Senyer
Dołączył/a: lipiec 2015
2 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Rózga już pierwsze skandale alkoholowe w kadrze ma za sobą, to naturalnie nadaje się lepiej niż Pietuszewski
0
@Tasde Z ciekawości, o jakim paperze mówisz odnośnie ewaluacji modeli? Wg mnie Sonnet 4.6 sprawdza się najlepiej jeżeli chodzi o asystowanie przy bardziej złożonych zadaniach, ale to oparte tylko na własnych odczuciach. Szczególnie jeżeli chodzi o utrzymanie kontekstu projektu, to się dość nieźle trzyma, nawet gdy ilość informacji do uwzględnienia robi się dość rozległa
1
@clyde Tylko że po dobrych studiach droga do zarabiania 20k na rękę jest bardzo prosta. Po skończeniu podstawówki, już niekoniecznie
Oczywiście ktoś zaraz może przytoczyć tych słynnych ludzi po podstawówkach z firmami zarabiającymi miliony - już ktoś wyżej wrzucał statystyki, jak to wygląda w rzeczywistości pod kątem dominującego pośród właścicieli firm wykształcenia. Inżynierowi czy magistrowi nikt nie broni prowadzić własnej działalności.
W powtarzających się często tego typu dyskusjach zawsze przewija się motyw porównywania ludzi z wyższym wykształceniem pracujących na przeciętnym etacie do ludzi którzy mają wykształcenie podstawowe, są w grupie która odniosła sukces i prowadzą skutecznie własną działalność
Porównując uczciwie, czyli ludzi bez wykształcenia pracujących dla kogoś wraz z ludźmi po studiach pracującymi dla kogoś, perspektywy i zarobki są lepsze dla wykształconych. Przy czym naturalnie zgodzę się z Tobą pod tym względem, że teraz każdy debil może skończyć studia - taki jest rezultat wysypu w XXI wieku prywatnych fabryk papierków pokroju WSB. Niemniej skończenie dobrych studiów to wciąż nietrywialna sprawa (a często nawet dostanie się na te kierunki). Ludzie uwielbiają uprawiać 'cherry picking' i zestawiać studentów najgłupszych kierunków na prywatnych uczelniach z dobrze prosperującymi przedsiębiorcami bo to im pasuje do narracji.
1
@usztafik Akurat tutaj uważam, że ukończenie studiów daje dużą satysfakcję. Mimo, że studia inżynierskie pod kątem twardych umiejętności nauczyły mnie mniej niż sama praca, to dały mi bardzo wiele pod kątem zdolności myślenia krytycznego i analitycznego.
Obecnie społeczeństwo zbudowane jest tak, że zdolność do rzeczowej analizy tego, co nas otacza zanika - każdy konsumuje to samo gówno które podsuwają mu algorytmy, a najgłupsi ludzie nawet nie zauważają tego że ich 'samodzielne' myślenie to efekt złożonej inżynierii treści jakie są im serwowane w bańkach w których są zamykani korzystając z Internetu.
Studia nie zrobią z nikogo magicznie geniusza, ale uważam że parę lat w otoczeniu ludzi często bardziej inteligentnych od siebie, spędzonych na przetwarzaniu problemów o poziomie złożoności z którym w życiu 'nieakademickim' większość ludzi nigdy się nie spotka stanowi naprawdę solidny trening dla zdolności kognitywnych.
A i nawiasem mówiąc, ludzie po dobrych studiach w ogólności zarabiają więcej niż ludzie po zawodówkach - jakkolwiek by się nie zaklinało rzeczywistości
0
@Neip93 To chyba nie etat, bo wtedy jeśli to co mówisz by było prawdą to miesięcznie by wychodziło 160 000 na czysto
3
@Ilka Ukraińcy są o wiele lepsi od Gruzinów. Żebyśmy mieli punkt odniesienia, dla Polaków odsetek przestępczości to około 0.7% - dla Ukraińców ~0.6%, a dla Gruzinów ~10%. Liczby mówią same za siebie.
4
@michal26 Meksyk to zwyczajnie kraj trzeciego świata, z różnymi niepisanymi regułami które nam by nawet nie przeszły przez głowę (np. siadanie w pierwszej kolejności z przodu auta, żeby lepiej było widać że oprócz kierowcy są też inni pasażerowie i odstraszyć chociaż odrobinę chętnych na 'przywłaszczenie' sobie samochodu)
Tak jak dla nas normalne jest, że możemy bezpiecznie poruszać się po ulicach, tak dla nich normalne jest, że słyszy się o śmierciach 'na ulicy', które najczęściej są po prostu egzekucjami wynikającymi z wojenek o wpływy. Nie jest też tak, że każde wyjście z domu to walka o przetrwanie, po prostu są rejony gdzie normalni (czyli niezaangażowani w działalność karteli) ludzie wiedzą, że nie wolno im się tam pojawiać po zmroku, a najlepiej w ogóle jeżeli nie znają odpowiednich osób.
Porównałbym to do wiadomości o wypadkach samochodowych w Polsce - zdarzają się nierzadko, raz na jakiś czas słyszy się o wypadkach w okolicy, ale o ile nie są wyjątkowo drastyczne to nie robią na nikim wrażenia i dalej jeździmy autami. Tak samo dla nich rzecz się ma z porachunkami karteli, więc po części tak bym to podsumował, że Meksykanie są bardziej uodpornieni.
0
@michal26 Niekoniecznie mylny obraz samej przemocy, a obraz podejścia przeciętnych Meksykanów do samej sytuacji. To co dla nas wydaje się być strefą wojny, dla nich po prostu jest czasem wzmożonej ostrożności, do której i tak poniekąd są przyzwyczajeni.
Dla ludzi, dla których możliwość bezstresowego wyciągnięcia telefonu z kieszeni po zmroku na warszawskiej ulicy jest czymś w rodzaju 'nowego' doświadczenia, doniesienia o aktach przemocy jakie mają obecnie miejsce to o wiele mniejszy szok niż dla nas, nieobytych z powszechnością takiego niebezpieczeństwa.
4
@michal26 @Ostatnikrwawygang @tbas Pozwolę sobie na odrobinę prywaty, z reguły nie zdarza mi się komentować za często na La Rambli ale akurat bieżąca tematyka mnie do tego skłoniła bo mam dość bliskie związki z Meksykiem oraz jestem w regularnym kontakcie z przyjaciółmi z Meksyku - naturalnie Meksykanie boją się obecnie o swoje bezpieczeństwo w rejonach gdzie kartele rozpoczęły akcje odwetowe, pracodawcy oferują pracownikom pomoc np. w przypadku nocnych zmian wymagających dojazdu do/z pracy po zmroku, ale to wciąż nie wypełnia definicji wojny domowej ani nie jest zjawiskiem o skali nigdy niespotykanej w przeszłości. Na pewno w przeciągu ostatnich kilku lat nie było aż tak szeroko skoordynowanych działań, ale każdy dorosły Meksykanin pamięta chociażby odwet Sinaloa za zatrzymanie syna El Chapo 6 lat temu. Po prostu teraz znaleźli się w analogicznym kryzysie, co nie zmienia faktu że dla przeciętnego obywatela Meksyku życie toczy się dalej tak samo jak kilka dni temu.
3
@michal26 'wojna domowa już wybuchła'
Nie wybuchła żadna wojna domowa - przemoc ze strony karteli to w Meksyku chleb powszedni i zorganizowane akcje obejmujące wiele stanów mają miejsce dość regularnie, teraz akurat temat jest bardziej medialny gdy zapłonem była śmierć El Mancho. Blokady, podpalenia i walka z wojskiem to zasadniczo żadna nowość.
@tbas @Ostatnikrwawygang
Bawi mnie jak widzę ludzi siedzących po drugiej stronie oceanu, którym się wydaje, że wojsko w Meksyku powinno rzucić wszystkie swoje siły i zaangażować się w pełnoskalowy konflikt zbrojny. Kartele nie są problemem, który da się całkowicie i bezpowrotnie wyeliminować, co najwyżej mitygować reperkusje ich działań. Cywile również padają ofiarami, ale domyślnie kartele operują na poziomie prowadzenia swoich biznesów narkotykowych, walki o strefy wpływów z innymi kartelami oraz walki z wojskiem, a cywile pozostają wyłącznie tłem.
Gdyby doszło do jeszcze bardziej zaognionego konfliktu, wtedy liczba ofiar wśród cywili by wzrosła drastycznie (abstrahując od tego, że w biednych regionach kartele aby zwiększyć wpływy i poprawić PR dostarczają pomoc humanitarną, jedzenie itd. i ludność cywilna traktuje ich przychylnie).
Tak jak ktoś pisał wyżej, likwidacja karteli prowadzi przede wszystkim do powstania nowych, a co za tym idzie nowych walk o wpływy. Ludzie w Meksyku żyją normalnym (dla nich) życiem i po prostu trzymają się po prostu kilku niepisanych zasad przetrwania na ulicy. Zbrojna eskalacja to wyłącznie zburzenie dotychczasowej równowagi, w dłuższej perspektywie czasowej skazane na powrót do pierwotnego stanu rzeczy, który przeciętnemu Meksykaninowi nie przeszkadza.
0
@TR3YWAY Przecież to jest AI
14
@RosjaninBut Odnoszę wrażenie, że powtarzany od lat w Internecie motyw o hipergamii to po prostu łatwe usprawiedliwienie, którym łatwiej zamydlić sobie samemu oczy zamiast ocenić obiektywnie w jakiej lidze się gra.
Fakty są takie, że nikt nie chce mieć mało interesującego partnera, albo przynajmniej partnera nie na swoim poziomie. Domyślnie partner ma być osobą, która jest Twoim przyjacielem, rozwija się razem z Tobą i chce iść w podobnym kierunku.
Mam znajomych z dość rozbieżnych grup, część z którą znam się od dzieciństwa/z gimnazjum z miasta powiatowego, obecnie więcej kontaktu ze znajomymi których poznałem już na studiach. Zdecydowana większość (jednych i drugich) była w stanie znaleźć sobie partnerki, i zwyczajnie są one dopasowane stylem życia, to jest klucz do znalezienia partnera.
Kumple, którzy po gimnazjum poszli do zawodówek, obecnie robią po różnych warsztatach/sklepach byli w stanie znaleźć sobie 'osiedlowe' dziewczyny które dorabiają sobie w salonach kosmetycznych i żyją podobnym życiem, nie przeszkadza im czteropak po robocie czy oglądanie Netflixa przez większość wieczorów.
Znajomi ze studiów (najczęściej jeszcze w trakcie studiów) zapoznali się z innymi dziewczynami które wtenczas dzieliły z nimi studenckie życie i obecnie idą dość podobnymi ścieżkami (jeden przyjaciel związał się z dziewczyną z tego samego kierunku i robią obecnie w podobnym sektorze IT, drugi z dziewczyną która wtedy studiowała na WUMie i teraz robi specjalizację). Zarabiają nienajgorzej, mają podobne ambicje i żadne pewnie nie ma poczucia, że matrymonialnie 'celowało niżej' niż powinno.
Mechanizm działa tak samo dla obydwu płci - goście którzy mają sensowne kariery, znają po kilka języków, mają szerokie zainteresowania, nie wiążą się z babami które nie mają żadnego celu, nie wiedzą nic o świecie i ich horyzont kończy się tam gdzie ostatni odcinek Warsaw Shore. Jeśli ktoś też chce coś więcej od swojego partnera, to zamiast płakać o hipergamii powinien wziąć się za siebie i stać się ciekawą osobą, z którą druga ciekawa osoba będzie chciała dzielić swoje życie.
1
@fefu53 @RosjaninBut Ja mam zupełnie odmienne zdanie, na dłuższą metę AI nie zastąpi programistów. Patrzę z dość specyficznej perspektywy jeśli chodzi o IT (data science), ale nie sądzę, żeby modele mogły nawet w nadchodzącej przyszłości samodzielnie pracować nad problemami, które nie są rutynowe. Naturalnie LLMy i systemy agentyczne są pomocne i wspomagają moją robotę, ale za wiele jest niuansów które finalnie może ogarnąć wyłącznie człowiek.
Namnożyło się pełno 'ekspertów' od AI którzy w życiu nie mieli nic wspólnego z technologią i starają się siać strach i zarabiać na wciskaniu ludziom gównoszkoleń jak przetrwać w 'nowej erze'. Ponadto lobbyści korporacykni forsują narrację o rychłym końcu ery pracy intelektualnej, żeby minimalizować presję płacową devów.
Bardzo rutynowe prace pewnie zostaną zastąpione, ale nie wierzę w eksodus pracowników intelektualnych
0
@Pawlusek @Tomek54321 @Toretto @szela1899 Dzięki za odpowiedź, no nie brzmi to najlepiej niestety :/
0
Nie oglądałem meczu, jest szansa że z Pedrim to tylko zapobiegawcze zejście z boiska i wróci do gry za chwilę? Jak wyglądało całe zajście?
3
@jackoFR Przecież to nie El Clasico, grają z inną drużyną z madrytu. To tak jakby nazwać klasykiem mecze z Rayo Vallecano :)
0
Siema, był ktoś z Was może na nowym Camp Nou i jest w stanie polecić która trybuna ma dobry stosunek ceny do widoku na płytę boiska?
2
Ciekawostka 'statystyczna':
Jeżeli Ferran Torres zagra w meczu z Villarrealem, to zrówna się pod kątem liczby występów w Barcelonie z Johanem Cruyffem (180)
1
@RanDiFCB Chyba Ci się mocno nie powodzi w życiu, skoro tak Cię boli sytuacja Araujo. Pominąwszy już prymitywny brak zrozumienia wagi chorób psychicznych.
23
@Eklerek Chłop robi w dwóch robotach po nocach żeby sobie zarobić na auto za 200k? Nigdy mnie nie przestaną zaskakiwać priorytety ludzi
W czasie gdy ludzie rozwijają swoje hobby albo spędzają czas z rodziną to gość siedzi w robocie, żeby pokazać że się 'powodzi' XD
1
@Szklaner Niektóre sprawy powinny pozostać w rękach człowieka :)
0
@maroon Troszkę inny case, ale nawet relatywnie niedawno jak temat Brauna wisiał w gorących po nowym sondażu to Żukowska również została wykorzystana jako 'przeciwwaga' w dyskusji dot. KKP, więc nie powiedziałbym że się nie zdarzają
1
Czy macie w Waszych miejscach pracy jakieś rzeczy/czynności które wg Was możnaby zautomatyzować i realnie wpłynęłoby to na Waszą wydajność?
Pytanie stąd, że 'po godzinach' zacząłem bawić się w pisanie drobnych skryptów/aplikacji do automatyzacji różnych zadań, ale zainteresowanie jest ograniczone do kilku konkretnych przypadków (głównie monitorowanie stron+wysyłanie powiadomień, automatyzacja wysyłki maili czy sklejanie danych automatycznie w raporty)
Może jest coś, co mi umknęło, a czyjaś robota mogłaby być lżejsza - pytanie przede wszystkim do la ramblowiczów siedzących w branżach które na pierwszy rzut oka mogą nie być takie oczywiste w automatyzacji :)
0
@maroon Nie chodziło mi konkretnie o Zandberga, a bardziej o samo zjawisko, które działa dla wszystkich z bloku koalicyjnego
3
Losowe przemyślenie patrząc na retorykę niektórych la ramblowiczów
Jak to działa, że jak Berkowicz kradnie w sklepie to nagle 'Berkowicza nikt i tak nie bierze na poważnie' i 'nie reprezentuje całej Konfederacji', a w przypadku jakichkolwiek dyskusji politycznych tutaj np. odnośnie Zandberga, to błyskawicznie jako rodzaj argumentu wyciągane są wysrywy Żukowskiej czy innych Józefaciuków których też nikt nie bierze na poważnie XD I traktowani są jako osoby reprezentatywne do całego szeregu partii od centrum w lewo
0
@FCB24 Dostać wędkę znaczy wejść na boisko z ławki i potem zostać zmienionym z powrotem
0
Cześć, mam pytanie organizacyjne do bardziej doświadczonych w kwestii wycieczek do Barcelony - planuję wybrać się na mecz z Bilbao w przyszłym miesiącu, z jak dużym wyprzedzeniem powinienem zaczaić się na bilety?
Chciałbym w pierwszej kolejności kupić bilety na mecz zanim ogarnę sobie loty oraz nocleg, ale nie wiem czy to wykonalne. Z góry dzięki za pomoc!
4
@MsBarca Mnie bardziej przeraża fakt, że ludzie opłakują człowieka, reprezentującego takie poglądy;
1) Działanie Izraela w Strefie Gazy jest uzasadnione (mordowanie dzieci, cywili, blokowanie dostaw pomocy humanitarnej)
2) Zgwałcona 10-letnia dziewczynka powinna donieść ciążę
3) Finlandia nie powinna wstąpić do NATO, ponieważ pod wieloma względami jest bardzo rosyjska
4) Ukraina jest odpowiedzialna za setki tysięcy śmierci, nie powwina otrzymywać pomocy, a zamiast tego powinna poddać się Rosji
5) 12-letnie dzieci powinny partycypować w publicznych egzekucjach
6) Próba morderstwa męża Pelosi była godnym pochwały aktem patriotycznym
7) Lepiej było dla czarnych, gdy byli niewolnikami
Fakt, że tylu ludzi go opłakuje jest zdecydowanie bardziej niepokojący i pokazuje "w jaką stronę to od dawna zmierza"
1
@adamLeo66 W takim razie chciałbym poznać Twoją opinię na temat tego, czy
1) Działanie Izraela w Strefie Gazy jest uzasadnione (mordowanie dzieci, cywili, blokowanie dostaw pomocy humanitarnej)
2) Zgwałcona 10-letnia dziewczynka powinna donieść ciążę
3) Finlandia nie powinna wstąpić do NATO, ponieważ pod wieloma względami jest bardzo rosyjska
4) Ukraina jest odpowiedzialna za setki tysięcy śmierci, nie powwina otrzymywać pomocy, a zamiast tego powinna poddać się Rosji
5) 12-letnie dzieci powinny partycypować w publicznych egzekucjach
6) Próba morderstwa męża Pelosi była godnym pochwały aktem patriotycznym
7) Lepiej było dla czarnych, gdy byli niewolnikami
1
@kejdzi Byłem rok temu w Czarnogórze i odniosłem wrażenie że właśnie sporo taniej tam jest. Taksówki z Podgoricy do terenów pod miastem za 20-kilka zł (a taksówka to Tesla), nawet w bardziej eleganckich restauracjach dało się najeść pod korek w okolicach 40zł. Wynajmowaliśmy auto ze znajomymi na 5 dni i wyniosło nas to koło 500zł. Ogólnie świetne miejsce
@ShawnC Co do Dubrownika też się zgodzę, własnie z Czarnogóry następne dni przypadły na Chorwację no i cenowo tragedia, byle pizza z budy ulicznej była droższa niż naprawdę dobre jedzenie z restauracji w Podgoricy XD