verdant
Dołączył/a: kwiecień 2021
5 obserwujących
1 obserwowany
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@VegetaPolska Mam wrażenie, że powinieneś sobie odpuścić na jakiś czas te "podboje" romantyczne. Ewidentnie za bardzo chcesz, a w takich kwestiach nie można niczego wymusić na siłę. W Twoich komentarzach stopniowo można zauważyć coraz większą niechęć do kobiet i pewnego rodzaju obsesję. Przez takie sytuacje tylko i wyłącznie niepotrzebnie zrażasz się do kobiet, co tylko sprawi Ci większe problemy w przyszłości.
0
@Gacork Akurat wydaje mi się, że to był bardziej błąd Lewego. Ferran dobrze wychodził w tempo, a Robert jeszcze raz przełożył, zastanowił się i te 2/3 sekundy podał za późno. Gdyby nie to, spalonego prawdopodobnie nie byłoby.
0
@martin3131 Chyba po prostu potrzebował więcej czasu, żeby do siebie dojść po kontuzji kolana. Już w drugiej połowie zeszłego sezonu miał przebłyski trochę lepszej gry, a z kolei w tym od praktycznie samego początku jest pewnym punktem w bramce.
1
@Barcanajlepszyteam Nie śledzę kariery Shakiry tak dokładnie, ażeby wiedzieć czy taki jest jej styl pisania czy nie, ale też jednocześnie wiem, że teksty piosenek w ostatnich latach się znacząco zmieniły (nad czym trochę ubolewam). Teraz nie ma jakiegoś owijania w bawełnę, pięknych metafor czy używania "mądrych" słów do nazwania swoich uczuć; tylko nastała moda na proste i (jak napisałeś) bezpośrednie teksty, które przeciętny słuchacz bez problemu zrozumie. Ten trend ma swoich zwolenników i przeciwników, i podejrzewam, że z tą piosenką będzie tak samo. Jej piosenki nie są w ogóle w moich klimatach muzycznych, ale jednocześnie uważam, że nie zrobiła też nic złego, ażeby ludzie ją nazywali przydawkami typu "żałosna" czy "nawiedzona". Po prostu uważam, że te reakcje są znacząco przesadzone,bo to w końcu jest "tylko" piosenka.
4
@MESSIah16 A to nie było czasem tak, że Pique ją zdradzał i sprowadzał swoją kochankę do ich domu, w czasie jej nieobecności, gdy ona opiekowała się swoim ciężko chorym ojcem? Akurat bez klasy chyba jest tu ktoś inny.
Pomijając subiektywne opinie na temat piosenki, to akurat ona jako artystka ma pełne prawo do wykonywania swojego zawodu, czyli pisania piosenek o swoich doświadczeniach. Ona jest w tym zawodzie od grubo ponad 20 lat, trzeba było być naiwnym, by sądzić, że ominie w swojej twórczości rozpad tak długiego związku.
3
@macio_944 Mam takie samo zdanie. Można czepiać się formy przekazania jej uczuć (tekstu, melodii, czegokolwiek- co jest akurat kwestią subiektywną). Jednakże samo czepianie się tego, że muzyk piszę o swoich przeżyciach jest moim zdaniem głupim argumentem. Wydaje mi się, że każdy kto decyduje się na związek z artystą powinien być świadomy, że niezależnie od tego jak związek się potoczy, dobrze czy źle, to istnieje duże ryzyko udokumentowania tej relacji w twórczości artysty. Analizując teksty piosenek to większość z nich to wylewanie żalów. Czy do byłej partnerki, partnera, przyjaciela, społeczeństwa, rodziny... Po prostu takie "piękno" tego zawodu. Artyści mają taką przewagę nad ludźmi z normalnymi zawodami, że oprócz przeżywania gorszych chwil, mogą dodatkowo na nich zarobić.
6
@Herbert Z tego co widzę, to trener na konferencji mówił, że klub sprawdzał stronę RFEF i nie było tam informacji o sankcji dla żadnej zawodniczki, jednakże już w innej bazie danych była, więc tak naprawdę klub nie ma żadnej linii obrony.
Ogólnie się z Tobą zgadzam, głupi błąd i ewidentnie ktoś nie wykonał swojej pracy w rzetelny sposób. Po prostu powinni sprawdzać takie rzeczy zdecydowanie dokładniej, zwłaszcza, że ta zawodniczka miała tendencję do "łapania" czerwonych kartek... Sevilla z kolei jeszcze bardziej się skompromitowała, bo tam zawodniczka dostała tę kartkę już w ich barwach, więc nie mam pojęcia, jak mogli o tym zapomnieć.
3
Ale głupie niedopatrzenie ze strony klubu. Szkoda, bo znowu były zdecydowanymi faworytkami i jedynie przez błędy administracyjne można je wyeliminować. Najbardziej absurdalne jest to, że Sevilla popełniła ten sam błąd, więc chyba muszą być jakieś zakłócenia w przepływie informacji pomiędzy RFEF, a klubami, bo aż nie chce mi się wierzyć, że dwa klubu zachowałyby się tak idiotycznie tego samego dnia.
2
@macio_944 Akurat w tym przypadku nie. Wejdź sobie na Twittera i poczytaj opinie zagranicznych kibiców. Nie tylko Polacy narzekają. Wynik i zaangażowanie spoko, ale gra wciąż się nie klei.
0
@ArterkHD Najgorsze jest to, że to też nie jest tak, że Hubert nie ma predyspozycji do bycia bardziej agresywnym. Hurkacz ma dobry backhand, pomimo wzrostu jest bardzo sprawny i niezły w defensywie, jest bardzo dobry przy siatce, a i forehand ma momentami względnie dobry. Tylko z jakiegoś niewyjaśnionego dla mnie powodu, jest bardzo pasywny i tylko przebija piłkę na drugą stronę (zwłaszcza gdy serwuje przeciwnik) bez jakiekolwiek inicjatywy. Grając tak pasywnie, niestety, ale nie będzie w stanie przebić pewnego poziomu.
6
Ogólnie najbardziej w tych meczach Barcelony boli, że nasi piłkarze kolejny raz nie pokazują charakteru i zaangażowania. Mam wrażenie, że oni sobie chodzą po tym boisku i od niechcenia grają, a czasem wręcz zupełnie "przechodzą" obok spotkań. Nawet nie widać, że gramy jako zespół, a bardziej jako zespół indywidualności, który sobie biega i podaje piłkę do najbliższego. Po naszych piłkarzach w ogóle nie widać sportowej złości. W którymś momencie zatraciliśmy odpowiednią mentalność, tę ciągłą chęć wygrywania i zupełnie nie możemy jej ponownie odnaleźć.
Czas zrozumieć, że FC Barcelona dawno przestała być postrachem wśród drużyn i meczu nie wygramy tylko poprzez wyjście na boisko, i żeby wygrać mecz będziemy musieli stracić trochę więcej potu (niż kiedyś), czego część naszych piłkarzy chyba jeszcze nie zrozumiała. Ten problem nie dotyczy tylko tego sezonu, ale moim zdaniem już jest od dobrych kilku lat. Przez moment wydawało się, że Xavi tchnął w nich pozytywną energię (jeszcze w zeszłym sezonie), ale z czasem wróciliśmy do statusu quo.
0
@agaFCB W Hiszpanii po prostu już nie ma słabych drużyn :)
3
Zawsze mnie to śmieszy. Średnia prędkość forehandu Igi w 2022 roku wynosiła 122 km, a średnia prędkość forehandu ATP TOP50 w 2022 to 123 km. Statystycznie forehand Igi jest szybszy na przykład od Hurkacza (później wyświetlili, że jego średnia wynosiła 117 km).
1
@fart Moje również, a dokładniej turlający się Neymar w meczu przeciwko Szwajcarii na MŚ2018. Tamten 'incydent' w szczególności stał się jego znakiem rozpoznawczym
14
Piłkarze, gdy dotknie ich zawodnik drużyny przeciwnej:
4
@PatrykBarca Tak jak Espanyolowi życzę co najgorsze, to w tym przypadku im się w ogóle nie dziwię. Ta decyzja dla mnie jest również niezrozumiała. Mają prawo mieć pretensje.
1
@Deviler W sumie racja. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że polska kadra ma cierpieć w czasie gry, a my razem z nią; a zatrudnienie zagranicznego szkoleniowca nieskalanego polską myślą szkoleniową być może pozbawiłoby nas tej "zabawy", do czego nigdy nie powinniśmy dopuścić. W końcu co to byłoby za oglądanie polskiej kadry bez uczucia zażenowania i bycia nastawionym tylko na bezrefleksyjne rozbijanie akcji? Jak wiadomo pan Antoni nigdy się nie myli, przecież wszyscy pamiętamy jego trafną ocenę skończonego już Lionela Messiego.
A tak zupełnie serio, to widząc to jakich mamy ekspertów, w ogóle nie dziwię się, że polska piłka wygląda tak jak wygląda.
3
@Destroyer_of_Worlds Z perspektywy naszej (widza), to tak masz rację. Aczkolwiek z perspektywy jego, to wątpię. Gościu wybiega na pozycję, widzi wychodzącego bramkarza i piłkę (która swoją drogą do najłatwiejszych nie należała). Podejrzewam, że on nawet nie widział Mbappe po lewej stronie (zresztą tam już też wracał argentyński obrońca, który mógł zablokować podanie). Ja na przykład w ogóle się nie dziwię, że spróbował strzelić bezpośrednio z pierwszej piłki. W takich sytuacjach masz mikrosekundę na podjęcie decyzji. Zważywszy na okoliczności i realistyczne podejście do takich rzeczy, nie wydaje mi się, że można go za to winić. Człowiek nie jest robotem i nie potrafi w tak krótkim czasie podjąć racjonalnej decyzji, tylko wielokrotnie decyduje za nas instynkt lub intuicja. Akcja sama w sobie była też bardzo przypadkowa (wątpię, że była przećwiczona), więc granie na pamięć też nie wchodziło tu w grę.
27
Tak w odniesieniu do komentarza poniżej. Gdyby ktoś się zastanawiał, jakby wyglądał scenariusz, w którym Kolo Muani jednak strzela gola w 123 minucie.
Muszę przyznać, że całe szczęście, że Emiliano obronił ten strzał, bo z perspektywy całego spotkania Argentyna nie zasługiwałaby na takie zakończenie. Aż dziwnie pomyśleć, że jedna taka interwencja przeważyła, że postać Messiego jest teraz zupełnie inaczej postrzegana wśród dotychczasowych sceptyków (co mi tylko pokazuje, jak idiotyczny był pogląd, że do bycia postrzeganym jako najlepszy piłkarz w historii, potrzebne jest wygranie mistrzostwa świata, zwłaszcza gdy o ostatecznym zwycięstwie/przegranej decydują takie małe detale).
3
@TheNekro94 Zacznijmy od tego, że ktoś taki nigdy nie powinien być nawet brany pod uwagę jako kandydat na szkoleniowca reprezentacji Polski. Kulesza tak naprawdę naprawił swój błąd z tego roku, gdy zdecydował się go zatrudnić. Od początku jego zatrudnienie wydawało mi się błędem i ostatnie "kwasy" tylko udowodniły, że jego wizerunek nie wziął się z niczego.
1
@Ojciec5tkidzieci Australia, która statystycznie też wypadła lepiej od nas. W końcu wygrała 2 mecze grupowe, a nie tak jak my tylko jeden i to ona ma prawo czuć się moralnym zdobywcą brązowego medalu :)
3
@arasz1819 Ta żółta kartka za symulkę Francuza chyba scementowała jak świetny był to występ sędziego. Fakt, że piłkarze nawet nie próbowali się z nim kłócić po jego decyzjach, pokazywał jak duży szacunek zbudował sobie w trakcie meczu. Zwłaszcza, gdy ma się w pamięci zachowanie piłkarzy względem sędziego w meczu Maroko- Chorwacja o brązowy medal.
16
A tu w sumie też ciekawe skojarzenie z finałem 2010 roku, gdy Casillas wybronił sam na sam z Robbenem. Wiadomo, że tam była zupełnie inna minuta, ale mimo wszystko jest to detal, który być może zadecydował wtedy o zwycięstwie Hiszpanii 12 lat temu (tak jak dzisiaj Emiliano zadecydował o wygranej Argentyny).
https://x.com/paleszhurts_/status/1604554978521030656
2
@mekston Z perspektywy czasu tamten gol był chyba kluczowym momentem tych mistrzostw. Argentynie w tamtym meczu nic nie wychodziło, a Meksyk niesamowicie się bronił. Bez jego błysku geniuszu i wykorzystania momentu, gdy miał trochę więcej miejsca dla siebie, Argentyna wielce prawdopodobne, że w ogóle nie wyszłaby z grupy.
60
Bardzo się cieszę, że było dane Messiemu przeżyć taki moment w swoim życiu jak ten na filmiku. W sporcie nikt nikomu niczego nie daje za zasługi, ale jemu to się naprawdę należało.
https://x.com/_i24M/status/1604561074266599425
8
Po tych wszystkich przygodach Messiego z reprezentacją te dwa ostatnie finały smakują chyba jeszcze lepiej. Lata niepowodzeń, boleśnie przegrane finały i gdy już wydawało się, że Messiego kariera na zawsze zostanie z tym małym "ale". Przychodzi rok 2021 i wymarzone Copa America, a teraz rok 2022 i iście hollywoodzkie zakończenie z wygranym MŚ, po przegranym meczu otwarcia. Te mistrzostwa są chyba idealnym podsumowaniem kariery reprezentacyjnej Leo. Huśtawka emocji, jeden wielki rollercoaster, zmarnowane sytuacje, wypuszczone zwycięstwa i niespodziewane, szczęśliwe zakończenie. Gdyby powstał film na podstawie tej historii, to większość osób chyba stwierdziłaby, że jest za bardzo przesadzony i zbyt "cukierkowy". Pomyśleć, że to wszystko zdarzyło się naprawdę.
0
@MESSIah16 Zawsze, gdy ktoś wspomina o kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym, przypomina mi się mecz Algiera- Niemcy i ich zaplanowany upadek Mullera przy rzucie wolnym. Szkoda, że inne reprezentacje/ kluby nie mają równie zabawnych pomysłów.
2
@Kuba_1 Ciężko stwierdzić. W 2014 roku nikt Argentynie nie dawał szans. Niemcy przejechali się po Brazylii, a Argentyna "ślizgała się" z meczu na mecz i przed meczem to Niemcy byli zdecydowanymi faworytami. W samym finale to Argentyna lepiej zagrała i miała więcej sytuacji, a ostatecznie wygrali Niemcy.
W tym roku Argentyna jest lepiej poukładaną drużyną i wydaje się mieć więcej atutów po swojej stronie (niż w 2014), ale faworytami też nie będą. Francja jest obrońcą tytułu, mają niesamowity skład i wydaje się, że mają odpowiednią mentalność do takich turniejów. Tak naprawdę wydaje się, że zadecyduje dyspozycja dnia oraz to, który trener lepiej zneutralizuje gwiazdy swoich przeciwników. Na papierze finał 2022 wydaje się być bardziej wyrównany, niż miał być ten w 2014 roku, ale jak będzie, to naprawdę ciężko przewidzieć.
1
@Volk Ze względu na Messiego. Po Copa America były chociażby popularne filmiki z krajów afrykańskich czy właśnie krajów azjatyckich, gdzie ludzie wychodzili na ulicę, ażeby świętować sukces Argentyny (czytaj: Messiego). Po prostu Messi jest tam lubiany, a że nie mają swojej reprezentacji na mistrzostwach, to kibicują swoim ulubionym piłkarzom i ich reprezentacjom.
0
@cris2706 Francuzi tak grają. W ataku pozycyjnym nie są najlepsi, więc zapraszają drużynę przeciwną na swoją połowę i wyczekują, kiedy wypuścić swoje skrzydła, które nie są w stanie dogonić większość obrońców. Z Polską, tak jak zauważyłeś, zrobili to samo. Pozwolili nam grać i wyczekiwali na swój moment. To jest ewidentnie ich taktyka. Czekanie, utrudnianie przeciwnikom w ataku, przechwycenie i bieg na bramkę.