tediko
Dołączył/a: lipiec 2012
13 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
@norbi77 To co mówisz jest świadectwem tego jak dobre życie przy Tobie miał Twój pies! Dałeś mu 18 lat wspaniałego życia, życia w towarzystwie osoby która go kochała i widziała w nim swojego przyjaciela. Żadne słowa teraz nie pomogą, ale normalnym jest, że chcielibyśmy zrobić więcej, aby nasz czworonożny przyjaciel nadal był przy nas, żył. Twój pies już nie cierpi, odszedł za tęczowy most i pozostawił Ciebie z wieloma wspaniałymi wspomnieniami na których powinieneś się teraz skupić - tego nic Ci nie odbierze. Twój pies umarł fizycznie, ale Wasze doświadczenia będą zawsze częścią Ciebie. Trzymaj się!
1
@bartas97 Morata zaciera ręce. Nie jestem do końca przekonany czy to byłoby słuszne rozwiązanie, ale z drugiej strony zawsze uważałem, że gra ofensywna powinna być w jakiś sposób premiowana. Od momentu kiedy pojawiły się autobusy, a bronienie całą drużyną przez większą część meczu stało się główną bronią na lepszych przeciwników piłka nożna zaczęła tracić na atrakcyjności. I to właśnie w przypadku spalonych zawsze czułem, że atakujący są pokrzywdzeni. To oni wbiegają za linie obrony więc ich ciało zawsze będzie ustawione w niekorzystny sposób względem obrońców. Atakujące drużyny są teraz ofiarami milimetrowych spalonych, co jest karą za ich ofensywną grę poniekąd. Myślę, że właśnie zmiana zasad spalonego może być bodźcem do tego aby gra stała się bardziej dynamiczna, a co za tym idzie bardziej atrakcyjna dla widza.
0
@clyde Tak, ale tylko w przypadku gdyby działało to na zasadzie kaucji. Świetnym przykładem są Niemcy, gdzie za większość plastikowych, szklanych butelek oraz puszek przy zakupie pobierana jest kaucja. Kaucję odzyskujemy zwracając butelkę do butelkomatu, który znajduje się przy większości marketów. Butelki muszą być w dobrym stanie i mieć nalepkę z kodem kreskowym. Uważam to za świetne rozwiązanie.
1
@RobiS Nie wiem na jakim poziomie jesteś, ale zakładam, że dopiero zaczynasz więc napiszę Ci to w bardzo podstawowy sposób, tak aby łatwo było Ci zrozumieć koncepcję, a jeżeli będziesz miał ochotę to sobie zmodyfikujesz kod, ponieważ da się to napisać dużo ładniej z wykorzystaniem lepszych metod.
window.onload = weatherToday();
function weatherToday() {
let question = document.createElement("p");
let btn = document.createElement("button");
let btn2 = document.createElement("button");
question.innerHTML = "Jaką mamy dziś pogodę?";
btn.innerHTML = "dobrą";
btn2.innerHTML = "złą";
document.body.appendChild(question);
document.body.appendChild(btn);
document.body.appendChild(btn2);
}
1. window.onload - wywołuje naszą funkcję w momencie kiedy cały dokument się załaduje. Zamiast tego, możesz użyć DOMContentLoaded bądź bardziej zaawansowane immediately invoked function expression.
2. document.createElement - tworzymy nasze elementy, które wykorzystamy sobie później na naszej stronie. W tym przypadku jest to question, btn i btn1 - które odpowiadają kolejno - paragrafowi, buttonowi i buttonowi. Na razie stworzyliśmy tylko elementy, które nie są przypisane do naszego DOM.
3. element.innerHTML - Ustawiamy w danym elemencie jego treść. InnerHTML zezwala nam na wprowadzenie treści przy użyciu HTML, np < strong>text< /strong>, równie dobrze w tym przypadku moglibyśmy użyć element.innerText ponieważ wprowadzamy tylko czysty tekst, ale dla prostoty pozostańmy przy tym.
4. document.body.appendChild - (element.appendChild) - wstawiamy element na koniec listy dzieci określonego rodzica w strukturze DOM. W tym przypadku wstawiamy element na koniec ciała dokumentu.
Tak jak mówię, to jest tylko prosta koncepcja abyś zrozumiał o co chodzi w zadaniu, pobaw się tym ponieważ można to zrobić na prawdę o wiele lepiej używając lepszych metod. Nie wiem czy wymaga tego zadanie, ale jeżeli będziesz chciał to do naszych buttonów możesz dodać EventListenera aby pobrać i wyświetlić odpowiedź użytkownika.
4
@TheNekro94 No to od siebie do tej wspaniałej ciekawostki dorzucę, że amerykański fizyk John Wheeler (który nomen omen w 1969 roku wprowadził termin czarna dziura) obliczył, że gromadząc ciężką wodę (jest to woda, w której znaczącą część atomów wodoru stanowi izotop ²H, czyli deuter) zawartą we wszystkich oceanach na Ziemi, można zbudować bombę wodorową zdolną do takiego ściśnięcia materii w swym środku, że powstałaby czarna dziura.
5
@BarcaInfo @VamosRakieta Rzeczywiście, przyimek dla z dopełniaczem zamiast celownika, to regionalizm składniowy charakterystyczny dla Podlasia. Zgodnie z normą ogólnopolską w zdaniach zamiast przyimka dla z dopełniaczem wymagany jest celownik. Przykładowo zdanie: składam dla Pana życzenia, powinniśmy zapisać: składam Panu życzenia. Jednakże są od tego odstępstwa i nie należy się jednak bać używać przyimka dla z dopełniaczem, gdyż po pewnych czasownikach dopuszczalne jest wymienne stosowanie tej konstrukcji i celownika. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN sugeruje, że gdy mowa jest o przekazywaniu, dawaniu czegoś, użycie celownika oznacza, że dokonuje się to bezpośrednio, natomiast przyimka dla z dopełniaczem – że odbywa się to za pośrednictwem kogoś/czegoś. W przypadku gdy BarcaInfo napisał, że Barcelona złożyła kondolencje za pośrednictwem mediów społecznościowych, można powiedzieć, że forma ta jest poprawna według źródła tej informacji sjp.pwn.
2
@MaTt_BarcaFan @sonek @Jacu327 Nie powiedziałbym, że wielu jest takich piłkarzy. Hiszpania nigdy nie wygrała pucharu konfederacji więc żaden z nich nie kwalifikuje się do stwierdzenia "piłkarz, który zdobył w seniorskiej piłce wszystko".
0
@Janiama Zgadzam się, że nie możemy mieć pretensji do skrzydłowego, że w takiej sytuacji oddaje strzał. Idealna pozycja dla lewonożnego zawodnika i dużo miejsca po długim słupku aby zmieścić tam piłkę. Potrzebujemy piłkarzy, którzy właśnie mają parcie na bramkę i szukają nie tylko ostatniego podania ale także bramek dla siebie w dogodnych sytuacjach, a ta taka była. Pretensje natomiast możemy mieć za to, że nie wykorzystał tak świetnej sytuacji i oddał słaby strzał, to powinna być bramka i tutaj nie ma wymówek. Sygnalizowany strzał, dodatkowo niepotrzebnie podniósł piłkę co ułatwiło interwencje bramkarzowi.
6
@Janiama Pep Guardiola powiedział w wywiadzie słowa adekwatne do tego co napisałeś. "Moim zadaniem jest doprowadzenie drużyny do ostatniej tercji boiska. Zadaniem piłkarzy jest to wykończyć. " Bez wątpienia brak klasowego napastnika odbija się czkawką w tym sezonie, bo na brak okazji narzekać nie możemy. Do tego na początku sezonu doszła gorsza skuteczność Leo i kłopoty gwarantowane. W obronie natomiast trzeba zauważyć dużą ilość bramek po błędach indywidualnych. Lenglet przechodzi samego siebie, a także innym zdarzały się wpadki, które doprowadziły do niepotrzebnych bramek. Ciągle przy ocenie Koemana mam z tyłu głowy to, że dostał na prawdę kiepski zespół, który nie jest zbalansowany i ma ogromne kłopoty kadrowe, bo wielu piłkarzy po prostu w drużynie taka jak Barcelona nie powinno występować. Kontuzja Fatiego, który był najjaśniejszym punktem zespołu na początku sezonu również nie pomaga.
1
@Bobo25 Głównie jest to ewolucja branży marketingowej. Zmiana wizerunku ma najczęściej prosty i podobny cel, jest to sposób na przyciągnięcie nowych klientów, a także odświeżenie relacji z obecnymi. Innymi słowy - posługiwanie się starą marką przy zwiększonym potencjale firmy jest pozbawieniem się szans wykorzystania wielu nowych możliwości. Redesign wizerunku nie jest wcale tak rzadkim zjawiskiem. KFC, Google, Visa, Pepsi, Juventus i wiele innych wielkich firm, które wydawałoby się, że nie muszą walczyć o rozgłos zmieniały swoje logo. Tak jak wspomniałeś "ludzie się przyzwyczaili i jednoznacznie kojarzyli z danym produktem", a to nie jest pożądane kiedy następuje zmiana charakteru organizacji, a dotychczasowe oznaczenie przestaje oddawać jej naturę. Także podsumowując, nie jest to widzimisię, a raczej wyrachowany krok, który poprzedzony był badaniem rynku.
0
@HighestInTheRoom Po tym gdy Koeman odnalazł najlepszą wersję De Jonga ustawiając go wyżej oraz dając mu więcej swobody z przodu chcesz go cofnąć na pozycję, w której wyglądał przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo? Według mnie to słaby pomysł.
1
@MESSIah16 Nie wiem czy ktoś to zauważył, ale gdyby wybór sportowca roku zależał tylko od głosów nominowanych sportowców i przyjęlibyśmy zasadę, gdzie pierwszy głos - 3 punkty, drugi głos - 2 punkty, trzeci głos - 1 punkt to Iga Świątek wygrałaby z Robertem Lewandowskim 33 do 28 w głosach.
1
@pax Z całą pewnością stracenie tej bramki było sumą błędów jakie popełniliśmy. Zacznijmy od tego, że przechodząc w ataku do systemu z trójką obrońców, gdzie Busquets cofa się między środkowych obrońców nie może być sytuacji, gdzie nasz ostatni pomocnik, którym w tym przypadku był De Jong wychodzi do pressingu zostawiając za sobą wolnego piłkarza. Jeżeli chodzi o kolejny moment tej akcji, czyli wyjście Busquetsa do Garcii, to tutaj muszę stanąć w obronie Sergio mimo wszystko. Zwróć uwagę, że w momencie kiedy Garcia otrzymuje podanie i ma mnóstwo wolnej przestrzeni to Busquets najpierw rzuca spojrzenie na Araujo, który nie kryje żadnego zawodnika i to on powinien doskoczyć w tej sytuacji do środka pola, a dopiero kiedy Sergio orientuje się, że Urugwajczyk nie reaguje postanawia samemu podjąć próbę odebrania piłki - co doskonale widać na filmikach z tej bramki, że przez to jego reakcja jest spóźniona. I według mnie to jest bardzo logiczne, że Busquets w tamtym momencie pomyślał, że to wolny(w sensie, niekryjący nikogo) Araujo powinien doskoczyć do rywala - a jeżeli Araujo myślał, że to nie jego zadanie, to powinien zabezpieczyć wychodzącego Busquetsa i zejść do środka w momencie kiedy ten wybiegł do Garcii - czego też nie zrobił. Dlatego uważam, że Busquets podjął słuszną decyzje próbując ratować sytuacje - widząc, że stoją na 40 metrze od bramki, a mający mnóstwo miejsca Garcia bez problemu dostarczy piłkę do Williamsa, który nie miałby (jak widać) problemu wygrać pojedynku biegowego. Dlatego tutaj akurat się nie zgodzę i powiedziałbym, że to Araujo miał więcej winy przy tej bramce niż Sergio. Pozdrawiam i liczę na więcej takich analiz!
0
@Rewolucja123 Nie, to nie ustawienie zespołu przyczyniło się do tego błędu tylko kumulacja złych wyborów Araujo. Piłka zostaje wycofana przez Desta w celu zmiany ciężaru gry na drugie skrzydło i poszukania tam wolnych przestrzeni, a Araujo już przy przyjęciu pozwala na doskoczenie przeciwnika i widząc zawodników Eibaru mimo wszystko wrzuca na lekką minę Pjanica, który słusznie oddał piłkę Ronaldowi. Ten ma mnóstwo czasu aby znów odegrać do wolnego Desta, a w ostatniej chwili postanawia zrobić coś niewytłumaczalnego. W Barcelonie obrońcy są pierwszymi rozgrywającymi, zawsze zespół gra wysoko dlatego profil obrońcy w Barcelonie wymaga tego aby dobrze rozgrywał piłki pod pressingiem. Odpowiada w 100% za bramkę i nie kupuję tego wytłumaczenia.
0
"Był bardzo nieśmiały - wspomina obrońca Oriol Palencia w książce Jordiego Gila. - Wychodził na boisko, grał i to wszystko. Nie należał do tych, którzy zwracają na siebie uwagę i zagrzewają innych do walki [...] Zwykle trzymał się gdzieś z tyłu i dopiero podczas gry przechodził radykalną przemianę." Jest to fragment z książki autorstwa Guillem Balague, który w tym urywku jak i w wielu innych momentach w tej książce, kiedy przychodzi do opisania młodego Leo Messiego pokazuje, że Argentyńczyk nigdy nie miał cech lidera w całym znaczeniu tego słowa. Czyli oprócz tego, że swoją grą inspiruje i pokazuje drogę jak prawdziwy lider - czego mu nigdy nie brakowało, to jednak jego nieśmiała, introwertyczna osobowość raczej woli być odpowiedzialna za wykonywanie powierzonych mu zadań, a bynajmniej za to, aby być mentalnym przywódcą, który będzie chodził, krzyczał i motywował.
Jestem zdania, że tak jak w reprezentacji, tak i w Barcelonie przyznanie opaski Leo i powierzenie mu zadań pierwszego kapitana drużyny było błędem. W każdej książkowej pozycji przeczytamy, że Leo od zawsze chciał grać w piłkę, kochał to i tylko to się dla niego liczyło, był cichy, ale swoją wielkość pokazywał czynami, a nie słowami. Dlatego okres, kiedy opaskę kapitańską posiadał Puyol był niesamowity, z tego względu, że Leo nadal był liderem na boisku, ale gdy przychodziły fazy, kiedy potrzebna była osobowość z określonymi cechami, do gry wkraczał Hiszpan, który był urodzonym przywódcą. Koniec końców, uważam, że przyznanie tytułu pierwszego kapitana Messiemu było nałożeniem kolejnego ciężaru na jego barki w tej drużynie, co było zupełnie zbędne.
Czy uważam, że Messi jest złym kapitanem? Absolutnie nie. Wypracował sobie taką pozycję w piłce, że tylko głupiec nie liczyłby się z jego zdaniem w szatni. Zresztą wypowiedzi zawodników, a także urywki wideo ze spotkań to potwierdzają. Leo inspiruje, lecz czasami przywódca, w dobrym tego słowa znaczeniu musi użyć trochę prymitywnych sposobów, aby wpłynąć na drugą osobę i ją zmotywować, przywołać do porządku - tego nie da się nauczyć, a tych cech Leo uważam, że nie ma.
@Tomek_Cwiakala
5
@FkubaC Giovani dos Santos i Bojan Krkić.
2
Przy ustalaniu takich milimetrowych spalonych z użyciem VAR problem pojawia się w momencie, kiedy wyznaczając linie takiego spalonego zatrzymujemy obraz w danej klatce, która wydaje się, że jest idealnym momentem podania. W rzeczywistości obraz dostarczany do VAR ma tylko 120 klatek na sekundę. I teraz weźmy pod uwagę sytuację, w której napastnik biegnie w tempie 6 metrów na sekundę, co wymagałoby kamery obsługującej 6000 klatek na sekundę aby zarejestrować każdy milimetr ruchu piłkarza. Czyli przyjmując założoną wcześniej prędkość 6 metrów na sekundę, obliczamy 6000 mm / 120 FPS (klatki na sekundę) = 50mm pomiędzy klatkami. I teraz weźmy sytuację, w której decydują właśnie milimetry, decyduje losowość w jakiej zatrzymamy kamerę, a nie rzeczywisty stan rzeczy. Pytanie jak to rozwiązać, ulepszyć technologie czy zmienić przepisy?
@MESSIah16 bo widziałem, że też się wypowiadałeś w tym temacie.
0
@YoNoEntiendoNada Oczywiście masz rację, tak to jest jak się jednocześnie pisze i ogląda mecz! Poprawione ;)
2
@BartqRKO @Hubso Wytłumaczeniem dlaczego tak dobrze idzie Nadalowi na kortach Roland Garros jest nawierzchnia, na jakiej odbywają się te zawody. Mączka jest wolniejsza od kortów trawiastych, bądź twardych - a co za tym idzie piłka jest wolniejsza ale za to wyżej się odbija. Nawierzchnia ta charakteryzuje się tym, że jest mniej śliska co pozwala piłce w łatwiejszy sposób na wytracenie prędkości, a przy odpowiednim uderzeniu praktycznie zatrzymanie się w miejscu. Przy takiej charakterystyce najmocniejsza broń Nadala czyli jego charakterystyczne topspiny są praktycznie nie do obronienia. Na pozostałych nawierzchniach przy tej technice piłka nie odskakuje tak wysoko, a nawierzchnia sprawia też, że nie ma tego efektu zatrzymania piłki w korcie. Za jego sukcesami na tych kortach stoi o wiele więcej, polecam poczytać na ten temat. Między innymi jak przekuł swoją słabość, którą był serwis w swoją broń na francuskich kortach.
0
@zadafcb Malezyjczyk Tan Boon Heong ustanowił nowy rekord prędkości lotki - 493 km/h
0
@BulaKG "Czterej pancerni i pies" Janusz Przymanowski
1
Każdy ma swoje granice - nawet Ci najlepsi. Trudno się rozstać w takich okolicznościach, ale być może wyjdzie to na dobre jednej jak i drugiej stronie. Oglądanie takiego zawodnika w barwach tego klubu to był niesamowity przywilej, coś czego raczej nie przeżyjemy już za naszego życia - niemniej życie toczy się dalej i trzeba wypatrywać kolejnego sezonu. Decyzję Messiego rozumiem i szanuję, bo to co robił na przestrzeni ostatnich lat, poświęcenie oraz zaangażowanie było nieziemskie. Ze świecą było szukać tak osamotnionego piłkarza jeżeli chodzi o kreację oraz wykończenie w innych klubach, a wydawać się mogło, że otoczony jest gwiazdami. Obietnica złożona w 2018 roku oraz porażka z Liverpoolem miała chyba decydujący wpływ na ówczesną kolej rzeczy i porażka z Bayernem była tą jedną za dużo.
1
@Ewelinax Specyficzny, tak bym go określił. Jedni będą go kochać, inni nienawidzić. Ludzie zbyt poważnie biorą to co Zlatan mówi w mediach. Nieszablonowe postaci są jednak mile widziane w każdym sporcie, a jeżeli stoją również przy tym sukcesy oraz jakość sportowa to nic tylko się cieszyć takim piłkarzem.
0
@mkord Uważam, że Bernardo Silva będzie jednym z zawodników, podobnie jak Mahrez, którzy stracą na ewentualnym przyjściu Leo i w tym upatrywałbym szansy. Nie ukrywam, że jest to ciężki transfer do przeprowadzenia, ale tekst pisałem z intencją jak bardzo pasuje mi do Barcelony, która będzie musiała obejść się bez Messiego. A Bernardo jest postacią, która swoimi umiejętnościami, a także pracowitością idealnie wkomponowuje się do tego czego drużyna z Camp Nou potrzebuje.
@FCMichalo To prawda, ale czy my właśnie nie zatrudniliśmy trenera, który ma przeprowadzić rewolucję w składzie i poukładać według nowego pomysłu? Ciężko powiedzieć.
@masq Rzeczywiście, wygląda na przydługie ;)!
1
(Krótko o zaletach teoretycznego transferu Bernardo Silvy, który według mnie byłby świetnym zawodnikiem do wzmocnienia Barcelony po odejściu Leo)
Podczas gdy wydawać się może, że czas w Barcelonie stanął po informacji o odejściu Leo Messiego, a cały piłkarski świat czeka na rozwiązanie tej jakże skomplikowanej dla obu stron operacji, postanowiłem spędzić trochę czasu na wyobrażeniu sobie Barcelony post-Messi. Być może porywam się z motyką na słońce, aczkolwiek uważam, że w zaistniałej sytuacji czas zadać sobie pytanie jak może wyglądać Blaugrana bez swojej legendy.
O utracie jakości oraz liczb jakie gwarantował Argentyńczyk pisać nie zamierzam, jest to osoba, której zastąpić się nie da i przyjdzie moment kiedy takie podsumowanie ujrzy światło dzienne. Niemniej Barcelona będzie musiała sobie poradzić bez tego geniusza i uważam, że nad tym warto się teraz pochylić. Zanim przejdę do taktyki, potencjalnego ustawienia zespołu oraz tego, dlaczego uważam, że Griezmann może być największym wygranym tej fatalnej okoliczności, chciałbym pochylić się nad pewnym Portugalczykiem, który swoją grą niesamowicie koreluje z tym, czego wielu kibiców oczekuje od przychodzących teraz graczy, a także tym w jaką stronę powinna iść Barcelona podczas przebudowy zespołu.
Jak zaznaczyłem na początku, mowa będzie o Bernardo Silvie, czyli 26 letnim Portugalczyku, który aktualnie występuje w drużynie Manchesteru City, do którego trafił po świetnym sezonie w Monaco za prawie 50 milionów euro. W obecnym sezonie reprezentant Portugalii wystąpił w 52 spotkaniach, strzelił 8 bramek oraz zaliczył 10 asyst. Statystyki te nie są porywające ale trzeba wziąć pod uwagę, że drużyna Pepa Guardioli ma bardzo rozłożone siły w ataku i raczej nie wymaga się tylko od jednego zawodnika tego aby był odpowiedzialny za kreowanie i wykańczanie gry. Co jest istotne, to cechy piłkarza, które idealnie wkomponowują się w koncepcję zespołu. Zawodnik City jest bardzo wszechstronnym piłkarzem, jest skłonny do gry na trzech pozycjach i ciężko powiedzieć, która pozycja pasuje do niego najlepiej bo spisuje się świetnie we wszystkich systemach. W tym sezonie najczęściej grał na prawym skrzydle, w środku pola, a także jako 10tka. Jest bardzo uniwersalny. Jego głównymi atutami są utrzymywanie się przy piłce, umiejętność tworzenia sytuacji oraz otwierania drogi do bramki, a także wysoki procent celnych podań. Stworzony do gry kombinacyjnej. Ciężko byłoby nie zauważyć, że Bernardo również bardzo dobrze czuje się w wykańczaniu akcji. Jednak co najbardziej zaskakuje w tym piłkarzu, a także jest to cecha, która jest niezwykle pożądana w obecnej układance bordowo-granatowego składu jest intensywność oraz zaangażowanie z jakim gra. Znany jest z tego, że nie odpuszcza obrony i walczy o utraconą piłkę, a w meczach jest jednym z najbardziej wybieganych piłkarzy. W zakończonym niedawno sezonie w meczach z Liverpoolem bądź Tottenhamem przebiegał po 14km w meczu, niestrudzony walczak.
W tym miejscu warto przejść do tego, jakie możliwości dałoby sprowadzenie Silvy na Camp Nou. Wiadomym jest, że Barcelona w ostatnich latach cierpi na brak płynnego przejścia z ofensywy do defensywy, a także brakujących skrzydełach, które pierwotnie miały za zadanie stworzyć więcej możliwości do rozegrania piłki, a także stworzyć przestrzenie w ataku. W tym miejscu przejście na system z dwoma defensywnymi pomocnikami, czyli 4-2-3-1 mogłoby mieć zbawienny wpływ na to jak wyglądała by Barcelona w najbliższych miesiącach, a może latach. Właśnie w tym kontekście mówiłem, że Griezmann może być beneficjentem odejścia Messiego, ustawiony na swoją ulubioną pozycję 10tki. Jak wiadomo Francuz również lubi pracować w odbiorze piłki, więc wraz z Portugalczykiem na prawym skrzydle mielibyśmy w końcu gwarancję równowagi po obu stronach boiska.
https://i.imgur.com/AU9clc7.png -> Potencjalne ustawienie 4-2-3-1
Na szpicy ustawiłem Martineza, ponieważ jest teraz najbardziej prawdopodobnym wzmocnieniem tej pozycji. Z przodu mielibyśmy zarówno eksplozywność, szybkość oraz umiejętność dryblingu Dembele, a także wyrafinowany, kreatywny futbol ze strony Bernardo Silvy, stworzyłoby to świetny atak który kierowany byłby z pozycji 10tki przez Antoine Griezmanna, którego przedstawiać kibicom nie trzeba. Odzyskanie skrzydeł, które nie pozostawiają dziur w obronie wydaje się lekarstwem na obecne problemy drużyny z Camp Nou. W środku pola doświadczenie przychodzącego do zespołu Pjanica, a także młody entuzjazm oraz kreatywność de Jonga, który może rozwinąć swoje skrzydła po przyjściu nowego trenera. Solidne zabezpieczenie tyłów drużyny, lecz również wsparcie ataku ze strony pomocników wydaje się optymalnym rozwiązaniem mając na uwadze to, że Ronald Koeman lubi ustawić zespół w tym systemie. Obrona pozostawiona bez zmian, ponieważ nie zanosi się na to aby formacja ta została wzmocniona, ale nie od razu Rzym zbudowano, a wyżej wymieniony transfer oraz zmiana pozycji byłego gracza Atletico będzie miało zbawienny wpływ również na fazę obrony.
Transfer Bernardo wydaje się niemożliwy w obecnej sytuacji, ale coraz częściej pojawiają się plotki, że może zostać włączony on w operacje transferu Messiego do niebieskiej części Manchesteru. Zapraszam do dyskusji oraz przedstawienia swoich pomysłów na drużynę po ewentualnym odejściu Leo Messiego.
24
I dziwić się, że po tylu latach upokorzeń oraz porażek postanowił powiedzieć dość. Gdy jego nazwiskiem były wycierane wszystkie porażki tego klubu, a nie miał drugiej osoby w zespole, która dzierżyłaby część tych obowiązków. Ten człowiek dał nam, myślę o klubie, więcej niż zwykły śmiertelnik jest w stanie dać, a teraz mieszany jest z błotem. Smutne. Świetny materiał, pokazuje jak bardzo Messi również musiał działać wbrew intuicji aby utrzymywać Blaugrane na szczycie i wchodzić w niewygodną dla siebie rolę kiedy wolałby pozostać w cieniu i robić to co robi najlepiej - grać w piłkę. Świetny artykuł @juliacicha! :)
4
@FC1899Barca Kurde, otwarłeś mi oczy. Rzeczywiście, Messi po prostu bał się stracić przyjaciół i udzielić komentarza po wysokiej porażce, teraz wszystko jasne. Na pewno dlatego rzuca 19 letnią przygodę z tym klubem. A ja głupi myślałem, że chodzi o brak konkurencyjności przez Barcelonę w Europie od 4 lat oraz corocznych upokorzeń, pustych sloganów rzucanych przez zarząd na temat tego jaki mają plan oraz projekt na budowanie drużyny i wzmocnienia jej, a skończyło się, że jedyne transfery, które mogły rzeczywiście mieć wpływ na to jak gra Barcelona to były transfery po sprzedaży Neymara, który dał zastrzyk gotówki - a także wypowiedział się w sposób jednoznaczny na temat tego zarządu, podobnie jak Alves czy Puyol. Wycieranie nazwiskiem Messiego wszystkich niepowodzeń Barcy było bardzo na rękę naszemu obecnemu prezydentowi. Po upokorzeniu z Liverpoolem, gdzie Messi w tamtej edycji zrobił wszystko aby Barcelona awansowała do finału, a w całej edycji błyszczał widać było, że Messi jest na skraju tego aby odejść i pojawiały się takie plotki. Zarząd natomiast sprowadził Setiena, który miał być remedium na całe zło i miał uratować ten zespół, gdzie trener był najmniejszym zmartwieniem tego składu. Zawsze brał głos po porażkach w swoim czasie, zawsze brał na siebie odpowiedzialność wyników Barcelony. Zrobił wszystko aby ten zespół był konkurencyjny i walczył o trofea i oczywiście znów jest winny. Messi ma jeszcze dwa, trzy lata na najwyższym poziomie, Bartomeu zostając na kolejny sezon zabiera Messiemu przynajmniej kolejne dwa sezony z jego życiorysu. Nowy prezydent dopiero w następnym roku zacząłby budowanie składu więc dlatego pisze o dwóch latach, ponieważ nie da się tak zepsutego zespołu naprawić w jedno okienko.
Ale masz rację, na pewno chce odejść z klubu, w którym grał 19 lat dlatego, że ktoś chce sprzedać jego dobrego przyjaciela oraz, że boi się wypowiedzieć po porażce. Co z tego, że w nowym klubie też nie będzie tych przyjaciół (gdzie tu logika).
5
@chudymc Na samym początku warto zacząć od totalnych podstaw, są one niezwykle ważne w dalszej nauce. Jak poruszają się figury, co to są ruchy specjalne takie jak roszada, en passant, bądź promocja piona, a także zapoznać się z zasadami, czyli m.in kiedy dajemy szacha, mata, a także kiedy partia kończy się patem. Następnie warto zapoznać się z podstawowymi regułami, które są ważne podczas tzw. otwarcia szachowego - jest to walka o środek szachownicy, rozwijanie głównych figur, bezpieczeństwo króla, unikanie niepotrzebnych ruchów pionami, nie wprowadzanie zbyt szybko hetmana do gry i kilka innych. Następnie warto poznać podstawowe wzory matów, m.in król + hetman, król + wieża itd, a także podstawowe taktyki takie jak związanie, atak z odkrycia, widełki i wiele innych o których przeczytasz w większości poradników dla początkujących, dobre F.A.Q dla nowych graczy znajduje się na reddicie, musiałbyś poszukać. Warto poświęcić czas na rozwiązywanie puzzli szachowych, a przede wszystkim dużo grać z prawdziwymi przeciwnikami, mimo, że na początku będziesz przegrywał to jest to najlepszy sposób na rozwój. Po meczu warto użyć analizy i z pomocą komputera sprawdzić jakie były najlepsze ruchy w danej sytuacji, a także samemu przeanalizować różne momenty i spróbować znaleźć lepszy ruch. Powodzenia i dużo zabawy! :)
1
@koksik2700 Ale rozumiesz, że nie chodzi o porażkę z Bayernem tylko o to, że Barcelona nie jest konkurencyjna w Europie od 4 lat? W zeszłym roku Messi praktycznie w pojedynkę wprowadził zespół do finału ale niestety pozostali zawodnicy zawiedli na całej linii kiedy wystarczyło dobić Liverpool. To był moment kluczowy, a ten rok tylko upewnił w przekonaniu Messiego, że zarząd nie robi nic aby sytuacja klubu się poprawiła, rzuca tylko pustymi sloganami. Nie dziwię mu się, że ma dość dźwigania ciężaru tak wielkiego klubu na swoich plecach i wycieraniu wszystkich porażek tego klubu jego nazwiskiem. Świetna decyzja, zgadam się z Puyolem, chodź jest to niesamowicie bolesne dla kibica Barcelony. Neymar, Alves, Puyol, Stoiczkow i wielu innych wypowiada się fatalnie na temat tego zarządu, Messi również od wielu lat ma z nimi na pieńku. Skończcie już z tym kapitanem, ten człowiek poświęcił temu klubowi 19 lat, sam zarząd pozostawił mu furtkę w kontrakcie na odejście w dowolnym momencie (ma już 33 lata!), a teraz niezgodność jest tylko do tego, że data ta przez koronawirusa się przeciągnęła.
1
@Irmscher10 Też ostatnie 2-3 lata utożsamiam z postawą Leo. Powiem więcej, mam mu za złe! Mam mu za złe, że swoim geniuszem maskował nieudolność tego zarządu oraz to, że władze klubu powoli ciągnęły ten klub na dno. Kiedy ogląda się filmiki podsumowujące karierę Messiego widać jak od momentu kiedy zaczęły się problemy z zarządem, a także kiedy klub wycierał sobie brudy nazwiskiem Messiego ten gracz gasł. Gasł mentalnie, a nadal robił wszystko co tylko możliwe aby Barcelona była jedną z najlepszych drużyn w Europie. W sezonie kiedy odpadliśmy z Liverpoolem coś pękło, widać było, że Messi zostawił w tamtej edycji Ligi Mistrzów swoje serce, a jak widzimy teraz - również i wszelkie nadzieje na lepsze jutro z tym zarządem oraz klubem.