Vala Kilmera w "Tombstone".
2
@Gary Idealny przykład tego, że dobry film nie potrzebuje wielkiego budżetu (raptem 350 000 USD). Co najlepsze film powstał w 20 dni. Lumet wpadł na oryginalny pomysł i mimo tego, że produkcja opiera się głównie na dialogach to wciąga i nie nuży. No, ale ten sam reżyser zgotował nam "Pieskie popołudnie". Inny wymiar kina, niż to co oferują współcześnie.
1
@Giwera A gdzie James Dean w Buntowniku bez powodu?
5
@MesQueUnClub_87 @Gary @NeroTFP1 @JimMorrisonFCB Nie liczyłem na taki rozgłos pod tym postem. Luźna wrzutka, a tu się ludzi nazbierało. :) Ale to dobrze. To teraz tak zapytam - a polskie role, którym dalibyście 10/10?
Ode mnie:
Gajos w Żółtym szaliku
Kondrat w Dniu świra
Dziędziel w Weselu
Stuhr w Seksmisji
Pszoniak w Ziemi obiecanej
Chyra w Długu
Olbrychski w Potopie
Ogrodnik w Chce się żyć i Johnny
Cybulski w Popiół i diament
Pewnie tego jest więcej, ale to tak na szybko. Wilhelmi oczywiście też genialny jako Dyzma i Anioł, ale starałem się tylko role filmowe wymieniać, a nie serialowe. Jeszcze mi się przypomniał Kot w dwóch filmach biograficznych. Super role jako Rysiek Riedel i Zbigniew Religa.
2
@NeroTFP1 dla mnie Leo to zdecydowany nr 1 wsrod aktorow. Postac wybitna. Przede wszystkim niesamowicie zroznicowane role odgrywal i w kazdej wypadal fenomenalnie. To jest rzadkosc u aktorow bo zazwyczaj sa "przyklejeni" to pewnego gatunku. On potrafi odnalezc sie w kazdej roli. Pod tym wzgledem cenie tez Pitta. Rowniez zroznicowane wcielenia. No i Denzel :) ale on juz akurat kreci sie wokol gatunku.
5
@Giwera Też dużo do wymiany, ale żeby nie powtarzać do tych, które Ty wymieniłeś dorzucę od siebie:
Kociniak w "Jak rozpętał II wojnę światową"
Tym w "Miś"
Ogrodnik w "Chce się żyć" i "Johnny"
Roman Wilhelmi w "Kariera Nikodema Dyzmy"
Niemczyk w "Nóż w wodzie"
Nowicki w "Wielki Szu"
Pazura w "Nic śmiesznego"
Linda w "Psy"
Kowalski w "Sami swoi"
Fronczewski w "Konsul"
Dziędziel w "Dom zły"
Włosok w "Jak zostałem gangsterem"
Kulesza w "Róża"
Stuhr w "Amator"
Janda w "Przesłuchanie"
Baka w "Krótki film o zabijaniu"
Grabowski w "Pitbull" i "Świat według Kiepskich"
Zbrojewicz w "Chłopaki nie płaczą"
Cybulski w "Popiół i Diament"
Jakubik w "Dom zły" i "Wesele'
Gierszał w "Najlepszy"
Konrat w "Pułkownik Kwiatkowski"
Bielenia w "Boże Ciało"
Frycz w "Ślepnąc od świateł"
Więckiewicz w "Pod mocnym Aniołem"
Dorociński w "Pitbull 2005"
Chabior w "Służby specjalne"
Chyra w "Komornik"
Schuchardt w "Dom dobry"
2
@NeroTFP1 Di Caprio, Brad Pitt - takich aktorów już nie tworzą, ale to konsekwencja zielonego ekranu.
Leo w każdym filmie topka, nawet w komediach typu złap mnie jeśli potrafisz.
1
@Giwera Dodam od siebie, że Viggo Mortensen został lekko przemilczany, a aktorsko jest geniuszem. Jak obejrzy się najpierw LOTR, a potem Green Book, Drogę, Armię Boga i Życie Carlita to trudno uwierzyć, że to grała ta sama osoba. Ogromny wachlarz umiejętności. Wciela się w daną rolę trochę jak Gary Oldman.
2
@MesQueUnClub_87 no i Wilhelmi w Alternatywach. Dla mnie najlepsza rola w polskich serialach.
2
@Chaoss Tak, to był ogólnie znakomity aktor i miał dużo świetnych ról. Mógłbym tu tak samo wymienić film "Ćma" czy "Zaklęte rewiry". A takim moim ostatnim odkryciem jest film "Mniejsze niebo", który ma niezwykle ważny przekaz jeśli ktoś potrafi się doszukać tego co autor miał na myśli.
1
@Giwera Dodam na szybko bo chyba nikt nie wymieniał:
Mel Gibson jako William Wallace
Tom Cruise jako Ostatni Samuraj
Ryan Gosling jako Noah
Peter Dinklage jako Tyrion Lanister
1
@Giwera
Jeśli mowa o polskich rolach to postawiłbym na Andrzeja Chyrę w "Długu", Marka Kondrata w "Dniu świra", Janusza Gajosa w "Dniu świra", Ogrodnik "Chce się żyć", Kot jako Rysiek Riedel, Jerzy Kamas w "Lalce", Gustaw Holoubek jako Konrad, Bińczycki w "Znachorze". Pewnie gdzieś jeszcze wskoczyłby Jakubik.
4
@arczis92 Gibson w Braveheart był niesamowity. Reżyser i aktor pierwszoplanowy, gdzie równie wypadł fenomenalnie. Epicki film.
1
@NeroTFP1
Miało być oczywiście Janusza Gajosa w "Żółtym szaliku". Nie mogę już edytować.
1
@NeroTFP1 Zapomniałem o świętej pamięci Panu Bińczyckim w Znachorze. Świetna rola. W nowszej wersji Lichota dźwignął presję, bo też wypadł bardzo dobrze.
2
@MesQueUnClub_87 Jak już dałeś Kiepskich, to jak najbardziej na wyróżnienie zasługują kreacje Żaka i Barcisia zarówno w Miodowych latach, jak i w Ranczu. Niektóre odcinki oglądam po raz setny to bardziej się skupiam na detalach aktorskich i w Miodowych latach sama mimika obu była na najwyższym poziomie. W Ranczu Żak dał popis, bo zagrać dwie postacie o różnych charakterach to sztuka. Miało się wrażenie, że to dwóch innych aktorów gra.
1
@Giwera Tom Hardy jako Charles Bronson