- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 909 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 909 Culés
27
Bardzo mnie to cieszy gdy słyszę w pracy bluzgi jak ludzie dostają mandaty po 1500 zł. (bardzo dużo jeździmy po Polsce) Jedna chyba dobra rzecz wprowadzona przez partaczy rządzących. Serce od razu się raduje jak nieuważni kierowcy dostają prawdziwą karę, która realnie ich dotyka. Może jest nadzieja na wyciągnięte wnioski.
0
@pt9 nieuważni?
26
@pt9 Najlepiej od razu wprowadźmy ograniczenia do 30 km/h wszędzie.
32
@pt9 Pewnie jechał szybko, ale bezpiecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4
@pt9 Tak, tak oczywiście. Z pewnością wyciągną wnioski i wpłynie to na bezpieczeństwo :]
14
@MesQueUnClub_87 Kolega dostał wczoraj 1500 zł a zarabia niewiele więc podejrzewam że będzie miał na uwadze to bo strasznie to przeżywa i go to zabolało.
@AdamaTraore Nie jestem za tym aby dawać radykalne ograniczenia wszędzie. Jednak jak jest masa dróg przy drzewach,polach i rowach gdzie jest 70 a ludzie grzeją ponad 100 to uważam że trzeba być półgłówkiem bez wyobraźni.
Komentarz usunięty przez użytkownika
11
@pt9 No tak jak z kacem i z tą gadką, że "więcej się nie napiję". Zapłaci, zapomnij i noga dalej ciężka będzie. Dzisiaj właśnie mówili w radiu, że mimo zaostrzenia kar mamy wzrost pijanych kierowców. Kara jest odczuwalna, ale resocjalizacji to z tego nie będzie niestety, to się nawet nie ma co łudzić.
18
@pt9 są też miejsca gdzie są 2 pasy w jedną stronę i ograniczenie do 70 albo co gorsza do 50. Zgadnij gdzie policjanci będą stać dbać o bezpieczeństwo...
20
@pt9 A co stoi na przeszkodzie żeby przy drzewach polach i rowach grzać 100 lub więcej? Jezeli nie ma tam ludzi bo nie jest to obszar zabudowany to w czym problem?
11
@pt9 szkoda że policja nie łapie tam gdzie trzba tylko w miejsca gdzie są chore ograniczenia ;) 3 pasmowa droga 70 można jechać czy zwolnienie do 50 prawie km przed światłami. Jest wiele pułapek na kasę. Ale jak ktoś jeździ dziennie 10 km to skąd ma wiedzieć, a później czemu ten transport taki drogi czemu te produkty taką drogie...
5
@_catalan Trudno, nic się nikomu złego nie stanie jak będzie 10 minut później w domu choć fakt jest kilka dróg gdzie zamiast 50 mogłoby 70 a zamiast 70 - 90 km/h
Nie rozumiem czemu ludzie jeżdżą tak niecierpliwie, bluzgają, wyprzedzają byle nie jechać za kimś określonej prędkości wyznaczonej. Naród jakiś narwańców niecierpliwych.
@SelloutCrowd To aby zmniejszyć ryzyko zderzenia z pieszym czy rowerzystą np.
0
@pt9 Potwierdzam i popieram.
Mandaty są w cholerę wysokie, a ludzie i tak prują ile maszyna dała. Jasne - kiedy pusto to jedź i patrz tylko czy policji nie ma.
Wczoraj tak sobie wracam do domu, a w środku miasta motor zasuwa co najmniej 120 km/h :))
4
@SelloutCrowd W wybiegających na jezdnie zwierzętach. Miałeś kiedyś jelenia na przedniej szybie? nie polecam :)
21
@pt9 Gównoprzepisy. Katarynka do wyciągania pieniędzy. Wiele jest takich miejsc w mieście, gdzie choćbyś się starał, niezauważysz mającego wszystko w dupce rowerzysty, który pędzi jak oszalały, bo mu miga zielone światło. Nie jesteś też w stanie wypatrzeć pieszego, bo są newralgiczne miejsca, gdzie władze miasta od jakiegoś czasu nie kosiły trawy/chwastów lub nie przycinały drzew. Najłatwiej wszystko zrzucić na kierowcę, bo to skarbonka bez dna, którą można doić i opowiadać emocjonalne, ckliwe historie, aby wzbudzić litość dotyczącą wypadku. O tym, że mniej niż 60 km/h na niektórych miejskich trasach jeździ może 20 procent kierowców, bo po prostu taka prędkość jest nielogiczna, to już nie warto wspominać. Nie ma, nie było i nie będzie kierowcy, który w ciągu tygodnia/miesiąca nie popełni wykroczenia ze względu na szczególną sytuację na drodze. Dlatego walmy w nich mandatami. Walmy, ile wlezie. Rozstawmy na co piątym skrzyżowaniu policję. Ot, rozwiązanie. Jak widać, są tacy, którzy przyklasną, dopóki kara nie spotka także ich. Bo mogą jeździć non stop przepisowo, ale nie ma takiej opcji, aby nie zdarzyła się sytuacja, w której to i oni złamią świadomie bądź nie przepisy.
9
@Cochise Jeżeli facet faktycznie dostał 1500 złotych mandatu za przekroczenie prędkości to nie jest to jechanie 90 km/h przy ograniczeniu do 70. Według taryfikatora musiał przekroczyć dopuszczalną prędkość o ponad 50km/h. Dla czegoś takiego nie ma usprawiedliwienia i bardzo dobrze, że dostał mandat.
1
@pt9 to od razu wszędzie wstawmy ograniczenia do 30 bo nigdy nie wiadomo gdzie się pojawi rowerzysta albo pieszy. Z takim myśleniem zaraz na autostradach się zmniejszy ograniczenia do 50 km/h bo przecież może tam się pieszy znaleźć. Paranoja.
Przepisy są niedostosowane do dzisiejszych samochodów, które dużo lepiej hamują i są bezpieczniejsze. W Polsce brakuje też odpowiedniej infrastruktury ale najłatwiej jest łoić kierowców z mandatów i zrzucać na nich całą odpowiedzialność.
4
@Commandement Krytykuję przepisy, a nie konkretną sytuację. Krytykuję podniesienie kwot mandatów ogółem. Nic o przekroczeniu o 50km/h nie napisałem. Ale to już czytanie ze zrozumieniem.
3
@Cochise Ale to bardzo dobrze, że podwyższyli mandaty. Teraz ludzie, którzy stwarzają zagrożenie będą relatywnie mocno karani. Oby było więcej policji na drogach, aby można było te przepisy respektować.
Co do "niewypatrzenia" czegoś, skoro zachowanie ostrożności sprawia komuś problem, to może niech lepiej pojedzie autobusem lub pójdzie z buta xd
5
@Commandement Od razu widać, że nie masz prawa jazdy.
4
@Cochise Mam i wyobraź sobie, że nie dostałem mandatu, a zauważenie przechodniów i rowerzystów nie sprawia mi problemów XD
Natomiast ewidentnie Ty swoje w czipsach znalazłeś, skoro takie rzeczy stanowią dla Ciebie problem XD
5
@Commandement Więcej "xD" sprawi, że podniesiesz swój niepodważalny iloraz inteligencji. Też nie dostałem JESZCZE mandatu, co nie znaczy, że na drodze nie mogą się zdążyć nieprzewidziane sytuacje, w których wedle przepisów winę ponosi kierowca.
2
@Cochise Po prostu to co piszesz jest śmieszne. Przepisy są złe, bo kierowca nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego. Ale to kierowca siedzi za kółkiem ciężkiego i szybkiego pojazdu, a nie pieszy czy rowerzysta. Piszę "XD", bo twoje próby usprawiedliwienia nieuważnych ludzi za kółkiem są jedynie śmieszne.
2
@Commandement To się śmiej, dopóki sam nie dostaniesz po kieszeni.
4
@Cochise
Mam prawo jazdy, robię tysiące km tygodniowo, mijam masę dróg, widzę masę sytuacji. Dostałem mandat kilka razy oczywiście w swoim życiu i za każdym razem słusznie. Każdy mandat również skłonił mnie do przemyśleń
Pracuje z osobami po wypadkach, osoby leżące pod respiratorem i bardzo często leżą tam z powodu kogoś innego. Za każdym razem przyczyna to była prędkość lub pijaństwo.
3
@pt9 A po narkotykach nie było?
1
@Cochise Nie dostanę, bo umiem jeździć ¯\_(ツ)_/¯
0
@Commandement Skoro tak twierdzisz.
4
@Commandement Widzę, że ludzie nadal wierzą w nieskazitelność systemu i myślą, że jak są uczciwi to żadna kara im nie grozi :D ale życie lubi uczyć pokory i weryfikować i za to je kurła kocham.
Zahamuje Ci ktoś gwałtownie przed maską, wjedziesz mu w dupę, nie będziesz miał kamerki i dostaniesz po kieszeni. Zaatakuje Cię ktoś na ulicy, zabijesz go w obronie własnej lub rodziny i pójdziesz siedzieć, więc to, że Ty umiesz jeździć to jeszcze nie znaczy, że nigdy nie wyłapiesz mandatu.
0
@MesQueUnClub_87 No i po co mu napisałeś, że św. Mikołaj nie istnieje?
2
@MesQueUnClub_87 Nie wjadę w dupę bo trzeba trzymać bezpieczną odległość. Niestety u nas jest tradycją jeździć na dupie komuś i migać.
Ja się liczę z tym że mandat wyłapię niejeden w życiu ale wierzę że przyczynią się one do przemyśleń i kierowcy spuszczą nogę z gazu. Po współpracownikach którzy dostali mandaty wysokie widzę pewną poprawę.
1
@pt9 Piszesz z dwóch kont? bo wydaje mi się, że napisałem do kogoś innego ^^
Ale jak już odpisałeś to powiem Ci, że chciałbym zobaczyć tę Waszą perfekcyjną jazdę z idealną prędkością, zachowaniem odległości, skrupulatnym wrzucaniem kierunkowskazów i kulturą jazdy itd. bo to co piszesz to bardzo ładnie brzmi, ale myślę, że rzeczywistość już taka perfekcyjna nie jest i pamiętaj, że takim pewnym to można być tylko śmierci i podatków bo są sytuacje, które pojawiają się zupełnie znikąd.
5
@pt9 Skoro dostałeś kilka mandatów, to ten pierwszy nie skłonił Cię do przemyśleń, że musiałeś wyłapać drugi? A dlaczego ten drugi nie przyczynił się do nieotrzymania trzeciego? I tak dalej.
0
@pt9 a może przy okazji wypowiesz się na temat przepisów drogowych i niektórych absurdalnych ograniczeń np prędkości? Czy twoim zdaniem wszystko jest na swoim miejscu?
0
@pt9 zarabia niewiele więcej? To chyba jest nauczycielem :P
@prokofiew twój kolega mandat dostał jak jechał na lekcję muzyki spóźniony :P
0
@Cochise Bo były wszystkie za inne przekroczenia. Parkowanie, prędkość ,wyprzedzanie w miejscu zakazanym. Dodatkowo było to jakieś 8 lat temu gdzie stawki były śmieszne i 100 czy 200 zł nie robiło dużej różnicy w budżecie.
5
@pt9 to poza zabudowanym niech pieszy czy rowerzysta będzie ubrany w kamizelkę odblaskową + nosi ze sobą coś co świeci typu latarka z barwami biały i czerwony.
@MesQueUnClub_87 wychodząc z tego założenia lepiej siedźmy w domu bo elementy tzw. złomu kosmicznego nas walną w głowę i umrzemy. Miałem kiedyś i sarny i dziki i inne puszyste króliczki które wybiegały mi przed maskę i na szczęście do tej pory żadnego nie trafiłem. Potrafię tą samą drogą w dzień jechać dużo ponad limitem by potem wracając nią jak jest ciemno jechać 20 pod limitem - to się nazywa instynkt samozachowawczy i myślenie na drodze żeby się własnie takim łosiem czy jeleniem nie zabić, lub nie zabić kogoś - często nieoświetlonego.
3
@pt9 Też mam taką nadzieję, bo Polakom niestety bliżej do Rosji w kulturze jazdy niż do zachodu, a nawet Czech. Choćby rowerem po drodze w Polsce nigdy bym nie pojechał. Najgorsze jest to, że policja zazwyczaj stoi tam, gdzie nie ma poważnego zagrożenia, żeby nabijać statystyki. Tu jest największy problem. Choć o dziwo z przejściami dla pieszych się udało i naprawdę kierowcy się zatrzymują.
0
@pt9 jak nie wsiądziesz do auta to zmniejszysz ryzyko Twojego zderzenia z pieszym czy rowerzystą do 0. Więc ja bym całkiem zakazał prowadzenia samochodów.
1
@SelloutCrowd Napisałeś, że sam miałeś wielokrotnie sytuacje z dziką zwierzyną na drodze, a porównujesz prawdopodobieństwo wybiegania dzikiej zwierzyny do spadania na głowę elementów złomu kosmicznego? hmmm....w takim razie muszę zapytać wprost. Jak często zdarzało Ci się być świadkiem takiego zjawiska?
No nie trafiłeś bo miałeś na tyle szczęścia, iż akurat w momencie wybiegnięcia tych stworzeń Twój samochód znajdował się w takiej odległości, że miałeś jeszcze czas na reakcję i hamowanie. Mi kiedyś przy 60km/h wystrzelił dzik z rowu prosto pod koła i zobaczyłem go dopiero jak się zaklinował między błotnikiem, a asfaltem. Pobujał trochę samochodem, wyrwał zderzak i pobiegł w las. Tak samo może wybiec w dzień i tak samo go wcześniej nie zobaczysz, a im szybciej jedziesz tym większe prawdopodobieństwo, że zahamujesz na jakimś drzewie.
3
@MesQueUnClub_87 still, najbezpieczniej wedlug takiej logiki nie jezdzic
Ps. Nie mozesz podjac Ty decyzji ze jedziesz wolniej nawet jak masz ograniczenie do 120kmh np? Jak sie czujesz bezpieczniej przy 40 to tyle jedz, nie trzeba wszystkiego przepisami regulowac i wylaczac myslenie u kierowcow
0
@SelloutCrowd Ja mogę i robię tak za każdym razem bo nigdy nie wiem kiedy mi coś wyskoczy. Tak samo nie wyprzedzam na zakręcie, ani pod górkę bo nie wiem co się dzieje z drugiej strony i tak samo nie zapierdalam 120km/h przez mgłę (takich agentów też widziałem).
Mi nie chodzi o to, żeby wszystko regulować przepisami i sam nie jestem zwolennikiem zaostrzenia mandatów do kilku tysięcy tylko, gdy napisałeś
"Jezeli nie ma tam ludzi bo nie jest to obszar zabudowany to w czym problem?" to miałem wrażenie, że zapomniałeś o tych nieszczęsnych zwierzętach, więc napomniałem o takim zagrożeniu.
1
@AdamaTraore
Nie kolego
Tu nie o ograniczenia chodzi tylko jazdę z rozsądkiem a tego Polsce brak
Wyprzedzanie na pasach jest nagminne.
Droga która dziennie rano jeżdżę non stop jest wyprzedzanko na pasach.
Jazda w terenie zabudowanym powyżej 70km/h następna głupota narodowa.
Nie mówiąc o numerach na autostradach. Typu wyprzedzanie np poboczem tira
1
@pt9
Za niektóre wykroczenia powinny być jeszcze większe.
2
@MesQueUnClub_87 Mam kamerkę, zawsze mam dużą odległość do pojazdu przede mną. Co do obrony własnej to jest bzdurny argument, jak jej nie przekroczę to siedzieć nie pójdę.
Mam wrażenie że Ty, wraz z @Cochise albo na siłę zgrywacie antysystemowców i jakiekolwiek regulacje prawne są złe, albo jesteście tymi co "jeżdżą szybko, ale bezpiecznie". Jeżeli się mylę, to sorki, ale to wynika z waszych wpisów.
2
@SelloutCrowd "A co stoi na przeszkodzie żeby przy drzewach polach i rowach grzać 100 lub więcej?"
Ograniczenie prędkości do 90 ?
0
@Commandement "Co do obrony własnej to jest bzdurny argument, jak jej nie przekroczę to siedzieć nie pójdę."
A słyszałeś kiedyś o byłym wojskowym, który został napadnięty w swoim do domu? strzelił napastnikowi w nogę, gdy leciał na niego z nożem, a potem poprawił w klatę jak tamten dalej kuśtykał w jego kierunku. Poszedł siedzieć bo uznano, że przekroczył obronę własną. Tam napisał kilka książek i skończył jakiś kierunek studiów. Jakbyś się zainteresował tematem to byś miał świadomość do jakich niesprawiedliwości dochodzi w polskim prawie i ile jest takich przypadków, oraz jak trudno udowodnić swoją niewinność, gdy nie masz świadków, ale Ty mi piszesz o bzdurnych argumentach. Życia nie znacie i tyle, ale to wszystko do czasu kiedy dana sytuacja nie będzie dotyczyć osobiście, wtedy może być zimny prysznic.
Z Twoich wpisów zaś wynika, że wszystkie rozumy zjadłeś, wszystkie wnioski, które wyciągasz są prawidłowe i ogólnie jesteś nieomylny, wszystkiego jesteś na 100 % pewien. Sorry jeśli się mylę, ale tak mi podpowiada instynkt.
0
@Commandement droga Mirków -Wroclaw. Zobacz sobie jak wygląda. 2 pasy w każdą stronę, oddzielone pasem zieleni. Ograniczenie z dupy 70 na godzinę, gdzie powinno być min. 90, jak nie 100 na godzinę. Nie ma terenu zabudowanego, nie ma ludzi, żadnych przejść.
Typową skarbonka.
No i już pomijam kwestie tego, że przepisy są dostosowane do słabszych kierowców.
0
@MesQueUnClub_87 Ogólnie próbowałem znaleźć tę historię, ale mi się nie udało. Jak masz gdzieś pod ręką to chętnie poczytam.
Zresztą inną jest sprawa przekraczania obrony koniecznej, gdzie decyzja zależy mocno od subiektywnej oceny sędziego, a inna kiedy ktoś przekracza obiektywne przepisy ruchu drogowego.
Co do ostatniego akapitu, to nie uważam że ma zawsze racje, ale nie ma racjonalnych argumentów, które mogą obronić przekraczanie przepisów ¯\_(ツ)_/¯
1
@Commandement Masz, nie chce mi się przeciągać tej liny. Po prostu jak masz ochotę to sobie zobacz ten filmik
, a potem wpisz w google kluczowe zdanie - "skazany za samoobronę" i poczytaj o innych przypadkach ludzi pokrzywdzonych przez system, tak dla samego siebie, żeby wiedzieć jak jest.
No widzisz, ponieważ jesteś mocno Pro Systemowy i wiernie podążasz za zasadami, które rząd wprowadza do społeczeństwa ¯\_(ツ)_/¯, ale ja akurat jestem z tych, którzy najpierw analizują czy coś jest logiczne i ma autentyczny sens, a nie wszystkie przepisy są sensowne. Mam psi obowiązek przestrzegać nawet najgłupszych przepisów bo jestem niewolnikiem rządu? nie widzę się w takiej roli. Te mandaty, które oni tutaj wprowadzili to jest oczywisty skok na kasę. To wszystko się zazębia i łączy w całość z socjalem, który idzie na utrzymanie się przy władzy poprzez głosy ludzi zadowolonych z tych dotacji. Kim jest najlepiej załatać dziury w budżecie? kierowcami, bo rząd doskonale wie, że Polacy to taki naród, że nawet jak będą kary po 2.000 to będą jeździć tak jak wcześniej i pokornie zapłacą ten mandat bez turlania się po sądach. Teraz sobie wyobraź ten zastrzyk pieniężny do budżetu Państwa na 12, 13 i 14 emeryturę. Nie myśl, że to jest wprowadzone w imię bezpieczeństwa bo tego typu myślenie jest naiwną bańką mydlaną. Oczywiście jakieś zasady funkcjonowania w społeczeństwie być muszą, ale jak najbardziej SĄ argumenty, które mogą obronić łamanie przepisów tworzonych przez przekręciarzy w białych kołnierzykach. Np. pierwszy z brzegu przykład - zakaz posiadania marihuany, w przypadku gdzie tytoń i alkohol jest w pełni legalny. Wszystkie dane statystyczne jednoznacznie wskazują na to, że alkohol wyrządza największe krzywdy w społeczeństwie z wymienionych używek.
1
@pt9 Szanowni Panowie, targani wieloma emocjami, pomijają bardzo ważne aspekty mandatów takiej wysokości.
W pierwszej kolejności, co już było wielokrotnie podnoszone tutaj, trzeba rozważyć ratio legis danych ograniczeń prędkości itd. Ale to nie powinno być dyskusją kierowca-system podczas prowadzenia pojazdu. Ktoś ustanowił jakiś przepis i nawet jeżeli jest w naszej subiektywnej ocenie durny, to w systemie prawnym funkcjonuje i tylko droga prawna, konsultacje społeczne itd. są w stanie to zmienić. Fakt, że jedziesz 120 km/h na 70 km/h, bo "jakiś osioł tak postawił znak" nie czyni Cię jakimś Robin Hoodem. Chcesz przejąć inicjatywę, to napisz do zarządcy drogi oficjalne pismo z zapytaniem dlaczego takie ograniczenie jest w danym miejscu i prowadź potem rzetelną polemikę (w której jesteś z reguły bez szans, ale taki mamy klimat). Nie chcemy żyć w miejscu, gdzie każdy może sobie wybiórczo wybierać normy prawne, które mu się podobają i bez konsekwencji łamać te, które uznał za głupie (vide dyskusja tutaj z jakimś młotkiem kiedyś, który wyśmiewał ludzi, którzy płacą za Spotifya i chwalił się, że on to sobie tylko ściąga piosenki za darmo na telefon i to nie jest kradzież, bo muzycy i tak zarabiają i wrzucają przecie za darmo na YT).
Ale nie o to, do brzegu. Wysokość mandatu to jest ZŁUDZENIE. Wysokość kary, w mojej ocenie, i wielu teoretyków prawa (jak i praktyków) się z tym zgodzi, nie ma aż tak wpływu na przestrzeganie prawa jak jej NIEUCHRONNOŚĆ. Pewność ukarania, nawet mandatem 100 zł za każdym razem, kiedy przekroczysz prędkość jest o wiele bardziej represyjna niż 1500 zł, kiedy Cię akurat złapią. Widzieliście Panowie co się działo na autostradzie A1 jak wprowadzili odcinkowy pomiar? Po 2-3 dniach nagle się okazało, że można jechać 70 km/h (albo 100 km/h dla poszukiwaczy wrażeń, którzy zaplanowali zjechanie na przysłowiowego hot-doga). Więc jeżeli ktoś chciałby REALNIE sprawić, że ludzie zaczną jeździć wolniej (przez co, teoretycznie, bezpieczniej), to nie trzeba łupać kar w wysokości niespełna 3/4 pensji minimalnej, tylko stworzyć system, który kontroluje prędkość w taki sposób, że jesteś po prostu pewien, że przekroczenie prędkości = mandat. Ten system co jest teraz będzie powodował próby ucieczek, porzucanie starych gruzów porejestrowanych na dziadka/żula itp. W skrócie: podnoszenie taryfy mandatów nie przyniesie efektu. Efekt mandatów oderwanych od zarobków jest taki, że się zapycha sądy, bo nikt nie chce takiego mandatu przyjąć jak jest gra o taką kasę i ludzie będą grać na czas. Koszty procesu w wykroczeniówce przy takiej stawce mandatu się gubią + w sądzie można to sobie nie przyjść, to być chorym, to wnieść apelację i się bujać przy naszym sądownictwie parę ładnych miesięcy, a może i lat (jak kto zdeterminowany i odważny to sobie jakiegoś biegłego z kapelusza wyciągnie odnośnie legalizacji sprzętu pomiarowego itp.). Jak było 200-300-400 zł to każdy płacił, bo się nie opłacało negować takiego mandatu.
Teraz kiedy ktoś ma odrobinę ogarnięcia, zna "spoty", samochody, które speedują po jego terenie, to te mandaty i tak go ominą, ewentualnie ich częstotliwość i tak nie sprawi, że zmieni na stałe swoje nawyki. Jeżdżę jak jeżdżę, klepię dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie. Na przestrzeni lat: liczba kontroli? 0. Liczba mandatów? 2 (raz grupa Speed, bo się z żoną zagadałem i nie sprawdziłem w lusterku, bo bym tę Astrę w nocy z zawiązanymi oczami poznał; drugi po wyjściu z kibla na stacji nie włączyłem dźwięku z Yanosika i mnie fotoradar złapał).
Natomiast jak pojechałem do Dubaju, zobaczyłem ilość fotoradarów na każdym odcinku drogi (wiem, że tam infrastruktura sprzyja, bo ciężko o pipidówy, gdzie nie ma sensu rozstawiać sprzętu), to nawet nie sprawdzałem stawek mandatów, bo czy to było 30 zł czy 3000 zł, to bym tego wyłapał tyle, że skala by mnie i tak dopadła.
Pewność kary, drodzy Panowie, nieuchronność kary. Tego szukacie ;)
1
@pt9 Uważaj, no tu całe grono takich co "dynamiczną" jazdę traktują jak prawa człowieka, a niektórzy to i by prędzej prawa człowieka ograniczyli niż prędkość na drogach.
0
@AxelF konwencja rozmowy była że prócz ograniczenia co stoi na przeszkodzie, ale widzę że zbyt skomplikowany proces myślowy by musiał zajść
0
@Commandement "Obiektywne przepisy ruchu drogowego", też często zależą od interpretacji policji lub sędziego.
1
@SelloutCrowd nie piszę "literalnie ograniczenie prędkości" ale widzę konwencja jest taka, by się przypier... zamiast wykazać odrobinę poczucia humoru.
Gratulacje, nagroda wymiennego kija do tyłka jest twoja.
2
@pt9 bo ogólnie Polacy to kretyni którym cebula wystaje z buta, każdy ponad każdym, każdy najwazniejszy co by się nie działo. Jak z rana widzę "rajdowców" cisnacych na łeb, na szyję do stoczni żeby potem cały dzień marudzić jak nienawidzą swojej pracy to aż ciepłej na brzuchu się robi. Oczywiście zaraz jakieś jednostki z tej bandy kretynow zostaną wywołane i będą się pienić bo ci co kretynami nie są wiedzą o czym mówię, a bulwers o zwiększenie kar jest tak sensowny jak strajk złodziei że zwiększono kary za kradzież
0
@pt9 z mandatów na emerytury będzie 13 i 14 czyli elektorat pizdu.
1
@Ryjewski Nie za wszystkim się zgadzam, ale szacunek za dyskusję.
Odnośnie nieuchronności kary a wysokości - to akurat mam odmienne zdanie z powodu analizowania różnych badań, że nie ma tutaj zależności. W zasadzie wychodziło prawie 50 na 50% w kwestii co na kogo bardziej działa - czy wysoka kara, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa jej uniknięcia, a niska kara, ale duża szansa jej otrzymania.
Pozdrawiam.
0
@pt9 W większości miejsc ograniczenia są przesadnie niskie, ludzie jeżdżą tam nawet po 30 km/h więcej i nie ma żadnych wypadków i zagrożenia. A policja tylko czycha w takich miejscach. Dlatego moim zdaniem mandaty powinny być wysokie, ale tylko przy sensownych liberalnych ograniczeniach. Przykład- 2pasmowa obwodnica Wrocławia z oddzielonym pasem zieleni zarówno dla aut jak i dla pieszych, żadnego przejścia dla pieszych. Ograniczenie- 70 km/h. Nie ma tam żadnego budynku, normalnie można by było jechać 100. To jest chore i zawsze będę się temu sprzeciwiał. Ebać przepisy i smacznej kawusi. Życzę ci pt9 mandatu w podobnym miejscu :)
1
@Rocky_Bilbao Mówiłem o wykroczeniach drogowych stricte, bo w sumie nieprecyzyjnie to wyszło. Ogólnie jest duża zmienność, jeżeli chodzi o typ przestępstwa i relację wysokość/pewność kary. W przypadku wykroczeń drogowych uciążliwość kary skorelowana z punktami karnymi by była po prostu nie do przeskoczenia - gdybyś na odcinku 10 km dostawał 10 mandatów, nawet po 300 zł + punkty karne załóżmy po 5 pkt i przez to stracił prawo jazdy, a za jazdę bez prawa jazdy z całą pewnością miał proces karny (karalność dużo miesza w zatrudnieniu w wielu miejscach), a jeszcze kolejny proces karny by prowadził do osadzenia, to... nie ma wuja. To jest game over, ludzie, którzy by świadomie szli w takie konsekwencje, to byliby ludzie i tak "straceni" dla społeczeństwa.
W kontekście zbrodni, to ta relacja wysokości kary do pewności, z całą pewnością, ma się zupełnie inaczej ;)