tediko
Dołączył/a: lipiec 2012
13 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@tobiasson92 Czyli o jaki styl Ci konkretnie chodzi? Bo ja widzę zawodnika, który strudzony przyjmowaniem ciosów za zarząd chce jeszcze uratować końcówkę swojej kariery wykorzystując fakt, że klub dał możliwość odejścia za darmo po zakończonym sezonie. Sezon niestety się przeciągnął i Messi walczy o to aby ze względu na koronawirusa oraz wydłużony sezon, również zapis w kontrakcie uległ zmianie i umożliwiło mu to odejście. Gdy będzie już wiadomo oficjalnie jak wygląda sytuacja to ogłosi kibicom oraz światu co dalej. Nic nadzwyczajnego.
0
@Stoiczkow Ciężko z tym dyskutować bo poniekąd się zgadzam ale jest to wyjątkowo ciężki przypadek i raczej nie znajdziemy argumentów aby siebie przekonać w tym temacie. Człowiek po tych kilku dniach dostaje takie ilości plotek, które mijają się z prawdą, że wyrabia sobie trefną opinię. Myślę, że musimy poczekać na jakieś oficjalne wiadomości aby móc zweryfikować czy nasze argumenty w sprawie rzeczywiście miały jakieś odzwierciedlenie. Pozdrawiam ;)
0
@Stoiczkow - "Nikt tu nie gra ofiary, a dba o własne interesy."
Idąc na wojnę z Messim, któremu dało się prawo do odejścia po tym sezonie, ale ze względu na COVID sezon się przedłużył. Rzeczywiście, Barcelona dba o swoje interesy w tym momencie, chyba interes rozwalenia tej drużyny kompletnie - na wzór Milanu.
- "Prawo trzeba przestrzegać, zapisy prawne są konkretne, nie mogą podlegać interpretacji"
Dlatego też między innymi FIFA wydała wiele pozytywnych rozporządzeń odnoszących się do tego, że w wyniku przedłużonego sezonu piłkarze mają prawo do tego aby obowiązujące w kontraktach daty zostały przedłużone. Np w wypadku kiedy zawodnik miał w kontrakcie, że jeżeli klub utrzyma się do końca czerwca w lidze to zawodnik będzie musiał zostać i nie obniżą mu kwoty odstępnego. Tworzyłoby to śmieszne sytuacje bo teoretycznie klub się utrzymał, a w rzeczywistości spadł. Dlatego nie jest to zero jedynkowe i te ploteczki o hiszpańskich prokuratorach można włożyć między bajki.
- "Messi batalią w sądach ośmieszy nie tylko Barce, ale i siebie. To będzie wiekopomny przykład jak burzyć wielką legendę i pozostawić smród."
Jedyny smród to działania zarządu, Messi chce odejść, to niech odejdzie, ma do tego prawo na które Barca dała przyzwolenie. Wsparcie Puyola tylko to potwierdza.
-"Messi już ma skazę na wizerunku z uwagi swojej dziecinnej ucieczki i powrotu do reprezentacji."
Rzeczywiście ma skazę, ale u osób, które piłką interesują się oglądając telewizję publiczną. Wiadome jest dlaczego Messi odszedł i jak duży wpływ na to miał bałagan, który był w związku sportowym AFA, gdzie doszło do tego, że Messi musiał opłacać pracowników reprezentacji. Miał pełne wsparcie kolegów z drużyny oraz narodu kiedy wyszło jak bardzo AFA zaniedbuje reprezentacje.
- "No i co mają z obecną sytuacją wspólnego potrzebne i jak najbardziej rozsądne cięcia finansowe w klubie?"
Już powiedziałem, skoro ze względu na koronawirusa, czyli przypadkową sytuację, na którą nie ma nikt wpływu byli skłonni wyciągnąć rękę po pieniądze pracowników, to niech nie dziwią się, że pracownik, który miał prawo odejść po sezonie, który wydłużył się ze względu na koronawirusa teraz walczy o to prawo.
0
@BarcaInfo Dramat. Jeżeli już klub oraz zarząd zdecydowali się na zapis w kontrakcie umożliwiający odejście Messiego z zespołu zaraz po zakończeniu tego sezonu to nie rozumiem dlaczego teraz robią problem, kiedy koniec sezonu został przesunięty ze względu na sytuację z COVID. Nie przeszkadzało im wyciągnąć ręki po pieniądze pracowników i obciąć im pensje, a także zwolnić niektórych pracowników z tego powodu, to teraz niech nie grają ofiary z tego względu, że sezon przedłużono. Jeżeli Messi chce odejść to walki w sądach jeszcze bardziej ośmieszą ten klub, do którego w tym momencie raczej żadna z gwiazd nie ma zamiaru przychodzić, bo jest to cyrk większy niż Cirque du Soleil.
0
@cat_r37 @Szpadla Owszem, powiedział tak ale dotyczyło to tego, że nie wierzy, że dwie takie gwiazdy mogą grać w jednym zespole i współpracować. Twierdził, że ciężko będzie zarządzać szatnią mając tyle gwiazd, które będą się ze sobą spierać i w przypadku ewentualnego transferu Neymara, Barcelona powinna rozważyć sprzedaż Messiego. Trzeba zauważyć, że całkowicie się pomylił bo Messi z Neymarem stworzyli niesamowite połączenie na boisku oraz poza nim.
0
@pride1899 - "Nie są, ale to na pewno nie jest winą zarządu bo każdy z tych piłkarzy przed transferem był decydujący zarówno w swoim klubie jak i reprezentacji i na papierze to były świetne transfery."
I właśnie o to chodzi, to były świetne transfery, ale minęły 3 lata odkąd przyszedł Dembele, a większość czasu spędza w pokojach lekarskich. Już dawno powinniśmy widzieć zmiennika na jego miejsce, a on powinien szukać minut na wypożyczeniu jeżeli jeszcze na niego liczmy. Coutinho mimo dobrego startu, jest tu już 2,5 roku i nadal nie ma zmiennika na jego miejsce tylko jakieś nieudolne wypożyczenie gracza za takie pieniądze.
- "Ty widzisz co Ty piszesz? A wszyscy wymienieni w naszej rozmowie piłkarze to nie są konkretne wzmocnienia za duże kwoty? Powtarzam po raz kolejny, zarząd nie jest niczemu winny, że Ci kolesie z różnych powód nie grają tak jak się oczekiwało."
A jakie są inne wielkie transfery pomijając te dwa za kwotę, która trafiła do klubu dzięki sprzedaży Neymara? Griezmann, który nie ma miejsca w zespole i wiedział to każdy od momentu kiedy pojawiły się plotki na jego temat, nawet wiele artykułów zostało na ten temat tutaj napisane, że ciężko będzie z pozycją dla niego. A następni na liście to Pjanić, Andre Gomes i Paulinho. Rrzeczywiście, konkretne wzmocnienia.
- "Przede wszystkim to mam żal do niego bo rok wrok powtarzał, że chce tu zakończyć karierę."
Skoro legenda, która całą karierę spędziła w Barcelonie w wieku 33 lat dochodzi do takich wniosków, że ze względu na zarząd chce opuścić ten klub, a Puyol - czyli jeden z najlojalniejszych piłkarzy w historii tej dyscypliny wspiera Leo w tych działaniach, a sam nie chce współpracować z obecnym zarządem to jest coś na rzeczy.
0
@Dari0G Człowieku, po co ten atak na moją osobę? Nie potrafisz normalnie rozmawiać?
- "ale kiedy okazuje się, że ich trzeba zmienić, bo zwyczajnie nie dają już rady, to nagle krzyk."
Co za głupota, od dwóch lat w wywiadach Suarez mówi, że chętnie widziałby nową dziewiątkę w klubie, z którą mógłby dzielić minuty. A teraz przychodzi nagle spodziewana wysoka porażka z Bayernem i trzeciego najlepszego strzelca w klubie, legendę tego klubu wyrzuca się tylnymi drzwiami komunikując mu to przez minutowy telefon. Kpina, nikt by się nie obruszył gdyby zostało to zrobione z szacunkiem, tak jak zazwyczaj jest to załatwiane, czyli normalne poinformowanie o transferze.
- "Twoje bajanie o super zawodniku, który zrobi różnicę można włożyć między bajki, bo nie podajesz żadnego REALNEGO przykładu możliwego do sprowadzenia"
Bo w tej dyskusji nigdzie nie rozmawialiśmy na temat potencjalnych wzmocnień tylko tego co było, więc nie rozumiem dlaczego miałbym takie nazwiska podawać. Są od tego odpowiedzialne osoby w klubie czyli dyrektor sportowy oraz dyrektor aby sprowadzić takich zawodników. Ale skoro odchodzący dyrektor sportowy mówi, że do klubu zostali sprowadzeni piłkarze, których on nie widział w zespole to wiele wyjaśnia. Przykładowym wzmocnieniem jest chociażby Bernardo Silva, który dałby bardzo dużo w ataku oraz w pomocy, bardzo uniwersalny zawodnik, który pracuje na całej długości boiska i lubi być pod grą, rozgrywać.
- "Kretyńskie są narzekania TERAZ na Dembele i Cou, bo WTEDY uważani byli za bardzo dobre wzmocnienia."
Bijesz do mojego komentarza, więc proszę zapoznaj się z moimi komentarzami w momencie kiedy sprowadzaliśmy tych piłkarzy, aby oceniać jakie miałem zdanie na temat transferu chociażby Dembele.
- "omnibusy przychodzą i mówią, że to były złe ruchy."
Kolejny raz, nie jestem żadnym omnibusem tylko te transfery miały miejsce 3 lata temu, za ogromne kwoty, a mimo, że nie dają nic obecnie klubowi nadal są w nim, a zastępców nie widać. I zrozum, że dyskusja w takim formacie nie ma sensu kiedy ja piszę normalnie, a Ty zaczynasz wycieczki.
- "A takie wpisy tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że jazda rowerem to jedyny związek z kierowaniem czymkolwiek sporej części komentujących."
Żałosne. Ciekawe, że taka legenda jak Messi w końcu uderza pięścią w stół, mając dość tego zarządu i dostaje wsparcie od Puyola, który jest jednym z najbardziej lojalnych zawodników w historii tego sportu oraz również ma na pieńku z obecnymi władzami tego klubu, ale Ty pozwalasz sobie atakować mnie w taki sposób, bo wydaje Ci się, że masz racje. Pozdrawiam i bez odbioru, bo rozmawiać w sposób prymitywny nie zamierzam.
0
@pride1899 Griezmann, Coutinho, Dembele czy nawet De Jong nie są piłkarzami, którzy robią różnicę w Barcelonie na ten moment. Mówiąc różnicę, tak jak wspomniałem wcześniej mam na myśli na przykład to co Neymar wniósł do zespołu, czyli umiejętność wzięcia ciężaru gry na swoje barki, wzięcia odpowiedzialności kiedy Messiemu nie idzie, a nawet wtedy kiedy mu idzie dać możliwość różnych rozwiązań podczas gry. Cała gra obecnie polega na tym, czy Messi nam wygra mecz, czy nie. Griezmann na przykład jest niesamowitym piłkarzem, ale nie pasuje zupełnie do zespołu grając na skrzydle, podczas gdy jego pozycja to typowa 10 podwieszona pod napastnika. Dembele trzymany jest od trzech lat mimo, że ciągle leczy kontuzje. Coutinho odszedł na wypożyczenie i nikt nie przyszedł w jego miejsce aby wypełnić lukę.
Mógł odejść wcześniej i przecież byliśmy bombardowani plotkami o takiej możliwości, ale udało się ostatnim razem przekonać Leo do pozostania w zespole. Mnie w ogóle nie dziwi dlaczego wybrał ten moment, wybory są w Marcu czyli Messi miałby potencjalnie kolejny rok stracony, a więc przebudowa zespołu przypada na następny rok, czyli potencjalne dwa sezony w jeszcze topowej formie Messiego mogą przepaść na babranie się w gównie. To, ze Puyol popiera zachowanie oraz akcję Leo w stosunku do tego zarządu jest bardzo wymowne.
"Skoro starej gwardii tak zależało na projekcie sportowym to sami powinni odejść"
To jest akurat zadanie zarządu aby kupować i sprzedawać niepotrzebnych zawodników. Nikt o zdrowych zmysłach nie odejdzie z zespołu sam z siebie gdzie zarabia grube miliony i jest u skraju kariery. A zarząd przedłuża takim piłkarzom kontrakt, bo jest to dla nich wygodne zamiast sprowadzić konkretne wzmocnienia za duże kwoty.
0
@pride1899 A od kiedy trwa konflikt Messiego z zarządem? Suarez już po porażce z Romą mówił o potrzebnych zmianach w zespole. Transfer Dembele to była niewiadoma od początku i przez 3 lata można powiedzieć, że był to fatalny transfer. Coutinho przychodził w momencie kiedy potrzebowaliśmy skrzydłowego i próbowaliśmy go tam umieścić, gdzie totalnie się tam nie sprawdził (nic dziwnego). Poprzez wzmocnienie składu mam na myśli zawodnika, który robi różnicę, potrafi wziąć odpowiedzialność na siebie, a także swoimi umiejętnościami wpływa na pozostałych zawodników - takich transferów nie widziałem.
3
@derlysy1979 "Ale nie brudź tej pięknej historii z Barcą."
Zdaje się, że ten człowiek w ogóle nie wie jak wygląda sytuacja klubu. Od kilku lat kibice jak i Messi wraz z zespołem domagają się tego aby przedstawiony został konkretny projekt sportowy, a także przeprowadzone zostały transfery, które będą miały faktyczny wpływ na pierwszą jedenastkę. Od czterech lat w Europie jesteśmy pośmiewiskiem bo zespół nie jest w stanie rywalizować z czołowymi zespołami. Mimo to, między innymi dzięki geniuszowi Leo nadal jesteśmy w stanie dojść do półfinału ligi mistrzów, czy też wygrywać ligę, bądź puchar krajowy. Notuje on niesamowite statystyki przy tak bezpłciowym zespole jaki obecnie posiadamy. Klub natomiast sprowadza do zespołu takie tuzy jak Braithwaite, Boateng, czy też Griezmann dla którego w składzie nie było miejsca od samego początku, a został sprowadzony na zasadzie "jakoś to będzie". Skład od kilku lat nie został wzmocniony w żaden sposób i wszystko zrzuca się na Messiego. Jeżeli ktoś zaplami hańbą te barwy oraz tę koszulkę to tylko i wyłącznie zarząd, a nie Leo.
1
@`Sin Napisałeś o braku profesjonalizmu oraz o tym, żebym spojrzał na jego ciało, więc odpisałem, że jego ciało jest nadal w świetnej formie, takiej jak kilka lat temu, a to że nie ma motoryki, która nie jest taka jak jego w prime, to nie jest zależne od niego, po prostu zmęczenie materiału, nie każdy piłkarz ma predyspozycje aby grać do 35 roku życia na najwyższych obrotach to nie jest brak profesjonalizmu tylko po prostu naturalna kolej rzeczy i to nie jest wina Suareza, że Barcelona od 3 lat mimo tego, że wszyscy włącznie z zawodnikiem mówią aby sprowadzić nowego zawodnika, który mógłby się wdrożyć do zespołu. Nawet Ronaldo w wieku 34 lat, mimo reżimu nie ma kondycji, motoryki oraz szybkości jak chociażby dwa, trzy lata temu.
Oczywiście, że Luis już nie gra na najwyższym poziomie i jego motoryka oraz fizyczność z roku na rok odbiegają od norm europejskich i uważam, że już dwa sezony temu powinniśmy rozpocząć operacje powolnego zastąpienia Luisa (coś jak Jesus i Aguero w City) ale to nie jest brak profesjonalizmu z jego strony.
Atakujesz mnie że pisze bzdury, później, że nie ma sensu ze mną dyskutować, a sam nie wiesz co piszesz. Co to za dyskusja, skoro od razu musisz atakować rozmówcę?
0
@`Sin Nie wiem skąd się wzięło to, że Suarez jest gruby. Spójrz na jego zdjęcia z wakacji to zobaczysz dlaczego wydaje się jakby jego koszulka opiewała o fałdy tłuszczu, a w rzeczywistości są to Rib Flare, czyli przypadłość, w której dochodzi do tego, że żebra są stale ustawione w rotacji zewnętrznej i stąd taki efekt. Wystarczy porównać dwa zdjęcia z okresu kiedy zaczynał grę w Barcelonie, a obecnie. O jakich bzdurach Ty piszesz?
2
@Cochise Dokładnie. Od wielu lat wiadomo, że potrzebujemy wzmocnień na różnych pozycjach, a mimo to nasz zarząd postanowił w wygodny dla siebie sposób przedłużyć kontrakty z obecnymi zawodnikami, ponieważ nadal grali na zadowalającym ich poziomie, który w głównej mierze mocno naciągał swoim geniuszem Leo Messi. Suarez od wielu lat powtarza, że potrzebuje zmiennika i byłby skłonny podzielić się minutami gdyby przyszedł młody zawodnik. Od wielu lat wiadomo, że potrzebujemy defensywnego pomocnika, który wniesie do pomocy więcej zaangażowania oraz fizyczności, której Barcelona zaczęła potrzebować. Przychodzi jednak upokarzający moment, kolejny już z kolei jakim jest porażka z Bayernem i nagle zarządowi robi się ciepło w siodełko. I teraz my, kibice, zamiast narzekać na zarząd, za to, że przespali moment wymiany zawodników, legend tworzących niegdyś trzon zespołu, teraz wymagamy tego, aby legendy, które zasłużyły na ten status bezsprzecznie pozwoliły sobie na to, aby wyrzucono ich tylnymi drzwiami, bez pożegnania, tak po prostu. Rozumiem rozgoryczenie tych zawodników i jestem przekonany, że inaczej sytuacja wyglądałaby, gdyby przed sezonem zostało powiedziane im, że w przyszłym sezonie nie będzie już dla nich miejsca w składzie i trzeba to jakoś rozwiązać..
1
@`Sin Wstyd? Dlaczego? Mi jest przykro, ale z tego powodu, że taki klub jak Barcelona jest źle zarządzany i władze doprowadziły do tego, że wyrzucają jedną z większych legend tego klubu bez żadnych skrupułów, godnego pożegnania tylko dlatego, że ich wygodne dupska zaczęły parzyć od krytyki po porażce z Bayernem. Suarez od wielu lat powtarza, że Barcelona potrzebuje zmiennika na jego miejsce i bardzo chętnie podzieli się minutami. To nie wina Luisa, że Barcelona przespała kilka lat na sprowadzenie zastępcy na jego miejsce i Urugwajczyk mając ważny kontrakt ma pełne prawo do tego aby walczyć o prawa na jakie sobie zapracował. Gdyby w normalny sposób przedstawiono mu w połowie sezonu, bądź przed jego sytuację, to jestem przekonany, że Suarez nie miałby żadnego problemu. To samo dotyczy się innych zawodników takich jak Busquets czy Alba. Przedłużyli im kontrakty do 2023/2024 bo to było wygodniejsze niż sprowadzanie nowych zawodników, a teraz zdziwienie, że legendy tego klubu nie chcą być wyrzucone tylnymi drzwiami na śmietnik.
Brak profesjonalizmu przemilczę, ponieważ nie masz żadnego dowodu na potwierdzenie tych słów.
0
@matirix20 Czyli zero wniosków wyciągniętych z poprzednich 3 straconych sezonów. Brak prawego skrzydła. Dublujący się w środku pola Messi oraz Griezmann. Dający mało w ataku Suarez, który nie wygrywa pojedynków biegowych, a także odpuszcza już pressing. Dodatkowo w środku wrzucamy Roberto, który w pomocy nie gra na poziomie europejskiej czołówki. No i nieruszona obrona, która od dwóch sezonów ma problem aby zagrać na zero z tyłu. Po stokroć nie.
0
@pele1282 Oczywiście, że Barcelona jest ponad Messim i to dobro zespołu oraz klubu powinno być stawiane na pierwszym miejscu. Niemniej jeżeli zarząd oraz klub doprowadzi do tego, że taka legenda jak Messi odejdzie w takich okolicznościach i skandalach to zostawi to sporą ranę w sercach wielu kibiców. Messi nigdy nie pokazał, że jest ważniejszy niż klub, a wielokrotnie podkreślał, że Barcelona dała mu wszystko - za co się wspaniale odwdzięczył. Dlatego powinien zakończyć karierę w domu, tym bardziej, że nadal jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.
16
"Madrycki dziennik pisze, że najlepszy piłkarz w historii klubu się kończy"
Co to za bzdura? Najlepszy zawodnik ligi, najlepszy strzelec, ustanawiając nowy rekord asyst został również najlepszym asystentem w tym sezonie. Jako drugiemu zawodnikowi w historii udało mu się uzbierać ponad 20 bramek oraz asyst w jednym sezonie. Najwięcej udanych dryblingów w lidze, najwięcej kluczowych podań. Najwięcej strzelonych hattricków. Rzeczywiście, cień zawodnika.
2
@Koni8M Dokładnie. 2015 rok jest idealnym przykładem tego, że mając innych piłkarzy, którzy są w stanie odciążyć Messiego i wziąć ciężar meczu na swoje barki sprawia, że sam Messi staje się przez to lepszy, a drużyna tylko na tym zyskuje.
23
731 spotkań 634 bramki i 285 asyst. Kto by uwierzył, że liczby te dotyczą jednego piłkarza. Za szansę, którą otrzymał od Blaugrany odpłacił się z dużą nawiązką. W swojej 19 letniej przygodzie z dumą Katalonii przyczynił się nadnaturalnie do zdobycia aż 34 trofeów. W skład tego dorobku wchodzi 10 mistrzostw krajowych, a także 4 puchary Ligi Mistrzów. Przez jedenaście lat daje bordowo-granatowym barwom dumę z tego, że nazywany jest najlepszym piłkarzem na globie. Niezliczona ilość pobitych rekordów indywidualnych, a także niepoliczalna ilość chwil, które utkwią w głowie każdego kibica i będą wracać we wspomnieniach do końca życia. Powiedzieć, że jest legendą to jak nie powiedzieć nic.
Mimo to, na forum pojawiają się głosy, które obrzucają go błotem za to, że po wielu latach kompromitacji odważył się uderzyć pięścią w stół. Jest to smutne, że pojawiło się również wiele głosów, mówiących, że odejście Messiego to dobry krok. Odważę się powiedzieć, że powinniśmy czuć się zobligowani do tego aby Leo skończył w tej drużynie tę niesamowitą karierę, bo jest to coś na co zasłużył przez ten czas. Brak trafionych transferów oraz uporczywe ustawianie zespołu w systemie, który nie działa od kilku lat przyczynił się do tego, że Messi jest karany za to, że utrzymuje drużynę w europejskiej czołówce. Słowa tę piszę z pełną świadomością, bo jak inaczej wytłumaczymy to, że przez kilka ostatnich lat w mediach nawet nie pojawiły się plotki o zainteresowaniu przez wielkie europejskie kluby, którymkolwiek z naszych zawodników? To daje wiele do myślenia.
Uważam, że wymagamy zbyt wiele od jednego człowieka, a zapominamy, że jest to gra drużynowa, składająca się z 11 zawodników. Od kilku lat wygląda to jednak na występ solowy, bez wsparcia. Ustawienie drużyny w systemie 4-3-3 działało, kiedy skrzydłowi robili miejsce i rozciągali grę. Tworzyli w ten sposób wolne przestrzenie zarówno dla wbiegających pomocników w uliczki pomiędzy stoperami, a także dla napastnika. Niestety od momentu odejścia Neymara władze Barcelony nie potrafią, bądź nie chcą zauważyć tego problemu, że nie mamy zawodników do gry tym systemem. Krótkie podania oraz szukanie przestrzeni ma sens, kiedy w momencie wypracowania wolnej przestrzeni znajdzie się tam jakiś gracz, z tego co widać od kilku lat, tylko Alba daje nam taką możliwość - co jest niesamowicie łatwe do przeczytania przez przeciwnika. Gdy już jakimś sposobem uda się wypuścić na wolne pole Albe to w polu karnym czeka osamotniony Suarez oraz wbiegający ze skraju 16 Messi, pomocnicy nie są w ogóle zaangażowani w ofensywę. Gdy spojrzymy na mecz z Bayernem zauważymy, że w ataku biorą udział boczni obrońcy, pomocnicy, skrzydłowi oraz napastnik. Robią tłok w ataku i pozwalają na różnorodne rozegranie akcji. Barcelona nie zmusza nawet przeciwnika do popełnienia błędu przez to, że nie angażuje żadnych sił do ataku. Nasze prawe skrzydło istnieje tylko na przedmeczowych grafikach. Dlaczego nie spróbujemy systemu 4-2-3-1, który pozwoliłby w końcu na otwarcie prawej flanki, a także przypisałby Leo miejsce w środku pola, gdzie czuje się najlepiej. Mielibyśmy więcej opcji w ataku.
Ostatnią rzeczą, która kłują w serce to szydercze komentarze, że Messi jest fatalnym kapitanem bo spuszcza głowę w momencie kiedy drużynie nie idzie. W dwumeczu z Liverpoolem zrobił wystarczająco dużo aby drużyna skończyła dwumecz już w pierwszym spotkaniu, a w rewanżu wypracował sytuacje Suarezowi, Coutinho i Albie, które spokojnie mogły zabić mecz. W meczu z Bayernem do momentu kiedy mieliśmy jakiekolwiek szanse pracował na bramkę i stwarzał sytuacje, jak zauważył @Cochise miał kilka dobrych i celnych wrzutek, otwierających podań i akcji indywidualnych zakończonych strzałem. Dlaczego nie oczekujemy od innych aby wygrali mecz? Aby stworzyli okazje bramkową, sytuacje. Widząc niewymuszone straty w środku pola, brak jakiegokolwiek zaangażowania, zagubionego we mgle Semedo i Roberto również straciłbym nadzieje i chęci w drugiej połowie. Oczekujecie, że będzie krzyczał i to zmieni obraz meczu? Wydaje mi się, że Busquets nie pobiegnie szybciej, Semedo nie zacznie nagle ogrywać Daviesa, Roberto nie okaże się bogiem wyprowadzania piłki, a Suarez nie zacznie wygrywać biegowych pojedynków.
Koniec końców Messi jest człowiekiem i mimo, że pokazywał to wiele razy to nie da rady na europejskim podwórku w pojedynkę ogrywać tak dobrze naoliwionych maszyn jak tegoroczny Bayern bez wsparcia kolegów. Messiego można krytykować, można wytykać mu wady - bo ma je jak każdy piłkarz i człowiek, ale zasłużył sobie od nas na szacunek i trzeba zauważyć jak wiele robi dla tego klubu i zespołu.
Zapraszam do dyskusji:
@Don-Corleone @ViscaBarca123 @BarcaInfo @Cochise
1
@Cochise Kiedy patrzysz na Bayern, City, Liverpool czy inne zespoły to rozgrywający w ataku ma możliwość rozciągnąć do skrzydła, rozegrać z wbiegającymi pomiędzy stoperów pomocnikami, a ostatecznie szukać środkowego napastnika. Kiedy Messi ma piłkę przy nodze do rozegrania ma tylko Suareza, bądź Albe, którego kryje dwóch zawodników bo to jedyna opcja Barcelony. Kiedy wychodzimy tak defensywnym składem na Bayern czy Liverpool z przodu po prostu nie ma możliwości rozegrania. Mimo to wymaga się od niego rzeczy niemożliwych. Kiedy w dwumeczu z Liverpoolem dał zespołowi wszystkie możliwe argumenty aby mecz wygrać i zamknąć dwumecz to nadal była dyskusja bo nie strzelił 3 bramek i nie zaliczył 3 asyst. Dla mnie nie ma żadnej dyskusji.
1
@Keson Jasne, chciałem tylko dorzucić trzy grosze. Słowo atencja w pierwotnym odniesieniu do szacunku to archaizm, nie jest więc gwałtem na polszczyźnie używanie tego słowa jako synonimu 'uwagi'. Inna sprawa, że lubimy wprowadzać do swojego języka anglicyzmy i pytanie czy to dobrze, kiedy nadajemy archaizmowi nowego znaczenia.
0
@Keson Atencja nie kojarzy się już z szacunkiem, a właśnie z zaciągniętym z języka angielskiego attention(uwaga) i naturalną koleją rzeczy będzie to, że w słownikach pojawi się niedługo nowa definicja tego słowa czyli potrzeba zwrócenia na siebie uwagi. Słowo atencja w nowym znaczeniu zostało wybrane na młodzieżowe słowo roku w 2017r. Także powstrzymałbym się z tym, że 90% używało źle tego słowa, po prostu wyraz ten ewoluował.
1
@BartqRKO Świetny temat. Według mnie był to idealny moment aby wymienić kilku piłkarzy, odświeżyć szatnie i znów pracować z zespołem głodnym wyzwań. Wiele źródeł podawało, że między innymi dlatego właśnie Guardiola odszedł z Barcelony. Właśnie ze względu na to, że zarząd nie pozwolił mu przebudować dream teamu. Bez wątpienia gdyby Guardiola został to nadal bylibyśmy w stanie grać świetną piłkę, wygrywać różne trofea ale było widać, że nie jest to już ta sama drużyna i że kilka transferów miałoby zbawienny wpływ na tamten skład.
2
@shinthps Dodatkowo smaczku dodaje komentarz Mikela Rico (ten z 17 co kopie Messiego w trakcie rajdu) w pomeczowym wywiadzie, kiedy powiedział, że z całą siłą kopnął nogę Messiego w pełnym biegu, a ten nawet drgnął podczas tego rajdu.
0
@pawelfcb2010 Rzeczywiście, masz racje.
0
@jeyx77x Guardiola objął Barcelonę B zaraz po ukończeniu kursu trenerskiego (skończył w 2006r.) w 2007 roku. Przez rok udało mu się awansować z Barca B do Segunda División i przed końcem sezonu chwilę po tym jak media ruszyły temat, że to Guardiola może zostać trenerem pierwszej drużyny, Laporta ogłosił to oficjalnie. Trzeba powiedzieć, że Guardiola nie był pierwszym wyborem na trenera.
1
@Naturopata Pomijając transfer Pjanica, to uważam, że nawet De Bruyne miałby problem w obecnym składzie Barcelony. Zupełnie nie mam na myśli tego, że brakuje mu umiejętności, a raczej mówię tutaj o tym, że w naszym ataku nie ma żadnego ruchu oraz rozciągania gry. Brak skrzydeł, strasznie zamknięta gra w środku pola bez możliwości wbiegania pomocników pomiędzy bocznych a środkowych obrońców (co Belg robi znakomicie), a także brak przestrzeni w obrębie bocznych sektorów boiska sprawia, że nie mamy wiele możliwości w ataku. Transfer jakiegokolwiek pomocnika tego nie zmieni.
0
@BarcaInfo Uwielbiam oglądać filmiki Leo z czasów juniorskich, a nawet wcześniej kiedy jako kilkulatek biegał po boiskach w Argentynie. Co jest niesamowite, że już jako kilkulatek miał mechanizmy, które po dziś dzień są jego wizytówkami. Klej w nodze, niesamowity drybling balansem ciała i tak na prawdę człowiekowi wydaje się, że ogląda dokładnie tego samego piłkarza, a dzieli ich różnica dwóch dekad.
To jest właśnie geniusz - nazywany talentem, która oddziela "zwykłych ludzi" od osób, które w życiu dostały dar, czyli niesamowite predyspozycje do tego aby być najlepszym w konkretnej dziedzinie, a także szczęście aby akurat spróbować swoich sił w tym obszarze w bardzo młodym wieku i odnaleźć swoje "przeznaczenie". Ali, Jordan, Federer, Bolt, Phelps i niewielu innych w sporcie, których człowiek ogląda z zapartym tchem nie dowierzając, wiedząc, że to jest coś więcej niż TYLKO (o ironio) katorżnicza praca.
0
@bixmix "ale mój komentarz już Ci oceniać ?" - Spytałeś w pierwszej odpowiedzi, czy widziałem co się działo po meczu, więc Ci odpowiedziałem, że to nie mi oceniać jak ktoś reaguje na wydarzenia meczowe, więc nie odwracaj kota ogonem bo to nie ma nic wspólnego z tym, że Ty wrzuciłeś dużą część tych osób pod swoje tezy i etykiety i na to Ci odpowiedziałem.
"To po co komentujesz mój wpis i próbujesz mi coś udowadniać" - Fajnie jakbyś cytował całe zdania, a nie tylko urywki pasujące do tezy. Napisałem, że "[...] i nie próbuję pisać moralizatorskich tekstów, które wrzucają wielu do jednego wora." Innymi słowy, w którym miejscu zrobiłem coś takiego w stosunku do Ciebie? Mój komentarz ma adresata z którym się nie zgadzam i przedstawiam swoje zdanie, nie robię wyprawki na temat X% użytkowników komentujących po meczu oczywiście przedstawiając ich w marnym świetle i narzucając im jakiś swój jedyny pogląd na kibicowanie.
Napisałem normalny komentarz, w którym się z Tobą nie zgodziłem i napisałem, że nie rozumiem do końca Twojego komentarza, a Ty już w odpowiedzi zaatakowałeś mnie "Chcesz to lamentuj dalej, denerwuj się po każdej wpadce" jakobym to ja pisał te komentarze w czasie meczu/ po meczu. Więc tak, po takiej odpowiedzi nadal będę uważał pierwszy komentarz za moralizatorski.
Myślę, że na tym możemy zakończyć tę konwersację bo do porozumienia raczej nie dojdziemy w tej sprawie, nic osobistego po prostu mamy pod tym względem mocno odmienne zdanie. Pozdrawiam i do zobaczenia w lepszych wymianach myśli :)
0
@bixmix Widziałem, nie mi oceniać jak kto podchodzi do kibicowania. Jeżeli mi się nie podoba podejście to ignoruje albo pomijam komentarz i nie próbuję pisać moralizatorskich tekstów, które wrzucają wielu do jednego wora. Swoją drogą znów to zrobiłeś, pisząc, że "mogę lamentować dalej", po tym jak zwróciłem tylko uwagę, że nie fajnie jest wrzucać wszystkich do jednego wora z niekorzystną etykietą. Napisałem swoje stanowisko, a Ty zaatakowałeś mnie jakobym rzekomo to ja lamentował po spotkaniach, co nie miało oczywiście miejsca.